Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 27, 2020, 18:51:59 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Małżeństwa niesakramentalne.
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 4 5 [6] Drukuj
Autor Wątek: Małżeństwa niesakramentalne.  (Przeczytany 20668 razy)
Drobny
bywalec
**
Wiadomości: 94


« Odpowiedz #75 dnia: Kwiecień 14, 2014, 15:06:00 pm »

"Ekipa z Opola" w aktualnym składzie nie jest byłymi tradycjonalistami. Nigdy nimi nie byli.
Zapisane
Letycja
uczestnik
***
Wiadomości: 188


« Odpowiedz #76 dnia: Kwiecień 15, 2014, 07:56:35 am »

Wypowiedź x. biskupa Czai została przekręcona i tak zmanipulowana, żeby wyszło na aprobatę i błogosławieństwo dla cudzołóstwa.

Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #77 dnia: Kwiecień 15, 2014, 09:35:46 am »

Cytuj
Wypowiedź x. biskupa Czai została przekręcona i tak zmanipulowana, żeby wyszło na aprobatę i błogosławieństwo dla cudzołóstwa.
Proszę Bp. Czaji nie redukować do poziomu abp. Michalika i jego wypowiedzi o dzieciach sprowadzających księży na drogę pedofilii.

Bp. Czaja, jest najbardziej Franciszkowym z biskupów w Polsce. Poza tym może antycypuje już październikowy synod i śpiewa z odpowiedniego klucza.
Jeżeli sam nie prostuje swoich słów, to oznacza, że nie ma nic do dodania. Nie potrzebuje adwokatów ani adwokatek parafialnych.

Na końcu załączyłem link do wywiadu.
Potwierdza się paradoks postępowca: jego słowa powinny być kijem na wrogów Starej Liturgii. Bo największym wrogiem Tradycji jest: ignorancja, arogancja, strach przed debatą konserwy janopawłowej.

fragmenty:
Na pytanie o cichą apostazję:

Bp Czaja

Może do tego dochodzić. Przykładowo, jeśli chodzi o ludzi światłych i wykształconych, bardziej zorientowanych w prawdach i wartościach wiary, bardzo raniące mogą być dla nich sytuacje, w których ksiądz uprawia na ambonie swoistą ideologię ignorancji. To może dziwnie brzmi. Chodzi mi o pełne demagogii gadanie księdza, w sytuacji gdy nie zna bądź nie jest pewien nauczania Magisterium Kościoła; podnosi ton i wypowiada się w taki sposób, jakby to, co mówi, stanowiło co najmniej dogmat wiary i domagało się bezwzględnego respektowania pod karą ekskomuniki. skąd my to znamy :-)Tego typu krzewienia zawinionej ignorancji nie można tolerować. Zdarza się, że ludzie reagują na tego typu oburzające zachowania księdza odwracaniem się od Kościoła.

Bp Czaja

Na pewno są sytuacje, przez które swoją posługą możemy odpychać ludzi. Gdy jako wykładowca KUL prowadziłem ćwiczenia z eklezjologii, na koniec zajęć proponowałem co roku swoisty osąd nad księdzem w Polsce. Był adwokat, prokurator, sędzia, ławnicy i widownia. A ja siedziałem na środku, zastrzegając, że na samym końcu chcę mieć jeszcze słowo obrony. Było takich spotkań kilka i zawsze wychodziło z nich jednoznacznie, że tym, co najbardziej odpycha od księży i od Kościoła, są chamstwo i chciwość.

Ludzie potrafią wybaczyć księdzu, że jest niedouczony, że kompromituje Kościół, że jest bierny, że miał romans z kobietą, że popadł w alkoholizm. Ale chamstwa i chciwości ludzie nie wybaczają. Te zachowania księdza są najbardziej odpychające. Niektórych odpychają od Kościoła również inne zjawiska w życiu księdza: brak głębi, słabość wiary, łatwe tłumaczenie swoich słabości, zaniedbań i grzechów. Inna rzecz, że jeśli się chce, to znajdzie się dziurę nawet w całym… Kościół dla grzeszników

Bp Czaja

Najbardziej ogólnie można powiedzieć, że granicą między Kościołem a nie-Kościołem jest wiara w Jezusa Chrystusa. Ostatni sobór mówi, że Kościół to „zgromadzenie tych, co z wiarą spoglądają na Jezusa” (KK 9). Ta granica oczywiście nie pokrywa się z granicami zbawienia, co jest już innym problemem teologicznym. Na pytanie, co znaczy być w Kościele, odpowiadam: być Chrystusowym, mieć Jego Ducha. Jest to pięknie powiedziane w soborowej konstytucji dogmatycznej o Kościele: „Wszyscy bowiem, którzy są Chrystusowi, mając Ducha Jego, zrastają się w jeden Kościół i zespalają się wzajemnie ze sobą w Chrystusie” (KK 49). Ciekawie pisał też o tym kard. Joseph Ratzinger: „Kościół najbardziej jest nie tam, gdzie się organizuje, reformuje, rządzi, tylko w tych, którzy po prostu wierzą i w Nim przyjmują dar wiary, który staje się dla nich życiem”. Początkiem naszego bycia w Kościele jest Boży dar; otrzymane na chrzcie życie Boże.

http://debaty.tezeusz.pl/blog/201815.html
http://www.tomaszponiklo.pl/nowa-ksiazka-szczerze-o-kosciele-wywiad-rzeka-z-bp-andrzejem-czaja/
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2014, 09:40:40 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Letycja
uczestnik
***
Wiadomości: 188


« Odpowiedz #78 dnia: Kwiecień 15, 2014, 09:57:57 am »

Sprostowanie będzie. Niby "cytaty" z homilii zostały opublikowane wczoraj, proszę dać x. biskupowi kilka dni.
Czasem lepiej wstrzymać się od rzucania pochopnych oskarżeń, zwłaszcza jak nie znamy całości wypowiedzi, tylko kilka zmanipulowanych cytatów z mediów.
Zapisane
Benedykt Korczyński
uczestnik
***
Wiadomości: 231


« Odpowiedz #79 dnia: Kwiecień 15, 2014, 11:32:34 am »

Gwarantuję, że zebranym w kościele też w pamięć zapadły fragmenty im najprzyjaźniejsze. Chociażby to, że ich zbawienie nie jest zagrożone.
Zapisane
Jakże piękne i pełne pociechy jest świętych obcowanie! BXVI
martyrologium.blogspot.com/
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #80 dnia: Kwiecień 15, 2014, 11:49:44 am »

Akurat "Ekipa z Opola" prezentuje się podobnie jak Andrzej Czaja. Byli tradycjonaliści i były biskup katolicki.
Dodaj bardziej "ekipa trzymająca stery i zarząd OŚT?Ł". Na szczęście są również młodzi jak i starsi, którzy obecnie są tradycjonalistami i działają w kierunku poznania przez innych na czym polega Tradycja.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Letycja
uczestnik
***
Wiadomości: 188


« Odpowiedz #81 dnia: Kwiecień 15, 2014, 12:09:37 pm »

msza.net
Katolicka (?) Agencja Informacyjna dopuściła się manipulacji słowami biskupa opolskiego Andrzeja Czai. Tekst wypowiedzi do par żyjących w konkubinacie spreparowano w taki sposób, aby zasugerować, że życie pary katolików bez ślubu nie jest niczym złym, a przyjmowanie Sakramentów św. nie jest do niczego potrzebne. Niestety wiele portali bezmyślnie przekazało tę fałszywkę dalej.

Proszę porównać oryginał i omówienie:
http://www.diecezja.opole.pl/wiadomosci/kronika/2576-nabozenstwo-dla-osob-zyjacych-w-zwiazkach-niesakramentalnych
http://ekai.pl/diecezje/opolska/x77324/bp-czaja-do-par-niesakramentalnych-jezus-zawsze-was-odnajdzie/

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=732088630169960&set=a.197517586960403.52207.190133624365466&type=1&stream_ref=10
Zapisane
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1234

« Odpowiedz #82 dnia: Kwiecień 15, 2014, 12:47:26 pm »

Tym niemniej pozostają niejasności, dwuznaczności - albo i sprzeczności, np.

Wasze zbawienie nie jest więc zagrożone, jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie. Jesteście nadal w Kościele, w tym Bożym domu dla nas na ziemi, zbudowanym z myślą o naszym zbawieniu.

BTW - czy ktokolwiek mógłby powiedzieć o sobie, że jego zbawienie NIE JEST zagrożone???

Natomiast to już jest chyba bardziej rozsądne, ale sprzeczne z wcześniejszym:

Wasza sytuacja nie wyklucza więc możliwości zbawienia, nie trzeba więc o zbawienie drżeć w znaczeniu powątpiewania, czy aby jest możliwe. Trzeba o nie zabiegać z drżeniem, czyli robić wszystko, by możliwości zbawienia nie zlekceważyć i nie zmarnować.

Czyli: nie jest - czy tylko "nie wyklucza możliwości"?

To z kolei mętne:

Nie ulega wątpliwości, że trudniej o nie, gdy droga przyjmowania świętych sakramentów nie jest drożna.

Przecież można tę drogę udrożnić...

A tutaj:

Nie znaczy to, że nie ma możliwości zbawienia w tej waszej konkretnej sytuacji, która jest nie do naprawienia.

Co to znaczy "nie do naprawienia"? W jakim sensie?
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1358


« Odpowiedz #83 dnia: Kwiecień 15, 2014, 13:58:53 pm »

"Wspólnota" prowadzona przez ojców karmelitów - ja myślałem zawsze, że karmelici to taka radykalna elita.

Zapyta Pan o tę "elitarność" księdza Konstantyna FSSPX, był karmelitą, zanim odszedł do IDP.
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
STS
rezydent
****
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #84 dnia: Kwiecień 15, 2014, 21:41:31 pm »

Tym niemniej pozostają niejasności, dwuznaczności - albo i sprzeczności
Mnie również nikt nie przekona, że wszystko jest tu jak najbardziej OK.

"Wasze zbawienie nie jest więc zagrożone, jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie" (1).
Powoli... Dlaczego "małżonkowie" Ci nie mogą przystępować do sakramentów? Bo trwają uporczywie w grzechu śmiertelnym.(2)
Więc teraz - albo zdanie (1) jest prawdziwe, albo zdanie (2) jest prawdziwe, gdyż temu, że trwanie w grzechu śmiertelnym stanowi poważne zagrożenie dla naszego zbawienia, nikt nie zaprzeczy. Prawdziwość zdania (2) jest oczywista, a więc wniosek jest jeden. Bp Czaja - delikatnie rzecz ujmując - wprowadza wiernych w błąd.

"W zakończeniu listu ze szczególną troską zwróciłem się do Was, których przygniata ciężar życia w związku niesakramentalnym bez możliwości uzdrowienia sytuacji."
Czyli bardzo cierpię z tego powodu że nieustannie ciężko obrażam Pana Boga, ale sorry - inaczej nie mogę, taki już mój życiowy krzyż (sic!). A w drugiej części zdania znowu kłania się elementarna logika. Skoro owa "sytuacja" znaczy tyle, co trwanie w grzesznym związku (który to uniemożliwia nam przystąpienie do sakramentów), to brak możliwości jej uzdrowienia oznaczałby, że są takie grzechy, które musimy popełniać. Że są sytuacje w których nie ma innego wyjścia, jak nieustannie ciężko obrażać Pana Boga. Hmm... czyli wyszła nam kompletna bzdura. Wniosek znów jest prosty - bp Czaja zamiast wskazywać tym ludziom na możliwości wyrwania się z grzechu, utwierdza ich w błędnym przekonaniu, że tak już musi być - i koniec. Że nie ma możliwości przystąpienia do sakramentu pokuty i życia w łasce uświęcającej. Tym samym relatywizuje takie pojęcia jak grzech (powszedni/śmiertelny), łaska uświęcająca, zbawienie, potępienie.

No i last but not least, kwestia sakramentów dla rozwodników to nie wcale - jak to ujął bp Czaja - kwestia "dyscypliny udzielania sakramentów". To kwestia takich pojęć jak grzech śmiertelny, jak łaska uświęcająca, jak żal za grzechy, szczere postanowienie poprawy, wreszcie - w przypadku Eucharystii - jak świętokradztwo. A tekst Biskupa co najwyżej mówi o tym, że bez sakramentów pokuty i Eucharystii człowiekowi trudniej jest się zbawić - ale nie jest to niemożliwe i dlatego podaje różne środki zaradcze. Nie ma tutaj w ogóle dotkniętego sedna problemu! Ci biedni ludzie są utwierdzani w przekonaniu, że taki stan rzeczy jest OK, że wszystko jest w porządku (nie ma żadnego grzechu - no przecież Boga "kochają" i "wierzą"), a to, że nie mogą przystępować do sakramentów to tylko kwestia dyscypliny (która zapewne kiedyś się zmieni).

Cytat: Laetitia
Tekst wypowiedzi do par żyjących w konkubinacie spreparowano w taki sposób, aby zasugerować, że życie pary katolików bez ślubu nie jest niczym złym, a przyjmowanie Sakramentów św. nie jest do niczego potrzebne.
Problem w tym, że bp Czaja nie wprost i nie z taką mocą (ale jednak), właśnie tak sugeruje. Odnośnie sakramentów - może nie tyle niepotrzebne, co bez tego jakoś "się obejdzie".
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2014, 21:44:02 pm wysłana przez STS » Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6396


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #85 dnia: Kwiecień 15, 2014, 21:56:21 pm »

cytaty nie przekłamały wypowiedzi Czai. Szkoda, że on tego nie czai :/
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4450

« Odpowiedz #86 dnia: Kwiecień 15, 2014, 23:38:15 pm »

Cytuj
Tym niemniej pozostają niejasności, dwuznaczności - albo i sprzeczności,
Uff, czyli bp. Czaja jest jednak w pełnej łączności z papieżem.
Mogę spokojnie iść spać.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1358


« Odpowiedz #87 dnia: Wrzesień 09, 2019, 10:30:11 am »

Jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie, to jesteście w Kościele nadal – mówił do (****) bp Andrzej Czaja 13 kwietnia podczas spotkania w katedrze opolskiej.

„Kościół ma dyscyplinę sakramentów i nie dopuszcza was, ale nie może Jezusowi zabronić przychodzić do was Swoimi drogami, a On zawsze takie znajdzie” – przekonywał biskup opolski.

(****) - tu wstaw jeden z poniższych:
przykładnych liberałów
złodziei samochodowych
osób żyjących w związkach niesakramentalnych
osób korzystających usług wróżek i czarowników
notorycznych oszustów
par homoseksualnych
posiadaczy niebieskiej karty
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Strony: 1 ... 4 5 [6] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Małżeństwa niesakramentalne. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!