Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 28, 2021, 04:48:52 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
225102 wiadomości w 6500 wątkach, wysłana przez 1624 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Guurski
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: KLER Wojciecha Smarzowskiego
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj
Autor Wątek: KLER Wojciecha Smarzowskiego  (Przeczytany 6106 razy)
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3275


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« dnia: Wrzesień 20, 2018, 17:14:51 pm »

Cytuj
Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce... Drugi z księży – Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

Zwiastun filmu: https://youtu.be/N9Asxqvr2m8

Cytuj
"Kler" to obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej „od
strony zakrystii”, rzucający światło na tematy niewygodne, trudne,
często przemilczane, ale też poruszające. Wszystko to ukazane zostało
przez pryzmat losów trójki duchownych, których wzloty i upadki
udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co
ludzkie nie jest specjalnie obce. W rolach głównych popis wielkiego
aktorstwa dają Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak oraz
– po raz pierwszy u Smarzowskiego – Janusz Gajos. W doskonałej, pełnej
gwiazd obsadzie znaleźli się także m.in.: Joanna Kulig, Katarzyna
Herman, Rafał Mohr, Robert Wabich, Henryk Talar i Izabela Kuna. „Kler”
został nominowany do Złotych Lwów 43. Festiwalu Polskich Filmów
Fabularnych w Gdyni.

Smarzowski o swoim filmie: https://www.youtube.com/watch?v=epfqNk6-ivQ
Cytuj
Pracując w komisji eksperckiej PISF, projekt poparł Krzysztof Zanussi, który w jednym z wywiadów tak mówił o swojej decyzji: Podstawowym, przesądzającym dla mnie argumentem był fakt, że to bardzo wybitny twórca. Wybitni twórcy mają większe prawo głosu niż niewybitni. Autor tego wściekle antykościelnego scenariusza rozumie Kościół tylko w ziemskim wymiarze, ale wytyka mu potwierdzone grzechy. Tam nie ma żadnych wymysłów, sam rozpoznaję pokazanych w nim duchownych. Jeżeli reżyser zrobi to tendencyjnie i źle, Kościół na tym nic nie straci. Natomiast jeśli zrobi to prawdziwie, wyjdzie to Kościołowi na dobre. W naszej rzeczywistości ciągle brakuje odwagi, żeby złe rzeczy w Kościele otwarcie nazywać po imieniu. Zagłosowałem na ten film nie ze względu na to, że jestem liberałem i że w sztuce wszystko wolno. Zrobiłem to, bo wierzę, że spowodowany nim wstrząs może Kościołowi wyjść na zdrowie.

Na koniec dla rozluźnienia:



oraz


Co państwo sądzicie o nadchodzącym filmie? Kto się wybiera? Jakie oczekiwania?
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
makumba
rezydent
****
Wiadomości: 276

« Odpowiedz #1 dnia: Wrzesień 20, 2018, 21:00:53 pm »

Nie ma co nabijać kasy lewakom, obejrzę przy okazji. Ciekawi mnie co innego. Może ktoś się orientuje, jak to jest z tymi dotacjami? Hipotetycznie, gdyby nikt nie poszedł do kina na taki film czy producent cokolwiek ryzykuje? Czy taka dotacje całkowicie pokrywa poniesione koszty?

Oczywiście jakieś telewizje i tak to kupią, więc mimo wszystko jest jakaś miękka poduszka.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2018, 21:04:11 pm wysłana przez makumba » Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2668

« Odpowiedz #2 dnia: Wrzesień 20, 2018, 21:16:31 pm »

Prawie się zacytuję się z innego wątku. Nie oglądałem filmu i nie wypada mi go komentować (ze względu na "wykonywany zawód" nie mogę być obiektywny). Jedynym moim źródłem będzie zwiastun i początkowy jeszcze komentarz ks. Isakowicza-Zalewskiego (początkowy był spokojniejszy, potem zaczął bardziej się oburzać).

Mogę się odnieść najwyżej do ewentualnych oczekiwań i wydaje mi się, że... Szoku nie będzie.

Jeśli rzeczywiście tak jest jak pisze ks. Isakowicz to wpływ na wiernych może być moim zdaniem najwyżej taki jak wpływ książek Leonarda Świderskiego "za komuny" (swoją drogą dla niektórych na lewicy robiący podobno ciągle za "źródło prawdy o Kościele"). Czyli "przekonywanie przekonanych".

Jeśli zaś chodzi o kwestię autentyczne to na tyle już wpływ na wiernych wywarły w ostatnich latach doniesienia medialne (czyli w praktyce na przykład to, że mama nie pozwala synowi zostać ministrantem, żeby się do niego jaki zboczeniec nie dobrał), że teraz o film nie ma się co obawiać. Moim zdaniem przynajmniej.

Ksiądz Isakowicz robi wrażenie jakby zawiódł się na twórcy "Wołynia". Jak pamiętam kiedy ten film wchodził do kin to pan Gabriel Maciejewski w publikacjach ostrzegał (w swoim nieco "paranoicznym" stylu), żeby nie zachwycać się za szybko tym, że ludzie co jak co związani ze środowiskiem "GW" nakręcili "Wołyń". Być może ks. Isakowicz teraz się zawodzi. Mnie to nie dziwi bo kojarzyłem, że zarówno pan Smarzowski jak i niektórzy z nim powiązani (np. Arkadiusz Jakubik) za Kościołem nie przepadają (nie piszę tego jako zarzut tylko jako coś co wiadomo z ich wypowiedzi).

To był właściwie cytat z innego wątku a teraz dalej o wpływie takich filmów. Zalinkował Pan mem z Patrykiem Vegą. On nakręcił film, który miał wstrząsnąć polską służbą zdrowia (też nie oglądałem)... I co? Pamięta ktoś jeszcze? Ludzie odwrócili się od lekarzy, unikają szpitali i nie chodzą do aptek? Takie filmy powodują dyskusję w określonym temacie... I chyba tyle...

Film co jak co jest fikcyjny. Rzeczywisty negatywny wpływ mogą mieć raczej prawdziwe przypadki...

Czasem nawet jest efekt odwrotny. Przypomnę, że kilka lat temu nie tyle ukazywanie co "zaostrzanie" nagłaśniania przypadków molestowania (czego kulminacją była chyba pewna okładka Newsweeka), czasem zachodził odwrotny efekt "współczucia" - nie dla sprawców zła ale dla duchowieństwa w ogólności.

Nieco się zaniepokoiłem oglądając ten filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=_zZm-NTwTiU

gdzie przedstawiane są różne dziwne i bulwersujące przypadki (brak kompetencji autora widać już w tym, że w czasie kiedy mówi o "katolikach" daje na zdjęciu akurat prawosławnego). Do tych przypadków, gdzieś  drugiej minucie filmu, zaliczono ks. Kneblewskiego za wypowiedź o Komunii na klęcząco i do ust... Dlaczego? Bo autorowi filmiku to się kojarzyło... Z tym co miała przedstawiać wyżej wspomniana niegdysiejsza okładka Newsweeka. Cóż zrobić? Nie chcę się bulwersować, ponieważ - raz, że bardziej bulwersujące są przypadki tam wymienione, o ile są prawdziwe, a po drugie - dlatego, że ciężko mieć za złe komuś zupełnie nieobeznanemu z Kościołem, że ma - eufemicznie mówiąc - gimnazjalne skojarzenia. Ci ludzie naprawdę tak myślą. Przypomina mi się rzymski zarzut "rozpusty" wobec chrześcijan bo przecież mówili o miłości i obchodzili jakieś agapy... No ale cóż... Dlaczego to dałem w tym wątku? Bo jest wielu ludzi, którzy tak myślą i będą się przekonywać takim czy innym filmem.

Film zaś moim zdaniem ani nikomu nie pomoże ani nie zaszkodzi, tak jak film Patryka Vegi polskim szpitalom czy pogotowiu ratunkowemu. Nawet w kwestii zła w Kościele ważniejsze jest aby się skupić na tym co prawdziwe i z tego Kościół oczyszczać.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2018, 21:18:28 pm wysłana przez Aqeb » Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
makumba
rezydent
****
Wiadomości: 276

« Odpowiedz #3 dnia: Wrzesień 20, 2018, 21:30:51 pm »

Główną widownią będą zapewne przekonani ale mimo wszystko niektórzy mogą się zradykalizować. Jeśli chodzi o lekarzy, to jednak w Polsce nie ma medialnego przyzwolenia na mieszanie ich z błotem.
Zapisane
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3275


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #4 dnia: Wrzesień 21, 2018, 00:22:15 am »


Nieco się zaniepokoiłem oglądając ten filmik:

[https://youtu.be/_zZm-NTwTiU?t=102[/url]

gdzie przedstawiane są różne dziwne i bulwersujące przypadki (brak kompetencji autora widać już w tym, że w czasie kiedy mówi o "katolikach" daje na zdjęciu akurat prawosławnego).

w zaznaczonym momencie jest pierwsza komunia w kościele syriackim <3

a tutaj to raczej Doża Wenecki niż jakiś papa https://youtu.be/_zZm-NTwTiU?t=260
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #5 dnia: Wrzesień 21, 2018, 09:29:11 am »

Nie ma co nabijać kasy lewakom, obejrzę przy okazji. Ciekawi mnie co innego. Może ktoś się orientuje, jak to jest z tymi dotacjami? Hipotetycznie, gdyby nikt nie poszedł do kina na taki film czy producent cokolwiek ryzykuje? Czy taka dotacje całkowicie pokrywa poniesione koszty?

Oczywiście jakieś telewizje i tak to kupią, więc mimo wszystko jest jakaś miękka poduszka.

Ponoć dotacja przyznana za poprzedniego kierownictwa PISF. Reżyser Zanussi był za przyznaniem.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #6 dnia: Wrzesień 21, 2018, 10:06:35 am »

KLER Smarzowskiego jest krytykowany za stronniczość. Film pokazuje tylko kapłanów złych lub pogubionych, nie pokazuje dobrych, uczciwych. I zapewne tak jest.

Nie słyszałem, nie czytałem zarzutu, że historie przedstawione są wymyślone.
Wprost przeciwnie. Ks. Isakowicz mówi, że dla Krakusa postacie są czytelne i można im przypisać prawdziwe nazwiska.
Nikt nie odważył się zarzucić Smarzowskiemu, że takim językiem jak w filmie to nikt w kurii się nie posługuje. Nikt też nie zakwestionował, że nadużycia przedstawione "nas nie dotyczą".

Filmu nie widziałem. Ale fragmenty szoku nie wywołały. Znamy takie historie wszyscy:
- skacowany biskup wysyła kleryków po słynne "Actimelki",
- po parapetówce, biskup 2,7 1/1000 wsiada do auta i jedzie na daczę,
- afera majątkowa,
- wg ks Isakowicza całe struktury obsadzone pederastami - od dozorcy po generała. A ministrancki narybek jest już sposobiony.

lub historie dot. Tradsów:
- wikary odprawiający KRR jedzie na comiesięczne spotkanie wikarych. Wchodzi do sali a tam koledzy wołają: "Patrzcie Lefebvrysta przyjechał; jak tam twój teatrzyk?"
Starający się o KRR w pewnym mieście, pisywał do kurii, spotykał się przez dwa lata. Potem mi powiedział: wiesz wszystkiego się spodziewałem: krętactw, manipulowania wiernymi, kłamstw etc. Ale nie myślałem, że aż tyle wysiłku włożą aby pozbawić ludzi dostępu do Najświętszej Ofiary.

I teraz ćwiczenie z filmowej wyobraźni:
Gajos - biskup miejsca: przestraszony ks "moderator ds duszpasterstwa" musi podejść i zagadnąć Gajosa o listy jakie ślą Tradsy w sprawie Tridentiny:

- księże biskupie ... i jeszcze jedno; wie ks biskup ci ...ha ha Tradycjonaliści po raz kolejny piszą i podpisy zbierają...zastanawiam się co im odpowiemy.
- Gajos: do ch... karmazyna! załatwcie to jak chcecie tylko nie zawracajcie mi głowy tymi szajbusami! Mało mamy idiotów? i jeszcze oni. Odpiszcie, że nikt nie potrafi odprawiać.
Wszystko gotowe na Mszę polową z ministrem? Jeżeli PowerVox znowu nawali z nagłośnieniem placu, to zerwijcie z nimi umowę. Mam w d. że to bratanek bp. emeryta.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2018, 10:09:05 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #7 dnia: Wrzesień 21, 2018, 11:45:26 am »


I teraz ćwiczenie z filmowej wyobraźni:
Gajos - biskup miejsca: przestraszony ks "moderator ds duszpasterstwa" musi podejść i zagadnąć Gajosa o listy jakie ślą Tradsy w sprawie Tridentiny:

- księże biskupie ... i jeszcze jedno; wie ks biskup ci ...ha ha Tradycjonaliści po raz kolejny piszą i podpisy zbierają...zastanawiam się co im odpowiemy.
- Gajos: do ch... karmazyna! załatwcie to jak chcecie tylko nie zawracajcie mi głowy tymi szajbusami! Mało mamy idiotów? i jeszcze oni. Odpiszcie, że nikt nie potrafi odprawiać.
Wszystko gotowe na Mszę polową z ministrem? Jeżeli PowerVox znowu nawali z nagłośnieniem placu, to zerwijcie z nimi umowę. Mam w d. że to bratanek bp. emeryta.


W przypadku takiego bpa Gajosa niegodziwa mamona załatwiłaby problem.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #8 dnia: Wrzesień 21, 2018, 12:17:21 pm »


I teraz ćwiczenie z filmowej wyobraźni:
Gajos - biskup miejsca: przestraszony ks "moderator ds duszpasterstwa" musi podejść i zagadnąć Gajosa o listy jakie ślą Tradsy w sprawie Tridentiny:

- księże biskupie ... i jeszcze jedno; wie ks biskup ci ...ha ha Tradycjonaliści po raz kolejny piszą i podpisy zbierają...zastanawiam się co im odpowiemy.
- Gajos: do ch... karmazyna! załatwcie to jak chcecie tylko nie zawracajcie mi głowy tymi szajbusami! Mało mamy idiotów? i jeszcze oni. Odpiszcie, że nikt nie potrafi odprawiać.
Wszystko gotowe na Mszę polową z ministrem? Jeżeli PowerVox znowu nawali z nagłośnieniem placu, to zerwijcie z nimi umowę. Mam w d. że to bratanek bp. emeryta.



W przypadku takiego bpa Gajosa niegodziwa mamona załatwiłaby problem.

 ;D
Zawsze upominałem organizatorów dusztradłaciów:

Sprawdźcie czy istnieje możliwość wykupienia "cegiełek"  ;)

Przy okazji afery pederastów w USA i listu abp Vigano wyszło na jaw ile wynosi stypendium mszalne kardynała z kurii rzymskiej, który zaszczyci swoją obecnością iwent w innym kraju - kilka tys.euro. Posoborowy "lokals" też mógłby dostać odpowiednie "stypendium". Po co zaraz mówić o "niegodziwej mamonie" ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2018, 12:19:39 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #9 dnia: Wrzesień 21, 2018, 12:19:13 pm »


I teraz ćwiczenie z filmowej wyobraźni:
Gajos - biskup miejsca: przestraszony ks "moderator ds duszpasterstwa" musi podejść i zagadnąć Gajosa o listy jakie ślą Tradsy w sprawie Tridentiny:

- księże biskupie ... i jeszcze jedno; wie ks biskup ci ...ha ha Tradycjonaliści po raz kolejny piszą i podpisy zbierają...zastanawiam się co im odpowiemy.
- Gajos: do ch... karmazyna! załatwcie to jak chcecie tylko nie zawracajcie mi głowy tymi szajbusami! Mało mamy idiotów? i jeszcze oni. Odpiszcie, że nikt nie potrafi odprawiać.
Wszystko gotowe na Mszę polową z ministrem? Jeżeli PowerVox znowu nawali z nagłośnieniem placu, to zerwijcie z nimi umowę. Mam w d. że to bratanek bp. emeryta.



W przypadku takiego bpa Gajosa niegodziwa mamona załatwiłaby problem.

 ;D
Zawsze upominałem organizatorów dusztradłaciów:

Sprawdźcie czy istnieje możliwość wykupienia "cegiełek"  ;)

Przy okazji afery pederastów w USA i listu abp Vigano wyszło na jaw ile wynosi stypendium mszalne kardynała z kurii rzymskiej, który zaszczyci swoją obecnością iwent w innym kraju - kilka tys.euro.

Np. iwent Radiomaryjny?
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #10 dnia: Wrzesień 21, 2018, 12:23:37 pm »

Zabezpieczenie tyłów, w kurii rzymskiej, przed atakami Wyborczej - bezcenne
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6542


« Odpowiedz #11 dnia: Wrzesień 21, 2018, 13:49:01 pm »

Cytuj
Gdyby Smarzowski robił film o przedszkolu, to 5-letni Allan chlałby bimber, 5-letnia Dżesika puszczała się z dyrektorem, 5-letni Brajanek handlował kradzionymi VW, a 5-letnia Andżela zamordowałby siekierą 5-letniego Cristiano. Oczywiście wszystkich 5-latków grałby Jakubik.

https://twitter.com/Matka_Kurka/status/1042303293052145664

Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3275


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #12 dnia: Wrzesień 21, 2018, 14:16:59 pm »

z komentarzy pod Wielguckim:
Cytuj
Łukasz
‏ @eLLuuCe
W odpowiedzi do @Matka_Kurka @prawy19992

Ja nie widzę problemu ze jeden aktor występuje wielokrotnie u danego reżysera. Wielu reżyserów ma swoich ulubionych aktorów. Przykładowo:
Q.Tarantino-S.L.Jackson, U.Thurman;
P.Almodóvar-P.Cruz, C.Roth
#Kler #kino #film
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6542


« Odpowiedz #13 dnia: Wrzesień 21, 2018, 15:33:34 pm »

Cytuj
Wielu reżyserów ma swoich ulubionych aktorów.
De  gustibus ... Zanussi miał swoją Komorowską T. a ten ma swojego Taliba  ;).
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3275


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #14 dnia: Wrzesień 21, 2018, 16:11:27 pm »

Cytuj
Artur Zawisza
18 września o 13:47 ·

Filmu "Kler", rzecz jasna, nie widziałem, ale na pewno zobaczę. Widziałem "Wesele", "Dom zły", "Drogówkę", "Wołyń", więc i "Kler" zobaczę. Wiadomo, gdzie tkwi kontrowersja - film zapowiada się jako bezpardonowy, brutalny i szargający świętości. Wypowiedzi reżysera tylko potwierdzają te domysły (dla jednych obawy, a dla drugich oczekiwania). Dla środowisk prawicowych czy patriotycznych dodatkowy problem polega na tym, że dopiero co fetowano Wojciecha Smarzowskiego jako znakomitego reżysera świetnego filmu "Wołyń", który w masowej skali przełamał tabu tyczące ukraińskich zbrodni dokonanych na Polakach. Czego tedy się spodziewać i jakie mieć nastawienie?

Otóż pierwszą rzeczą, jaką trzeba napisać, to konstatacja, że Wojciech Smarzowski jest reżyserem wybitnym. Wybitnym - to znaczy takim, który okiem kamery jest w stanie pokazać coś wyraźniej niż ktokolwiek z nas umiałby wypowiedzieć. Wymowny obraz i dosadny dialog dają genialne uwyraźnienia, które przybliżają to, co reżyser chce niejako powiedzieć publiczności. Obraz ukazany przez Smarzowskiego magnetyzuje widza i przyciąga ku myślom reżysera. Wszyscy mu ulegamy i już zaraz jakby myślimy Wojtkiem Smarzowskim. Ma nas i ulegamy mu!

Dlatego też wszystkie filmy Smarzowskiego są tak sugestywne i jego interpretację sytuacji bierzemy za swoją. Stąd serdecznie nie znosimy wiejskiego bogacza wydającego córkę za mąż czy gardzimy skorumpowaną i zapijaczoną policją drogową, a cały dom uważamy za bardzo zły i tylko zły. Gdybyśmy mieli choć trochę wątpliwości, to za chwilę zobaczymy scenę tak mocną, tak ciężką i tak straszną, że dołączamy się do niechęci sugerowanej przez reżysera.

Otóż kłopot z Wojtkiem Smarzowskim polega na tym, że ma fatalistyczną wizję świata, w której wszystko dąży ku złemu. Ludzie nie są szalechetni, ich patetyczne słowa służą tylko do maskowania niepięknej rzeczywistości, a ludzkie zło czai na każdym kroku. Tu nikt do nikogo nie wyciągnie pomocnej dłoni, a każdy na końcu (bardzo przepraszam) porzyga się albo zesra....

Ktoś powie: a "Wołyń" mówiący o polskim narodowym męczeństwie? Ten świetnie zrobiony film (naprawę świetnie, dzięki czemu przyczynił się do pamięci narodowej) nie został do końca dobrze zrozumiany przez polskich patriotów. To, wbrew pozorom, nie był film o dobrych Polakach i złych Ukraińcach, choć z reguły tak bywa odbierany. To jednak jest film o złym nacjonalizmie, który w tym konkretnym wypadku objawił się w ukraińskich mordach na Wołyniu. Przesłanie tego filmu jednakowoż może być odczytane jako wyraz nieufności wobec tożsamości narodowych. Innymi słowy: wczoraj "Wołyń", ale jutro tenże sam Wojtek Smarzowski może nakręcić (na przykład) " Jedwabne". A że, jako się rzekło, reżyserem jest wybitnym, to i taki film byłby poruszający, choć niekoniecznie nas cieszący.

Teraz zaś "Kler". Pamiętając niezwykle oddziaływające na wyobraźnię sceny Wojtka Smarzowskiego (jak choćby pijani goście weselni śpiewający nad ranem Rotę, co ma obrazować brzydką i pijacką twarz polskości), możemy spodziewać się widoków trudnych do zapomnienia. Cały sceptycyzm reżysera wobec katolicyzmu (jak wcześniej wobec polskości) zostanie przekazany publiczności kinowej tak agresywnie, jak to możliwe. Jednakowoż ta mentalna agresja jest możliwa dzięki filmowemu geniuszowi Wojtka Smarzowskiego oraz artyzmowi aktorów, którzy umieją grać na najwyższym poziomie aktorskim. Ten reżyser umie tworzyć obrazy zawsze idące kilka kroków dalej niż odwaga innych reżyserów. Dlatego tak lubi go publiczność, która chce być szokowana obrazami wbijającymi się w pamięć. Wojciech Smarzowski nie przepuścił PRL-owi, nie przepuścił polskiej prowincji, nie przepuścił policji drogowej, nie przepuścił ukraińskim szowinistom, to i nie przepuści duchowieństwu katolickiemu...

A czy film będzie prawdziwy? Tak i nie. Tak, bo każda z pokazanych sytuacji jest co najmniej prawdopodobna. Nie, bo w żadnym razie takie zestawienie niegodziwości i nagromadzenie podłości nie jest reprezentatywne. Można by rzec: nie, a wręcz przeciwnie! Przeciwnie, bo skala szlachetności, dobroci czy wręcz świętości polskiego duchowieństwa przezwycięża wszelkie prawdziwe czy mniemane grzechy i grzeszki.

Publiczność kinowa zobaczy natomiast syntezę nieprawości. Średnio prawdziwą, ale niezmiernie sugestywną. Może kogoś niedobrego to wzbudzi do refleksji, ale wielu złośliwych uskrzydli w najgorszym tego słowa znaczeniu. Jako że Smarzowski filmy robić umie, to wiele scen i dialogów z "Kleru" będzie żyło przez lata własnym życiem. Nie ukrywam, że mnie to smuci i to bardzo.

Na koniec jednak zapytam, gdzie są katoliccy i konserwatywni Smarzowscy, by kręcić filmy równie sugestywne, a bardziej sprawiedliwe?
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: KLER Wojciecha Smarzowskiego « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!