Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwietnia 17, 2024, 05:12:38 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231934 wiadomości w 6630 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: ks. Jacek Międlar wystąpił z zakonu
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 13 14 [15] 16 17 ... 20 Drukuj
Autor Wątek: ks. Jacek Międlar wystąpił z zakonu  (Przeczytany 58249 razy)
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2915

« Odpowiedz #210 dnia: Lipca 02, 2018, 21:05:57 pm »

W pewnej mierze się z Panem zgodzę. Tyle, że ks. Międlar zdaje się uważać, że to właśnie ks. Szydłowski się nad nim pastwi. Nie oglądałem wywiadu z ks. Szydłowskim, więc nie odniosę się dalej. Jeśli to merytoryczna dyskusja dotycząca celibatu a nie argumenty ad personam, to ciężko powiedzieć o pastwieniu się.

I tu się zgodzę z Pana stwierdzeniem, że tak też go wychowali. To pisałem wyżej (w innych słowach) i on po prostu zdaje się w tym żyć. Można być za/przeciw ks. Międlarowi i za/przeciw jego przełożonymi, za/przeciw posłanką Scheuring-Wielgus, ale nie ma moim zdaniem sensu jakiekolwiek (a przynajmniej bardziej niż powierzchowne) wiązanie ks. Międlara z tradycjonalizmem. Stąd nie wiem czy on powinien być zorientowany (jak powiedział P. SM) i nie wiem czy częste nazywanie księdza Łukasza "lefebrystą" jest celowe czy nie.

Natomiast nie zgodzę się co do tego, że jest leżący. On chyba stara się odnaleźć w czym innym i po prostu robi swoje, odnajduje się jakoś w tematach na pograniczu religii i polityki.

Natomiast nadmierne potępiania Międlara (jak Pan określił pastwienie się) uważam za skutek wcześniejszej nim fascynacji jako księdza (chociaż oczywiście nie u wszystkich).
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
MK
uczestnik
***
Wiadomości: 174


« Odpowiedz #211 dnia: Lipca 02, 2018, 21:09:45 pm »

Wątpię. Aż mi się chce powtórzyć to co powtarzam od początku: ks. Międlar z Tradycją miał bardzo mało wspólnego, albo nawet nic. O tyle, że niektórzy wierni na podstawie silnej fascynacji po prawej stronie sceny politycznej próbowali jego problemy w Tradycję zmieścić, ale on po prostu się tym nie zajmował (jak się mylę to proszę mnie poprawić).

Z pewnych źródeł wiem, że (ks?) Międlar, jeszcze przed swoimi "fikołkami" próbował się nauczyć Mszy Trydenckiej i to podobno w FSSPX. Ale stwierdził, że to "za trudne" dla niego.

Nie rozumiem tego pastwienia sie nad ob. Międlarem.
Mogę to tłumaczyć tylko mechanizmem kompensacji: brak nam odwagi by upomnieć biskupa z
Episkopatu to skatujemy leżącego Międlara.
Mozna i tak...

Pomyślmy: kto jest groźniejszy dla osoby, która widzi zło jakie wyrządza liberalizm w Kościele. Kto jest dla niego groźniejszy: modernistyczny Episkopat (którego raczej nie słucha), czy taki "walczący o prawdę" Międlar - który przemyca w swoich wystąpieniach również modernizm - tylko chyba w bardziej zjadliwej postaci?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6651


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #212 dnia: Lipca 03, 2018, 09:08:02 am »

Tu nie chodzi o pastwienie się nad Międlarem, bo ten gnojek to zero intelektualne i moralne. Ale Międlar czy Kowalski mogą dość łatwo trafić do całkiem licznej grupy zdezorientowanych katolików i wyprowadzić ich z kościołów.
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3936


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #213 dnia: Lipca 03, 2018, 09:44:25 am »

Tu nie chodzi o pastwienie się nad Międlarem, bo ten gnojek to zero intelektualne i moralne. Ale Międlar czy Kowalski mogą dość łatwo trafić do całkiem licznej grupy zdezorientowanych katolików i wyprowadzić ich z kościołów.

Raczej moralne, bo był w seminarium w gronie najlepszych. Miał tak dobre wyniki, że dało mu to specjalne przywileje i po prostu chody u przełożonych. Prawdopodobnie to go rozbestwiło.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #214 dnia: Lipca 03, 2018, 11:57:18 am »

Cytuj
Raczej moralne, bo był w seminarium w gronie najlepszych. Miał tak dobre wyniki, że dało mu to specjalne przywileje i po prostu chody u przełożonych. Prawdopodobnie to go rozbestwiło.
Tak jest.
Gdyby trzymał język za zębami to by już dziś nosił teczkę za jakimś Kepskimi i był nadzieją nowej wiosny posoborowia. Kto wie, może by zacytował B16 i stał się ulubieńcem fk. - otwierałby listę księży tradi-friendly  ;D

Cytuj
Tu nie chodzi o pastwienie się nad Międlarem, bo ten gnojek to zero intelektualne i moralne. Ale Międlar czy Kowalski mogą dość łatwo trafić do całkiem licznej grupy zdezorientowanych katolików i wyprowadzić ich z kościołów.

Uderz w stół...
Tradi-pisowcom puszczają nerwy: "ten gnojek".
Czyżby zarzuty dotyczyły aspektów teologicznych? Nie, teologią nikt nie przejmuje się nad Wisłą. Takiej agresji nie wywołał nawet bp Ryś, co to sobie za kierownika duchowego obrał rabina Skórkę. Na przymiotnik "gnojki" nie zasługują nawet ci z biskupów, którzy jawnie opowiadają bajki o "różnych drogach do zbawienia".
Zbawienie i doktryna nikogo nie interesuje.
Zarzut wobec ob. Międlara jest natury politycznej: "Międlar czy Kowalski mogą dość łatwo trafić do całkiem licznej grupy" i lokalni biskupi będący przedłużeniem państwowej ręki utracą wpływ na środowiska bliskie Międlarowi.

Pamiętamy kiedy to KEP spełnił oczekiwania GW, "czynników państwowych" i potępił "grzech nacjonalizmu".
Wówczas niejaki Bosak i jemu podobni musieli tłumaczyć się przed zarzutami opowiadając, że szowinizm to nie nacjonalizm etc.
Zerwanie się narodowców z posoborowej smyczy będzie bardzo groźne dla układu politycznego.

Ciekawe, że w Polsce granice dla "prawicowości" wyznacza lewicowe posoborowie. Lewicowa hierarchia wypowiada się pozytywnie o depenalizacji ustawy o IPN. Kto ma inne zdanie traci poparcie lewicowego epidiaskopu i nie może funkcjonować jako "prawica" bo występuje "przeciwko Kościołowi". To jest polityczna schiza.

Pana Krusejdera nie cieszy to, że spora grupa osób przestanie być narażana na słuchanie herezji o judeo-chrześcijańskich dwóch drogach do zbawienie. Nie martwią go dni islamu i judaizmu w KK.  Martwi go "Ten gnojek", który ma zbyt duży wpływ na ludzi  ;D
Panie Krusejderze, a może tak "Tradycyjnie"? ABW tzn nieznani sprawcy dadzą mu w czapę? (jak Chruszczowi)
« Ostatnia zmiana: Lipca 03, 2018, 12:01:17 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Rafal
rezydent
****
Wiadomości: 321


Comfy chair ?!

« Odpowiedz #215 dnia: Lipca 03, 2018, 12:21:03 pm »

Panie rysiu, o ile zgadzam się co do nieuznawania monopolu na patriotyzm przez tzw. "prawicę" w postaci PiSu, o tyle posądzanie osób krytykujących Międlara z pozycji całkiem rozsądnych o bycie "tradi-pisowcami" jest sporym nadużyciem. Międlar dawno pogubił sens kapłaństwa (o ile go kiedykolwiek znał, w co wątpię, biorąc pod uwagę jego wypowiedzi po decyzji o odejściu z CM). Robi sporo złego, mieszając w głowach katolikom.

Nie warto wszędzie widzieć kwestii politycznych, czyt. PiS/KEP kontra narodowcy/tradsi (?) wyklęci. Nie warto bronić sprawy przegranej. Międlar w tej chwili dryfuje gdzieś w stronę wolnych/reformowanych chrześcijan. Jeżeli był prymusem w nowusowym seminarium, to pokazuje, jaki jest tam poziom najczęściej. Gość posługuje się sofizmatami i bieda-erystyką.
Zapisane
Dum Deus calculat, mundus fit.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6651


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #216 dnia: Lipca 03, 2018, 12:43:57 pm »

Po powyższych wpisach widać, że ciągnie swój do swego.

Polskie posoborowie ma jedną zasadniczą przewagę nad takimi "poszukiwaczami prawdy": udziela wciąż jeszcze WAŻNYCH sakramentów. W szczególności: pokuty, Komunii świętej, bierzmowania i ostatniego namaszczenia. Każdy, kto zniechęca ludzi do praktykowania wiary, do uczestniczenia w życiu sakramentalnym nie zasługuje na nawet jedno dobre słowo. 
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #217 dnia: Lipca 03, 2018, 14:31:01 pm »

Cytuj
Polskie posoborowie ma jedną zasadniczą przewagę nad takimi "poszukiwaczami prawdy"

Toż "poszukiwanie prawdy" to zawołanie bojowe post-soboru (patrz Romano Amerio - Iota Unum) Słowem, "poszukiwanie" jest już wartością; a nią nie jest. Bycie i trwanie w Prawdzie jest dopiero wartością.
Ale mniejsza o to. Kto by się przejmował takimi duperelami jak Prawda  ;)

Cytuj
Międlar dawno pogubił sens kapłaństwa (o ile go kiedykolwiek znał, w co wątpię, biorąc pod uwagę jego wypowiedzi po decyzji o odejściu z CM). Robi sporo złego, mieszając w głowach katolikom.

Nie warto wszędzie widzieć kwestii politycznych, czyt. PiS/KEP kontra narodowcy/tradsi (?) wyklęci. Nie warto bronić sprawy przegranej. Międlar w tej chwili dryfuje gdzieś w stronę wolnych/reformowanych chrześcijan. Jeżeli był prymusem w nowusowym seminarium, to pokazuje, jaki jest tam poziom najczęściej. Gość posługuje się sofizmatami i bieda-erystyką.

"Kit mu w oko"  ;) temu Międlaru.
To jego sprawa co robi ze swoim życiem.

Obserwuję i zauważam jedynie niewspółmierne zaangażowanie emocjonalno-medialne (niewspółmierne do innych zjawisk jakie nas otaczają) dotyczące ob. Międlara.
Myślę tak sobie i wydaje mi się, że przyczyna jest taka jaką opisałem w 2-3 poprzednich postach; tzn. psychologiczna (kompensacja) i polityczna (walka ze wszystkim co na prawo od PiS).
Po reakcjach pana Krusejdera widać, że moja diagnoza trafiła w punkt  :).

I tyle w temacie.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2915

« Odpowiedz #218 dnia: Lipca 03, 2018, 14:39:31 pm »

Cytuj
Obserwuję i zauważam jedynie niewspółmierne zaangażowanie emocjonalno-medialne (niewspółmierne do innych zjawisk jakie nas otaczają) dotyczące ob. Międlara.
Też się sobie dziwię, że chce mi się tu pisać, ale P. MK rozjaśnił mi sytuację, więc przechodząc nad powyższą nawalanką odniosę się jeszcze do tego. Czyli nie miałem racji co do tego, że nie miał nic wspólnego. Natomiast wynika, że go to jednak nie interesowało na tyle aby się przemógł (podczas uczenia się Tridentiny czymś normalnym jest początkowe zniechęcenie wydawaniem się, że to za trudne - jednak po czasie widzi się, że daje się radę, z wieloma innymi rzeczami też tak jest -  co do Mszy potwierdzali to nawet ksiądz na wózku i nieżyjący ks. Kaczkowski). Czyli mimo wszystko bym pozostał przy twierdzeniu, że ks. Międlar i Tridentina to dwa różne światy. Jako łącznik możemy potraktować co najwyżej owo "na prawo od PiS" (chociaż ja bym dyskutował czy pewne socjal-narodowe idee na pewno są na prawo, ale to już zależy jak to postrzegamy).
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6651


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #219 dnia: Lipca 03, 2018, 14:41:07 pm »

Najlepsze jest panie rysio to, że pan Krusejder prawie nigdy nie głosował na PiS. Ostatnio chyba w 2011 r. na śp. Artura Górskiego w wyborach parlamentarnych.
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #220 dnia: Lipca 03, 2018, 15:05:50 pm »

Ksiądz lefebrysta robi, co do niego należy.
Nie jest tajemnicą, ze osoba Międlar w tamtych dniach cieszyła się sympatią wśród wiernych FSSPX. Dopiero po długiej perswazji, że to przebieraniec udało się niektórych wyprowadzić z mylnego błedu i to z dużymi kosztami własnymi. Korzystanie z posługi kapłanów FSSPX nie uodparnia od naiwnosci i ignorancji. Katolicy, ci tradycyjni również, nadal nie znają swojej religii. Słowa Piusa X aktualne jak nigdy.
Zapisane
sm
Gość
« Odpowiedz #221 dnia: Lipca 03, 2018, 15:34:47 pm »


Toż "poszukiwanie prawdy" to zawołanie bojowe post-soboru (patrz Romano Amerio - Iota Unum) Słowem, "poszukiwanie" jest już wartością; a nią nie jest. Bycie i trwanie w Prawdzie jest dopiero wartością.
Ale mniejsza o to. Kto by się przejmował takimi duperelami jak Prawda  ;)

"szukajcie, a znajdziecie"  na śmietnik.

Św. Paweł też:
"Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają."
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #222 dnia: Lipca 03, 2018, 15:44:54 pm »

Będę nudny:

"Lefebvrysci" - tak określają hierarchowie posoborowi, o szeregowych księżach nie wspomnę, czlonkow Bractwa. Tak mawiają KEPscy, tak mowil kard. Glemp. "Lefebvriani" - mowili rzecznicy SA, a moze i sam Jorge Bergoglio. Tak tez wychowali Międlara.

Nie rozumiem tego pastwienia sie nad ob. Międlarem.
Mogę to tłumaczyć tylko mechanizmem kompensacji: brak nam odwagi by upomnieć biskupa z
Episkopatu to skatujemy leżącego Międlara.
Mozna i tak...
Ksiądz Woznicki tez zaliczył FSSPX do modernistów, chociaż trzeba przyznać, ze po imieniu, więc chałwa temu salezjaninu
Zapisane
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
uczestnik
***
Wiadomości: 240

ochrzczon, azali znów jakoby katechumen?

« Odpowiedz #223 dnia: Lipca 03, 2018, 20:26:26 pm »

Czy Ten "debil vel "gnojek" pozostaje dala szan. Panów nadal CZŁOWIEKIEM, BLIŹNIM?
Czy ten wysyp epitetów to po prostu jakaś... ogórkowa przypadłość :-)
I czy na serio "lefevrysta" robi na tym forum i samym Bractwie jeszcze negatywne wrażenie?
Bo z dzis.serwisu inf. RV i dialog Roma-Econe i powyższe określenie idą w...parze :-)
Zapisane
accessus XII... (było-minęło) Aktualnie raczej Kakure-kirishitan. Silentium !

Należy "skasować" samorodnych/domorosłych likwidarorów Towarzystwa, które przecież NIE samo(wolnie) zwyciężyło stary Kościół. W Nim in saecula saeculorum.

Lange Leben für Kaiserin und 1. Bischof in Rom+
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2915

« Odpowiedz #224 dnia: Lipca 03, 2018, 22:15:29 pm »

Cytuj
Nie jest tajemnicą, ze osoba Międlar w tamtych dniach cieszyła się sympatią wśród wiernych FSSPX.
Wie Pan, bo to pewna - tak mi się wydaje - przypadłość plemienna. Skoro lokujemy się jakoś na prawicy to przecież nie wypada nie lubić czy krytykować (jeszcze wtedy księdza) Międlara, bo przecież jeszcze nas ktoś oskarży, że jesteśmy po jednej stronie z Wyborczą.
Do tego - po części słusznie - ogólnie jest tendencja do takiej "litości" nad nacjonalistami - bo przecież oni tacy biedni i nikt ich nie lubi i wszystkim wolno tylko im nie wolno. Coś w tym jest ale jak dla mnie to za mało aby kogoś popierać (tu jeszcze jest pewna "dwubiegunowość"* sprzeczność jak ktoś się raz próbuje zaprezentować jako wojowniczy i nieustraszony a zaraz potem lamentuje jaki on nieakceptowany i prześladowany). Ani politycznie ani estetycznie (niestety styl prezentowany wówczas przez ks. Międlara był taki dosyć stadionowy - chociażby sposób jego krzyczenia-przemawiania) od początku mi to nie odpowiadało, chociaż rozumiem tych, którzy myślą inaczej.

@ P. Secessio
Cytuj
Czy Ten "debil vel "gnojek" pozostaje dala szan. Panów nadal CZŁOWIEKIEM, BLIŹNIM?
Czy ten wysyp epitetów to po prostu jakaś... ogórkowa przypadłość :-)
Tu się z Panem zgadzam - czy to chodzi o ks. Międlara czy o kogoś innego. Bywa tak, że używając inwektyw jesteśmy z siebie dumni, że "nazwaliśmy po imieniu"... I nic z tego nie wynika tylko złe wrażenie co do siebie, jakby nie można było użyć określeń, nawet negatywnych ale nie-wyzwiskowych.

Cytuj
I czy na serio "lefevrysta" robi na tym forum i samym Bractwie jeszcze negatywne wrażenie?
Ogólnie chyba nie. Natomiast w filmie ks. Międlar bardzo często tego określenia używa, niemalże za każdym wspomnieniem ks. Łukasza, co wydaje się dosyć ostentacyjne (prowokacyjne?). Właściwie podobne wrażenie byłoby jakby używał za każdym razem słowa "piusowiec" czy jakiegoś innego określenia. Bardziej takie wrażenie sprawia częstotliwość niż samo brzmienie słowa.

* - wiem, na "Postindulcie" wszyscy mamy dwubiegunówki, trzeba iść zacząć od siebie.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Strony: 1 ... 13 14 [15] 16 17 ... 20 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: ks. Jacek Międlar wystąpił z zakonu « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!