Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Stycznia 28, 2023, 14:12:19 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
228674 wiadomości w 6576 wątkach, wysłana przez 1670 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nowa Wiosna Kościoła (post-)soborowego
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 46 47 [48] 49 50 ... 226 Drukuj
Autor Wątek: Nowa Wiosna Kościoła (post-)soborowego  (Przeczytany 625181 razy)
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3647

« Odpowiedz #705 dnia: Sierpnia 19, 2009, 09:27:23 am »

Uważam tylko że Pana stanowisko jest niesłuszne. Ksiądz nie jest bogiem i ma prawo mieć znajomych i przyjaciół. A Pan chce żeby żył w dystansie do ludzi.
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #706 dnia: Sierpnia 19, 2009, 09:31:31 am »

Spierać się można długo. Przyznają Panowie, że jako seminarzyści mieli możliwości zawrzeć dużo bliskich znajomości z obecnymi księżmi. Sam studiowałem z księżmi i oczywiście mówiło się im na ty. To miało fatalne skutki - zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych. Bycie z księdzem na ty jeśli już powinno być czymś wyjątkowym. Dziś staje się zbyt częste i jest ważnym elementem zeświecczenia kleru.
Czy czytali Panowie w sierpniowym numerze ZW artykuł wstępny? Tam jest chyba napisane, czego księża naprawdę potrzebują.

Tak oczywiście że czytałem. Panie Zygmuncie. Oczywiście że sytuacje w których mówię do księży na Ty są wyjątkowe. To jest dotyczą tylko tych księży którzy są ze mną na Ty.  :)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #707 dnia: Sierpnia 19, 2009, 09:46:02 am »

Można stosować tytulaturę i mówić tak jak do przyjaciela:

Józiu, a co to jest? - spytał pewien arcybiskup wrocławski zobaczywszy szafę wypełnioną alkoholami, będąc u księdza ze swej diecezji, który wykładał i mieszkał gdzieś w Polsce.  W zwyczaju owego księdza było, a może nadal jest,  przywozić sobie z różnych wyjazdów alkohole.
- A to jest księże arcybiskupie moja biblioteka.

Proszę zwrócić uwagę: arcybiskup zachęca do pewnej poufałości, rubaszną też dostaje odpowiedź, ale dzięki temu, że nie na "ty" ile w niej smaku.

Przy tykaniu wiele mniej można wyrazić. To spłaszcza wypowiedzi.
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3647

« Odpowiedz #708 dnia: Sierpnia 19, 2009, 09:53:58 am »

Pan jest w błędzie. A do tego przytacza Pan anegdotkę o stosunku przełożony podwładny.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #709 dnia: Sierpnia 19, 2009, 10:15:23 am »

Co do spłaszczania wypowiedzi?

A jaką ma Pan pewność, że Jego wyobrażenia o kapłaństwie są słuszne?
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3647

« Odpowiedz #710 dnia: Sierpnia 19, 2009, 10:32:38 am »

Moje wyobrażenia o kapłaństwie są takie że kapłaństwo nie wyklucza nikogo ze społeczności ani nikogo nie czyni ponad prawem.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #711 dnia: Sierpnia 19, 2009, 11:16:01 am »

To są ogólniki, do których trudno się odnieść.
W dawnej Polsce były oddzielne sądy i więzienia dla księży, ale skąd mogę wiedzieć, czy ta uwaga odnosi się do tego co Pan napisał?
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3647

« Odpowiedz #712 dnia: Sierpnia 19, 2009, 11:41:23 am »

Czyli byłoby dobrze jak ksiądz np. pedofil i policjant np. pedofil byliby sądzeni przez sądy że tak powiem koleżeńskie. W obydwu wypadkach wszystkim zależałoby na utajnieniu afery. Ale teraz są inne czasy i nie ważne czy ktoś jest księdzem czy policjantem to wszystkich obowiązują równe prawa. Jak jest z ich przestrzeganiem to inna sprawa.
Zapisane
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #713 dnia: Sierpnia 19, 2009, 12:29:28 pm »

Tak czytam sobie Państwa dyskusję i myślę sobie, że dla wielu z Państwa bardzo ciekawą i zaskakującą lekturą mógłby być przewodnik dobrych obyczajów AD 1870 powiedzmy. Znalazłem kiedyś taką książeczkę należącą zapewne do mojej prababci w domu i przeczytałem ją od deski do deski z zadziwieniem ile taktu i wzajemnego szacunku było kiedyś w stosunkach między ludźmi. No ale w owych czasach pojęcie "luz" oznaczało jedynie przestrzeń między elementami czegoś mechanicznego, a nie bylejakość stroju i obycia.

Co powiedziawszy trzeba stwierdzić, że bylejakość stroju i obycia stała sie normą dzisiejszych czasów. NOM jest taką próbą wprowadzenia owej bylejakości także do liturgii - my wszyscy tutaj szanujemy Mszę Wszechczasów także za brak owej bylejakości. Ale nie da się funkcjonować w dzisiejszym świecie poza Mszą ściśle wedle savoir vivre AD 1870. Po prostu nie dałoby się nawiązać kontaktu z ludźmi, a poza tym jest to niezmiernie trudne także od strony materialnej.

Piszę więc te słowa siedząc w t-shircie (o zgrozo, nie uprasowanym bo nie było czasu) i jeansach. Gdybym zaczął przychodzić do biura w garniutrze i zwracać się do moich programistów per Pan (zamiast po imieniu) straciłbym z nimi zupełnie kontakt, a skuteczność naszego działania opiera się w dużym stopniu na zgraniu i przyjaźni w zespole. To nie oznacza, że ich nie szanuję - po prostu dostosowuję sie do współczesnego obyczaju acz bez jakiegoś szczególnego entuzjamu.
Zapisane
Bolt
aktywista
*****
Wiadomości: 999


Czasami dużo szczekam!

« Odpowiedz #714 dnia: Sierpnia 19, 2009, 13:07:47 pm »

Czyli byłoby dobrze jak ksiądz np. pedofil i policjant np. pedofil byliby sądzeni przez sądy że tak powiem koleżeńskie.
Sąd kościelny z zasady sprawuje biskup. Nie wiem, jak to jest wśród policjantów, ale znam setki księży i jestem niemal pewien, że wyrok koleżeński byłby surowszy niż w sądzie świeckim.

W obydwu wypadkach wszystkim zależałoby na utajnieniu afery.
A Panu zależy na rozgłaszaniu afer pedofilskich z udziałem księży? Gdyby kara była sprawiedliwa i skuteczna, to po co rozgłos?

Podam przykład z życia. Kiedyś w pewnym seminarium był sobie kleryk, który miał skłonności homo- i pedofilskie. Po kilku incydentach cały jego kurs wystąpił do rektora z interwencją. Niestety skończyło się tylko na wysłaniu delikwenta na tzw. RPA. Potem wrócił i został wyświęcony, a już jako diakon nadal zalecał się do młodszych kolegów. Bez większego problemu otrzymał święcenia kapłańskie.

Nie śledziłem jego dalszych losów.
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #715 dnia: Sierpnia 19, 2009, 13:13:40 pm »

Podam przykład z życia. Kiedyś w pewnym seminarium był sobie kleryk, który miał skłonności homo- i pedofilskie. Po kilku incydentach cały jego kurs wystąpił do rektora z interwencją. Niestety skończyło się tylko na wysłaniu delikwenta na tzw. RPA. Potem wrócił i został wyświęcony, a już jako diakon nadal zalecał się do młodszych kolegów. Bez większego problemu otrzymał święcenia kapłańskie.
Nie śledziłem jego dalszych losów.

Tak niestety. Posoborowie poluzowało w tym względzie całkowicie. To prawdziwa tragedia. Też znam takie przypadki, nawet wysoko awansowane potem. Powinno zaś się eliminowac takie osoby bez możliwości powrotu do stanu kapłańskiego. Tym bardziej gdy chodzi o przypadki nie tylko homoseksualistów ale jeszcze w dodatku pedofili. Potem słyszymy o "lobby homoseksualnym" itp. kwestiach i niestety jest ono faktem. Smutek i żal jeno jak się na to patrzy.
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3647

« Odpowiedz #716 dnia: Sierpnia 19, 2009, 15:18:07 pm »

Panie Bolt w policji jest wredne BSW( czyli Biuro Spraw Wewnętrznych).
Zapisane
Bolt
aktywista
*****
Wiadomości: 999


Czasami dużo szczekam!

« Odpowiedz #717 dnia: Sierpnia 19, 2009, 15:58:29 pm »

Panie Bolt w policji jest wredne BSW( czyli Biuro Spraw Wewnętrznych).
Panie Major, wśród księży nierzadko jeden wobec drugiego to najgorsze BSW. Myślałem, że Pan o tym wie.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #718 dnia: Sierpnia 19, 2009, 16:02:16 pm »

Panie Andy, francuska arystokracja w XVIII wieku po domu chodziła obdarta. Przynajmniej dotyczyło to ludzi bardzo młodych.
Chodzi o to, by to Forum było pewną enklawą w świecie bylejakości.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 19, 2009, 16:21:23 pm wysłana przez Zygmunt » Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #719 dnia: Sierpnia 19, 2009, 16:16:01 pm »

Cytuj
A ja czytałem w katechizmie, że nawet w Niebie wśród świętych równości nie ma.

rzeczy niebieskie a rzeczy ziemskie to nizeupelnie to samo, jesli juz sie Pan tak zwyczajowo chce czepiac  ;)

a i tak, i tu, i tu staje sie przed Bogiem, ktory jest Najwyzszy.

Pamiętamy jednak, że władza (więc hierarchia) na ziemi pochodzi od Boga.
Zapisane
Strony: 1 ... 46 47 [48] 49 50 ... 226 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nowa Wiosna Kościoła (post-)soborowego « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!