A jak pan Regiomontanus wyobraża sobie powinno to wyglądać? W najbardziej konserwatywnej i opornej zmianom instytucji znanej światu?
Cytat: Major w Października 11, 2025, 17:16:25 pmPrzeczytałem. Poza wielokrotnym odwołaniem się do Franciszka, którego imię powinno być znane tylko historykom nie widzę tragedii.Czyli, jak rozumiem, mamy się cieszyć, prawda? Bo przecież mogło być gorzej
Przeczytałem. Poza wielokrotnym odwołaniem się do Franciszka, którego imię powinno być znane tylko historykom nie widzę tragedii.
Rozróżnia pan konserwatyzm funkcjonalny od konserwatyzmu ideologicznego?
(...)Czy panu satysfakcjonują moje odpowiedzi ?
Włoski dziennik opublikował raport dotyczący pielgrzymów w Watykanie. Obecny rok okazał się rekordowy. Stolicę Apostolską odwiedziło ponad 30 mln turystów.Dziennik „La Repubblica” opublikował raport dotyczący wizyt pielgrzymów i turystów w Stolicy Apostolskiej.Rekord w Watykanie. Ponad 30 mln pielgrzymówOstatnie miesiące były rekordowe. Watykan zakładał, że do 6 stycznia 2026 r., w całym Roku Świętym, Stolicę Apostolską odwiedzi 30 milionów pielgrzymów. Wynik ten udało się jednak osiągnąć już w połowie października – dwa i pół miesiąca wcześniej.Włoski dziennik wskazuje na kilka przyczyn większej niż zakładana liczby odwiedzających. Jedną z nich są obchody Roku Jubileuszowego 2025, w ramach których w Watykanie odbywało się sporo przyciągających pielgrzymów wydarzeń.Śmierć Franciszka i inauguracja pontyfikatu Leona XIVKolejne wydarzenia przyciągające pielgrzymów to śmierć Franciszka i jego uroczystości pogrzebowe, konklawe oraz inauguracja pontyfikatu Leona XIV – pierwszego amerykańskiego papieża. Uroczystości z udziałem Leona XIV przyciągają turystów z USA oraz z Peru, gdzie przez wiele lat pełnił posługę.Liczba pielgrzymów i turystów zdecydowanie przekroczy szacowaną liczbę 30 mln. Wciąż trwają uroczystości związane z Rokiem Jubileuszowym. Na niedzielę zaplanowane kanonizację siedmiorga osób pochodzących m.in. z Włoch, Wenezueli czy Papui-Nowej Gwinei. Mszę poprowadzi Leon XIV. Udział w niej wezmą kolejne tysiące wiernych.Za dwa miesiące w Watykanie odbędą się uroczystości związane z Bożym Narodzeniem. Będą to pierwsze święta Ojca Świętego Leona XIV. Stolica Apostolska spodziewa się napływu pielgrzymów z całego świata.Kardynał Robert Francis Prevost to pierwszy papież z Ameryki Północnej. Przez ponad 10 lat był misjonarzem w Peru – posiada również peruwiańskie obywatelstwo. Przyjął imię Leon XIV. Od początku pontyfikatu wypowiadał się na temat wojny na Bliskim Wschodzie oraz w Ukrainie. Ojciec Święty opowiadał się również przeciwko globalizacji oraz mówił o zjednoczeniu kościoła i pokoju na świecie.
Proton, czystej krwi koń arabski, to wyjątkowa niespodzianka, jaką Ojcu Świętemu sprawił Andrzej Michalski, właściciel i założyciel stadniny w Kołobrzegu-Budzistowie.– Jak zobaczyłem te zdjęcia przyszłego papieża na koniu w Peru, to urodził się pomysł, że chcę mu podarować pięknego konia arabskiego, który będzie godny, bo biały wiąże się przecież z białą papieską sutanną – powiedział Vatican News Andrzej Michalski, prezes Stadniny Koni Michalski w Kołobrzegu-Budzistowie. Jak podkreślił, chciał w ten sposób wyrazić wdzięczność i odpowiedzieć na papieski apel o umacnianie miłości przez konkretne gesty.Proton to koń czystej krwi arabskiej. Jego ojciec pochodzi z USA, a matka została odkupiona od księżnej z Jordanii. Ich potomek urodził się w Janowie Podlaskim, a Michalski odkupił go jako źrebaka i wychował w swojej stadninie. – Konik przepięknie się porusza, jest bardzo urodziwy – zaznaczył hodowca.Polak podarował papieżowi konia czystej krwi arabskiej. "Bardzo się ucieszył"Do przekazania daru doszło przed środową audiencją generalną. – Papież się bardzo ucieszył, konia przeprowadziliśmy razem. Był bardzo zadowolony, my byliśmy bardzo szczęśliwi – relacjonował Michalski. Podczas spotkania odczytano też list, w którym właściciel przybliżył działalność swojego ośrodka i poprosił o błogosławieństwo z okazji przyszłorocznego jubileuszu 30-lecia stadniny.W liście do Ojca Świętego Andrzej Michalski odwołał się do najnowszej adhortacji "Dilexi te", cytując słowa papieża: "Miłość i najgłębsze przekonania należy umacniać, a czyni się to gestami. Pozostawanie w świecie idei i dyskusji, bez osobistych, częstych i szczerych gestów, będzie zniszczeniem naszych najcenniejszych marzeń".Darczyńca napisał: "Spełniając ten apel, chciałbym prosić, aby mój gest przyczynił się do realizacji zadań, które Wasza Świątobliwość podejmuje dla współczesnego świata i dla Kościoła, zgodnie ze swoim charyzmatem i odpowiedzialnością".Stadnina, hipoterapia i pomoc potrzebującymStadnina Koni Michalski to nie tylko miejsce hodowli, nauki i zawodów jeździeckich, lecz także ośrodek hipoterapii. – Kiedy pracowałam z osobami z niepełnosprawnościami, prowadzona była hipoterapia w ośrodku jazdy konnej Andrzeja Michalskiego. Ta hipoterapia jest zbawienna szczególnie dla wszystkich tych dzieci, które mają niepełnosprawności ruchowe – powiedziała Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu, która także przybyła do Watykanu.– Nasz ośrodek prowadzi największe zawody jeździeckie, hipoterapię dla niepełnosprawnych, robimy te zajęcia 203 razy w tygodniu. Przygotowujemy się, by w przyszłym miesiącu zrobić mini-mistrzostwa Polski dzieci niepełnosprawnych na konikach drewnianych – dodał Andrzej Michalski.
Ali Agca pojawił się w Izniku przed wizytą papieża. Wyraził swoje uznanie dla wizyty papieża, podkreślając ważną rolę Watykanu w promowaniu pokoju na świecie.Zgodnie z doniesieniami, Mehmet Ali Agca przed wizytą wyrażał chęć przywitania papieża Leona XIV oraz odbycia z nim krótkiej rozmowy, co miało nastąpić w Izniku lub Stambule. Jednakże jego obecność w mieście uznano za nieodpowiednią w kontekście wizyty papieskiej.W maju 1981 r., Agca usiłował zabić Jana Pawła II na placu Świętego Piotra. Mimo że Agca został później skazany na dożywocie, karę odbywał w Turcji, a w 2010 r. został zwolniony z więzienia. Papież Jan Paweł II, odwiedzając Agcę w więzieniu, usłyszał od niego słowa skruchy, jednak motywy zamachu nigdy nie zostały w pełni ujawnione.Obecność papieża Leona XIV w Turcji to jego pierwsza zagraniczna podróż jako przywódcy Kościoła katolickiego. Papież przybył do Izniku, aby upamiętnić 1700. rocznicę I Soboru Nicejskiego, ważnego wydarzenia w historii chrześcijaństwa, które miało miejsce w 325 r.