Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 24, 2021, 23:36:24 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
224675 wiadomości w 6490 wątkach, wysłana przez 1622 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Joanna K.
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Papież Franciszek
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 37 38 [39] 40 41 ... 243 Drukuj
Autor Wątek: Papież Franciszek  (Przeczytany 672321 razy)
binraf
aktywista
*****
Wiadomości: 1257


« Odpowiedz #570 dnia: Wrzesień 23, 2013, 11:17:52 am »

W ogóle mam wrażenie, że Papież upodobnił się nieco do Dalajlamy: ma dobry PR, w jego wystąpieniach każdy może znaleźć coś dla siebie, mało jest konkretów...

krótko i na temat... A czy to możliwe, żeby ktoś kto przyjął honorowe czy też stałe członkostwo w Rotary, był pupilem kard. Martiniego, przyjmował błogosławieństwo na klęczkach od pastorów, "pląsał wokół" chanukiji teraz będzie się wypowiadał jasno i po katolicku?

Czy jest jakaś baza tradycjonalistycznych, katolickich tekstów na temat Rotary ?Jakieś  solidne opracowania lub teksty ,,z czym to się je'' ?
Zapisane
Wolność gospodarcza jako źródło sukcesu. Etyka jako fundament wolności.
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #571 dnia: Wrzesień 23, 2013, 11:40:36 am »

W ogóle mam wrażenie, że Papież upodobnił się nieco do Dalajlamy: ma dobry PR, w jego wystąpieniach każdy może znaleźć coś dla siebie, mało jest konkretów...

krótko i na temat... A czy to możliwe, żeby ktoś kto przyjął honorowe czy też stałe członkostwo w Rotary, był pupilem kard. Martiniego, przyjmował błogosławieństwo na klęczkach od pastorów, "pląsał wokół" chanukiji teraz będzie się wypowiadał jasno i po katolicku?

Czy jest jakaś baza tradycjonalistycznych, katolickich tekstów na temat Rotary ?Jakieś  solidne opracowania lub teksty ,,z czym to się je'' ?
W opracowaniach o Rotary Club przejawia się stanowisko prymasa Hlonda, które nadal pozostaje wiążące:
Cytuj
Bydgoski klub Rotary obchodzi 60-lecie (Ilustrowany Kurier Polski 28.II.95 i 23.II.95, Gazeta Pomorska 27.II.95). Funkcjonował on w latach 1935-38 oraz istnieje od 1993 r. Może warto przypomnieć czemu przestał istnieć w r. 1938. Wobec niechętnej postawy duchowieństwa w stosunku do klubów Rotary prezes klubu bydgoskiego Stanisław Esden-Tempski próbował interweniować u Prymasa. Zapewniał, że: "Rotary wymaga od swych członków ... by szczerze i jawnie służyli Kościołowi lub religii, którą wyznają". Na koniec posłużył się bardzo dziwnym argumentem: "że zagrodzenie Polakom-katolikom z handlu, przemysłu i wolnych zawodów drogi do tej organizacji wydać by ją mogło w Polsce na łup Żydów i wolnomyślicieli, z charakteru i rasy nie-Polaków i utrudniłoby znacznie pracę naszym ludziom w przywróceniu twarzy naszego życia gospodarczego i intelektualnego polskiego charakteru także pro foro externo (wobec zagranicy)". Ksiądz Prymas Hlond, po zapoznaniu się ze zjawiskiem ocenił, że Rotary to ruch pomocniczy wobec lóż wolnomularskich.   Zalecał dla katolików zakaz przynależenia do Rotary. Szczególnie ostrzegał przed sekretarzami klubów, których uważał za powiązanych z masonerią. Prezesi się często zmieniają i są reprezentantami klubów na zewnątrz, a sekretarze sprawują faktyczną władzę. Prymas Hlond zdołał uniemożliwić powstanie klubu w Poznaniu, a wkrótce i bydgoski się rozwiązał (L.Chajn "Polskie Wolnomularstwo 1920-1938", Czytelnik 1984,  str.503-526.).

            Ponieważ wielu katolików a nawet duchownych wstąpiło do klubów Rotary  Św. Kongregacja Konsystorska na pytanie czy księża mogą należeć do Rotary odpowiedziała (AAS 6.II.29): " Non expedire" (Nie wypada tego czynić).
Ciekawa dyskusja też tutaj:
http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=243912&t=243600&v=f
Najlepiej zajrzeć na stronę któregoś z klubów, większość to organizacje charytatywne+ miejsce lansu miejscowych dygnitarzy.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #572 dnia: Wrzesień 23, 2013, 15:47:49 pm »

Cały ten wywiad dla La Civiltà Cattolica jest straszny.

I już nie chodzi o jasność czy niejasność wypowiedzi papieskich. Nie chodzi o brak klarowności. Chodzi o to, czy odpowiedzi są katolickie.

Myślę, że wywiad będzie miał ogromnie demoralizujący efekt na katolików na całym świecie. To nóż w plecy dla wszystkich, którzy jeszcze próbowali zachować resztki katolickiej ortodoksji w tych trudnych czasach.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2265


« Odpowiedz #573 dnia: Wrzesień 23, 2013, 16:05:22 pm »

Chodzi o to, czy odpowiedzi są katolickie.
Ks. Zuhlsdorf odpowiada:
http://wdtprs.com/blog/2013/09/first-thoughts-about-the-francis-interview/
http://wdtprs.com/blog/2013/09/pope-francis-comments-on-homosexuality-in-the-big-interview/
http://wdtprs.com/blog/2013/09/francis-on-the-vetus-ordo-traditional-roman-rite-wherein-fr-z-analyzes-and-then-rants/

Na RC cytat z Papieża:
"When you express too much, you run the risk of being misunderstood".
http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/09/papal-quote-of-day.html
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #574 dnia: Wrzesień 23, 2013, 17:56:46 pm »

Co ks. Zuhlsdorf napisze, to można z grubsza zgadnąć z wyprzedzeniem...

OK, napisał np. że "papież nie rządzi poprzez wywiady". Ma to pewnie oznaczać, że to nie ma takiego wielkiego znaczenia, co papież powie w wywiadzie, ani że nie ma znaczenia, co napisze  NY Times komentując tenże wywiad - wiadomo i tak, że NYT i inne media są wrogie Kościołowi.

Ale ja się z tym nie zgadzam. Wręcz przeciwnie, to ma cholernie wielkie znaczenie co papież powie w wywiadzie. I ma wielkie znaczenie, jak te słowa rezonują w szerokim świecie.

Na podsumowanie, jeden z komentarzy czytelników na blogu ks. Zuhlsdorfa:
 
"At a certain point, we have to ask ourselves if constantly spinning Pope Francis’ words so that they are compatible with the outlook of our past two popes is an effort doomed to failure. Why can’t we just admit that Pope Francis is just much more progressive, egalitarian, and lax in upholding liturgical standards and defending moral teachings, and that he is just not a careful theologian or communicator?"

Jak dla mnie, strzał w dziesiątkę.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Eochaid
rezydent
****
Wiadomości: 324

« Odpowiedz #575 dnia: Wrzesień 24, 2013, 13:15:41 pm »

chaos i zamęt (...) z wypowiedzi obecnego Papieża każdy może sobie wyciągnąć wnioski, jakie mu się podobają (...)

Niestety tak jest. Ilekroć słyszę taką wypowiedź papieża Franciszka - usilnie staram się widzieć przejawy ortodoksji. Przecież jak dotąd papież nie powiedział nic rażąco sprzecznego z doktryną. A jednak widzę tytuły prasowe: "papież dopuszcza związki partnerskie", "papież mówi, że aborcja to nie grzech", "papież to, papież tamto"...

to świadczy, że:
(...) w jego wystąpieniach każdy może znaleźć coś dla siebie (...) geje zachwyceni i katolicy mogą się doszukiwać ortodoksji w papieskich słowach

Pan red. Terlikowski wskazuje, że papież nie powiedział, że coś nie jest grzechem, zaś liberalna aktywistka mówi, że coraz bardziej podoba jej się ten papież bo zaczyna zmieniać skostniałe dogmaty.

Ostatnio zbulwersowała mnie strona tytułowa jakiegoś czasopisma, na witrynie sklepowej, gdzie wielkimi literami napisano, że papież m. in. nakazuje aby nie straszyć ludzi grzechem i piekłem.

Włos mi sie zjeżył na głowie. Tak ludzie rozumieją - nie słuchają zasadniczych treści a jedynie patrzą na urywki. Ale to te urywki decydują o tym jaka będzie wiara wiernych. Moja koleżanka była święcie przekonana, że kilkanaście lat temu zniesiono post piątkowy i że sama to słyszała w telewizorze. Do spowiedzi chodzi w każdy pierwszy piątek miesiąca: rano wcinała kanapkę z szynką a wieczorem po spowiedzi - wołowinkę w sosie. Poradziłem jej by zapytała spowiednika - ku jej zdziwieniu potwierdził, że postu nie zniesiono. Oczywiście dodał, że skoro nie wiedziała to grzechu nie miała. Do dziś się buntuje przeciw postowi (nieżyciowy, mało ważny, dziś ważne by być dobrym człowiekiem a nie jakieś tam śmieszne, średniowieczne zakazy) - wtranżala mięcho i ma pretensje, że spowodowałem jej niepokój, przy smakowaniu piątkowej kiełbasy.

Pytam zatem: czy skoro zasłyszeliśmy, że aborcja, stosunki niemałżeńskie, uprawianie sodomii, obżarstwo, opilstwo, itd, itd - to są mało ważne, drobne sprawy (czyli nie grzech) to możemy to wszystko robić i być pewni zbawienia?

Jeżeli nie - to po co takie słowa? Komu to służy? Papież to nie jakiś tam prostaczek, lecz iloraz inteligencji ma co najmniej w normie - zatem nie wierzę, że nie wie jakie są skutki takich wypowiedzi.

A efekt będzie taki, że

jak na ironię - najbardziej cierpią na tym właśnie ci głaskani.

A ściślej - cierpieć będą kiedyś...
Straszne. Przerażające. Utwierdzanie grzesznika w grzechu.
Zapisane
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #576 dnia: Wrzesień 24, 2013, 14:30:35 pm »

Prawda jest taka, że wierni-niewierni nie czytają encyklik [zresztą już zaczyna się w kościołach cytowanie encykliki franciszkowej "Lumen Fidei"], za to czytają nagłówki prasowe i powierzchowne teksty w tabloidach... Papież o tym wie... A resztę niech każdy sobie dopowie...
Zapisane
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #577 dnia: Wrzesień 24, 2013, 16:30:02 pm »

Oj czepiają się Państwo - papież obdarzony jest szczególną charyzmą, tak się to teraz nazywa i tak abp Muller tłumaczy fragmenty wspomnianego wywiadu, które mogłyby zostać odczytanie jako zwrot ku kolegializmowi. Myślę, że to nie ostatnia taka wypowiedź prefekta. Wklejam całość bo lektura jest naprawdę pouczająca:

 Prefekt Kongregacji Nauki Wiary ostrzegł przed mylnymi oczekiwaniami związanymi z reformą Kurii Rzymskiej. "Nie sądzę, abyśmy teraz, podobnie jak to się dzieje w państwie o systemie federalnym, oddawali centralne kompetencje poszczególnym krajom“ - powiedział abp Gerhard Ludwig Müller w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA w Rzymie. Wyjaśnił, że krajowe Konferencje Biskupów "nie będą trzecią instancją między papieżem i biskupami“, bowiem ich urzędy oparte są na prawie Bożym, a konferencja episkopatu ma jedynie charakter wspólnoty roboczej.
W wywiadzie dla dwutygodnika włoskich jezuitów "La Civilta Cattolica" opublikowanym w miniony czwartek papież Franciszek opowiedział się za silniejszą pozycją konferencji biskupów w stosunku do Watykanu oraz za dowartościowaniem synodów. Zdaniem papieża organa Kurii Rzymskiej nie powinny pełnić roli "cenzora“.
Abp Müller wyjaśnił ponadto, że po publikacji wyczerpującego wywiadu przez papieża pogląd, że nauczanie w sprawach wiary i w sprawach etycznych jest sprzeczne z duszpasterstwem, jest niewłaściwy. "Jedno jest źródłem drugiego“ - podkreślił pochodzący z Niemiec 65-letni hierarcha, którego funkcję na urzędzie prefekta Kongregacji Nauki Wiary papież Franciszek zatwierdził 21 września.
Papież obdarzony jest szczególną charyzmą - uważa abp Müller. Jego zdaniem, Franciszek potrafi "połączyć naukę wiary Kościoła, której - jak podkreśla - jest bezgranicznie wierny - w szczególne osobiste spotkanie z człowiekiem“. Również jako papież postępuje jak "duszpasterz Kościoła lokalnego“.
Jednocześnie prefekt Kongregacji Nauki Wiary w rozmowie starał się wyjaśnić błędne - jego zdaniem - ocenianie kierowanej przez niego dykasterii jako "organu cenzorskiego“. Zwrócił uwagę, że na cztery tysiące nominacji biskupów i profesorów teologii, zdarzyło się być może 10 przypadków nieudzielenia "nihil obstat“. Takie sprawy spotykają się z szerokim echem, natomiast "nie dostrzega się tego, co ma pozytywny wpływ na krzewienie wiary.
Abp Müller przypomniał, że zadaniem Kongregacji Nauki Wiary jest wkład w pojednanie. W tym kontekście wyraził uznanie dla dyskusji wokół latynoamerykańskiej teologii wyzwolenia. Podkreślił, że po dwóch instrukcjach Kongregacji Nauki Wiary dotyczących pewnych krytycznych aspektów tego kierunku w latach 1980-tych, najważniejsi teolodzy wyzwolenia "obrali rozwój w dobrym kierunku“. "To cieszy, kiedy napięć się nie zaognia i nie przeciąga w nieskończoność“ - podkreślił abp Müller i przestrzegł, że w Kościele nie wolno tworzyć "obozów“.

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,15939,abp-mller-nie-bedzie-trzeciej-instancji.html

Abp Muller w roli głównego hamulcowego? Nie widzę tego :-\
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2013, 16:32:48 pm wysłana przez tytanik404 » Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #578 dnia: Wrzesień 24, 2013, 16:39:46 pm »

za to czytają nagłówki prasowe i powierzchowne teksty w tabloidach... Papież o tym wie...
No właśnie...

Wiele tzw. "konserwatywnych" organizacji,  mediów i stron katolickich  pracuje w tej chwili w stanie "damage control".
Każdy robi co może, aby opanować szkody. W najgorszej sytuacji są zdecydowanie organizacje "pro-life" w krajach zachodnich, które po latach obojętności, a nawet wrogości ze strony katolickiego kleru zaczęły zyskiwać niewielkie i ostrożne poparcie.

Standardowa wymówka, że "słowa papieża wyjęto z kontekstu" niestety nie działa w przypadku (nie)sławnego wywiadu. Kontekst jest cały, a w dodatku ks. Spadaro potwierdził oficjalnie, że papież zatwierdził osobiście ostateczna formę wywiadu.

Żeby było wiadomo, o czym mowa, wklejam linki do całego wywiadu po włosku i angielsku. Polskiej wersji chyba jeszcze nie ma (?)
http://www.americamagazine.org/pope-interview
http://www.avvenire.it/Chiesa/Pagine/intervista-papa-civilta-cattolica.aspx

Żeby jeszcze dodać smaczku całej sprawie, to okazuje się, że Jezuitom udało się utrzymać wywiad w najwyższej tajemnicy aż do momentu publikacji. Dziennikarze zaczęli zasypywać biskupów i kurię rzymską zapytaniami o komentarz i wyjaśnienia, a ci nie mieli pojęcia, o co chodzi.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2013, 16:56:37 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #579 dnia: Wrzesień 24, 2013, 23:23:41 pm »

http://blogs.telegraph.co.uk/news/timstanley/100237450/pope-francis-excommunicates-pro-gay-marriage-priest-hes-not-the-liberal-the-media-thinks/
Ojciec święty ekskomunikował ksiądza Grega Reynoldsa za radykalne odejście od  nauki Kościoła w sprawach kapłaństwa kobiet i małżeństw gejowskich.

Dokument napisany łaciną nie wymienia przewinień, ale wszyscy wiedza o co chodzi  :)


Decyzję o ekskomunice podjęto w maju, a więc już za pontyfikatu Franciszka I.
Deo gratias!
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #580 dnia: Wrzesień 25, 2013, 00:22:46 am »

Mając na uwadze prędkość działania kurii rzymskiej, przypuszczam, że sprawa została zabadana, a decyzja podjęta jeszcze za Benedykta XVI. Papiery tylko czekały na podpisanie gdzieś w szufladzie, a w maju  papież Fanciszek złożył tylko ostateczny podpis.

Ale oczywiście podpisał, choć nie musiał -  i z tego faktu ks. Z.  i portale pro-life cieszą się jak dzieci... Zaczyna to wszystko przypominac kiepską komedię.

Zresztą, niech będzie, obym się mylił, i oby Ojciec Św. okazał się młotem na heretyków. Czas pokaże.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
katolik86
rezydent
****
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #581 dnia: Wrzesień 25, 2013, 14:44:21 pm »

Dziennikarze chyba naprawdę nie mają o czym pisać lub padło im na mózg bo zajmują się jakąś fantastyką:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/czy-papiez-mianuje-kobiete-kardynalem/zs8c3

Czy papież Franciszek mógłby mianować kobietę kardynałem? - dyskusję na ten temat wywołał hiszpański dziennik "El Pais". To nie jest nowa hipoteza, ale by tak się stało papież musiałby zmienić obowiązujące normy - twierdzi ekspert we włoskim piśmie katolickim.
Zapisane
Ego sum resurrectio et vita. Qui credit in me etiam si mortuus fuerit, vivet. Et omnis qui vivit et credit in me, non morietur in aeternum.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #582 dnia: Wrzesień 25, 2013, 15:21:34 pm »

A czemu mają nie pisać? Papież przecież powiedział, że kobiecy geniusz jest potrzeby tam, gdzie podejmuje się ważne decyzje, oraz, że należy "myśleć o specyficznym miejscu kobiet w tych pozycjach, gdzie sprawowany jest autorytet kościoła".

Papież świadomie i celowo daje dziennikarzom amunicję do spekulacji takich, jak w "El Pais". Po co to robi? No przecież chyba nie tylko dla dowcipu?
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2265


« Odpowiedz #583 dnia: Wrzesień 26, 2013, 01:41:24 am »

Propozycje ustanawiania kardynałów świeckich (w tym kobiet) były wysuwane w 2011 r.:
Amerykańscy jezuici [...] podają [...] pod rozwagę kilka propozycji.
Pierwsza wymagałaby jedynie drobnej korekty w Kodeksie Prawa Kanonicznego, który stanowi, że do bycia członkiem Kolegium Kardynalskiego niezbędne są przynajmniej święcenia kapłańskie. Tymczasem jeszcze w czasach nowożytnych do tego grona należeli również świeccy. Zdaniem tygodnika „America”, dziś można powrócić do tej tradycji, więcej, wśród purpuratów mogłyby się znaleźć również kobiety.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #584 dnia: Wrzesień 26, 2013, 04:19:26 am »

Papież Franciszek powiedział jednak, że droga kapłaństwa dla kobiet jest zamknięta, więc Pan katolik86  słusznie się oburza.

Ale przecież w tym artykule mówią, że papież mógłby znieść wymaganie święceń kapłańskich dla kardynałów, jeśliby tylko zechciał. Tak już zresztą było w przeszłości.
Np. król Jan Kazimierz (jeszcze zanim został królem) uzyskał godność kardynalską, choć  nie był księdzem.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Strony: 1 ... 37 38 [39] 40 41 ... 243 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Papież Franciszek « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!