Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipiec 30, 2021, 05:36:19 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
223767 wiadomości w 6465 wątkach, wysłana przez 1615 użytkowników
Najnowszy użytkownik: MartaM
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Papież Franciszek
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 194 195 [196] 197 198 ... 240 Drukuj
Autor Wątek: Papież Franciszek  (Przeczytany 658487 razy)
ratio
rezydent
****
Wiadomości: 474

« Odpowiedz #2925 dnia: Styczeń 06, 2018, 01:09:01 am »

Papież Franciszek ma pomocników w manipulowaniu ludem Bożym ...
Dwa tłumaczenia katechezy z 3 stycznia:

-- ks.prałat Nasiorowski w tłumaczeniu dla Polaków wspomniał o spowiedzi sakramentalnej
https://wpolityce.pl/kosciol/374670-papiez-franciszek-zlozyl-polakom-zyczenia-noworoczne.

-- na stronie  https://pl.aleteia.org/2018/01/03/franciszek-z-zaniedban-trzeba-sie-spowiadac-nie-wystarcza-nie-czynic-blizniemu-nic-zlego/
mimo, że fragmenty tekstu były odpowiadające sobie, o spowiedzi sakramentalnej już ani słowa.

Czyżby dla polskich katolików były wskazane inne "przepisy" wobec Boga, niż dla postępowego Zachodu?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2018, 01:14:02 am wysłana przez ratio » Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7184

« Odpowiedz #2926 dnia: Styczeń 06, 2018, 11:21:08 am »

Aleteia tłumaczenie wzięła ze strony KAI i tam nie ma tych słów: "Absolucja ta nie posiada jednak skuteczności sakramentu pokuty. Dla odpuszczenia grzechów ciężkich, nazywanych również śmiertelnymi, konieczna jest spowiedź i rozgrzeszenie sakramentalne."

https://ekai.pl/franciszek-zmierzenie-sie-z-nasza-slaboscia-umacnia-nas/

Tak samo nie ma ich na stronie RW:

http://pl.radiovaticana.va/news/2018/01/03/papie%C5%BC_akt_pokutny_odwag%C4%85_zrzucenia_maski/1357347
Zapisane
ocalony
bywalec
**
Wiadomości: 53

Siódma Pieczęć
« Odpowiedz #2927 dnia: Styczeń 06, 2018, 11:22:03 am »

To ja zadam inne pytanie, z perpektywy "posoborowca".
Otóż owszem, mam mniejsze lub większe wątpliwości w odniesieniu do nauczania Kościoła po soborze. Zresztą miewam też wątpliwości w odniesieniu do nauczania przedsoborowego, ale nie w tym rzecz.
Mając wątpliwości, nie mam PEWNOŚCI sumienia, dzięki której za słuszny uznałbym jakiś ruch, np. związanie się ze wspólnotą przedsoborową, publiczne krytykowanie nauczania pasterzy, unikanie uczestnictwa w NOM. A na forum wewnętrznym, nie mam pewności sumienia, by uznać za fałszywe nauki posoborowe. W gruncie rzeczy tematy sporne, heretyckie, są bardzo dalekie od praktyki mojego życia. Nie zajmuję jednoznacznego stanowiska w odniesieniu do ekumenizmu, kolegialności, dostępu do sakramentów rozwodników, bo to mnie po prostu nie dotyczy. Nie widzę też wymogu, by posiadać jednoznaczne poglądy w takiej materii. Nawet u św. Tomasza jest rozróżnienie na wiarę explicite, konieczną do zbawienia i implicite (w zależności od zdolności poszczególnych wiernych).

Obserwuję natomiast u siebie, że zainteresowanie takimi tematami powoduje pewien zamęt, przesuwa ciężar starań z troski o własne zbawienie i zbawienie najbliższych na roztrząsanie jakże żywotnych zagadnień, ale jednak takich, na które nie mam wpływu lub mój wpływ jest znikomy. Nie widzę możliwości, by obarczać szeregowego katolika odpowiedzialnością za to, co głoszą pasterze Kościoła.

Co o czymś takim sądzą ludzie, którzy świadomie dokonują zwrotu ku wspólnotom tradycyjnym? Że to co robię to popadanie w herezje? Zaniedbanie? Ryzykuję życie wieczne?

Spróbuje Koledze/Panu (niepotrzebne skreślić) odpowiedzieć, też w pewnym sensie z pozycji posoborowych.
Jeżeli chodzi np. o wolność religijną to nie mam wyrobionego zdania, tu trzeba byłoby samemu przeczytać dużą liczbę dokumentów, zarówno przed i posoborowych i jeszcze zmierzyć się z trudnym pytaniem, czy słowa  zawsze muszą znaczyć to samo. Jeżeli chodzi o AL i sakramenty dla rozwodników/cudzołożników, to przynajmniej w kwestii tego co proponuje AL sprawa wydaję mi się prostsza, tu mam przeświadczenie (graniczące z pewnością), że Franciszek robi źle. Sama adhortacja stwierdza, że relatywizuje nauczanie Kościoła (punkt 325): „Kontemplowanie pełni, której jeszcze nie osiągnęliśmy pozwala nam także na zrelatywizowanie historycznej drogi, którą idziemy jako rodziny, abyśmy przestali wymagać od relacji międzyludzkich takiej doskonałości, czystości intencji i konsekwencji, które można znaleźć jedynie w ostatecznym królestwie.” Prawda o nierozerwalności małżeństwa ma też solidne podstawy w Piśmie św. i w dokumentach kościelnych do tego stopnia, że Franciszek potwierdza stan, który był przed AL, tyle, że nie w 8 rozdziale: m. in: w punkcie 62 (gdzie opiera się na relacji synodu z 2014 roku, który opiera się o fragmenty 19 rozdziału ewangelii św. Mateusza), w punkcie 214, gdy omawia słowa przysięgi małżeńskiej: „Pociągają one za sobą pewną totalność, obejmującą przyszłość: <<dopóki śmierć was nie rozdzieli>>. Sens zgody ukazuje, że <<wolność i wierność nie są ze sobą sprzeczne, a wręcz wspierają się nawzajem, zarówno w relacjach międzyosobowych, jak społecznych. Pomyślmy bowiem o szkodach, jakie w cywilizacji globalnego przekazu powoduje inflacja niedotrzymanych obietnic w różnych dziedzinach i pobłażliwość dla niedochowywania wierności danemu słowu i podjętym zobowiązaniom! [...]”, w punkcie 218: „Związek jest realny, jest nieodwołalny, i został potwierdzony i uświęcony przez sakrament małżeństwa.” oraz w punkcie 246: „Rozwód jest złem i bardzo niepokojący jest wzrost liczby rozwodów”. No i też owoce są niepokojące, np. niektórzy biskupi z Kanady zezwolili księżom udzielać ostatniego namaszczenia przed eutanazją, powołując się na Amoris  Laetitia [ https://tinyurl.com/zsptfwk ], mimo że w kwestii eutanazji adhortacja nic nie zmienia (A czy dobre drzewo może dawać złe owoce? Wydaje mi sie, że jest dobry przykład na to, że lewica kościelna (jeśli mogę użyć takiego określenia) dobrze odczytała, że od tej pory w kwestii nie tylko 6 przykazania można (w sensie: w Rzymie nam problemów nie będą robić), jeśli nie wszystko to na pewno dużo więcej). Ten problem miejmy nadzieje nie będzie nas dotyczył, ale gdyby to będę żył jak Ziemkiewicz w drugim związku, będę chodził do Kościoła, ale do Komunii św. nie będę przystępował. To był wstęp pokazujący pozycję z której pisze. Natomiast co do cytatu, ze świętego Tomasza, tu być może kontekst jest ważny, w czasach Tomasza wiele osób nie umiało czytać, nie mówiąć o tym żeby miało dostęp do Pisma św., książek i dokumentów kościelnych, dziś każdy ma łatwy dostęp do nich. Ale tak sobie myślę, że co do zasady, to Tomasz może mieć rację. Wszystko zależy od woli Bożej względem nas. Ją trudno rozeznać, ale można sobie wyobraźić, że nie będzie wymagał od większości świeckich  zdania w każdej sprawie.

Swoją drogą (poniekąd posoborowy) abp. Fulton Sheen (podobno) twierdził, że to swieccy powinni napominać duchowieństwo i biskupów [Na kogo można liczyć, aby uratować nasz Kościół? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!]. Prawdopodobnie chodziło mu bardziej niż o kwestie wiary, o kwestie prawne, przepisów, moralności. Wydaje mi się, że świeckim jest łatwo to robić, bo to nie jest ich środowisko, są na zewnątrz, nie ryzykują ostracyzmu środowiska i może właśnie dlatego, że tak jest mogą i powinni tak robić. Być może są jak Estera, która po to (być może) została królową, żeby ocalić Izreala [Est 4, 14b].
Zapisane
mój mały mój Izaaku pochyl głowę / to tylko chwila bólu a potem będziesz /czym tylko chcesz... (Herbert, fotografia)
Caivs
uczestnik
***
Wiadomości: 197

« Odpowiedz #2928 dnia: Styczeń 08, 2018, 19:04:01 pm »

Panie Davis jeśli pan uważa Franciszka za 100% papieża katolickiego, katolika,
Papieża Formalnego i materialnego Z PEŁNĄ WŁADZĄTO MA GO PAN SŁUCHAĆ nawet jak nie mówi
Ex catedra
, nie nieomylnie już to wyjaśniałem powyżej i nie będę się powtarzał, jeśli
się go nie słucha to się grzeszy tak naucza Pius IX , x.Sieniatycki i inni teologowie BO JAK TO UZNAWAĆ CAŁĄ WŁADZĘ I ZARAZEM BYĆ JEJ NIEPOSŁUSZNYM - takie coś Pius IX nazywa herezją i mówi że kto tak twierdzi podlega klątwie.
Obowiązek ustaje jak USTAJE WŁADZA i wtedy nie musi GO pan słuchać.

Ale jak pan uznaje, że Franciszek ma tą władzę jest on papieżem formalnie i materialnie
w 100% katolikiem TO ma GO pan słuchać. Czym pan wyjaśni to, że on nie tylko on głosi
w powszechnym magisterium wydanym DLA CAŁEGO KOŚCIOŁA, błędy które są dopuszczone na cały Kościół w powszechnych prawach dyscyplinarnych
to niemożliwe to przeczy nieomylności Kościoła w powszechnym zwyczajnym magisterium.


Jeśli vaticanum II nie głosi herezji i błędów prowadzących do herezji TO NIECH JE PAN SŁUCHA tego żąda on Pana
Paweł VI i Jan Paweł II mam to ZACYTOWAĆ  RAZ  JESZCZE ?

Panie LUK! Przecież nie chodzi mi o obronę V2, nie ma czego bronić. Jedynie o to kto, kiedy i w jaki sposób zgodnie z prawem może papieża sądzić i pozbawić go władzy. Pan twierdzi, że wobec błędów V2 papież nie mógł być papieżem. Ale władza papieża, a złe jej wykonywanie to nie to samo. Mnie natomiast przekonuje pogląd, że V2 nie był soborem.  Papież Jan zwołał "sobór" bo go natchnęło i zaraz na początku dodał: nie będziemy potępiać. Czyli zwołuje sobór po to, żeby sobór nie wykonywał czegoś, co należy do jego istoty, czyli definiowania prawdy oraz potępiania błędów. Sobór duszpasterski to sprzeczność sama w sobie. Mam swoją prywatną teorię dlaczego J23 ten tzw. sobór zwołał, ale nie będę tego publicznie pisał, bo sądziłbym intencje papieża, a tych nie znam i zresztą nie mam prawa robić. Natomiast strącanie papieża ze stołka sprzed swojego komputera w domu? To mi się kojarzy z jakimś "sola klawiatura". Wcale nie wykluczam żadnych możliwości od herezji formalnej począwszy, a na sklejonych kartkach "Socciego" skończywszy, ale nie nam o tym decydować. Na szczęście.
Pisze Pan też o posłuszeństwie. Jeśli ktokolwiek ewidentnie głosi tezy sprzeczne z magisterium, to nie jestem mu posłuszny. W czym problem? Przykazanie mówi "nie cudzołóż", "Amoralis" zaś: "w pewnych okolicznościach trochę możesz". Pogodzić się nie da. Wniosek: jestem nieposłuszny temu drugiemu. A czy F1 jest wariatem, formalnym czy materialnym, niedoukiem, antychrystem, czy wszystkim na raz? Na szczęście nie nasz problem to rozstrzygać.

Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #2929 dnia: Styczeń 08, 2018, 19:28:05 pm »

Tak kolego LUK, kolega bombarduje nas w ramach friendly fire, a wystarczy spokojnie posłuchac kolegi Caivsa. Mój znajomy ksiadz wychodzi z tego samego załozenia. Nie czytam ani nie słucham tego co ma do powiedzenia Ojciec Swiety w obawie przed utrata wiary. Postepuje zgodnie z Przykazaniami i sumieniem a reszte zostawiam Panu Bogu
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5133


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #2930 dnia: Styczeń 08, 2018, 19:59:41 pm »

Tak kolego LUK, kolega bombarduje nas w ramach friendly fire, a wystarczy spokojnie posłuchac kolegi Caivsa. Mój znajomy ksiadz wychodzi z tego samego załozenia. Nie czytam ani nie słucham tego co ma do powiedzenia Ojciec Swiety w obawie przed utrata wiary. Postepuje zgodnie z Przykazaniami i sumieniem a reszte zostawiam Panu Bogu
Znacie się Panowie, że kolegami tu zasuwacie? Czy też trzeba przypomnieć formę?
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Pentuer
aktywista
*****
Wiadomości: 782

« Odpowiedz #2931 dnia: Styczeń 08, 2018, 21:01:12 pm »

Ile można wałkować? Via http://piotrandryszczak.pl/konstytucja-dogmatyczna-pastor-aeternus-sobor-watykanski-1869-1870.html
/.../
Duch Święty został bowiem obiecany następcom św. Piotra nie dlatego, aby z pomocą Jego objawienia ogłaszali nową naukę, ale by z Jego pomocą święcie strzegli i wiernie wyjaśniali Objawienie przekazane przez apostołów, czyli depozyt wiary.

Czy AL głosi jakąś naukę nową w stosunku do tego, czego Kościół nauczał wcześniej(od początku)?  Wiele wskazuje na to, że tak.
Dziękuję, skończyłem temat obecnego papieża. Naprawdę nie cierpię tego kanonicznego talmudyzmu (cp by p. @Sławek125 gratulacje!)

PS Natrafiłem dziś na wywiad p. Krzysztofa Bosaka w radiu Wnet o problemie tłumaczenia na polski wystąpienia papieża Franciszka z dnia 01.01.2018 podczas Światowego Dnia Pokoju poruszającego kwestie tzw. uchodźców - Bosak: Jako katolicy mamy zgadzać się z zasadami wiary, a nie z tym co głosi papież


Zapisane
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est - (S. Hieronymus, Ecclesiae Doctor)
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #2932 dnia: Styczeń 08, 2018, 21:06:00 pm »

Tak kolego LUK, kolega bombarduje nas w ramach friendly fire, a wystarczy spokojnie posłuchac kolegi Caivsa. Mój znajomy ksiadz wychodzi z tego samego załozenia. Nie czytam ani nie słucham tego co ma do powiedzenia Ojciec Swiety w obawie przed utrata wiary. Postepuje zgodnie z Przykazaniami i sumieniem a reszte zostawiam Panu Bogu
Znacie się Panowie, że kolegami tu zasuwacie? Czy też trzeba przypomnieć formę?
Na forme, to trzeba miec wygląd....i pieniądze ...prosze ekscelencji
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5133


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #2933 dnia: Styczeń 08, 2018, 21:19:04 pm »

Tak kolego LUK, kolega bombarduje nas w ramach friendly fire, a wystarczy spokojnie posłuchac kolegi Caivsa. Mój znajomy ksiadz wychodzi z tego samego załozenia. Nie czytam ani nie słucham tego co ma do powiedzenia Ojciec Swiety w obawie przed utrata wiary. Postepuje zgodnie z Przykazaniami i sumieniem a reszte zostawiam Panu Bogu
Znacie się Panowie, że kolegami tu zasuwacie? Czy też trzeba przypomnieć formę?
Na forme, to trzeba miec wygląd....i pieniądze ...prosze ekscelencji
Panie, regulamin pan czytałeś? Nie? To proponuję przeczytać.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #2934 dnia: Styczeń 08, 2018, 21:24:19 pm »

W wojsku sie naczytałem i od tej pory mam alergie. Pozdrawiam wszystkich i żegnam. Ostańcie z Bogiem
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6326


« Odpowiedz #2935 dnia: Styczeń 09, 2018, 08:45:24 am »

W wojsku sie naczytałem i od tej pory mam alergie. Pozdrawiam wszystkich i żegnam. Ostańcie z Bogiem
Szkoda, tam (regulaminy wojskowe) są niegłupie zalecenia, szczególnie jak ktoś z domu nie za wiele wyniósł. Przykładowo:

Nie opieprza się żołnierza w obecności jego podwładnych (co jest nagminne w firmach cywilnych).

W "miejscach ustępowych" honorów się nie oddaje.

Żołnierz wchodząc do pomieszczania przełożonego widząc wyższego stopniem ma się zwrócić do niego o pozwolenie na rozmowę z tym niższym stopniem.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6522


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #2936 dnia: Styczeń 09, 2018, 09:35:35 am »

W wojsku sie naczytałem i od tej pory mam alergie. Pozdrawiam wszystkich i żegnam. Ostańcie z Bogiem

ufam, że Kolega jednak pozostanie z nami na forum i będzie nadal uczestniczył w dyskusjach ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 VII
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #2937 dnia: Styczeń 09, 2018, 15:41:24 pm »


Czyli dla pana nie ważne kto jest papieżem czego naucza,( pana cytat nie dotyczy nauczania papieskiego i zakresu POSŁUSZEŃSTWA jaki mu się należy ) czy należy mu BYĆ posłusznym i jest TO OBOWIĄZEK BYĆ MU POSŁUSZNYM nawet jak nie naucza ex catedra, już o tym pisałem proszę doczytać co św.Tomasz oraz m.in x.Sieniatycki  pisze o posłuszeństwie oraz co papieże mówią jak należy być IM posłusznym jeśli ich pan za papieży uważa w 100% katolików, papieży formalnych i materialnych -  OBOWIĄZEK USTAJE JAK WŁADZA JURYZDYKCJI zostaje utracona a staje się to jeśli dana osoba głosi jawne herezje.

Sam Pius IX mówi o tym, że nie może być obowiązku(czyli nastąpiła utrata władzy juryzdykcji ) jeśli :
Sam bł. Pius IX w liście do bp.Brizena ostrzegał: „jeśli przyszły papież wystąpi przeciwko Wierze macie obowiązek mu się sprzeciwić” (list Piusa IX do bp. Brizena)


Napisałem tylko, że nie ma obowiązku mieć wiary jasno określonej w cały depozyt wiary. W sytuacji braku pewności co do słuszności tych lub innych poglądów, stanowi to o pewnym wytchnieniu. Do zbawienia nie jest koniecznie potrzebne, by szeregowy katolik zajął stanowisko w tak skomplikowanych kwestiach.


Christus REX

MA PAN OBOWIĄZEK CAŁY DEPOZYT ZACHOWAĆ, A NIE GO ZNAĆ, myli pan poznanie całego depozytu(czego Kościół nie wymaga) z POSŁUSZEŃSTWEM które jest OBWIĄZKIEM każdego wiernego - bo Kościół Św. nie NAKAZUJE TEGO PANU aby pan GO cały depozyt znał ale ma pan OBOWIĄZEK
na zaś można powiedzieć przyjmować GO W CAŁOŚCI.

MA pan obowiązek odrzucić i potępić wszystkie BŁĘDY KTÓRE już Kościół Św. POTĘPIŁ TAK NIEOMYLNIE NAUCZA SOBÓR WATYKAŃSKI (I)

Cytuj
Wreszcie konstytucja Dei Filius, na Soborze Watykańskim wydana tak się wyraża nieomylnie:
 
"Dlatego też, wypełniając obowiązek urzędu najwyższego pasterza, zaklinamy przez wnętrzności Chrystusowe i przez władzę tego Boga i Pana Naszego, rozkazujemy wszystkim wiernym chrześcijanom, a zwłaszcza tym, którzy są na ich czele lub mają polecenie nauczania, by przykładali całą gorliwość i staranie w odsunięciu i wyrzuceniu tych błędów z Kościoła świętego i w rozszerzaniu najczystszego światła Wiary".

”. [49] Kościół zaś, który razem z apostolskim urzędem nauczania otrzymał nakaz strzeżenia depozytu wiary, posiada również od Boga prawo i obowiązek piętnowania błędów fałszywej nauki, aby nikt nie został oszukany przez filozofię i próżne oszustwo. [50] Dlatego wszyscy wierni chrześcijanie nie tylko nie mogą bronić tego rodzaju opinii, które są uznane za sprzeczne z doktryną wiary, zwłaszcza wtedy, gdy zostały one potępione przez Kościół, ale ponadto są koniecznie zobowiązani uznać te poglądy za błędy, które mają tylko pozory prawdy.

Te błędy potępił m.in Pius IX w syllabusie Quanta Qura mówi o tym i Pius IX i Leon XIII to jest PANA OBOWIĄZEK
tak nauczają ci papieże(Św.Pius X Pius IX Leon XIII) słucha ich pan czy nie, bo posłuszeństwo m.in syllabusowi Piusa IX OBOWIĄZUJĘ pana i mnie i KAŻDEGO WIERNEGO pod grzechem słucha pan tych papieży Św.Pius X Pius IX Leon XIII ??? Natomiast sobór watykański II podważą te potępienia i naucza zupełnie odwrotnie i też go pan słucha ???

Albo sobór wat II albo wcześniejszy papieże przed soborowi  MUSI PAN DOKONAĆ WYBORU ! Do soboru zobowiązywał Paweł VI WSZYSTKICH WIERNYCH !
A PIUS IX wszystkich wiernych zobowiązywał pod grzechem do przyjęcia Syllabusa i Quanta Qura MUSI PAN wybrać nie ma w tym zawieszenia sądu

Jeśli może pan zawiesić w tej sprawie swój sąd to DLACZEGO nie w każdej innej, w ten sposób NIE TRZEBA BYĆ nigdy POSŁUSZNYM KOMUKOLWIEK ANI CZEMUKOLWIEK
z POSTANOWIEŃ PAPIEŻY więc nie MA ŻADNEJ PEWNOŚCI w czymkolwiek TAK TO PO CO WŁADZA W KOŚCIELE PO CO POD UTRATĄ ZBAWIENIA KOŚCIÓŁ naucza że
TRZEBA BYĆ POSŁUSZNYM PAPIEŻOWI  ???

ALBO temu sobór wat II i jego reformy jest PAN posłuszny albo tamtemu wszyscy przedsoborowi papieże

Polecam dla pana i innych :

Cytuj
Św.Pius X :

"Jeśli kocha się papieża, to nie dyskutuje się z tym, co zaleca lub czego żąda, ani nie pyta się jak daleko sięga rygorystyczny obowiązek posłuszeństwa, ani też nie wyznacza się granic tego obowiązku. Jeśli kocha się papieża, to nie protestuje się, że mówił on niewystarczająco jasno, jak gdyby był zobowiązany powtarzać swoją wolę do ucha każdego wiernego, która często wyrażona jest w tak jasny sposób, nie tylko viva voce, ale również poprzez listy i inne publiczne dokumenty; nie podaje się w wątpliwość jego rozkazów pod pretekstem – łatwo tworzonym przez każdego, kto nie zechce być posłusznym – że nie pochodzą one bezpośrednio od niego, ale od jego otoczenia; nie ogranicza się zakresu, w którym może i powinien sprawować swoją wolę; nie przeciwstawia się autorytetowi papieża autorytetu innych osób, nawet uczonych, którzy mają inną opinię niż papież. Ponadto, niezależnie od tego jak wielka jest ich wiedza, brakuje im świętości, jako że nie może być świętości tam, gdzie występuje niezgoda z papieżem".

(Papież św. Pius X, Odezwa do Zgromadzenia Kleryckiego Księży Życia Wspólnego, 18 Listopad 1912; w Acta Apostolicae Sedis 4 [1912], str. 695)

Szanowny panie ALBO pan słucha papieża LUB NIE nie może pan powiedzieć, że nie zajmuję w tej kwestii nie wiem czy jestem czy nie jestem posłuszny TO W TAKIM RAZIE PO CO W OGÓLE JEST PAPIEŻ  jak można GO zupełnie lekceważyć lub nie zajmować stanowiska TO PO CO POSŁUSZEŃSTWO KOMUKOLWIEK  ??? Natomiast to jest nauka Kościoła: "


Cytuj
Do zbawienia nie jest koniecznie potrzebne, by szeregowy katolik zajął stanowisko w tak skomplikowanych kwestiach.
DO ZBAWIENIA KONIECZNE JEST TO DLA PANA jak i dla wszstkich wiernych
Św. Officium: List do abpa Bostonu Cushinga (1949):

Cytuj
8 sierpnia 1949 roku, Święte Oficjum wystosowało list skierowany do arcybiskupa Bostonu. Przyczyną jego powstania był spór, jaki został wzniecony przez Centrum św. Benedykta w Cambridge, będące wówczas kwaterą główną "herezji bostońskiej". List ten, znany jako Suprema haec sacra, rozpoczyna się od wyraźnej wzmianki o tym Centrum i "nieszczęsnej kontrowersji", jaka się tam zrodziła. Ponieważ jest on najbardziej wszechstronnym, jak również najaktualniejszym streszczeniem prawdziwego katolickiego nauczania o dogmacie "Poza Kościołem nie ma zbawienia" zacytujemy całą jego część doktrynalną.
 
"Przeto najznakomitsi i najprzewielebniejsi kardynałowie tej Najwyższej Kongregacji, na sesji plenarnej, jaka się odbyła w środę, 27 lipca 1949 roku, postanowili, a papież Pius XII na audiencji w czwartek, 28 lipca 1949 roku, raczył udzielić swej aprobaty, aby następujące objaśnienia odnoszące się do doktryny jak też zachęty i napomnienia dotyczące karności, zostały udzielone.

Na pierwszym miejscu Kościół naucza, że w tym zagadnieniu chodzi o najbardziej ścisły nakaz Chrystusa. Sam bowiem swoim Apostołom wyraźnie nakazał, aby nauczali wszystkie narody zachowywać to wszystko, co On sam rozkazał [Mt 28, 19-20].
Między poleceniami zaś Chrystusa wcale nie ostatnie miejsce zajmuje nakaz, abyśmy przez chrzest włączyli się w Ciało Mistyczne Chrystusa, jakim jest Kościół, i abyśmy byli złączeni z Chrystusem i Jego zastępcą, przez którego On sam w sposób widzialny rządzi swoim Kościołem na ziemi. Dlatego nie zbawi się nikt, kto wiedząc, że Kościół został mocą Boską ustanowiony przez Chrystusa, nie chce jednak poddać się Kościołowi lub odmawia posłuszeństwa Rzymskiemu Biskupowi, zastępcy Chrystusa na ziemi.




« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 17:36:51 pm wysłana przez LUK » Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #2938 dnia: Styczeń 09, 2018, 16:23:31 pm »

Panie Davis jeśli pan uważa Franciszka za 100% papieża katolickiego, katolika,
Papieża Formalnego i materialnego Z PEŁNĄ WŁADZĄTO MA GO PAN SŁUCHAĆ nawet jak nie mówi
Ex catedra
, nie nieomylnie już to wyjaśniałem powyżej i nie będę się powtarzał, jeśli
się go nie słucha to się grzeszy tak naucza Pius IX , x.Sieniatycki i inni teologowie BO JAK TO UZNAWAĆ CAŁĄ WŁADZĘ I ZARAZEM BYĆ JEJ NIEPOSŁUSZNYM - takie coś Pius IX nazywa herezją i mówi że kto tak twierdzi podlega klątwie.
Obowiązek ustaje jak USTAJE WŁADZA i wtedy nie musi GO pan słuchać.

Ale jak pan uznaje, że Franciszek ma tą władzę jest on papieżem formalnie i materialnie
w 100% katolikiem TO ma GO pan słuchać. Czym pan wyjaśni to, że on nie tylko on głosi
w powszechnym magisterium wydanym DLA CAŁEGO KOŚCIOŁA, błędy które są dopuszczone na cały Kościół w powszechnych prawach dyscyplinarnych
to niemożliwe to przeczy nieomylności Kościoła w powszechnym zwyczajnym magisterium.


Jeśli vaticanum II nie głosi herezji i błędów prowadzących do herezji TO NIECH JE PAN SŁUCHA tego żąda on Pana
Paweł VI i Jan Paweł II mam to ZACYTOWAĆ  RAZ  JESZCZE ?

Panie LUK! Przecież nie chodzi mi o obronę V2, nie ma czego bronić. Jedynie o to kto, kiedy i w jaki sposób zgodnie z prawem może papieża sądzić i pozbawić go władzy. Pan twierdzi, że wobec błędów V2 papież nie mógł być papieżem. Ale władza papieża, a złe jej wykonywanie to nie to samo. Mnie natomiast przekonuje pogląd, że V2 nie był soborem.  Papież Jan zwołał "sobór" bo go natchnęło i zaraz na początku dodał: nie będziemy potępiać. Czyli zwołuje sobór po to, żeby sobór nie wykonywał czegoś, co należy do jego istoty, czyli definiowania prawdy oraz potępiania błędów. Sobór duszpasterski to sprzeczność sama w sobie. Mam swoją prywatną teorię dlaczego J23 ten tzw. sobór zwołał, ale nie będę tego publicznie pisał, bo sądziłbym intencje papieża, a tych nie znam i zresztą nie mam prawa robić. Natomiast strącanie papieża ze stołka sprzed swojego komputera w domu? To mi się kojarzy z jakimś "sola klawiatura". Wcale nie wykluczam żadnych możliwości od herezji formalnej począwszy, a na sklejonych kartkach "Socciego" skończywszy, ale nie nam o tym decydować. Na szczęście.
Pisze Pan też o posłuszeństwie. Jeśli ktokolwiek ewidentnie głosi tezy sprzeczne z magisterium, to nie jestem mu posłuszny. W czym problem? Przykazanie mówi "nie cudzołóż", "Amoralis" zaś: "w pewnych okolicznościach trochę możesz". Pogodzić się nie da. Wniosek: jestem nieposłuszny temu drugiemu. A czy F1 jest wariatem, formalnym czy materialnym, niedoukiem, antychrystem, czy wszystkim na raz? Na szczęście nie nasz problem to rozstrzygać.

Cytuj
Jeśli ktokolwiek ewidentnie głosi tezy sprzeczne z magisterium, to nie jestem mu posłuszny. W czym problem?

Dalej pan nie rozumie JAK PAPIEŻ MAJĄCY WŁADZĘ może  "głosi tezy sprzeczne z magisterium" a to WCZEŚNIEJSZE magisterium jest NIEOMYLNE TO PODWAŻA NIEOMYLNOŚĆ
Magisterium poprzedniego rozumie pan ....

Nikogo po primo z niczego nie strącam TEN ARGUMENT WIELOKROTNIE NIE TYLKO DO SEDEKÓW był stosowany.

Nie rozumie pan w czym Kościół Św. JEST NIEOMYLNY nie może podać w powszechnym prawie dyscyplinarnym wydanym dla całego KOŚCIOŁA PAPIEŻ nie może zatwierdzić lub nawet dopuścić błędów (kpk 1983 czy sobór wat II błędu nawet nie herezji ) BO TO WTEDY nie jest już Kościół katolicki i nie może mieć władzy kto takie prawa wprowadza bo WŁADZA POCHODZI OD BOGA i wtedy Kościół by zbłądził co jest NIEMOŻLIWE autorem tego błędu nawet nie herezji był BY SAM PAN BÓG który BY udzielił władzy aby takie nauczanie było UZNAWANE ZA NAUCZANIE KOŚCIOŁA i nauczał by je człowiek co ma WŁADZĘ OD BOGA a zamiast dusze prowadzić do zbawienia zarażał by je błędami i PAN BÓG MIAŁ BY TAKIEGO papieża popierać udzielając MU nadal władzy, aby ten szerzył błędy toć TO BLUŹNIERSTWO wobec Boga!

Co do pańskiego zdania :

Cytuj
. Mnie natomiast przekonuje pogląd, że V2 nie był soborem.  Papież Jan zwołał "sobór" bo go natchnęło i zaraz na początku dodał: nie będziemy potępiać. Czyli zwołuje sobór po to, żeby sobór nie wykonywał czegoś, co należy do jego istoty, czyli definiowania prawdy oraz potępiania błędów. Sobór duszpasterski to sprzeczność sama w sobie".

Nie ważne że niczego nie ZDEFINIOWAŁ ALE NAUKI SOBORU wat II SĄ głoszne we wszystkich posoborowych zakonach, seminariach, uczelniach co JEST NIEMOŻLIWE aby
te nauki UWAŻAĆ ZA POCHODZĄCE od Kościoła TAK nauczają Paweł VI I Jan PAweł II że sobór wat II jest SOBOREM KOŚCIOŁA ŚW że Duch św. Kierował soborem itp i jego nauki są nauczaniem KOŚCIOŁA !

Jeśli sobór nie jest soborem w ogóle co pan na to :

Ks. Dr. M. Sieniatycki, Prof. Uniw. Jagiell. w Krakowie, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna. Kraków 1932. NAKŁADEM AUTORA, ss. 266-290:

Cytuj
"Gdyby np. Kościół, myląc się, ogłosił dany Sobór powszechny za nielegalny, który był legalny, to zakazywałby tym samym wiernym wierzyć w dogmatyczne dekrety tego Soboru mimo, że prawdy, przez Sobór zdefiniowane, są przez Boga objawione i Sobór legalnie i nieomylnie je za objawione ogłosił. I odwrotnie, gdyby Sobór nielegalny ogłosił za legalny to nakazywałby wierzyć w dekrety Soboru, mimo, że ten Sobór, jako nielegalny, w rzeczywistości był omylny i mógł fałszywe zdania podawać za prawdziwe a nawet za objawione przez Boga".


OTO CO NAUCZA ten sobór wat II :

Cytuj
I. OGÓLNA ZASADA WOLNOŚCI RELIGIJNEJ
DWR 2. Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej. Tego zaś rodzaju wolność polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnych ludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie. Poza tym oświadcza, że prawo do wolności religijnej jest rzeczywiście zakorzenione w samej godności osoby ludzkiej, którą to godność poznajemy przez objawione słowo Boże i samym rozumem. To prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej powinno być w taki sposób uznane w prawnym ustroju społeczeństwa, aby stanowiło prawo cywilne.

Cytuj
Pisze Pan też o posłuszeństwie. Jeśli ktokolwiek ewidentnie głosi tezy sprzeczne z magisterium, to nie jestem mu posłuszny. W czym problem? Przykazanie mówi "nie cudzołóż", "Amoralis" zaś: "w pewnych okolicznościach trochę możesz". Pogodzić się nie da. Wniosek: jestem nieposłuszny temu drugiemu. A czy F1 jest wariatem, formalnym czy materialnym, niedoukiem, antychrystem, czy wszystkim na raz? Na szczęście nie nasz problem to rozstrzygać.

Dalej pan nie rozumie jak pan GO uznaje że MA ON papież władzę od BOGA TO MA GO PAN SŁUCHAĆ inaczej pan grzeszy obowiązek połuszeństwa wiąże się 100% z władzą
jaką posiada papież NIE WOLNO WYBIÓRCZO SŁUCHAĆ PAPIEŻA patrz moje poprzednie wiadomości MA PAN GO SŁUCHAĆ nawet jak nie przemawia ex catedra ROZUMIE TO PAN co pisze x.Sieniatycki i Pius IX o posłuszeństwie każe słuchać papieża zawsze , w posoborowiu jest ten błąd :

JAK MOŻNA UWAŻAĆ ŻE ma władzę od BOGA TAKI papież, który PODWAŻĄ WCZEŚNIEJSZE MAGISTERIUM I TO NIEOMYLNE
TO PRZECZY I nieomylności Kościoła i podważą dogmat NIEOMYLNOŚCI Kościoła i papieża  :

Cytuj
Zwykle papieskiemu Magisterium autentycznemu, które nie ma przywileju nieomylności, również należy okazywać posłuszeństwo, chociaż nie absolutnie, ani bezwarunkowo. Nie należy mu się natomiast żadne posłuszeństwo, kiedy naprzeciw zdania papieża, które nie cieszy się nieomylnością, stoi nieomylna sentencja Kościoła lub stała i powszechna wiara Kościoła (quod semper et ubique). W takim wypadku opór jest nie tylko usprawiedliwiony, ale jest obowiązkiem; jego źródłem nie jest duch fałszu ani buntu, ale miłość bliźniego.

http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1439.msg72097.html#msg72097

Pytam się pana jest pan mu w czymkolwiek posłuszny czy w ogóle w NICZYM ?
TO JEST KLUCZOWE PYTANIE !

Bo jak ma władzę Franciszek to NA JAKIEJ ZASADZĘ raz by go pan słuchał raz nie proszę o cytaty z papieży i świętych co tak twierdzą że można odmówić posłuszeństwa papieżowi
który zatwierdza sobór lub wydaje powszechne prawo dla całego KOŚCIOŁA i wymaga dla niego posłuchu i posłuszeństwa LUB nawet dopuszcza błąd w prawie wydanym dla całego Kościoła Św. i że takie prawa mogą zawierać błędy szkodliwe dla dusz i że takie powszechne prawa Kościoła SĄ OMYLNE....


Cytuj
Św.Pius X :

"Jeśli kocha się papieża, to nie dyskutuje się z tym, co zaleca lub czego żąda, ani nie pyta się jak daleko sięga rygorystyczny obowiązek posłuszeństwa, ani też nie wyznacza się granic tego obowiązku. Jeśli kocha się papieża, to nie protestuje się, że mówił on niewystarczająco jasno, jak gdyby był zobowiązany powtarzać swoją wolę do ucha każdego wiernego, która często wyrażona jest w tak jasny sposób, nie tylko viva voce, ale również poprzez listy i inne publiczne dokumenty; nie podaje się w wątpliwość jego rozkazów pod pretekstem – łatwo tworzonym przez każdego, kto nie zechce być posłusznym – że nie pochodzą one bezpośrednio od niego, ale od jego otoczenia; nie ogranicza się zakresu, w którym może i powinien sprawować swoją wolę; nie przeciwstawia się autorytetowi papieża autorytetu innych osób, nawet uczonych, którzy mają inną opinię niż papież. Ponadto, niezależnie od tego jak wielka jest ich wiedza, brakuje im świętości, jako że nie może być świętości tam, gdzie występuje niezgoda z papieżem".

(Papież św. Pius X, Odezwa do Zgromadzenia Kleryckiego Księży Życia Wspólnego, 18 Listopad 1912; w Acta Apostolicae Sedis 4 [1912], str. 695)

Cytuj
J. Didiot hasło: ORZECZENIA KOŚCIOŁA, w: Słownik Apologetyczny Wiary Katolickiej podług D-ra Jana Jaugey'a, opracowany i wydany staraniem x. Wł. Szcześniaka, Mag. Teol. i grona współpracowników, T. III. Warszawa 1899, s. 793-797. :

"Gdy zaś powstają rozsądne o fakcie tym wątpliwości, gdy w wyroku papieskim trudno wyraźnie rozpoznać cech orzeczenia ex cathedra, wówczas albo sam papież albo jego następca rozjaśni tę wątpliwość i światło to uzupełni: tymczasem zaś zanim to nastąpi, dekret ów niepewny przyjęty być winien z poszanowaniem i uległością, jakie religia przepisuje i jakich wymaga odnośnie do dekretów, niższych od orzeczeń dogmatycznych, wyższych jednak od zwykłych zdań kanonisty lub teologa
(ob. art. „Kongregacje Rzymskie")..

Dla pana nie ma wątpliwości, że AL jest sprzeczne z magisterium i to nieomylnym co co VI przykazanie a nadal pan twierdzi tak sądzę że "papież" Franciszek MA WŁADZĘ OD BOGA
i wprowadza taką naukę która przeczy nieomylności wcześniejszych papieży jako NAUKĘ KOŚCIOŁA przez co wielu katolików jest wprowadzonych w błąd to jak "Kościół" i "papież"
MOGĄ WPROWADZAĆ W BŁĄD to niemożliwe, BO KOŚCIÓŁ jest w tym nieomylny !!!

Cytuj
Sobór Watykański (I)
Sesja 3 (niedziela 24 kwietnia 1870)

KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O WIERZE KATOLICKIEJ (Dei Filius)

Rozdział IV
O wierze i rozumie

Kościół zaś, który razem z apostolskim urzędem nauczania otrzymał nakaz strzeżenia depozytu wiary, posiada również od Boga prawo i obowiązek piętnowania błędów fałszywej nauki, aby nikt nie został oszukany przez filozofię i próżne oszustwo.

Czy według pana "papieże" posobrowi wypełnili ten obowiązek ... czy się mu sprzeciwili... czy NIKT nie został przez nich wprowadzony w błąd przez sobór wat II czy kpk 1983 czy
inne bzdury jak Asyże I i II i III  ??? czy piętnowali fałszywy ekumenizm czy go nauczali ??? itd
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2018, 17:59:15 pm wysłana przez LUK » Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #2939 dnia: Styczeń 09, 2018, 18:05:00 pm »

Cytuj
Pan Marc: A poza tym... hipotytycznie dyskutując... Czy święty nie może się pomylić w tej kwestii? Św. Alfons Rodriguez twierdził, że jeśli ktoś się spowiada podczas niedzielnej Mszy św. - to obowiązek niedzielny nie zaliczony.

A zatem... nawet jeślibyśmy zinterpretowali słowa św. Bellarmine'a tak jak pan LUK, to to nie jest wyrocznia. DUŻO większą wagę ma imprimatur stolicy apostolskiej.

A czy ta książka to już jest WYROCZNIĄ określaną zdefiniowaną i OSTATECZNA !
Pan Luk też nie definiuje ale przychylam się do innej OPINI tezy lub hipotezy, niż pańska i mam
do tego prawo bo KOŚCIÓŁ ani żaden papież tego nie ROZSTRZYGNĄŁ OSTATECZNIE.

Cytuj
I dlatego SĄ to TYLKO opinie OBIE(bardziej lub mniej prawdopodobne) lecz sam pan twierdzi, że książka nie zawiera błędów co do tych opinie OBU co do UTRATY urzędu NIE JURYZDYKCJI , ale co do tego cytatu św. Robert jego części nie MA WĄTPLIWOŚCI, nie mogą się pomylić WSZYSCY OJCOWIE KOŚCIOŁA BO TO NIE MOŻLIWE . „Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców (Kościoła), którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”.  To trąci herezją jeśli by ktoś twierdził że WSZYSCY OJCOWIE KOŚCIOŁA SIĘ mylą.


Święty może się pomylić pisze o tym ks.Tylka co do św. Tomasza

Cytuj
Dogmatyka katolicka Cześć ogolna X.J. Tylka_Tarnow_1900 r. str. 250 :

„Pomiędzy teologami odznaczał się szczególnie św. Tomasz Doktor Anielski, wychwalany przez  Stolicę Świętą i wszystkich Teologów. Ale jakkolwiek powaga św. Tomasz jest wielką, przecież nie jest on nieomylny, więc nie należy sądzić, że jego zdanie rozstrzyga wszystkie spory  i że po NIM umiejętność teologiczna nie może już zrobić żadnego postępu. Trzeba tu uniknąć dwóch ostateczności: możemy zbłądzić, jeśli będziemy mniemali, że sam tylko św. Tomasz ma zawsze słuszność, ale na jeszcze większe naraziło by nas niebezpieczeństwo lekceważenie największego z myślicieli chrześcijańskich, którego sami Papieże mają za najlepszego nauczyciela teologii i filozofii”




ZDANIE KLUCZEOWE PODKREŚLAM i UWAŻAM JE ZA NAUKĘ KOŚCIOŁA:

Cytuj
„W konsekwencji, to piąta opinia jest prawdziwa, według której Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (tzn. katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców (Kościoła), którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”. De Romano Pontifice. II, 30

Cytuj
Artykuł z: Encyklopedia Kościelna podług Teologicznej Encyklopedii Wetzera i Weltego z licznymi jej dopełnieniami przy współpracownictwie kilkunastu duchownych i świeckich osób wydana przez X. Michała Nowodworskiego. Tom XVI. Neander. – Obrzędy. Warszawa 1885, ss. 174-204 (hasło: Nieomylność Papieża):

Lecz jednomyślna nauka teologów jest czynnikiem, mającym wysokie w Kościele znaczenie; sprzeciwianie się jej w kwestiach wiary, choć nie jest jeszcze herezją, ale z herezją blisko graniczy, haeresi proxima, bo jednomyślność nauki jest dowodem pochodzenia jej z Tradycji. Gdyby było inaczej, gdyby zatem taka nauka jednomyślna mogła być błędną, wtedy i Kościół sam mógłby być w błąd wprowadzony przez teologów swoich, gdyż zdania i wnioski teologów katolickich są jednym z głównych warunków przedwstępnych nauczania kościelnego; mógłby nawet zdawać się wspólnikiem błędu ich, skoro, nie sprzeciwia¬jąc się ich zdaniom, tym samym dawałby im milczące zatwierdzenie. Wszelkie zresztą wyroki i orzeczenia kościelne tworzą się i układają, z wezwaniem na pomoc teologii; niepodobna zatem, by w tym, czego uczą jednomyślnie, wszyscy pospołu teologowie byli w błędzie (zob. M. Canus l. c., VII, 3, p. 191). Stąd i Pius IX, w liście do arcybiskupa monachijskiego (21 Dec. 1863) wyraźnie oznajmia, że nie tylko uchwałom soborowym i dekretom papieskim, ale i jednozgodnej nauce teologów należy się od wiernych uznanie i przyjęcie (por. Syllabus, Prop. XXII).

x. Władysław Szcześniak, Mag. Teol, Słownik apologetyczny wiary katolickiej podług D-ra Jana Jaugey’a, Warszawa 1896, t. III, s. 652–657:

"Nauka kościelna jest nieomylną nie tylko, kiedy ją orzeka uroczystym sądem Najwyższy Pasterz lub sobór ekumeniczny, ale także kiedy ją nam podaje powszechna zgodność tych, którzy służą Kościołowi za narzędzia i organa w dziele nauczania jego dzieci; jakoż przytoczone wyżej świadectwa dowodzą"

Dalsze odpowiedzi panu Marc:
Zapisane
Strony: 1 ... 194 195 [196] 197 198 ... 240 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Papież Franciszek « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!