Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwiec 16, 2021, 04:25:11 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222797 wiadomości w 6447 wątkach, wysłana przez 1610 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Infans
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 83 84 [85] 86 87 Drukuj
Autor Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I  (Przeczytany 254460 razy)
Licht
uczestnik
***
Wiadomości: 199

« Odpowiedz #1260 dnia: Maj 08, 2021, 12:10:04 pm »

Czy moglby Pan spróbować nakreślić granice liberalizmu Franciszka? Czy jest jakieś próg, którego nie jest w stanie przekroczyć on albo mianowani przez niego kardynałowie? Czy może jest to luźny konglomerat niechlujstwa liturgicznego, odczytywania amoris letitia w duchu przypisów, ekologii i kwestii społecznych poprzedzających kwestię moralne plus brak jakiegoś (jakiegokolwiek?) sensownego wychylenia w metafizykę?
Zapisane
dszczepanik
adept
*
Wiadomości: 40

« Odpowiedz #1261 dnia: Maj 12, 2021, 15:48:13 pm »

Rezygnacja bp. Tyrawy w związku z zarzutami o tuszowanie pedofilii. Bp Śmigiel administratorem sede vacante w Bydgoszczy
https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2021/05/12/0291/00642.html
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4679

« Odpowiedz #1262 dnia: Maj 12, 2021, 16:45:10 pm »

Czy moglby Pan spróbować nakreślić granice liberalizmu Franciszka? Czy jest jakieś próg, którego nie jest w stanie przekroczyć on albo mianowani przez niego kardynałowie? Czy może jest to luźny konglomerat niechlujstwa liturgicznego, odczytywania amoris letitia w duchu przypisów, ekologii i kwestii społecznych poprzedzających kwestię moralne plus brak jakiegoś (jakiegokolwiek?) sensownego wychylenia w metafizykę?

Pytanie z pozoru naiwne.

Na tzw Zachodzie nawet niepokorni wobec systemu lewicowcy* uznają Bergoglia za najlepszego ucznia Sorosa. On po prostu dostosowuje ten surogat Kościoła do nowej normalności; Kościół nie może zostać wyrocznią która mówi co jest dobre a co złe.
Dobre jest to co mówią "nowi kapłani" czyli naukowcy i media. Ewentualnie jeszcze "męczennicy zmian klimatycznych" - imigranci zarobkowi i "święci mający objawienia" - np. Greta, która udziela na wagarach lekcji ekologii "papieżowi".

Rezygnacja bp. Tyrawy w związku z zarzutami o tuszowanie pedofilii. Bp Śmigiel administratorem sede vacante w Bydgoszczy
https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2021/05/12/0291/00642.html

Czy jest jeszcze diecezja bez afer pedofilskich?

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6197


« Odpowiedz #1263 dnia: Maj 12, 2021, 17:59:19 pm »

Czy jest jeszcze diecezja bez afer pedofilskich?

Łódzka. Tam jest pasterz po franciszkowej myśli.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4679

« Odpowiedz #1264 dnia: Maj 12, 2021, 18:48:56 pm »

Czy jest jeszcze diecezja bez afer pedofilskich?

Łódzka. Tam jest pasterz po franciszkowej myśli.

To prawda, zapomniałem.
Ale chyba jeszcze Warszawa i Koszalin są raczej poza podejrzeniami.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6197


« Odpowiedz #1265 dnia: Maj 12, 2021, 20:06:56 pm »

A Katowice?
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Licht
uczestnik
***
Wiadomości: 199

« Odpowiedz #1266 dnia: Maj 13, 2021, 10:52:08 am »

Czy moglby Pan spróbować nakreślić granice liberalizmu Franciszka? Czy jest jakieś próg, którego nie jest w stanie przekroczyć on albo mianowani przez niego kardynałowie? Czy może jest to luźny konglomerat niechlujstwa liturgicznego, odczytywania amoris letitia w duchu przypisów, ekologii i kwestii społecznych poprzedzających kwestię moralne plus brak jakiegoś (jakiegokolwiek?) sensownego wychylenia w metafizykę?

Pytanie z pozoru naiwne.

Na tzw Zachodzie nawet niepokorni wobec systemu lewicowcy* uznają Bergoglia za najlepszego ucznia Sorosa. On po prostu dostosowuje ten surogat Kościoła do nowej normalności; Kościół nie może zostać wyrocznią która mówi co jest dobre a co złe.
Dobre jest to co mówią "nowi kapłani" czyli naukowcy i media. Ewentualnie jeszcze "męczennicy zmian klimatycznych" - imigranci zarobkowi i "święci mający objawienia" - np. Greta, która udziela na wagarach lekcji ekologii "papieżowi".

Rezygnacja bp. Tyrawy w związku z zarzutami o tuszowanie pedofilii. Bp Śmigiel administratorem sede vacante w Bydgoszczy
https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2021/05/12/0291/00642.html

Czy jest jeszcze diecezja bez afer pedofilskich?
Jak wygląda kon każdy widzi. Czy Kosciol może być jeszcze jakimkolwiek liczacym się głosem? Wydaje mi się że nie, papież otoczony jest jeszcze jako takim szacunkiem, aurą niezwykłości i charyzmy wypracowaną przez PXII i JP2. Dla większości ludzi to mędrzec  pokroju Jody, Dalajlamy albo Steve'a Jobsa. Moje pytanie dotyczyło tego, czy nowa hierarchia może kiedyś powiedziec "non possumus". Jedyne co przychodzi mi do głowy to sekretarz Parolin wzywajacy do bombardowania ISIS. I to by było na tyle.
Zapisane
Lappiy
uczestnik
***
Wiadomości: 172

« Odpowiedz #1267 dnia: Maj 13, 2021, 15:49:53 pm »

Czy moglby Pan spróbować nakreślić granice liberalizmu Franciszka? Czy jest jakieś próg, którego nie jest w stanie przekroczyć on albo mianowani przez niego kardynałowie? Czy może jest to luźny konglomerat niechlujstwa liturgicznego, odczytywania amoris letitia w duchu przypisów, ekologii i kwestii społecznych poprzedzających kwestię moralne plus brak jakiegoś (jakiegokolwiek?) sensownego wychylenia w metafizykę?

Kwestie liturgiczne dla Franciszka nie mają żadnego znaczenia, albo jest to ostatni punkt na liście jego priorytetów. W ogóle przy nominacjach biskupich jest to sprawa praktycznie nieporuszana. Co więcej zdarzały się nawet nominacje kardynalskie osób stosunkowo przychylnych tradycyjnej liturgii - Zuppi, Bassetti, Nichols, Suarez Inda by wymienić pierwszych z brzegu. Po prostu fakt, że byli przychylni SP był dla papieża kompletnie nieistotny. Oczywiście dużo częściej przy nominacjach mamy otwartych przeciwników SP, ale to raczej wynika z korelacji między liberalizmem kościelnym a krytyką SP, a nie negatywnym stosunkiem do motu proprio samym w sobie.
Papież przy nominacjach kieruje się kilkoma przesłankami. W diecezjach tzw . pasterskim podejściem, prawidłowym odczytaniem Amoris laetitia oraz generalnym liberalizmem, bardzo szeroko rozumianym, nie wchodząc w szczegóły. Dodatkowym atutem jest bycie członkiem zakonu.
W nominacjach kurialnych do wyżej wymienionych dodatkowym atutem jest bycie w pierwszej kolejności Hiszpanem lub Włochem, w drugiej kolejności pochodzenie z Półwyspu Iberyjskiego, w trzeciej kolejności z Ameryki Południowej, ale nie z Argentyny.
Co ciekawe z małymi wyjątkami (jak np w przypadku nominacji kardynalski Dew, Cupich) papież w nominacjach unika ostentacji. Kariery nie robią frontmani liberalnych zmian, a raczej cisi ich naśladowcy. Dlatego też wbrew sugestiom z początku pontyfikatu taki Bruno Forte tam gdzie siedział, tam siedzi dalej i pewnie posiedzi do emerytury. Były plotki w które od razu nie wierzyłem, że Marini pójdzie na prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów a oczywiście tak się nie stało. Paglia dalej czeka na biret kardynalski i się nie doczeka. Przykładów można mnożyć.

Cytuj
Jak wygląda kon każdy widzi. Czy Kosciol może być jeszcze jakimkolwiek liczacym się głosem? Wydaje mi się że nie, papież otoczony jest jeszcze jako takim szacunkiem, aurą niezwykłości i charyzmy wypracowaną przez PXII i JP2. Dla większości ludzi to mędrzec  pokroju Jody, Dalajlamy albo Steve'a Jobsa. Moje pytanie dotyczyło tego, czy nowa hierarchia może kiedyś powiedziec "non possumus". Jedyne co przychodzi mi do głowy to sekretarz Parolin wzywajacy do bombardowania ISIS. I to by było na tyle.

Tak jak napisałem w poprzedniej wiadomości Franciszek na początku pontyfikatu robił błędy. Pod wpływem Sodano mianował na Sekretarza Stanu Parolina, uczynił kardynałem Mullera czy Mambertiego. Dzisiaj by tego nie zrobił. Pytanie czy te błędy plus wykruszająca się gwardia przeciwników Franciszka jeszcze z nominacji Benedykta będzie w stanie zablokować Franciszka II na następnym konklawe? Moim zdaniem nie. To jest jedyna rzecz o którą teraz tak realnie toczy się gra.


Zapisane
Licht
uczestnik
***
Wiadomości: 199

« Odpowiedz #1268 dnia: Maj 13, 2021, 21:46:49 pm »

Dziękuję za obszerny komentarz. Wszystko to przerażające i przypomina najgorsze praktyki papiezy renesansowych - obsadzić stołki ludźmi ze swojego klanu, każdy wiedzial kto zostanie następnym papieżem etc. A potem przyszła Reformacja. Pozostaje mieć nadzieję, że cala ta koteria rozpadnie się gry zabraknie głównego spiritus movens oraz że dojdzie do jakiegoś klinczu w walce o wladze na konklawe (scenariusz rodem z "Młodego papieza"   ;)).
Osobiście również nie wierzę w możliwości konserwatywnych kardynałów, ale w bycie języczkiem u wagi - w sumie czemu nie? To chyba max na co można liczyć w obecnych czasach.
Zapisane
Lappiy
uczestnik
***
Wiadomości: 172

« Odpowiedz #1269 dnia: Maj 15, 2021, 21:13:45 pm »

Żeby zostać papieżem potrzeba będzie w okolicach 80 głosów. Aby zablokować daną kandydaturę potrzeba głosów 40. Samych konserwatystów tylu nie będzie, ale jak to na konklawe mogą być różne powody przy decydowaniu o poparciu. Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to, że następne konklawe, kiedy by ono nie było, będzie konklawe z najsilniejszym papabile od czasów Montiniego w 1963. Tym papabile będzie oczywiście kardynał Tagle. Z drugiego szeregu wymieniłbym Zuppiego. Dalej nie ma długo, długo nikogo.
Zapisane
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 792


« Odpowiedz #1270 dnia: Maj 16, 2021, 00:16:27 am »

[...] ale w bycie języczkiem u wagi - w sumie czemu nie? To chyba max na co można liczyć w obecnych czasach.

Tyle, że chyba to mało użyteczne - móc decydować jedynie, która - zła czy źlejsza - opcja zostanie wybrana ...  :-\

Bardzo dziękuję Panu Lappiy za jak zwykle ciekawą wypowiedź.
Zapisane
Licht
uczestnik
***
Wiadomości: 199

« Odpowiedz #1271 dnia: Maj 16, 2021, 05:37:36 am »

Żeby zostać papieżem potrzeba będzie w okolicach 80 głosów. Aby zablokować daną kandydaturę potrzeba głosów 40. Samych konserwatystów tylu nie będzie, ale jak to na konklawe mogą być różne powody przy decydowaniu o poparciu. Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to, że następne konklawe, kiedy by ono nie było, będzie konklawe z najsilniejszym papabile od czasów Montiniego w 1963. Tym papabile będzie oczywiście kardynał Tagle. Z drugiego szeregu wymieniłbym Zuppiego. Dalej nie ma długo, długo nikogo.
A Panskim zdaniem kto byłby lepszy? Tagle czy Zuppi?
Moj problem z Taglem jest taki, że nie wiem czy traktuje on SV2 jako obiekt li tylko naukowo-eklezjalnych zainteresowan, czy jako idee fixe i rozwiązanie wszystkich problemów Kościoła. Jeżeli ponad 60lat po soborze zacznie się jeszcze raz wprowadzanie postanowień, które "nie wszędzie i nie w pelni" zostały zaimplementowane, to będzie masakra w dosłownym znaczeniu tego słowa.
Z kolei u Zuppiego tradycjonalisci wyglądają jako pelnoprawny partner i prawe skrzydło Kościoła-supermarketu, razem z LGBT, ekumenistami itp. Pytanie czy takie rozwiązanie ich satysfakcjonuje. Wspólnota sw Idziego której patronuje ksiadz kardynal nie  budzi żadnego zaufania. Z drugiej strony Zuppi ma coś, czego nie ma Tagle - doświadczenie dyplomatyczne, które może być przydatne, gdy zacznie robic się gorąco w stosunkach międzynarodowych. Takiego czarnego łabędzia nie można nigdy wykluczyć.

@Richelieu - niestety, to prawda.
Zapisane
Lappiy
uczestnik
***
Wiadomości: 172

« Odpowiedz #1272 dnia: Maj 16, 2021, 16:15:04 pm »

Nie mam wątpliwości, że oboje byliby lepsi od obecnego papieża. Nie mam na myśli tutaj tego, że nadali by bardziej konserwatywny kurs. To na pewno by się nie stało. Ale ich pontyfikat byłby bardziej spójny między tym co by mówili a tym co robili. To jest główny problem, który mam z Franciszkiem. Poza tym zarówno Zuppi jak i Tagle są autentyczni. I jeden i drugi jeśli ciepło wypowiada się np o kwestiach związków jednopłciowych robi to, bo uważa to za słuszne. Nie ma w nich takiego nastawienia na robienie sztucznego PR jak u Bergoglio. Zuppi do tego jest na prawdę przychylny tradycji. Oczywiście nie jako model docelowy, to nie byłby powrót do jakiejś reformy reformy. Chciałby natomiast włączyć do Kościoła wszystkie możliwe nurty. Tagle natomiast jest bardzo koncyliacyjny a przynajmniej taki się wydaje. Proces świadomego rugowaniu konserwatystów by zahamował, niezależnie od tego, który z nich zostałby papieżem. Oczywiście oddzielną kwestią jest to jakich by sobie współpracowników dobrali. To byłoby istotne, gdyż w przeciwieństwie do Franciszka ani jeden ani drugi cech autorytarnych nie przejawiają.
W ogóle mam wrażenie, że akurat zmiana na gorsze w stosunku do tego pontyfikatu byłaby trudna. Oczywiście są kardynałowie dużo bardziej liberalni i wojowniczy od Franciszka. Ich szanse są jednak porównywalne z szansami Sarah czy Burke'a. Czyli zerowe.
Zapisane
michal260189
aktywista
*****
Wiadomości: 1106

« Odpowiedz #1273 dnia: Maj 16, 2021, 22:36:59 pm »

Czyli szanse kardynała Marxa zerowe
Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
dszczepanik
adept
*
Wiadomości: 40

« Odpowiedz #1274 dnia: Maj 27, 2021, 13:36:52 pm »

Zmiany w KKBiDS
Abp Roche - dotąd jej sekretarz-  prefektem
bp Vittorio Viola z Tortony arcybiskupem i sekretarzem
ks. Aurelio Garcia Marcias- szef biura Kongregacji- jej podsekretarzem i biskupem
https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2021/05/27/0337/00740.html
Zapisane
Strony: 1 ... 83 84 [85] 86 87 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!