Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 20, 2024, 23:26:01 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232164 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Dlaczego na tym forum obraża się księży
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 Drukuj
Autor Wątek: Dlaczego na tym forum obraża się księży  (Przeczytany 24043 razy)
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #90 dnia: Lutego 16, 2012, 20:08:18 pm »

chłopską mentalność mam w genach.
ar ju siur?
Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #91 dnia: Lutego 16, 2012, 20:09:05 pm »

(...) - choć co poniektórzy chłopi chcieliby tu zainstalować chamstwo.

Nie bez powodów chłop tradycyjnie chamem był nazywany.

Moi przodkowie byli chłopami, więc mnie też nazwie pan tradycyjnie chamem? Wszak chłopską mentalność mam w genach.
Oczekuję odpowiedzi.

Nie mam powodu. Na razie chamstwa Pan tu nie instaluje.
Poza tym napisałem wyraźnie - "chłop tradycyjnie chamem BYŁ nazywany".
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #92 dnia: Lutego 16, 2012, 20:11:01 pm »

chłopską mentalność mam w genach.
ar ju siur?

Lepiej tak nie pisać - jeszcze p. animus60 pomyśli, że go Pan od "siurów" wyzywa.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Andriusza
rezydent
****
Wiadomości: 394

« Odpowiedz #93 dnia: Lutego 16, 2012, 21:09:48 pm »

Pozostaje tylko przeprosić Księdza Adaltare
Nie ma już go od prawie tygodnia na forum. Mam ktoś z Nim jakiś kontakt ?
Zapisane
"Tekst dokumentu [Gaudium et spes] odgrywa rolę anty-Syllabusa w stopniu, w jakim stanowi on próbę oficjalnego pogodzenia Kościoła ze światem, takim, jakim stał się on od roku 1789, po Rewolucji Francuskiej."
kard. Ratzinger
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #94 dnia: Lutego 16, 2012, 21:16:53 pm »

Ja mam, Ojciec zrezygnował z forum.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Andriusza
rezydent
****
Wiadomości: 394

« Odpowiedz #95 dnia: Lutego 16, 2012, 21:31:28 pm »

Ja mam, Ojciec zrezygnował z forum.
Czemu mnie to nie dziwi ?
Zapisane
"Tekst dokumentu [Gaudium et spes] odgrywa rolę anty-Syllabusa w stopniu, w jakim stanowi on próbę oficjalnego pogodzenia Kościoła ze światem, takim, jakim stał się on od roku 1789, po Rewolucji Francuskiej."
kard. Ratzinger
Michał W.
aktywista
*****
Wiadomości: 642


« Odpowiedz #96 dnia: Lutego 16, 2012, 21:35:41 pm »

Ja mam, Ojciec zrezygnował z forum.
Brawo panowie koledzy. Popisaliście się.
Zapisane
Ad Infinitam Dei Gloriam

Sancte Michael Archangele, ora pro nobis.

"Nie po to był Sobór aby żyć Trydentem". J.H.
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #97 dnia: Lutego 16, 2012, 21:38:39 pm »

Spokojnie, ojciec nas na pewno czyta. Prawda ojcze Adaltare?  :) Więc dalej opłaca się zakończyć ten spór.
« Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2012, 22:01:12 pm wysłana przez thomas12345 » Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #98 dnia: Lutego 16, 2012, 21:56:18 pm »

Ojciec, to zakonnik  :)
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6652


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #99 dnia: Lutego 16, 2012, 22:09:09 pm »

Ja mam, Ojciec zrezygnował z forum.
Brawo panowie koledzy. Popisaliście się.

Raczej koledzy nie-panowie
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
animus60
aktywista
*****
Wiadomości: 1126

« Odpowiedz #100 dnia: Lutego 16, 2012, 22:12:24 pm »

Nie bez powodów chłop tradycyjnie chamem był nazywany.

Nazywanie chłopa chamem to żadna tradycja. Podobnie jak i księdza. To zwykłe (GUKPPIW. ustawa  z dnia itd).

Lepiej tak nie pisać - jeszcze p. animus60 pomyśli, że go Pan od "siurów" wyzywa.
Spokojnie, aż takiej mentalności to ja nie mam. :)

Ja mam, Ojciec zrezygnował z forum.
Czemu mnie to nie dziwi ?
Wsyscy zawiniliśmy, czynnie lub biernie.

Ojciec, to zakonnik  :)

Niekoniecznie

http://www.youtube.com/watch?v=vLGv6myz0UY



Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #101 dnia: Lutego 16, 2012, 23:15:24 pm »

Jak obiecałem Panu Kalistratowi - wskazanie na elementy naciągane w Pana wypowiedzi. Z przyczyn logicznych - podzielę to na 2 grupy - odnośnie Pana wytłumaczenia, oraz odnośnie tego co Pan wcześniej w wątku napisał.

Odbieram to zdanie tak: według o. adaltare to nie jest krzyż Pana Jezusa, czyli na tym pastorale znajduje się krzyż, do którego nie jest przybity Jezus Chrystus, a jakaś bliżej niezidentyfikowana postać. (...)Powiedział, że nie można zidentyfikować na tym krzyżu Jezusa Chrystusa, a nawet istnieją wątpliwości, czy „to coś” (trzeba tak powiedzieć gdyż słowo postać wg mnie już sugeruje człowieka) to jest człowiek. Zastanówmy się co to może być. Jeśli nie Chrystus, to może jakaś inna osoba – może rzeczywiście ukrzyżowana, a może nie, a tutaj umieszczona na zasadzie jakiejś „licentia artistica”. Jeśli nie człowiek to co? Ma coś przypominającego ręce, nogi, więc pewnie przedstawiciel naczelnych: jakiś szympans, goryl. A może to, znów na zasadzie licentia poetica jakaś ucieleśniona istota, która normalnie jest duchową – diabeł lub anioł. Może to też być jakaś istota rodem z fantastyki. Innych opcji nie potrafię wykombinować.
Wiec po pierwsze - Ks. Adaltare wskazał w cytowanym przez Pana tekście, że "grudki metalu" to nie człowiek. Dla Ojca nie była to nawet postać. Coś (może patyczak) przyczepiony do krzyża. Czyli dywagacje "naczelny-diabeł-fantastyka" - to już Pana "licentia artistica" jak to Pan ładnie ujął. Grudki metalu - z grubsza przypominające postać ludzką. Fakt, że ma "coś przypominające ręce i nogi" nie upoważnia do konkluzji, że "pewnie naczelny". Dalej:
Słowa te („wątpliwości czy postać przedstawia człowieka” kłócą się z innymi słowami: „Bliskie są mi krzyże przedstawiające Chrystusa jako Króla, żyjącego na krzyżu.
Ten akurat cytat nie ma sensu. "Bliskie mi są samochody AWD" nie kłóci się nijak z "to coś to nie samochód". Zapomniał Pan co pan pierwotnie powiedział:
A teraz przejdźmy do naciągania:
Dziwne, że księdza słowa kłócą się z tym, co napisał wcześniej (pogrubienie moje):
Cytuj
Bliskie są mi krzyże przedstawiające Chrystusa jako Króla, żyjącego na krzyżu.
Są bogate w symbolikę,teologie,  czego nie można powiedzieć o zhumanizowanej wersji  krzyża.
Najpierw zarzuca ksiądz krzyżowi (czy raczej krucyfiksowi), że jest zhumanizowany, a później pisze, że ma ksiądz "wątpliwości czy postać przedstawia człowieka". Coś tu nie pasuje.
Nadal jest to naciągane  - bo "zhumanizowany" może oznaczać (ironicznie lub nie) "w wersji bliższej człowiekowi", względnie "odarty z boskości" Ale idźmy dalej:

    Ów pastorał z krucyfiksem był używany kolejno przez papieży: Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. W swych wypowiedziach odnosiłem się tylko do postaci obecnego Ojca Świętego. Głównie dlatego, że jest on najbardziej tradycyjny z nich wszystkich, a także najlepiej wykształcony. Używał on tego pastorału od inauguracji pontyfikatu 24 kwietnia 2005 aż do niedzieli Zesłania Ducha Świętego w roku 2008, czyli przez ok. trzy lata. Po czym zrezygnował z niego z dwóch powodów, o których mówił jego ceremoniarz: był za ciężki, a poza tym sprzeczny z tradycją, zgodnie z którą na ferulach nie ma pasyjki. O innych powodach nie ma co dyskutować: powiedział ceremoniarz papieski, czyli tak było.
Argumentum ex silentio. Ceremoniarz w dwu różnych wywiadah podał jako jedyny po jednym powodzie: raz - za ciężki (wywiad dla Radia Watykańskiego np tu: http://www.christianitas.pl/?sr=!czytaj&id=174&dz=11&x=112&pocz=800&gr=); dwa - "że jest bardziej odpowiedni dla liturgii papieskiej" (np tu: http://www.vatican.va/news_services/liturgy/2011/documents/ns_lit_doc_20110307_inside-vatican_pl.html) Ks. Marini nie twierdzi nigdzie, że są to wszystkie powody, nie wymienił też ich łącznie. Zatem gdyby nasza dyskusja miała miejsce po pierwszym z wywiadów - twierdziłby Pan że jest tylko jeden powód i żaden inny? Nota bene "bardziej odpowiedni dla papieskiej liturgii" - nie wyklucza znaczenia "bo postać na krzyżu nie przypominała człowieka".  Fragmentu z "o innych powodach nie ma co dyskutować" nie znam i nie nalazłem (i też jakby był prawdziwy - nie wyklucza on ISTNIENIA innych powodów, kończy jednak DYSKUSJĘ nad powodami).

Gdyby przyjąć wersję o. adaltare, czyli że na krzyżu nie wisi Chrystus, tylko ktoś inny – człowiek lub nawet nie, to jak by to świadczyło o Benedykcie XVI, który przez trzy lata codziennie używał tego pastorału, z pewnością wielokrotnie oglądał z bliska?
Widzi Pan tylko JEDNO wyjaśnienie tego problemu. A może być ich wiele - choćby to, że Papież NIE CHCIAŁ powodować zgorszenia (bo to, że sam używał go przez 37 miesięcy to pikuś - bo obaj Janowie Pawłowie używali go przez cały pontyfikat). Do tego - nieco ponad pół roku wcześniej wymienił ceremoniarza (gorszące było także to, że abp. Marni był przez 30 miesięcy ceremoniarzem Benedykta XVI..)

Proszę zwrócić też uwagę na słowa ojca: „nie uznaję”. Nie ma tu „wydaje mi się”, „podejrzewam”, „przypuszczam”, ale „nie uznaję” – słowa znacznie mocniejsze od wymienionych, które też zresztą byłyby tu podejrzane. Później wzmocnił to jeszcze powątpiewaniem w to, czy rzeczywiście jest to człowiek, czym jeszcze bardziej pogorszył sprawę.
Znowu się pan myli. Kategoryczne było by stwierdzenie "nie jest" (Pan - przypomne stwierdził kategorycznie "to jest chamstwo")."Uznaję" - "nie uznaje" stoi na równi z "podejrzewam" "przypuszczam" - wcale nie jest mocniejsze.

Niektórzy pisali w tym temacie, że jest to subiektywna opinia o. adaltare. Oczywiście, że tak jest, gdyż obiektywnie patrząc o. adaltare nie ma racji.
Znowu - nie rozumiał pan chyba wypowiedzi (inna opcja - manipuluje Pan jak zwykle, ale zakładam, że nie). Tekst ten odnosił się właśnie do słów "nie uznaję". Pan natomiast wpadł w ten sam dołek, który akapit wyżej usiłuje Pan wskazać na niestosowność. otóż obiektywnie patrząc - to nikt z nas nie ma środków żeby autorytatywnie stwierdzić jak jest obiektywnie. Zwłaszcza Pan popełniając takie błędy przy wnioskowaniu/dowodzeniu.

Kolejne zdania to dla mnie czcza gadanina więc ją pominę. Doczepię się jednak do "stylizowany na" nie znaczy "identyczny z"zatem konkluzja odnośnie pańskiego różańca jest śmieszna. Całowania krucyfiksu -również.

Słownictwo. Biorąc pod uwagę to wszystko (przy czym słowa dot. tego, że rzekomo ukrzyżowana postać nie jest człowiekiem proszę wziąć w nawias, gdyż są one późniejsze i wypowiadając pewne słowo nie wiedziałem, że one padną, jednak ich nieobecność wiele nie zmienia) zachowanie o. adaltare nazwałem chamstwem, gdyż jest to zarzucanie Benedyktowi XVI głupoty, gdyż według ojca miał on pastorał z krzyżem, na którym nie wiadomo co, lub nie wiadomo kto wisi. Po drugie jest to zarzucanie Benedyktowi XVI, a pośrednio także innym ludziom w tym mi bałwochwalstwa.
Zarzucanie komuś głupoty nie jest chamstwem. Proszę się zapoznać z definicjami słów których pan używa. ze słowem "bałwochwalstwo" też bo nie podejrzewam, żeby czcił pan ową "ferulę". Czczenie wizerunków ma to do siebie, że czci się osobę którą wizerunek - zdaniem czczącego -przedstawia. babcia modląca się przed pomnikiem Lenina do Chrystusa nadal modli się do Chrystusa mimo iż wszyscy poza nią wiedzą że to Lenin. Natomiast pastorał nie jest nawet "świętym wizerunkiem", przedmiotem kultu czy czci.

Proszę wobec tego innych forowiczów o wyjaśnienie mi:
dlaczego przez o. adaltare napisał:
MANIPULANT!!!
OSZUST!!!
KŁAMCA!!!
Bo możliwości są dwie - albo pan celowo przekręca i przeinacza fakty (wtedy w/w zarzuty są prawdziwe), albo robi pan to nieświadomie.Widocznie ks. Adaltare miał o panu na tyle wysokie mniemanie, że nie przyszło mu do głowy że robi to pan z głupoty...
Gdybym się przestraszył, to by wyczerpywało znamiona groźby karalnej, no nie?
Nie. W realu zapewne słowa odruchowo byłby pan dostał "w dziób".

szczerze mówiąc pierwszą moją reakcją na słowa p. Krusejdera było zdziwienie: za to domagać się zbanowania? Wzięło się to z tego, że akurat wiem, co to jest kiełzno i słowo „okiełznać” w tym kontekście wskazywałoby na bana, ale chyba się tu mylę na co wskazują inne słowa p. Krusejdera, za które dziękuję mu i dziesiątkę różańca przesyłam :)
[pomijając końcówkę] - kolejny nieuzasadniony wniosek. Okiełznać  - pohamować, poskromić, powściągnąć, ukrócić. Jakim cudem wiąże pan wędzidło z banem - nie mam pojęcia...

Powyższe - odnosi się do już bardziej wyważonego tekstu. Jak pan sobie życzy mogę też wypunktować pana błędy we wcześniejszych wypowiedziach. Wrzucę tylko jedno:

Po drugie chciałbym zwrócić uwagę na to, że o. adaltare w tej wypowiedzi zdaje się mylić pojęcie krucyfiksu i krzyża, ale to sprawa drugorzędna, jednak warto na to zwracać uwagę, bo nieraz mogą się rodzić niejasności.
Ferula to "pastorał papieski zakończony  krzyżem". Dyskutowany pastorał papieski jest zwieńczony krucyfiksem. To nie ks. Adaltare myli pojęcia - to ów pastorał sam z siebie rodzi także takie problemy.

Mam nadzieję że tekst powyższy nie jest obraźliwy, czy napastliwy. Nie jest moją intencją by takim był.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #102 dnia: Lutego 17, 2012, 08:19:25 am »

@JP7

Brnie Kolega w głupotę z uporem godnej lepszej sprawy.
Tradycjonalizm sprowadzony do festiwalu notorycznie łamiących VIII przykazanie bredni jest żałosną karykatura walki z kryzysem w Kościele.
Zapisane
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3691

« Odpowiedz #103 dnia: Lutego 17, 2012, 09:17:54 am »

Pozostaje tylko przeprosić Księdza Adaltare
Nie ma już go od prawie tygodnia na forum. Mam ktoś z Nim jakiś kontakt ?
Ja mam. I jedno mogę powiedzieć: wykonana powyżej przez p. jp7 egzegeza była baaardzo potrzebna.
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #104 dnia: Lutego 17, 2012, 10:15:39 am »

Brnie Kolega w głupotę z uporem godnej lepszej sprawy.
A czy choć jednym słowem powiedziałem że się zgadzam z tezami ks. Adaltare? Mi się ten pastorał nie podoba - i  z przyczyn estetycznych (zbyt zniekształcona, brzydka postać) i ideowych - krucyfiks zamiast krzyża. Tym niemniej - postać sprawia wrażenie "zgniecionej" cierpieniem - i to akurat mi się podoba. [Mało tego - miałem już dwa "krzyżyki" na szyi w podobnie minimalistycznej formie (tyle, że zachowywały proporcje ludzkie). ]
Ksiądz Adaltare miał pełne prawe wypowiedzieć swoją opinię, p. Kalistrat miał pełne prawo się do niej odnieść. Niestety - ani forma ani środki wyrazu nie są akceptowalna - mieliśmy tu choćby atak personalny (wyciągnięcie "liber chamorum"), argumentum ex silentio, kilka petitio principi... Pan natomiast zamiast stonować wypowiedź, ewentualnie argumentować (jak np. p. Genowefa) - "nakręca" jeszcze p. Kalistrata. To PAN brnie w głupotę. W dodatku usiłuje pan skręcić tu "zadymę" prowokując tradycjonalistów czy moderację.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Dlaczego na tym forum obraża się księży « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!