Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwietnia 20, 2024, 22:34:24 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231949 wiadomości w 6630 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: stosowanie naturalnych metod regulacji urodzin jest grzechem
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 13 Drukuj
Autor Wątek: stosowanie naturalnych metod regulacji urodzin jest grzechem  (Przeczytany 49791 razy)
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #90 dnia: Listopada 25, 2010, 23:09:13 pm »



Ksiądz O’Dogherty przedstawił kryteria, jakimi powinni kierować się małżonkowie decydując o liczbie dzieci. Przywoływał słowa Jana Pawła II, że „Rodzice powinni pamiętać, że mniejszym złem jest niemożność zapewnienia własnym dzieciom pewnych wygód życiowych i dóbr materialnych, niż pozbawienie ich braci i sióstr, którzy mogliby dopomóc w rozwoju ich człowieczeństwa i wieść piękne życie w każdej jego fazie i w jego różnorodności”

http://www.sternik.edu.pl/images/sternik/Odpowiedzialne.rodzicielstwo.pdf


Krotka, zwiezla prezentacja pokazujaca tradycyjna nauke KK odnosnie rodzicielstwa i NPR. Polecam!

To kolejny argument, aby nie marnowac energii na walke z Opus Dei.

Pokolenie JP2 pewnie zrobiloby wielkie oczy gdyby to przeczytali. :)
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #91 dnia: Listopada 26, 2010, 10:47:42 am »

Cytuj
Rodzice powinni pamiętać, że mniejszym złem jest niemożność zapewnienia własnym dzieciom pewnych wygód życiowych i dóbr materialnych, niż pozbawienie ich braci i sióstr, którzy mogliby dopomóc w rozwoju ich człowieczeństwa i wieść piękne życie w każdej jego fazie i w jego różnorodności
Od kiedy brak wygód jest złem???
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #92 dnia: Listopada 26, 2010, 18:43:54 pm »

Cytuj
Rodzice powinni pamiętać, że mniejszym złem jest niemożność zapewnienia własnym dzieciom pewnych wygód życiowych i dóbr materialnych, niż pozbawienie ich braci i sióstr, którzy mogliby dopomóc w rozwoju ich człowieczeństwa i wieść piękne życie w każdej jego fazie i w jego różnorodności
Od kiedy brak wygód jest złem???
No wlasnie, czy czlowiek powinien decydowac sie na kolejne dziecko jesli jest swiadomy, ze bedzie ono glodowalo i nie bedzie mialo zapewnionego dachu nad glowa? To jest extremum, ale gdzie jest granica?
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3722

« Odpowiedz #93 dnia: Grudnia 01, 2010, 12:03:13 pm »

A dziwne jest to że część rodzin wielodzietnych to patologia. Czy wynika to z braku wykształcenia czy biedy czy braku pomocy państwa to nie wiem. Ale ci co są wolontariuszami w Caritasie w świetlicach socjoterapeutycznych to wiedzą że duża część uczestniczących w zajęciach dzieci pochodzi z rodzin wielodzietnych.
Trzeba być otwartym na macierzyństwo i ojcowstwo ale posiadanie kilkoro dzieci zarabiając w Tesco 729 zł na rękę jest chyba nielogiczne.
Zapisane
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #94 dnia: Grudnia 01, 2010, 18:54:03 pm »

A dziwne jest to że część rodzin wielodzietnych to patologia. Czy wynika to z braku wykształcenia czy biedy czy braku pomocy państwa to nie wiem. Ale ci co są wolontariuszami w Caritasie w świetlicach socjoterapeutycznych to wiedzą że duża część uczestniczących w zajęciach dzieci pochodzi z rodzin wielodzietnych.
Trzeba być otwartym na macierzyństwo i ojcowstwo ale posiadanie kilkoro dzieci zarabiając w Tesco 729 zł na rękę jest chyba nielogiczne.

Po ludzku na pewno. A nie dziwi pan że część "normalnych" rodzin 2 + 1 lub 2+ 2 to patologia? Może ani z biedy ani braku wykształcenia tylko nadmiernej pomocy państwa? Pewnie nie mniejsza niż późniejszy pacjentów różnych terapii w życiu dorosłym wywodzący się z rodzin z 1 dzieckiem. Reasumując nie należy generalizować A osobiście czytałem kilka badań które przeczą pańskim tezom jednak nie jestem wstanie ich tu wskazać. Na szybko taki artykuł:

http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/16465-wielodzietno-si-opaca
« Ostatnia zmiana: Grudnia 01, 2010, 20:04:42 pm wysłana przez tkiller » Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3722

« Odpowiedz #95 dnia: Grudnia 01, 2010, 19:50:49 pm »

Ja pochodzę z rodziny wielodzietnej. Ale nasze warunki były zupełnie inne niż analogiczne rodziny w innej części miasta.
Brakuje dobrej polityki prorodzinnej.
Zapisane
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #96 dnia: Stycznia 02, 2011, 21:13:14 pm »

Myślę sobie, że to odrażające, jak niewielu pojmuje, że jeśli  nie można mieć więcej dzieci to małżonkowie powinni powstrzymać się od współżycia płciowego.

To jest nie tyle odrażające, ale przerażające. Jak ludzie dzisiaj bardzo oddalili się od Pana Boga. NPR to taki talmudyczny wybieg. Przewrotność. A upór z jakim tutaj niektorzy za tym obstają, pomimo oczywistej obłudności takiego czynu, świadczy, że serca już im kamienieją. 
Niektórzy ludzie pytają, dlaczego antykoncepcja w KK jest zabroniona, a NPR nie jest zabronione. No właśnie dlaczego? Jaka jest rożnica?
Odpowiem: żadna!

Pani Tosiu,

jednak różnica jest. Po pierwsze musi Pani pamiętać, że grzechem są konkretne uczynki słowa myśli a nie jakaś ogólna postawa.
W ten sposób jak Pani popatrzy na antykoncepcję, to jest to grzech ciężki bo niszczy sam akt małżeński (konkretny) a więc jest to grzech przeciw naturze człowieka (tu słowo natura wypowiadam w sensie arytotelesowsko/tomaszowym). Więc jest to grzech przeciw naturze, a więc śmiertelny

W przypadku NPR sam akt nie jest zaburzony, więc grzech może dotyczyć co najwyżej spraw ducha. W zależności od przyczyn NPR może byc to grzech lekki lub smiertelny (gdy staramy się bez istotnego  powodu nie mieć potomstwa w KONKRETNYM AKCIE) lub nawet w ogóle (gdy mamy istotny i ważki powód).

Główny błąd w myśleniu o NPR polega na tym, ze dyskutanci zapominają o tym, że ocenie moralnej podlegają konkretne czyny (oczywiście i ich ilość także), ale już nie jakaś zasada czy ideologia "sama w sobie".





Zapisane
toshirskij
adept
*
Wiadomości: 49

« Odpowiedz #97 dnia: Stycznia 02, 2011, 21:58:20 pm »

Fora i nicki się zmieniają, dyskusja zaś wygląda zawsze tak samo.

Może o Knotzu Xawerym pogadamy?
Zapisane
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #98 dnia: Stycznia 02, 2011, 22:07:56 pm »

Główny błąd w myśleniu o NPR polega na tym, ze dyskutanci zapominają o tym, że ocenie moralnej podlegają konkretne czyny (oczywiście i ich ilość także), ale już nie jakaś zasada czy ideologia "sama w sobie".

Główny błąd polega na tym, że swoim przywiązaniem do subiektywnych odczuć i własnych opinii zajmujemy w sercu miejsce, które powiniem zająć Duch Święty, co by nam sumienie rozjaśnił. On nie będzie się pchał na siłę. A jak wydać w powyższej dyskusji, u większości to miejsce jest zajęte przez przywiązanie do NPR.

ale czy Pani zrozumiała co napisałem? Odniosłem się do Pani słów:

Cytuj
Niektórzy ludzie pytają, dlaczego antykoncepcja w KK jest zabroniona, a NPR nie jest zabronione. No właśnie dlaczego? Jaka jest rożnica?
Odpowiem: żadna!

Dziwne, a papieże uważali co innego (łącznie z XIX - wiecznymi). Mieliśmy papieżycę Joannę czy mamy teraz papieżycę Tosię :)
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6651


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #99 dnia: Stycznia 02, 2011, 22:08:03 pm »

Fora i nicki się zmieniają, dyskusja zaś wygląda zawsze tak samo.

amigo, jesteś także i moim fanem ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #100 dnia: Stycznia 02, 2011, 23:50:26 pm »

Dziwne, a papieże uważali co innego (łącznie z XIX - wiecznymi). Mieliśmy papieżycę Joannę czy mamy teraz papieżycę Tosię :)

Drogi Panie Waldemarze... Joanna była świętą dziewicą i męczennicą, a nie "Papieżycą"... ;)
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3722

« Odpowiedz #101 dnia: Stycznia 03, 2011, 08:20:26 am »

A brawarystów nie brakuje.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7313


« Odpowiedz #102 dnia: Stycznia 03, 2011, 09:32:36 am »

A brawarystów nie brakuje.
Niestety (dla patrona środowiska) staje się ono męsko-damskie. Zgroza ;).
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #103 dnia: Stycznia 03, 2011, 12:55:13 pm »

ale czy Pani zrozumiała co napisałem? Odniosłem się do Pani słów:

Tak, zrozumiałam i odniosłam się do sedna.

Wyjaśnię Panu moje odniesienie na przykładzie.

Mówi Pan, że "grzech może dotyczyć co najwyżej spraw ducha"? A na jakiej płaszczyźnie, Pana zdaniem, przebiega proces opętania szatańskiego?
Proszę sobie odpowiedzieć, to będzie Pan znał wagę "grzechu dotyczącego co najwyżej ducha".  ;D

"co najwyżej" oznaczało ograniczenie obszaru (że nie cielesny to grzech i nie przeciwny naturze) a nie wartościujące (mały czy duży). Zresztą to wynika z napisanej treści, gdzie opisałem, że grzech może byc śmiertelny.

Zatem podsumowując NPR i antykoncepcja są zdecydowanie różne: antykoncepcja zawsze jest grzechem i to przeciw naturze (choć nie zawsze uczynkowym grzechem śmiertelnym), NPR może nawet nie być grzechem. Przecież unikanie zbliżenia przez małżonków w okresie płodnym wszak grzechem samym w sobie nie jest. Dopiero intencja może być grzeszna.

Czy teraz rozumie Pani już, że te dwie sprawy: NPR i antykoncepcja są różne od siebie i NIE MOŻNA ich zrównywać?

Zapisane
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #104 dnia: Stycznia 03, 2011, 15:46:50 pm »


Czy teraz rozumie Pani już, że te dwie sprawy: NPR i antykoncepcja są różne od siebie i NIE MOŻNA ich zrównywać?

A czy Pan rozumie, że rozmawiamy o NPR, a nie o wstrzemięźliwości w ogóle? Wstrzemięźliwość w ogóle jest czymś dobrym, natomiast w przypadku NPR jest grzechem śmiertelnym. Czy teraz Pan rozumie?

Owszem, owszem...

Udało się Pani mnie zaskoczyć. Sporo widziałem, ale na taka dawkę jaką Pani zaserwowała nie byłem przygotowany...

Pozdrawiam!
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 13 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: stosowanie naturalnych metod regulacji urodzin jest grzechem « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!