Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 27, 2021, 19:04:34 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
224696 wiadomości w 6490 wątkach, wysłana przez 1622 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Joanna K.
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Raz jeszcze o FSSPX, FSSP ("lefebvryści" - obraźliwe)
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 8 9 [10] Drukuj
Autor Wątek: Raz jeszcze o FSSPX, FSSP ("lefebvryści" - obraźliwe)  (Przeczytany 24846 razy)
Michał_95
bywalec
**
Wiadomości: 65


Omnia instaurare in Christo!

« Odpowiedz #135 dnia: Lipiec 28, 2010, 17:51:49 pm »

A na co tu jakieś dowody, przecież to jasne że to bzdeta. Ważność tej spowiedzi jest ściśle związana ze stanem wyższej konieczności, jeżeli ktoś rozumie jedno, to rozumie i drugie (jeśli nie no to trochę gorzej). Nie będę już więcej mówił co myślę o ludziach którzy nie rozumieją, bo znowu powie pan, że go obrażam.

Co do spowiedzi u modernistów, nie powiedziałem że jest nieważna, tylko że jeśli któraś z nich [u piusowców lub modernistów] może być nie ważna, to tylko ta druga. A twierdzę tak dlatego, że moderniści to heretycy, a nie wiem czy spowiedź u heretyków jest ważna. Sam niestety się kilka razy [a może kilkanaście...] u takich księży spowiadałem, i nie uważam że te spowiedzi były nie ważne.
Zapisane
"Oby Bóg was pocieszył! To prawda, że oni mają kościoły, lecz Wy macie Wiarę Apostolską. Mogą zajmować wasze kościoły, lecz nie mają prawdziwej Wiary." Św. Atanazy Wielki
"Nie przeciwstawiać się błędowi-to znaczy zgadzać się na niego, a nie bronić prawdy-to ciemiężyć ją" św. Feliks III
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #136 dnia: Lipiec 28, 2010, 18:13:53 pm »

A na co tu jakieś dowody, przecież to jasne że to bzdeta.

Dlatego, ze teologia to nauka, a nie szamanskie zaklecia czy chciejstwo. Nawet najmadrzejsze tezy trzeba umiec obronic.
Przeciwnicy waznosci spowiedzi w FSSPX (do ktorych sie nie zaliczam) uzywaja bardzo logicznego sylogizmu :
M : do waznosci spowiedzi potrzebna jest jurysdykcja zwyczajna szafarza.
m : ksieza z FSSPX jej nie posiadaja [co sami przyznaja]
C : ergo, spowiedz w FSSPX jest niewazna

I co pan na to ? Jak pan to ugryzie ? Skwituje epitetem ?
Bardzo dobrze jest posiadac poglady, jeszcze lepiej wiedziec dlaczego je sie posiada, a najlepiej - potrafic je uzasadnic. Jak na razie to dobrego swiadectwa nam pan nie wystawia.


Ważność tej spowiedzi jest ściśle związana ze stanem wyższej konieczności.

Hmmm... Znaczy sakrament X musi byc wazny nawet jesli brak jednego z jego elementow, bo jest stan koniecznosci ? To moze i msze odprawiac na manioku i kokakoli jak nie ma pod reka chleba i wina ?

Pozwoli pan, ze doradze panu z dobrego serca to samo, co jakis czas temu doradzilem innemu forumowiczowi :

Cytuj
Walenie bejzbolem na oslep przynosi niekiedy skutki, ale nie ma jak precyzyjne chirurgiczne ciecie skalpelem, po ktory przeciwnik sie nie podnosi. Rygor intelektualny jest najlepsza bronia. Dlatego w wojsku przechodzi sie dlugi trenning zanim sie pojdzie do walki w oddzialach specjalnych. Podobnie w sporcie - zaden debiutant w klubie bokserskim nie jedzie na olimpiade. Radze panu z dobrego serca odpuscic sobie polemiki na pol roku, moze rok, a post od internetu przeznaczyc na czytanie, formacje i rozmowy z ksiezmi. Potem bedzie pan rozjezdzal polemistow jak walec drogowy : wiekszosc to niesamowite cieniasy.

Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Michał_95
bywalec
**
Wiadomości: 65


Omnia instaurare in Christo!

« Odpowiedz #137 dnia: Lipiec 28, 2010, 20:01:56 pm »

Dziękuję bardzo. Cały czas staram się o ile mogę pogłębiać swoją wiedzę. Wiem że, jak na razie, wiem bardzo niewiele, ale mam nadzieję że uda mi się to wkrótce zmienić. Jednak nie zamierzam rezygnować z dyskusji na forum, mogę co najwyżej zmienić jej charakter, na bardziej bierny. Można się tu przecież wielu ciekawych i ważnych rzeczy dowiedzieć, ale to zależy od kogo. Czasami rzeczywiście wydaje mi się że wiem więcej, niż w rzeczywistości. To chyba ja zachowuje się jak bym pozjadał wszystkie rozumy i obrażam ludzi mądrzejszych ode mnie. Nie oznacza to że nie będę wyrażał juz własnych opinii na tym forum, wręcz przeciwnie. Jednak postaram się być od teraz bardziej otwarty na krytykę oraz pouczenia. Dalej uważam że spowiedź w bractwie jest ważna, ale właśnie nie za bardzo rozumiem tej sprawy. Czy mógłby mi pan to wytłumaczyć? Chciałem się pewnego księdza o to zapytać, ale skoro pan wie, to proszę pana o wyjaśnienie.
Zapisane
"Oby Bóg was pocieszył! To prawda, że oni mają kościoły, lecz Wy macie Wiarę Apostolską. Mogą zajmować wasze kościoły, lecz nie mają prawdziwej Wiary." Św. Atanazy Wielki
"Nie przeciwstawiać się błędowi-to znaczy zgadzać się na niego, a nie bronić prawdy-to ciemiężyć ją" św. Feliks III
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #138 dnia: Lipiec 28, 2010, 21:47:34 pm »

Wiem że, jak na razie, wiem bardzo niewiele, ale mam nadzieję że uda mi się to wkrótce zmienić.

Prosze pozbyc sie zludzen. Teologia i prawo kanoniczne to nie kierunek spadu fredzelki przy fioletowej sutannie i ilosc swiec na oltarzu, ale to dosc trudne domeny, nawet w wersji zwulgaryzowanej ad usum Delphini. To wymaga czasu, cierpliwosci i systematycznosci. Po niemal cwierc wieku zglebiania tematu uwazam sie za amatora w tej domenie i tak zapewne pozostanie do konca zycia.


Dalej uważam że spowiedź w bractwie jest ważna, ale właśnie nie za bardzo rozumiem tej sprawy. Czy mógłby mi pan to wytłumaczyć? Chciałem się pewnego księdza o to zapytać, ale skoro pan wie, to proszę pana o wyjaśnienie.

Co konkretnie chcialby pan wiedziec czego juz nie ma na tym forum ? Np w tym watku : http://krzyz.katolicy.net/index.php/topic,396.0.html
Polecam wpisy p. Murki.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5511


« Odpowiedz #139 dnia: Lipiec 28, 2010, 23:43:39 pm »

Po pierwsze, gdzie ja według pana przyznałem, że nie rozumiem stanu wyższej konieczności.
"Według mnie a raczej z tego co przeczytałem na" - o czym zdaniem Pana świadczy? Pan powtarza poglądy, które Pana przekonały, ale uzasadnić ich Pan nie bardzo umie.

A co do spowiedzi, to problem nie jest natury takiej że nie ma, tylko że aby pouczenie przy tej spowiedzi było zgodne z katolicką nauką, to najbezpieczniej przyjąć ją u kapłana z bractwa, albo u sprawdzonego spowiednika, gdzie wiadomo że jest on tradycjonalistą, a takich jest niewielu.
e w pierwszym przypadku (brak możliwości spowiedzi) konieczność jest ewidentna - w drugim (tak argumentowanym) - ewidentnie jej nie ma. Ale to już niezastąpiony Pan Fons Blaudi wyjaśniał...

Może i moje kompetencje nie są zbyt duże, ale podstawowe prawdy katolickiej nauki znam, i jeżeli Ojciec Święty mówi np. o modernizmie albo o ekumenizmie, mówiąc w całkowitej sprzeczności z tym co np. reprezentuje bractwo (czyli tradycyjną katolicką nauką) to wiem że przeczy on Magisterium
Największa wada Pana wypowiedzi: powołuje się Pan jedynie autorytet, a przeciwstawia autorytet FSSPX przeciwko autorytetowi papieża.  Czyli jakość argumentu - zerowa. A wystarczyło by napisać - że nauczanie jest sprzeczne z wcześniejszym nauczaniem papieskim, po czym wskazać kilka konkretów - i było by to nie do zbicia... (to o znajomości podstawowych prawd wiary - niezłe)

Ale ja umiem rozróżnić rozwinięcie albo głębsze zrozumienie od całkowitej zmiany, a takie właśnie rzeczy miały miejsce po VII. Przykład – ekumenizm, potępiony przez Piusa XII, przez sobór oraz Pawła VI i jego następców przyjęty jako „nauka Katolicka”. Modernizm, wolność religijna, kolegializm itp. Długo by można wymieniać… Pius X dobrze określił modernizm jako „kloakę wszystkich herezji […]”
Jeśli tak ("umiem rozróżnić rozwinięcie albo głębsze zrozumienie od całkowitej zmiany") jest w istocie - to Panu zazdroszczę: ja nie potrafię. Na przykład nie potrafiłbym raczej "o własnych siłach" uznać, że  chrzest pragnienia jest doktryną spójną z "extra Eclesia nulla salus". Dopiero dzięki autorytetowi Papieża - przyjąłem to. Jeśli by doktrynę tę przypomniał któryś z "nowszych" papieży a nie Pius XII -  miał bym wielki problem...

(Ja bym na pana miejscu uważał z kwantyfikatorami wielkimi - nawet Bractwo nie gwarantuje bezgrzeszności, a ponieważ Bractwo jest jednym z ostatnich bastionów "starego katolicyzmu" - to podejmowano z pewnością wiele prób infiltracji go. Być może kilka było skutecznych. )
Zadam Panu złośliwe i perfidne pytanie - czy ryt Chaldejski z anaforą Addai i Mari jest katolicki? 
Przykro mi ale nie znam zupełnie rytu Chaldejskiego, więc nie mogę odpowiedzieć na pańskie pytanie.
Pytanie to jest perfidne z prostego powodu: anafora Addai i Mari'ego - należy do najstarszych znanych.(a więc jest uświęcona wieloletnią tradycją)  Ma tylko jedną wadę - nie ma w niej słów konsekracji...

Tak, ale jak dla mnie, bardziej godna jest już Msza prawosławna, bo mino iż jest sparowana przez schizmatyckich kapłanów, to przynajmniej jest zgodna z tradycją. Takie samo zdanie mam w przypadku Mszy trydenckiej sprawowanej przez sedewakantystów.
U niektórych luteran - "msza" tamtejsza jest bardzo podobna do trydenckiej (a nawet przedtrydenckiej) - spodobała by się Panu ;) (wkurza mnie, ze heretycy potrafią lepiej oddawać cześć wafelkowi, niż katolicy swojemu Bogu...)

To prawda jeżeli papież zrobił by coś takiego, wtedy przestałby być papieżem, a Kościół musi mieć przecież widzialną głowę i autorytet. Ale na razie papież tego nie zrobił (i raczej nie zrobi) więc sedewakantyści (i konklawiści) to schizmatycy
Ale wtedy stan konieczności upoważniał by do wyboru papieża. A dzisiaj nie upoważnia - prawda?

Bzdeta, Bzdeta i jeszcze raz bzdeta. Ja idąc miesiąc temu do spowiedzi w kaplicy św. Maksymiliana Kolbego w Chorzowie znałem tą bzdetę, ale dlatego że jest to bzdeta nie interesowałem sie tym zbytnio. I tak samo nawet dziś mógłbym tą spowiedź powtórzyć, jeżeli miałbym takową potrzebę. I powiem więcej, wolałbym sto razy bardziej jechać się wyspowiadać dwoma autobusami do Chorzowa, niż np. iść do spowiedzi do jakiegoś modernisty. Bo jeżeli w którejś z tych możliwości może być nieważne rozgrzeszenie, to tylko i wyłącznie w tej drugiej.
Po pierwsze - nie wie Pan z kim Pan polemizuje. A raczej czyje słowa traktuje pan jako "bzdety".
Po drugie - z punktu widzenia prawa kanonicznego - świadome pójście do spowiedzi u modernisty jest tak samo ważne (a raczej - tak samo nieważne, bo ta spowiedź jest nieważna) jak świadome pójście do spowiedzi do kapłana pozbawionego jurysdykcji. Jakby Pan zechciał poszukać na tym forum - Pani Szmulka/Murka i Pan Fons Blaudi (a zapewne i inni, np. p. Bolt itp) podawali argumenty za tym, ze spowiedź u FSSPX prawdopodobnie jest ważna. Bo z podejściem "wiem że nie mają jurysdykcji, ale i tak pójdę" - to jedynie symuluje Pan sakrament...

Prosze pozbyc sie zludzen. Teologia i prawo kanoniczne to nie kierunek spadu fredzelki przy fioletowej sutannie i ilosc swiec na oltarzu, ale to dosc trudne domeny, nawet w wersji zwulgaryzowanej ad usum Delphini. To wymaga czasu, cierpliwosci i systematycznosci. Po niemal cwierc wieku zglebiania tematu uwazam sie za amatora w tej domenie i tak zapewne pozostanie do konca zycia.
E - czasem wystarczy dobre sensus fidei ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2010, 23:48:11 pm wysłana przez szkielet » Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #140 dnia: Lipiec 28, 2010, 23:57:04 pm »

Sensus fidei wystarzczy czesto do podjecia sensownej decyzji, ale nie to teologicznych polemik. Wielu prostych ksiezy i wiernych mialo bardzo sensowny odruch w latach 1960/70, ale ich prosborowcy zagieli liczeniem dialogow ekumenicznych na czubku szpilki.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5191


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #141 dnia: Lipiec 29, 2010, 00:42:18 am »

Dlaczego w tym watku sa dwa watki???
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5511


« Odpowiedz #142 dnia: Lipiec 29, 2010, 04:53:39 am »

Sensus fidei wystarzczy czesto do podjecia sensownej decyzji, ale nie to teologicznych polemik. Wielu prostych ksiezy i wiernych mialo bardzo sensowny odruch w latach 1960/70, ale ich prosborowcy zagieli liczeniem dialogow ekumenicznych na czubku szpilki.
Czy ja wiem? Jak czytam Panią Murkę - to albo jest Ona profesorem teologii, albo ma niesamowity sensus fdei, albo została obdarzona aż taką łaską. Bo nic dodać, nic ująć ( a jak się z Nią nie zgadzam, to znak, ze muszę jeszcze kilka razy przeczytać wątek)

Dlaczego w tym watku sa dwa watki???
Tak się wydzieliły. Może Pan poprawić - jeśli da Pan radę.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1361


« Odpowiedz #143 dnia: Lipiec 29, 2010, 10:12:08 am »

A co do Biblii to takie stawianie sprawy że Kościół a potem Biblia jest bardzo niebezpieczne gdyż rodzi przekonanie iż Kościół nie uczy tego co Pismo podaje!!! Kościół uczy tego co jest w Biblii anie czegoś różnego. Dla Katolika zatem Biblia jest w Nauczaniu Kościoła i Jest fundamentem. To jak posłużę się terminologią politologa, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i sama Konstytucja.

Że o co chodzi ? ?
Panie Marcinie, to Kościół napisał Biblię. Konkretnie: najpierw istniał naród wybrany, później Kościół i w tych wspólnotach rodziło się Pismo Święte. Owszem, Biblia to Słowo Boże, ale spisane przez Izrael, a później Kościół. Podstawą Kościoła jest jego założenie przez Pana Jezusa, a nie Pismo Święte. Pismo jest prawidłowo wykorzystywane, gdy jest w Kościele (który wyłącznie ma prawo do interpretacji). Jeżeli za podstawę przyjmie się samą Biblię (sola scriptura), to powstanie pełno malutkich rozczłonkowanych zborków.
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Strony: 1 ... 8 9 [10] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Raz jeszcze o FSSPX, FSSP ("lefebvryści" - obraźliwe) « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!