Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwiec 15, 2021, 21:02:45 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
222793 wiadomości w 6447 wątkach, wysłana przez 1610 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Infans
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Rozmowy doktrynalne: Watykan - FSSPX
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 20 Drukuj
Autor Wątek: Rozmowy doktrynalne: Watykan - FSSPX  (Przeczytany 57288 razy)
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5511


« Odpowiedz #45 dnia: Wrzesień 30, 2009, 19:10:04 pm »

Myślę, że na chwilę obecną opcja 2 jest najmniej realna.  Zbyt dużo, mimo wszystko krytycznych, uwag pod adresem V2 padło ze strony Watykanu ,by teraz upierali się przy wizji "super-soboru".
To jest niemożliwe z przyczyn dokktrynalnych
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Acrebit
adept
*
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #46 dnia: Październik 01, 2009, 10:18:54 am »


1. Uda się osiągnąć porozumienie: SV2 będzie interpretowany poprawnie - zgodnie z Tradycją.

witam wszystkich.
naturalnie problem "porozumienia" to nie tylko problem interpretacji Soboru. Właściwie to przejście Rzymu na pozycję FSSPX rozwiązałoby problem  :)
nie licząc otwartej walki z wrogami katolicyzmu- no ale to już żadna nowość i łatwiej będzie walczyć z wrogiem odkrytym.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #47 dnia: Październik 01, 2009, 10:43:48 am »

Właściwie to przejście Rzymu na pozycję FSSPX rozwiązałoby problem

Problem w tym, ze nie ma czegos takiego jak "pozycje FSSPX". Bractwo, o czym bardzo dobrze wie p Fellay, to nie Magisterium. Moze ono co najwyzej wskazywac palcem na pewne problemy w tekstach V2 i prosic Kosciol o danie obowiazujacej wykladni. Wszystko inne to bunczuczna dyplomacja. Jesli Magisterium taka np. wolnosc religijna (§2 DH) potepi i odrzuci, to FSSPX przyklasnie i przyjmie z radoscia. Jesli nie potepi, a tylko da uscislajaca interpretacje uniemozliwiajaca interpretacje heretycka (niestety dzis dominujaca), to tez przyklasnie i przyjmie z radoscia. Problem moze pojawic sie tylko wtedy kiedy Watykan autorytatywnie uzna, ze przez 1900 lat Kosciol sie mylil w tej kwestii i dopiero doktryna DH jest sluszna, albo jesli uzna, ze Quanta Cura i DH nie sa sprzeczne bez wyjasniania w jaki sposob jest to mozliwe. Wtedy przyjdzie czas na inne pytania.
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2009, 10:47:04 am wysłana przez Fons Blaudi » Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6468


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #48 dnia: Październik 01, 2009, 10:50:18 am »

Tymczasem niestety :
http://www.fronda.pl/news/czytaj/jan_pawel_ii_moze_byc_nie_tylko_swietym_ale_tez_doktorem_koscio

Martwi...i to bardzo ... :(

spokojnie, to jest jeno tekst propagandowy. JP2 miał rzeczywiście wielki wkład w doktrynę Kościoła (pomijam jakość tego wkładu), ale ów biskup myli wielkość i wpływ papieża jako osoby od wpływu na doktrynę, wymieniając jednym tchem z JP2 Benedykta XVI.

Wielki wpływ na doktrynę, taki w rozumieniu "innowacji i przedsiębiorczości" Druckera to mieli na Kościół Leon XIII czy Pius XI. Oni zasługiwaliby zatem na ten tytuł IMHO bardziej niż Pius X i Pius XII.

św. Leon XIII doktorem Kościoła ? czemu nie :) 
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 12 VI
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #49 dnia: Październik 01, 2009, 10:55:42 am »

Dokladnie. Takie tam klepanie. To nie biskup diecezji Meath decyduje kto zostanie swietym i doktorem Kosciola. A ze kazda taka wypowiedz nasi wylapuja, to normalka. Wszak chodzi o Naszego Wielkiego Rodaka.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #50 dnia: Październik 01, 2009, 11:26:34 am »

No, wylapuja.
A w ogole to jest antypolski skandal i niemiecki spisek. Juz cztery lata na tronie i co ? I nic. Ani Doktorem Kosciola nie oglosil, ani wadowickiej cukierni sanktuarium nie ustanowil, ani na Turbaczu bazyliki nie wybudowal, ani nawet nie kanonizowal. Normalnie sabotaz.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Thomas
Gość
« Odpowiedz #51 dnia: Październik 01, 2009, 11:31:53 am »

...a tu kolejny październik, wiadoma rocznica... tekstów będzie coraz więcej.

...a jak beatyfikowany zostanie ks.Jerzy!? to dopiero będzie skandal! Co robić?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6468


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #52 dnia: Październik 01, 2009, 11:34:17 am »

ja to nawet myślę, że możn aby utworzyć osobną kategorję dla papieża Jana Pawła II. Zaden z doktorów nie mial takiego wplywu na Kościół, więc pozostaje tylko do wyboru: czy dr hab Kościoła czy profesor zwyczajny
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 12 VI
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #53 dnia: Październik 01, 2009, 11:40:04 am »

Byl Doktor subtelny i Doktor anielski, to moze byc Doktor asyski ?
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Acrebit
adept
*
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #54 dnia: Październik 01, 2009, 12:26:40 pm »

Właściwie to przejście Rzymu na pozycję FSSPX rozwiązałoby problem

Problem w tym, ze nie ma czegos takiego jak "pozycje FSSPX". Bractwo, o czym bardzo dobrze wie p Fellay, to nie Magisterium. Moze ono co najwyzej wskazywac palcem na pewne problemy w tekstach V2 i prosic Kosciol o danie obowiazujacej wykladni. Wszystko inne to bunczuczna dyplomacja. Jesli Magisterium taka np. wolnosc religijna (§2 DH) potepi i odrzuci, to FSSPX przyklasnie i przyjmie z radoscia. Jesli nie potepi, a tylko da uscislajaca interpretacje uniemozliwiajaca interpretacje heretycka (niestety dzis dominujaca), to tez przyklasnie i przyjmie z radoscia. Problem moze pojawic sie tylko wtedy kiedy Watykan autorytatywnie uzna, ze przez 1900 lat Kosciol sie mylil w tej kwestii i dopiero doktryna DH jest sluszna, albo jesli uzna, ze Quanta Cura i DH nie sa sprzeczne bez wyjasniania w jaki sposob jest to mozliwe. Wtedy przyjdzie czas na inne pytania.

alez musi być, gdyż inaczej takie rozmowy z założenia nie byłyby możliwe. Oczywiscie ze FSSPX to nie Magisterium. Nikt zdrowy tak nie twierdzi, ale z Pana tekstu wynika, że Bractwo ma pozycje zgodną z wcześniejszym Nauczaniem Kościoła, vulgo, nie może jej zmienić i pójść na "kompromis".  A kontynuując, celem rozmów jest de facto powrót Rzymu do Tradycyjnej Doktryny (czyli to o czym Pan również pisze), czyli do tego czego naucza m.in. Bractwo. więc   "przejście Rzymu na pozycję FSSPX rozwiązałoby problem"  ;) .
I oby nie spełniły sie proroctwa z drugiej części Pana postu....
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #55 dnia: Październik 02, 2009, 00:49:31 am »

Bractwo - a wlasciwie nie tylko Bractwo, ale kazdy nieco znajacy nauczanie Kosciola katolik - widzac tekst §2 DH (trzymajmy sie dla wygody tego przykladu) stawia sobie pytanie jak to jest mozliwe do pogodzenia z poprzenim nauczaniem Kosciola. Po przestudiowaniu zagadnienia tak szeregowy katolik, jak i Bractwo moga udzielic jedynie odpowiedzi hipotetycznej, ktora nie moze wiazac w sumieniu innych ani zastapic orzeczenia Magisterium, bo nie maja takich kompetencji. Dlatego moga zwrocic sie do Watykanu jedynie z taka prosba : "wydaje nam sie, ze tu i tu taka a taka deklaracja jest sprzeczna z Magisterium z takich a takich powodow, jak to pogodzic ?" Nie moga ferowac zadnych ostatecznych wyrokow ani domagac sie bezwarunkowego potepienia.

Sadze, nawiasem mowiac, ze o wynik rozmow mozna sie nie obawiac, a przynajmniej nie bardziej niz kilka lat temu. W ostatnia sobote widziano bpa Fellaya na placu sw. Piotra :)
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
JRWF
aktywista
*****
Wiadomości: 1291


« Odpowiedz #56 dnia: Październik 02, 2009, 00:53:04 am »

Sadze, nawiasem mowiac, ze o wynik rozmow mozna sie nie obawiac, a przynajmniej nie bardziej niz kilka lat temu. W ostatnia sobote widziano bpa Fellaya na placu sw. Piotra :)

Życząc wielu lat życia Ojcu Świętemu i modląc się o jego zdrowie, ja jednak się obawiam.
Tak sobie myślę, że zagrożeniem mogłoby być zbytnie przedłużanie się rozmów w czasie. Jeśli nie zakończą się pomyslnie za trwania obecnego pontyfikatu, później może być trudniej...
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3273


« Odpowiedz #57 dnia: Październik 05, 2009, 17:01:59 pm »

Tak sobie myślę, że zagrożeniem mogłoby być zbytnie przedłużanie się rozmów w czasie. Jeśli nie zakończą się pomyslnie za trwania obecnego pontyfikatu, później może być trudniej...

Chyba obie strony zdają sobie doskonale sprawę, że ta szansa może się już nie powtorzyć, i że trzeba działac szybko.
Z ostatnich wywiadów z  bp Fellay'em można wywnioskować, że nie spodziewa się on szybkiego zakończenia rozmów, ale za to widzi możliwość jakiegoś w miarę szybkiego administracyjnego rozwiazania, ktore pozwoliłoby Bractwu działać  w ramach oficjalnych struktur Kościoła (musiało by to być oczywiście rozwiązanie uniezależniające FSSPX od lokalnych ordynariuszy).

Obecnie w Kościele są osoby, a nawet całe organizacje, które są o wiele dalej od oficjalnego (post-VII) magisterium Kościoła niż Bractwo, więc nie widzę problemu. FSSPX działające wewnątrz formalych struktur Kościoła byłoby czymś abolutnie zbawiennym. Pomyślmy tylko, jakie mozliwości by to otworzyło:
- "Associated Press podaje, że kardynał Fellay powiedział..."
- "w niedawnym wywiadzie dla L'Osservatore Romano bp Williamson stwierdził, że..."
- "na ostatnim synodzie biskupów w Rzymie, dzięki bezkompromisowemu stanowisku biskupów FSSPX, odrzucona została propozycja liberalnych teologów, aby..."

:):)



« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2009, 17:06:36 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
andy
aktywista
*****
Wiadomości: 748


« Odpowiedz #58 dnia: Październik 06, 2009, 12:13:03 pm »

Osobiście myślę, że te wypowiedzi o tym, że te rozmowy będą trwały bardzo długo etc. to zasłona dymna, żeby uśpić czujność nieprzyjaciela. Sytuacja na świecie nie jest wcale mniej dramatyczna niz była parę lat temu - przeciwnie, coraz więcej krajów wprowadza jawnie antychrześcijańskie przepisy, obyczaje są dawno pogańskie do szpiku kości (sami jesteśmy tym przesiąknięci), wokół powstaje Nowy Porządek Świata (ang. New World Order) a Kościół po prostu kona. Ja myślę, że i Ojciec Św. i  biskupi Bractwa zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.
Zapisane
Acrebit
adept
*
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #59 dnia: Październik 07, 2009, 13:39:59 pm »



Chyba obie strony zdają sobie doskonale sprawę, że ta szansa może się już nie powtorzyć, i że trzeba działac szybko.
FSSPX działające wewnątrz formalych struktur Kościoła byłoby czymś abolutnie zbawiennym. Pomyślmy tylko, jakie mozliwości by to otworzyło:
- "Associated Press podaje, że kardynał Fellay powiedział..."
- "w niedawnym wywiadzie dla L'Osservatore Romano bp Williamson stwierdził, że..."
- "na ostatnim synodzie biskupów w Rzymie, dzięki bezkompromisowemu stanowisku biskupów FSSPX, odrzucona została propozycja liberalnych teologów, aby..."
i tu nie jestem taki pewien. Czy gdyby FSSPX było wewnatrz formalnych struktur to rozmowy doktrynale w ogóle miałyby miejsce? czemu nie ma takich rozmów z żadnym z innych Tradycyjnych Zgromadzeń?

Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 20 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Rozmowy doktrynalne: Watykan - FSSPX « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!