Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 26, 2021, 02:22:21 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
224679 wiadomości w 6490 wątkach, wysłana przez 1622 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Joanna K.
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes")
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 17 18 [19] 20 21 ... 30 Drukuj
Autor Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes")  (Przeczytany 24628 razy)
Rafal
rezydent
****
Wiadomości: 314


Comfy chair ?!

« Odpowiedz #270 dnia: Lipiec 27, 2021, 20:35:28 pm »

Tego się nie da słuchać z dwu powodów: dykcji pani Ramony i miałkości treści.
Zapisane
Dum Deus calculat, mundus fit.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3317


« Odpowiedz #271 dnia: Lipiec 28, 2021, 02:53:55 am »

Tego się nie da słuchać z dwu powodów: dykcji pani Ramony i miałkości treści.

 ;D

Pytanie do Radia Erewań: czy każdy może zostać gwiazdą jutuba?

Radio odpowiada: absolutnie każdy, ale nie jutuba, tylko podwórkowego trzepaka, i nie gwiazdą, tylko pośmiewiskiem.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3600

« Odpowiedz #272 dnia: Lipiec 28, 2021, 07:18:50 am »

Co to za śmieszna i wesoła parka?
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6476


« Odpowiedz #273 dnia: Lipiec 28, 2021, 11:52:41 am »

Co to za śmieszna i wesoła parka?

Powiedziałbym raczej, że  i smieszno i straszno --- długo nie dało się tego słuchać (z racji przytoczonych przez Pana Rafała) ale w pewnym momencie padło, że oni "ewangelizują". A swoją drogą co za duszpastuchy wbiły ich w takie przekonanie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2021, 12:20:01 pm wysłana przez jwk » Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3659

« Odpowiedz #274 dnia: Lipiec 28, 2021, 19:33:57 pm »

https://rorate-caeli.blogspot.com/2021/07/liturgy-is-not-toy-of-popes-it-is.html?m=1#more

To się nie dzieje, urzędujący biskup z Holandii nazywa MP złem, zdradą i ciosem dla poprzedników, a samego autora dokumentu "Bergogliem" (czyżby czytał Forum Krzyz?), plus wytyka mu jawne kłamstwa a propos mszy trydenckiej, Piusa V i Soboru trydenckiego. Ciekawy "insight": Rzym prosił amerykanskich biskupów o brak interwencji w sprawie udzielania komunii Bidenowi i amerykański episkopat zignorował te instrukcje, podobnie było w sprawie drogi synodalnej w Niemczech, więc w sprawie tradycjonalistow Franciszek zdecydował się na wydanie "papieskiego ukazu".

Ważniejsze fragmenty w tłumaczeniu na polski:
https://pch24.pl/mocne-slowa-bp-mutsaertsa-liturgia-nie-jest-zabawka-papiezy-jest-dziedzictwem-kosciola
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 275

« Odpowiedz #275 dnia: Lipiec 29, 2021, 08:43:24 am »

https://rorate-caeli.blogspot.com/2021/07/liturgy-is-not-toy-of-popes-it-is.html?m=1#more

To się nie dzieje, urzędujący biskup z Holandii nazywa MP złem, zdradą i ciosem dla poprzedników, a samego autora dokumentu "Bergogliem" (czyżby czytał Forum Krzyz?), plus wytyka mu jawne kłamstwa a propos mszy trydenckiej, Piusa V i Soboru trydenckiego. Ciekawy "insight": Rzym prosił amerykanskich biskupów o brak interwencji w sprawie udzielania komunii Bidenowi i amerykański episkopat zignorował te instrukcje, podobnie było w sprawie drogi synodalnej w Niemczech, więc w sprawie tradycjonalistow Franciszek zdecydował się na wydanie "papieskiego ukazu".

Ważniejsze fragmenty w tłumaczeniu na polski:
https://pch24.pl/mocne-slowa-bp-mutsaertsa-liturgia-nie-jest-zabawka-papiezy-jest-dziedzictwem-kosciola
Skadinad dowiedziałem się, że ten biskup nawet nie zna mszy trydenckiej... Tym bardziej należy docenić jego stanowisko.
Zapisane
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 275

« Odpowiedz #276 dnia: Lipiec 29, 2021, 22:05:19 pm »

Mt 16, 16-18 najlepszym swiadectem  na prawdziwosc ateizmu, co nalezy odpowiedziec?
Zapisane
Filip S
rezydent
****
Wiadomości: 280

« Odpowiedz #277 dnia: Lipiec 29, 2021, 22:30:59 pm »

Mt 16, 16-18 najlepszym swiadectem  na prawdziwosc ateizmu, co nalezy odpowiedziec?
W tym fragmencie Pan Jezus powiedział św. Piotrowi że posłuży się nim jako narzędziem w budowie Swojego Kościoła który trwać będzie wiecznie ale nie zagwarantował że jego następcy nie będą łajdakami lub że ziemska część Kościoła będzie wolna od poważnych problemów wewnętrznych. Być może w XXI wieku ostatecznie spełni się przewrotna fantazja modernistów o Kościele jako małej, elitarnej wspólnocie świadomych swojej wiary intelektualistów zamiast szerokich mas "prostaczków" jak to było przez większość jego dziejów.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6476


« Odpowiedz #278 dnia: Lipiec 30, 2021, 17:42:08 pm »

Bezwzględnie warte by się z tym zapoznać.

Cytuj
Dekret „Tradtionis custodes”, którego znaczenie jest bez wątpienia poważne, ściśle wpisuje się w realia walki o kształt Kościoła; walki toczącej się na naszych oczach, a której końca na razie nie sposób dostrzec. To walka dwóch sił, dwóch obozów – w wielkim skrócie i pewnym uproszczeniu – obozu zamierzającego dokończyć rewolucję, dążącego do dalszych przeobrażeń. Jednym słowem – dokończenia przewrotu w Kościele. A z drugiej strony mamy obóz katolickiego oporu.

https://pch24.pl/albo-dokonczenie-rewolucji-albo-opor-katolicki-prawdziwe-oblicze-walki-o-kosciol/
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 275

« Odpowiedz #279 dnia: Lipiec 31, 2021, 15:44:31 pm »

Smutno to wszystko wygląda gdy już opadł kurz... W obliczu tego co się stało nawet ten ochlap w postaci Ecclesia Dei z 1988r. wydaje się niezłym dokumentem... Najsmutniejsze dla mnie są 2 rzeczy:
- tradycjonalisci zawsze stali na stanowisku, że muszą mieć miejsce w Kościele, bo Kościół nie może podcinać swoich korzeni (hermeneutyka ciągłości i te sprawy) i w sumie - gdy sprawa ocierała się o Rzym - to byli nawet jakoś tam wysłuchiwani. Dzisiejszy Rzym mówi - nie obchodzi nas to, macie przyjąć nawet nie Sobór, ale Ducha Soboru, czyli bylejakość, chaos, bezhołowie itd. Nawet linia "Sobór tak - wypaczenia nie" jest teraz podejrzana.
- tradycjonalisci - jakkolwiek nie byliby przedstawiani przez modernistow- mogli pochwalić się licznymi powołaniami, nie tylko do instytutów tradycyjnych, ale tez po prostu do seminariów diecezjalnych i zakonów. Teraz Rzym mówi wprost - nie potrzebujemy tych ksiezy i tych powołań. Ta sytuacja jest po prostu przerażająca, lepiej pozamykać seminaria (i tym samym koscioly) niż wpuścić do nich nawet nie tradycjonalistow, ale zachowawczych kapłanów Novus Ordo. Byłe już instytuty Ecclesia Dei czeka teraz pewnie podkładanie świni przez Kongregacje ds Instytutów Życia Konsekrowanego na kształt pamiętnych wizytacji w Econe w latach 70. albo zaorania Franciszkanow Niepokalanej.

Czy jest jakaś szansa dla nas, tradsow, w wymiarze doczesnym? Wygląda na to, że spora liczba biskupów, nawet tych liberalnych z rezerwą spojrzała na wynalazek Franciszka. Wbrew twierdzeniom, pamiętna ankieta nie została dostarczona każdemu zainteresowanemu, można wręcz powiedzieć, że ktoś zadał sobie trud, aby dotarła tylko do sprawdzonych ludzi. Biskupi jakoś tam opanowali msze trydenckie w diecezjach, a układ: powołania+kasa za spokój sprawdzał się tu i ówdzie nienajgorzej. Czytałem że mocno postępowy arcybiskup Ferrary słysząc o nowym dokumencie po prostu z dnia na dzień ogłosił powstanie parafii personalnej dla tradsow i ma teraz problem z głowy. Zewsząd dochodzą głosy o zbliżającym się konklawe, a najwięksi papabile stoją z dala od twardej linii obecnego pontyfikatu. Przydałaby się jakaś korekta, nie można żyć w permanentnej rewolucji.
Zapisane
Chorthippus.parallelus
bywalec
**
Wiadomości: 65

« Odpowiedz #280 dnia: Lipiec 31, 2021, 20:56:41 pm »

Smutno to wszystko wygląda gdy już opadł kurz... W obliczu tego co się stało nawet ten ochlap w postaci Ecclesia Dei z 1988r. wydaje się niezłym dokumentem... Najsmutniejsze dla mnie są 2 rzeczy:
- tradycjonalisci zawsze stali na stanowisku, że muszą mieć miejsce w Kościele, bo Kościół nie może podcinać swoich korzeni (hermeneutyka ciągłości i te sprawy) i w sumie - gdy sprawa ocierała się o Rzym - to byli nawet jakoś tam wysłuchiwani. Dzisiejszy Rzym mówi - nie obchodzi nas to, macie przyjąć nawet nie Sobór, ale Ducha Soboru, czyli bylejakość, chaos, bezhołowie itd. Nawet linia "Sobór tak - wypaczenia nie" jest teraz podejrzana.
- tradycjonalisci - jakkolwiek nie byliby przedstawiani przez modernistow- mogli pochwalić się licznymi powołaniami, nie tylko do instytutów tradycyjnych, ale tez po prostu do seminariów diecezjalnych i zakonów. Teraz Rzym mówi wprost - nie potrzebujemy tych ksiezy i tych powołań. Ta sytuacja jest po prostu przerażająca, lepiej pozamykać seminaria (i tym samym koscioly) niż wpuścić do nich nawet nie tradycjonalistow, ale zachowawczych kapłanów Novus Ordo. Byłe już instytuty Ecclesia Dei czeka teraz pewnie podkładanie świni przez Kongregacje ds Instytutów Życia Konsekrowanego na kształt pamiętnych wizytacji w Econe w latach 70. albo zaorania Franciszkanow Niepokalanej.

Czy jest jakaś szansa dla nas, tradsow, w wymiarze doczesnym? Wygląda na to, że spora liczba biskupów, nawet tych liberalnych z rezerwą spojrzała na wynalazek Franciszka. Wbrew twierdzeniom, pamiętna ankieta nie została dostarczona każdemu zainteresowanemu, można wręcz powiedzieć, że ktoś zadał sobie trud, aby dotarła tylko do sprawdzonych ludzi. Biskupi jakoś tam opanowali msze trydenckie w diecezjach, a układ: powołania+kasa za spokój sprawdzał się tu i ówdzie nienajgorzej. Czytałem że mocno postępowy arcybiskup Ferrary słysząc o nowym dokumencie po prostu z dnia na dzień ogłosił powstanie parafii personalnej dla tradsow i ma teraz problem z głowy. Zewsząd dochodzą głosy o zbliżającym się konklawe, a najwięksi papabile stoją z dala od twardej linii obecnego pontyfikatu. Przydałaby się jakaś korekta, nie można żyć w permanentnej rewolucji.

Teraz to już wygląda na vendettę na całego, bez względu na sens i koszty. Ma Pan rację, że biskupi mieli tradi-środowsko pod kontrolą, coś jak koncesjonowana uprzejmość, ale musi Pan również pamiętać, że żaden despota nie lubi, gdy podcina się jego flagowe projekty (Amoris L i dubia, Abu Zabi, Synod Amazoński, ciche przyzwolenie der Sinodale Weg). A Jorge Bergolio jest mściwym krętaczem, myślałem, że załatwi to jak zwykle po kryjomu, ale puściły mu nerwy. Może ma po prostu coraz mniej czasu...
Zapisane
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 275

« Odpowiedz #281 dnia: Sierpień 02, 2021, 08:59:38 am »

Smutno to wszystko wygląda gdy już opadł kurz... W obliczu tego co się stało nawet ten ochlap w postaci Ecclesia Dei z 1988r. wydaje się niezłym dokumentem... Najsmutniejsze dla mnie są 2 rzeczy:
- tradycjonalisci zawsze stali na stanowisku, że muszą mieć miejsce w Kościele, bo Kościół nie może podcinać swoich korzeni (hermeneutyka ciągłości i te sprawy) i w sumie - gdy sprawa ocierała się o Rzym - to byli nawet jakoś tam wysłuchiwani. Dzisiejszy Rzym mówi - nie obchodzi nas to, macie przyjąć nawet nie Sobór, ale Ducha Soboru, czyli bylejakość, chaos, bezhołowie itd. Nawet linia "Sobór tak - wypaczenia nie" jest teraz podejrzana.
- tradycjonalisci - jakkolwiek nie byliby przedstawiani przez modernistow- mogli pochwalić się licznymi powołaniami, nie tylko do instytutów tradycyjnych, ale tez po prostu do seminariów diecezjalnych i zakonów. Teraz Rzym mówi wprost - nie potrzebujemy tych ksiezy i tych powołań. Ta sytuacja jest po prostu przerażająca, lepiej pozamykać seminaria (i tym samym koscioly) niż wpuścić do nich nawet nie tradycjonalistow, ale zachowawczych kapłanów Novus Ordo. Byłe już instytuty Ecclesia Dei czeka teraz pewnie podkładanie świni przez Kongregacje ds Instytutów Życia Konsekrowanego na kształt pamiętnych wizytacji w Econe w latach 70. albo zaorania Franciszkanow Niepokalanej.

Czy jest jakaś szansa dla nas, tradsow, w wymiarze doczesnym? Wygląda na to, że spora liczba biskupów, nawet tych liberalnych z rezerwą spojrzała na wynalazek Franciszka. Wbrew twierdzeniom, pamiętna ankieta nie została dostarczona każdemu zainteresowanemu, można wręcz powiedzieć, że ktoś zadał sobie trud, aby dotarła tylko do sprawdzonych ludzi. Biskupi jakoś tam opanowali msze trydenckie w diecezjach, a układ: powołania+kasa za spokój sprawdzał się tu i ówdzie nienajgorzej. Czytałem że mocno postępowy arcybiskup Ferrary słysząc o nowym dokumencie po prostu z dnia na dzień ogłosił powstanie parafii personalnej dla tradsow i ma teraz problem z głowy. Zewsząd dochodzą głosy o zbliżającym się konklawe, a najwięksi papabile stoją z dala od twardej linii obecnego pontyfikatu. Przydałaby się jakaś korekta, nie można żyć w permanentnej rewolucji.

Teraz to już wygląda na vendettę na całego, bez względu na sens i koszty. Ma Pan rację, że biskupi mieli tradi-środowsko pod kontrolą, coś jak koncesjonowana uprzejmość, ale musi Pan również pamiętać, że żaden despota nie lubi, gdy podcina się jego flagowe projekty (Amoris L i dubia, Abu Zabi, Synod Amazoński, ciche przyzwolenie der Sinodale Weg). A Jorge Bergolio jest mściwym krętaczem, myślałem, że załatwi to jak zwykle po kryjomu, ale puściły mu nerwy. Może ma po prostu coraz mniej czasu...
Możliwe że działania biskupa Rzymu są bez sensu i że puściły mu nerwy, jeśli jest to prawda, to dobra nasza. Natomiast musze powiedzieć, że sam nabrałem się na ten jego liberalizm i tolerancję, i liczyłem, że da nam spokój, jeśli nie w imię ortodoksji, to chociaż z uwagi na "nowoczesne wartosci", "otwartość" itd. Msciwy krętacz robi z Kościoła drugą Argentynę.
‐----
Mem z cyklu: ostateczne rozwiązanie kwesti soborowej:

Zapisane
Chorthippus.parallelus
bywalec
**
Wiadomości: 65

« Odpowiedz #282 dnia: Sierpień 02, 2021, 15:45:44 pm »

Możliwe że działania biskupa Rzymu są bez sensu i że puściły mu nerwy, jeśli jest to prawda, to dobra nasza. Natomiast musze powiedzieć, że sam nabrałem się na ten jego liberalizm i tolerancję, i liczyłem, że da nam spokój, jeśli nie w imię ortodoksji, to chociaż z uwagi na "nowoczesne wartosci", "otwartość" itd. Msciwy krętacz robi z Kościoła drugą Argentynę.
‐----
Mnie się również tak wydawało, że jemu jest tak dokłądnie wszystko jedno, że nawet nie traktuje pryncypialnie SW II (jak jego poprzednicy - sobór aksjomat i drogowskaz), stąd jakaś otwartość na FSSPX. Dłużej klasztora niż przeora, wierzę, że Dobry Pan Bóg wywróci ten masoński plan na drugą stronę podszewki. Żal tylko dobrych księży, którzy będą teraz gnębieni przez swoich biskupów.
Zapisane
paulie
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #283 dnia: Sierpień 03, 2021, 15:19:48 pm »

Czas powiedzieć otwarcie o co im chodzi.
Chodzi im o zniesienie Ofiary i zastąpienie jej ohydą spustoszenia (Mt 24,15, Dn 9,27)
Do tego potrzebne jest kolejno 1. Wymazanie z powierzchni Ziemi Mszy Świętej w rycie rzymskim 2. Zmiana słów konsekracji w NOM i obrządkach wschodnich.
Stosują zasadę faktów dokonanych, a lepszej okazji niż obecna, już mieć nie będą.
Znakiem że te dni się zbliżają będzie to, że Benedykt XVI opuści Rzym.

Bergoglio to oczywiście postać z Ap 13,11.
Zapisane
cogito
bywalec
**
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #284 dnia: Sierpień 03, 2021, 16:59:08 pm »

Czas powiedzieć otwarcie o co im chodzi.
Chodzi im o zniesienie Ofiary i zastąpienie jej ohydą spustoszenia (Mt 24,15, Dn 9,27)
Do tego potrzebne jest kolejno 1. Wymazanie z powierzchni Ziemi Mszy Świętej w rycie rzymskim 2. Zmiana słów konsekracji w NOM i obrządkach wschodnich.
Stosują zasadę faktów dokonanych, a lepszej okazji niż obecna, już mieć nie będą.
Znakiem że te dni się zbliżają będzie to, że Benedykt XVI opuści Rzym.

Bergoglio to oczywiście postać z Ap 13,11.
To oficjalna nauka KK dot. w/w fragmentów Pisma Św.?
Zapisane
Strony: 1 ... 17 18 [19] 20 21 ... 30 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes") « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!