Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 15, 2024, 01:21:17 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232132 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes")
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 43 Drukuj
Autor Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes")  (Przeczytany 83107 razy)
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #150 dnia: Lipca 19, 2021, 16:12:29 pm »

Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Cynin Sodowy
uczestnik
***
Wiadomości: 128

« Odpowiedz #151 dnia: Lipca 19, 2021, 17:15:43 pm »

W pełni się z Panem zgadzam, nie wyobrażam sobie, by Pan Bóg nie mających dostępu do Mszy Wszechczasów pozbawił całkowicie wszelkich  Swoich Łask z Mszy płynących.

Łaski łaskami, a dostęp dostępem.

Bóg jest wszechmocny, więc dla Niego to pestka, żeby był dostęp do Mszy w Chinach, Rosji, Arabii...
...a z jakiegoś powodu nawet w Postpeerelu nie jest łatwo.

Może to właśnie po to, żeby odzwyczajeni od niewygód wierni postpeerelowscy wysilili się (wykosztowali) i pojechali trochę dalej niż bliżej?
U wierzących wzmacnia się w ten sposób wiara, u letnich - zanika, przez co stają w prawdzie i nie zakłamują statystyk.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #152 dnia: Lipca 19, 2021, 17:21:58 pm »

Przecież do upowszechnienie Internetu, czyli ponad 20 lat nieliczni wiedzieli, że coś z tym NOM'em jest nie tak. I co? Wszyscy pozostali wierni żyli bez Najświętszego Sakramentu?
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 329

« Odpowiedz #153 dnia: Lipca 19, 2021, 17:25:14 pm »

https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2021-07/bp-leobrgne-wiekszosc-tradycjonalistow-nie-stwarza-problemow.html

Zastanawia mnie skąd nagle taka ugodowość biskupów z Francji. Wlasnie oni to zainicjowali pamiętną ankietą i działaniami biskupa w Dijon. Albo to pijarowa gatka, albo zdali sobie sprawę, że Franciszek przywiązał im kamien do szyi i zepchnął w przepaść. Przecież FSSPX ich pożre i to jeszcze w tej dekadzie. "Uważaj, bo twoje marzenie się spełni"  - mówi stare chinskie przysłowie.
Zapisane
Cynin Sodowy
uczestnik
***
Wiadomości: 128

« Odpowiedz #154 dnia: Lipca 19, 2021, 17:54:14 pm »

Przecież do upowszechnienie Internetu, czyli ponad 20 lat nieliczni wiedzieli, że coś z tym NOM'em jest nie tak. I co? Wszyscy pozostali wierni żyli bez Najświętszego Sakramentu?

Z.

Tylko że nieświadomie brali udział w niegodnym rycie.

Dzisiaj pole do bycia nieświadomym jest dużo mniejsze.
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5792


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #155 dnia: Lipca 19, 2021, 18:00:23 pm »

Do podpisania:
https://lifepetitions.com/petition/sign-show-pope-francis-the-latin-mass-will-survive-any-suppression
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #156 dnia: Lipca 19, 2021, 18:19:42 pm »

Tylko że nieświadomie brali udział w niegodnym rycie.

Tyle, że ważnym. Tego i Arcybiskup nie negował i pouczał o tym swoich księży.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Cynin Sodowy
uczestnik
***
Wiadomości: 128

« Odpowiedz #157 dnia: Lipca 19, 2021, 18:23:43 pm »

Konsekracja przez księdza-okultystę z intencją, ale w celu profanacji też jest ważna.

Czy należy chodzić na czarne msze, jeśli odprawia je ksiądz?
Zapisane
Talerpimmut
uczestnik
***
Wiadomości: 132

« Odpowiedz #158 dnia: Lipca 19, 2021, 18:32:17 pm »

Czy ktoś z Państwa mógłby coś opowiedzieć lub odesłać do źródła informacji na temat Mszy świętej ormiańskokatolickiej i greckokatolickiej w Polsce? W jakim stopniu uległy przeróżnym nowinkom liturgicznym? Jakie kazania wygłaszają księża? Dlaczego tylko Tridentina jest atakowana, a inne ryty nie? A może jednak i inne ryty nie są mile widziane?
Zapisane
Ulikkaluttuinnarpoq. Ullut 4o-t unnuallu 40-t siallersorujussuujuarpoq. Kiisa qaqqat portunerit allaat ulugussaapput. Inuit uumasullu umiarsuarmiinngitsut tamarmik ajunaarput, soorlu Guuti oqarsimasoq. umiarsuarmiittulli annapput.
Bogosłow
*NOWICJUSZ*
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #159 dnia: Lipca 19, 2021, 18:40:38 pm »

Czy ktoś z Państwa mógłby coś opowiedzieć lub odesłać do źródła informacji na temat Mszy świętej ormiańskokatolickiej i greckokatolickiej w Polsce? W jakim stopniu uległy przeróżnym nowinkom liturgicznym? Jakie kazania wygłaszają księża? Dlaczego tylko Tridentina jest atakowana, a inne ryty nie? A może jednak i inne ryty nie są mile widziane?

Tridenita mjenhest innym rytem. I w tym tkwi diabeł pogrzebany.
Zapisane
Wieruju wo Jedinu Swiatuju, Sobornuju i Apostolskuju Cerkow.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3625


« Odpowiedz #160 dnia: Lipca 19, 2021, 18:49:04 pm »

Dlaczego tylko Tridentina jest atakowana, a inne ryty nie? A może jednak i inne ryty nie są mile widziane?

Ni wiem, jak w Polsce, ale mogę parę słów powiedzieć w sprawie greko-katolików i maronitów w Ameryce Płn. Tutaj zostawia się ich generalnie w spokoju. Robią co chcą i Rzym mało ich obchodzi. Co ciekawe, maronici na przykład tadycjonalizują się - tzn. przywracają elementy dawnej liturgii.  Jakoś nikt ich nie oskarża o odrzucenie SWII, ani o sztywniactwo.

Greko-katolicy tutejsi też bardzo się oparli modernizmowi. No i znowuż nikt się ich nie czepia, choć wiem, że parafie grecko-katolickie w mojej okolicy są ostoją anty-modernizmu. Znam ludzi, kanadyjczyków bez żadnych korzeni ukraińskich, którzy przeszli do grecko-katolickiej parafii bo nie mogli znieść NOM-u.

Fakt, to są inne ryty, ale bergoliowskie oskarżenie o sztywniactwo i poczucie wyższości można śmiało rzucić greko-katolikom czy maronitom. Tak mówiąc szczerze, grekokatolicy, których znam, uważają NOM za byt stojący tak dalece poniżej poziomu wschodniego obrządku liturgicznego, że nie ma nawet o czym mówić.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Filip S
aktywista
*****
Wiadomości: 990


« Odpowiedz #161 dnia: Lipca 19, 2021, 18:55:21 pm »

Konsekracja przez księdza-okultystę z intencją, ale w celu profanacji też jest ważna.

Czy należy chodzić na czarne msze, jeśli odprawia je ksiądz?
No właśnie, czarne msze odprawiane są z wyraźnie złymi intencjami, z kolei wierzenia prawosławnych lub starokatolików przesiąknięte są herezjami dogmatycznymi więc katolik uczestnicząc w ich mszach ze stuprocentową pewnością naraża się na utratę wiary mimo iż same w sobie są ważne. Póki co nikt nie wykazał że kapłani sprawujący standardowy, normalny NOM mają intencję dokonywania profanacji bądź w kazaniach często podważają nieomylne magisterium Kościoła (osobiście nie spotkałem się z czymś takim w Polsce). Jeśli kogokolwiek można by obarczać grzechem w kontekście wadliwej ze swej natury liturgii posoborowej to tylko i wyłącznie najwyższą hierarchię Kościoła.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #162 dnia: Lipca 19, 2021, 19:10:58 pm »

Fakt, to są inne ryty, ale bergoliowskie oskarżenie o sztywniactwo i poczucie wyższości można śmiało rzucić greko-katolikom czy maronitom. Tak mówiąc szczerze, grekokatolicy, których znam, uważają NOM za byt stojący tak dalece poniżej poziomu wschodniego obrządku liturgicznego, że nie ma nawet o czym mówić.

Koleżanka ma kumpelę, prawosławną Rosjankę. Tamta się bardzo ucieszyła, że koleżanka już nie chodzi na NOM. Zbliżyła się jakby do ich liturgii.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
binraf
aktywista
*****
Wiadomości: 1266


« Odpowiedz #163 dnia: Lipca 19, 2021, 19:53:57 pm »


Pastor watykański kasuje Mszę Trydencką

https://www.youtube.com/watch?v=1XL0d0qTyZo
Zapisane
Wolność gospodarcza jako źródło sukcesu. Etyka jako fundament wolności.
Michal260189_T
aktywista
*****
Wiadomości: 1501

« Odpowiedz #164 dnia: Lipca 19, 2021, 20:32:24 pm »

Cytat: Dawid Gospodarek
Chyba każdy ze swojego życia i relacji zna przypadki, kiedy chciał dobrze, a dobrane narzędzia czy sposoby komunikacji przyniosły radykalnie odwrotny skutek.
Trochę tak patrzę na nowe decyzje papieża Franciszka co do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Podaje za cel jedność w Kościele, jednak używa narzędzia, które w historii jeszcze jedności nigdy nie przyniosło, a nie trzeba ogromnej wyobraźni do przewidzenia, że takie przemocowe działania również się jej nie przysłużą.
W ograniczaniu dawnej liturgii i sugestii docelowo całkowitego jej wyciszenia papież nie podaje żadnych sensownych argumentów teologicznych, prawnych, logicznych czy pastoralnych. Co gorsze – wydaje się kompletnie nie rozumieć tego, co wprost o swoim działaniu dla jedności w Kościele i liturgii robił jego żyjący wciąż poprzednik i przypisywać mu intencje, jakie jego działaniom nie towarzyszyły.
Franciszek zaskakuje wreszcie, bo zdaje się przeczyć sam sobie – jest totalnie inny w dialogu międzyreligijnym, w relacjach ekumenicznych, a w Kościele promuje ideę synodalności, decentralizację, jedność w różnorodności – tymczasem w przypadku wiernych przywiązanych do dawnej liturgii papież działa jak kapryśny cesarz.
Mam przykre wrażenie, że papieskie zarządzenie bazuje raczej na uprzedzeniach jego i być może też jego doradców, niż szukaniu konkretnego dobra dla powierzonych mu wiernych, którzy od lat wierni Stolicy Apostolskiej, akceptując i ostatni sobór i jego liturgiczne konsekwencje, postanawiają uświęcać się na liturgii, która doprowadziła do nieba rzeszę świętych.
Niesprawiedliwość przejawia się też w życzliwszym traktowaniu innych grup wiernych, przecież również niepozbawionych problematycznych przedstawicieli. Czy to, że członkowie neokatechumenatu raczej unikają parafialnych liturgii, mają swoją wersję rytu celebrowaną często z kserówek w skoroszycie, wprowadzając do niego elementy obce rytowi rzymskiemu, służy jedności Kościoła? Jeśli tak, dlaczego papież im błogosławi, a innym zabiera tradycyjną Mszę?
Cieszy, że papież przypomina biskupom o ich obowiązku troski o przestrzeganie prawa liturgicznego, jednak czemu to nie jest egzekwowane? Czemu biskupi nie przejmują się tym, że w ich diecezjach łamane są przepisy liturgiczne (nie wspominając już o tym, że sami je czasem łamią…)? Dlaczego w polskim Kościele jest już tak wielka różnorodność celebrowania z jednego, posoborowego Mszału, a jak wyjadę za Odrę czy np. do Hiszpanii, czasem tylko portret papieża w zakrystii przypomina o tym, że rytuały celebrowane w świątyni raczej powinny być katolickie?
Trwają prace nad nowym „rytem amazońskim”, co cieszy się aprobatą papieża. Jak nowy ryt – a można się domyślać z zapowiedzi, w wielu miejscach zrywający z rzymską tradycją – ma przysłużyć się jedności Kościoła rzymskokatolickiego, podczas gdy biskup Rzymu widzi zagrożenie już w dwóch formach jednego rytu?
To tylko liturgiczne przykłady „różnorodności”, są w Kościele powszechnym przecież także rozbieżności doktrynalne i prawne.
Przykre i niesprawiedliwe jest też to, że papieska reakcja na zagrażające jedności Kościoła poglądy i zachowania niektórych zwolenników dawnej liturgii stanowi również karę dla tych, którzy takiego zagrożenia nigdy nie stanowili, a przeciwnie – i modlitwą, i działaniami dawali wierne świadectwo miłości do Kościoła.
Czy papież wykorzystał wszystkie dostępne mu narzędzia, zanim posunął się do radykalnych działań? Czy gdy widzimy problemy u katolików z doktryną i autorytetem, nie lepiej jednak najpierw popracować nad ich źródłem – poprzez ewangelizację, potem solidną katechezę? Ukaranie zakazami nie przybliży ich ani do posoborowego Magisterium ani do papieża Franciszka, który sprawia wrażenie, jakby problemu chciał się pozbyć a nie go rozwiązać narzędziami, które w innych sytuacjach sam za Ewangelią i ostatnim soborem zaleca.
Co teraz? Dużo będzie zależało od roztropności biskupów w realizacji zarządzeń papieża. Wierni, którzy odkryli lub (nawet dzięki aktualnym ograniczeniom papieża) dopiero odkryją bogactwo dawnej liturgii, będą jej szukali.
Znajdą ją np. w Bractwie św. Piusa X – Stolica Apostolska nie zmieniła przecież swoich wypowiedzi o tym, że można tam we Mszy uczestniczyć, a papież Franciszek dał nawet powszechne pozwolenie księżom Bractwa na ważne spowiadanie. Katolicy, którzy do tej pory mieli różne opory do posługi księży z Bractwa św. Piusa X, zostają teraz przez papieża Franciszka popchnięci w stronę kaplic i kościołów Bractwa (również księgarń i stron internetowych, gdzie, zapewniam, znajdą sporo treści nie podobających się papieżowi Franciszkowi).
Rozeznający powołanie mężczyźni, którym bliska była dawna liturgia, chętniej niż seminarium czy zakonu zdecydują się na jakiś tradycjonalistyczny instytut lub po prostu któreś z seminariów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Podobnie z żeńskimi powołaniami.
Tradycjonaliści aktualnie dość mocni w swoim radykalizmie i frustracji się utwierdzą, czego wyraz już zresztą można obserwować w różnych internetowych wypowiedziach. Będą z pewnością na różne sposoby oddziaływać na innych.
Niektórzy księża już po cichu deklarują niezgodę na zarządzenie Franciszka i przywołując np. bullę św. Piusa X „Quo primum tempore” zapowiadają, że będą w razie potrzeby nawet „tajnie” celebrowali po staremu.
Trzeba też pamiętać o tym, że w Polsce aktualnie społeczeństwo – zwłaszcza młode – sekularyzuje się najszybciej w Europie. Z pewnością ciekawym fenomenem jest fakt, iż do dawnej liturgii, a przez nią do Boga i Kościoła, przyciągani są ludzie młodzi. To na ich zaangażowaniu i pasji powstają środowiska i duszpasterstwa tradycji, całkiem prężnie działające. Czy rzeczywiście roztropnym jest podcinanie im skrzydeł, zniechęcanie do instytucjonalnego Kościoła?
Ufam, że w Polsce biskupi życzliwie odpowiedzą na potrzebę wiernych pragnących uczestniczyć we Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Mam też nadzieję, że duszpasterze z nią związani wyciągną wnioski z obaw, jakie skłoniły papieża do wydania motu proprio „Traditionis custodes” i będą przykładali większą wagę do troski o jedność.
Bardzo liczę też na to, że nasi biskupi wezmą sobie do serca i realizacji te słowa Franciszka: „proszę Was o czuwanie, by każda liturgia była sprawowana godnie i z dochowaniem wierności księgom liturgicznym promulgowanym po Soborze Watykańskim II, bez ekscentryczności, które łatwo przeradzają się w nadużycia. Do tej wierności przepisom Mszału i ksiąg liturgicznych, w których odbija się reforma liturgiczna, jakiej pragnął Sobór Watykański II, niech będą wychowywani seminarzyści i nowi prezbiterzy”.
[zdjęcie - służę do Mszy śp. ks. Janowi Kaczkowskiemu]


« Ostatnia zmiana: Lipca 19, 2021, 22:30:37 pm wysłana przez michal260189 » Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 43 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Bijcie w dzwony (motu proprio "Traditionis Custodes") « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!