Forum Krzyż
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Sierpnia 17, 2026, 10:24:06 am
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:
Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
234959
wiadomości w
6683
wątkach, wysłana przez
1667
użytkowników
Najnowszy użytkownik:
magda11m
Forum Krzyż
|
Disputatio
|
Poczekalnia
| Wątek:
Woyna ze Świętymi
« poprzedni
następny »
Strony:
1
...
27
28
[
29
]
Autor
Wątek: Woyna ze Świętymi (Przeczytany 90981 razy)
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #420 dnia:
Lipca 08, 2026, 20:17:06 pm »
Dziś Święto Ś. Elżbiety Królowey, Wdowy, Tercyarki Franciszkańskiey.
„a uczcie się odemnie, żem iest
cichy
y pokornego serca.” Ś. Mat [11:29].
Gniew
https://www.newadvent.org/summa/3158.htm
Gniew, iuż wzbudzony wewnętrznie, iest grzechem śmiertelnym, nie trzeba na nikogo krzyczeć iescze bez słowa, a tym bardziey mówić mu głupcze ! Chyba, że gniew uprzedza możliwość obyęcia go rozumem albo iest w rzeczach błahych np. lekkie pociągnięcie dziecięcia za włosy.
Dobry Gniew nazwany iest w Summie Gorliwym y obeymuie on taki gniew, który iest czyniony iako narzędzie rozumu [1] z powodu krzywdy wyrządzoney Panu Bogu (w obronie Chwały Bożey) np. bluźnierstwo, profanacya Świątyni, obraza Iego kościoła, etc., lub bliźniemu np. głoszenie bliźnim herezyi Ś. Mat [23:13], namawianie do grzechu lub każda inna krzywda (duchowa bądź cielesna) wyrządzona czyli to słowem czyli uczynkiem.
Krzywda iednak iaka nam się dzieie nie wyklucza sprawiedliwości na drodze prawney, miasto się gniewać.
Y iescze
https://www.newadvent.org/summa/2047.htm
Gorąco zachęcam do przeczytania całości (włącznie z ważnością nagród) o Ośmiu Bogosławieństwach
https://www.newadvent.org/summa/2069.htm
Y tu warto przeczytać – hierarchia ważności czczenia Pana Boga w odniesieniu do Daru Ducha Świętego albo Religii, a po drugie iak Błogosławieństwo „Błogosławieni cisi” wpływa pośrednio na możność wykonywania aktów pobożności (wykonywania dwóch wyższych Błogosławieństw), napisano też w iaki sposób.
https://www.newadvent.org/summa/3121.htm
y na koniec o łagodności y łaskawości
https://www.newadvent.org/summa/3157.htm
[1] Pan Jezus nie był ślepo „poniesiony” przez złość. Ewangelia wedłu Ś. Jana wspomina, że napierwey własnoręcznie sporządził bicz ze sznurków. Ten czas na przygotowanie pokazuie, że Iego emocye wspierały świadomą decyzyę rozumu, a nie destrukcyjny wybuch.”
To chyba nawiązanie do dzisieyszego Święta („prezydent” – Królowa, memorandum iuż nieaktualne – Wdowa, Tercyarka Franciszkańska – Ś. Franciszek był Orędownikiem Pokoiu: „Pokóy y Dobro”: To tradycyjne pozdrowienie, używane przez Ś. Franciszka, stało się naczelną dewizą Zakonu.)
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-07-08/trump-oglasza-ws-iranu-to-koniec/
«
Ostatnia zmiana: Lipca 08, 2026, 20:47:46 pm wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #421 dnia:
Lipca 15, 2026, 22:37:09 pm »
Dziś Święto Ś. Henryka Cesarza, Wyznawcy, razem ze swą Małżonką Ś. Kunegundą zachowali Dziewictwo aż do śmierci.
Przeciwieństwem drugiego z siedmiu grzechów głównych, a mianowicie Chciwości iest Hoyność.
https://www.newadvent.org/summa/3117.htm#article2
Hoyność nie zależy od ilości tego, co się daie (nie dotyczy tylko pieniędzy), ale zależy od nastawienia naszego serca, czyli to co daiemy sprawia nam przyjemność wynikaiącą z miłości czyli smutek wynikaiący z pożądliwości tych dóbr, które daiemy.
Zazdrość
https://www.newadvent.org/summa/3036.htm
Należy to przeczytać, żeby wiedzieć co to iest zazdrość, kiedy mamy z nią do czynienia, y że może być iednocześnie karą (Artykuł 2 Obj. 4).
Y iaki rodzay zazdrości zalicza się do grzechów naycięższych Artykuł 4 Reply Obj. 2.
Zazdrość należy zwalczać ufnością Panu Bogu y miłością do Niego, a tym samym y miłością do bliźniego, dla którego dyabeł kusi nas zazdrością. Ufność Panu Bogu y miłość do Niego, boć to z Iego woli/dopustu ktoś ma coś lepszego niźli my – iak widać, tu w grę wchodzi y pokora.
Odnośnie pokory iescze. Człowiek pokorny traktuie niesprawiedliwie sobie od innych wyrządzone cierpienie, pogardę, etc. iako słusznie mu się należącą karę za grzechy popełnione przez niego w całym swoim życiu, nie tylko ieśli zgrzeszył przeciw bliźniemu w tey obecney sytuacyi.
Lenistwo
https://www.newadvent.org/summa/3035.htm
y poniższe iest ważne, z
https://bazhum.muzhp.pl/media/texts/sympozjum/2010-tom-14-numer-119/sympozjum-r2010-t14-n119-s175-188.pdf
„Grzech powszedni a śmiertelny:
Aby grzech był śmiertelny, musi dojść do decyzji woli – oporu i ucieczki przed Bożym dobrem, które całkowicie paraliżują człowieka. Krótki, mimowolny smutek lub przygnębienie będące jedynie odruchem samym w sobie (nieobejmującym rezygnacji ze zbawienia czy ważnych obowiązków) jest traktowane jako
grzech powszedni (lekki).„
„Zgrzeszyć można także w działaniu, uciekając w aktywność zastępczą w celu uniknięcia trudu dobra.”
Y na koniec mi to przypomina pokaz „cesarskiey” („imperatorskiey”) potęgi
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-07-14/trump-dotrzymal-slowa-ws-iranu-ponad-20-okretow-setki-samolotow/
y
https://www.prisonplanet.pl/polityka/rozpoczeta_na_nowo_wojna,p1507932852
Wobec tego, iż właśnie poczynaią się żniwa mi to przypomina Ś. Mat [13:24-30] y [3:10].
Co do tego
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,10736.msg247232.html#msg247232
Panie Baltazar, nawet ieśli iest prawdziwy kapłan y mówi, po rzekomey konsekracyi „y oczekuiemy Twego przyścia w Chwale” to znaczy, iż nie ma on dobrey intencyi zewnętrzney, a wewnętrzna nie ma znaczenia (przy braku dobrey intencyi zewnętrzney – patrz komentarz z następnego dnia – 16 lipca) by robić to co robi Kościół Katolicki, boć w tych słowach po, a nie przed rzekomym Przeistoczeniem nie ma Wiary w obecność Pana Jezusa w Hostii, gdyż Pan Jezus zstępuie z Nieba w Chwale y iest obecny w Hostii w Chwale, gdyż iuż więcey nie umiera List do Rzymian [6:9-10] – dla tego mamy do czynienia z prawdziwą, rzeczywistą, bezkrwawą Ofiarą Krzyżową. Każdy Chrześcijanin oczekuie Pana Jezusa w Chwale w Hostii, boć wierzy w rzeczywistą Iego w Niey obecność ! W iedney natomiast z Aklamacyi brak słów o oczekiwaniu Pana Jezusa w Chwale – to ieśli kapłan maiąc w głowie, że wszytko iest dobrze gdy nie oczekuie Pana Jezusa w Chwale w Hostii w przypadku pozostałych Aklamacyi, to taki kapłan nie ma intencyi wewnętrzney czynić to co Kościół Katolicki. Było iuż o tym w tym temacie. To też dla pan Szkieleta, bo napisał, że nie ma wątpliwości co do niektórych, że ważnie sprawuią ten Sakrament.
Druga sprawa to, ieśli ktoś wyznaie Fidulcia Suplicans y iednocześnie twierdzi, iż iest Kapłanem Katolickim, toć iest uzasadniona podstawa, y należy przyjąć, że iest masonem, y w takim przypadku można mieć uzasadnioną wątpliwość, że nie ma intencyi wewnętrzney, pomimo iż może mieć zewnętrzną. A iak orzekł Papież Alexander VIII bez ważney intencyi wewnętrzney nie ma Sakramentu. W przypadku wątpliwego Sakramentu należy przyjąć, iż iest nieważny, taka iest nauka Kościoła Katolickiego.
To tak iak z pseudo-Święceniami x. Lienarta (ieśli dobrze pamiętam, poczynania x. Lienarta popieraią to, że był masonem [1], to też iest w iednym z linków lub podlinków z iednego z linków w temacie „Wybór Kard. Tedeschini...”) udzielonymi Marcelowi Lefebvre.
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1439.msg79365.html#msg79365
Nie iest tak – intencya zewnętrzna nie iest wewnętrznym nastawieniem (to znaczy intencyją wewnętrzną), dla tego rozróżniamy te dwa rodzaie intencyi (logika).
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1439.msg79463.html#msg79463
Papier wszytko przyjmie, a całey masy fałszerstw przeze mnie pokazanych tu na forum zachodzi uzasadnione domniemanie, że w przypadku uiawnienia masona, należy powtórzyć Święcenia (pod warunkiem), na to wskazuie logika – patrz wyżey. Mogę się mylić. Należy rozróżnić heretyka od masona, patrz ważny Chrzest udzielony przez heretyków.
[1]
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,10736.msg247238.html#msg247238
na samym końcu „chyba że istnieją bezpośrednio wyrażone dowody pozytywnej intencji przeciwnej.”
«
Ostatnia zmiana: Lipca 17, 2026, 11:53:38 am wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #422 dnia:
Lipca 16, 2026, 22:02:56 pm »
Dziś Święto Nayświętszey Marii Panny z Góry Karmel.
Iescze co do słów „y oczekuiemy Twego przyścia w Chwale.” y tego
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1439.msg79365.html#msg79365
Nie iest tak – intencya zewnętrzna nie iest wewnętrznym nastawieniem (to znaczy intencyją wewnętrzną), dla tego rozróżniamy te dwa rodzaie intencyi (logika).
Należy wiedzieć, iż ieśli intencya zewnętrzna iest zła, to wewnętrzna nie ma znaczenia co do ważności Sakramentu, intencya zewnętrzna przesądza o ważności Sakramentu.
Tu też takim iaskrawym przykładem niesakramentalnym iest zaparcie się Pana Jezusa. Ieśli ktoś przed kimś zaprzeczy, że iest Chrześcijaninem, albo że Pan Jezus iest Bogiem albo podepcze Krzyż albo na Niego napluie bo zostanie przymuszony, y ieśli nawet wewnętrznie będzie myślał inaczey, to ta iego intencya wewnętrzna nie decyduie o iego braku zaparcia się Pana Jezusa. Taka iest nauka Kościoła Katolickiego Ś. Mat [10:33].
Natomiast ieśli intencya zewnętrzna iest dobra, wówczas intencya wewnętrzna może być zła albo dobra y to właśnie ta intencya wewnętrzna w takim przypadku decyduie o ważności Sakramentu.
Y na koniec na dzisieysze Święto Matki Bożey. Iak to tyle rzeczy sprowadza się do pierwszego kuszenia dyabła w Raiu Księga Rodzaiu [3:5] „y będziecie iako bogowie”: pseudo-Msza twarzą do ludu traktuiąca ten lud iako Boga y niewyobrażalne upodlenie tym samym Prawdziwego Pana Boga w Trzech Osobach Boskich, o czym iuż było w tym temacie; koleyna sprawa toć demokracya – to lud (naród) iest zwierzchnią władzą nie Pan Bóg, to naród iest Bogiem, o czym też iuż było w tym temacie, a teraz to o czym w tym filmiku (iak komuś przychodzą dalsze przykłady to proszę pisać)
https://www.youtube.com/watch?v=9vGLkXV4OLs&t=787s
«
Ostatnia zmiana: Lipca 17, 2026, 09:42:38 am wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #423 dnia:
Lipca 26, 2026, 21:56:19 pm »
Dziś Dziewiąta Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego y Święto Ś. Anny Matki Nayświętszey Marii Panny.
Uczynki Miłosierdzia
Gorąco zachęcam do przeczytania (dawanie iałmużny iest tam rozumiane iako spełnianie uczynków miłosierdzia, iałmużna co do ciałą to uczynki cielesne, iałmużna co do duszy to uczynki duchowe)
https://www.newadvent.org/summa/3032.htm
Iak widać spełnianie uczynków miłosierdzia iest nakazem, a nie opcyą, możliwością tylko.
Ieśli idzie o uświadamianie y nawracanie bliskich to warto tu zauważyć ku pocieszeniu, iż to, że ktoś iest bliżey osoby posiadaiącey prawdę o niczym nie przesądza. Tak Judasz był iednym z Apostołów, to iest iednym z naybliższych osób Pana Jezusa, y zdradził, Piotr Apostoł się zaparł po trzykroć, a mieszkańcy Nazaretu chcieli Pana Jezusa zrzucić z urwiska pomimo, iż z nimi żył przez tyle lat, bo Go znali co do ciała, nie mógł tam czynić cudów przez ich niewiarę. A iak czytamy w Ewangelii na dziseyszą Dziewiątą Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, Naród Wybrany nie rozpoznał czasu nawiedzenia swego. Uczeni w Piśmie, Doktorzy Zakonni będący biegli w Piśmie Świętym nie rozpoznali Pana Jezusa przez własną pychę, zawiść wywodzącą się od pychy 1 List Ś. Piotra [5:5] y List Ś. Jakóba [4:6], Ś. Mat [11:25].
Na koniec (z zastrzeżeniem, iż ta Pani prawdopodobnie iest Protestantką)
https://www.youtube.com/watch?v=QyfI6U55GdI
«
Ostatnia zmiana: Lipca 27, 2026, 13:23:20 pm wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #424 dnia:
Sierpnia 02, 2026, 21:37:45 pm »
Dziś Święto Ś. Alfonsa Marii de Liguori Biskupa, Wyznawcy, Doktora Kościoła, Założyciela Zakonu Redemptorystów. Dziś też Wspomnienie Ś. Stefana I Papieża y Męczennika.
Papież Ś. Pius V (XVI w.) wprowadzaiąc w życie postanowienia Soboru Trydentskiego wprowadził Mszę, która od tegoż Soboru nosi nazwę Mszy Trydentskiey. Ogłosił on też, że nikt po wsze czasy nie może zakazać iey odprawiania, stąd iey inna nazwa - Msza Wszechczasów.
„Papież Ś. Pius V ogłosił to w Konstytucyi Apostolskiey „Quo primum” z 14 lipca 1570 r. W dokumencie tym zatwierdził zreformowany Mszał Rzymski y zapisał, że żaden Kapłan nie może być zmuszony do zmiany tego Mszału, a iego treść ma obowiązywać po wsze czasy.”
„Słynna formuła: Na końcu dokumentu znayduie się klauzula („Nulli ergo omnino hominum liceat...”), w którey Papież stwierdził, że nikomu nie wolno naruszać tego Aktu ani sprzeciwiać mu się z zuchwałą śmiałością.”
Z powyższego iasno y wyraźnie widać, iż nie można budować kościołów pozbawionych ołtarza przy ścianie. Pseudo-kościoły wznoszone przez sektę 1958 są pozbawione tych ołtarzy. Chyba, że mamy do czynienia z ołtarzem typu z Bazyliki Ś. Piotra na Watykanie, przy którym odprawia się tyłem do ludzi y przodem do Pana Boga.
Y na koniec do posłuchania (iest co – naprawdę dobre, okrom tych, o których pisałem y Karolu Wojtyle, Faustynie Kowalskiey, o. Pio czyli rzekomych Anielic przy Gietrzwałdzie y wszędzie indziey, (o czym iuż było tu
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,10654.msg243311.html#msg243311
), fałszywych Obyawień ieśli są, etc. Szkoda, że są tak słabo docenione y powszechne, może to z powodu właśnie tego wymieszania z modernizmem, ale chyba też z powodu Ś. Łuk [18:8] y komentarze X. Menochiusza y Wujka, co do X. Wujka to kościół Antychrysta w postaci sekty 1958 iuż systematycznie zmnieysza Prawdziwą Wiarę, Ś. Damazy I Papież y Wyznawca pisał utwory na nagrobkach Męczenników):
https://www.youtube.com/watch?v=RcOCHaZHpDE&list=PLjp9urlW45PC8bw6gPbcEIHTuT0ltYEju&index=56
https://www.youtube.com/watch?v=3wG9uEAy4p0
https://www.youtube.com/watch?v=nkAKJM9Ep4Y
https://www.youtube.com/watch?v=CTKPMh5BaUk
https://www.youtube.com/watch?v=5LnDS6E9LXw
https://www.youtube.com/watch?v=eK4FinYdo9o&list=PLjp9urlW45PC8bw6gPbcEIHTuT0ltYEju&index=53
https://www.youtube.com/watch?v=BweJcoANGpU&list=PLjp9urlW45PC8bw6gPbcEIHTuT0ltYEju&index=55
https://www.youtube.com/watch?v=pCpXMIPH-9Y
«
Ostatnia zmiana: Sierpnia 03, 2026, 06:36:16 am wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #425 dnia:
Sierpnia 05, 2026, 22:03:57 pm »
Dziś Święto Nayświętszey Marii Panny Śnieżney.
Szlachetne małżeństwo, zacnego rodu za czasów Papieża Liberiusza 352 – 363 r. chciało cały swóy maiątek ofiarować Matce Bożey, bo nie miało dziatek. Nie wiedziało iak tego dokonać. Matka Boża ukazała się każdemu z nich y Papieżowi we śnie (ten sam sen mieli wszyscy) y powiedziała, że przyjmuie maiątek y chce, żeby Iey wybudowano Świątynię na wzgórzu eskwilińskim w mieyscu, na którym rano będzie leżał śnieg 5 sierpnia (w gorącey porze roku). Papież wraz z Duchowieństwem y tłumem ludu (małżeństwo też) udali się tam, a gdy śnieg stopniał ukazały się zarysy y linie Świątyni.
Wiarygodność tego wszytkiego poświadczaią znakomici pisarze y Papieże z Średniowiecza (pseudo-Mszał z 1956 r. mówi, że to legenda powstała w Średniowieczu) Mikołay IV, Grzegorz IX y Pius II.
Obecna nazwa tey Świątyni to Bazylika Matki Bożey Większey. Była tam Relikwia Żłóbka Pana Jezusa.
O świątyniach, kościołach tedy dzisiay będzie.
Należy począć od tego (przy czym do tamtego wpisu iescze ku wyjaśnieniu cytatu wprowadzaiącego Antypapieża Leona XIV - to „pozwalanie się prowadzić sercu niespokoynemu y zakochanemu w Miłości.” to idzie o to uczucie, z którego bierze się Wiara, w postrzeganiu Modernistów – o tym należy czytać od początku Encykliki „Pascendi Dominici Gregis”. Z tegoż uczucia bierze się to co czytamy w poniższym cytacie, iż „"Objawienie Boże jest niedoskonałe i stąd podlega nieustannemu i nieskończonemu rozwojowi, który odpowiada rozwojowi umysłu ludzkiego (21)”. Toć istny Modernizm ! Toć iest ta wolność z masońskiego hasła rewolucyi francuskiey. Iak widać to człowiek iest Bogiem, boć Obyawienie Boże zależy od rozwoiu umysłu ludzkiego.)
https://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,10654.msg246444.html#msg246444
Synodalność toć modernizm.
Encyklika „Pascendi Dominici Gregis” s. 39 (ostatni akapit)
https://www.ultramontes.pl/pius_x_pascendi.pdf
„W ten sposób więc, Czcigodni Bracia, nie ma za wpływem modernistów istnieć w Kościele nic stałego i niezmiennego. W poglądzie tym wyprzedzili ich jednakże ci, o których już poprzednik nasz, Pius IX, pisał: "Nieprzyjaciele ci objawienia Bożego najwyższymi pochwałami obsypują postęp ludzki, usiłując go nieopatrznie a świętokradzko zupełnie wprowadzić do wiary katolickiej, jakby wiara sama nie Bożym, ale ludzkim była dziełem albo wymysłem filozoficznym,
który ludzką siłą wytworzyć można" (20). – O objawieniu zwłaszcza i dogmacie nie głoszą moderniści nic nowego, bo to ta sama teoria, którą potępił Syllabus Piusa IX tymi słowy: "Objawienie Boże jest niedoskonałe i stąd podlega nieustannemu i nieskończonemu rozwojowi, który odpowiada rozwojowi umysłu ludzkiego" (21); uroczyściej zaś potępił tę teorię Sobór Watykański słowy: "Nauka wiary, objawiona przez Boga, nie jest umysłom ludzkim przedłożona
jako wymysł filozoficzny, ale oddana jako depozyt Boży oblubienicy Chrystusowej, aby ją strzegła wiernie i nieomylnie objaśniała. Stąd należy też zachować zawsze to znaczenie dogmatów św., które Kościół św., Matka, określił,
a nie wolno kiedykolwiek pod pozorem albo płaszczykiem głębszego zrozumienia od niego odstępować" (22). Tym sposobem zaprawdę nie tylko nie powstrzymuje się zrozumienia prawd naszych, także co do wiary, ale podtrzymuje się je i popiera. Stąd mówi dalej Sobór Watykański: "Niech się więc krzewi i silnie rozwija zrozumienie, wiedza, mądrość: i poszczególnych ludzi i całej ludzkości, jednego człowieka i całego Kościoła, ludzi rozmaitych lat i rozmaitych wieków,
ale w swoim jedynie obrębie, w tym samym dogmacie, w tym samym znaczeniu, w tej samej wiedzy" (23).”
(20) Pius IX, Encyklika „Qui pluribus”, 9 listopada 1846.
(21) Pius IX, „Syllabus errorum (błędów)”, teza 5.
(22) Sobór Watykański, Konstytucya Dogmatyczna o Wierze Katolickiey „Dei Filius” (24 kwietnia 1870), Rozdział IV (Denz. 1800).
(23) Tamże, w powyższey Konstytucyi, koniec Rozdziału IV.
Encyklika „Pascendi Dominici Gregis” punkt 27
https://www.ekai.pl/dokumenty/encyklika-pascendi/
Rozdział „Modernista iako teolog” punkt 27„Kościół”.
„Żyjemy przecież obecnie w czasach rozkwitu poczucia wolności. W państwie świeckim świadomość zbiorowa wytworzyła demokrację. W człowieku nie ma dwoistej świadomości, jak i nie ma dwoistego życia. Jeżeli więc Kościół w sumieniach ludzkich nie chce rozbudzić i rozpromienić walki wewnętrznej [1], winien demokratyczny przybrać ustrój, tym więcej, że zagraża mu zguba, jeśli tego nie uczyni. Albowiem szaleństwem jest mniemanie, że poczucie wolności opuści raz zajęte placówki. Grozi ono straszliwym wybuchem. Gdy kto zechce je opanować i zakuć w łańcuchy, wybuch ten jest w stanie znieść i Kościół i religię.”
[1] pomiędzy demokracyą wytworzoną przez świadomość zbiorową ludzi, a ustroiem monarchicznym panuiącym w Kościele Katolickim
Punkt 26 (przy końcu)
https://www.vatican.va/content/pius-x/en/encyclicals/documents/hf_p-x_enc_19070908_pascendi-dominici-gregis.html
„Wreszcie, ewolucya samego Kościoła iest napędzana potrzebą dostosowania się do warunków historycznych oraz zharmonizowania z istnieiącymi formami społecznymi (ustroiami – moia uwaga, y taką formą (ustroiem) iest demokracya – patrz synodalność w sekcie 1958).”
od AI
„
Ewolucja struktur
: Ustrój Kościoła miał podlegać ciągłym zmianom i dostosowywać się do współczesnych form życia społecznego oraz politycznego.” – a przeto miał ewoluować !
Iakżesz synodalność widać w przestrzeni dla wiernych (nagłówek niżey) y w formie bryły (nagłówek niżey – Namiot Spotkania) modernistycznych, popseudo-soborowych pseudo-kościołów, niczym parlament. Obecny pseudo-kościół to iuż nie iest rzecz Boża, tedy nayważnieysza, ale równa ludziom, demokratyczna, boć to lud iest Bogiem – patrz pseudo-Msza przodem do ludu y lud (naród) iest nawyższą władzą zwierzchnią, nie Pan Jezus (demokracya), o czym iuż było w tym temacie. Toć iest ta równość z masońskiego hasła rewolucyi francuskiey.
Od AI
„Główne różnice architektoniczne między kościołami przedsoborowymi (sprzed Soboru Watykańskiego II, czyli przed 1962–1965 rokiem) a posoborowymi wynikają ze zmiany sposobu sprawowania liturgii. Obejmują one odmienne podejście do
układu wnętrza
,
formy ołtarza
oraz
wyglądu bryły zewnętrznej
. [1, 2]
Wnętrze kościoła
• Ołtarz i prezbiterium:
◦ Przedsoborowe: Ołtarz główny przylegał do ściany wschodniej (tzw. ołtarz przyscienny). Msza była odprawiana tyłem do wiernych (w stronę tabernakulum i ściany). Prezbiterium było wyraźnie oddzielone, podwyższone i często zamknięte balaskami.
◦ Posoborowe: Ołtarz wysunięty jest do przodu jako wolnostojąca mensa, co umożliwia celebrację mszy przodem do ludu. Zniknęły balaski, a prezbiterium płynnie łączy się z resztą nawy, tworząc przestrzeń wspólnotową. [1, 2]
• Przestrzeń dla wiernych (nawy):
◦ Przedsoborowe: Układ podłużny (bazylikowy), kierujący wzrok w jedną stronę – ku ołtarzowi głównemu. Nawy boczne i filary mogły ograniczać widoczność.
◦ Posoborowe: Często stosuje się rzut centralny, wachlarzowy lub amfiteatralny, aby wszyscy wierni znajdowali się blisko ołtarza i dobrze widzieli przebieg mszy (rezygnacja z bocznych naw na rzecz otwartej przestrzeni).
• Tabernakulum i ambona:
◦ Przedsoborowe: Tabernakulum znajdowało się w centrum ołtarza głównego. Ambona była wysoka, umieszczona z boku nawy, służąca do głoszenia kazań.
◦ Posoborowe: Tabernakulum często przenosi się do osobnej kaplicy lub bocznej niszy, aby nie konkurować z ołtarzem jako głównym stołem Eucharystii. Ambona (miejsce słowa Bożego) stała się niższa, bardziej przystępna i zintegrowana z przestrzenią zgromadzenia. [1]
• Wystrój i dekoracje:
◦ Przedsoborowe (wszytko co naylepsze na Chwałę Bożą – moia uwaga): Bogate zdobienia, liczne ołtarze boczne, figury świętych, obrazy, freski i witraże budujące nastrój tajemniczości.
◦ Posoborowe: Surowszy wystrój, minimalizm, ograniczenie liczby figur na rzecz prostoty formy, betonu, drewna lub cegły. [1, 2]
Zewnątrz kościoła (bryła i elewacja)
• Styl i forma bryły:
◦ Przedsoborowe: Nawiązanie do stylów historycznych (neogotyk, neobarok) lub tradycyjnych planów krzyża łacińskiego z wyraźnie wydzieloną wieżą, fasadą i podziałem na nawy.
◦ Posoborowe: Nowoczesne formy architektoniczne (modernizm, brutalizm, nurt organiczny). Bryły bywają nieregularne, namiotowe (symbolizujące Namiot Spotkania), przypominające skorupy, wachlarze lub geometryczne bryły z żelbetu. [1, 2, 3, 4]
• Relacja z otoczeniem:
◦ Przedsoborowe: Świątynia dominowała nad miastem lub wsią, jej strzelista wieża i zwarta bryła wyraźnie odcinały się od architektury świeckiej.
◦ Posoborowe: Często wpisują się w nowoczesną tkankę osiedlową, niekiedy są ukryte w budynkach wielofunkcyjnych, a ich otoczenie nastawione jest na dostępność i bliskość z człowiekiem. [1, 2]”
«
Ostatnia zmiana: Sierpnia 06, 2026, 07:24:11 am wysłana przez Hugues de Payns
»
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #426 dnia:
Sierpnia 06, 2026, 22:28:13 pm »
Dziś Święto Przemienienia Pańskiego y Wspomnienie Ś. Sykstusa II Papieża y Męczennika, iego Diakonów ŚŚ. Felicyssyma y Agapita Męczenników, iego Subdiakonów ŚŚ. Januariusza, Magnusa, Wincencyusza y Stefana Męczenników, a takoż Ś. Kwartusa Męczennika.
Z uwagi na walkę sekty 1958 (Wielkiey Wszetecznicy Babilońskiey z Apokalipsy Ś. Jana pijaney krwią Świętych) ze Świętymi poprzez degradacyę Świętych do legend (w tym wczoraysze Święto Matki Bożey Śnieżney), fikcyi, a co za tym idzie usuwanie ich Świąt y Wspomnień ze swoiego pseudo-kalendarza liturgicznego, a takoż nieuznawanie ich istnienia, o czym iuż było w tym temacie, należy się zapoznać z poniższymi fragmentami Encykliki „Pascendi Dominici Gregis o poglądach Modernistów”:
https://www.vatican.va/content/pius-x/en/encyclicals/documents/hf_p-x_enc_19070908_pascendi-dominici-gregis.html
„16. Doszedłszy do tego miejsca, Czcigodni Bracia, mamy już wystarczający materiał, by dostrzec relacje, jakie moderniści ustanawiają między wiarą a nauką – włączając w pojęcie nauki również historię.”
„17. Byłoby jednak wielkim błędem sądzić, że w świetle tych teorii można zasadnie przyjąć, iż wiara i nauka są od siebie niezależne. O ile po stronie nauki niezależność ta jest rzeczywiście całkowita, o tyle w przypadku wiary sytuacja wygląda zupełnie inaczej, gdyż podlega ona nauce nie z jednego, lecz z trzech powodów. (…) To ostatnie również podlega nauce, która – choć filozofuje w ramach tak zwanego porządku logicznego – wznosi się także ku temu, co absolutne i idealne. Do filozofii i nauki należy zatem prawo wyciągania wniosków dotyczących idei Boga, kierowania jej ewolucją oraz oczyszczania jej z wszelkich obcych elementów, które mogłyby się z nią pomieszać. Wreszcie, człowiek nie godzi się na istnienie w sobie dualizmu (dwoistości); dlatego też wierzący odczuwa naglącą potrzebę takiego zharmonizowania wiary z nauką, by nigdy nie pozostawała ona w sprzeczności z ogólną wizją wszechświata, jaką przedstawia nauka. Jest zatem oczywiste, że nauka ma być całkowicie niezależna od wiary, podczas gdy z drugiej strony – mimo iż uważa się je za sobie obce – wiara zostaje podporządkowana nauce.”
„33. Następnie ponownie do akcji wkracza filozof, by nałożyć na historyka obowiązek przestrzegania we wszystkich badaniach zasad i praw ewolucji. Kolejnym zadaniem historyka jest ponowne wnikliwe przejrzenie dokumentów oraz staranne zbadanie okoliczności i warunków, w jakich Kościół funkcjonował w poszczególnych epokach: siły zachowawczej, jaką ujawniał; potrzeb – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych – które pobudzały go do rozwoju; przeszkód, z jakimi musiał się mierzyć; słowem – wszystkiego, co pozwala ustalić, w jaki sposób realizowały się w nim prawa ewolucji. Po wykonaniu tej pracy historyk wieńczy swoje dzieło, szkicując ogólny zarys historii rozwoju owych faktów. Następnie do pracy przystępuje krytyk, który w ów zarys wpasowuje pozostałe dokumenty; chwyta za pióro i wkrótce historia staje się kompletna. Zadajmy więc pytanie: kto jest autorem tej historii? Historyk? Krytyk? Z pewnością żaden z nich, lecz filozof. Od początku do końca wszystko jest tu oparte na przesłankach *a priori* – i to w sposób trącący herezją. Ludzi tych z pewnością należy żałować; można by o nich powiedzieć słowami Apostoła: „stali się próżni w swoich zamysłach... podając się za mądrych, stali się głupimi” (Rz 1, 21–22). Jednocześnie jednak budzą oni słuszne oburzenie, gdy zarzucają Kościołowi naginanie tekstów oraz ich układanie i mieszanie według własnego uznania, stosownie do potrzeb własnej sprawy. Oskarżają oni bowiem Kościół o to, co – jak sami dobrze wiedzą – stanowi przedmiot wyrzutów ich własnego sumienia.”
„34. (…) Słuchając, jak mówią o swoich pracach nad Księgami Świętymi – w których zdołali dopatrzyć się tylu braków – można by pomyśleć, że przed nimi nikt nawet nie zajrzał do kart Pisma; tymczasem prawda jest taka, że całe rzesze Doktorów, przewyższających ich nieskończenie pod względem geniuszu, uczoności i świętości, badały Księgi Święte wszechstronnie i – dalecy od dostrzegania w nich niedoskonałości – im głębiej w nie wnikali, tym bardziej dziękowali Bogu za Jego boską łaskawość, dzięki której raczył On w ten sposób przemówić do ludzi. Niestety, owi wielcy Doktorzy nie dysponowali takimi pomocami w badaniach, jakie służą modernistom za przewodnika i regułę: filozofią wywodzącą się z negacji Boga oraz kryterium, którym są oni sami. (…) W tej sytuacji nie sposób nie dziwić się wielkiej wadze, jaką przypisują temu zagadnieniu niektórzy katolicy. Można wskazać dwie tego przyczyny: po pierwsze, ścisły sojusz – niezależny od wszelkich różnic narodowościowych czy religijnych – jaki zawiązali między sobą historycy i krytycy tego nurtu; po drugie, ich bezgraniczna zuchwałość. Wystarczy, że jeden z nich zabierze głos, a pozostali chórem biją mu brawo, głosząc, iż nauka poczyniła kolejny krok naprzód; jeśli zaś ktoś z zewnątrz choćby tylko napomknie o chęci przyjrzenia się owemu „nowemu odkryciu” na własne oczy, wszyscy rzucają się na niego gromadnie: jeśli je kwestionujesz – jesteś ignorantem; jeśli je przyjmujesz i bronisz – nie szczędzą ci pochwał. W ten sposób przeciągają na swoją stronę ludzi, którzy – gdyby tylko zdawali sobie sprawę z tego, co czynią – cofnęliby się z przerażeniem. Zuchwałość i apodyktyczność jednych oraz lekkomyślność i nierozwaga drugich złożyły się na powstanie w powietrzu swoistej zarazy, która przenika wszędzie i szerzy to zakażenie.”
Y na koniec
https://www.youtube.com/watch?v=L87oswbIERc&list=PLjp9urlW45PC8bw6gPbcEIHTuT0ltYEju&index=67
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #427 dnia:
Sierpnia 12, 2026, 22:17:47 pm »
Dziś Święto Ś. Klary Dziewicy, Współzałożycielki pod kierownictwem Ś. Franciszka z Asyżu Zakonu Klarysek, których Reguła iest naysurowsza ze wszytkich Zakonów żeńskich, powstałych w tey epoce. Klaryski chodziły boso, sypiały na ziemi, zachowywały ciągły post, a ubóstwo położyły iako podstawę Zakonu. Została kanonizowana 2 lata po śmierci. Patronka radia y telewizyi od 1956 r.
Dalszy ciąg z Encykliki „Pascendi Dominici Gregis o doktrynach Modernistów”:
https://www.vatican.va/content/pius-x/en/encyclicals/documents/hf_p-x_enc_19070908_pascendi-dominici-gregis.html
„39. (…) Otóż doktryna immanencji w ujęciu modernistycznym głosi, że wszelkie zjawisko świadomości wypływa z człowieka jako człowieka. Nieuchronnym wnioskiem płynącym z tego założenia jest tożsamość człowieka z Bogiem (to znaczy, że człowiek iest Bogiem – moia uwaga), co oznacza panteizm. (…) Z pewnością wystarcza to, by z wielką wyrazistością ukazać, jak wieloma drogami modernizm prowadzi do unicestwienia wszelkiej religii. Pierwszy krok w tym kierunku uczynił protestantyzm, drugi czyni modernizm, a kolejny pogrąży nas bez reszty w ateizmie.”
Iakże trafna ta diagnoza:
„42. (…) Młodzi – podekscytowani i zdezorientowani całym tym blichtrem pochwał i potępień, jedni w obawie przed piętnem ignorancji (niewiedzy), drudzy zaś z ambicją uchodzenia za uczonych, a wszyscy wewnętrznie popychani ku temu przez ciekawość i pychę – często ulegają modernizmowi i oddają się mu.”
Piękny ten utwór
https://www.youtube.com/watch?v=Y4vuMMUYgkc
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
rezydent
Wiadomości: 484
Odp: Woyna ze Świętymi
«
Odpowiedz #428 dnia:
Sierpnia 15, 2026, 21:20:06 pm »
Dziś Święto Wniebowzięcia Nayświętszey Marii Panny Pogromicielki wszytkich herezyi.
Rzekome „Anielice” w pseudo-Mszale z 1956 r. na dzisieysze Święto, ręce opadaią.
No y mamy odpowiedź, iak to się wszytko działo z tymi fałszerstwami, odpowiedzi udziela sam Papież Ś. Pius X, Pogromca Modernizmu, istne uwieńczenie dzieła:
https://www.vatican.va/content/pius-x/en/encyclicals/documents/hf_p-x_enc_19070908_pascendi-dominici-gregis.html
„51. (…) Nie powinno Was takoż zniechęcać to, że dana książka uzyskała „imprimatur” gdzie indziey – zarówno dla tego, że mogło ono zostać iedynie sfingowane, iak y dla tego, że mogło zostać udzielone wskutek niedbałości, pobłażliwości czy też nadmiernego zaufania do autora, co niekiedy zdarza się w zakonach.”
A tu zakaz odprawiania pseudo-Mszy przodem do ludu, powszechnie obecney w sekcie 1958, zwaney „NOM”, wydany przez Papieża Ś. Piusa X w Encyklice „Pascendi Dominici Gregis”
„54. Wspomniano iuż o kongresach y zgromadzeniach publicznych iako o środkach, którymi moderniści posługuią się dla szerzenia y obrony swoich poglądów. W przyszłości Biskupi nie będą zezwalać na zwoływanie kongresów duchownych, chyba że zaydzie ku temu wyjątkowa potrzeba. Zgoda taka może zostać udzielona iedynie pod warunkiem, że podczas tych spotkań nie będą poruszane sprawy należące do kompetencyi Biskupów lub Stolicy Apostolskiey, nie będą zgłaszane wnioski ani postulaty sugerujące uzurpacyę władzy duchowney,
a także nie będzie mowy o
moderniźmie,
prezbiterianiźmie
czy laicyźmie.”
Otóż ten prezbiterianizm obeymuie pseudo-Nabożeństwo pastora w sektach protestanckich, w którym występuie on przodem do ludu.
A tu o teatralności, która skupia się nie na wspólnym śpiewie, ale na wykonaniu poszczególnego wokalisty lub grupy wokalney. To ma przełożenie na teatralność pseudo-Mszy sekty 1958, skupiaiacey uwagę nie na Panu Bogu, by była ku Niemu skierowana, ale na odprawiaiącym ią, niczym na aktorze, o czym iuż było w tym temacie.
Motu Proprio „Tra le sollecitudini” Instrukcya o muzyce kościelney Papieża Ś. Piusa X
Rozdział II
https://www.sanctamissa.pl/kosciol-katolicki/papiez-giuseppe-melchiorre-sarto-aka-pius-x/motu-proprio-tra-le-sollecitudini/
„5. (…) Ponieważ jednak muzyka nowoczesna wyrosła na służbie u świata, dlatego tym bardziej trzeba uważać na to, by kompozycje, na których wykonywanie w kościele się pozwala,
nie były
przesiąknięte duchem tego świata ani też
przeplatane reminiscencjami z teatru
i nie wzorowały się, nawet w zewnętrznych swych formach, na światowych kompozycjach.
6.
Wśród różnych gatunków muzyki nowożytnej najmniej nadaje się do nabożeństwa styl teatralny
, w zeszłym wieku zwłaszcza we Włoszech bardzo rozpowszechniony. Z natury swojej sprzeciwia się on śpiewowi gregoriańskiemu i polifonii klasycznej i depcze najważniejsze przepisy dotyczące dobrej muzyki kościelnej. Źle odpowiada prócz tego cały jego układ wewnętrzny, jego rytm i jego tzw. konwencjonalizm wymaganiom prawdziwej muzyki liturgicznej.”
Zapisane
Strony:
1
...
27
28
[
29
]
Forum Krzyż
|
Disputatio
|
Poczekalnia
| Wątek:
Woyna ze Świętymi
« poprzedni
następny »
Ładowanie...