Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 18, 2022, 02:46:11 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
226823 wiadomości w 6542 wątkach, wysłana przez 1654 użytkowników
Najnowszy użytkownik: WiolaNM
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Tutti frutti
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Drukuj
Autor Wątek: Tutti frutti  (Przeczytany 1686 razy)
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2270


« dnia: Październik 08, 2020, 09:45:27 am »

Tutti frutti

Komentowanie doniesień o tym, co dzieje się w Kościele, wydaje się nużące i nie stanowi głównego celu niniejszego bloga. Są od tego inne strony, które robią to lepiej i pełniej, na przykład dziennik Specola.

Nie możemy jednak pozostawić bez komentarza najważniejszego wydarzenia ostatnich dni. Mam tu na myśli ukazanie się encykliki Fratelli tutti. Jeszcze nie tak dawno — na przykład za pontyfikatu Jana Pawła II — publikacja encykliki budziła oczekiwania na całym świecie. Komentowano ją w gazetach, Edycja św. Pawła śpieszyła się z jej wydaniem w swoich klasycznych niebieskich tomikach, a światowe episkopaty promowały kampanie czytelnicze i dyskusyjne we wszystkich parafiach i ruchach kościelnych. Przy czym odnoszę się tutaj do przypadków znanych mi z autopsji, a miało to miejsce przy bardzo rozwlekłych i usypiających encyklikach Papieża Polaka. Jeden bardziej, drugi mniej, każdy starał się je przeczytać: był to głos Piotra, który przemówił.

Ostatnia encyklika papieża Franciszka ledwo zasługiwała na krótką, marginalną wzmiankę na poślednich stronach niektórych tylko światowych gazet; na komentarz biskupa Tucho Fernándeza w La Nación i jakieś zwyczajowe omówienie niewysłowionej Elisabetty Piqué. Tymi, którzy się cieszyli i dali o tym znać całemu światu, były loże masońskie, okazujące swą dumę, że papież Franciszek przyjął masońską zasadę powszechnego braterstwa. Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby wkrótce nadali mu tytuł Honorowego Wielkiego Mistrza jakiegoś Wielkiego Wschodu.

Znikomy oddźwięk dokumentu papieskiego wynika z jego nikłego znaczenia. Kiedy ma się w pamięci wielkie encykliki, takie jak Rerum novarum, Casti connubii czy Humani generis, przy lekturze Fratelli tutti można popaść w osłupienie. Nie tylko dlatego, że ta obszerna i męcząca „cegła” jest bezładnym zlepkiem mundialistycznych komunałów i sloganów, ale również dlatego, że pozwala ona zobaczyć skrywający się za nią mały i ograniczony umysł, który jak tonący brzytwy chwyta się każdej okazji, aby dalej znajdować się na pozycji, która jest dla niego zbyt wysoka. Przyjrzyjmy się tylko dwóm wybranym akapitom:

„»Media cyfrowe mogą narazić na ryzyko uzależnienia, izolacji i postępującej utraty kontaktu z rzeczywistością, utrudniając rozwój autentycznych relacji międzyludzkich«. Potrzeba gestów fizycznych, mimiki, milczenia, mowy ciała, a nawet zapachu, drżenia rąk, rumieńca, potu, ponieważ to wszystko mówi i należy do komunikacji międzyludzkiej” (nr 43).

Pomijając już samą wyświechtaną i oczywistą myśl: czy naprawdę trzeba być tak wstrętnym i pospolitym i epatować zapachem potu w papieskim dokumencie o tak wysokiej randze? Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby encyklikę sponsorowało Axe albo jakiś producent jeszcze bardziej lichego dezodorantu.

Inny akapit: „Czasami zasmuca mnie fakt, że nawet mając takie motywacje, Kościół potrzebował tak wiele czasu, by potępić z mocą niewolnictwo i różne formy przemocy” (nr 86).

Bloger Ludovicus dobrze to określił kilka lat temu: jest to kolejny przykład „instytucjonalnego kanibalizmu” Bergoglia — jeden z najbardziej ordynarnych. Święty Paweł, który poradził niewolnikowi Onezymowi, aby ten wrócił na służbę do swego pana, Filemona, był wstecznikiem, który wzbudza w papieżu przerażenie. Prawda jest taka, że ​​trudno uwierzyć, że papież może być — mówiąc wyższym stylem — aż takim łotrem albo — mówiąc potocznie — łajdakiem, który twierdzi, że jest „zasmucony”, ponieważ Kościół, którego jest przywódcą, był odrażający, pełen tchórzy lub konformistów, którzy nie są w stanie przeciwstawić się przemocy albo niewolnictwu. Trzeba było dopiero wstąpienia tego przeciętniaka z Buenos Aires na Stolicę Piotrową, aby naprawić to, co szwankowało od czasów apostolskich.

„Przeciętniak z Buenos Aires” nie jest tutaj czysto retorycznym frazesem. Jest to najlepsze określenie, jakie mogę znaleźć dla tej postaci. Marco Tosatti opublikował wczoraj interesujący raport na temat cytatów, jakich papież Franciszek używa w swoim dokumencie. 180 razy cytuje samego siebie, a tylko 20 razy Jana Pawła II czy Benedykta XVI. „Dyktatorzy cytują sami siebie we własnych przemówieniach. Robili tak Stalin, Mao Tse Tung, Hitler. Ale także zadufani w sobie narcystyczni i solipsystyczni psychopaci cytują samych siebie. Pochlebcy cytują swego mecenasa, swego zwierzchnika lub swego mistrza. Tylko święci papieże cytują zawsze i wyłącznie Boga… ”. Miejmy świadomość tego faktu, aby ocenić jakość encykliki: Bergoglio 180 razy posługuje się autocytatem… Cóż to za szalony onanizm, usiłujący bez nadziei na sukces wydobyć jakąkolwiek płodność z tego bezpłodnego pontyfikatu!

/Za argentyńskim blogiem tradycjonalistycznym:/
http://caminante-wanderer.blogspot.com/2020/10/tutti-frutti.html

---

Cytaty we Fratelli tutti:



https://twitter.com/SharonKabel/status/1312840020705914882
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2020, 09:48:30 am wysłana przez Andrzej75 » Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3394


« Odpowiedz #1 dnia: Październik 08, 2020, 16:01:53 pm »

Skoro mowa o cieszących się masonach, to należy zauważyć, iż tytuł podrozdziału nad nr 103 brzmi Wolność, rowność, braterstwo. W wersji francuskiej jest dosłownie Liberté, égalité et fraternité  (link)
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #2 dnia: Październik 09, 2020, 11:48:26 am »

Cytuj
Znikomy oddźwięk dokumentu papieskiego wynika z jego nikłego znaczenia.

Nikłe znaczenie (a nawet żadne znaczenie) ma ten tekst gdy myślimy o ewangelizacji.

Natomiast ten tekst prostuje ścieżki politykom postępowym. Np. premier Włoch Giuseppe Conte, tłumacząc "zamordyzm sanitarny" powołuje się na Frania i jego tekst.
Gdy Pisiory podpiszą nowy europejski układ o relokacjach imigrantów (jest już przygotowany) to taki pobożny minister Gowin - powoła się na Bergoglia. Może nawet zamówi sobie podobny tekst u KEP-skich.

Tak więc oddźwięk będzie duży, już jest duży.

PS
Ciekawe, że pojęcie "braterstwa" nie odnosi Bergoglio do "wspólnego Ojca" którego dziećmi stajemy się przez chrzest, tak jak tłumaczył to Benedykt XVI.
U Frania braterstwo wynika z faktu zamieszkiwania tej samej planety.

« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2020, 11:50:19 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3394


« Odpowiedz #3 dnia: Październik 09, 2020, 16:06:18 pm »

Cała ta encyklika nie jest dokumentem ewangelizacyjnym w swoim zamierzeniu, więc trudno oczekiwać, żeby miała znaczenie w ewangelizacji.

Jest to tekst ściśle polityczny, i jak to jeden z komentatorów podsumował,  można go streścić w jednej linijce: "ludzkości, zbaw samą siebie".
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2270


« Odpowiedz #4 dnia: Październik 10, 2020, 00:20:40 am »

Tak więc oddźwięk będzie duży, już jest duży.
To nikłe znaczenie (insignificancia) odnosi się do treści, w której nie ma nic odkrywczego, nowatorskiego, czego by już ktoś nie powiedział. Istotne jest tylko to, że teraz napisał (albo powtórzył za innymi) papież. Czyli: dawniej to papież starał się nawrócić świat, a obecnie to świat nawrócił papieża. Papież doszusował do obozu postępu, ale w ten sposób nie zwiększył swego znaczenia, tylko je zmniejszył: dołączył tylko do chóru.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #5 dnia: Październik 10, 2020, 10:39:22 am »

Tak więc oddźwięk będzie duży, już jest duży.
To nikłe znaczenie (insignificancia) odnosi się do treści, w której nie ma nic odkrywczego, nowatorskiego, czego by już ktoś nie powiedział. Istotne jest tylko to, że teraz napisał (albo powtórzył za innymi) papież. Czyli: dawniej to papież starał się nawrócić świat, a obecnie to świat nawrócił papieża. Papież doszusował do obozu postępu, ale w ten sposób nie zwiększył swego znaczenia, tylko je zmniejszył: dołączył tylko do chóru.

Czy jest pan tym zaskoczony?
To już trwa na całego od Pawla 6-go

Biedny Bergoglio, chłopak robi co może a wspoluzaleznieni, zaklinczowani w pułapce legislacyjnej rzymscy katolicy, wmawiają chłopakowi, że jest Franciszkiem Pierwszym (za przeproszeniem Franciszka Pierwszego króla Francji)  :)

Patrząc coraz to coraz z większego dystansu na katolików tradi (bo ci posoborowej nie myślą) widać tragedię - Rzymska Pułapkę. Taka parafraza filmu Rzymskie Wakacje. Tyle, że film był pogodny.
Bergogliaci napiszą jakiś tekst, zwołaja jakiś synod a wierni znerwicowani analizują belkoty i rozbierają zdania na części pierwsze szukając pocieszenia w niejasnościach. To nie jest chrześcijaństwo tylko seminarium pt. "Aspekty prawne zaburzeń psychicznych".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
DarPius
uczestnik
***
Wiadomości: 131


ZERO tolerancji

« Odpowiedz #6 dnia: Październik 10, 2020, 13:28:54 pm »

Patrząc coraz to coraz z większego dystansu na katolików tradi (bo ci posoborowej nie myślą) widać tragedię - Rzymska Pułapkę. [...]
Bergogliaci napiszą jakiś tekst, zwołaja jakiś synod a wierni znerwicowani analizują belkoty i rozbierają zdania na części pierwsze szukając pocieszenia w niejasnościach. [...]
A ja nie wiem, skąd Pan sobie przypisuje prawo oceny indywidualnej. Chociaż, jezeli Pan ogłosił, że papa Franz nie jest papieżem, to i co to wydać wyrok na mnie.

A tak na poważnie. Historycznie rzecz biorąc, dawniej mijały miesiące albo i lata, zanim encyklika dotarła do wszystkich diecezji.
Po stwierdzeniu kilku bredni/herezji materialnych tego niestety-papieża (w amoris letitia) stwierdziłem, że nie jestem zobowiązany do studiów jego twórczości, bo nie mnie to oceniać ("Ultra posse nemo obligatur").
Jak coś pisze heretyckiego, to tego nie słucham i nie zamierzam się do tego stosować. Teraz już nic nie czytam, tylko poczekam na ocene innego katolickiego papieża (ajk dożyję).
Pan słystał o wolnej woli? Z jakiego paragrafu przekraczam prawo Boże, że według zasady roztropności trzymam sie od tego papieża z daleka?


Przypominam:
http://www.ultramontes.pl/O_herezji.htm
Było w innym wątku to samo. Ale jeszcze raz:
Cytuj
b) błąd dobrowolny (error voluntarius): herezja bowiem zasadza się na wyraźnym przyzwoleniu (assensu positivo) umysłu i woli, czyli na wolnym i rozmyślnym osądzie;

Skąd Pan wie, czy nie jest prowadzona jalaś gra i on tej encykliki wogóle wcześniej nie widział, albo mu czegoś nie dosypują do herbatki?
Zapisane
'Et portae inferi non praevalebunt eam'
- Kto? katolik wierny tradycji Świętego Kościoła Rzymskiego
- Sedewakantysta? NIE
- Chodzi na NOM? NIE
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #7 dnia: Październik 10, 2020, 15:51:32 pm »

@Dar Pius

Hierarchia kościelna ma dwa obowiązki - jeśli ich nie wypełnia to jest potrzebna jak psu piąta noga.

1. Udzielać (godnie) sakramentów.
2. Wyjaśniać Pismo i odpowiadać na pytania dot. wiary.

Jak wypełnia pierwsze zadanie każdy forowicz odpowie sobie sam.
Drugiego zadania nie wypełnia w ogóle, i to już od b. dawna.
(np. brak odpowiedzi na pytania zadawane jeszcze w latach 70-tych: Stary Mszał czy jest ważny? Trzeba było czekać na B16 by się dowiedzieć, "że nigdy nie był zakazany")
Obecnie ani Bergoglio, ani proboszcz ani wikary nie odpowiadają na Dubia. Huczy o Dubiach cały katolicki świat a Bergoglio i hierarchia rżnie głupa.
Kapłani IBP nie odpowiadają na pytania o uczestnictwo wiernych w niedzielę na nowusie. Dlaczego? Bo się boją.
Na listy o Starą Mszę kurie nie odpisują bo mają wiernych w dupie. A proboszczowie dostają rozstroju żołądka gdy pomyślą, że mogliby odważyć się zapytać biskupa o zgodę na Starą Mszę - patrz Tow. Budzik i prymicje w przydomowym ogródku.
 
Tak też Kościół ze wspólnoty miłości stał się wspólnotą strachu; strachu przed przełożonym, który jak kapral zniszczy każdego "kota", który będzie zadawał pytania. Wszyscy to dostrzegają ale wszyscy się przekonują, że jest git a może jeszcze lepiej.

Wierni pozostawieni są sami sobie dlatego muszą polegać na swoim sensus catholicus. Muszą podejmować samodzielnie decyzje.

Problem w tym, że polscy katolicy, ci którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, są przyzwyczajeni do wizji Kościoła - koszarów.
Koszary to fałszywa wizja kościoła - tak pisał kard. Hoyos. Ale jest to wizja bardzo wygodna dla wiernych przyzwyczajonych do bezrefleksyjnej wiary. Wizja Kościoła - koszarów a wiernych - "kotów" - rozwiązuje wiele wątpliwości. Jest to też wymarzony Kościół dla hierarchii, tej posoborowej, która od 50 lat pierniczyła o laikacie i dialogowaniu  ;D
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
DarPius
uczestnik
***
Wiadomości: 131


ZERO tolerancji

« Odpowiedz #8 dnia: Październik 10, 2020, 18:49:37 pm »

Szanowny Panie rysio, nie podzielam pańskiego pesymizmu.

Hierarchia kościelna ma dwa obowiązki - jeśli ich nie wypełnia to jest potrzebna jak psu piąta noga.

1. Udzielać (godnie) sakramentów.
2. Wyjaśniać Pismo i odpowiadać na pytania dot. wiary.

Jak wypełnia pierwsze zadanie każdy forowicz odpowie sobie sam.
Drugiego zadania nie wypełnia w ogóle, i to już od b. dawna.
Jest pan niesprawiedliwy. Co to w ogóle za gadanie "hierarchia". Nie wiem, czy Pan wie, że w nauce katolickiej i pochodnie w naszej cywilizacji nie ma czegoś takiego, jak odpowiedzialność zbiorowa. Poza tym mamy obiecane, "non praevelebunt...".

Jest (jeszcze) mnóstwo kapłanów, którzy w sposób godny udzielają sakramentów. Wie Pan, to tak jak z dobrym lekarzem, nieraz trzeba pojechać na drugi koniec kraju albo pokonac kilkadziesiąt/kilkaset kilometrów.
Ja dopiero w Kościele Katolickim od 5 lat (po nawróceniu z grzesznego życia a potem po opuszczeniu gnostycznej sekty SVII), ale jak się chce, to nie ma najmniejszego problemu ani z jednym, ani z drugim.
Czy nie było arcybiskupa Lefebvra? A biskup de Castro Mayer? I pewnie wielu bezimiennych, którzy trwali w tradycji i o których nie słyszałem. No a dzisiaj mamy Bogu dzięki FSSPX i niektórych indultowców, którzy sakramenty sprawuja nienagannie. Wspomnę tylko x.G.Śniadocha. Coprawda jego instytut jest obiektywnie niekatolicki (podpisali cyrograf na NOM), to on sam - o ile tak jest, jak powiedział - złożył przysięgę antymodernistyczną, co daje przynajmniej jakąś podwyższoną gwarancję co do ważności i godności sakramentów sprawowanych przez niego. Pomijam jeden wywiad radiowy dla radia wnat, że BXVI jest "zanurzony" w tradycji.  ;D No ale to mu można wybaczyć, bo to akurat "przy kawie" stwierdził.
Wie Pan, było tak: 1 zdrajca Judasz (1 z 12, to ~8%), czyli wiemy, że w hierarchi mamy na "dzień dobry" 8% degeneratów, tyle samo "głupkowatych" tchórzy (św. Piotr: namiociki na górze Tabor, zaparcie się), to razem 16%, potem idą "średniaki". A ilu pozostało pod krzyżem??? Tak, jeden. Św Jan. 8%.
Dobrze jest mieć to przed oczami, aby nie popadać w panikę. Cały czas jest normalnie i pod Bożą kontrolą. No więc niech Pan nie narzeka na "struktury hierarchi". Zawsze takie były.

A odnośnie wyjaśniania wiary: wie Pan, sądzę, że każda epoka ma swoje "mody", także ewangelizacyjne. A i Pan Bóg internet wymyślił, coby niektórzy mogli znaleźć prawdziwą naukę Kościoła i odrzucić kłamców, zdrajców, heretyków i innej maści wilków w rysiej skórze. No i czytać umiemy. A Kosciół nasz Święty i ukochany tyle spisał, że życia Panu nie wystarczy, aby to przeczytać. Więc gdzie problem? Naprawdę potrzebuje Pan oświadczenie KEPu, że "24. Mollities, sodomia et bestialitas sunt
peccata eiusdem speciei infimae; ideoque sufficit dicere in confessione, se procurasse pollutionem.
"? Wystarczy przeczytać.

(np. brak odpowiedzi na pytania zadawane jeszcze w latach 70-tych: Stary Mszał czy jest ważny?
A co mieli powtarzać Quo Primum?

Trzeba było czekać na B16 by się dowiedzieć, "że nigdy nie był zakazany")
Pan tak na serio??? FSSPX i arcybiskup L. zawsze to mówili.

Obecnie ani Bergoglio, ani proboszcz ani wikary nie odpowiadają na Dubia. Huczy o Dubiach cały katolicki świat a Bergoglio i hierarchia rżnie głupa.
? Drogi Panie, jest wystarczająco dużo dokumentacji i postanowień, aby wiedzieć, co należy robić.
Nie widzę potrzeby demaskowania "oficjalnego" tych encyklik, same się zdemaskowały. Nauczanie zwyczajne ląduje w koszu, jeżeli jest sprzeczne z tradycyjną nauką.

Kapłani IBP nie odpowiadają na pytania o uczestnictwo wiernych w niedzielę na nowusie. Dlaczego? Bo się boją.
Kapłani FSSPX odpowiadaja i sie nie boją. Prosze jeździć do FSSPX.

Na listy o Starą Mszę kurie nie odpisują bo mają wiernych w [...].
Prosze jeździć do FSSPX.
 
A proboszczowie dostają rozstroju żołądka gdy pomyślą, że mogliby odważyć się zapytać biskupa o zgodę na Starą Mszę - patrz Tow. Budzik i prymicje w przydomowym ogródku.
Prosze jeździć do FSSPX.
 
Tak też Kościół ze wspólnoty miłości stał się wspólnotą strachu; strachu przed przełożonym, który jak kapral zniszczy każdego "kota", który będzie zadawał pytania. Wszyscy to dostrzegają ale wszyscy się przekonują, że jest git a może jeszcze lepiej.
Prosze jeździć do FSSPX. Tam mówią, jak jest i nikt się nie boi.

Wierni pozostawieni są sami sobie dlatego muszą polegać na swoim sensus catholicus. Muszą podejmować samodzielnie decyzje.

Prosze jeździć do FSSPX. Mnie kapłan FSSPX NIGDY sakramentu nie odmówił. Nigdy nikogo nie zostawił. Nawet przy zamknięciu w kwietniu w podziemiach udzielal komunii, do ust i na klecząco i bez odstępów. Jak chcę, to siedze godzinę w konfesjonale po mszy. Na 100% przed Mszą zawsze jakiś kapłan jest w konfesjonale.

Problem w tym, że polscy katolicy, ci którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, są przyzwyczajeni do wizji Kościoła - koszarów.
Ale to ich problem, nie pana!
Koszary to fałszywa wizja kościoła - tak pisał kard. Hoyos. Ale jest to wizja bardzo wygodna dla wiernych przyzwyczajonych do bezrefleksyjnej wiary. Wizja Kościoła - koszarów a wiernych - "kotów" - rozwiązuje wiele wątpliwości.
Wiem, bo z takiej rodziny "katolyckiej" pochodzę. Moi rodzice (73, 79) na abonament TVN 120zł co miesiac, i po 4 godziny dziennie przed kabaretami w telewizji ok, do Krakowa do FSSPX (65km ~ godzina jazdy) na msze za daleko i za drogo (zrobiłem im auto na gaz, koszt ok 25zł). Po co? Mamy ko sciół pod nosem, który budowalismy, 5 minut tam i z powrotem, potem obiadek i wizyty u rodziny w okolicy. I co pan zrobi?
Ostatnio "rozkminili", że jak JPII rozdawał na rękę, to znaczy, że można. Świętym był.
Jest to też wymarzony Kościół dla hierarchii, tej posoborowej, która od 50 lat pierniczyła o laikacie i dialogowaniu  ;D
Ale co nas to obchodzi? Niech sobie zostaną w tych pustych kosciołach i niech do EU idą po pieniądze.
Zapisane
'Et portae inferi non praevalebunt eam'
- Kto? katolik wierny tradycji Świętego Kościoła Rzymskiego
- Sedewakantysta? NIE
- Chodzi na NOM? NIE
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3308


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #9 dnia: Październik 11, 2020, 01:38:20 am »

Czy nie było arcybiskupa Lefebvra? A biskup de Castro Mayer? I pewnie wielu bezimiennych, którzy trwali w tradycji i o których nie słyszałem.
No właśni! Dlaczego pan nie słyszał?
Proszę się nad tym zastanowić.

No a dzisiaj mamy Bogu dzięki FSSPX którzy sakramenty sprawuja nienagannie.
 
Widać, że pana dobry humor nie opuszcza.

Wspomnę tylko x.G.Śniadocha. Coprawda jego instytut jest obiektywnie niekatolicki (podpisali cyrograf na NOM),
NOM jest byle jaką niedzielną akademią nt religii z poziom obsługi widza jak w zakładowej stołówce, ale wsadzanie do tego diabłów to jest żenada. Zwłaszcza z użyciem słowa "obiektywnie".
Obiektywnie jest to najpowszechniejszy sposób służby więc najkatolicki.

to on sam - o ile tak jest, jak powiedział - złożył przysięgę antymodernistyczną, co daje przynajmniej jakąś podwyższoną gwarancję co do ważności i godności sakramentów sprawowanych przez niego.
Pan nie masz bladej wiedzy o sakramentologii.

Pomijam jeden wywiad radiowy dla radia wnat, że BXVI jest "zanurzony" w tradycji.  ;D No ale to mu można wybaczyć, bo to akurat "przy kawie" stwierdził.
Właśnie go pan nie pominął.

(np. brak odpowiedzi na pytania zadawane jeszcze w latach 70-tych: Stary Mszał czy jest ważny?
A co mieli powtarzać Quo Primum?
A po co, co ma to do rzeczy.

Trzeba było czekać na B16 by się dowiedzieć, "że nigdy nie był zakazany")
Pan tak na serio??? FSSPX i arcybiskup L. zawsze to mówili.
Ci nie stanowią żadnej władzy.

Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #10 dnia: Październik 11, 2020, 07:33:11 am »

Panie Kefasz, a tak dokładnie to o co sie Panu rozchodzi?
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2270


« Odpowiedz #11 dnia: Październik 11, 2020, 08:19:05 am »

Autentyczne magisterium jest zbudowane na prawdzie. „Fratelli tutti” jest zbudowane na dwóch fundamentalnych kłamstwach: fałszywym wizerunku ekumenicznego św. Franciszka, który nie wezwał sułtana do nawrócenia się na katolicyzm; masońskiej doktrynie „powszechnego braterstwa” zakorzenionej w indyferentyzmie religijnym.
https://twitter.com/GregorisFr/status/1314780372362825728
Nie wiem, w jaki sposób magisterium Franciszka może być przydatne dla katolickiej ewangelizacji. Po co ktokolwiek miałby sobie zawracać głowę nawróceniem na katolicyzm, skoro może pozostać dobrym muzułmaninem, buddystą, hinduistą, żydem albo protestantem? Ewangelia wzywa nas, abyśmy się stali braćmi w CHRYSTUSIE, a nie tylko w rodzinie ludzkiej!
https://twitter.com/GregorisFr/status/1313219775452139530
„Fratelli tutti” mogłoby być dziełem Sorosa albo ONZ-u. Papież ma utwierdzać swoich braci w wierze, a nie we własnych osobistych opiniach. Potępia on tylko te ideologie, które nie są zgodne z jego własną. Jest przyziemnym zwierzęciem politycznym, a nie prawdziwym pasterzem dusz.
https://twitter.com/GregorisFr/status/1313215037453074445
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #12 dnia: Październik 11, 2020, 08:46:06 am »

...„Fratelli tutti” mogłoby być dziełem Sorosa albo ONZ-u..... Panie Andrzeju, ten tekst jest dziełem Sorosa....ale nie za darmo oczywiście
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #13 dnia: Październik 11, 2020, 11:34:59 am »

"Wydaje się, że jest bezpośredni związek pomiędzy pustką duchową i długością dokumentów" - Athanasius Schneider

Cytat z nowej 2019 książki
« Christus Vincit Le triomphe du Christ sur les ténèbres de notre temps. »
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2020, 11:43:25 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #14 dnia: Październik 12, 2020, 11:27:37 am »

Taki tekścik z najnowszego The Remnant proponuje   https://remnantnewspaper.com/web/index.php/articles/item/5091-pope-francis-pleases-the-world-and-trashes-catholicism

                   Papież Franciszek schlebia światu i atakuje Kościół- Józef Bevan


Fratelli tutti, ostatnia papieska encyklika zawierająca 43.000 słów nie ma nic wspólnego ze znaną włoską odmianą lodów, chociaż niektórzy lojalni katolicy mogą znajdowac więcej głębi, charakteru i znaczenia w tym włoskim deserze niż w ostatniej propozycji Ojca Świętego.... ciąg dalszy będzie gdzie indziej. Cały artykuł   http://mszapiaseczno.blogspot.com/2020/10/papiez-franciszek-schlebia-swiatu-i.html







« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2020, 13:08:27 pm wysłana przez Sławek125 » Zapisane
Strony: [1] 2 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Tutti frutti « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.14 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!