Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 02, 2021, 17:23:10 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
223800 wiadomości w 6466 wątkach, wysłana przez 1616 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Nickt
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: WOREK
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] Drukuj
Autor Wątek: WOREK  (Przeczytany 3594 razy)
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 904

« Odpowiedz #30 dnia: Grudzień 29, 2020, 20:37:25 pm »

@ Regiomontanus.

Ciekawy naród. A ja cenię sobie rosyjskie dowcipy  i specyficzne rosyjskie poczucie humoru. Taki dowcip mi się przypomniał. (Sorry jeśli znany);

Spotykają się Amerykanin, Francuz i Rosjanin i próbują ustalić definicję szczęścia, takiego zawartego w czasie momentu największego szczęścia.
Amerykanin;
Panowie, ja to widzę tak; robię skok na bank, czysta pewna robota, przynoszę w walizkach te tysiące dolarów do domu, rozsypuję je na podłogę i tarzam się w tych dolarach;
Moje! Moje! Jestem bogaty! Moje!
Francuz:
Panowie, nie tak. Płynę na statku, awaria, statek tonie, a ja skok do wody i płynę, płynę, na horyzoncie piękna egzotyczna wyspa, dopływam, ale wyspa nie jest bezludna, na niej sto młodych, atrakcyjnych, wyposzczonych kobiet . . . a ja jeden! I ten moment kiedy . . . . .

Rosjanin:
Co wy panowie wiecie o szczęściu. Moskwa, lata trzydzieste, grudzień, temperatura - 34 stopnie, leżysz sobie człowieku w ciepłym łóżeczku, pod ciepłą pierzynką, ze swoją piękną młodą żoneczką . . . i nagle słyszysz łomot do drzwi; "Otkroj dwier!!! Otkroj dwier! NKWD!!! 
I idziesz prze zimny korytarz, otwierasz drzwi a tam ośnieżony NKWDzista z pepeszą pyta; "Iwan Iwanowicz Kuzniecow?"  A ty na to;
"Kuzniecow piętro wyżej"
I ten moment kiedy idą po Kuzniecowa, a ty wracasz do ciepłego łóżeczka . . . . . To jest szczęście!!!
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #31 dnia: Grudzień 29, 2020, 20:48:57 pm »

Do mojego wujka przyszli NKWD-yści, tyle, że wieczorem. Siostry wpadły w panikę a NKWD-dyści bardzo miło, śmiejąc się powiedzieli, że to zwykła formalność, żeby się nie obawiały tylko śniadanie szykowały bo brat wróci o 7-mej rano.
Wrócił po 10 latach.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3291


« Odpowiedz #32 dnia: Grudzień 29, 2020, 21:04:23 pm »

Taki dowcip mi się przypomniał. (Sorry jeśli znany);

Dobre  :)

Tylko jedno się nie zgadza:  pepesze weszły do uzbrojenia dopiero początkiem lat 40-tych (sorry, to takie moje zboczenie  :) )
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2648

« Odpowiedz #33 dnia: Styczeń 04, 2021, 16:40:07 pm »

Cytuj
dlaczego kura pije a nie siusia,
(...)
- i dlaczego kopnięty koń fika, . . .

O kurach i koniach nieco się dowiedziałem, ogólnie o zwierzętach, a właściwie wszystko przez Felis domesticus. Przez kilka dni toczyłem dziwny spór (o ile można tak to nazwać) z pewnym towarzystwem broniącym zwierzęta. Za każdym razem kiedy wydawało mi się, że już zakończone ktoś się odzywał znowu. Stwierdziłem zatem, że jak to radzili greccy prawosławni u Słowackiego sam pójdę — własne zapalić spichlerze i udałem się do powiatowego lekarza weterynarii... No i... Podobno jestem zdrowy  :) .

Być może Korwin-Mikke miał rację, że weterynaria jest zdrową dziedziną, bo nie jest państwowa. Chociaż to był, zdaje się, urząd państwowy, czy też samorządowy. Ale w każdym razie naczelny też wydawał się zdrowy. Dawno nie było tak miło u lekarza. Dla porównania - kiedy ostatni raz byłem u jednej pani pulmonolog to nasłuchałem się, że "Komunia do ust powinna być zakazana prawnie".
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3252


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #34 dnia: Styczeń 06, 2021, 14:27:29 pm »

Jak to argumentowała?
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2648

« Odpowiedz #35 dnia: Styczeń 06, 2021, 15:36:10 pm »

Jak to argumentowała?

Nie chciałem wchodzić w dyskusję. Może to niedobrze z mojej strony, ale z jednej strony miałem wrażenie, że ta pani nie zwykła rozmawiać z pacjentem a tylko mówić swoje, po drugie nie chciałem przedłużać wizyty podczas gdy czekają następni a część z nich musi czekać na dworze.

Oczywiście miała na myśli względy sanitarno-epidemiczne, ale - jak zaznaczyła - nie chodzi jej tylko o covid ale ona w ogóle by się brzydziła tak sięgać komuś do buzi. I na zachodzie rozumieją a my nie rozumiemy. Być może to moje zaniedbanie - może należało wytłumaczyć, że nie chodzi o sięganie do buzi, ale już dzieci pierwszokomunijne są (przynajmniej były) uczone odpowiedniego wystawiania języka (co niestety się później nierzadko zaciera). Ale - jak wspomniałem - pani doktor nie robiła (nie po raz pierwszy) wrażenia skłonnej do rozmowy a mi się chciało jak najszybciej już jej gabinet opuścić.

Swoją drogą rozumiem podkład jej frustracji. Takiej poradni jak jej obostrzenia dotknęły najbardziej, zasady czasem absurdalne (babcia z astmą ma przyłbicę, a wymaga się od niej założenia maseczki, "bo procedury"). Natomiast inna rzecz że i poza tym pani doktor jest znana z charakterystycznego podejścia do pacjentów. Nasłuchać się można już podając od niej recepty w aptece. Z drugiej strony trzeba jej oddać, że wielu ludzi uważa, że im pomogła i że się na poważnie nimi przejmuje. To akurat tak  jest, że kompetencje (medyczne, nie liturgiczne) i podejście do pacjenta nie zawsze są... Współistniejące  :) .
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 904

« Odpowiedz #36 dnia: Czerwiec 14, 2021, 15:28:41 pm »

Wrzucam do WORKA żeby nie mnożyć wątków.  A interesujący mnie temat to;

Dzisiejsza młodzież.

Urodzony i wychowany nad rzeką, lubię się pluskać. Chodzę 2x w tygodniu raniutko na basen. O godz 8-ej, my emeryci wciągając brzuszki wychodzimy bo . . . przychodzi młodzież. Cała klasa. Normalnie oczekiwałbym hałasu i wrzawy. . . a tu . . .cisza absolutna. Po oddaniu rzeczy do szatni siadają na ławie pod ścianą, wyjmują smartfony i . . . przesuwają, przesuwają.
Około 10 lat temu, przechodząc na emeryturę, już zauważyłem, że uczę pokolenie przygłu . . . . . .hmmm . .  trochę inne. No już matury były mniej przesiewowe. Pojawiły się komórki, komputerki. Warunkiem zaliczenia u mnie było, inter alias , wygłoszenie referatu. Taki jeden; "Nie przygotowałem referatu" . Dlaczego - pytam. "bo nic ma ten temat nie mogłem znaleźć w sieci."  Hmmmm . . . dwa pietra niżej w bibliotece naszego instytutu półki uginały się pod książkami na ten temat.

W tym samym czasie kolega mój, stary belfer od kredy, tablicy i szpulowej taśmy magnetofonowej, zaskoczony tym nowym laboratorium językowym , które nastąpiło rzekł  ; "Wiesz ja już się do tego nie nadaję. Pora umierać.". Zapamiętałem sobie te słowa bo . . .  w dwa lata później zszedł był z tego padołu łez. Rak trzustki działa szybko.

Przepraszam jeśli marudzę. Ale niepokoi mnie przyszłość tego smartfonowego pokolenia. Pora . . .  O nie! nie! Jeszcze nie dobry Panie Boże!

Proszę mnie pocieszyć, że nie jest tak źle.

O! Teraz spojrzałem przez okno. Idzie taka młoda i . . . . . przesuwa.

Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 904

« Odpowiedz #37 dnia: Czerwiec 14, 2021, 20:50:35 pm »

Ważności tej całej sprawie nadaje szybkość tych zmian. W ciągu jednego pokolenia,świat wywinął fikołka. Generation gap - luka pokoleniowa jakiej nie było nigdy.

W mojej wczesnej młodości było radio. Ooo! Wielki wynalazek! Człowiek mówił w Londynie, a tu go było słychać! Niesamowite!
Potem, lata 60-te nastała telewizja, czarno-biała, jedno programowa. Człowieka było jeszcze widać. Nie wszyscy ją mieli. Wyrastał las anten na dachach.
Telefon stacjonarny - przywilej dla wybranych. Państwo Kowalscy mają telefon. O la la! 
 A budki telefoniczne?  Jeszcze je widać na starych filmach. Młodzi podobno pytają rodziców - po co ta pani do tej budki wchodzi?
A fotografia, papierowa, na odbitkach? Starczy.

Aż tu nagle; BANG!!! . Mamy co mamy. Mój dorosły syn praktycznie śpi ze smartfonem.
Ja też mam (kupił mi); ze wszystkimi bajerami. Korzystam tylko żeby zadzwonić i wysłać sms-a. Ale już robię postępy; sprawdzam prognozę pogody i robię notatki.

I co będzie dalej? Jakie pokolenie wyrośnie? Może drukowane książki będą pokazywane w muzeach?

Ale bądźmy dobrej myśli. Przecież pisząc ten tekst też korzystam z" diabelskiego" wynalazku - komputera.

A może ja tylko marudzę? Tak marudzę - bo strasznie się nudzę i  poczytuję sobie to marniejące forum. A co mam robić?  :)







Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5134


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #38 dnia: Czerwiec 14, 2021, 21:00:43 pm »

No w sumie nic się nie stało Polacy. Jak zwykle mecz ostatniej szansy i wtopa. Nie oglądałem (z reguły nie oglądam, bo nie mam diabła w pudełku) i po raz kolejny nie żałuję.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 904

« Odpowiedz #39 dnia: Czerwiec 14, 2021, 21:19:58 pm »

re Szkielet.

Mecz obejrzałem, ale bez emocji. Football is not my cup of tea.
Wyczytałem gdzieś i dawno temu, że proponowano zmiany w regulaminie piłki nożnej. Właściwie tylko dwie:  przedłużyć światło bramki o metr w każdą stronę i pół metra w wysokości i odpowiedni rzut karny z 15 metrów.
Wtedy wyniki byłyby jak w koszykówce, a przynajmniej; 18  :  13.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6333


« Odpowiedz #40 dnia: Lipiec 30, 2021, 06:55:17 am »

Tyle jest o wątpliwym Jedwabnem a o oczywistym Gdańsku prawie nikt nie wie:

https://www.radiomaryja.pl/informacje/gdansk-ipn-upamietnil-ofiary-zbrodni-dokonanej-przez-sowietow-w-kosciele-sw-jozefa/
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Strony: 1 2 [3] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: WOREK « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!