Forum Krzyż

Novus Ordo => Kościół posoborowy => Wątek zaczęty przez: DexterFK w Listopada 06, 2013, 21:27:17 pm

Tytuł: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: DexterFK w Listopada 06, 2013, 21:27:17 pm
Do rozpoczęcia nowego wątku i o takim jak ww tytuł skłoniły mnie poniższe dwie sprawy (stąd zapraszam do dokumentowania i komentowania):
Cytuj
Ks. Jacek Prusak konsultował porno-eksponat Centrum Nauki Kopernik
http://www.fronda.pl/a/ks-jacek-prusak-konsultowal-porno-eksponat-centrum-nauki-kopernik,31776.html (http://www.fronda.pl/a/ks-jacek-prusak-konsultowal-porno-eksponat-centrum-nauki-kopernik,31776.html)

Cytuj
Skandaliczna wypowiedź księdza: Dzieci „wchodziły” do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym
http://www.fronda.pl/a/skandaliczna-wypowiedz-ksiedza-dzieci-wchodzily-do-lozek-doroslych-chcac-byc-spelnionym,31761.html (http://www.fronda.pl/a/skandaliczna-wypowiedz-ksiedza-dzieci-wchodzily-do-lozek-doroslych-chcac-byc-spelnionym,31761.html)

Mają jeden wspólny mianownik obaj duchowni przeszli novusowa formacje, jeden to psycholog a drugi to o zgrozo liturgista (http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=98670&lang=pl (http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=98670&lang=pl))
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Major w Listopada 07, 2013, 07:47:48 am
Wypowiedź księdza z Piotrkowa debilna.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: animus60 w Listopada 08, 2013, 18:03:41 pm
Abp Marek Jędraszewski zwolnił 8 listopada ks. Ireneusza Bochyńskiego z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Ks. Bochyński został też pozbawiony misji kanonicznej do nauczania lekcji religii.

http://gosc.pl/doc/1771212.Decyzja-arcybiskupa-ws-ks-Bochynskiego
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Listopada 09, 2013, 01:44:20 am
Jednego idiotę mniej.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Major w Listopada 09, 2013, 08:59:44 am
Ja obawiam się że niestety dla Kościoła nie tylko idiotę.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Listopada 09, 2013, 10:07:02 am
Nic dziwnego, że młodzi ludzie w Polsce odwracają się od Kościoła. Przez takich debili niestety mających święcenia. Niech robią i mówią tak dalej.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: tytanik404 w Stycznia 08, 2014, 21:15:07 pm
http://www.fronda.pl/a/watykanskie-prawo-nie-przewiduje-ekstradycji-abp-wesolowskiego,33336.html

Arcybiskup Józef Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a watykańskie prawo nie przewiduje jego ekstradycji - poinformowała Stolica Apostolska. Jednocześnie trwa watykańskie śledztwo w sprawie arcybiskupa

Polscy śledczy wystosowali pismeną prośbę o pomoc prawną w sprawie arcybiskupa Józefa Wesołowskiego oskarżonego o zarzut pedofilii. Stolica Apostolska przesłała odpowiedź w której czytamy, że Abp Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a watykańskie prawo nie przewiduje jego ekstradycji. Jednocześnie w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary trwa postępowanie ws. zarzutów pedofilii wobec byłego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie.

Polska prokuratura, jak informuje TVN24, chciała sprawdzić "czy państwo watykańskie prowadzi swoje postępowanie dotyczące abp. Józefa Wesołowskiego i czy będzie możliwa jego ewentualna ekstradycja do Polski".

We wniosku prokuratorzy mieli zapytać Stolicę Apostolską o to, czy abp Wesołowski posiada obywatelstwo watykańskie; czy odpowiednie organy państwa watykańskiego prowadzą swoje postępowanie w sprawie czynów zaistniałych w Republice Dominikany; czy prawo państwa watykańskiego dopuszcza możliwość ekstradowania swoich obywateli; czy czyny polegające na czynnościach seksualnych z wykorzystaniem osób poniżej lat 15 i utrwalaniu treści pornograficznych z małoletnimi poniżej lat 15 objęte były immunitetem dyplomatycznym przyznanym abp. Józefowi Wesołowskiemu na Dominikanie, a jeśli tak, to czy po zakończeniu misji dyplomatycznej immunitet taki byłemu nuncjuszowi wciąż przysługuje?

No to mamy swojego Bernarda Law, więźnia Watykanu.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Stycznia 21, 2014, 09:42:40 am
A to ciekawe:
http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/italy/10584681/Archbishop-given-Trotsky-treatment-in-Vatican-photo-after-abuse-claims.html
Jak Trocki. Też znika ze zdjęć.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: tytanik404 w Stycznia 21, 2014, 11:23:35 am
Śpieszmy się kochać arcybiskupów, tak szybko odchodzą.

(http://s3.amazonaws.com/rapgenius/STALIN_RETOUCHED_PHOTO.jpg)
(http://www.internationalschoolhistory.net/skills/source_types/source_type_images/trotsky-airbrush.jpg)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Stycznia 21, 2014, 12:07:21 pm
Cytuj
Jednego idiotę mniej.
Kropla w morzu potrzeb.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Czerwca 27, 2014, 15:43:02 pm
http://www.fronda.pl/a/watykanskie-prawo-nie-przewiduje-ekstradycji-abp-wesolowskiego,33336.html

Arcybiskup Józef Wesołowski jest obywatelem Watykanu, a watykańskie prawo nie przewiduje jego ekstradycji - poinformowała Stolica Apostolska. Jednocześnie trwa watykańskie śledztwo w sprawie arcybiskupa
(...)



Abp Wesołowski został wydalony ze stanu duchownego

Watykański sąd pierwszej instancji orzekł karę wydalenia go ze stanu duchownego.

Trybunał pierwszej instancji przy Kongregacji Nauki Wiary orzekł wobec byłego nuncjusza w Republice Dominikańskiej abp Józefa Wesołowskiego karne wydalenie ze stanu duchownego - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Jednocześnie dodano, że obecnie ma on dwa miesiące na złożenie odwołania. Natomiast postępowanie karne w organach Państwa Watykańskiego rozpocznie się, z chwilą kiedy orzeczenie Trybunału Kongregacji Nauki Wiary będzie miało charakter ostateczny.

Wyjaśniono, że dotychczas abp Wesłowski cieszył się względną swobodą poruszania się. Biorąc jednak pod uwagę ogłoszony obecnie wyrok podjęte zostaną wobec byłego nuncjusza środki stosowne do powagi przypadku.

http://gosc.pl/doc/2066734.Najciezsza-kara-dla-abp-Wesolowskiego

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Adimad w Czerwca 27, 2014, 16:10:26 pm
Co to znaczy "wydalić ze stanu duchownego"? Przecież nie można wymazać skutków (nadprzyrodzonych) święceń (o ile wiem).
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Czerwca 27, 2014, 16:37:18 pm
Skutków się nie wymaże i znamię na duszy zostaje, ale jeszcze w 2009 r. Benedykt XVI udzielił Kongregacji ds. Duchowieństwa nowych uprawnień w sprawie wydalenia ze stanu kapłańskiego i zwolnienia z obowiązku celibatu.

http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x20608/watykan-uproszczenie-procedur-przeniesienia-duchownych-do-stanu-swieckiego/

(...)

7. PRZYPADKI, W KTÓRYCH SPRAWĘ NALEŻY PROWADZIĆ Z URZĘDU

Stosując odpowiednie modyfikacje, podany wyżej sposób postępowania, przewidziany dla przypadków, w których kapłani sami proszą o przeniesienie do stanu świeckiego i dyspensę od obowiązków kapłańskich, powinien mieć zastosowanie także wtedy, gdy jakiś kapłan z racji złego postępowania lub błędnej nauki, ewentualnie innej poważnej przyczyny, powinien być – jak wydaje się po przeprowadzeniu koniecznego dochodzenia – przeniesiony do stanu świeckiego i jednocześnie zwolniony z obowiązków kapłańskich, by nie naraził się na niebezpieczeństwo potępienia wiecznego.

http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19710113_de-reductione-stat-laicalem_pl.html
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Czerwca 27, 2014, 21:35:56 pm
Bp Pieronek o decyzji ws. abp. Wesołowskiego

"Jeżeli taka decyzja została podjęta przez Stolicę Apostolską w sprawie wydalenia abp. Wesołowskiego ze stanu duchownego, to musiała być ona uzasadniona poważnymi oskarżeniami o pedofilię popełnionymi przez niego" - podkreślił biskup Pieronek.

Dodał, że jeżeli Kościół opowiada się za tym, że "zero tolerancji dla pedofilii, to w każdym przypadku". "Sądzę, że jest to krok, który pomoże Kościołowi wydobyć się z tego grzechu" - zaznaczył bp Pieronek.

(...)
http://gosc.pl/doc/2066900.Bp-Pieronek-o-decyzji-ws-abp-Wesolowskiego
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Czerwca 30, 2014, 08:52:29 am
Politycy, psia ich mać.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Lipca 02, 2014, 19:16:39 pm
Abp Tomasi o sprawie J. Wesołowskiego

Wydalenie ze stanu kapłańskiego oskarżonego o pedofilię b. nuncjusza na Dominikanie abpa Józefa Wesołowskiego to "znak powagi, z jaką papież Franciszek i Stolica Apostolska podchodzą do tego problemu"- ocenił obserwator Watykanu przy ONZ abp Silvano Tomasi.

Stały przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w siedzibie ONZ w Genewie pytany we wtorek w Rzymie o to, czy były nuncjusz może zostać aresztowany, odparł, że ma on jeszcze prawo odwołać się od decyzji trybunału pierwszej instancji działającego w Kongregacji Nauki Wiary. To on podjął decyzję o karnym wydaleniu hierarchy ze stanu kapłańskiego, co jest najwyższą karą kanoniczną.

Arcybiskup Tomasi dwukrotnie w tym roku wyjaśniał sprawę Józefa Wesołowskiego na forum ONZ; w styczniu w genewskim Komitecie ds. Praw Dziecka, a w maju w Komitecie Przeciwko Torturom. Oba te gremia zapewnił, że jeśli zarzuty potwierdzą się, zwolniony przez papieża w sierpniu były watykański dyplomata zostanie surowo ukarany.

Były nuncjusz ma teraz dwa miesiące na odwołanie się od wyroku trybunału w kongregacji. Gdy uprawomocni się ta kara, Wesołowski jako obywatel Watykanu stanie przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości, który może skazać go na karę więzienia.

W piątek watykański rzecznik ks. Federico Lombardi powiedział, że w związku z powagą przestępstwa, o jakie jest oskarżany arcybiskup, jego dotychczasowa swoboda poruszania się zostanie ograniczona. Józef Wesołowski przebywa w Rzymie.

http://gosc.pl/doc/2072721.Abp-Tomasi-o-sprawie-J-Wesolowskiego
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Lipca 12, 2014, 14:35:25 pm
Dramat oskarżonych księży o pedofilię.


Fałszywie osądzeni

Ks. Giorgio Govoni dostał zawału serca, kiedy przeczytano mu zarzuty o molestowanie dzieci. Zmarł w gabinecie adwokata. Po roku prokuratura oczyściła go z zarzutów. Fałszywie oskarżonych są tysiące. Ale media o tym milczą…
(...)
http://gosc.pl/doc/1173272.Falszywie-osadzeni?cache=2


Ksiądz skazany za pedofilię niewinny?

Tygodnik "W Sieci" zamieścił tekst o bulwersujących faktach, związanych ze skazaniem za pedofilię byłego proboszcza z Bojana.

Ks. Mirosław Bużan był proboszczem w Bojanie k. Gdyni. 5 grudnia 2009 piętnastoletnia Aleksandra M. w dramatycznym tonie poprosiła księdza o natychmiastową rozmowę. Mówiła, że się zabije. Przyszła pod wpływem alkoholu, jednak po wyjściu z plebanii oznajmiła, że to ksiądz (starszy od niej o 30 lat, znający ją od przedszkola) upił ją i próbował się do niej dobrać. Sprawa trafiła do prokuratury, po śledztwie i skazującym wyroku w poszlakowym procesie (nie uwzględniono wielu rzeczy, np. tego, że dziewczyna frywolnie się prowadziła i miała skłonność do konfabulacji) ksiądz został cywilnie i moralnie zniszczony. Dostał wyrok w zawieszeniu i grzywnę, a biskup usunął księdza z parafii. Jak informuje „W Sieci”, niezamożna rodzina Aleksandry M. w tym czasie nagle się wzbogaciła.
(...)
(na stronie trzy nagrania zamieszczone)

Za: http://info.wiara.pl/doc/1848717.Ksiadz-skazany-za-pedofilie-niewinny


„Sąd orzekł dziś, że sprawa nie była tak jednoznaczna, jak wielu pragnęło. Sąd po prostu chciał teraz dojść do prawdy”

(...)

http://wpolityce.pl/polityka/185597-ks-buzan-sad-orzekl-dzis-ze-sprawa-nie-byla-tak-jednoznaczna-jak-wielu-pragnelo-sad-po-prostu-chcial-teraz-dojsc-do-prawdy


Więcej artykułów na stronie wPolityce.pl:

http://wpolityce.pl/szukaj?q=Ks.+Bu%C5%BCan


Jakoś o tych fałszywych sprawach lewackie media nie piszą.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Sierpnia 02, 2014, 10:55:07 am
Informacje z 1 ręki. Jak Kościół i Zakon nie zamiecie pod dywan to pewnie wypłynie i zaczną się ataki. Nie tylko podejrzenie ( od podejrzenia do udowodnienia i osądzenia droga daleka) o pedalstwo ale póki co podejrzenie o dwuznaczne teksty do 8-10-latki.
Już wolałbym żeby tacy księża poszliby do agencji.


Czego dotyczy Pana wypowiedź? bo nie za bardzo rozumiem, to co pogrubiłam. Czy powyższego artykułu dot. ks. Mirosława Bużana? czy innego?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Sierpnia 03, 2014, 10:04:26 am
2 czcigodnych w miejscu publicznym składało dwuznaczne propozycje dziewczynce. To akurat dla mnie jest już pedofiia.
Poza ciąży już na owych 2 duchownych poważne podejrzenie o pedalstwo. Ciekawi mnie czy przełożeni będą chcieli uczciwie sprawę wyjaśnić czy przeniesienie na inną placówkę.
Te zboczenia dotyczą wszystkich grup i to nawet bardziej ale na Kościół jest wielka nagonka.
O czym Pan pisze? Bo sie nie lapie ;).
To pedały zaczepiają dziewczynki?
Dobre ;D
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Sierpnia 03, 2014, 10:52:15 am
Pedały zaczepiają dziewczynki. To całkiem możliwe, sam widziałem. Zaczepiają o kostki u stóp zwłaszcza gdy łańcuch jest luźny i nie ma osłony i dziewczynce nóżka się osuwa. Już prościej wytłumaczyć się nie da.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Major w Sierpnia 03, 2014, 13:15:01 pm
Pozwoliłem sobie usunąć swoje posty dot. pewnego przypadku.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Sierpnia 03, 2014, 13:22:14 pm
Pedały są różne, są tacy co mogą  dziewczynki lubić, ale sa i tacy co komary lubią, jak w pewnym kawale, znają Państwo?  ;D

Dwóch takich siedziało w parku na ławeczce. Jeden mówi tak; ale upał, dziś to by i komara ....
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Jean Raspail w Września 09, 2014, 12:47:28 pm
sprawa księdza Andrzeja T. (personalia krążą w internecie). Sprawa niezwykle szokująca. Ksiądz był proboszczem w Lipsku k. Zamościa, zakładał szkoły przynajmniej z nazwy katolickie, w szkołach tych uczył katechezy, udzielał się kulturalnie w zespole muzyki etnicznej. Złapany na jeździe po pijaku, umawiający się na "intymne spotkania z panem" i szantażowany później nagraniami z tych spotkań. Przeniesiony gdzieś do Hrubieszowa na rezydenta. Ten styk ksiądz-społecznik-lubieżnik i do tego dzieci-katecheza-wóda-niemoralność-zboczenie  :'(
 
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: DNR w Września 16, 2014, 12:37:26 pm
Wg. mnie reakcja Kościoła jest bardzo słaba. Pomijając idiotyzmy w postaci mówienia przez niektórych hierarchów o tym że to dzieci prowokują itd.
Kościół powinien bardziej przychylić się do jak najsurowszej kary księży za pedofilie. Ba, nawet w krajach których legalna jest kara śmierci do niej wzywać.
Przeniesienie do innej parafii, wyrok w zawiasach lub parę lat za kratkami - to za mało. Księża pedofile powinni dostawać surowsze i większe wyroki. Zaś w państwach w których nie obowiązuje kara śmierci najlepiej dodatkowo jakby musieli pracować w słońcu przy ciężkich pracach fizycznych pół dnia, z dawką dzienną jedzenia w postaci zupki, chleba z masłem i kubka wody. Jak brakuje im tak sexu i minęli się z powołaniem to wsadzić ich z napalonymi gejami za kratki. Przy okazji odciążyliby państwo z zbędnych wydatków, a sami za dobrą pracę dostawaliby jedzenie (skromne, ale do przeżycia). Co jak co, ale idea obozów koncentracyjnych dla pedofili (a szczególnie kapłanów, którzy powinni być ostoją moralności) to dobry pomysł. Zaś po wyjściu z więzienia taki pedofil (szczególnie ksiadz) powinien mieć wydziargane w widocznym miejscu, że był pedofilem i podłączony pod system GPS - dla bezpieczeństwa innych. Niestety prawo u nas jest mało konsekwentne i słabo przestrzegane, gdy chodzi o tak ciężkie przestępstwa przez co często widzimy przypadki recydywy.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Września 16, 2014, 22:56:50 pm
@ DNR.
Odpowiada mi taki pogląd. Zgadzam się i podpisuję.
Krótko za grzywę i w mordę. Lubię to.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Września 27, 2014, 15:03:26 pm
http://wpolityce.pl/kosciol/215597-kolejne-medialne-klamstwo-obnazone-oskarzony-ksiadz-jest-niewinny (http://wpolityce.pl/kosciol/215597-kolejne-medialne-klamstwo-obnazone-oskarzony-ksiadz-jest-niewinny)
Umorzono postępowanie ws. księdza z archidiecezji warmińskiej ze zdjęciem na telefonie.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Infirmus w Stycznia 06, 2015, 10:04:37 am
W sprawie Wesołowskiego najbardziej zastanawia możliwość osiągnięcia przez aktywnego pedofila tak wysokich stanowisk w Kościele Katolickim.

Przy naborze do policji, na zwykłego stójkowego, przeprowadza się testy psychologiczne (nota bene, to właśnie "u psychologa" odpada większość kandydatów do służby), przeprowadza wywiad środowiskowy itp., a już na przykład kandydaci do pracy w służbach specjalnych prześwietlani są na wszystkie możliwe sposoby. Natomiast tutaj mamy faceta o skłonnościach pedofilskich, który zostaje arcybiskupem, nuncjuszem apostolskim i delegatem papieskim, osiąga najwyższe zaszczyty, powierza mu się odpowiedzialne urzędy, więc najwidoczniej żadne procedury weryfikacji, podobne do tych jakim są poddawani kandydaci do pracy w służbach specjalnych, nie są w Kościele stosowane. Dziwne... dziwne i bardzo nieostrożne, z wielką szkodą dla Kościoła Świętego.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Stycznia 06, 2015, 11:25:25 am
W sprawie Wesołowskiego najbardziej zastanawia możliwość osiągnięcia przez aktywnego pedofila tak wysokich stanowisk w Kościele Katolickim.
A mnie nic takiego nie dziwi. Abstrahując od osobistej decyzji franciszkowej, który w innych sytuacjach nie jest taki wyrywny zwykł mawiać, kimże on jest, żeby osądzić a tu osądził przed jakimkolwiek procesem sądowym, to biorąc pod uwagę, na podstawie głosowań na wiadomym synodzie, że blisko 67% hierarchii to wrogowie Kościoła Świętego dla których jest na rękę promowanie osób na które mają haki i będą im posłuszne a w końcu zasilą szeregi ich frakcji. Więc nad czym się tu zastanawiać? Chyba nad tym, że Pan Bóg pomimo wszystko ciągle powołuje do Winnicy Swojej pokorne i posłuszne sługi.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Infirmus w Stycznia 06, 2015, 13:49:49 pm
(...) biorąc pod uwagę, na podstawie głosowań na wiadomym synodzie, że blisko 67% hierarchii to wrogowie Kościoła Świętego dla których jest na rękę promowanie osób na które mają haki i będą im posłuszne a w końcu zasilą szeregi ich frakcji.

Chyba ma Pan rację. :-\
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Czerwca 15, 2015, 18:31:02 pm
Proces byłego nuncjusza apostolskiego w Dominikanie, Józefa Wesołowskiego rozpocznie się 11 lipca przed Trybunałem Państwa Miasta Watykańskiego.

http://gosc.pl/doc/2544662.Ruszy-proces-Jozefa-Wesolowskiego
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Października 04, 2016, 12:19:29 pm
Włączył się Zbigniew Stonoga:

http://zawiercie.naszemiasto.pl/artykul/seksafera-w-zawierciu-ksiadz-proboszcz-rezygnuje,3876231,art,t,id,tm.html (http://zawiercie.naszemiasto.pl/artykul/seksafera-w-zawierciu-ksiadz-proboszcz-rezygnuje,3876231,art,t,id,tm.html)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Września 24, 2018, 01:39:13 am
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23949790,stanislaw-obirek-jak-proboszcz-jan-pawel-ii-wychowal-nam-kler.html

Magazyn Świąteczny
Stanisław Obirek: Jak Jan Paweł II wychował nam kler
Artur Nowak
22 września 2018 | 06:00

Większość ofiar, które były dziećmi, wszystko wypiera. Wstyd, poczucie winy. Potrzebują impulsu, żeby obudzić pamięć. Moją uruchomiła samobójcza śmierć. Ksiądz się utopił, był pedofilem, dużo ofiar. Przeczytałem o tym w prasie i wspomnienia wróciły: przecież on mnie molestował. Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Artur Nowak
Prof. dr hab. Stanisław Obirek - ur. w 1956 r., antropolog kultury, teolog, historyk, publicysta. Pracuje w Instytucie Ameryk i Europy Uniwersytetu Warszawskiego. Wykładał w College of the Holy Cross w Worcester, na Uniwersytecie Łódzkim i w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum”. Wyświęcony w 1983 r. W 2005 r., po serii krytycznych ocen polskiego katolicyzmu i nałożonych nakazów milczenia, wystąpił ze stanu duchownego. Wydał m.in. „Wizja Kościoła i państwa w kazaniach ks. Piotra Skargi”, „Jezuici w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w latach 1564-1668”, „Nad Dziesięcioma Przykazaniami”, „Umysł wyzwolony. W poszukiwaniu dojrzałego katolicyzmu” i rozmowę z Zygmuntem Baumanem „O Bogu i człowieku. Rozmowy”.

Artur Nowak - adwokat, publicysta i pisarz, autor książek „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos” (współautorka: Małgorzata Szewczyk-Nowak) i „Kroniki opętanej”.


ARTUR NOWAK: „Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”. Skąd się wzięło to porzekadło?
STANISŁAW OBIREK: Wystarczy poczytać pamiętniki Wincentego Witosa, w których opisywał rzeczywistość końca XIX wieku i międzywojnia. Ten ludowy polityk pochodził z Tarnowa – miejsca, które do dzisiaj jest uważane za zagłębie kapłaństwa. Mówi się, że Tarnów eksportuje księży nawet za granicę. Ubogi region, rolniczy, ale zagłębie powołań.

Witos zauważył, że chłopi, którzy zostali księżmi, bardzo szybko odcinali się od swojej grupy. Byli świadomi awansu, skoku ekonomicznego i chcieli zaczerpnąć jak najwięcej dla siebie i całej rodziny.

To samo mówi się o księżach w Afryce. Dla nich wejście w kapłaństwo to awans społeczny. No a u nas większość księży wciąż pochodzi ze wsi.

Nie o własne sukcesy, a o mądrość prośmy Boga. Jan Turnau o grzechu zazdrości

Ksiądz ciągle na coś zbiera, ma swój cennik, po kolędzie trzeba go godnie przyjąć i dać dużo w kopertę. Prawda czy gęba?
- Żądza pieniądza, władzy i seksu – te żywioły napędzają bohaterów „Kleru”. Może w sposób przerysowany, ale Smarzowski uchwycił ten aspekt, który jest społecznie – również wśród wierzących praktykujących – najbardziej dostrzegalny. Przy czym wcale nie chodzi o to, że księża pobierają opłaty za usługi, ale o to, że te opłaty są niewspółmierne do włożonej przez nich pracy.
I że nie mają wrażliwości na ubogich. Często konflikty między wspólnotą parafialną a klerem dotyczą spraw materialnych. Na przykład ksiądz bezlitośnie wymaga haraczu na budowę dużego kościoła, zupełnie niepotrzebnego dla małej wsi, albo opłaty za pogrzeby bierze z sufitu, nie biorąc pod uwagę, że parafianin musi się zadłużyć, żeby pochować bliską osobę.

A skąd się biorą ten narcyzm, buta? Księdza nie można skrytykować. Też z korzeni?
- Jak już mówiliśmy, księża to często osoby, które w pierwszym pokoleniu osiągnęły awans społeczny w rodzinie, ukończyły studia. Jednocześnie to wykształcenie jest dość ograniczone, zawężone do teologii, i to pojmowanej po katolicku. Taki człowiek nie ma szerszych horyzontów, ogłady inteligenckiej, nie jest oczytany i pyszałkowatością, pewnością siebie przykrywa kompleksy.

Ostatnio arcybiskup Głódź włożył na palec Jacka Kurskiego Pierścień „Inki”, wcześniej arcybiskup Antoni Pacyfik Dydycz był obwożony karocą z okazji Hubertusa z Janem Szyszką. Może to tylko incydenty, ale szokujące. Skąd ten brak skromności?
- Jedną z cech, na którą zwracają uwagę socjologowie i antropolodzy, dyskutując o tożsamości Polaków, jest to, że społeczeństwo, które w 80-90 proc. wywodzi się z klasy chłopskiej, doszukuje się pochodzenia szlacheckiego. Co nie jest niczym nowym, w PRL-u dygnitarze partyjni, czyli również klasa z awansu, naśladowali szlacheckie zachowania, sposób bycia, wnętrza.

I kiedy biskup dorabia sobie genealogię książęcą, bo przecież jest księciem Kościoła, ma maniery książęce, pałace, limuzyny, pierścienie, to nadrabia brak znamienitych korzeni genealogicznych. A te egzotyczne stroje, dużo strojniejsze niż zwykła sutanna, ze zdobnymi pasami, stułami, kapami? Przecież im bardzo blisko do kontusza. Na Zachodzie biskupi chodzą zazwyczaj w garniturach.

Nasi księża są soczewką, która skupia w sobie najbardziej groteskowe cechy polskiego społeczeństwa, ciągle szukającego swojej tożsamości i znajdującego ją nie w etosach pracy, wykształcenia, solidności, uczciwości czy wierności zasadom, ale w szlacheckim „postaw się, a zastaw się” - nieważne, co robię, ważne, jak mnie postrzegają.

Polski katolicyzm jest dość egzotyczny, wręcz folklorystyczny, więc dobrze, że popkultura pokazuje tę rzeczywistość, nawet jeśli w krzywym zwierciadle.


No a społeczeństwo ten szlachecki sznyt i feudalną relację pan - parobek zaakceptowało. U mnie w domu się nie przelewało, ale księdza po kolędzie przyjmowano na bogato.
- Pamiętam lata 60. Mama miała nas w domu drobiazgu czwórkę, było biednie – a babka od strony ojca, jak uciułała kurę albo zapas mleka, to zamiast dać synowej, zanosiła wszystko do proboszcza. Matka wpadała w furię.

Księdzu dać trzeba – przecież fenomen Rydzyka na tym się upasł. Dziś ekscytujemy się, że dostaje miliony od rządu, ale przecież on zaczynał budowę imperium od tego wdowiego grosza. Biedni, starsi, prości ludzie, zwłaszcza kobiety, każdą złotówkę przesyłali, bo ojciec Tadeusz potrzebuje. On zresztą do dziś odwołuje się do tej ofiarności prostego człowieka.

A Kościół instytucjonalny nic nie robi, żeby się odciąć od Rydzyka. Jakieś doły, poszczególni księża protestują, ale biskupi chętnie korzystają z zaproszeń do Torunia.
-  Duża część Episkopatu grzeje się wręcz w świetle Radia Maryja i jego medialnego imperium. Nie tylko dlatego, że mu blisko do rydzykowego, tradycyjnego, ludowego, nieufnego nowinkom katolicyzmu. To chęć podpięcia się pod sukces finansowy, utożsamienie się z katolicyzmem mocy, bogactwa, przepychu.

Chile, USA, Niemcy, Irlandia - tam wszędzie wyskakują kolejne skandale pedofilskie. U nas może być jeszcze gorzej, bo na Zachodzie jednak wykształciła się kultura obywatelska, a nasz afirmatywny klerykalizm sprzyja nadużyciom.
- Nie wiemy, jak to wygląda w Polsce, bo mamy kolejne przerażające doniesienia, ale jednostkowe, brakuje nam danych. Pewną wskazówką może być to, co powiedział koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Episkopacie ks. Adam Żak – że nie ma podstaw, by myśleć, że jest u nas lepiej niż w Stanach czy w Niemczech. Myślę jednak, że za tą zmową milczenia na równi z solidarnością wewnątrz instytucji stoi źle pojęta lojalność świeckich, którzy chcą chronić nieskazitelny wizerunek księdza. To sprawia, że ludzie, którzy piszą o pedofilii tak jak Marcin Wójcik, Justyna Kopińska czy pan, wciąż trafiają na silny opór społeczny.

Oczywiście ten opór generują biskupi, którzy wręcz utrudniają stawianie przestępców przed wymiarem sprawiedliwości. Choć może mur zaczyna kruszeć – mamy przecież biskupa płockiego Liberę, który opowiedział, jak to wyglądało w jego diecezji.


A czemu biskupi są tacy lękliwi? Przecież gdyby pokazali akta księży i skalę nadużyć, zamknęliby usta tym, którzy mówią o Kościele jako zagłębiu pedofilów.
- To część ogólnej niechęci polskiego Kościoła do przejrzystości. Od tego samego muru niechęci lub obojętności od dziesiątek lat odbijają się badacze Zagłady Żydów. Kościół nie udostępnia im swoich zasobów.

Jedynym wytłumaczeniem jest to, że dokumenty nie świadczą dobrze o Kościele. Nie tylko polskim – przecież Watykan nie otworzył jeszcze całkowicie archiwów związanych z pontyfikatem Piusa XII w okresie II wojny światowej. Gdyby były tam jakieś dane świadczące o heroiczności tego papieża, to przecież nie byłoby problemu z dopuszczeniem historyków, dziennikarzy.

Sądzę, że ten sam mechanizm działa w przypadku pedofilii – tych przypadków musi być po prostu bardzo dużo.

Kościół nie tylko nie sprzyja pokrzywdzonym, ale wręcz ich rani. Kiedyś arcybiskup Michalik bronił pedofila z Tylawy, obwiniając dzieci, że wodziły go na pokuszenie, całkiem niedawno biskup Dydycz miał pretensje do mediów, że piszą o „tych sprawach”. No i Kościół otwarcie kwestionuje swoją odpowiedzialność cywilną jako instytucji za czyny swoich pracowników.
- Tak mówił również były rzecznik Episkopatu ksiądz Kloch. Obecny rzecznik przyjął inną strategię - on na ten temat się nie wypowiada do czasu zbadania skali i tak dalej. Głos Libery, który przeprasza ofiary i mówi o skali nadużyć w diecezji płockiej, to nowa jakość.

A czemu reszta biskupów tak się boi tego głosu?
- Bo widzą, co się dzieje w Irlandii czy USA. A tam ofiar już nie zadowalają przeprosiny i modlitwy. Chcą pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności i odszkodowań. Nasi hierarchowie boją się, że po wyroku przyznającym gwałconej dziewczynce – dziś kobiecie – milion złotych od Towarzystwa Chrystusowego polski Kościół też czeka efekt kuli śniegowej. Takich spraw mogą być przecież setki, jeśli nie tysiące.

Pan też długo czekał z opowiedzeniem o tym, że padł ofiarą nadużycia ze strony księdza. To takie trudne?
- Napisałem o tym po raz pierwszy przy okazji premiery „Spotlightu”, słynnego filmu o dziennikarzach ujawniających zmowę milczenia w Bostonie.


Większość ofiar, które w chwili nadużycia były dziećmi, to wypiera. Wstydzą się, mają poczucie winy. Potrzebują impulsu, żeby obudzić pamięć. Moją uruchomiła samobójcza śmierć. Ksiądz się utopił, był pedofilem, dużo ofiar. Przeczytałem o tym w prasie i wspomnienia wróciły: przecież on mnie molestował.

Na szczęście druga bariera – wstydu – jest słabsza niż kiedyś. Pojawiła się atmosfera współczucia, świadomości, łatwiej znaleźć język, by o tym mówić.

Ale i tak to zawsze jest niełatwe. Jeśli chcę rozmawiać o moim doświadczeniu, to dlatego, że traktuję to jako obowiązek: ostrzegam rodziców, żeby bardzo uważnie przypatrywali się dzieciom, jeśli pozwalają im na kontakt z księżmi. Dziecko nie ma pojęcia, co się dzieje, a sprawcy są bardzo sprytni, umieją wykorzystać naiwność dziecka i efekt kontaktu z kimś niezwykłym, kto uosabia sacrum. Dlatego zachęcam wszystkich, żeby mówili, nawet jeśli boli.

Jak za pana czasów zachowywali się przełożeni sprawcy, gdy dowiadywali się o nadużyciu?
- Powszechną reakcją było milczenie. Dziś zdarzają się próby przełamywania tego schematu, ale im są częstsze, tym reakcja silniejsza. To widać choćby na przykładzie „Kleru”. Jeszcze prawie nikt nie widział filmu, a już słychać głosy, że może Smarzowski mówi prawdę i ma rację, ale robi fatalną robotę, bo kala jedyną instytucję, która jest ważnym punktem moralnego odniesienia dla wielu Polaków.


A jak ta mentalna przemiana przebiega u katolików w innych Kościołach? Pan zna te środowiska, pracował w nich.
- Znam bliżej Kościół amerykański. Mam tam wielu przyjaciół i do dziś tam bywam. Katolicy, również duchowieństwo, nadal przeżywają obnażone zepsucie Kościoła. To dla nich prawdziwy wstrząs. W prasie amerykańskiej co rusz natrafiam na teksty typu: „Jak pozostać katolikiem mimo tego, co wiemy o Kościele katolickim”.

Tamtejsze wspólnoty stawiają temu czoła debatą albo czynem – na przykład parafianie lub duchowni zarządcy wymazują nazwiska kardynałów skompromitowanych tuszowaniem pedofilii z kościołów, kaplic czy szkół, które kiedyś fundowali. W Ameryce trwa gruntowne przemodelowanie hierarchicznego katolicyzmu.

W ogóle zachodnie Kościoły biorą byka XXI wieku za rogi i dyskutują o potrzebie reformy celibatu czy akceptacji związków jednopłciowych. Czemu u nas nie ma dyskusji o tym?
- Bo od czasu pontyfikatu Jana Pawła II kryterium doboru biskupów była ortodoksja – wierność doktrynie, dbałość o rytuał i praktykowanie, a nie ortopraksis, czyli troska o etykę, zgodność praktyki z Ewangelią, moralną słuszność działania. O nominacji decydowało słynne już „mierny, bierny, ale wierny”. Dlatego niemal nie mamy w hierarchii wybitnych osobowości, rogatych dusz. Owszem, pojawiają się takie postaci jak kiedyś arcybiskupi Józef Życiński, Alfons Nossol czy dzisiaj Grzegorz Ryś, ale to wyjątki potwierdzające regułę. Ich wpływ na polski katolicyzm był i jest marginalny. Jan Paweł II cenił sobie lojalność, a nie kulturę krytycznej rozmowy. Skutki tej negatywnej selekcji były takie, że ludzie oddani, wierni o rzeczach niewygodnych informowali papieża selektywnie albo wcale mu o nich nie mówili.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Września 24, 2018, 01:39:26 am

Najświeższe raporty o kościelnej pedofilii, te amerykańskie, zwłaszcza prokuratora stanowego Pensylwanii, i australijski pokazują, że do największych zaniedbań doszło w czasie pontyfikatu Polaka. Byli członkowie Legionu Chrystusa twierdzą, że w Watykanie wiedziano, że jego przywódca Marcial Degollado molestował nieletnich, ale wpływowy duchowny kupił sobie bezkarność, przekazując duże sumy na dobroczynność sekretarzowi papieża – księdzu Dziwiszowi. To za Jana Pawła II od odpowiedzialności wykpił się kardynał Law, który zamykał oczy na nadużycia w Bostonie. Pozostaje pytanie: czy jesteśmy gotowi na tak szybką i brutalną desakralizację Jana Pawła II?
- Rzeczywiście, to problem społeczny, nie tylko Kościoła. Jak każde społeczeństwo mamy tożsamość zbudowaną z mitów, a ich dekonstrukcja jest najtrudniejsza. Przekonali się o tym Niemcy, którym pożegnanie z mitem Tysiącletniej Rzeszy zajęło ładnych parę lat, i to pod przymusem wielkiej klęski oraz upokorzenia.

U nas jeszcze nie ma takich warunków, bo nasza obywatelskość jest krucha, naznaczona totalitaryzmami, czuje się słaba i rozpaczliwie szuka mocnej narracji. Czyli tej, jak to przede wszystkim się sprzeciwialiśmy faszyzmowi, komunizmowi, że ponieśliśmy największą liczbę ofiar, a zaraz po „wyklętych” zwieńczeniem tej romantycznej narracji jest postać świętego Jana Pawła II, który jednoczył Polaków, obalił komunizm na świecie i pokazywał Zachodowi, jak żyć.

Być może jakaś dyskusja, która wychodzi poza rzeczywistość plemienną, jednak odżyje. Właśnie za sprawą pedofilii. Nie da się ignorować kolejnych dowodów na to, że człowiek wynoszony na ołtarze, wywyższany i podziwiany, z prawdziwymi zasługami i ze szlachetnymi intencjami, mniej lub bardziej świadomie krył zbrodniarzy.

Był wyrozumiały wobec Lawa, Groera, McCarricka.
- Mało tego. Mianował ich biskupami, potem kardynałami. Sam pamiętam, jak z Tomaszem Węcławskim czy Tadeuszem Bartosiem pokazywaliśmy palcem, co się dzieje w Poznaniu. To trwało latami.

Tymczasem osoby, które chroniły wykorzystującego kleryków biskupa Paetza, zrobiły wielkie kariery. Nuncjusz Kowalczyk, arcybiskup Jędraszewski...
- No właśnie. I Paetz w żaden sposób nie został ukarany ani nawet napiętnowany.


Będąc w Rzymie wielokrotnie, studiując tam, wyrobiłem sobie pewien pogląd na stosunek Jana Pawła II do takich afer. Otóż dla niego najważniejsza była ortodoksja. Oczywiście grubsze koperty krążące w bliskim otoczeniu papieża miały znaczenie przy promowaniu pewnych nazwisk albo zamiataniu pewnych spraw; zachodnie media od dawna upominają się o skonfrontowanie kustosza pamięci Jana Pawła II, Don Stanislao, jak go nazywano na korytarzach, z niewygodnymi informacjami.

Ale dla samego papieża najważniejszy był konserwatywny światopogląd. Żaden postępowy teolog nie miał do Wojtyły dostępu. Jego otoczenie dbało o to, żeby rozmówca nie proponował mu żadnych nowinek związanych z reformą Kościoła.

Benedykt XVI i Franciszek nazywają afery pedofilskie po imieniu. Kiedy Jan Paweł II zabierał głos, posługiwał się eufemizmami. Jeden z duchownych mówił mi, że aby zrozumieć, co myślał o pedofilii, trzeba by poznać jego rozmowy na ten temat z jego najbliższym otoczeniem. Z Dziwiszem, jego ostatnim sekretarzem arcybiskupem Mokrzyckim, najbliższą przyjaciółką,  niebywale konserwatywną Wandą Półtawską.
- Myślę, że łączył ich konserwatyzm rozumiany jako ignorancja, zamknięcie się na fakty, generalnie na doświadczenie naukowe. A przede wszystkim pewien idealizm – i w wizji Kościoła, i w myśleniu w ogóle.

Wojtyła nigdy się nie rozstał z wizją Kościoła przedsoborowego, nietykalnego i nietkniętego, barki, która nawet miotana burzami pozostaje w płynnym świecie ostoją, przekaźnikiem nieskażonej tradycji, wiedzy, świętości. To, że był niechętny choćby wobec teologii wyzwolenia, wynikało mniej z wyniesionego z czasów stalinowskich lęku przed rewolucją, gwałtownymi zmianami, a bardziej z odmowy uznania, że Kościół jest grzeszny i że musi odpowiadać na zmiany w świecie.


Jednocześnie był bardzo spekulatywny w myśleniu. Jego książki „Osoba i czyn”, „Miłość i odpowiedzialności” czy słynne poezje to wszystko teksty, które poruszają się na bardzo wysokim stopniu abstrakcji. A że otaczał się podobnie myślącymi osobami, to one wzmagały tę skłonność do teologii angelologicznej.

Ostatnio rządzący ogłosili, że Polska ma rechrystianizować Europę. To też dziedzictwo Jana Pawła II?
- Nie tylko. Jak mówiliśmy, problem budowania własnej tożsamości mają zazwyczaj narody „młode”, które szukają swoich fundamentów, punktów odniesień. A my tylko metrykalnie jesteśmy „starzy”.

Leżymy na skrzyżowaniu różnych kultur, narodów, przemieszczeń, w Polsce mieszkali Ruteni, Białorusini, Litwini – to była duża część arystokracji, szlachty i do XIV wieku te składowe były wtopione w naszą tożsamość. Polacy nie mieli problemu, żeby pragmatycznie wybrać na króla Litwina, Francuza, Węgra czy Szweda.

Ale zwrot zaczął się dokonywać jeszcze przed traumą obcego najazdu, czyli potopem czy powstaniem Chmielnickiego, bo w XVI wieku. Obawa przed obcym i specyficzna religijność przychodzą razem z ostrą retoryką kontrreformacyjną, czyli z jezuitami. To wtedy Niemcy stają się źli – w strukturze naszego mieszczaństwa dominowali Niemcy i nikomu to nie przeszkadzało, ale jezuici, chcąc umocnić katolicką tożsamość, zaczęli podkreślać, że Niemiec jest inny, groźny, niesie groźne zmiany, bo z Niemiec wyszedł przecież Luter.

Kardynała Hozjusza, który sprowadził jezuitów, czasem porównuje się do Jana Pawła II.
- To postać wielowymiarowa i niejednoznaczna. Podobnie jak Wojtyła z czasów krakowskich był postrzegany jako uosobienie otwartości, taki ówczesny zwolennik Erazma z Rotterdamu, dziś powiedzielibyśmy, że liberał. I nagle ten światły człowiek stał się głównym promotorem kontrreformacji.

Gdy obronny katolicyzm się umocnił, pojawiła się misja nawracania Rosji i wyprawa katolickich Wazów na Moskwę. Potem potop, zrywy kozackie, triumf pod Wiedniem – i mamy gotowy mit antemurale christianitatis, przedmurza i Polaka katolika, który broni świat przed niemieckim protestantem, prawosławnym Rosjaninem i pogańskim Turkiem. Wzmocniony jeszcze Chrystusem narodów przez Mickiewicza w „Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego”.


A potem Kościół  doskonale się odnalazł w totalitaryzmie.
- Doskonale w takim sensie, że się jeszcze wzmocnił. Oczywiście były różne układy, koncesje, w późniejszych latach PRL-u hierarchowie tonujący nastroje czy współpraca na szczeblach biskup - lokalny sekretarz, ale generalnie to prawda, że Kościół wygrał batalię z komunistami. I to już w latach 60., w za Gomułki, kiedy podczas obchodów tysiąclecia chrztu Polski, zorganizowanych z rozmachem równolegle z milenijnymi uroczystościami państwowymi, zatriumfował ludowy katolicyzm z kultem maryjnym.

To się samo napędzało – prymas Wyszyński oparł się na tym modelu, bo wiedział, jak szerokie masy przywiązane są do ludowej obrzędowości, do świętych obrazów, do Matki Boskiej Częstochowskiej. Inteligencja, kręgi twórcze, środowiska wielkomiejskie zaakceptowały to, bo chodziło przecież o słuszną sprawę. A innych wyznań, w których można by szukać alternatywy dla państwowej ideologii, nie mieliśmy – Żydów już nie było, protestantów prawie też, a prawosławni zostali stłamszeni. Tak utrwaliła się zbitka: „Polak katolik”, „tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem...”.

A czy możemy wskazać moment, w którym polski katolicyzm odkleił się od chrześcijaństwa w sferze moralnej? Kiedy poszedł w sprzecznym z Ewangelią kierunku retoryki Radia Maryja i biskupa Jędraszewskiego?
- Tak. W latach 70. XIX wieku, kiedy rozpoczął działalność Roman Dmowski promujący radykalny darwinizm i ateizm – kto silniejszy, ten wygrywa – jako program dla sprawy narodowej. A potem rewolucję 1905 roku, kiedy Dmowski zrozumiał, że żeby odbić rząd dusz socjaldemokratom, pepeesowcom, pragmatyzm i siłę trzeba wzmocnić nurtem katolickim. Zaprząc do walki Boga. Co przyjdzie o tyle łatwo, że lud jest pobożny, natomiast prawdziwe chrześcijaństwo jest trudne, bo wymaga odrzucenia konfrontacji, przyjrzenia się, wysłuchania.


To wtedy masowy polski katolicyzm zaczyna się odklejać od pojęć „wybaczenia” czy „miłosierdzia”, a zbliża ku retoryce „my-oni” i „większość ma rację”.

Widzimy to dzisiaj: totalna konfrontacja. Coś z tego Darwina w tym jest.
- Każde takie uproszczenie jest ryzykowne, ale rzeczywiście, pomijając środowiskowe fobie i towarzyskie urazy, które zabarwiły Kaczyńskiego, mamy pewną analogię z Dmowskim. Przecież – nie mówię niczego nowego – przez lata Jarosław Kaczyński bardzo krytycznie wypowiadał się na temat Rydzyka, Radia Maryja i płytkiej, obrzędowej religijności, aż zdał sobie potem sprawę z tego, że lepiej mieć to środowisko po swojej stronie. Przecież tu nie chodzi o prawdziwą wierność doktrynie i religii. Morawiecki, Szydło, Duda nie pielgrzymują do Rzymu czy Gniezna.

Skoro katolicyzm refleksji, namysłu, duchowego poszukiwania zanika, to czy odwoływanie się do wartości chrześcijańskich w krytyce Kościoła i dzisiejszej władzy ma jeszcze sens?
- Ważne pytanie, ale nie znam na nie odpowiedzi. Ksiądz Tischner twierdził, że prawdziwe chrześcijaństwo jest dopiero przed nami. Mogę tylko powiedzieć, że nadal są kręgi – „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi”, „Znaku” – próbujące wyjść poza tę płytką obrzędowość.

Mnie do katolicyzmu zbliżyła właśnie ich refleksja. To dla człowieka młodego była propozycja ciekawa, bo inna od tego, co otaczało go w jego środowisku, w jego lokalnym kościele.

Kiedy patrzę na obecne relacje państwa i Kościoła, przypomina mi się refleksja kardynała Alfreda Ottavianiego sprzed 70 lat. „Tam, gdzie katolicy są w większości, tam powinni głosić ideę państwa wyznaniowego. Tam, gdzie są w mniejszości, powinni żądać dla siebie prawa do tolerancji i wolności kultu”.
- Monolityczny kontekst w każdej kulturze czy wspólnocie źle wpływa na myślenie. Człowiek w takiej atmosferze łatwo rezygnuje z refleksji. Proszę zwrócić uwagę na to, że inny był Wojtyła jako kardynał krakowski, kiedy był częścią tętniącego ideowo środowiska, w którym integryści mieszali się z katolikami poszukującymi, reformatorami. Wtedy przewodził nurtowi Kościoła otwartego. Jednak jako papież, człowiek sukcesu wolał mówić o Kościele triumfującym, który ma na wszystko rozwiązania, i biada temu, kto z nich nie chce skorzystać.

To widać w potępieniu nieprawomyślnych teologów, w „cywilizacji śmierci”, w zabieganiu o przywileje dla Kościoła gwarantowane legislacyjnie i w pielgrzymkach z lat 90., kiedy zamiast dobrego starszego kolegi, jakiego znali studenci z lat 50., Jan Paweł II pokazywał twarz proboszcza świata.

A mimo to w rodzimych mediach, również liberalnych, powtarzano w kółko: papież dialogu, ekumenista.
- Bo Wojtyła miał wiele twarzy. Kiedy pojawiał się w kontekście wieloreligijnym, na przykład w Izraelu czy krajach muzułmańskich, był przyjacielski, pełen szacunku, otwarty na dialog. Po powrocie do Watykanu stawał się kimś innym. Nie tolerował innego zdania, uciszał mówiących o potrzebie zmian. Wystarczyło, że Hans Küng, słynny teolog, szanowany, słuchany w Rzymie, zakwestionował dogmat o nieomylności papieża, a stracił misję kanoniczną.

Zastanawiam się, jak to jest, że mimo wielu zalotników gotowych podłączyć się pod Kościół wybór padł na Kaczyńskiego. To nie jest osoba, która osiągnęła w życiu jakiś rodzinny sukces, nie ma znaczącej historii opozycyjnej. Nic, co mogłoby urzec biskupów. A jednak postawili na niego i pociągnęli za sobą wyborców.
- Ja tu widzę raczej już szeroko opisane i zdiagnozowane mechanizmy społeczne, te same, które zagrały w USA. Obecny lokator Białego Domu jest wszystkim, tylko nie mężem stanu. Jak to jest, że ta dojrzała, podziwiana przez nas demokracja wyniosła do władzy Trumpa? Bo Ameryka przaśna, prowincjonalna, nieufna wobec nowinek, tracąca pracę i dawny dobrobyt poczuła się zdominowana przez absolwentów prestiżowych uczelni – jak Clinton i Obama.

Od kilku dni w amerykańskim środowisku artystycznym wrze: nowy prezydent ma ciąć wydatki na kulturę. To nie powinno dziwić - Donald Trump nad sztukę wysoką przedkłada nuworyszowski przepych i kicz

Tamci nie zaglądali w interior, zaprzątały ich wielkie problemy świata i korporacji. Aż pojawił się ktoś, kto może nie potrafi sklecić sensownie jednego zdania, ale jest jednym z nas. Nie przejmuje się poprawnością, jest sprytny, nie liczy się z innymi, ma w poważaniu konwenanse - taki samoświadomy cham z Mrożka, który używa tej chamskości do zdominowania otoczenia. Te same rysy strategicznego chamstwa widać u Kaczyńskiego.

A Kościół tylko w przedwyborczych latach wyczuł przesilenie, zmianę klimatu i postawił na tego, kogo sondaże rosły.

To co dalej? Czy obecny papież wie, co mówił arcybiskup Michalik o ofiarach pedofilii w Kościele? Czy może znać historię transferów księdza Kani, który odsiaduje wyrok za molestowanie chłopców i prosi prezydenta o łaskę, a którego biskupi wrocławscy i bydgoscy po kolejnych skandalach przenosili na nowe łowiska?
- Obawiam się, że jest tak jak z Janem Pawłem II. Osoby, które mogłyby mu powiedzieć, milczą w imię źle pojętej solidarności i interesu Kościoła. Tak było w Chile, gdzie papież bywał, znał lokalnych hierarchów, ale otoczenie go dezinformowało. A Polska jest w gorszej sytuacji. Franciszek sam z siebie nie dopytuje o nasze sprawy, dla niego jesteśmy jednym z wielu Kościołów, bardziej interesują go inne części świata i związane z nimi wyzwania – Ameryka Łacińska, Afryka, stara Europa – zaś to, co już wie o polskim Kościele, tylko go zniechęca do kontaktów. Przecież to nie przypadek, że papież przez ostatnie pięć lat nie przyjechał do Polski. Owszem, wpadł na Dni Młodzieży, ale to była wizyta przy okazji, wtedy nie mógł nie przyjechać.

Jeśli ktoś może udrożnić te kanały, to media. Bezprecedensowy poznański wyrok miliona złotych dla ofiary działa na wyobraźnię, ożywił temat, pociągnął za sobą serię opowieści osób molestowanych, kolejne odkrywane sprawy, kolejne śledztwa dziennikarskie, raporty. To wszystko tworzy masę krytyczną i w końcu coś się do Watykanu przebije. A wtedy Franciszek zajmie się pedofilią w polskim Kościele na poważnie.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Września 24, 2018, 09:39:34 am
Czy ta druga część to c.d. tego samego artykułu z GW? Nie wystarczyłoby zasygnalizować, że coś takiego się pojawiło (nawet z odnośnikiem) zamiast przepompowywać to szambo na tak zacne forum?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Września 24, 2018, 10:51:59 am
Na podanej stronie nie ma on-line całego tego artykułu, ale faktycznie szambo niesamowite. To może coś na odtrutkę.

Zdrajcy Kościoła 

Jak się szacuje w ciągu roku kapłaństwo porzuca około 1000 księży. Liczba ta dotyczy całego Kościoła. Większość tych odejść odbywa się w ciszy i nie ma się czemu dziwić, bo sprawa jest bolesna, wstydliwa i kłopotliwa zarówno dla Kościoła jak i dla tych, którzy zawiedli, albo, jak kto woli zdradzili i nie dotrzymali przysięgi danej Bogu. Oczywiście walczące z Kościołem lewactwo i masoneria z tym ich odwiecznym udawanym zatroskaniem o stan Kościoła, porzucenia kapłaństwa przedstawiają jako zjawisko narastające lawinowo, co nie jest prawdą. Po kryzysie związanym z Soborem Watykańskim II na całym świecie odchodziło nawet 4000 księży rocznie. Każde takie odejście to dramat, który trudno wytłumaczyć wiernym. Przecież każdy ksiądz, kiedy wstępował do seminarium doskonale wiedział o obowiązującym celibacie oraz obowiązku bezwzględnego posłuszeństwa i podporządkowania się woli przełożonych, także każde późniejsze tłumaczenia tych, którzy zrzucili sutanny choćby obudowane najbardziej wyszukanymi intelektualnymi argumentami wyglądają tak jakby owi upadli kapłani byli na tyle mało rozgarnięci, że nie wiedzieli, do jakiego pociągu wsiadają na stacji „seminarium”.
 
Istnieje także dość charakterystyczny i modny ostatnio sposób porzucania kapłaństwa, który śmiało możemy nazwać zdradą Boga i Kościoła wyjątkowo wyrafinowaną i podłą gdyż dokonaną jakby w porozumieniu z szatanem. Chodzi mi o takich upadłych księży i zakonników, którzy jeszcze przed ujawnieniem zdrady nawiązują ścisłe i bardzo bliskie kontakty z wrogami Kościoła szykując sobie miękkie lądowanie już w cywilu, ale za cenę wykorzystania tych ostatnich dni, tygodni czy miesięcy w sutannie do plucia na Kościół i hierarchów. W zamian lewackie media okrzykują ich „bohaterskimi buntownikami”.
 
Jako, że mieszkam od urodzenia w Częstochowie bardzo poruszył mnie ostatni wyjątkowo podły i brutalny atak na metropolitę częstochowskiego, abpa Wacława Depo, którego prof. Stanisław Obirek z Uniwersytetu Warszawskiego nazwał na łamach portalu Wp.pl „Ajatollahem Depo”. Obirek do tego ataku perfidnie i z premedytacją instrumentalnie wykorzystał ten fragment homilii wygłoszonej 15 sierpnia na Jasnej Górze, który u każdego wierzącego nie budzi wątpliwości. Chodziło o te słowa: „W takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba że ktoś czuje się pokonanym poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów, gdyż bardzo boleśnie powróciły w ostatnim czasie wypowiedzi, że w Polsce rządzi Konstytucja, a nie Ewangelia, że Konstytucja ma iść przed Ewangelią”. Nie będę wdawał się w szczegóły i analizował tego ataku na zamówienie w wykonaniu Obirka. Skupię się na nim samym. Otóż zakładam niemal ze stuprocentową pewnością, że większość zwłaszcza młodych czytelników nie wie, kto zacz ten Obirek. Ot, myślą sobie, że to musi być jakiś wielki autorytet, skoro jest profesorem zwyczajnym UW, historykiem, teologiem i antropologiem kultury. Jednak ja mam tę przewagę nad młodszymi Czytelnikami, że pamiętam jeszcze tego zdrajcę jak kilkanaście lat temu w sutannie jezuity pluł na papieża Jana Pawła II i to w trakcie żałoby po jego śmierci. Z miejsca stał się ulubionym duchownym „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego”, które na wyścigi usiłowały zrobić z niego „bohatera” wnoszącego do Kościoła „ożywczy powiew’. Jakiś czas trwało to długie męczące tourne jezuity Obirka po lewackich mediach, czego finałem był zrzucenie sutanny. A jaka była prawdziwa historia tej zdrady? Obirek uwiódł oraz wdał się w romans i zamieszkał z Szoszaną Ronen, żoną byłego izraelskiego dyplomaty pracującego w Polsce, po czym zaprzedał się lewactwu, które wystrugało z niego pseudo bohatera, co było odpowiednikiem trzydziestu judaszowych srebrników.

(...)

http://naszeblogi.pl/51474-zdrajcy-kosciola
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Września 24, 2018, 11:42:29 am
@ Kefasz

Cytuj
ARTUR NOWAK: „Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”. Skąd się wzięło to porzekadło?
STANISŁAW OBIREK: Wystarczy poczytać pamiętniki Wincentego Witosa, w których opisywał rzeczywistość końca XIX wieku i międzywojnia. Ten ludowy polityk pochodził z Tarnowa – miejsca, które do dzisiaj jest uważane za zagłębie kapłaństwa. Mówi się, że Tarnów eksportuje księży nawet za granicę. Ubogi region, rolniczy, ale zagłębie powołań.

Witos zauważył, że chłopi, którzy zostali księżmi, bardzo szybko odcinali się od swojej grupy. Byli świadomi awansu, skoku ekonomicznego i chcieli zaczerpnąć jak najwięcej dla siebie i całej rodziny.

To samo mówi się o księżach w Afryce.

W zacytowanych przez Pana wywiadach mówi się o społecznych źródłach zachowań ludzi w naszym Kościele. Myślę, że powołania do lat 80-tych umiejscowione są społecznie i geograficznie tak jak jest to opisane. Po latach 80-tych znaczący odsetek powołań to grupy charyzmatyczne - także z miast. Bywa, że grupy te wabiły młodych ludzi, z rodzin rozbitych czy obarczonych problemami. Dlatego mówi się, że wielu klerykom i księżom potrzebna jest pomoc psychologiczna a nie seminarium - są niepewni i nigdy nie będą stanowili podpory dla wiernych. (słychać to często w kazaniach, gdzie jest przepraszanie za poruszane tematy, ironia - pomagająca przemycić treść i relatywizowanie)

Cytuj
- Pamiętam lata 60. Mama miała nas w domu drobiazgu czwórkę, było biednie – a babka od strony ojca, jak uciułała kurę albo zapas mleka, to zamiast dać synowej, zanosiła wszystko do proboszcza. Matka wpadała w furię.

Większość z nas kur już nie ma. Mieszkamy w mieście i boimy się krowy. Zmieniliśmy miejsce zamieszkania ale...
Pomimo, że jajka kupujemy w supermarketach poniżej ceny zakupu od producenta etc element materialny w relacji z księdzem cały czas jest - z obu stron. Teraz są cegiełki na koncerty Rubika dotacje budżetowe na wyciskarkę do cytryn (o której Gazeta Wyborcza woli milczeć), kwiaty, prezenty oraz torty i ciastka. Nie mam nic przeciwko tortom i ciastkom jeżeli nie zastępują one rozmowy o Kościele; pytań i odpowiedzi. Ta strona "spożywczo-materialna" naszych kontaktów np. z biskupami też ma korzenie w pochodzeniu społecznym. Powiedział o tym kiedyś ks. K. Stehlin.

Przy takich słodkich stosunkach trudno o rozmowę na trudne tematy pomiędzy ludźmi. Proszę zauważyć, że od czasu wydania MP SP zasłużeni liderzy ruchu Tradycji nie zaproponowali otwartego panelu dyskusyjnego z przedstawicielami biskupa np. na temat MP SP.
Wszyscy wiedzą, że biskup by odrzucił temat, bo "nie poniży" się aż tak by rozmawiać z ludźmi. A liderzy, ulepieni z tej samej gliny, wiedzą dobrze, że "takich rzeczy nie wypada robić biskupowi".
Cóż dopiero temat zamiatania po pedofilii albo temat homosi w seminariach.

Zawsze inteligencja katolicka znajdywała coś co uniemożliwiało podjęcie działania - nawet na fk :) wystarczy cofnąć się w czasie:
"nie teraz bo jest Palikot i musimy być razem", "nie teraz bo Putin na tym skorzysta", "nie teraz bo jest partia Razem", "nie teraz bo Timmermans atakuje" "nie teraz bo gender" etc  :)

No i niestety szambo wybiło i rozpoczyna się akcja "brońmy naszych" ::)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: casimirus w Września 24, 2018, 12:09:25 pm
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23949790,stanislaw-obirek-jak-proboszcz-jan-pawel-ii-wychowal-nam-kler.html

STANISŁAW OBIREK:
Witos zauważył, że chłopi, którzy zostali księżmi, bardzo szybko odcinali się od swojej grupy. Byli świadomi awansu, skoku ekonomicznego i chcieli zaczerpnąć jak najwięcej dla siebie i całej rodziny. [...]. Dla nich wejście w kapłaństwo to awans społeczny. No a u nas większość księży wciąż pochodzi ze wsi.


W zasadzie to ten ex-ksiądz Obirek, w tym aspekcie, pisze prawdę. Poszukałem trochę biografii duchownych, którzy mogli by ukontentować prof. Obirka:

Tadeusz Władysław Pieronek, ur. 24 października 1934 w Radziechowach (wioska na Żywiecczyźnie);
Józef Mirosław Życiński, ur. 1 września 1948 w Nowej Wsi (wioska w gminie Rozprza, k. Piotrkowa);
Kazimierz Nycz, ur. 1 lutego 1950 - pewnie dla odmiany w stosunku do poprzednika - w Starej Wsi (wioska w wiosce Wilamowice, k. Bielska-Białej);
Ludwik Wiśniewski OP, właśc. Marian Wiśniewski, ur. 25 października 1936 w Skierbieszowie (wioska k. Zamościa);
Alfons Nossol, ur. 8 sierpnia 1932 w Brożcu (wioska w gminie Walce, w powiecie Krapkowice);
Józef Wesołowski, ur. 15 lipca 1948 w Mizernej (wioska w gminie Czorsztyn).
Wacław Antoni Hryniewicz, ur. 23 lipca 1936 w Łomazach (wioska gminna w powiecie bialskim).

Z gminnych lub powiatowych miasteczek (pewnie urodzili się w miejskich szpitalach i dlatego mają miasteczkowe miejsce urodzenia, a rodzice mieszkali na prowincji) pochodzą:
Stanisław Gądecki, ur. 19 października 1949 w Strzelnie (siedziba gminy miejsko-wiejskiej) powiat mogileński.
Kazimierz Sowa, ur. 31 lipca 1965 w Libiążu (miasteczko w powiecie chrzanowskim);
Wojciech Polak, urodził się 19 grudnia 1964 w Inowrocławiu. Dorastał w miejscowości Suchatówka pod Gniewkowem.
Stanisław Obirek, ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim (miasteczko powiatowe);
Wojciech Michał Lemański, urodził się 22 września 1960 w Legionowie. Młodość spędził w Chotomowie. W 1981 ukończył technikum gastronomiczne.
Tadeusz Bartoś, ur. 31 lipca 1967 w Krotoszynie (miasteczko powiatowe);

Na tym tle jasną gwiazdą metropolitalną lśnią tylko: Poznań, gdzie przyszli na świat: Juliusz Paetz, Tomasz Węcławski (Polak) i Paweł Kozacki, Warszawa z Adamem Bonieckim i Kraków z Grzegorzem Rysiem.

Wnioski: nikczemne miejsce urodzenia wcale nie zamyka drogi do właściwych poglądów, a nawet - wręcz przeciwnie: postępowym w Kościele słoma z butów wyłazi...

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Września 24, 2018, 13:04:56 pm
@ Casimirus
Cytuj
W zasadzie to ten ex-ksiądz Obirek, w tym aspekcie, pisze prawdę.
Cytuj
nikczemne miejsce urodzenia wcale nie zamyka drogi do właściwych poglądów, a nawet - wręcz przeciwnie: postępowym w Kościele słoma z butów wyłazi...

Jedni i drudzy z Pana listy to dwie strony tego samego medalu.

W bidnych czasach gomułkowskich jedni i drudzy chodzili na mszę odprawianą w niezrozumiałym języku. Po lekcjach rąbali drwa do pieca bo nie wszystkich stać było na węgiel. Seminarium i Sobór dał im poczucie bezpieczeństwa, awansu i postępu - intelektualnego i technicznego.
W tym samym czasie młody Ratzinger grał Bacha na pianinie.

Dla Obirka i Polaka rozważania Benedykta XVI-go o upadku wiary przez odejście od liturgii to są rzeczy, których oni nigdy nie zrozumieją, więcej - odrzucają jako koszmarne wspomnienie z dzieciństwa.

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Września 24, 2018, 15:58:14 pm
Ile razy czytam artykuły czy wywiady z prof. Obirkiem czy też prof. Stempinem (linkowano również niedawno w tym albo innym wątku) to pomimo pewnych inspiracji, z którymi mogę się zgodzić zawsze uderza mnie jedno... Czuję się tak jakbym czytał artykuł Dawkinsa "uzasadniający", że ateizm jest taki naukowy a religia jest tak nienaukowa... To samo prof. Obirek zdaje się robić z kościelnym szeroko pojętym "konserwatyzmem" i "liberalizmem"/"progresizmem". To pierwsze jest takie ciemnie i nienaukowe a to drugie takie oświecone...

To z kolei idzie dalej - obydwaj wymienieni przeze mnie lewicowi "spece od Kościoła" próbują wszelką winę za pedofilię w Kościele przypisać ogólnie pojętemu "konserwatyzmowi". Jeśli znamy jakoś temat to widzimy jak pewne rzeczy są wrzucane do jednego worka - zauważmy, że profesor Obirek do jednego worka wrzuca kard. Dziwisza i prof. Pótawską, która chyba jednak przy wspomnianej aferze miała odegrać inną rolę...

To samo zauważyłem u prof. Stempina kiedy mówił na temat Kościoła na świecie. Osoba kardynała Lawa miała być pewnym symbolem "konserwatywnego hierarchy kryjącego pedofilów" (swoją drogą na jego temat przydałby się jakiś rzetelny artykuł), ale wymieniając owych "konserwatywnych" hierarchów profesor się zagalopował i zaliczył do nich... kardynała Mahony'ego. To już nie chodzi o to jak i na ile posoborowy konserwatyzm ma się do Tradycji... Tutaj całkowicie niekonserwatywny biskup został zaliczony do konserwatywnych. Nie wiem czy to próba dostosowania ideologii do rzeczywistości czy to taka dosyć prymitywna propaganda (my się możemy na tą wiedzę powołać, ale domyślam się, że przeciętny czytelnik tych mediów nie musi kojarzyć kim jest kard. Mahony...).

Mam wrażenie, że cała sprawa abpa Vigano jest pewną próbą odwrócenia tego patrzenia - jako winnych świadomości sprawy kard. McCarricka abp Vigano wskazuje w większości hierarchów kojarzących się "liberalnie" (co dla nas pewnie jest jasne, ale nie dla każdego - i ludzie takie nowiny o konserwatywnych biskupach przez lata łykają).
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Września 24, 2018, 16:36:33 pm
@ Aqeb

Zgadzam się z księdzem.
Mleko się rozlało więc progresiści i ateiści próbują każdemu pedofilowi przykleić łatkę "konserwatysta" - która dla niewyrobionego odbiorcy znaczy tyle, że są "postępowcy" (ateiści i progresisci) oraz "konserwatyści" (źli janopawłowcy, lefebvryści, pedofile i negacjoniści)  :)

Cytuj
co dla nas pewnie jest jasne, ale nie dla każdego - i ludzie takie nowiny o konserwatywnych biskupach przez lata łykają

No właśnie i znowu wracamy do pytania Artura Zawiszy: gzie są ci katoliccy Tradsi, duchowni i świeccy, którzy z wyprzedzeniem zapytają publicznie o homoseksualizm w Kościele polskim?
Sytuacja powtarza się cyklicznie. Atak lewicy i głupie tłumaczenia typu "kolejny największy od 100 lat atak na Kościół". Nawet przy pijackiej eskapadzie autem  bp-a pomocniczego w W-wie, słychać było tylko teksty typu: "chwała temu biskupu bo się przyznał! santo subito!"
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Września 24, 2018, 20:36:35 pm
Jedno muszę jeszcze oddać prof. Stempinowi - robi "wyjątek" dla Benedykta XVI. Tzn. zdaje się go szanować i uznaje jego wkład w walce z pedofilią i nadużyciami.

W tym wywiadzie u prof. Obirka też to jest, chociaż po części, zauważalne, co chyba u niego jest swego rodzaju nowością. Natomiast zapatrzeniem we Franciszka trochę mnie rozśmiesza. Wielu lewicowców temu uległo choć nie wszyscy (przykładowo eks-ksiądz Charamsa mówił, żeby się Franciszkiem nie zachwycać). Chodzi mi np. o taką sytuację kiedy podczas wizyty w Krakowie papież został przez któregoś z biskupów (być może bpa Zadarko, nie pamiętam na pewno) zapytany o uchodźców. Odpowiedział wpadając w dygresje i ostatecznie narzekając na genderową kolonizację ideologiczną. Pamiętam wtedy jak prof. Obirek narzekał, że niedobrzy konserwatywni polscy biskupi tak zadali papieżowi pytanie, że nie odpowiedział tego co myślał tylko to o oni chcieli.

Zapomniałem jeszcze, że zwykle nie mówią o abpie Weaklandzie, on też chyba nie był konserwatywny. Aczkolwiek tam chyba nie było ściśle problemu z pedofilią tylko z utrzymywaniem chłopa na koszt diecezji.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Września 27, 2018, 13:49:53 pm
https://www.tygodnikpowszechny.pl/sprawiedliwosc-spodoba-sie-bogu-155331#comment-form

dostęp DARMOWY po zalogowaniu. Można użyć konta gógla bądź FB.

Ze środka na zachętkę:
Cytuj
Zbawienie najwyższym prawem

Wypłacanie odszkodowań przez Kościół w Polsce nie byłoby zjawiskiem precedensowym. Zdarza się to czasem w polubownym rozwiązywaniu cywilnych spraw sądowych. Zbiorową odpowiedzialność wprowadzono np. w diecezji gdańskiej w związku z aferą wokół wydawnictwa Stella Maris. Diecezja zmuszona została do zwrócenia państwu milionów złotych, a ponieważ biskup nie mógł wyegzekwować długu u skazanego księdza dyrektora, nałożył specjalny podatek na wszystkich księży. Nie jest też tajemnicą istnienie diecezjalnych czy zakonnych funduszy alimentacyjnych – na dzieci księży płaci cała wspólnota, a nie ich ojcowie w sutannach.

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Września 27, 2018, 13:58:45 pm
 Przy okazji https://episkopat.pl/wytyczne-dotyczace-wstepnego-dochodzenia-kanonicznego-w-przypadku-oskarzen-duchownych-o-czyny-przeciwko-szostemu-przykazaniu-dekalogu-z-osoba-niepelnoletnia-ponizej-osiemnastego-roku-zycia-2/
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Września 27, 2018, 14:02:36 pm
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23821928,katolickie-pieklo-na-ziemi-pensylwania-irlandia-pol-swiata.html

Cytuj
Magazyn Świąteczny
Katolickie piekło na ziemi. Pedofilia w Pensylwanii, Irlandii, połowie świata... A Polska?
Maciej Jarkowiec
25 sierpnia 2018 | 06:00


Księża w Pensylwanii kazali swoim ofiarom, dzieciom, nosić na szyjach duże złote krzyże - znak rozpoznawczy. Każdy pedofil związany z gangiem mógł ich dostrzec z daleka.

Pittsburgh, Pensylwania, początek lat 70.

George miał nie więcej niż 13 lat, kiedy młody ksiądz z parafii, w której służył do mszy jako ministrant, zaprosił go na wycieczkę. Pojechali do Munhall, mieściny oddalonej o pół godziny drogi od Pittsburgha. Tam, na plebanii, George poznał dwóch innych księży. Rozmawiali o Jezusie. Potem księża poprosili, żeby George zdjął koszulę i położył się na łóżku w pozie ukrzyżowanego. Gdy to zrobił, zaczęli pstrykać mu zdjęcia polaroidem, a później kazali zdjąć spodnie i majtki. Cały czas chichotali i mówili coś do siebie szeptem.
Gwałt i strach

Dalsza relacja George’a pełna jest obscenicznych detali opisujących trwające przez kilka lat gwałty oralne i analne albo tortury z użyciem pejczy. George wraz z wieloma innymi chłopcami padł ofiarą kościelnej szajki pedofilów działającej w Pittsburghu i okolicach. Księża nie tylko gwałcili chłopców, ale też produkowali pornografię z ich udziałem, którą dystrybuowali w środowisku pedofilów. Ofiarom kazali na co dzień nosić na szyjach duże złote krzyże – jako znak rozpoznawczy. Każdy pedofil związany z gangiem mógł je dostrzec z daleka.

George opowiada o traumie, która zaważyła na całym jego życiu. O depresji, strachu i próbach samobójczych. Jego przypadek jest jednym z setek opisanych w raporcie na temat zbrodni dokonywanej przez dziesiątki lat w sześciu diecezjach Pensylwanii.

Ogłoszony w sierpniu raport sporządziła stanowa wielka ława przysięgłych – niezależne, umocowane w konstytucji USA ciało, w którego skład wchodzą zwykli obywatele. Jej śledztwo trwało dwa lata. Dokument liczy 900 stron, wymienia 301 księży, którzy dopuścili się przestępstw, mówi o ponad tysiącu ofiar.

Lektura jest miejscami przerażająca. Jeden z księży gwałcił pięć sióstr. Najmłodsza dziewczynka miała 18 miesięcy. Inny duchowny gwałcił dzieci z użyciem pistoletu. Jeszcze inny wykorzystywał w konfesjonale dzieci, które przychodziły do spowiedzi. Dwie ofiary zaszły w ciążę, na jednej ksiądz wymusił przeprowadzenie aborcji, drugiej zaaranżował małżeństwo.

Księża wykorzystywali młody wiek ofiar, ich zaufanie, religijność, przywiązanie do parafii, przyjaźń z ich rodzicami, którzy najczęściej nie mieli o niczym pojęcia. I strach. Dzieci – często ledwie kilkuletnie – żyły w permanentnym przerażeniu, że jeśli ktoś odkryje sekret, który dzielą ze „swoim” księdzem opiekunem, spotka je najstraszniejsza kara.

Najwyżsi hierarchowie katoliccy Pensylwanii wiedzieli o zbrodni. Powstał cały system jej tuszowania. Raport stwierdza: „Ukryli wszystko”.

Lawina

Jeden z komentatorów nazywa raport „bombą atomową”. Nasuwają się oczywiste porównania do publikacji „Boston Globe” z 2002 r. Ujawniły one monstrualną skalę pedofilii w archidiecezji bostońskiej. Przestępstw dopuszczało się ponad 200 księży. Najwyżsi hierarchowie diecezji łącznie z abp. Bernardem Lawem tuszowali sprawy, przenosili zbrodniarzy z parafii do parafii, wywierali naciski na polityków i prokuraturę, żeby nie dopuścić do śledztw. Po artykułach dziennikarzy „Boston Globe” zaczęli się zgłaszać kolejni poszkodowani, ofiary liczono w tysiącach. Archidiecezja wypłacała odszkodowania, co doprowadziło ją na skraj bankructwa. Żeby się ratować, wyprzedała grunty i zamknęła kilkadziesiąt parafii.

Boston uruchomił lawinę: w następnych latach wypływały setki podobnych spraw w całych Stanach. Pod ich naporem zbankrutowało kilkanaście diecezji, a także skupiająca niemal milion wiernych archidiecezja St. Paul i Minneapolis oraz półmilionowa archidiecezja Portland.

Kolejne afery pedofilskie wybuchały też w innych krajach. Kościół pogrążył się w kryzysie, według niektórych najgłębszym od czasów reformacji.

Wydarzenia na całym świecie z ostatnich miesięcy każą sądzić, że zapaść nadal się pogłębia.

Pod koniec lipca kardynał Theodore McCarrick, były arcybiskup Waszyngtonu, zrezygnował z zasiadania w Kolegium Kardynałów. To pierwszy przypadek zrzeczenia się godności kardynalskiej od 1927 r., kiedy z Kolegium odszedł Francuz Louis Billot. Śledztwo „New York Timesa” ujawniło, że McCarrick przez dekady molestował ministrantów i kleryków. Jedno ze źródeł dziennika, dziś 60-letni mężczyzna, twierdzi, że zaczął być wykorzystywany przez duchownego, gdy miał 11 lat.

Materiały wskazują, że księża i biskupi z otoczenia McCarricka dobrze wiedzieli o jego przestępstwach. Dokonywał ich również w latach 80., kiedy wyrastał na jedną z najbardziej prominentnych postaci całego Kościoła katolickiego. Pedofilska reputacja nie przeszkodziła mu piąć się w hierarchii niemal na sam szczyt. McCarrick twierdzi, że jest niewinny.

Kilka miesięcy przed sprawą McCarricka do dymisji podali się wszyscy 34 biskupi Chile. Specjalny watykański wysłannik potwierdził napływające od lat raporty o zbrodniach przeciw dzieciom dokonywanych przez tamtejszych księży i ukrywanych przez kościelne władze. W czerwcu papież Franciszek przyjął trzy z 34 rezygnacji.

W kwietniu przed sądem w Australii stanął kardynał George Pell oskarżony o wiele przestępstw seksualnych. Od 2014 r. Pell sprawował funkcję prefekta sekretariatu ds. gospodarczych Stolicy Apostolskiej – jedną z najważniejszych w Watykanie.

Miesiąc później arcybiskup Adelajdy Philip Wilson został skazany za tuszowanie przypadków molestowania w latach 70.

Ponadto śledztwo agencji Associated Press wskazało na systemowy problem molestowania zakonnic przez księży w instytucjach Kościoła katolickiego na całym świecie.

Papież przybył dziś do Irlandii na Światowe Spotkanie Rodzin. Wydarzenie odbywa się w cieniu kolejnych skandali. Swój udział odwołał kardynał Donald Wuerl, który w latach 1988-2006 był biskupem Pittsburgha. Raport ławy przysięgłych obwinia go o przerzucanie księży gwałcicieli z parafii do parafii.
Irlandzka makabra

W ostatnich latach skandale pedofilskie w Kościele katolickim wybuchały w krajach na całym świecie. W Kanadzie ponad 300 byłych podopiecznych sierocińca Kongregacji Braci w Chrystusie oskarżyło księży o molestowanie. Republiką Dominikany wstrząsnął skandal z udziałem nuncjusza Józefa Wesołowskiego, a Meksykiem – afera Marciala Maciela Degollado, założyciela Legionu Chrystusa. W Belgii oskarżenia byłych ofiar doprowadziły m.in. do rezygnacji biskupa Brugii. Podobnie w Hondurasie, gdzie też zrezygnował jeden z biskupów.

Afery nie ominęły Malty, Niemiec, Holandii i wielu innych krajów, nawet o tak szczątkowej populacji katolików jak Norwegia, gdzie do molestowania ministranta przyznał się biskup Trondheim.

Jednak żaden kraj nie przeszedł takiego trzęsienia ziemi jak Irlandia.

Biczowanie, kopanie, podpalanie, dźganie, zmuszanie do pozostawania w pozycji klęczącej przez wiele godzin, zmuszanie do kąpieli w wodzie o temperaturze bliskiej wrzenia, bicie w podeszwy stóp, zawieszanie na haku i bicie, szczucie psami – to metody wychowawcze, które przez cały XX wiek wobec tysięcy dzieci stosowali księża, siostry zakonne i bracia w instytucjach kościelnych w tym kraju. Wychowankowie byli też na masową skalę gwałceni i molestowani.

Liczący 2,5 tys. stron raport na ten temat – owoc 10 lat pracy specjalnej komisji rządowej – opublikowany w 2009 r. był dla Irlandii potężnym szokiem i momentem przełomu. Przez ostatnią dekadę rola Kościoła i jego wpływ na życie społeczne dramatycznie spadły. Dziś już tylko 30 proc. irlandzkich katolików deklaruje, że regularnie uczestniczy w mszy. Trzy lata temu Irlandia stała się pierwszym krajem świata, który zalegalizował małżeństwa homoseksualne w drodze referendum. Wbrew błaganiom kościelnych hierarchów poparło je 62 proc. głosujących. Trzy miesiące temu 66 proc. Irlandczyków opowiedziało się za legalizacją aborcji.

W przededniu wizyty Franciszka znany pisarz i komentator Fintan O’Toole ogłasza, że Irlandia wreszcie wyszła z XIX wieku. Nazywa ją „religijnym pasem rdzy znaczonym opustoszałymi kościołami”. Najgłośniejszą krytyczką papieża jest bardzo szanowana w kraju była prezydent Mary McAleese, dziś progresywna działaczka katolicka, doktorantka prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Odbywające się w ten weekend Światowe Spotkanie Rodzin nazwała „wiecem skrajnej prawicy zwołanym, aby postawić tamę fali praw dla gejów i dla kobiet”.

To radykalny głos, ale wszystkie media – od prawa do lewa – publikują kierowane do Watykanu żądania podjęcia bardziej zdecydowanych kroków w walce z kościelną pedofilią.

Watykan wiedział i wie

Po opublikowaniu raportu z Pensylwanii Franciszek milczał przez tydzień. Wreszcie opublikował list skierowany do całej, liczącej 1,2 miliarda ludzi wspólnoty katolików na świecie. Pedofilię w Kościele nazwał „kulturą śmierci”. Zauważył, że Kościół „nie zaopiekował się najmniejszymi, opuścił ich”. Zapowiedział „wzmożenie wysiłków, aby zapobiegać zbrodniom i ich ukrywaniu”.

Większość organizacji i instytucji reprezentujących ofiary księży pedofilów przyjęła list bez entuzjazmu. Maeve Lewis, przewodnicząca One in Four, jednej z irlandzkich grup, stwierdza: – List powiela znane już przeprosiny i nie daje choćby jednej konkretnej propozycji, jak Watykan zamierza pociągnąć do odpowiedzialności zbrodniarzy i ich protektorów.

Przypomnijmy, że w 2014 r. Franciszek powołał Papieską Komisję ds. Ochrony Nieletnich, która zajmuje się problemem pedofilii. Na jej czele stoi arcybiskup Bostonu Seán P. O’Malley, a w jej skład po raz pierwszy weszli przedstawiciele ofiar. Jednak jedna z nich – Irlandka Marie Collins – w ubiegłym roku zrezygnowała w proteście przeciw wolnemu tempu prac i oporowi ze strony kurii rzymskiej.

Papież przywrócił do kapłaństwa kilkunastu księży oskarżonych o molestowanie i przeniesionych za jego poprzednika, Benedykta XVI, w stan świecki. Jeden z ułaskawionych – o. Mauro Inzoli – został później skazany przez włoski sąd za gwałty na chłopcach. Najmłodsi mieli 12 lat.

Wśród listów Irlandczyków do Franciszka, które „Irish Times” publikuje z okazji wizyty papieża w Dublinie, jest jeden od szefa tamtejszego oddziału Amnesty International Colma O’Gormana. Autor przypomina euforię, jaka ogarnęła Irlandię w 1979 r., w czasie wizyty Jana Pawła II. 300 tys. ludzi zgromadziło się na mszy dla młodzieży na hipodromie w Galway. O’Gorman miał 13 lat, był ministrantem, Kościół był najważniejszy w jego życiu. Gdy papież zawołał do młodzieży w Galway: „Kocham was”, O’Gorman prawie zemdlał ze wzruszenia.

Rok później pierwszy raz został zgwałcony przez księdza.

Dziś pisze w oskarżycielskim tonie do Franciszka: „Twój Kościół wiedział”.

Przy okazji kolejnych skandali wraca rola Karola Wojtyły w tuszowaniu pedofilii. Organizacje ofiar i wielu katolickich intelektualistów protestowało głośno, najpierw, gdy Wojtyłę beatyfikowano, a później, gdy ogłoszono świętym.

Jan Paweł II kilkakrotnie dostawał raporty o problemie pedofilii od wielebnego Thomasa Doyle’a z ambasady Watykanu w Waszyngtonie. Ignorował je. Amerykańska konferencja biskupów wysyłała do papieża prośby o uproszczenie procedur suspendowania księży przestępców. Odmówił. Przez lata wyjątkową ochroną otaczał Marciala Maciela Degollado, założyciela Legionu Chrystusa – nawet w obliczu coraz cięższych dowodów na gwałty, których Maciel przez dekady dopuszczał się na dzieciach.

Postacią symboliczną dla postawy Jana Pawła II jest zmarły w grudniu kardynał Bernard Law. Jako arcybiskup Bostonu osobiście krył dziesiątki księży gwałcicieli. Małoletnie ofiary pod groźbą boskiej kary przymuszał do milczenia. Gdy po publikacjach „Boston Globe” w 2002 r. Law odchodził w niesławie, Wojtyła zaoferował mu jedną z najbardziej prestiżowych funkcji w Kościele – kierowanie bazyliką Matki Bożej Większej w Rzymie. Dobitny gest wsparcia.

Tak samo jak Law, polski święty wiedział o księżach, którzy gwałcą dzieci. Swoiście pojmowane dobro kierowanej przez siebie instytucji i jej możnych przedłożył nad dobro ofiar – najbardziej bezbronnych członków wspólnoty.
Przedawnienie i milczenie

Wkrótce za przykładem Pensylwanii pójdą najpewniej kolejne amerykańskie stany chcące ujawnić przestępstwa księży i ich przełożonych. Jest szansa, że ostatni raport pomoże też ofiarom przeforsować zmiany w prawie – tak aby przestępstwo seksualnego wykorzystania dzieci nie ulegało przedawnieniu. Ofiary i psychologowie przekonują, że osoba w ten sposób skrzywdzona potrzebuje najczęściej wielu lat, nieraz dziesięcioleci, żeby pokonać wstyd, strach i publicznie oskarżyć napastnika. Z powodu przedawnienia najczęściej jest za późno, żeby go ukarać.

Jeśli prawo się nie zmieni, większość z 300 gwałcicieli wskazanych z imienia i nazwiska w raporcie uniknie kary. Bezkarny pozostanie też kardynał Donald Wuerl, który ich krył. Dziś twierdzi, że zrobił wszystko, żeby chronić ofiary, i że nie czuje się winny. Dowody, które przedstawia raport, nie pozostawiają jednak wątpliwości co do jego odpowiedzialności.
ie brakuje przesłanek wskazujących, że skala przestępstw seksualnych jest duża również w polskim Kościele. W 2002 r. pod ciężarem oskarżeń o molestowanie kleryków zrezygnował abp Juliusz Paetz. W ostatnich latach media ujawniały dziesiątki przypadków molestowania dzieci przez księży. Od lat regularnie piszemy o tym w „Wyborczej”, np. we wstrząsającym reportażu „Ukryty grzech Kościoła” Romana Daszczyńskiego i Pawła Wiejasa o ks. Andrzeju ze Szczecina, który molestował swoich nieletnich podopiecznych („Duży Format”, marzec 2008), a ostatnio w głośnym tekście Justyny Kopińskiej o księdzu, który przez kilkanaście miesięcy więził i gwałcił 13--letnią dziewczynkę.

Mówiący biegle po polsku Ekke Overbeek, korespondent belgijskich i holenderskich mediów w Polsce, przeprowadził długie rozmowy z 12 ofiarami duchownych i opublikował je w książce „Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”.

Pomagająca ofiarom fundacja Nie Lękajcie Się przedstawia 56 spraw, w których księża zostali skazani prawomocnymi wyrokami.
W zeszłym roku w TV Republika redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski, powołując się na rozmowy z biskupami, stwierdził, że w każdej polskiej diecezji jest od kilku do kilkunastu pedofilów. Oznaczałoby to kilkuset w całym kraju i prawdopodobnie tysiące ofiar.

Jednak polscy hierarchowie zwyczajowo bagatelizują problem. Utrzymują, że jego skala w Polsce jest znikoma i że wewnętrzne procedury odsuwają niebezpiecznych księży od wiernych. Arcybiskup Józef Michalik zasłynął sugestią, że to dzieci prowokują księży do grzechu.

W nieoficjalnych rozmowach – jak stwierdził w TOK FM Marek Lisiński z fundacji Nie Lękajcie Się – przedstawiciele Kościoła przyznają, że gdyby przyszło do wypłaty odszkodowań ofiarom, niejedna diecezja w Polsce by zbankrutowała.

Komisja do wyjaśniania kościelnych zbrodni przeciw dzieciom w Irlandii powstała, gdy w latach 90. XX wieku pojedyncze przypadki zaczęły opisywać media. Na jej czele stanął sędzia sądu najwyższego Seán Ryan. Podobne instytucje śledcze, w których skład wchodzili przedstawiciele rządu, Kościoła i organów ścigania, powstawały w USA, Australii, Holandii i innych krajach.

W Polsce takie ciało nie zostało powołane i niewiele wskazuje na to, że powstanie w najbliższej przyszłości. Taka komisja dostałaby wgląd w dokumenty kościelne dotyczące przypadków pedofilii. Poznalibyśmy prawdę. Kościół boi się jej jak ognia. Prawda, podobnie jak w Irlandii, mogłaby oznaczać początek końca jego władzy w kraju.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Października 23, 2019, 20:30:46 pm
Papież suspendował go za pedofilię. Teraz okazał się niewinny

Trzy lata temu ks. José Antonio Molina, kapłan z San Salvadoru, został bezpośrednio przez papieża w trybie pilnym suspendowany za rzekomą pedofilię i zwolniony ze wszystkich stanowisk i funkcji. Kapłan nie mógł wówczas sprzeciwić się tej decyzji. Teraz okazuje się, że oskarżenie było całkowicie fałszywe. Sąd cywilny w Salwadorze ustalił, że kapłan jest niewinny i oczyścił z wszelkich zarzutów.
Ówczesny prokurator Isaí Ernesto Mendoza, który oskarżał kapłana przyznał, że zarzuty były bezpodstawne i publicznie przeprosił ks. Molinę. Rzekoma ofiara, Ernesto Mendoza, twierdził, że był molestowany seksualnie przez księdza w latach 1993-1996. Sąd uznał, że było to kłamstwo.

Także dwie inne kobiety, które w międzyczasie zarzucały księdzu podobne przestępstwa, wycofały swoje oskarżenia.

Ks. Antonio poprosił sąd o przekazanie orzeczenia arcybiskupstwu San Salvadoru i nuncjaturze apostolskiej.

W rozmowie z lokalnymi mediami kapłan powiedział: „Jestem zadowolony. Prawda zawsze zwycięży nad kłamstwem. Wybaczam Cinty i Karen Gutierrez, a także Isaíowi Ernesto Mendozie Martinezowi, których nawet nie znałem.”

https://ekai.pl/papiez-suspendowal-go-za-pedofilie-teraz-okazal-sie-niewinny/


Pan Górny więcej w tym temacie napisał:

https://wpolityce.pl/kosciol/469708-ksiadz-uznany-przez-watykan-za-pedofila-uniewinniony
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Października 24, 2019, 08:57:07 am
Papież suspendował go za pedofilię. Teraz okazał się niewinny

Trzy lata temu ks. José Antonio Molina, kapłan z San Salvadoru, został bezpośrednio przez papieża w trybie pilnym suspendowany za rzekomą pedofilię i zwolniony ze wszystkich stanowisk i funkcji. Kapłan nie mógł wówczas sprzeciwić się tej decyzji. Teraz okazuje się, że oskarżenie było całkowicie fałszywe. Sąd cywilny w Salwadorze ustalił, że kapłan jest niewinny i oczyścił z wszelkich zarzutów.
Ówczesny prokurator Isaí Ernesto Mendoza, który oskarżał kapłana przyznał, że zarzuty były bezpodstawne i publicznie przeprosił ks. Molinę. Rzekoma ofiara, Ernesto Mendoza, twierdził, że był molestowany seksualnie przez księdza w latach 1993-1996. Sąd uznał, że było to kłamstwo.

Także dwie inne kobiety, które w międzyczasie zarzucały księdzu podobne przestępstwa, wycofały swoje oskarżenia.

Ks. Antonio poprosił sąd o przekazanie orzeczenia arcybiskupstwu San Salvadoru i nuncjaturze apostolskiej.

W rozmowie z lokalnymi mediami kapłan powiedział: „Jestem zadowolony. Prawda zawsze zwycięży nad kłamstwem. Wybaczam Cinty i Karen Gutierrez, a także Isaíowi Ernesto Mendozie Martinezowi, których nawet nie znałem.”

https://ekai.pl/papiez-suspendowal-go-za-pedofilie-teraz-okazal-sie-niewinny/ (https://ekai.pl/papiez-suspendowal-go-za-pedofilie-teraz-okazal-sie-niewinny/)


Pan Górny więcej w tym temacie napisał:

https://wpolityce.pl/kosciol/469708-ksiadz-uznany-przez-watykan-za-pedofila-uniewinniony (https://wpolityce.pl/kosciol/469708-ksiadz-uznany-przez-watykan-za-pedofila-uniewinniony)



Ja bym sie tak nie rozpedzal. To, ze sad uznal go za niewinnego (z braku dowodow, jak pisza na anglojezycznych stronach) nie oznacza, ze byl on niewinny. Bo jak ma ofiara udowodnic, ze go ksiadz za krocze zlapal? Jesli nikt tego nie widzial?


Nie mowie, ze ksiadz jest winny i jasne, pan Bergoglio chcial w lewicowych mediach zapunktowac i wyszedl na glupka, ale jednak nie oglaszalbym takiej wielkiej radosci, bo moze sie okazac, ze oskarzycieli bedzie znacznie wiecej i proces ruszy na nowo.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Michal260189_T w Listopada 06, 2020, 12:34:27 pm
(https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/124192157_2682727985322930_3326844295622115404_o.jpg?_nc_cat=102&ccb=2&_nc_sid=110474&_nc_ohc=tsRq-FSSAhcAX8PCZ8P&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&tp=7&oh=4866b3112d3c3542241993ceace5a0ee&oe=5FCBAC1C)
Watykan podjął wobec kard. Gulbinowicza decyzje dyscyplinarne. Komunikat nuncjatury: "W wyniku przeprowadzonego dochodzenia w sprawie oskarżeń wysuwanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza oraz po przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących przeszłości..."
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 06, 2020, 12:46:05 pm
Jakie zarzuty, osssochodzi???   https://www.youtube.com/watch?v=GXjtvt2075U       https://www.youtube.com/watch?v=MbX_BPbzfzM
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 06, 2020, 13:19:34 pm
Tajemnica Brokeback Mountain   https://www.youtube.com/watch?v=puDaIBte0FA
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Jotes w Listopada 06, 2020, 13:27:11 pm
97 lat sędziwy wiek, a tu takie coś. Ktoś dołożył do pieca w tym gorącym listopadzie co by nie przygasło.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 06, 2020, 13:34:45 pm
97 lat sędziwy wiek, a tu takie coś. Ktoś dołożył do pieca w tym gorącym listopadzie co by nie przygasło.
Księdza Oko trzeba zapytać, bo to on ogłosił Kardynała sodomitą i jeszcze dodał, że to żadna nowość. Ja tam nic nie widziałem i państwo chyba też nie.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Listopada 06, 2020, 15:53:04 pm
Ile to jest
Cytuj
odpowiednia kwota
?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Listopada 06, 2020, 19:43:35 pm
Wyciągnięto chyba naukę z pogrzebu abp. Paetza i (żeby nie było żadnych wątpliwości) zakazano Mszy pogrzebowej i pochówku w katedrze.
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,10083.0.html
97 lat sędziwy wiek, a tu takie coś. Ktoś dołożył do pieca w tym gorącym listopadzie co by nie przygasło.
Kto wie, może bp Janiak, zlatując, pociągnął za sobą innych…
dodał, że to żadna nowość. Ja tam nic nie widziałem i państwo chyba też nie.
Ja też o tym nie słyszałem (a jestem z Wrocławia). Może wtajemniczeni wiedzieli.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 07, 2020, 12:13:42 pm
O tym, ze kard. Gulbinowicz jest lawendowy mowilo sie od dawien dawna. Ale nikt nigdy nie mowil, ze jest "lawendowo aktywny" - ot, homoseksualista, ale niepraktykujacy.


O czym malo osob mowi, a mnie to bardzo zastanawia: zabroniono mu prawie wszystkiego, a jednak nie pozbawiono go godnosci kardynalskiej - czyli albo sprawa nie jest tak bardzo jednoznaczna, albo czekaja nas kolejne wiadomosci. Chyba, ze wzorem abp Wesolowskiego, zdazy umrzec jako kardynal (Wesolowski zostal przeniesiony do stanu swieckiego, ale w zwiazku z tym, ze sie odwolal i zmarl zanim odwolanie zostalo rozpatrzone, pochowany zostal jako biskup).
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 07, 2020, 12:49:52 pm
O tym, ze kard. Gulbinowicz jest lawendowy mowilo sie od dawien dawna. Ale nikt nigdy nie mowil, ze jest "lawendowo aktywny" - ot, homoseksualista, ale niepraktykujacy.


O czym malo osob mowi, a mnie to bardzo zastanawia: zabroniono mu prawie wszystkiego, a jednak nie pozbawiono go godnosci kardynalskiej - czyli albo sprawa nie jest tak bardzo jednoznaczna, albo czekaja nas kolejne wiadomosci. Chyba, ze wzorem abp Wesolowskiego, zdazy umrzec jako kardynal (Wesolowski zostal przeniesiony do stanu swieckiego, ale w zwiazku z tym, ze sie odwolal i zmarl zanim odwolanie zostalo rozpatrzone, pochowany zostal jako biskup).
Nie nie nie, panie Hubertosie. Od dawna to się mówiło, że jest najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się Wileńszczyznie, Warmii, Podlasiu i Dolnemu Śląskowi od wymyślenia krojonego chleba. Wychowawca, patriota, antykomunista, kapłan niezłomny... Wypowiedzi poważnych by się zdawało ludzi, autorytetów moralnych i kościelnych są dostępne w sieci w nadmiarze. Pan teraz mówi, że dla pana to nie jest nowość. Z tego co pan tutaj pan opowiada, to był skromnym bratem zakonnym, żadnym hierarchą i pan takie rzeczy wiedział. To zaraz, jeśli o kardynale same plusy dodatnie świadczyli jego sympatyczni bracia w posłudze biskupiej, to oni wiedzieli zapewne jeszcze więcej od pana. Znakiem tego łgali jak najęci patrząc nam prosto w oczy. No to ja teraz sobie poszukam tych publicznych wystąpień i obok tytułu biskup, prałat, kardynał trzeba dopisać, publiczny kłamca, oszust intelektualny i faryzeusz
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopada 07, 2020, 17:12:53 pm
Spójrzmy na naszych czcigodnych inaczej:

https://youtu.be/NE4LfdZkB8s?t=159
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 09, 2020, 12:09:03 pm
O tym, ze kard. Gulbinowicz jest lawendowy mowilo sie od dawien dawna. Ale nikt nigdy nie mowil, ze jest "lawendowo aktywny" - ot, homoseksualista, ale niepraktykujacy.


O czym malo osob mowi, a mnie to bardzo zastanawia: zabroniono mu prawie wszystkiego, a jednak nie pozbawiono go godnosci kardynalskiej - czyli albo sprawa nie jest tak bardzo jednoznaczna, albo czekaja nas kolejne wiadomosci. Chyba, ze wzorem abp Wesolowskiego, zdazy umrzec jako kardynal (Wesolowski zostal przeniesiony do stanu swieckiego, ale w zwiazku z tym, ze sie odwolal i zmarl zanim odwolanie zostalo rozpatrzone, pochowany zostal jako biskup).
Nie nie nie, panie Hubertosie. Od dawna to się mówiło, że jest najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się Wileńszczyznie, Warmii, Podlasiu i Dolnemu Śląskowi od wymyślenia krojonego chleba. Wychowawca, patriota, antykomunista, kapłan niezłomny... Wypowiedzi poważnych by się zdawało ludzi, autorytetów moralnych i kościelnych są dostępne w sieci w nadmiarze. Pan teraz mówi, że dla pana to nie jest nowość. Z tego co pan tutaj pan opowiada, to był skromnym bratem zakonnym, żadnym hierarchą i pan takie rzeczy wiedział. To zaraz, jeśli o kardynale same plusy dodatnie świadczyli jego sympatyczni bracia w posłudze biskupiej, to oni wiedzieli zapewne jeszcze więcej od pana. Znakiem tego łgali jak najęci patrząc nam prosto w oczy. No to ja teraz sobie poszukam tych publicznych wystąpień i obok tytułu biskup, prałat, kardynał trzeba dopisać, publiczny kłamca, oszust intelektualny i faryzeusz


Pan tak na serio? Ks. Isakowicz - Zalewski tez mowil, ze wiedziano o sklonnosciach kardynala od dawna. Przy czym jak mowie - podczas mojego pobytu we Wroclawiu ksieza i klerycy raczej zartowali sobie z tego, ze kardynal 'jest cieply'. Ale nikt nie przypuszaczal, ze dopuszczal sie gwaltow, molestowania czy jakichkolwiek stosunkow seksualnych. Bo, nie wiem czy pan sobie zdaje sprawe, ze tak jak mozna zyc w celibacie i nie lamac go bedac osoba heteroseksualna - mozna zyc w celibacie bedac osoba homoseksualna. I takie plotki chodzily - ze kardynal jest homo, a nie ze gwalci czy molestuje.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 09, 2020, 12:25:11 pm
Nie panie Hubertusie, nie zdaje sobie z tego sprawy i to pan chyba nas serio nie traktuje. Homoseksualizm jest felerem, który stanowi przeszkodę na drodze do kapłanstwa i w kapłaństwie równiez. To nie moje wymysły ale Papieza Benedykta XVI. Ten pedalski celibat to wymysł sodomitów dla naiwnych i przytrzymanych rzekomych katolików. Pan sobie zdaje sprawe z tego co pan pisze? Stawia pan sodomie i heteroseksualizm na jednym poziomie biologicznym, o moralnym nie wspomne. Pan, panie Hubertusie idzie tropem radia erewań; czy kardynał Gulbinowicz jest pedałem, tak ale nie za to go cenimy
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopada 09, 2020, 12:54:49 pm
Widzę, że posoborowie "przecwelowało" forum krzyż.

Pan Hubertus, tropem rodziny KEP - skich uważa, że jest coś takiego jak "orientacja seksualna" (sic!) Można tak ...no ale i można inaczej.

Jak szybko to przecwelowanie poszło  :o
Jeszcze Benedykt XVI-ty ostrzegał przed "gender" i "orientacją seksualną" - relatywizującą grzech.

Kto ostatni gasi światło?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Prombudrak w Listopada 09, 2020, 12:55:38 pm
Żeby nam się nie nudziło, dziś jeszcze reportaż "Don Stanislao", który można zobaczyć na platformie tvn24.pl oraz na kanale TVN24 (emisja, poniedziałek, godz. 20.30)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Listopada 09, 2020, 22:22:03 pm
Homoseksualizm jest felerem, który stanowi przeszkodę na drodze do kapłanstwa i w kapłaństwie równiez. To nie moje wymysły ale Papieza Benedykta XVI.

To Gulbinowicz został xiędzem za Benedykta 16?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Michal260189_T w Listopada 09, 2020, 22:40:57 pm
Za Piusa XII
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Listopada 10, 2020, 00:05:13 am
Kardynał Henryk Gulbinowicz trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Jego stan określany jest jako bardzo poważny. Z nieoficjalnych informacji Radia Wrocław wynika, że 97-latek jest nieprzytomny.

Informacje na temat stanu zdrowia Henryka Gulbinowicza przekazał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, prof. Wojciech Witkiewicz. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że 97-letni duchowny jest nieprzytomny. Trwa walka o jego życie - podaje Radio Wrocław.

https://wroclaw.wp.pl/henryk-gulbinowicz-w-szpitalu-bardzo-powazny-stan-kardynala-6573883541633952a

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Listopada 10, 2020, 07:40:46 am
Kardynał Henryk Gulbinowicz trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Jego stan określany jest jako bardzo poważny. Z nieoficjalnych informacji Radia Wrocław wynika, że 97-latek jest nieprzytomny.

Informacje na temat stanu zdrowia Henryka Gulbinowicza przekazał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, prof. Wojciech Witkiewicz. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że 97-letni duchowny jest nieprzytomny. Trwa walka o jego życie - podaje Radio Wrocław.

https://wroclaw.wp.pl/henryk-gulbinowicz-w-szpitalu-bardzo-powazny-stan-kardynala-6573883541633952a

I to jest rzetelność wszelkiej maści pismaków, którzy szukają taniej sensacji. Takich ludzi powinno się pozbawiać prawa do wykonywania zawodu. "Bozia" leży w szpitalu od co najmniej tygodnia, o ile nie dłużej.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 10, 2020, 10:03:05 am
I to jest rzetelność wszelkiej maści pismaków, którzy szukają taniej sensacji. Takich ludzi powinno się pozbawiać prawa do wykonywania zawodu. "Bozia" leży w szpitalu od co najmniej tygodnia, o ile nie dłużej.
Czyli trwała walka o jego życie, żeby Watykan zdążył?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 10, 2020, 10:05:23 am
A ja życzę Eminencji powrotu do zdrowia i jeszcze długich lat życia. Nie ze mną te sztuczki Bruner....powtórka z abp. Wesołowskiego?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Listopada 10, 2020, 16:13:39 pm
Kardynał Henryk Gulbinowicz trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Jego stan określany jest jako bardzo poważny. Z nieoficjalnych informacji Radia Wrocław wynika, że 97-latek jest nieprzytomny.

Informacje na temat stanu zdrowia Henryka Gulbinowicza przekazał dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, prof. Wojciech Witkiewicz. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że 97-letni duchowny jest nieprzytomny. Trwa walka o jego życie - podaje Radio Wrocław.

https://wroclaw.wp.pl/henryk-gulbinowicz-w-szpitalu-bardzo-powazny-stan-kardynala-6573883541633952a

I to jest rzetelność wszelkiej maści pismaków, którzy szukają taniej sensacji. Takich ludzi powinno się pozbawiać prawa do wykonywania zawodu. "Bozia" leży w szpitalu od co najmniej tygodnia, o ile nie dłużej.

Taka rzetelność odnośnie tej informacji jest na wszystkich stronach, bo przypuszczam że nie było wcześniej oficjalnego komunikatu. Ale tu napisali same konkrety, ale czy też dobrze? to nie wiem.

"97-letni kardynał Henryk Gulbinowicz został zabrany z wrocławskiego Domu Księży Emerytów, gdzie w tej chwili mieszka, w środę (4 listopada). Obecnie przebywa w szpitalu przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu.

Kilka dni wcześniej - jeszcze w domu - odwiedzili go wysłannicy z Watykanu informując o nałożonych na niego kościelnych karach."

https://polskatimes.pl/kardynal-gulbinowicz-w-szpitalu-jego-stan-jest-ciezki/ar/c1-15283644


Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 12, 2020, 22:30:50 pm
Ks. Isakowicz pozwany przez kurię tarnowską.
No no no. Na ostro idą.

https://www.m.pch24.pl/kuria-tarnowska-pozywa-ks--tadeusza-isakowicza-zaleskiego--chodzi-o-abp--skworca,79880,i.html (https://www.m.pch24.pl/kuria-tarnowska-pozywa-ks--tadeusza-isakowicza-zaleskiego--chodzi-o-abp--skworca,79880,i.html)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Listopada 16, 2020, 11:41:56 am
No to on już wie...
https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-kardynal-henryk-gulbinowicz-nie-zyje,nId,4858359#iwa_source=special

+
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Jotes w Listopada 16, 2020, 12:12:19 pm
Dlatego Watykan odpalił teraz z tym zakazem pochówku w katedrze etc. Dostali cynk, że to już ostatnie chwile życia na ziemi.
+
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 16, 2020, 13:12:09 pm
Dlatego Watykan odpalił teraz z tym zakazem pochówku w katedrze etc. Dostali cynk, że to już ostatnie chwile życia na ziemi.
+


Ciekaw jestem, ktory biskup bedzie na tyle odwazny, zeby kardynala uroczyscie (ale poza katedra) pochowac. Bo z jednej strony - homoseksualista (wg wloskiej gazety, gdzie Watykan napisal, ze o te zarzuty chodzi) a z drugiej strony - nikt mu nie odebral tytulow koscielnych, wiec pogrzeb nalezy sie uroczysty :)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopada 16, 2020, 14:11:25 pm
Dlatego Watykan odpalił teraz z tym zakazem pochówku w katedrze etc. Dostali cynk, że to już ostatnie chwile życia na ziemi.
+


Ciekaw jestem, ktory biskup bedzie na tyle odwazny, zeby kardynala uroczyscie (ale poza katedra) pochowac. Bo z jednej strony - homoseksualista (wg wloskiej gazety, gdzie Watykan napisal, ze o te zarzuty chodzi) a z drugiej strony - nikt mu nie odebral tytulow koscielnych, wiec pogrzeb nalezy sie uroczysty :)

Trochę to wszystko niekonsekwentne. Jeżeli  całe "halo" dotyczy homoseksualizmu to co zrobimy z Pawłem VI ?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 16, 2020, 14:21:19 pm
Trochę to wszystko niekonsekwentne. Jeżeli  całe "halo" dotyczy homoseksualizmu to co zrobimy z Pawłem VI ?
Na pewno pożałuję tego pytania, ale co mi tam...

O co chodzi z tym P6?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 14:43:00 pm
Trochę to wszystko niekonsekwentne. Jeżeli  całe "halo" dotyczy homoseksualizmu to co zrobimy z Pawłem VI ?
Na pewno pożałuję tego pytania, ale co mi tam...

O co chodzi z tym P6?
No chodzi o takiego rudego wieloletniego kochanka. Paweł VI był cały pontyfikat szantażowany swoją sodomią. Np. udzielił zgody na kremacje zwłok pod wpływem szantażu.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 16, 2020, 15:08:55 pm
Trochę to wszystko niekonsekwentne. Jeżeli  całe "halo" dotyczy homoseksualizmu to co zrobimy z Pawłem VI ?
Na pewno pożałuję tego pytania, ale co mi tam...

O co chodzi z tym P6?


Podobno Paetz szczycil sie tym, ze w albumie mial zdjecie z PVI na plazy. W ubraniach. Ale podobno pod tym zdjeciem bylo drugie, ktorego nie pokazywal, ale swoim kochankom zawsze mowil, ze koszulki zdjeli.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 15:43:08 pm
Trochę to wszystko niekonsekwentne. Jeżeli  całe "halo" dotyczy homoseksualizmu to co zrobimy z Pawłem VI ?
Na pewno pożałuję tego pytania, ale co mi tam...

O co chodzi z tym P6?


Podobno Paetz szczycil sie tym, ze w albumie mial zdjecie z PVI na plazy. W ubraniach. Ale podobno pod tym zdjeciem bylo drugie, ktorego nie pokazywal, ale swoim kochankom zawsze mowil, ze koszulki zdjeli.
Pedalstwo Pawła VI nie było żadną tajemnicą w wolnym świecie. To tylko Polakom nie wolno nic wiedzieć o swoich umiłowanych przywódcach politycznych i religijnych. Paweł VI sam się wysypał, nikt mu reki nie wykręcał. W 1976 wygłosił kazanie w którym bardzo pryncypialnie wypowiedział sie na temat sodomii. Jeden Francuz sie zdenerwował i ogłosił cale dossier dotyczące podwójnego życia Papieża. Skandal, pomówienie, pomyłka, we Wloszech ogloszono dzień czy tydzień modlitw o przebłaganie za obraze majestatu...który Papież odwołał. To za Pawła VI zainstalowano lawendową mafię w Watykanie. Starych urzedników wykopano, a zatrudniono przypudrowanych chłopców o dziewczęcej urodzie. Gwardzistom nakazywano mruzenie oczu, gdy do windy prowadzącej do papieskich apartamentów wchodzili śliczni chłopcy.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 16, 2020, 17:12:34 pm
Wiedziałem, że pożałuję. No ale o tym nie słyszałem w przeciwieństwie do sprawy Gulbinowicza.
Skąd znacie takie informacje? Bo ja nowy w internetach nie jestem ale tego nie czytałem.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 16, 2020, 18:29:56 pm
Wiedziałem, że pożałuję. No ale o tym nie słyszałem w przeciwieństwie do sprawy Gulbinowicza.
Skąd znacie takie informacje? Bo ja nowy w internetach nie jestem ale tego nie czytałem.


http://niniwa22.cba.pl/kacki_kuszenie_w_cieniu_katedry.htm


Jak pan tam wpisze sobie Pawel VI (ctrl+F) to znajdzie pan interesujacy akapit odnosnie do relacji pana Paetza z panem Montinim.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Listopada 16, 2020, 19:19:50 pm
GazWyb nie jest dla mnie zrodlem informacji na jakikolwiek temat, tym bardziej dotyczacy Kosciola (nawet jezeli sie czasami zdarzy, ze napisza prawde), wiec nie uwierze, nawet jezeliby to bylo oparte na dowodach - GazWyb nie jest medium, ktore dba o prawde, ale o jej dostosowanie do swojej wizji swiata.
O Pawle VI mowilo sie od dawna (od lat 70-tych), ale zawsze mowiono, ze to sa pomowienia i ataki. Tak naprawde trudno cokolwiek powiedziec po tylu latach i w takiej atmosferze, i ja sam jestem sceptyczny wobec tych informacji (choc nie twierdze, ze nie sa prawdziwe). Czytalem stosunkowo niedawno ogolnie dostepne w internecie skany z relacji z rozmow z tajnymi wspolpracownikami SB w Watykanie (nie wiem, z ktorym dokladnie:czy byl to TW Fermo czy TW Lamos, czy jeszcze ktos inny) i bylo tam napisane wprost, ze Pawel VI jest homoseksualista, ze w Watykanie go nie lubia, bo sie izoluje, a najbardziej lubi spedzac czas w towarzystwie mlodych chlopcow...
Ale i tak zawsze mozna powiedziec, ze wszystko zostalo sfabrykowane - jest to mozliwe rowniez w tej sytuacji.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 19:42:47 pm
Oczywiście proszę księdza, że "rewelacje" podawane przez żydowskie gazety dla Polaków nie są warte papieru na jakim są drukowane a kolportowanie takich druków powinno się spotykać z ostracyzmem towarzyskim. Pozostaje też ocena wiarygodności zródeł. Ja opieram się zródle watykańskim . Profesor Franciszek Bellegrandi by wieloletnim szambelanem honorowym, od czasów Piusa XII do początków pontyfikatu Pawła VI, pozniej korespondentem Osservatore Romano i profesorem historii na uniwersytecie w Insbruku. Temat sodomii Pawła VI poruszył w książce Nichitaroncalli controvita di un Papa, 1994 strony 85-86, 91-92
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Listopada 16, 2020, 19:57:41 pm
Temat sodomii Pawła VI poruszył w książce Nichitaroncalli controvita di un Papa, 1994 strony 85-86, 91-92

A ten adres pochodzić może z anglojęzycznéj wikipedji, z artykułu o Pawle Szóstym; to jest przypis 144:
Cytuj
Bellegrandi, Franco (1994). Nichita Roncalli - Controvita di un Papa. Rome: Editizioni Internazionale di Letterature e Scienze. pp. 85–86, 91–92.
Przypis do zdania w dziale 5.1 Rumours of homosexuality and denial (https://en.wikipedia.org/wiki/Pope_Paul_VI#Rumours_of_homosexuality_and_denial).

To tak na wypadek, gdyby ktoś się dziwił, skąd się bierze wielga erudycja różnych użytkowników — z gógla. Tak można i prawosławniętégo odgrywać.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Listopada 16, 2020, 20:00:52 pm
Odnośnie artykułu z postu Pana Hubertosa. Jest jeszcze trzecie zdjęcie. Dżulietta o nim wspominał, ale nigdy go nie pokazał.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 20:03:24 pm
Panie Ahmed, a to że pierwsze wydanie tej ksiązki było w 1977 też tam piszą? Poza tym co z tego, że wiki o tym pisze? To grzech jakiś jest czy jak?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopada 16, 2020, 22:17:14 pm
Ja o oskarżeniach wiem od dawna z włoskiej książki, której teraz nie pomnę. Opisano w niej również reakcję Episkopatu Włoch na "dobrą nowinę" jaką objawił J-P II. Papież oznajmił, że zadecydował o otwarciu procesu beatyfikacyjnego Pawła VI-go. Włocha, Papieża, jak by nie było szefa Episkopatu Włoch - bp-a Rzymu. No i biskupów zmroziło. Entuzjazm - formalny.
Z tego co pamiętam sprawa była gorąca gdy Montini był bp-em Mediolanu. To wówczas coś tam było. Wiekowi świadkowie zaczęli opowiadać.
Aby w Watykanie odbywało się "to co i owszem"...tego nie słyszałem.
Zresztą publikacje we Włoszech pojawiły się po ogłoszeniu otwarcia procesu. Zatem uczciwie, "przed" a nie "po".
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 22:34:25 pm
Kwestia homoseksualizmu Pawla VI, to margines tej książki. To jest wstrząsające świadectwo otwarcia się bram piekielnych. Jest angielskie tłumaczenie też    https://ia801203.us.archive.org/2/items/NIKITARONCALLIF.Bellegrandi/NIKITARONCALLI_F.Bellegrandi_djvu.txt
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopada 16, 2020, 22:50:10 pm
Dlatego też małe szanse są na to by Gądecki dotrzymał słowa i wytłumaczył historię molestowania przez abp Paetza. Myślę, że środowisko GW - Soros też nie chce znać prawdy; nikt nie chce poznać prawdy  :)
Wszystko może zacząć się pruć jak stare rajstopy. A te stare rajstopy jeszcze muszą posłużyć. Ktoś tę pobożną prawicę musi pouczać i za buzię trzymać. Nie można wylać dziecka z kąpielą.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 16, 2020, 22:56:14 pm
Panie rysiu, z tym coś tam było jak był patriarchą Mediolanu, to podobna sytuacja jak z tw filozofem w Pradze. Milicja zatrzymała Montiniego jak się włóczył "po cywilu" z podejrzanymi typami w podejrzanych miejscach.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 17, 2020, 10:00:38 am
Żeby oddać namiastkę tematyki tej ksiązki, której polski tytuł może brzmieć; Nikita Roncalli, przetłumaczyłem kilka zdań ze wstępu. Książka jest właściwie pamiętnikiem pisanym latami. Sam autor mówi o pożółkłych stronach maszynopisu czy manuskryptu, które zalegały latami w szufladzie. Zdecydował sie na opublikowanie w 1977. Po polsku ten tekst nie jest dostępny......W drugim tygodniu lipca 1963, pewien amerykański jezuita ukrywający się pod pseudonimem Xavier Rynne, zamieścił w New Yorker artykuł, w którym opisał reakcje kardynała Domenico Tardiniego, Sekretarza Stanu na wieśc o zwołaniu soboru ekumenicznego. Kardynał, jeden z najbardziej zorientowanych ludzi w Watykanie jeśli chodziło o sytuację Kościoła w świecie, miał się zwierzyć swoim najbliższym współpracownikom, że w jego opinii Papież "chwilowo zwariował". Sobór, który nastąpił póżniej, rzeczywiście okazał się wybuchowym instrumentem, a marksistowski dynamit w nim zawarty szybko został odpalony.....


Jak wyrok brzmią słowa proroka mniejszego czyli przywódcy włoskich komunistów na temat Jana XXIII.....oto kolejny fragment ksiązki

Znamienne są słowa sekretarza generalnego włoskiej partii komunistycznej Palmiro Togliattiego, wypowiedziane w wywiadzie dla florenckiego dziennika La Nazione z 26 sierpnia 1963 roku....Za 50 lat, mogę się mylić, świat będzie zdominowany przez nas i katolików. Jestem pewien, że znajdziemy wspólny grunt wzajemnej współpracy. Nigdy nie uda nam się rozpoznać, kiedy jest najlepszy czas na stworzenie "civitas dei": marksizm zdaje sobie z tego sprawę. Zapewne najinteligentniejsi katolicy również zdaja sobie z tego sprawę, widząc dokąd zmierza świat, niemniej kieruje nimi strach. Obawiają się, na przykład, dogłębnego zbadania fenomenu jakim jest " Pontyfikat Jana". Nie jest to tylko kwesta pokoju teraz lecz nadrzędnej kwestii porozumienia, pojednania pomiędzy narodami, które są możliwe do osiągnięcia. Jak do tej pory "fenomen Janowy" okazał się wyrazem odpowiedzialnego katolicyzmu w polityce. Jest to przestrzeń służąca przekształceniu świata...
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Listopada 17, 2020, 22:13:52 pm
Panie rysiu, z tym coś tam było jak był patriarchą Mediolanu, to podobna sytuacja jak z tw filozofem w Pradze. Milicja zatrzymała Montiniego jak się włóczył "po cywilu" z podejrzanymi typami w podejrzanych miejscach.
Przeciez w Pradze byl zamach na TW Filozofa - tak o tym wtedy, w polowie lat dziewiecdziesiatych, pisaly media - wlacznie z Gosciem Niedzielnym ;). Pamietam jak dzis.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 18, 2020, 08:23:01 am
Panie rysiu, z tym coś tam było jak był patriarchą Mediolanu, to podobna sytuacja jak z tw filozofem w Pradze. Milicja zatrzymała Montiniego jak się włóczył "po cywilu" z podejrzanymi typami w podejrzanych miejscach.
Przeciez w Pradze byl zamach na TW Filozofa - tak o tym wtedy, w polowie lat dziewiecdziesiatych, pisaly media - wlacznie z Gosciem Niedzielnym ;). Pamietam jak dzis.
Też pamiętam, proszę księdza. Było to w epoce przed-dżipieesowej i ekscelencja postanowił per per pedes nawigować swojego kierowcę. Okazał sie jednak szybszy od samochodu i zapędził się w ciemną uliczkę, zapewne z zakazem wjazdu, i tak padł ofiarą rzeziemieszków, sorry, rzezikrzyżyków, bo zerwali mu ozdobę garnituru czyli pektorał i puturbowali go przy okazji. Taką prawdę całą dobę przekazywał nie tylko Gość ale i inne pobożne wydawnictwa i portale. Ja Flondre jeszcze pamiętam z takim doniesieniem.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 18, 2020, 08:57:09 am
Uwielbiam, jak starszym ludziom sie w glowach miesza a jeszcze bardziej, jak uwazaja sie za inteligentow bez szkoly. Pan Slawek PAMIETA, ze na flondrze czytal o praskich przygodach Zycinskiego. Pan Slawek to wtedy nawet na portalach czytal! NASA mu dala dostep.


Zycinski w Pradze byl w 1992 roku, a flondra powstala w 1994.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 18, 2020, 09:01:36 am
Uwielbiam, jak starszym ludziom sie w glowach miesza a jeszcze bardziej, jak uwazaja sie za inteligentow bez szkoly. Pan Slawek PAMIETA, ze na flondrze czytal o praskich przygodach Zycinskiego. Pan Slawek to wtedy nawet na portalach czytal! NASA mu dala dostep.


Zycinski w Pradze byl w 1992 roku, a flondra powstala w 1994.
Ja panu nie zabraniam uwielbienia czegokolwiek lub kogokolwiek ale swoim zwyczajem się pan znowu myli....jak zwykle   https://www.fronda.pl/a/nieznane-okolicznosci-zamachow-na-abp-zycinskiego,17755.html
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 18, 2020, 09:41:58 am
Uwielbiam, jak starszym ludziom sie w glowach miesza a jeszcze bardziej, jak uwazaja sie za inteligentow bez szkoly. Pan Slawek PAMIETA, ze na flondrze czytal o praskich przygodach Zycinskiego. Pan Slawek to wtedy nawet na portalach czytal! NASA mu dala dostep.


Zycinski w Pradze byl w 1992 roku, a flondra powstala w 1994.
Ja panu nie zabraniam uwielbienia czegokolwiek lub kogokolwiek ale swoim zwyczajem się pan znowu myli....jak zwykle   https://www.fronda.pl/a/nieznane-okolicznosci-zamachow-na-abp-zycinskiego,17755.html (https://www.fronda.pl/a/nieznane-okolicznosci-zamachow-na-abp-zycinskiego,17755.html)


Pan o tym czytales 20 lat po tych wydarzeniach, a piszesz jakby flondra prawie na zywo relacje zdawala.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 18, 2020, 09:47:57 am
Panie Hubertusie, ja panu jeszcze jedną zaskakującą informację podam. O drugiej wojnie punickiej też sobie czytałem w internetach. Gwarantuje panu, że w tamtych czasach nie tylko internetu ale i elektrycznośći jeszcze nie odkryto. Nie wierzy pan staremu, to proszę młodszych zapytać. Pan, pamiętam, pochwalił się swego czasu swoim szerokim wykształceniem, ja na pana miejscu domagałbym się zwrotu pieniędzy, bo pana oszukali a pan im uwierzył.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 18, 2020, 10:04:58 am
Uwielbiam, jak starszym ludziom sie w glowach miesza a jeszcze bardziej, jak uwazaja sie za inteligentow bez szkoly. Pan Slawek PAMIETA, ze na flondrze czytal o praskich przygodach Zycinskiego. Pan Slawek to wtedy nawet na portalach czytal! NASA mu dala dostep.


Zycinski w Pradze byl w 1992 roku, a flondra powstala w 1994.
Ja panu nie zabraniam uwielbienia czegokolwiek lub kogokolwiek ale swoim zwyczajem się pan znowu myli....jak zwykle   https://www.fronda.pl/a/nieznane-okolicznosci-zamachow-na-abp-zycinskiego,17755.html (https://www.fronda.pl/a/nieznane-okolicznosci-zamachow-na-abp-zycinskiego,17755.html)


Pan o tym czytales 20 lat po tych wydarzeniach, a piszesz jakby flondra prawie na zywo relacje zdawala.
Panie Hubertusie, tak już jest, że wydarzenia muszą najpierw zaistnieć aby o nich informować. Inna sprawa czy takie info kiedykolwiek się pojawi w ogóle. Nie wiem czy to dobrze czy żle ale już tak jest.by Były próby przełamania takiego zwyczaju. Na przykład Leonid Brezniew swego czasu zadzwonił do przewodniczącgo wszechzwiązkowego komitetu miar i wag z żądaniem ujednolicenia czasu na całym świecie. Ten zakłopotany zaczął coś bełkotać o południkach, wschodach i zachodach księżyca. W końcu nabrał odwagi i pyta, a na co wam to towarzyszu sekretarzu generalny? No bo dzwonię do Indiry Ghandi czy Fidela Castro z życzeniami urodzinowymi a tam juz po urodzinach. Dzwonie do Watykanu z kondolencjami z powodu zamachu, a tam jeszcze zamachu nie było
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 18, 2020, 10:40:00 am
Panie rysiu, z tym coś tam było jak był patriarchą Mediolanu, to podobna sytuacja jak z tw filozofem w Pradze. Milicja zatrzymała Montiniego jak się włóczył "po cywilu" z podejrzanymi typami w podejrzanych miejscach.
Przeciez w Pradze byl zamach na TW Filozofa - tak o tym wtedy, w polowie lat dziewiecdziesiatych, pisaly media - wlacznie z Gosciem Niedzielnym ;). Pamietam jak dzis.
Też pamiętam, proszę księdza. Było to w epoce przed-dżipieesowej i ekscelencja postanowił per per pedes nawigować swojego kierowcę. Okazał sie jednak szybszy od samochodu i zapędził się w ciemną uliczkę, zapewne z zakazem wjazdu, i tak padł ofiarą rzeziemieszków, sorry, rzezikrzyżyków, bo zerwali mu ozdobę garnituru czyli pektorał i puturbowali go przy okazji. Taką prawdę całą dobę przekazywał nie tylko Gość ale i inne pobożne wydawnictwa i portale. Ja Flondre jeszcze pamiętam z takim doniesieniem.

Dalej to wisi jako cała prawa, tylko prawda i tischner prawda: https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego (https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego)
Ale to jest już w wersji Killerów Dwóch.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Listopada 18, 2020, 12:01:19 pm

Dalej to wisi jako cała prawa, tylko prawda i tischner prawda: https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego (https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego)
Ale to jest już w wersji Killerów Dwóch.


Pan uwaza, bo wpadnie rodzina i pana do sadu podzadza za wykrzystywanie wizerunku:
https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/rodzina-ks-tischnera-pisze-list-ws-planowanych-rekolekcji-goralskich/yqt9drx,79cfc278
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 18, 2020, 12:14:26 pm

Dalej to wisi jako cała prawa, tylko prawda i tischner prawda: https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego (https://www.gosc.pl/doc/1075667.Zamachy-na-bpa-Zycinskiego)
Ale to jest już w wersji Killerów Dwóch.

Pan uwaza, bo wpadnie rodzina i pana do sadu podzadza za wykrzystywanie wizerunku:
https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/rodzina-ks-tischnera-pisze-list-ws-planowanych-rekolekcji-goralskich/yqt9drx,79cfc278

Zaprawdę powiadam ci dziś: nie znam człowieka!
Naprawdę nie wiem jakimi ścieżkami chodzi pański mózg, że powiązał moją wypowiedź z jakimś niszowym księdzem T. o którym pierwsze słyszę.  :o
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Listopada 18, 2020, 12:30:53 pm
Oj Panie Angelusie, nie taki znowu niszowy. Jak pan wie już od pana Hubertusa, jestem w wieku podeszłym(ciągle młodszym jednak od Kuby w.) i pamiętam, że ks. Tischner nadawał ton tzw. narracji. Mało tego, załapalem się jeszcze na zajęcia z ks. Tischnerem, przybliżał nam prolom zalety "filozofii" Martina Bubera. Do dzisiaj spotykam starszych od siebie, co to wspominają jaki to fajny chłop był. Rodzina Tischnerów z rozpędu może też pozwać Sławomira "Centkiewicza" -copyright Lech Bolesław Wałęsa, bo coś on tam wypisuje nie apropos o tym świętym Podhala.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopada 18, 2020, 15:00:50 pm
Nie będziemy się tu licytować na wiek bo mógłby Pan przegrać.
Ja właśnie z racji wieku zasłaniam się niepamięcią/niewiedzą co do ks. Tischnera (można powiedzieć, że biorę przykład z Kardynała Dziwisza).

A poważnie to nigdy jakoś nie zrozumiałem fenomenu ks. Tischnera - ale to już temat nie na ten wątek.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Listopada 18, 2020, 22:55:18 pm
GazWyb nie jest medium, ktore dba o prawde, ale o jej dostosowanie do swojej wizji swiata.

A któreż medium nie robi tak?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudnia 08, 2020, 12:49:33 pm
Jak Państwu się podobał Ojciec Tadeusz Jak Prometeusz - jak ładnie wystąpił na corocznym spędzie rocznicy Radia Maryja?
Z tego co powiedział zrozumiałem, że w trakcie Mszy kontaktował się z nim Janiak i to było impulsem do wywnętrzenia się z przemyśleń.

Wygląda, że niepotrzebnie to gadał w ogóle - sprawa miała szansę przyschnąć jak gó.... glina na murzyńskiej lepiance i jakoś by to było.
Ok, może nie budowali byśmy na skale ale też nie tak całkiem na pisaku. Taka glina jak uschnie to ponoć nawet trzyma.

No ale musiał chlapać ozorem i oficjele poczuli się zobligowani do dania głosu:
https://www.pch24.pl/burza-po-slowach-o--tadeusza-rydzyka--zakonnik-odniosl-sie-do-sprawy,80458,i.html (https://www.pch24.pl/burza-po-slowach-o--tadeusza-rydzyka--zakonnik-odniosl-sie-do-sprawy,80458,i.html)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudnia 08, 2020, 13:12:21 pm
Cytuj
Wygląda, że niepotrzebnie to gadał w ogóle - sprawa miała szansę przyschnąć jak gó.... glina na murzyńskiej lepiance i jakoś by to było.

Ładnie żeście to Towarzyszu ujęli. Krótko i w dziesiątkę:
 
Posoborowie buduje na twardej kupie g...na - i nie jest to jego ostatnie zdanie. Ważne tylko by wytresowani w posłuszeństwie wierni udawali, że nic a nic nie czują. Z czasem g. przysycha i taki Janiak wraca z ławki kar na lodowisko i gra dalej. Za nierozdrapywanie ran tzn g..na, KEPscy zrewanżują się władzy apelem o zgłaszanie się do szczepień. Ręka gów rękę myje - tak trzymać Towarzysze!
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Grudnia 08, 2020, 19:56:52 pm
O. Rydzyk przeprasza za swoją wypowiedź

(...)

https://ekai.pl/o-rydzyk-przeprasza-za-swoja-wypowiedz/
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudnia 21, 2020, 08:10:00 am
Kardynał Stanisław Dziwisz na antenie telewizji Trwam oświadczył, że przebacza ojczyźnie, która już "nie widzi", że poprzez służbę papieżowi służył Polsce.

https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-kardynal-stanislaw-dziwisz-przebaczam-mojej-ojczyznie,nId,4938700 (https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-kardynal-stanislaw-dziwisz-przebaczam-mojej-ojczyznie,nId,4938700)

I co? Jak się teraz czujecie? Już nie widzicie! Rzucacie w niego a on wam wybacza!
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudnia 21, 2020, 09:33:33 am
Kardynał Stanisław Dziwisz na antenie telewizji Trwam oświadczył, że przebacza ojczyźnie, która już "nie widzi", że poprzez służbę papieżowi służył Polsce.

https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-kardynal-stanislaw-dziwisz-przebaczam-mojej-ojczyznie,nId,4938700 (https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-kardynal-stanislaw-dziwisz-przebaczam-mojej-ojczyznie,nId,4938700)

I co? Jak się teraz czujecie? Już nie widzicie! Rzucacie w niego a on wam wybacza!
Całkiem sprytnie przekierowano zainteresowanie ludożerki ze sprawy zasadniczej czyli podmiany religii na bolesne ale mimo wszystko wtórne sprawy obyczajowe. Jednym słowem koncentrujemy się na rezultatach a nie przyczynach. Tako rzecze zaratustra i linia partii
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudnia 21, 2020, 10:08:15 am
Dlatego tytuł wątku brzmi "tematy poboczne".
I też Don Stanislao mógł siedzieć cicho. Przecież wszyscy już prawie zapomnieli. Oni (Rydzyk też) sami ten temat podgrzewają.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Licht w Stycznia 02, 2021, 11:03:09 am
https://m.youtube.com/watch?v=dd4VHZkux1I

Dobry film podsumowujący wiele wątków. Zwróciłem uwagę na 2 rzeczy:
1. "Miękkie" podejście KPK 1983 będące odbiciem tendencji do traktowania pedofilii jako choroby, którą można uleczyć, a nie przestępstwa, za które należy karać. Stąd konieczność indultow (sic!) na ostrzejsze środki w walce z pedofilia (sic!!!) w US i Irlandii.
2. Wywiedziony z komunizmu syndrom oblężonej twierdzy u JP2, przez który być może nie przykładał należytej wagi do walki z pedofilia. Widać to również u większości księży +50.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Lutego 16, 2021, 19:11:58 pm
Tymczasem ks. Andrzej Dymer ze Szczecina też zdążył jak Gulbinowicz się urwać z tego lacrimalum valle.
Prymas rozpacza i pochyla się z troską nad cierpieniami ofiar. Komisja pedofilska jak działała tak działa.
Parafrazując poetę (ale bez nazwisk żeby go nie mieszać w ten wątek): "śpieszmy się ******* pedofilów, tak szybko odchodzą".
* - Niech każdy sobie tam wpisze co mu pasuje.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Lutego 16, 2021, 19:58:16 pm
A gdzie był (świadomie pomijam dalszą tytulaturę) bp Polak wsparty przez swą "muzę" Martę Titaniec?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Lutego 16, 2021, 23:53:25 pm
https://www.pch24.pl/archidiecezja-gdanska--wyrok-w-sprawie-ksiedza-dymera-nie-bedzie-ujawniony,82074,i.html (https://www.pch24.pl/archidiecezja-gdanska--wyrok-w-sprawie-ksiedza-dymera-nie-bedzie-ujawniony,82074,i.html)

Całe szczęście wyrok nie będzie jawny. To ważne, żeby nie było wątpliwości. Tylko aplauz i zaakceptowanie. I do przodu! Non abbiate paura!
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Lutego 17, 2021, 11:29:18 am
A może po prostu chodziło o ochronę poszkodowanych?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Lutego 17, 2021, 12:41:35 pm
A może po prostu chodziło o ochronę poszkodowanych?
Przypuszczam, że wątpię.
Można było wyciąć drastyczne szczegóły ale nie całość.
Tak mamy kolejne sprawki zamiatane pod dywan i wodę na młyn niektórych środowisk.
Już pomijam fakt, że oczywiście znów przypadek homo-pedo - mi to wygląda, że lawenda kryje.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Marca 13, 2021, 12:01:14 pm
Odnośnie niedawno zmarłego ks. Andrzeja Dymera ze Szczecina. długawe ale warto przeczytać:

O. Tarsycjusz, franciszkanin, jedna z ofiar nadużyć seksualnych ks. Dymera: Wszystko powierzyłem Bożemu Miłosierdziu

(...)

https://www.gosc.pl/doc/6768076.O-Tarsycjusz-franciszkanin-jedna-z-ofiar-naduzyc-seksualnych-ks
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Marca 13, 2021, 16:47:22 pm
Odstępuję od zasady niewklejania pełnych tekstów ale ten zasługuje na wyjątkowe potraktowanie (Dariusz Kowalczyk SJ Idziemy z 7 matca):

Cytuj
Operacja „pedofilia” odnosi sukcesy. Niestety, nie chodzi o sukcesy w walce z pedofilią dla dobra dzieci. Chodzi o operację, która ma na celu wtłoczenie ludziom skojarzenia: pedofilia – księża. Ludzi ma nie interesować fakt, że pedofilia się rozplenia. Że kwitnie turystyka seksualna, w tym biznes nastawiony na bogaczy poszukujących nastolatków i dzieci. Że mnożą się strony pornograficzne, w tym pedofilskie. Że – wreszcie – molestowanie nieletnich często jest związane z homoseksualnymi lobby. Ludzi mają rozgrzewać jedynie wiadomości, często zmanipulowane i „podkręcone”, o księżach, nawet jeśli owi księża są już w grobie.

Każda opinia, że skuteczna walka z pedofilią domaga się całościowego spojrzenia na problem i merytorycznej współpracy między stanowiącymi prawo, policją, sądownictwem, lekarzami, wychowawcami i mediami, wzbudza wściekłość i krzyk, że Kościół się jeszcze nie oczyścił… A przecież powyższa opinia jest oczywista dla każdego, komu rzeczywiście chodzi o bezpieczeństwo dzieci. Pamiętamy zainteresowanie mediów, szczególnie TVN-u, sprawą abpa Wesołowskiego. Do papieża Franciszka przyjechał prezydent i prokurator Dominikany, gdzie Wesołowski miał dopuszczać się aktów seksualnych z nieletnimi. Wszyscy deklarowali troskę o dzieci. Tylko że przed Wesołowskim i po Wesołowskim tysiące dzieci prostytuuje się na Dominikanie, jak i w wielu innych miejscach na ziemi, ale mało kogo to interesuje. Dlaczego?

Za to na zamówienie „Rzeczpospolitej” zrobiono sondaż, czy Kościół w Polsce poradzi sobie z pedofilią sam. Oczywiście, większość odpowiedziała, że sobie nie poradzi. Nawet mógłbym się zgodzić z taką diagnozą, gdyby jej celem nie było dalsze jątrzenie przeciwko biskupom, tylko całościowe, profesjonalne podjęcie walki z pedofilią wszędzie tam, gdzie ona występuje, oczywiście również wśród duchownych. Niestety, wszystko wskazuje na to, że sondaż jest po prostu kolejnym elementem nagonki na Kościół, wykorzystującej pedofilię, a nie walką z pedofilią.

22,5 proc. ankietowanych uznało, że niezbędny jest „nacisk wiernych, mediów”. Prawie 40 proc. uznało, że „za rozliczenie Kościoła z przestępstw pedofilii powinno wziąć się państwo”. Świetnie! Tylko że państwo powinno się wziąć do zwalczania pedofilii w ogóle, a nie tylko 0,03 proc. przypadków dotyczących duchownych. A media nie są tutaj w żadnej mierze wiarygodne, bo temat je interesuje tylko wtedy, kiedy dotyczy księży, i wówczas grzeją go bez proporcji i kontekstu. Tymczasem – jak celnie napisał Robert Tekieli – „Nad powiązanymi z sobą zjawiskami pedofilii i handlu dziećmi ktoś rozciągnął parasol ochronny. […] Czy jakaś szajka pedofilska została rozbita? […] W czyim interesie warszawski sąd okręgowy zakazał dziennikarzowi Mariuszowi Zielkemu pisać o aktach pedofilii, jakiej miał się dopuszczać znany muzyk Krzysztof Sadowski? Celebryci bronią Romana Polańskiego, który zgwałcił 13-letnią dziewczynkę, otumaniwszy ja wcześniej narkotykami. Na film Patryka Vegi wylał się ocean hejtu, dlaczego?”. Warto też wspomnieć tajemniczą śmierć Ewy Żarskiej, reporterki, która demaskowała groźnych pedofilów.

Ponad 25 proc. ankietowanych uznało, że w sprawie pedofilii w Kościele „konieczna jest pilna interwencja Watykanu”. Tyle że takie zdanie nie ma żadnego praktycznego sensu, oprócz przyklejania gęby Kościołowi w Polsce. Watykan z jednej strony opracował już stosowne procedury, a z drugiej nie dysponuje tabunem prokuratorów i śledczych, by zastępować organa ścigania i sądownictwo w poszczególnych krajach. Ciekawe, że do interwencji Watykanu nawołują często ci sami, którzy z drugiej strony krzyczą, że Kościół nie powinien być państwem w państwie, a księża mają podlegać prawu cywilnemu. Krzyczą zresztą wbrew faktom, bo Kościół w Polsce nie jest państwem w państwie, a duchowni podlegają prawu państwowemu i to – jak się wydaje – bardziej niż np. celebryci lub lubiani przez „system” politycy i biznesmeni.

Ciągłe oskarżanie Kościoła o pedofilię jest obłudne, jak ciągłe oskarżanie o antysemityzm albo rozdzieranie szat, dlaczego Kościół nie zlustrował się do głębi. Przy czym stosuje się tutaj odpowiedzialność zbiorową i w praktyce rezygnuje z domniemania niewinności oraz konieczności udowodnienia winy. Księża nie są uprzywilejowani. Wręcz przeciwnie! I nikt nie robi sondaży o tym, czy świat, Europa, w tym Polska, radzą sobie z problemem pedofilii…
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Marca 29, 2021, 12:22:47 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Marca 29, 2021, 13:18:11 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Marca 29, 2021, 13:40:48 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/)


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/)


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?


Mnie bardziej bawi nakaz zamieszkania poza diecezja - dla Glodzia to raczej nagroda (slynny palacyk w diecezji Bialostockiej).
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Marca 29, 2021, 15:08:09 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/)


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/)


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?


Mnie bardziej bawi nakaz zamieszkania poza diecezja - dla Glodzia to raczej nagroda (slynny palacyk w diecezji Bialostockiej).
A to te daniele to nie są na Kaszubach?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: rysio w Marca 29, 2021, 15:08:21 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?

Janiak sprzeda Patka Philippa, którego ma na zdjęciu, naleje sobie szklanęczkę i pójdzie spać.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Marca 29, 2021, 16:14:12 pm
Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?

Mnie bardziej bawi nakaz zamieszkania poza diecezja - dla Glodzia to raczej nagroda (slynny palacyk w diecezji Bialostockiej).

A to te daniele to nie są na Kaszubach?

Janiak sprzeda Patka Philippa, którego ma na zdjęciu, naleje sobie szklanęczkę i pójdzie spać.

Będą mieszkać obydwoje w Białymstoku

Nie, wieś Bobrówka znajduje się na terenie diecezji Białostockiej, parafia Brzozowa. Nota bene - apb. Sławoj jest w przysiółku Piaski członkiem Rady Sołeckiej
https://www.ug.jaswily.wrotapodlasia.pl/pl/naszagmina/solectwa/ (https://www.ug.jaswily.wrotapodlasia.pl/pl/naszagmina/solectwa/)

Ale radocha!
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Michal260189_T w Marca 29, 2021, 16:16:49 pm
Będą mieszkać obydwoje w Białymstoku
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Marca 29, 2021, 16:19:19 pm
https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-abp-slawoja-leszka-glodzia/)


https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/ (https://nuncjatura.pl/2021/03/29/komunikat-dotyczacy-bp-edwarda-janiaka/)


Actimelek i Landrynka ukarani przez Stolice Apostolska.

Ile to jest ta "odpowiednia suma"?


Mnie bardziej bawi nakaz zamieszkania poza diecezja - dla Glodzia to raczej nagroda (slynny palacyk w diecezji Bialostockiej).
A to te daniele to nie są na Kaszubach?


Nie, wieś Bobrówka znajduje się na terenie diecezji Białostockiej, parafia Brzozowa. Nota bene - apb. Sławoj jest w przysiółku Piaski członkiem Rady Sołeckiej https://www.ug.jaswily.wrotapodlasia.pl/pl/naszagmina/solectwa/ (https://www.ug.jaswily.wrotapodlasia.pl/pl/naszagmina/solectwa/)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Marca 31, 2021, 04:03:04 am
Jak żeś Pan na to wpadł??  :o
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Czerwca 25, 2021, 13:15:46 pm
https://wydarzenia.interia.pl/religia/news-bp-stefan-regmunt-ukarany-przez-watykan-sugestia-dla-bp-stef,nId,5319597

Po malu sie nam biskupi koncza
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Pentuer w Czerwca 25, 2021, 15:19:22 pm
Papież powołał specjalną komisję, która zajmie się sprawą kard. Dziwisza. Komisja zbada m.in zarzuty dot. tuszowania pedofilii.

Na czele komisji ma stać kard. Angelo Bagnasco – informuje Onet. Jej członkowie mieli już przesłuchać kilka osób. Jak donosi portal polski Kościół nie został poinformowany o rozpoczęciu prac przez komisję.

"Watykan prowadzi własne śledztwo. Niedawno ws. pewnego polskiego biskupa składałem zeznania przed komisję z Watykanu, złożoną z obcokrajowców, którzy specjalnie przyjechali do Polski, aby zbadać sprawę. To oznacza, że papież Franciszek traci chyba zaufanie dla władz polskiego episkopatu. A blokowanie przekazania akt kościelnych dla komisji państwowej tylko go w tym utwierdza" - napisał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na Facebooku.


Żródło - https://dorzeczy.pl/religia/189284/papiez-powolal-komisje-ktora-zajmie-sie-sprawa-kard-dziwisza.html
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Lipca 09, 2021, 13:55:20 pm
Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc złożył rezygnację z członkostwa w Radzie Stałej Konferencji Episkopatu Polski oraz poprosił Stolicę Apostolską o wyznaczenie arcybiskupa koadiutora – poinformowała w piątek archidiecezja krakowska.

Jak czytamy w komunikacie opublikowanym na stornie internetowej archidiecezji krakowskiej, „działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka Vos estis lux mundi, Stolica Apostolska – w następstwie zgłoszenia dokonanego przez abp. Wiktora Skworca – przeprowadziła postepowanie w celu zbadania sygnalizowanych zaniedbań dokonanych przez niego, jako biskupa tarnowskiego, w sprawach wykorzystania seksualnego popełnionego wobec osób małoletnich przez dwóch kapłanów tej diecezji”.

https://nczas.com/2021/07/09/abp-skworc-zrezygnowal-z-czlonkostwa-w-radzie-stalej-konferencji-episkopatu-polski/ (https://nczas.com/2021/07/09/abp-skworc-zrezygnowal-z-czlonkostwa-w-radzie-stalej-konferencji-episkopatu-polski/)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Pentuer w Lipca 09, 2021, 16:50:52 pm
@Angelus Silesius

Rezygnacja abp. Wiktora Skworca? To ucieczka do przodu zaplanowana po to, by nie składać rezygnacji z funkcji metropolity katowickiego. Próbuje ustalić warunki kompromisu. Z głównej funkcji zrezygnować samodzielnie nie zamierza. Ot, tonący brzytwy się chwyta - mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta, historyk Kościoła, od lat potępiający i tropiący przestępstwa pedofilskie w polskim Kościele.

Źródło - https://dziennikzachodni.pl/ks-isakowiczzaleski-o-rezygnacji-abp-skworca-tonacy-brzytwy-sie-chwyta-to-tylko-ucieczka-do-przodu-bez-slowa-przepraszam-do/ar/c1-15704142

Tytuł: Autor "Barki" oskarżany o pedofilię
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Sierpnia 10, 2021, 15:31:34 pm
Cytuj
Teraz, po latach, hiszpański dziennik „El Pais” dotarł do dokumentów, z których jednoznacznie wynika, że Cesáreo Gabaráin przed 1979 roku został oskarżony o molestowanie przynajmniej przez czterech uczniów szkoły Towarzystwa Maryi, w której pracował.

„El Pais” dotarł do relacji uczniów, z których wynika m.in że Gabarain zapraszał 13- i 14-latków do swojego gabinetu pozwalając im palić papierosy, specjalnie wchodził do łazienki podglądać uczniów pod prysznicem, czy w czasie organizowanych przez siebie wyjazdów sypiał na łóżku z jednym z uczniów, bo rzekomo brakowało miejsca do spania.

Usunięcie ze szkoły

Ze szkoły Gabarain został wydalony w 1978 roku, gdy oskarżenia kilku uczniów dotarły do jej władz. Kongregacja Marystów w Hiszpanii dopytywana przez dziennikarzy, ostatecznie potwierdziła otrzymanie wiarygodnych oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nieletnich przez duchownego.

Wtedy został on przeniesiony do ośrodka San Fernando w Madrycie, którym zarządzali salezjanie. Po kilku miesiącach trafił do Watykanu. Jan Paweł II w 1979 roku powołał go na osobistego prałata.

Nie wiadomo, czy polski papież wiedział o oskarżeniach, jakie przesądziły o usunięciu autor „Barki” ze szkoły. Z oficjalnych danych nie wynika, by szkoła poinformowała władze kościelne o powodzie wydalenia duchownego. Cesareo Gabarain zmarł w 1991 roku.
https://www.wprost.pl/zycie/10479261/tworca-barki-oskarzany-o-pedofilie-jan-pawel-ii-mianowal-go-pralatem.html
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Sierpnia 21, 2021, 13:28:37 pm
Cytuj
Działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio Papieża Franciszka Vos estis lux mundi, Stolica Apostolska – w następstwie formalnych zgłoszeń – przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań abp. Mariana Gołębiewskiego w sprawach wykorzystania seksualnego małoletnich przez niektórych kapłanów z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, w czasach jego posługi biskupiej (1996-2004), i z archidiecezji wrocławskiej (2004-2013).

W wyniku zakończonego dochodzenia, Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego następujące decyzje:

1. nakaz prowadzenia życia w duchu pokuty i modlitwy;

2. zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek uroczystościach publicznych, zarówno kościelnych, jak i świeckich;

3. nakaz zapłaty tytułem pokuty odpowiedniej kwoty z prywatnych środków, na rzecz Fundacji św. Józefa z przeznaczeniem na prewencję i towarzyszenie ofiarom wykorzystania seksualnego.

Wrocław, dnia 21 sierpnia 2021 r.

Źródło: KAI
https://pch24.pl/stolica-apostolska-ukarala-abp-mariana-golebiewskiego/
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Sierpnia 21, 2021, 18:54:34 pm
Kiedy się dowiemy ile to odpowiednia kwota?
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: MK w Sierpnia 21, 2021, 21:39:11 pm
Kiedy się dowiemy ile to odpowiednia kwota?

Pewnie odpowiednia kwota to 2137 zł.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Września 30, 2021, 12:53:01 pm
Cytuj
Kościół we Francji przygotowuje się na ogłoszenie wyników dochodzenia przeprowadzonego przez niezależną komisję w sprawie wykorzystywania seksualnego w środowisku kościelnym od roku 1950 do czasów obecnych. Biskupi ostrzegają, że raport może być bolesnym ciosem dla wielu wierzących. Zostanie ogłoszony w przyszły wtorek. Przewodniczący komisji, Jean-Marc Sauvé, już w marcu wyraził przypuszczenie, że ofiarą nadużyć mogło paść nawet 10 tys. osób. W ciągu trwającego 2,5 roku dochodzenia komisja wysłuchała 6,5 tys. świadectw.  Byliśmy zbyt optymistyczni, sądząc, że zło to jedynie jakaś niedoskonałość. Dziś odkrywamy, że jest ono również perwersją, która czerpie zadowolenie z niszczenia tego, co dobre i piękne – tak gorzką lekcje skandali seksualnych podsumowuje o. Pavel Syossoev, przeor dominikanów w Marsylii, który kwestią skandali zajmuje się w tuluskiej prowincji swego zakonu. Aby przygotować Kościół na odbiór raportu, episkopat już na wiosnę wystosował list pasterski do katolików we Francji. W tych dniach w parafiach powraca się do tego tekstu. Niektórzy biskupi organizują spotkania w swych diecezjach, rozmawiają z ofiarami, umawiają się na wywiady z mediami.
https://pch24.pl/francja-kosciol-przygotowuje-sie-na-bolesny-raport-o-naduzyciach-seksualnych-duchownych/ (https://pch24.pl/francja-kosciol-przygotowuje-sie-na-bolesny-raport-o-naduzyciach-seksualnych-duchownych/)

Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Licht w Października 05, 2021, 20:55:50 pm
Jak tam reakcje po raporcie o pedofilii z Francji? Myślałem że w posoborowiu nic mnie już nie moze zaskoczyć, ale liczba ofiar idąca w setki (sic!) tysięcy, to jednak szok... Paweł VI i JP2, obaj biegle posługujący się jezykiem najstarszej córy Kościoła, oczywiście nic nie wiedzieli, wiadomo przecież że biurokratyczna struktura, ze z korpo nie wygrasz... Z posoborowia we Francji zostanie fsspx, znak ratunku dla świata, dalej instytuty mniej lub bardziej tradi-frendly, dalej ofiary tej fałszywej religii, potem Republika i muzułmanie.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Października 05, 2021, 21:03:32 pm
Jak tam reakcje po raporcie o pedofilii z Francji? Myślałem że w posoborowiu nic mnie już nie moze zaskoczyć, ale liczba ofiar idąca w setki (sic!) tysięcy, to jednak szok... Paweł VI i JP2, obaj biegle posługujący się jezykiem najstarszej córy Kościoła, oczywiście nic nie wiedzieli, wiadomo przecież że biurokratyczna struktura, ze z korpo nie wygrasz... Z posoborowia we Francji zostanie fsspx, znak ratunku dla świata, dalej instytuty mniej lub bardziej tradi-frendly, dalej ofiary tej fałszywej religii, potem Republika i muzułmanie.

Pan myslisz, ze tradi ksieza nie gwalcili dzieci? I tak samo tradi biskupi uwiklani byli w ten syf. To nie zaczelo sie w posoborowiu. Czytalem niedawno o ksiedzu, ktory w Niemczech byl przylapany z chlopcem "in flagranti" przed II wojna. I skazany byl na... wygnanie do innego landu.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Licht w Października 05, 2021, 21:14:21 pm
Jak tam reakcje po raporcie o pedofilii z Francji? Myślałem że w posoborowiu nic mnie już nie moze zaskoczyć, ale liczba ofiar idąca w setki (sic!) tysięcy, to jednak szok... Paweł VI i JP2, obaj biegle posługujący się jezykiem najstarszej córy Kościoła, oczywiście nic nie wiedzieli, wiadomo przecież że biurokratyczna struktura, ze z korpo nie wygrasz... Z posoborowia we Francji zostanie fsspx, znak ratunku dla świata, dalej instytuty mniej lub bardziej tradi-frendly, dalej ofiary tej fałszywej religii, potem Republika i muzułmanie.

Pan myslisz, ze tradi ksieza nie gwalcili dzieci? I tak samo tradi biskupi uwiklani byli w ten syf. To nie zaczelo sie w posoborowiu. Czytalem niedawno o ksiedzu, ktory w Niemczech byl przylapany z chlopcem "in flagranti" przed II wojna. I skazany byl na... wygnanie do innego landu.

Nie mam żadnych wątpliwości, że tak było. Tak samo wierzę wszystkim relacjaom M. Vorisa et consortes. Jednak mówimy o czasach gdy "zawód" katolickiego ksiedza nie był jeszcze "gay profession". Sami autorzy raportu dla Francy zawęzili swoją analizę do okresu ok. 60-70 lat, ciekawe dlaczego? Czy wcześniej nie było pedofilii? Oczywiście że była, lecz wtedy pojawiła się ona na masową skalę. Ponad 200k ofiar to coś więcej niż dzieło kilku, nawet najbardziej wynaturzonych i przebiegłych, bestii.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Października 05, 2021, 23:03:01 pm
Jak tam reakcje po raporcie o pedofilii z Francji? Myślałem że w posoborowiu nic mnie już nie moze zaskoczyć, ale liczba ofiar idąca w setki (sic!) tysięcy, to jednak szok... Paweł VI i JP2, obaj biegle posługujący się jezykiem najstarszej córy Kościoła, oczywiście nic nie wiedzieli, wiadomo przecież że biurokratyczna struktura, ze z korpo nie wygrasz... Z posoborowia we Francji zostanie fsspx, znak ratunku dla świata, dalej instytuty mniej lub bardziej tradi-frendly, dalej ofiary tej fałszywej religii, potem Republika i muzułmanie.

Pan myslisz, ze tradi ksieza nie gwalcili dzieci? I tak samo tradi biskupi uwiklani byli w ten syf. To nie zaczelo sie w posoborowiu. Czytalem niedawno o ksiedzu, ktory w Niemczech byl przylapany z chlopcem "in flagranti" przed II wojna. I skazany byl na... wygnanie do innego landu.

Nie mam żadnych wątpliwości, że tak było. Tak samo wierzę wszystkim relacjaom M. Vorisa et consortes. Jednak mówimy o czasach gdy "zawód" katolickiego ksiedza nie był jeszcze "gay profession". Sami autorzy raportu dla Francy zawęzili swoją analizę do okresu ok. 60-70 lat, ciekawe dlaczego? Czy wcześniej nie było pedofilii? Oczywiście że była, lecz wtedy pojawiła się ona na masową skalę. Ponad 200k ofiar to coś więcej niż dzieło kilku, nawet najbardziej wynaturzonych i przebiegłych, bestii.

Pan czytal ten raport? Bo wiele przypadkow jest z lat 50. Ale ok, zalozmy, ze 60. i 70.  Czy to byli sami mlodzi ksieza zaraz po swieceniach? A gdzie sie ksztalcili? Chce pan powiedziec, ze nagle, 2 lata po soborze wyszla z seminariow armia pederastow? No bez zartow. Zawod ksiedza byl, niestety, od dawna zwiazany z duza grupa zboczencow. Problemem sa ksieza, ktorzy sie nie modla - tacy sami byli przed jak i po soborze. Bo mezczyzni maja swoje potrzeby i nie jest latwo nad swoimi popedami zapanowac. Jedna grupa to przemodlila, druga znalazla sobie usluzne gosposie, a jeszcze inna wykorzystywala najslabszych. Dlaczego komisja bada sprawy od lat 50? Bo tylko takie sprawy sa udokumentowane a i jeszcze zyja ofiary. To nie znaczy, ze w takim 20-leciu miedzywojennym takich przypadkow bylo mniej.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Licht w Października 06, 2021, 00:23:04 am
No cóż, kwestia datowania nie jest tu tak ścisła jak u sedeków. Problem pedofilii nie jest oczywiście nowy, kwestia jednak w skali i rozmiarach wykroczeń. Ze świecą szukać zboczeńców takich  jak McCarrick czy Maciel przed SV2. I znowu, gdyby zbrodniarze tego typu trafili się w mitycznych czasach przedsoborowia, to nie mówilibyśmy li tylko o  pedofili i zgorszeniu, ale o czarnej legendzie Kościoła, żywcem wyjętej z kart powieści markiza de Sade. Oto łotr w sutannie wykorzystuje  rząd dusz, a że mało mu władzy doczesnej i wiecznej, to w żądzy swej deprawuje nieletnich, na dodatek chłopców. Takie przykłady nie umknęłyby uwadze opinii publicznej, tak się jednak nie stało, miast tego stały się rzeczywistością jedynie gotyckich powieści grozy.
Proszę mnie dobrze zrozumiec, dziwnie jest tłumaczyć, nawet mimochodem, jedność Kościołów przed- i posoborewego. Dla mnie to troche tak jakby tłumaczyć wykruczonia seksualne muzułmańskich imamów albo buddyjskich lam - pluję na jednych i drugich, niech poniosą zasłużoną karę i nie mam dla nich litości. Natomiast liczba 200 tysięcy ofiar kościelnej pedofilii we Francji wskazuje na rozmiar problemu, tu już nie można powiedzieć że "ktoś nie wiedzial" albo że "został zle zrozumiany", jak tłumaczono na lekcjach religii casus Paetza. Tradsi mają te przewagę, że u nich poprzeczka wymagań postawiona jest deczko wyżej, martwy język, dziwna liturgia, wilcze spojrzenia kolegów po fachu, wszystko to skutecznie zniechęca oportunistów.

Ps. raport ma ponad 2000stron i został opublikowany dzisiaj w języku Moliera, rozumiem że pytanie o lekturę tych dokumentów było pytaniem retorycznym.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Murka w Października 06, 2021, 02:49:03 am
Właśnie czytam. Raport dotyczy ostatnich 70 lat. Wg szefa komisji liczby są następujące: 1) przestępstwa seksualne wobec nieletnich popełnione przez duchowieństwo stanowią 4% wszystkich przestępstw seksualnych wobec nieletnich, 2) przestępcy stanowią 3% ogółu duchowieństwa.
Więc nie jest wcale aż tak źle. Choć pewnie liczby są mocno zaniżone, bo do lat 70-80 nadużycia seksualne wobec nastolatków nie były chyba społecznie postrzegane jako pedofilia i chyba w ogóle nie nazywano tego "pedofilią". W każdym razie we Francji. Na pewno nie było tak, jak w purytańskich Stanach. Jeszcze w latach '70 w sferze publicznej produkowali się patentowani pedofile i nie cierpieli żadnego ostracyzmu społecznego. W połowie lat '80 Gainsbourg nagrał ze swoją 13-letnią córeczką erotyczną piosenkę z kazirodztwem w tytule i nie tylko nikt nie potępił, ale piosenka stała się hitem, a dziewczynka zaczęła robić karierę. No więc przypuszczam, że we Francji (i zapewne w ogóle w Europie tzw. zachodniej) było generalnie bardzo dużo nadużyć wobec dzieciaków, tylko nikt - poza samymi ofiarami - nie robił z tego wówczas problemu.

Czytam świadectwa - niektóre wstrząsające, inne - wg mnie - mało wiarygodne. Jak posklecam daty i wyrobię sobie zdanie o statystyce przed- i posoborowej, napiszę. Jakkolwiek myślę, że przestępców było tyle samo kiedyś, co dziś. Tylko inne przyczyny - kiedyś nadmiar władzy i autorytetu (tak, tak, władza może zdeprawować nawet najbardziej pobożnego, a Francja była bardzo hierarchiczna, i nadal jest relatywnie hierarchiczna, w każdym razie bardziej niż np. Polska, gdzie pojęcie autorytetu praktycznie już nie istnieje), dziś - zapewne świecki tryb życia wielu kapłanów.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Października 06, 2021, 09:30:07 am
No cóż, kwestia datowania nie jest tu tak ścisła jak u sedeków. Problem pedofilii nie jest oczywiście nowy, kwestia jednak w skali i rozmiarach wykroczeń. Ze świecą szukać zboczeńców takich  jak McCarrick czy Maciel przed SV2. I znowu, gdyby zbrodniarze tego typu trafili się w mitycznych czasach przedsoborowia, to nie mówilibyśmy li tylko o  pedofili i zgorszeniu, ale o czarnej legendzie Kościoła, żywcem wyjętej z kart powieści markiza de Sade. Oto łotr w sutannie wykorzystuje  rząd dusz, a że mało mu władzy doczesnej i wiecznej, to w żądzy swej deprawuje nieletnich, na dodatek chłopców. Takie przykłady nie umknęłyby uwadze opinii publicznej, tak się jednak nie stało, miast tego stały się rzeczywistością jedynie gotyckich powieści grozy.
Proszę mnie dobrze zrozumiec, dziwnie jest tłumaczyć, nawet mimochodem, jedność Kościołów przed- i posoborewego. Dla mnie to troche tak jakby tłumaczyć wykruczonia seksualne muzułmańskich imamów albo buddyjskich lam - pluję na jednych i drugich, niech poniosą zasłużoną karę i nie mam dla nich litości. Natomiast liczba 200 tysięcy ofiar kościelnej pedofilii we Francji wskazuje na rozmiar problemu, tu już nie można powiedzieć że "ktoś nie wiedzial" albo że "został zle zrozumiany", jak tłumaczono na lekcjach religii casus Paetza. Tradsi mają te przewagę, że u nich poprzeczka wymagań postawiona jest deczko wyżej, martwy język, dziwna liturgia, wilcze spojrzenia kolegów po fachu, wszystko to skutecznie zniechęca oportunistów.

Ps. raport ma ponad 2000stron i został opublikowany dzisiaj w języku Moliera, rozumiem że pytanie o lekturę tych dokumentów było pytaniem retorycznym.

Czlowiecze, Maciel swoje pederastyczne zboczenie zaczal praktykowac w 1940 roku. Samemu bedac klerykiem dobieral sie do innych klerykow. Szczyty pedofilnej kariery osiagal w latach 50. Pozniej przerzucil sie na kobiety. Wiec o czym pan mowisz...
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Października 06, 2021, 11:05:05 am
Jak już parokrotnie wspominałem największym problemem w takich przypadkach (poza krzywdą ofiar) jest pobłażliwość i krycie księży-zwyrodnialców przez kościelną hierarchię. Przypadki przestępstw seksualnych niestety były są i będą zawsze w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn. Drugą kwestią jest ewidentne wyolbrzymianie tego zjawiska przez wrogie Kościołowi demoliberalne media lub polityków i kierowanie oskarżeń bez posiadania mocnych dowodów (np. sprawa kard. Gulbinowicza). Moim zdaniem społeczna atmosfera "polowania na czarownice" niestety nie ułatwi rozwiązania omawianego problemu.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Michal260189_T w Października 06, 2021, 11:13:29 am
No cóż, kwestia datowania nie jest tu tak ścisła jak u sedeków. Problem pedofilii nie jest oczywiście nowy, kwestia jednak w skali i rozmiarach wykroczeń. Ze świecą szukać zboczeńców takich  jak McCarrick czy Maciel przed SV2. I znowu, gdyby zbrodniarze tego typu trafili się w mitycznych czasach przedsoborowia, to nie mówilibyśmy li tylko o  pedofili i zgorszeniu, ale o czarnej legendzie Kościoła, żywcem wyjętej z kart powieści markiza de Sade. Oto łotr w sutannie wykorzystuje  rząd dusz, a że mało mu władzy doczesnej i wiecznej, to w żądzy swej deprawuje nieletnich, na dodatek chłopców. Takie przykłady nie umknęłyby uwadze opinii publicznej, tak się jednak nie stało, miast tego stały się rzeczywistością jedynie gotyckich powieści grozy.
Proszę mnie dobrze zrozumiec, dziwnie jest tłumaczyć, nawet mimochodem, jedność Kościołów przed- i posoborewego. Dla mnie to troche tak jakby tłumaczyć wykruczonia seksualne muzułmańskich imamów albo buddyjskich lam - pluję na jednych i drugich, niech poniosą zasłużoną karę i nie mam dla nich litości. Natomiast liczba 200 tysięcy ofiar kościelnej pedofilii we Francji wskazuje na rozmiar problemu, tu już nie można powiedzieć że "ktoś nie wiedzial" albo że "został zle zrozumiany", jak tłumaczono na lekcjach religii casus Paetza. Tradsi mają te przewagę, że u nich poprzeczka wymagań postawiona jest deczko wyżej, martwy język, dziwna liturgia, wilcze spojrzenia kolegów po fachu, wszystko to skutecznie zniechęca oportunistów.

Ps. raport ma ponad 2000stron i został opublikowany dzisiaj w języku Moliera, rozumiem że pytanie o lekturę tych dokumentów było pytaniem retorycznym.

Czlowiecze, Maciel swoje pederastyczne zboczenie zaczal praktykowac w 1940 roku. Samemu bedac klerykiem dobieral sie do innych klerykow. Szczyty pedofilnej kariery osiagal w latach 50. Pozniej przerzucil sie na kobiety. Wiec o czym pan mowisz...
Aż dziw bierze że go dopuszczono do Święceń i pozwolono mu młodemu klerykowi zakładać zgromadzenie zakonne
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Października 06, 2021, 11:47:05 am
Wydaje mi się że Marcial Maciel to ewidentnie zgniły produkt Kościoła posoborowego, istniała realna szansa na ukrócenie jego ohydnej kariery już w latach 50-tych, później sprawa się rypła a upadły ksiądz stał się bardzo wpływową postacią, zwłaszcza za pontyfikatu Jana Pawła II.
Cytuj
Marcial Maciel Degollado został pierwszy raz suspendowany jeszcze w latach pięćdziesiątych, chodziło wtedy o uzależnienie od narkotyków i zachowania homoseksualne. Nakładano na niego kary kościelne, a potem je zdejmowano, odwieszano. Pod koniec 1958 roku jego dossier zostało wyczyszczone przez kardynała Clemente Micarę. W roku 1965 papież Paweł VI uznał nawet oficjalnie Legionistów Chrystusa, wydając dekret, który wiązał ich bezpośrednio ze Stolicą Apostolską. W 1983 roku Jan Paweł II ostatecznie zatwierdził konstytucję zgromadzenia Marciala Maciela, mimo że jej artykuły poważnie naruszały prawo kanoniczne.
https://ksiazki.wp.pl/to-zawsze-byla-gotowka-kard-dziwisz-mial-bronic-seryjnego-gwalciciela-w-sutannie-6688430309829280a (https://ksiazki.wp.pl/to-zawsze-byla-gotowka-kard-dziwisz-mial-bronic-seryjnego-gwalciciela-w-sutannie-6688430309829280a)
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Października 06, 2021, 19:31:27 pm
Wydaje mi się że Marcial Maciel to ewidentnie zgniły produkt Kościoła posoborowego, istniała realna szansa na ukrócenie jego ohydnej kariery już w latach 50-tych, później sprawa się rypła a upadły ksiądz stał się bardzo wpływową postacią, zwłaszcza za pontyfikatu Jana Pawła II.
Cytuj
Marcial Maciel Degollado został pierwszy raz suspendowany jeszcze w latach pięćdziesiątych, chodziło wtedy o uzależnienie od narkotyków i zachowania homoseksualne. Nakładano na niego kary kościelne, a potem je zdejmowano, odwieszano. Pod koniec 1958 roku jego dossier zostało wyczyszczone przez kardynała Clemente Micarę. W roku 1965 papież Paweł VI uznał nawet oficjalnie Legionistów Chrystusa, wydając dekret, który wiązał ich bezpośrednio ze Stolicą Apostolską. W 1983 roku Jan Paweł II ostatecznie zatwierdził konstytucję zgromadzenia Marciala Maciela, mimo że jej artykuły poważnie naruszały prawo kanoniczne.
https://ksiazki.wp.pl/to-zawsze-byla-gotowka-kard-dziwisz-mial-bronic-seryjnego-gwalciciela-w-sutannie-6688430309829280a (https://ksiazki.wp.pl/to-zawsze-byla-gotowka-kard-dziwisz-mial-bronic-seryjnego-gwalciciela-w-sutannie-6688430309829280a)

Wplywowy byl od 1949 roku. To nie po soborowy produkt. Tak jak uwazam, ze wiekszosc problemow Kosciola bierze sie z VS, tak pedofilia i zboczenia nie. Ksiezy alkoholikow i "z baba na boku" bylo tylu samo, jesli nie wiecej. Tylko dawniej latwiej bylo sprawy wyciszac.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Października 06, 2021, 20:54:09 pm
Wplywowy byl od 1949 roku. To nie po soborowy produkt. Tak jak uwazam, ze wiekszosc problemow Kosciola bierze sie z VS, tak pedofilia i zboczenia nie.
Mizerna kondycja moralna duchowieństwa jest oczywiście częścią szerszego problemu kryzysu Kościoła, nie sądzę że powinno się rozdzielać te dwie kwestie, oczywiście Kościół w ostatnich dekadach poprzedzających SVII trawiony był przez wewnętrzny rozkład także to nie jest tak że rewolucja lat 60-tych wyskoczyła nagle niczym królik z kapelusza tylko stanowiła zwieńczenie wcześniejszych procesów.
Ksiezy alkoholikow i "z baba na boku" bylo tylu samo, jesli nie wiecej. Tylko dawniej latwiej bylo sprawy wyciszac.
Ostatnie realne próby zakończenia jego działalności to właśnie lata 50-te, wydaje się że w imię wypaczonego "miłosierdzia" zastosowano potem politykę grubej kreski i to właśnie miałem na myśli. Po drugie alkoholizm i kochanki to zdecydowanie inny ciężar gatunkowy niż oczywiste przestępstwa o charakterze seksualnym. Jak Pan zapewne wie w dawnych czasach nie istniał jeden wspólny system sądowniczy obejmujący ogól społeczeństwa i zakładający równość wszystkich wobec prawa tylko feudalny podział na stany co oczywiście nie oznacza że akceptowano tego typu zachowania. Zasadniczo im dalej cofamy się wstecz w czasie tym bardziej spada wykrywalność zbrodni i nieuchronność kar, zwłaszcza w przypadku osób o wysokiej pozycji społecznej, to nie dotyczy tylko przestępstw popełnionych przez duchownych.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Stycznia 25, 2022, 21:27:28 pm
Cytuj
Mnożące się dziś raporty konferencji episkopatów, zlecane organom zewnętrznym, mogą stać się przeciwieństwem tego, do czego są przeznaczone. Stają się nie tyle dążeniem do prawdy, ile operacjami marketingowymi, w których biskupi nieustannie przepraszają i wyrażają wstyd, by zyskać uznanie opinii publicznej – uważa włoski dziennikarz Andrea Gagliarducci w swoim cotygodniowym komentarzu na łamach www.mondayvatican.com. Na wstępie włoski komentator przypomina, że bardzo łatwo oskarżyć jakiegoś biskupa o niewłaściwe działania w obliczu przestępstw duchownych, a w przeszłości oskarżenia takie dotyczyły samego kardynała Jorge Mario Bergoglio – obecnie papieża Franciszka. Podkreśla, że w głośnym raporcie archidiecezji monachijskiej na temat nadużyć wymieniono dwa przypadki źle zarządzane przez kard. Reinharda Marxa, ale główną uwagę przykuły cztery przypadki z archidiecezji monachijskiej, kiedy tamtejszym arcybiskupem był Joseph Ratzinger. Na konferencji prasowej eksperci stwierdzili, że nie wiedział on nic o sytuacji tych osób, ale ofiary są przekonane, że jednak wiedział. „Nie ma żadnych dowodów na to twierdzenie. Tak samo jak nie było dowodów na tuszowanie lub złe zarządzanie przez kardynała Rainera Marię Woelkiego, arcybiskupa Kolonii, zmuszonego do sześciomiesięcznych ćwiczeń duchowych za to, co nuncjatura nazwała błędem w komunikacji. Podobnie jak nie było dowodów przeciwko kardynałowi Philippe’owi Barbarinowi, emerytowanemu arcybiskupowi Lyonu, uniewinnionemu z zarzutów tuszowania, ale nie przez opinię publiczną, do tego stopnia, że został zmuszony do rezygnacji. Mnożące się dziś raporty konferencji episkopatów, zlecane organom zewnętrznym, mogą stać się przeciwieństwem tego, do czego są przeznaczone. Stają się nie tyle dążeniem do prawy, ile operacjami marketingowymi, w których biskupi nieustannie przepraszają i wyrażają wstyd, by zyskać uznanie opinii publicznej.
https://pch24.pl/raporty-konferencji-episkopatow-operacjami-marketingowymi-znany-wloski-dziennikarz-ma-swoja-opinie/
Sporo w tym prawdy! Hierarchia kościelna ewidentnie nie radzi sobie nie tylko z tępieniem przestępców seksualnych we własnych szeregach ale również z ochroną godności niewinnych kapłanów, ogólnie PRowo to wszystko kiepsko wygląda. Ktoś mądry zauważył że przecież episkopat Polski mógłby np. uruchomić łatwo dostępny w internecie indeks osób duchownych skazanych prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa (także te seksualne) ze szczegółowymi opisami poszczególnych spraw, statystykami, wyjaśnieniami prawnymi, adresami/numerami telefonów pierwszego kontaktu dla potencjalnych ofiar itp. Pozwoliłoby to częściowo odeprzeć zarzut że "Kościół ukrywa" to czy tamto...Druga sprawa to o ile idea świeckich komisji wyjaśniających może być słuszna o tyle ich skład jest jakimś kuriozum, wciskanie w nie dziennikarzy, niewierzących, innowierców czy jakiś samozwańczych wojowników sprawiedliwości społecznej zamiast przedstawicieli organów ścigania i profesjonalistów wydaje mi się czystym absurdem.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Stycznia 26, 2022, 08:58:40 am
Cytuj
Mnożące się dziś raporty konferencji episkopatów, zlecane organom zewnętrznym, mogą stać się przeciwieństwem tego, do czego są przeznaczone. Stają się nie tyle dążeniem do prawdy, ile operacjami marketingowymi, w których biskupi nieustannie przepraszają i wyrażają wstyd, by zyskać uznanie opinii publicznej – uważa włoski dziennikarz Andrea Gagliarducci w swoim cotygodniowym komentarzu na łamach www.mondayvatican.com (http://www.mondayvatican.com). Na wstępie włoski komentator przypomina, że bardzo łatwo oskarżyć jakiegoś biskupa o niewłaściwe działania w obliczu przestępstw duchownych, a w przeszłości oskarżenia takie dotyczyły samego kardynała Jorge Mario Bergoglio – obecnie papieża Franciszka. Podkreśla, że w głośnym raporcie archidiecezji monachijskiej na temat nadużyć wymieniono dwa przypadki źle zarządzane przez kard. Reinharda Marxa, ale główną uwagę przykuły cztery przypadki z archidiecezji monachijskiej, kiedy tamtejszym arcybiskupem był Joseph Ratzinger. Na konferencji prasowej eksperci stwierdzili, że nie wiedział on nic o sytuacji tych osób, ale ofiary są przekonane, że jednak wiedział. „Nie ma żadnych dowodów na to twierdzenie. Tak samo jak nie było dowodów na tuszowanie lub złe zarządzanie przez kardynała Rainera Marię Woelkiego, arcybiskupa Kolonii, zmuszonego do sześciomiesięcznych ćwiczeń duchowych za to, co nuncjatura nazwała błędem w komunikacji. Podobnie jak nie było dowodów przeciwko kardynałowi Philippe’owi Barbarinowi, emerytowanemu arcybiskupowi Lyonu, uniewinnionemu z zarzutów tuszowania, ale nie przez opinię publiczną, do tego stopnia, że został zmuszony do rezygnacji. Mnożące się dziś raporty konferencji episkopatów, zlecane organom zewnętrznym, mogą stać się przeciwieństwem tego, do czego są przeznaczone. Stają się nie tyle dążeniem do prawy, ile operacjami marketingowymi, w których biskupi nieustannie przepraszają i wyrażają wstyd, by zyskać uznanie opinii publicznej.
https://pch24.pl/raporty-konferencji-episkopatow-operacjami-marketingowymi-znany-wloski-dziennikarz-ma-swoja-opinie/ (https://pch24.pl/raporty-konferencji-episkopatow-operacjami-marketingowymi-znany-wloski-dziennikarz-ma-swoja-opinie/)
Sporo w tym prawdy! Hierarchia kościelna ewidentnie nie radzi sobie nie tylko z tępieniem przestępców seksualnych we własnych szeregach ale również z ochroną godności niewinnych kapłanów, ogólnie PRowo to wszystko kiepsko wygląda. Ktoś mądry zauważył że przecież episkopat Polski mógłby np. uruchomić łatwo dostępny w internecie indeks osób duchownych skazanych prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa (także te seksualne) ze szczegółowymi opisami poszczególnych spraw, statystykami, wyjaśnieniami prawnymi, adresami/numerami telefonów pierwszego kontaktu dla potencjalnych ofiar itp. Pozwoliłoby to częściowo odeprzeć zarzut że "Kościół ukrywa" to czy tamto...Druga sprawa to o ile idea świeckich komisji wyjaśniających może być słuszna o tyle ich skład jest jakimś kuriozum, wciskanie w nie dziennikarzy, niewierzących, innowierców czy jakiś samozwańczych wojowników sprawiedliwości społecznej zamiast przedstawicieli organów ścigania i profesjonalistów wydaje mi się czystym absurdem.


Co do skladow komisji to troche odejde od pedofilii. Jakis czas temu w Zgromadzeniu Ducha Swietego w Polsce owczesnie nowy prowincjal powolal rade zlozona z ekspertow (zwiazanych z Kosciolem!) prawnikow, ktora miala za zadanie wyjasnic w jaki sposob rozszedl sie wielomilionowy majtek Zgromadzenia. Raport upubliczniono (wyjazdy prowincjala na nurkowanie za granice i rozrzutne zycie ekonoma...). Co zrobilo Zgromadzenie? Poprosilo prowincjala o rezygnacje, gdy ten tego nie zrobil, wyznaczono "nadprowincjala", a prowincjal owczesny o. Andrzejewski zostal pozbawiony wladzy (ale nie tytulu). Byl szykanowany, wyszydzany, poproszono go nawet o zamiane mieszkania w Klasztorze na inne. Wszystko, zeby mu uprzykrzyc zycie. O. Andrzejewski ostatecznie opuscil zakon i jest jakims wiejskim proboszczem w jednej z diecezji. Tak dziala, dzialal i nie zanosi sie na to, zeby mial dzialac inaczej, Kosciol w Polsce. Nie wiem co gorsze - te lewackie komisje czy przelozeni, ktorzy kaza za ujawnienie slusznych zarzutow.
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Lutego 04, 2022, 13:21:50 pm
Kto miał moc powołać nadprowincjała?  ???
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Lutego 04, 2022, 14:22:58 pm
Nad-nad-prowincjał oczywiście! :P
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: jwk w Lutego 04, 2022, 16:21:39 pm
(https://pbs.twimg.com/media/FKqFcdNXsAEOXr0?format=png&name=900x900)

Cytuj
Feministka Jennifer Swayne protestuje przeciw temu, że w Wielkiej Brytanii
maniacy seksualni i gwałciciele zamykani są w żeńskich więzieniach,
jeśli zadeklarują, iż są kobietami. Tam seksualnie wykorzystują uwięzione kobiety.
Została więc aresztowana za transfobię i mowę nienawiści...
Tytuł: Odp: Pedofilia i tematy poboczne w Kosciele posoborowym
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Lutego 04, 2022, 20:29:54 pm
Kto miał moc powołać nadprowincjała?


General Zgromadzenia, ktory byl bliskim przyjacielem poprzedniego "zarzadu" Polskiej prowincji.