Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: patryk w Lipiec 11, 2012, 08:46:55 am

Tytuł: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: patryk w Lipiec 11, 2012, 08:46:55 am
Szanowny Państwo,


   Szukam dokumentów, w których potępiona została apokatastaza.
Im wcześniejsze tym lepsze :) Choć jeżeli są jakieś z zeszłego roku,
czy z przed dwóch lat, to też może być to interesujące.

Z góry dziękuję za pomoc.


Łączę pozdrowienia,
Patryk
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Arizona w Lipiec 11, 2012, 12:36:50 pm
"Jeśli ktoś twierdzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli 'apokatastaza' dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyklęty" (Biskupi na Synodzie w Konstantynopolu w r. 543, w odniesieniu do doktryny głoszonej przez Orygenesa)

Te słowa kanonicznie potwierdza Sobór Konstantynopolitański II (r. 553):

"Kto nie odrzuca Ariusza, Eunomiusza, Macedoniusza, Apolinarego, Nestoriusza, Eutychesa i Orygenesa wraz z ich bezbożnymi pismami i wszystkich innych heretyków (...) - tak samo niech będzie przeklęty."

Teksty te można znaleźć w "Breviarium Fidei". Apokatastaza jest herezją. Szkoda, że w dzisiejszej krótkowzrocznej teologii, sięgającej czasem swoją pamięcią nie dalej jak do lat sześćdziesiątych, eksperymentuje się z próbami odgrzewania starych błędów i podawania ich pod nową, atrakcyjną nazwą "powszechnej nadziei zbawienia". Każdy ma szansę na miejsce w niebie, oczywiście, ale jeśli ktoś z niej dobrowolnie nie skorzysta, idzie "w ogień wieczny" (Mt 25, 41).
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Lipiec 11, 2012, 12:44:15 pm
"Jeśli ktoś twierdzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli 'apokatastaza' dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyklęty" (Biskupi na Synodzie w Konstantynopolu w r. 543, w odniesieniu do doktryny głoszonej przez Orygenesa)

Te słowa kanonicznie potwierdza Sobór Konstantynopolitański II (r. 553):

"Kto nie odrzuca Ariusza, Eunomiusza, Macedoniusza, Apolinarego, Nestoriusza, Eutychesa i Orygenesa wraz z ich bezbożnymi pismami i wszystkich innych heretyków (...) - tak samo niech będzie przeklęty."

Teksty te można znaleźć w "Breviarium Fidei". Apokatastaza jest herezją. Szkoda, że w dzisiejszej krótkowzrocznej teologii, sięgającej czasem swoją pamięcią nie dalej jak do lat sześćdziesiątych, eksperymentuje się z próbami odgrzewania starych błędów i podawania ich pod nową, atrakcyjną nazwą "powszechnej nadziei zbawienia". Każdy ma szansę na miejsce w niebie, oczywiście, ale jeśli ktoś z niej dobrowolnie nie skorzysta, idzie "w ogień wieczny" (Mt 25, 41).
No cóż xiężę Arizono, to modernizm, czyli zbiór wszystkich herezji. Więc i apokatastaza musi się tam znaleźć.
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Arizona w Lipiec 11, 2012, 12:57:42 pm
No cóż xiężę Arizono, to modernizm, czyli zbiór wszystkich herezji. Więc i apokatastaza musi się tam znaleźć.

Smutne. Niegdyś wydaje mi się że rozumieliśmy lepiej, jak szkodliwym jest odpadnięcie od prawowiernej doktryny, nie wspominając już nawet o obrazie majestatu Bożego, jaka się wtedy dokonuje. Dzisiaj zaś na przykład ojciec Hryniewicz może sobie apokatastazę głosić swobodnie (tylko nie jako rzecz pewną, tylko kwestię "nadziei", dla zachowania bezpieczeństwa), wydaje książki, jest zapraszany na sympozja i wszyscy mu kadzą bo to "prof. dr hab." Raz w życiu słyszałem, że człowiek ten jest heretykiem- z ust pewnego biblisty, który poznał go osobiście. Ale co z tego, skoro wchodzę do katolickiej księgarni i widzę jego książki na wystawie? Nikt nic nie powie, nikt nie zabije na alarm, a wierni nie wiedzą, w co mają wierzyć. Mądrzy teologowie są prędzej gotowi do podważenia kanoniczności Soboru w Konstantynopolu niż do skalania się wypowiedzeniem słowa "herezja".

Poza tym- widząc to, co dzieje się w świecie, wiarę w puste piekło nazwałbym nie nadzieją, a naiwnością.
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Lipiec 11, 2012, 13:14:33 pm
Gennadiusz z Marsylii (zm. ok. 500), O dogmatach kościelnych, rozdz. 9 (tłumaczenie moje):
"Nie wolno nam wierzyć, że po zmartwychwstaniu i sądzie nastąpi powrót do stanu pierwotnego, o czym majaczy Orygenes; tak że szatani albo źli ludzie po mękach (jakby oczyszczeni przez cierpienia), albo jeszcze inni mieliby powrócić do godności aniołów, w której zostali stworzeni, albo żeby niesprawiedliwi weszli do społeczności sprawiedliwych, gdyż byłoby to [rzekomo] stosowne dla Bożego miłosierdzia, aby żadne z rozumnych stworzeń nie zginęło, lecz zostało zbawione w jakikolwiek [możliwy] sposób. Lecz my wierzymy samemu Sędziemu wszystkich, który wynagrodzi sprawiedliwych. Mówi On: Pójdą źli na mękę wieczną, a sprawiedliwi do żywota wiecznego [por. Mt 25, 46], aby otrzymać owoc swoich uczynków. A także: Idźcie w ogień wieczny, który zgotowany jest diabłu i aniołom jego [por. Mt 25, 46]".

W encyklice Spe salvi (nr 44) Benedykt XVI tak mówi:
"Łaska nie przekreśla sprawiedliwości. Nie zmienia niesprawiedliwości w prawo. Nie jest gąbką, która wymazuje wszystko, tak że w końcu to, co robiło się na ziemi, miałoby w efekcie zawsze tę samą wartość. Przeciw takiemu rodzajowi nieba i łaski słusznie protestował na przykład Dostojewski w powieści Bracia Karamazow. Na uczcie wiekuistej złoczyńcy nie zasiądą ostatecznie przy stole obok ofiar, tak jakby nie było między nimi żadnej różnicy."

Nota bene w Encyklopedii katolickiej ks. Hryniewicz [!] pod hasłem "apokatastaza" pisze:
"W świetle nowszych badań historycznych nie da się dowieść, że [poglądy Orygenesa na apokatastazę] potępił w 553 r. Sobór Konstantynopolitański, który nie wypowiadał się co do wieczności mąk piekielnych; tezy przeciwko neoorygenizmowi, opracowane w 543 r. przez patriarchę Mennasa w oparciu o osobiste poglądy ces. Justyniana Wielkiego, zatwierdził papież Wigiliusz i dlatego przypisywano je później Soborowi".
"W 1954 r. Święte Oficjum potępiło poglądy G. Papiniego dotyczące zbawienia szatana".
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Sivis Amariama w Lipiec 11, 2012, 13:22:31 pm
AUT: Huculak Benedykt OFM
TYT: Chrześcijańskiej nadziei warunek konieczny: w sprawie pewnego poglądu "ekumenicznego" / o. Benedykt Huculak, OFM.
WYD: Kalwaria Zebrzydowska : Wydaw. OO. Bernardynów "Calvarianum", 1994
OBJ: 101 s., 20 cm,
DOD: Lit.
JĘZ: pol
Hasło przedm.: Eschatologia. *



TYT: Puste piekło?: spór wokół ks. Wacława Hryniewicza nadziei zbawienia dla wszystkich / pod red. Józefa Majewskiego.
WYD: Warszawa : Biblioteka "Więzi", 2000
OBJ: 342 s., 20 cm,
SERIA: (Biblioteka "Więzi", ISSN 0510-9336 ; T. 124)
DOD: Lit., noty o aut., ind.
JĘZ: pol
ISBN: 83-88032-31-3
Hasło przedm.: Apokatastaza. *
Hasło przedm.: Eschatologia. *
Hasło przedm.: Hryniewicz Wacław, OMI * "Nadzieja zbawienia dla wszystkich". *
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: tytanik404 w Wrzesień 16, 2013, 11:01:12 am
Mam takie pytanie: jak rozumieć słowa błogosławionej Hiacynty Marto z Fatimy, które odmawiała w formie aktu strzelistego:
"Słodkie Serce Maryi, bądź moim ratunkiem. Niepokalane Serce Maryi, nawróć grzeszników, wybaw dusze z piekła".
Siostra Łucja mówi o Fatimie, Fatima 1989, s. 101.
Czy jest to błąd tłumacza (wybaw dusze od piekła), czy może jest jakieś inne wyjaśnienie?
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Wrzesień 16, 2013, 11:06:29 am
Sądze że błąd w tłumaczeniu
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Październik 08, 2013, 19:33:16 pm
Każdy człowiek, który nie wyspowiadał się / odżałował doskonale z grzechów ciężkich, duchowo jest w piekle.
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Październik 08, 2013, 22:21:04 pm
Ale czy należy/wypada poprawiać Niepokalaną? Ta modlitwa:  "O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a  szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia" - jest to  modlitwa fatimska.

Cytuj
MODLITWY, KTÓRYCH NAUCZYŁA NAS MATKA BOŻA

Siostra Łucja zapisała w sowim czwartym Pamiętniku, pod datą 13 lipca 1917 r., Matka Boża zaleciła:
“Poświęćcie siebie za grzeszników i powtarzajcie wiele razy, szczególnie kiedy czynicie jakieś ofiary: O Jezu, to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i jako wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi”.
W tym samym objawieniu, Matka Boża dodała:
“Kiedy odmawiasz Różaniec, po każdej tajemnicy powiedz: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego. Zaprowadź wszystkie dusze do Nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Październik 08, 2013, 23:37:52 pm
Myślę, ze Pan binraf ma chwile słabości (podejrzewam, że nie tylko on), którą uzewnętrznia na forum. W sumie mu sie nie dziwie. W tych czasach ogólnego pomieszania, kiedy nie zawsze wiadomo co jest prawdą, a co tylko prawde udaje.
Tytuł: Odp: Apokatastaza
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Październik 09, 2013, 02:17:08 am
Najmłodszy Synu, co to za wiersz o aniołach?