Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 08, 2020, 08:55:02 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218374 wiadomości w 6296 wątkach, wysłana przez 1560 użytkowników
Najnowszy użytkownik: nonez
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Dr Stanisław Krajski: Z katolickiej Polski niewiele już zostało
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 ... 6 Drukuj
Autor Wątek: Dr Stanisław Krajski: Z katolickiej Polski niewiele już zostało  (Przeczytany 6303 razy)
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« dnia: Marzec 31, 2019, 22:53:28 pm »

 https://youtu.be/ugcm750RZmU?t=729

Jakie jest zdanie bywalców Forum o Panu Doktorze?
Myślę, że precyzyjnie i kompetentnie wyraża nasze obawy.
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
konzeb30
rezydent
****
Wiadomości: 421


"O skruchę ? pycha strojna w ornat".

« Odpowiedz #1 dnia: Marzec 31, 2019, 23:25:38 pm »

Dr S. Krajski z jednej strony ma parę niezłych tematów na których się zna i z nimi się zgadzam, ale w kwestiach kościelnych popełnia błędy np. uznał, że 13 maja 2017 wybuchnie wojna. No cóż... nie udało się.
Poza tym kręci się w nurcie posoborowego sedewakantyzmu co jest bardzo przykre z racji błędów metodologicznych dociekań.
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7003

« Odpowiedz #2 dnia: Kwiecień 01, 2019, 00:23:51 am »

I sławetne kongresiki w ogłaszaniu Chrystusa Króla na Króla Polski!
Zapisane
woland
rezydent
****
Wiadomości: 363


« Odpowiedz #3 dnia: Kwiecień 01, 2019, 10:02:44 am »

Obaj Panowie Krajscy to jedna wielka szuria, zdaje się po tej samej ultramodernistycznej uczelni USKW. Egzystują głównie dzięki odgrzewaniu w kółko tych samych tematów, co daje im jakąkolwiek rację bytu w światku prawicy religijno-politycznej.
Poglądy polityczne są z serii totalnej utopii i sentymentalizmu za tym co minione i nigdy nie wróci (choć im się wydaje inaczej); zaś poglądy religijne mają rozstrzał jak ruska katjusza - co akurat się nawinie. Oczywiście nigdy nie ma 100% zgodności z katolicyzmem, wręcz przeciwnie. Jak się przejrzy poglądy, to mamy od sedewakantyzmu wszelkiej maści, przez urobienie sobie jako marionetek i zabawek do lanserki takich postaci jak (krypto?)sedewakantysta abp Lenga, przez ocierające się o sekty ruchy intronizacyjne. Moim zdaniem można przyjść, poobderwować jako "zjawisko przyrodnicze", ale nie ma sensu mieć z nimi cokolwiek wspólnego więcej. Tym bardziej, że robiąc wywiady i kongresiki potrafią tak zamotać, że poważni ludzie się na tym pojawiaja i swoją ubecnością ten cyrk firmują.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #4 dnia: Kwiecień 01, 2019, 11:48:37 am »

Mozna się zgadzac lub nie z panami Krajskim, swoją drogą mają oni większy posłuch w środowiskach neokatolickich niż tradycyjnych, z powodów wyżej wymienionych. Ja nie o tym. Chciałbym zapytać krytyków o wskazanie, środowiska lub konkretnych osób, które w sposób nieskazitelny i doktrynalnie ortodoksyjny, wyrazają słowem i czynem katolicką Tradycje i wpisany w te Tradycja, katolicki model cywilizacyjny. Z dotychczasowych dyskusji takie informacje nie wypływają. Mozna za to było się dowiedziec, że FSSPX to moderniści, Krajscy, abp Lenga, ks. Jochemczyk, G.Braun, intronizatorzy...to szury. Wiec jeszcze raz zapytam, kto jest normalny?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6394


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #5 dnia: Kwiecień 01, 2019, 13:29:49 pm »

Nienajgorszy biznesmen z dra Krajskiego
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
konzeb30
rezydent
****
Wiadomości: 421


"O skruchę ? pycha strojna w ornat".

« Odpowiedz #6 dnia: Kwiecień 01, 2019, 13:44:57 pm »

Mozna się zgadzac lub nie z panami Krajskim, swoją drogą mają oni większy posłuch w środowiskach neokatolickich niż tradycyjnych, z powodów wyżej wymienionych. Ja nie o tym. Chciałbym zapytać krytyków o wskazanie, środowiska lub konkretnych osób, które w sposób nieskazitelny i doktrynalnie ortodoksyjny, wyrazają słowem i czynem katolicką Tradycje i wpisany w te Tradycja, katolicki model cywilizacyjny. Z dotychczasowych dyskusji takie informacje nie wypływają. Mozna za to było się dowiedziec, że FSSPX to moderniści, Krajscy, abp Lenga, ks. Jochemczyk, G.Braun, intronizatorzy...to szury. Wiec jeszcze raz zapytam, kto jest normalny?

FSSPX popiera modernistą liturgię, więc proszę się nie dziwić.

P. dr S. Krajski został przeze mnie poruszony niżej.
Syn zaś w bardzo przystępny sposób opowiada o pewnych zjawiskach np. rodziny, więc akurat M. Krajski nie został przeze mnie złapany na błędach. Kibicuję mu!

Abp Lenga to temat trudny, ale to ciekawe, że tyle czasu mówi o starej Mszy, że byli chętni, żeby go nauczyć a według moich informatorów zawsze się wykręcał. Czyżby publicznie mówi o starej Mszy, a po cichu NOM odprawiać, bo łatwiej?

G. Braun ma dobrą retorykę, ale martwi mnie jego podejście do historii. Widać, że nauczono go metodologii polonistycznej, zamiast historycznej.

Intronizatorzy to jedno wielkie iks de. Seryjka to jest komedyjka, gdzie każdy kto tego dotknie powinien zrzucać popiół z butów. Ruch intronizacyjny tak się skompromitował w ostatnich latach i nie mówię tu o Natanku, bo to cios poniżej pasa, ale mówię o wielu innych wspólnotach.
Idea intronizacji stała się bodaj w Łagiewnikach i można już sprawę zamknąć.
A poza tym uważam, że modernistyczne święto Chrysta Króla jest niepotrzebne, bo mamy starożytne święto epifanii.

Katolicy normalni są pozakopywani głęboko, ale polecam np. wpisy A. Zawiszy na fb, czy komentarze na wiele tematów Krusajdera. Nie w wszystkim się zgadzam, ale w większości tak. :)
Zapisane
konzeb30
rezydent
****
Wiadomości: 421


"O skruchę ? pycha strojna w ornat".

« Odpowiedz #7 dnia: Kwiecień 01, 2019, 13:45:13 pm »

Nienajgorszy biznesmen z dra Krajskiego


Akurat ten model idealnie działa.

W odróżnieniu od pewnej organizacji, której finanse są jak stan gospodarki tureckiej w 1683.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #8 dnia: Kwiecień 01, 2019, 14:07:15 pm »

Czyli A.Zawisza z Krusejderem najlepiej odprawią Msze z wyższą asystą i jeden z nich wygłosi kazanie oparte na tradycyjnej doktrynie?
Zapisane
konzeb30
rezydent
****
Wiadomości: 421


"O skruchę ? pycha strojna w ornat".

« Odpowiedz #9 dnia: Kwiecień 01, 2019, 14:10:55 pm »

Czyli A.Zawisza z Krusejderem najlepiej odprawią Msze z wyższą asystą i jeden z nich wygłosi kazanie oparte na tradycyjnej doktrynie?

Najlepiej odprawiają w Brochowie, ale tam nie ma świętych ministrów.
Zapisane
woland
rezydent
****
Wiadomości: 363


« Odpowiedz #10 dnia: Kwiecień 01, 2019, 14:14:32 pm »

Mozna się zgadzac lub nie z panami Krajskim, swoją drogą mają oni większy posłuch w środowiskach neokatolickich niż tradycyjnych, z powodów wyżej wymienionych. Ja nie o tym. Chciałbym zapytać krytyków o wskazanie, środowiska lub konkretnych osób, które w sposób nieskazitelny i doktrynalnie ortodoksyjny, wyrazają słowem i czynem katolicką Tradycje i wpisany w te Tradycja, katolicki model cywilizacyjny. Z dotychczasowych dyskusji takie informacje nie wypływają. Mozna za to było się dowiedziec, że FSSPX to moderniści, Krajscy, abp Lenga, ks. Jochemczyk, G.Braun, intronizatorzy...to szury. Wiec jeszcze raz zapytam, kto jest normalny?
Panie Sławomirze.
Zacznijmy od tego że człowieka Bóg zbawia poprzez Święte Sakramenty i jego trwanie we wspólnocie Jedynego Kościoła. Nie zbawia nas wiedza teologiczna ani ortodoksyjność poglądów! (Choć mam czasem wrażenie, że dla niektórych wiedza jest ważniejsza - ale to zmienia żywą wiarę w martwą ideologię). To są elementy istotne tylko i wyłącznie tak długo, jak długo chronią nas przed tym, abyśmy błądząc naszym pojmowaniu wiary nie rozpędzili się tak daleko, że znajdziemy się poza Kościołem. Więc podstawowa kwestia - wyjściowe jest szukanie miejsca, gdzie po katolicku sprawuje się liturgię - a więc w zgodzie z zasadami określonymi przez Kościół, w wierze Kościoła i z zachowaniem szacunku dla karności dyscyplinarnej. Dobrze byłoby aby kapłan był dobrym znawcą teologii i dobrze ją wykładał. Jednak to podlega czysto ludzkim ograniczeniom, bo nie każdy jest prymusem (również z teologii), nie każdy urodzonym mówcą itd. Ale mimo tego typu ludzkich wad, wyżej wymienieni, dopóki kierują się dobrą motywacją, działają dobrze. Proszę zresztą zobaczyć, że w mszy "trydenckiej" którą odprawia prezbiter, kazanie głoszone jest w przerwie mszy (celebrans zdejmuje manipularz oraz może nawet zdjąć ornat) - właśnie dlatego, że Kościół zdaje sobie sprawę z tego, że jako człowiek homileta jest ułomny i ewentualne "wady" kazania nie powinny psuć doskonałości teologicznej samej celebracji Eucharystycznej. Inaczej mówiąc chcę powiedzieć, że wcale nie chodzi o to, aby szukać miejsc czy środowisk nieskazitelnych doktrynalnie. Bo nie o to chodzi.

Należy szukać miejsc, gdzie liturgię sprawuje się w sposób, prawidłowy, godny, pobożny i legalny oraz w miarę możliwości gdzie głoszona jest przy okazji katolicka doktryna.

Nie uważam FSSPX za modernistów "po całości" - to są po prostu ludzie niekonsekwentni. Z jednej strony krytykują reformę, z drugiej przyjmują wielki tydzień w formie przejściowej. Z jednej powołują sie na tradycyjną katolicką teologię, z drugiej w obcy jej sposób interpretują prawo - np. tłumacząc się jurysdykcją zastępczą, którą stosują w sposób ciągły, a nie jak wymagało dawne prawo - zawsze tylko i wyłącznie ad casum. Co oznacza, że były przypadki, gdy Kościół ipso facto jurysdykcji mógł nie uzupełnić.

Panowie doktorowie Krajscy nie współtworzą środowiska tradycji, nie odnotowałem żadnych ich działań na rzecz tworzenia nowych miejsc celebracji albo rozwoju istniejących. Raczej reprezentują nurt filozoficzno-polityczny, dla którego "klimaty starej Mszy" są przydatne propagandowo. Ja osobiście choć uważam się za patriotę, to ojczyzna ziemska jest dla mnie dużo mniej ważna niż ta niebieska i uważam, że liturgię należy odcinac od wszelkich spraw okołopolitycznych - bo nie można największego cudu jaki Bóg dał ludzkości traktować jako "dodatku" do ziemskiej polityki. Więc Panowie sobie są, ale moim zdaniem - poza internetowym zamieszaniem - nic konkretnego z ich bytności nie wynika. Jeszcze w okolicy kręci się całe CEPowiśle - które zaprasza takie "autorytety" jak celebrans znanych mszy "trydenckich" na pianinie - ks. Woźnicki exSDS,

Abp Lenga to z kolei ofiara jednego z tych Panów i środowisk sedeckich, który ma poglądy bardzo nierówne. I przede wszystkim jako nie celebrujący starej mszy próbuje być specjalistą od spraw mu nieznanych.

Do księdza Jochemczyka nic nie mam, choć uważam, że zbyt łatwo daje się spraszac na różne wydarzenia opisane powyżej (mam wrażenie, że nie zastanawia się, dlaczego pewnym działaniom odmawiają swojej obecności pracujący w Polsce kapłani), i ma delikatnie mówiąc 'dziwny' gust.

Pan Braun na tle reszty świeckich aktywistów, jakkolwiek walczy o sprawy w wielu momentach nieralne do uzyskania, jest w mojej ocenie człowiekiem wierzącym, mającym dar przekrojowego postrzegania wielu spraw. Jest to człowiek za którym stroją konkrety w postaci takich filmów jak "Luter i rewolucja protestancka" itd. (bronią go czyny, nie słowa).

Intronizacja jako ruch - nic nam nie daje, poza zamieszaniem. Dodatkowo ruch intronizatorski jest różnorodny "od Sasa do Lasa", wiec przeciętnemu katolikowi kojarzy się z głównie z "płaszczowcami" od suspendowanego ks. Natanka. Inna sprawa, że zawsze podziwiam tych ludzi, którzy walczą o Panowanie Chrystusa Króla, którego podobiznę równocześnie wycierają o ławki albo bezceremonialnie zwiaja do plecaków i reklamówek. Gotowi są w imie obrony płaszcza przerwać liturgię i narobić zadymy w kościele - bo ideologia jest ważniejsza.

Pyta Pan kto jest normalny?
Odpowiem Panu.... proszę pójść w dowolne miejsce, gdzie odprawia się Msze święte (trydenckie i nie tylko). Znajdzie Pan tam ludzi, którzy się modlą. Których na forach nie ma, nie ma na facebookach. To oni są najnormalniejsi ze swoimi książeczkami i różańcami w dłoniach. Proszę poszukać celebransów mszy trydenckiej, który może nie są medialnie znani - ale celebrują prawidłowo, pobożnie i godnie - ot z celebrujących regularnie w Warszawie i Brwinowie ks. Wojciech Pobudkowski IBP (bardzo dobre kazania, kładące silny nacisk na duchowość), we Wrocławiu polecam Duszpasterstwo na Piasku.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2019, 14:25:21 pm wysłana przez woland » Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4161

« Odpowiedz #11 dnia: Kwiecień 01, 2019, 14:20:49 pm »

Cytuj
.Moim zdaniem można przyjść, poobderwować jako "zjawisko przyrodnicze", ale nie ma sensu mieć z nimi cokolwiek wspólnego więcej.   

Obserwowanie też może być szkodliwe dla zdrowia psychicznego.

Cytuj
. Z dotychczasowych dyskusji takie informacje nie wypływają. Mozna za to było się dowiedziec, że FSSPX to moderniści, Krajscy, abp Lenga, ks. Jochemczyk, G.Braun, intronizatorzy...to szury. Wiec jeszcze raz zapytam, kto jest normalny?

Jezeli za normę przyjmiemy ( jak w badaniach medycznych np morfologii) wyniki lokalnej populacji, to wszystkie zjawiska są normalne, bo odzwierciedlają stan ciala i umysłu populacji lokalnej ( mamy 23% cialek czerwonych pis, 8% leukocytów - biedroniow etc )

Pod hasłem "normalny" rozumiem nurt racjonalny nie prowadzący do autodestrukcji społeczeństwa zbudowanego na tradycyjnym  zwiazku kobiety i mężczyzny.

Racjonalne podejscie nie jest np. podejsciem Odnowy w Duchu Sw. : poznalem przedsiebiorce nalezacego niegdyś do tej nieracjonalnej sekty. Jej dzialania nie ograniczaly sie do spraw ducha. Gdy przedsiebiorca popadl w lekkie problemy, sekta odprawiala nad nim rozne posoborowe czary w wyniku ktorych dawano mu zalecenia dot. dalszego postepowania biznesowego. Oczywiscie rady te podobno od Ducha sw. pochodzily. Zbajtlowany przez sektę przedsiebiorca sluchal się rad ( w koncu sam Pan przemawiał) i pogrążał się coraz bardziej. Przegapil moment wycofania się i splajtował sromotnie.

Jezeli zatem, czlonkowie takiej sekty np. HGW stają na czele partii chcacej rządzić ( przy udziale samego Ducha sw. ) całym krajem, to powinny zapalic sie nam czerwone lampki.
Jakie srodowiska na tzw prawicy przypominaja w swojej dzialalnosci opisany model, pozostawiam do oceny forowiczom.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #12 dnia: Kwiecień 01, 2019, 14:59:20 pm »

Jesli tak spojrzymy jak pan rysio, to normalna jest kazda patologia jeśli tylko wyraza poglądy wiekszosci. Dlatego Pan Bóg dał nam nam prawo własne abysmy nie musieli w głowe zachodzic, kto jest normalny a kto nie. To jest jasne i oczywiste. Na moje pytanie odpowiedzi oczywiście nie uzyskałem, nie jestem rozczarowany, bo sie tej odpowiedzi nie spodziewałem. Tutejsi miłosnicy Tradycji kierują się z jakiegoś powodu nieukrywaną niechęcią do FSSPX w różny sposób to motywując. Niektórzy zarzucaja modernizm, co jest odwaznym zarzutem, gdy spojrzec na to historycznie. Inni stawiają zarzuty sekciarskie, tutaj mają w szeregach kardynała Burke, który sam już nie wie o co mu chodzi, mnie się wydaje, ze o siebie samego najwyrazniej. Inni jeszcze nakładają nacisk na zbawienny charakter Sakramentów, co jest Świętą Prawdą ale przy okazji jakoś mniej wspominają o ewangelicznym nakazie nawracania wszystkich narodów. Jeden Pan Brochów zaleca, bardzo pięknie, no ale czy swiatło po to jest by pod korcem stało? Zapytam. Ile tradycyjnych kapłanów wykształcił Brochów? Ile seminariów posiada? Ile katolickich szkół? Ile katolickich Mszy dziennie odprawia Brochów? Dlaczego Bractwo oparło się na przejsciowej liturgii jest oczywistością wielokrotnie juz wyjasnianią tutaj i kolejne podnoszenie tej sprawy to trolling. Jestescie Panowie solą Tradycji, to nic prostszego jak doprowadzić do cofnięcia zbędnych i szkodliwych reform( z czym się zgadzam bez zastrzeżeń) i przywrócenia Mszału Piusa V, no chyba ze ten tez zbyt modernistyczny. W swietle powyzszego mam taki wniosek, że jesteście Panowie dywersantami, farbowanymi lisami Tradycji i wasza misja polega na torpedowaniu działalnosci FSSPX w Polsce, a nie na zadnej trosce o powrót do Wiary Koscioła. Demaskuje was furia z jaka wybuchacie, gdy rozmowa nie idzie po waszej mysli. Dziwne to wszystko w kontekscie waszej rzekomo tradycyjnej poboznosci, którą tutaj demostrujecie w postaci róznych rygoryzmów i talmudycznych rozwazań w stylu katolickosci scholi dziewczęcej.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2019, 15:39:01 pm wysłana przez Sławek125 » Zapisane
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #13 dnia: Kwiecień 01, 2019, 17:00:32 pm »

Jestem pod wrażeniem tylu mądrych stwierdzeń umajonych dodatkowo znanymi tylko nawzajem realiami, jak w Starym Dobrym Małżeństwie.
Dziękuję za wszystkie uwagi, jasne, że jestem w pewnej mierze rozczarowany, że panowie Krajscy są raczej krytykowani, niż wspierani.
Od tematyk szczegółowych, jak intronizacja, trzymam się instynktownie jak najdalej, tego się nie da ujednoznacznić.

Najbliższe jest mi myślenie pana Sławka125, już wczoraj chciałem zadać podobne pytanie, jak nie Krajskim, to komu z osób publicznych ufacie.

Mam podobne obserwacje na coniedzielnych NOM-ach: "proszę pójść w dowolne miejsce, gdzie odprawia się Msze święte (trydenckie i nie tylko). Znajdzie Pan tam ludzi, którzy się modlą. Których na forach nie ma, nie ma na facebookach. To oni są najnormalniejsi ze swoimi książeczkami i różańcami w dłoniach"..., całe rodziny z głodem Boga i sensus fidei... Bardzo budujące obrazy manifestacji wiary przez przeróżnych ludzi, bez zagłębiania się w szczegóły rytu, nauczania, kierowania życiem parafii...

Pan Woland w punkt trafił z nickiem:-)
Ciarki mnie przechodzą, gdy czytam: "Nie zbawia nas wiedza teologiczna ani ortodoksyjność poglądów!"
To przecież nieprawda.
Za chwilę założę wątek, gdzie podobnie udziela się pani Anna od Różokrzyżowców...
Przecież i wiedza (Bóg to nie żadna energia) i ortodoksja (Jezus jednak został Ukrzyżowany, a nie jak twierdzi imam: od razu Wstąpił do nieba...).

Krajskimi zainteresowałem się dopiero kilka miesięcy temu, podobnie jak prof. J.R.Nowakiem, przedtem szkoda mi jakoś było czasu na ich słuchanie. Mają swoją ważną dla katolików i Polaków opowieść, i nikt tego tak jak Oni, nie mówi.




« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2019, 17:02:15 pm wysłana przez etratio » Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1534

« Odpowiedz #14 dnia: Kwiecień 01, 2019, 17:36:17 pm »

Panie eratio, tak Panu powiem. Ja bym Panu w ogóle odradzał czerpanie natchnienia od zawodowych prelegentów jak Panowie Krajscy czy Pan Nowak, profesor. Pan Krajski ostatnio odgrywa tradycjonaliste ale nie potrafi kapłanowi odpowiedzieć na Dominus Vobiscum, lepiej mu szło szkolenie w zakresie konsumpcji zupy w TV Trwam. Był taką katolicką odpowiedzią na jolke kwasniewską. To są koniunkturalisci a rebour i ktoś tutaj słusznie zauwazyl, że se swojej kontestacji uczynili żródło zarobkowania. To ja już przerabiałem w l.80-tych z róznymi rzekomymi opozycjonistami, potem oni zostali prezesami i pułkownikami a my naiwni pojechaliśmy w swiat dachy lepikować. Jeśli już Pan nie może wytrzymać bez świeckich wykładów, to polecam profesora Jacka Bartyzela, bo mówi i zachowuje sie jak profesor, no i przede wszystkim jest ogolony.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 6 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Dr Stanisław Krajski: Z katolickiej Polski niewiele już zostało « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!