Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 20, 2024, 02:22:52 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232159 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Różnie ludzie rozumieją krzyż.
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Różnie ludzie rozumieją krzyż.  (Przeczytany 1086 razy)
krzysiekniepieklo
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 27

« dnia: Marca 24, 2019, 14:14:22 pm »

Różnie ludzie rozumieją krzyż. Jest krzyż rzymski. Do niego można przybić tych wszystkich, którzy się sprzeciwiają i nie chcą pełnić tego, czego się od nich wymaga. Wyznawców tego krzyża jest bardzo wielu. To jest krzyż tych, którzy sprawują władzę na sposób światowy. Władcy starają się rozdawaniem przywilejów pozyskać grupę wsparcia przy pomocy której będą ujarzmiali całą resztę. Niepokornych, którzy nie dają się ujarzmić, przybija się do krzyża.
Krzyż Chrystusa jest zupełnie inny. To jest krzyż, do którego można przybić to wszystko, co oddziela nas od drugiego człowieka. A oddziela nas nasza pycha, nasz egoizm, nasza obojętność na problemy drugiego.
 Pod rzymskim krzyżem wszyscy przybijają tego jednego, który się sprzeciwia. Mają ogromną grupę wsparcia. Nie czują się samotni, opuszczeni ale czują się panami sytuacji.
Pod krzyżem Chrystusa jest zupełnie inaczej. Ten krzyż jest przeżywany w samotności, opuszczeniu. No może tych kibiców pod krzyżem nie brakuje ale to nie jest grupa wsparcia. To jest grupa szyderców i oprawców. Czy można ich kochać? – można. Przecież leczą mnie z tego wszystkiego, na co choruje moja dusza.
Jest ta jedna różnica między krzyżem Chrystusa, a moim krzyżem. Jezus był niewinny i Jego Duch nie potrzebował uleczenia. Poprzez Swój krzyż pokazał mi jednak drogę do uzdrowienia mojej duszy.
Na krzyżu rzymskim niektórzy próbują zapłacić za swoje winy. Traktują cierpienie jako zapłatę za grzech. Często się pytają – za co ten krzyż? Za co mnie to spotkało? Nie rozumieją Chrystusowego krzyża.
Na krzyżu Chrystusa można zapłacić za grzechy innych. Przecież Jezus za swoje grzechy nie płacił ale złożył ofiarę za innych. Człowiek sam za swoje grzechy nie jest w stanie zapłacić, bo karą za grzech jest śmierć. Możemy jednak zapłacić za grzechy innych. Biorąc na siebie grzech drugiego człowieka, dokładnie tak samo, jak to zrobił Jezus, narażamy się jedynie na wściekłość szatana. Za grzech drugiego nie może on jednak uśmiercić naszej duszy. Może nas co najwyżej przybić do Chrystusowego krzyża.
Mt 16
24 Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. 25 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. 26 Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 27 Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. 28 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim»

Aby naśladować Jezusa, to krzyż który mamy wziąć, musi być dokładnie taki sam jak krzyż Jezusa. To właśnie za braci powinniśmy się ofiarować. Wtedy cierpienie, które na nas przyjdzie będzie naszą ofiarą za braci. Nikt się nie będzie pytał – dlaczego mnie to spotkało. To właśnie we wspólnocie jesteśmy najbezpieczniejsi. Jeden za drugiego będzie gotów zapłacić krzyżem za jego grzechy. Właśnie o taka wspólnotę chodziło Jezusowi jak modlił się abyśmy stanowili jedno.

„”’’ . 28 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim»”””

Według Was, co te słowa Jezusa oznaczały i czy to się wypełniło?
Zapisane
blog "Komunia dla każdego"
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #1 dnia: Marca 24, 2019, 20:52:26 pm »

Cytuj
"Na krzyżu Chrystusa można zapłacić za grzechy innych. Przecież Jezus za swoje grzechy nie płacił ale złożył ofiarę za innych. Człowiek sam za swoje grzechy nie jest w stanie zapłacić, bo karą za grzech jest śmierć. Możemy jednak zapłacić za grzechy innych. Biorąc na siebie grzech drugiego człowieka, dokładnie tak samo, jak to zrobił Jezus, narażamy się jedynie na wściekłość szatana. Za grzech drugiego nie może on jednak uśmiercić naszej duszy. Może nas co najwyżej przybić do Chrystusowego krzyża."

Dziwna duchowość, a teologia co najmniej wątpliwa. Jest tak, że można (nawet należy) łączyć swoje cierpienia z Chrystusową męką. Ale komu Bóg udziela łaski, to już Jego sprawa. Natomiast brać na siebie grzechy? W jakim sensie? Brzmi to rzeczywiście jak bełkot zielonoświątkowców, ale jakiegoś specjalnego sortu. Bo ci zwyczajni to raczej uważają, że im się od Chrystusa należy życie pozbawione cierpień, że powinien uzdrowić wszystkie ich choroby, a w problemach materialnych sypnąć obficie groszem. Proszę napisać kogo pan reprezentuje, bo na pewno nie Kościół katolicki.
Zapisane
krzysiekniepieklo
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 27

« Odpowiedz #2 dnia: Marca 24, 2019, 22:13:41 pm »

Fakt jest faktem, że do reprezentacji żaden Kościół mnie nie powołał. Jestem w kościele katolickim. Mam swoje przemyślenia i myślałem, że o krzyżu na forum "krzyż" da się podyskutować. Jak dotąd, to na tym forum nikt ze mną nie chce dyskutować na poważne tematy. Spotykam się tylko z kąśliwymi komentarzami pod moim adresem. Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać. Może niech pani się odniesie merytorycznie do tego, co napisałem?
Zapisane
blog "Komunia dla każdego"
stary kontra
aktywista
*****
Wiadomości: 535

« Odpowiedz #3 dnia: Marca 24, 2019, 22:21:23 pm »

Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać. Może niech pani się odniesie merytorycznie do tego, co napisałem?
Wie Pan, tutaj się odnosimy do teologii katolickiej, a nie do czyichś majaków.
Zapisane
krzysiekniepieklo
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 27

« Odpowiedz #4 dnia: Marca 24, 2019, 22:48:34 pm »

Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać. Może niech pani się odniesie merytorycznie do tego, co napisałem?
Wie Pan, tutaj się odnosimy do teologii katolickiej, a nie do czyichś majaków.

To tym bardziej nie rozumiem dlaczego się Pan odniósł do moich majaków jednocześnie mnie informując w imieniu wszystkich forumowiczów, że się do takich majaków nie odnosicie.
Zapisane
blog "Komunia dla każdego"
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #5 dnia: Marca 25, 2019, 22:15:06 pm »

Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać.
--- Oooo! Pańska teologia ... Ciekawy przypadek.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #6 dnia: Marca 25, 2019, 22:24:46 pm »

Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać. Może niech pani się odniesie merytorycznie do tego, co napisałem?
Wie Pan, tutaj się odnosimy do teologii katolickiej, a nie do czyichś majaków.

To tym bardziej nie rozumiem dlaczego się Pan odniósł do moich majaków jednocześnie mnie informując w imieniu wszystkich forumowiczów, że się do takich majaków nie odnosicie.
Z prostego powodu proszę pana. Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znalezc. Jeśli dla pana Zbawienie czyli w konsekwencji Niebo nie jest dobrem najwyższym, to o czym mamy z panem rozmawiać? Dla nas są to sprawy ostateczne, a dla pana dyskusyjne, taka dyskusja nas do Nieba nie zaprowadzi więc to kończy rozmowe.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #7 dnia: Marca 25, 2019, 22:36:54 pm »

To tym bardziej nie rozumiem dlaczego się Pan odniósł do moich majaków jednocześnie mnie informując w imieniu wszystkich forumowiczów, że się do takich majaków nie odnosicie.
Dla nas to oczywiste.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
krzysiekniepieklo
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 27

« Odpowiedz #8 dnia: Marca 25, 2019, 23:46:53 pm »

Argumentów z Pisma Świętego przeciwnych mojej teologii jakoś nie mogę się doczekać. Może niech pani się odniesie merytorycznie do tego, co napisałem?
Wie Pan, tutaj się odnosimy do teologii katolickiej, a nie do czyichś majaków.

To tym bardziej nie rozumiem dlaczego się Pan odniósł do moich majaków jednocześnie mnie informując w imieniu wszystkich forumowiczów, że się do takich majaków nie odnosicie.
Z prostego powodu proszę pana. Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znalezc. Jeśli dla pana Zbawienie czyli w konsekwencji Niebo nie jest dobrem najwyższym, to o czym mamy z panem rozmawiać? Dla nas są to sprawy ostateczne, a dla pana dyskusyjne, taka dyskusja nas do Nieba nie zaprowadzi więc to kończy rozmowe.

""" Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znalezc."""
Zdaje się, ze to jest tylko taka mądrość ludowa i nie ma to nic wspólnego z tym, co mówił Jezus.
Znalazłem w liście do Koryntian coś takiego:

1 Kor 1
19 Napisane jest bowiem:
Wytracę mądrość mędrców,
a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?

1 Kor 2
18 Niechaj się nikt nie łudzi! Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. 19 Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych 20 lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców.

To ówcześni mędrcy zabili Jezusa. Nie stać ich było na refleksję z powodu zadufania w swoją mądrość.
Zgubili to, co jest najcenniejsze, a ci, których uważali za głupców znaleźli. Im człowiek jest większy, tym mu trudniej znaleźć i tym łatwiej się zagubić.


Zapisane
blog "Komunia dla każdego"
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Różnie ludzie rozumieją krzyż. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!