Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 21, 2020, 13:13:20 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219352 wiadomości w 6333 wątkach, wysłana przez 1568 użytkowników
Najnowszy użytkownik: studiob
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: "Nadbudowa będzie więc stopniowo przekształcona..."
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: "Nadbudowa będzie więc stopniowo przekształcona..."  (Przeczytany 2386 razy)
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1632

« Odpowiedz #15 dnia: Marzec 17, 2019, 21:29:57 pm »

Cytuj
. Ale napisał historię psucia kultury, obyczajów, sumień...
To plus dodatni raczej?

Nie wiem czy plus dodatni, bo nie czytałem.
Wiem, ze nie można go zrozumieć gdy mówi, bo słuchałem.
W porównaniu z takim profesorem Legutko, wykład Karonia wydaje mi się klarowny i przejrzysty
Zapisane
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #16 dnia: Marzec 17, 2019, 21:51:33 pm »

A to ciekawe... Dr Przybył był kiedyś protestantem?...On zaczynał u ks.Blachnickiego, potem protestantyzm, teraz krzywosławie, dalej ma do wyboru; na wschodzie religie czukczów, buddyzm, szintoizm a na południu szyityzm albo sunnityzm, bo tak to u niego geograficznie sie rozwija

Ks. Blachnicki i brutalne morderstwo na nim - to jeszcze inny temat...
Czy pan dr P. był formalnie protestantem, czy Pan sobie dworuje?
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1632

« Odpowiedz #17 dnia: Marzec 17, 2019, 21:55:09 pm »

A to ciekawe... Dr Przybył był kiedyś protestantem?...On zaczynał u ks.Blachnickiego, potem protestantyzm, teraz krzywosławie, dalej ma do wyboru; na wschodzie religie czukczów, buddyzm, szintoizm a na południu szyityzm albo sunnityzm, bo tak to u niego geograficznie sie rozwija

Ks. Blachnicki i brutalne morderstwo na nim - to jeszcze inny temat...
Czy pan dr P. był formalnie protestantem, czy Pan sobie dworuje?
No wie Pan, to za powazne sprawy są. Pan Przybył nie robi z tego tajemnicy i bardzo krytycznie podchodzi do tego etapu swojego życia. Co do ksiedza Blachnickiego, to rzekome morderstwo nie miało nic wspólnego z herezjami które głosił.
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 828

« Odpowiedz #18 dnia: Marzec 17, 2019, 22:24:03 pm »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1632

« Odpowiedz #19 dnia: Marzec 17, 2019, 22:51:02 pm »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.
No jak pisałem wcześniej, bardzo miło sie tego słucha i z tą, no, nostalgią. Jest tylko jeden kłopot. Pan Przybył popełnia grzech wszystkich miłych gawedziarzy. Nigdy już nie wróci rok ani 1900 ani 1944 ani żaden poprzedzający 2019. Niestety nie uda się Wisły kijem zawrócic nawet tak sympatycznym Panom jak dr Przybył. To sa wszystko sabałowe bajania. Jak Pan Bóg da, to przed nami lata 2020,21... Gdy poczytamy powaznych gości, którzy mysleli o Polsce powiedzmy 120 lat temu, to tam nie było nostalgii za minioną swietnoscią tylko trzezwa ocena sytuacji tu i teraz oraz mapa drogowa. Panowie, poważni ludzie zebrali sie w 1912 roku w Pieniakach i ustalili co robimy w obliczu zblizającej się wojny i to pozniej realizowali Ja Panom polecam wspomnienia W.Witosa, jakże to inny opis rzeczywistosci od nostalgicznych wspomnień o złotym wieku Pana Przybyła. Szanowni Panowie, jak mawia mój stary znajomy; pierdołami kapuchy nie okrasisz
Zapisane
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #20 dnia: Marzec 17, 2019, 22:56:37 pm »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.

Dziękuję, nawet jeśli troszkę idealizuje, to ma rację, że czegoś wartościowego i godnego pielęgnacji w tej naszej "nadbudowie" ubywa, że się degeneruje.
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #21 dnia: Marzec 17, 2019, 22:59:52 pm »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.
No jak pisałem wcześniej, bardzo miło sie tego słucha i z tą, no, nostalgią. Jest tylko jeden kłopot. Pan Przybył popełnia grzech wszystkich miłych gawedziarzy. Nigdy już nie wróci rok ani 1900 ani 1944 ani żaden poprzedzający 2019. Niestety nie uda się Wisły kijem zawrócic nawet tak sympatycznym Panom jak dr Przybył. To sa wszystko sabałowe bajania. Jak Pan Bóg da, to przed nami lata 2020,21... Gdy poczytamy powaznych gości, którzy mysleli o Polsce powiedzmy 120 lat temu, to tam nie było nostalgii za minioną swietnoscią tylko trzezwa ocena sytuacji tu i teraz oraz mapa drogowa. Panowie, poważni ludzie zebrali sie w 1912 roku w Pieniakach i ustalili co robimy w obliczu zblizającej się wojny i to pozniej realizowali Ja Panom polecam wspomnienia W.Witosa, jakże to inny opis rzeczywistosci od nostalgicznych wspomnień o złotym wieku Pana Przybyła. Szanowni Panowie, jak mawia mój stary znajomy; pierdołami kapuchy nie okrasisz

Chyba nawet dziś czytałem, że Witos, patriota, do kościoła jednak był zdystansowany, podobno jak masy chłopskie, nie wiem.
Natomiast patrzenie w przeszłość i tęsknota za powszechnie uznawanymi i rozumianymi normami nie wyklucza trzeźwej oceny taktycznej, co ratować, co odpuścić...
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1632

« Odpowiedz #22 dnia: Marzec 17, 2019, 23:29:02 pm »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.
No jak pisałem wcześniej, bardzo miło sie tego słucha i z tą, no, nostalgią. Jest tylko jeden kłopot. Pan Przybył popełnia grzech wszystkich miłych gawedziarzy. Nigdy już nie wróci rok ani 1900 ani 1944 ani żaden poprzedzający 2019. Niestety nie uda się Wisły kijem zawrócic nawet tak sympatycznym Panom jak dr Przybył. To sa wszystko sabałowe bajania. Jak Pan Bóg da, to przed nami lata 2020,21... Gdy poczytamy powaznych gości, którzy mysleli o Polsce powiedzmy 120 lat temu, to tam nie było nostalgii za minioną swietnoscią tylko trzezwa ocena sytuacji tu i teraz oraz mapa drogowa. Panowie, poważni ludzie zebrali sie w 1912 roku w Pieniakach i ustalili co robimy w obliczu zblizającej się wojny i to pozniej realizowali Ja Panom polecam wspomnienia W.Witosa, jakże to inny opis rzeczywistosci od nostalgicznych wspomnień o złotym wieku Pana Przybyła. Szanowni Panowie, jak mawia mój stary znajomy; pierdołami kapuchy nie okrasisz

Chyba nawet dziś czytałem, że Witos, patriota, do kościoła jednak był zdystansowany, podobno jak masy chłopskie, nie wiem.
Natomiast patrzenie w przeszłość i tęsknota za powszechnie uznawanymi i rozumianymi normami nie wyklucza trzeźwej oceny taktycznej, co ratować, co odpuścić...
Raczej biskup Wałęga był zdystansowany, bo Witos z Rózańcem sie nie rozstawał. Dziwne to, bo obaj chłopscy synowie. Biskup Wałęga zarzucał Witosowi, że wykoleja chłopów i nastawia antyklerykalnie. Kłopot w tym, że wsi tarnowskiej juz bardziej wykoleić się nie dało i nie była to zasługa Witosa ale warunków, które ktos pobozny wczesniej stworzył. W samych Wierzchosławicach bylo 6 karczm, które handlowały gorzała z katolickiej gorzelni, trupy słały się po podwórkach, a pokrzywy były wyzsze od zabudowań. Jak Stronnictwo zwróciło uwage na pewną niestosownosc tej sytuacji, to okazało się że jest antyklerykalne i uczy nieposłuszeństwa wobec pasterzy
Zapisane
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #23 dnia: Marzec 18, 2019, 00:41:47 am »

Przepraszam, że przerywam panów ciekawą dyskusję, ale poczułem wewnętrzny miły przymus podziękować panu etratio za zamieszczenie linku do prelekcji dr Przybyła.

Właśnie wysłuchałem w całości. (przyznaję się do swojej ignorancji - nie znałem osoby, ale dum vivimus, discimus) . Dla mnie - super! Jakbym ja sam mówił. Nawet stylistykę mam podobną i podobny ogląd rzeczywistości. 
Przepraszam. Już nie przeszkadzam.
No jak pisałem wcześniej, bardzo miło sie tego słucha i z tą, no, nostalgią. Jest tylko jeden kłopot. Pan Przybył popełnia grzech wszystkich miłych gawedziarzy. Nigdy już nie wróci rok ani 1900 ani 1944 ani żaden poprzedzający 2019. Niestety nie uda się Wisły kijem zawrócic nawet tak sympatycznym Panom jak dr Przybył. To sa wszystko sabałowe bajania. Jak Pan Bóg da, to przed nami lata 2020,21... Gdy poczytamy powaznych gości, którzy mysleli o Polsce powiedzmy 120 lat temu, to tam nie było nostalgii za minioną swietnoscią tylko trzezwa ocena sytuacji tu i teraz oraz mapa drogowa. Panowie, poważni ludzie zebrali sie w 1912 roku w Pieniakach i ustalili co robimy w obliczu zblizającej się wojny i to pozniej realizowali Ja Panom polecam wspomnienia W.Witosa, jakże to inny opis rzeczywistosci od nostalgicznych wspomnień o złotym wieku Pana Przybyła. Szanowni Panowie, jak mawia mój stary znajomy; pierdołami kapuchy nie okrasisz

Chyba nawet dziś czytałem, że Witos, patriota, do kościoła jednak był zdystansowany, podobno jak masy chłopskie, nie wiem.
Natomiast patrzenie w przeszłość i tęsknota za powszechnie uznawanymi i rozumianymi normami nie wyklucza trzeźwej oceny taktycznej, co ratować, co odpuścić...
Raczej biskup Wałęga był zdystansowany, bo Witos z Rózańcem sie nie rozstawał. Dziwne to, bo obaj chłopscy synowie. Biskup Wałęga zarzucał Witosowi, że wykoleja chłopów i nastawia antyklerykalnie. Kłopot w tym, że wsi tarnowskiej juz bardziej wykoleić się nie dało i nie była to zasługa Witosa ale warunków, które ktos pobozny wczesniej stworzył. W samych Wierzchosławicach bylo 6 karczm, które handlowały gorzała z katolickiej gorzelni, trupy słały się po podwórkach, a pokrzywy były wyzsze od zabudowań. Jak Stronnictwo zwróciło uwage na pewną niestosownosc tej sytuacji, to okazało się że jest antyklerykalne i uczy nieposłuszeństwa wobec pasterzy

Zgadza się.
https://www.gosc.pl/doc/1961448.Chodzilo-mi-o-dusze
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #24 dnia: Marzec 24, 2019, 14:18:13 pm »

Chciałbym podzielić się dwiema stosownymi grafikami: o wolności i o zakazanej krytyce...

 https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12239984_584036265077215_1765857647100161611_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=effd9464d67531c3c94f3c2467cd65e2&oe=5D0241F5

 https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15319259_909292392541702_1996536794755805837_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=b7aca5d526b972bd4a4df80832d2c1d7&oe=5D4DC83A


Tak jakby nadal na czasie...
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3070


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #25 dnia: Marzec 29, 2019, 10:19:42 am »

Gdy poczytamy powaznych gości, którzy mysleli o Polsce powiedzmy 120 lat temu, to tam nie było nostalgii za minioną swietnoscią tylko trzezwa ocena sytuacji tu i teraz oraz mapa drogowa. Panowie, poważni ludzie zebrali sie w 1912 roku w Pieniakach i ustalili co robimy w obliczu zblizającej się wojny i to pozniej realizowali Ja Panom polecam wspomnienia W.Witosa, jakże to inny opis rzeczywistosci od nostalgicznych wspomnień o złotym wieku Pana Przybyła. Szanowni Panowie, jak mawia mój stary znajomy; pierdołami kapuchy nie okrasisz

O! a co to za spotkanie w Pieniakach!?
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3066


« Odpowiedz #26 dnia: Marzec 29, 2019, 14:14:15 pm »

O! a co to za spotkanie w Pieniakach!?

https://wrealu24.pl/konferencja-w-pieniakach/

Ja bym tylko dodał, że ustalenia z konferencji w Pieniakach wcale nie stały się uniwersalnym kompasem politycznym dla ówczesnych elit. Trzymała się tej linii partia Dmowskiego i potem również ludowcy Witosa, ale przecież jeszcze prawie do końca wojny odprawiano tu i ówdzie nabożeństwa w intencji zwycięstwa armii pruskiej. Dopiero traktat w Brześciu Litewskim otworzył niektórym oczy.

A co do wspomnień Witosa, które p. Sławek napomknął, to powinny one być lekturą obowiązkową.

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1632

« Odpowiedz #27 dnia: Marzec 29, 2019, 15:30:15 pm »

Konferencje w Pieniakach odkurzył Polakom Jędrzej Giertych. Kiedy jeszcze mógł chodzić o własnych nogach, to był 89 albo 90 rok, juz dzisiaj nie pamietam. W prywatnych mieszkaniach odbywały sie te spotkania. Tzw polskie kluby jak POSK czy Ognisko juz wtedy opanowane były przez ubecje, a tzw polska emigracja, to z jednej strony stara brytyjska agentura+postsolidarnosciowa hołota. Reszta trzymała sie od tego z daleka. Pamiętam jak z wizytą przyjechał Szary, to odmówił zaproszenia na obiad do POSKU, bo jak powiedział, tam sama ubecja. Narodowcy spotykali sie po prywatnych domach i tak sobie własciwie stypy urzadzali, bo towarzystwo wymierało. Dla młodego chłopaka to wtedy było cos jak przeniesienie w czasie, o tych gosciach czytałem w podziemnych gazetkach, a tutaj nagle popijamy sobie razem.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3066


« Odpowiedz #28 dnia: Marzec 29, 2019, 17:13:05 pm »

No to był Pan uświadomiony wcześnie. Ja w 89 r. jeszcze nie miałem pojęcia o takich rzeczach, dopiero zaczynałem odkrywać, że znaczna część tego, czego mnie uczono na lekcjach historii, była tylko propagandą.

Co do tej konferencji jeszcze, to trzeba przyznać, że ci, którzy trzymali się niewzruszenie jej ustaleniom wykazali się godną podziwu konsekwencją i odwagą. Były przecież momenty, kiedy zwycięstwo państw centralnych zdawało się być blisko, i wtedy mówienie, że Niemcy są naszym wrogiem z entuzjazmem się nie spotykało.

Zresztą niektórzy arystokraci, tacy jak np. książe Antoni Lubomirski, jeszcze w 1917 na zjeździe posłów galicyjskich w Krakowie, kiedy potęga niemiecka już się przecież mocno chwiała, głosowali przeciwko uchwale żądającej utworzenia państwa polskiego z ziem wszystkich trzech zaborów - żeby nie podrażnić Niemców.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #29 dnia: Marzec 30, 2019, 10:23:01 am »

 
"Punkt 1: głównym wrogiem Polski są Niemcy"

Spokojnie można dopisać jeszcze ze 2 - 3 narody, prawda będzie prawdziwsza...


Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: "Nadbudowa będzie więc stopniowo przekształcona..." « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!