Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Styczeń 23, 2019, 02:03:31 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Wspólnota Św. Brunona z Kolonii

https://www.facebook.com/EremitkiPl
208445 wiadomości w 5990 wątkach, wysłana przez 1483 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Hans Edgar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: O ?starym? i ?nowym? tradycyjnym katolicyzmie oraz dlaczego wybieram Mszę Tr...
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: O ?starym? i ?nowym? tradycyjnym katolicyzmie oraz dlaczego wybieram Mszę Tr...  (Przeczytany 348 razy)
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2452


« dnia: Grudzień 29, 2018, 11:12:51 am »

https://www.unacum.pl/2018/12/o-starym-i-nowym-tradycyjnym.html#start

Można się spierać odnośnie tez tego artykułu, ale bezspornym faktem jest, że bardzo duża grupa bywalców starej Mszy (jeśli nie przeważająca) tak właśnie myśli.
Zapisane
_Michał_
uczestnik
***
Wiadomości: 177

« Odpowiedz #1 dnia: Grudzień 29, 2018, 12:22:00 pm »

A to nie jest przypadkiem stary jak świat opis FSSPX vs. indult? Czy może raczej FSSPX vs. to jak FSSPX postrzega indult?

Znamienne jest w tym tekście zbycie kwestii doktrynalnych.

Ciekawe też, czy autor zadał sobie pytanie, dlaczego ten tzw. „nowy tradycyjny katolicyzm” może w ogóle istnieć, a w konsekwencji osoby takie jak on mogą sobie „wybierać” Mszę trydencką.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2018, 13:33:15 pm wysłana przez _Michał_ » Zapisane
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1032

« Odpowiedz #2 dnia: Grudzień 29, 2018, 13:31:49 pm »

Cytuj
tak jakby preferowanie NOM czyniło katolika „nieprawdziwym” albo „nierzymskim”.

Ja np. tak nie uważam i uczęszczam na NOM, natomiast niektórzy (niektórzy lefebryści, sedewakantyści etc.) tak uważają - no i mają na to jakieś argumenty. Zdaje się, że dość poważne (np. ja na ogół nie potrafię ich zbić przy lekturze, więc po prostu przestałem się tym zajmować ;-)). Autor jednak ich nie zbija, tylko przedstawia to tak, jakby chodziło o jakąś osobistą małostkowość takich osób. O coś w stylu nierozumnego wydziwiania. Oczywiście z czymś takim też się można spotkać, z pewnego rodzaju niekonsekwencją (są np. ludzie, którzy formalnie i uznają posoborowych papieży, z Franciszkiem włącznie, i uznają NOM, np. nie twierdzą, że lepiej w niedzielę zostać w domu i odmówić różaniec - ale mimo tego traktują ten NOM niczym jakiś tfu-NOM, "no jak nie ma rady, to już pójdę, ale będę kontestować w myślach i potem utyskiwać w internecie, bez reakcji tego nie zostawię"). Ale tych postaw i kombinacji jest co najmniej kilkanaście, a może nawet każdy ma własną odpowiedź (znam np. osoby, które nie uczęszczają na NOM z przyczyn doktrynalnych, tj. w braku Tridentiny zostają w niedzielę w domu, ale zarazem: 1) uznają Franciszka, 2) spowiadają się u NOM-owych księży, 3) adorują "NOM-owo konsekrowany" Najświętszy Sakrament). Nie ma więc sensu sprowadzanie tego do jakiegoś dualizmu "starzy" / "młodzi", tym bardziej, że ani wiek, ani staż nie są tu kluczowe.

Cytuj
Podobnie z epitetowaniem adwersarzy jako „modernistów” – termin ten jest wygodną etykietką do określania wszystkiego, co nie mieści się w tradycjonalistycznym światopoglądzie. Aplikowany w podobny sposób, jak niektóre środowiska lewicowe używają miana „faszyzm” – obficie, ale raczej bez większego zrozumienia i powiązania z rzeczywistymi poglądami rozmówców.

Ta uwaga jest natomiast bardzo słuszna.

Cytuj
W przeciwieństwie do wielu „starych”, zazwyczaj „młodzi” zdają sobie sprawę, że NOM to fakt, który głęboko zakorzenił się w realiach eklezjalnych.

No nie bardzo. Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego, że NOM się zakorzenił, to musi być chyba z rocznika mocno-przedwojennego (a i to nie usprawiedliwia jego słabej orientacji w temacie), ale zakładam, że nie o takich "starych" pisze autor.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2018, 13:35:59 pm wysłana przez Adimad » Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2533


« Odpowiedz #3 dnia: Grudzień 29, 2018, 20:50:48 pm »


No nie bardzo. Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego, że NOM się zakorzenił, to musi być chyba z rocznika mocno-przedwojennego (a i to nie usprawiedliwia jego słabej orientacji w temacie), ale zakładam, że nie o takich "starych" pisze autor.
No albo bardzo młody. Znam klika trarodzin, których liczne potomstwo nigdy nie widziało NOMu :)
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1032

« Odpowiedz #4 dnia: Grudzień 29, 2018, 21:32:42 pm »

Ale na pewno wiedzą, że ONI ŻYJĄ i że TAM JEST ZŁO. Klimat jak z filmu "Osada" (https://pl.wikipedia.org/wiki/Osada_(film))
Zapisane
_Michał_
uczestnik
***
Wiadomości: 177

« Odpowiedz #5 dnia: Grudzień 29, 2018, 22:28:52 pm »

Cytuj
tak jakby preferowanie NOM czyniło katolika „nieprawdziwym” albo „nierzymskim”.

Ja np. tak nie uważam i uczęszczam na NOM, natomiast niektórzy (niektórzy lefebryści, sedewakantyści etc.) tak uważają - no i mają na to jakieś argumenty. Zdaje się, że dość poważne (np. ja na ogół nie potrafię ich zbić przy lekturze, więc po prostu przestałem się tym zajmować ;-)).

A to klimat jak z jakiego filmu?
Zapisane
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: O ?starym? i ?nowym? tradycyjnym katolicyzmie oraz dlaczego wybieram Mszę Tr... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!