Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 21, 2024, 11:54:33 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232285 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Mądrości płynące z "oświecenia KEPu - Formuła pogrzebu skremowanych zwłok
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj
Autor Wątek: Mądrości płynące z "oświecenia KEPu - Formuła pogrzebu skremowanych zwłok  (Przeczytany 12996 razy)
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #15 dnia: Czerwca 22, 2009, 13:45:57 pm »

Cytuj
Idą coraz dalej...
Wydaje mi się, że stoją w miejscu. Nie pozwala się na pomysły typu rozsypanie prochu itd. Trzeba pochować w urnie, w miejscu. Ja sam też kremacji raczej jestem przeciwny ale jak można to można.

Swoją drogą jeden z naszych ojców opowiadał, że chodząc po kolędzie przyszedł raz do pewnej pani w bloku. Ta pani powiedziała, że ciocia zmarła w Ameryce i chciałaby ciocię pochować w Polsce, co więc musi zrobić. Ojciec powiedział, że potrzebne są wymagane dokumenty i trzeba sprowadzić zwłoki. Pani odpowiedziała: "Ciocię już przysłano". Ojciec: "Czyli gdzie ona jest?" Pani: "Na telewizorze"...
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #16 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:09:11 pm »

Pochówek prochów np z miejsca walki tak, kremacja nie :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
szczur.w.sosie
uczestnik
***
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #17 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:11:44 pm »

A jak się Państwo zapatrują na pochówki na polskich cmentarzach, gdzie groby są w stylu "grobowiec faraona"? I czy ktoś był na słynnym Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, a nie daj Boże, uczestniczył we Mszy św. pogrzebowej tam sprawowanej?
Zapisane
hellsing
aktywista
*****
Wiadomości: 541


« Odpowiedz #18 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:14:43 pm »

A jak się Państwo zapatrują na pochówki na polskich cmentarzach, gdzie groby są w stylu "grobowiec faraona"? I czy ktoś był na słynnym Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, a nie daj Boże, uczestniczył we Mszy św. pogrzebowej tam sprawowanej?
Zapewniam, że Msza św. w kaplicy pogrzebowej (budynek wygląda jak fabryka- jednocześnie mogą się w nim chyba ze 4 Msze pogrzebowe odprawiać)  na Wólce węglowej jest równie traumatycznym przeżyciem dla praktykującego katolika :((((
Zapisane
<a href="http://www.holy-war.net/?ref=148576-1PLHW" target="_blank">
<img
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #19 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:16:04 pm »

Na Cmentarzu Bródnowskim byłem ale kojarzę dużo grobów normalnych i starych, chyba, że ma Pani na myśli miejsce pochówku księży. Na mszy nie byłem.

@P. Tkiller
W ten temat się bardzo nie wgłębiałem ale nie wiem, czy właśnie to o czym Pan pisze (II W. Ś.), trochę szerzej (kremacja w obozach) nie wpłynęło właśnie na to, że Kościół na kremację pozwolił.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
szczur.w.sosie
uczestnik
***
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #20 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:21:32 pm »

Jest dużo normalnych i starych, jest też dużo "zastaw się i postaw się", bo "co inni powiedzą". I pamiętam moją ŚP babcię, która dwa razy do roku chodziła z wiadrem, szczotką i "ludwikiem" na Bródno i szorowała lastrykę. Taki folklor warszawski pamiętam z dzieciństwa.
Teraz sobie ludzie wystawiają granitowe domki, dobrze, że monety w usta nieboszczykowi nie wkładają...
A jak ktoś "pomnika" nie wystawi, to "rodzina nie dba"...
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #21 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:23:54 pm »

Pewien ksiądz uważał, że stawianie wielkich wystawnych pomników wynika z tego, że ludzie chcą odpędzić od siebie myśli o tym, że kiedyś umrą, podobnie jak np. zbyt duża ilość zabiegów "odmładzających" itd. Śmiejemy się, że to charakterystyczne dla Amerykanów a jednak u nas też się pojawiło.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Fidelis
Gość
« Odpowiedz #22 dnia: Czerwca 22, 2009, 14:50:28 pm »

Lubię te funebryczne klimaty. No, mnie już niedługo... Jeszcze jakieś 40 lat i koniec  :).  Dlatego refleksja;

Obecnie otwieranie trumny podczas uroczystości pogrzebowych należy do rzadkości, przynajmniej w dużych miastach. Osobiście też nie popieram. Pamiętam jednak z młodości, że był to swego czasy standard, chyba, ze zmarły był ofiarą makabrycznego wypadku.
Ale myślę sobie czy nie było to w pewnym sensie dydaktyczne i w wierze ludowej mądre. Patrz! Patrz śmiertelny człecze czym jest ciało, tak to wygląda, to cię czeka, opamiętaj się i zadbaj o piękno duszy, patrz na te posiniałe palce, na...... (starczy?)

Bo dzisiaj kiedy widzę ten pogrzeb "z garnuszkiem", i tą całą emocjonalną sterylizacją, która przygotowała  słynna w okolicy z elegancji firma pogrzebowa "Walenty Katafalski i S-ka" to ...nie żyć, umierać. Fajnie jest.

Więc jak? "Otwieramy się" czy nie?   
Zapisane
mac
aktywista
*****
Wiadomości: 1230


sługa Boży Pius XII

« Odpowiedz #23 dnia: Czerwca 22, 2009, 19:00:20 pm »

I czy ktoś był na słynnym Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, a nie daj Boże, uczestniczył we Mszy św. pogrzebowej tam sprawowanej?
A coś jest nie tak?
Zapisane
"Przyglądając się dzisiejszemu Kościołowi (kler-liturgia-teologia) tradycyjny katolik najpierw się oburza, potem trwoży a w końcu wybucha śmiechem."
szczur.w.sosie
uczestnik
***
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #24 dnia: Czerwca 22, 2009, 19:41:49 pm »

Jedna wielka masówka, pogrzeb za pogrzebem, msza odprawiana "byle jak", wszystko byle szybciej...
Do tego to potężny cmentarz, poza tym chyba najbogatsza parafia w Warszawie...
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2932

« Odpowiedz #25 dnia: Czerwca 22, 2009, 19:44:20 pm »

Msza nie powinna być odprawiana pośpiesznie, ale na to, że pogrzeb za pogrzebem to już nie można narzekać bo możnaby było co najwyżej mieć pretensje do ludzi, że umierają i tam akurat mają groby...
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #26 dnia: Czerwca 22, 2009, 20:13:51 pm »

"KOŚCIÓŁ A KREMACJA

Pierwszy chrześcijański głos sprzeciwiający się tej praktyce wypowiedziało 19 maja 1889 roku Święte Oficjum (CIC Fontes IV, n. 1100). Czytamy w tym orzeczeniu, że próba wprowadzenia tych pogańskich obrzędów do chrześcijańskiej kultury ma w rzeczywistości niechrześcijańskie i masońskie motywacje. Sprzeciw Kościoła opierał się na fakcie, że nie istnieje żaden liturgiczny ryt dla kremowania zwłok, ani też takowy nigdy nie istniał, a ponadto kremacja jest niezgodna z niezmienną tradycją Kościoła katolickiego. Fakt, że Kościół zezwalał na taką praktykę w ściśle określonych sytuacjach (wojny lub epidemie) nie daje żadnego powodu by uważać, że należałoby dopuścić do jej stosowania en masse w katolickiej kulturze. Przede wszystkim, Kościół stanowczo obstaje przy twierdzeniu, że kremacja stanowi anty-chrześcijańskie i materialistyczne zanegowanie śmierci oraz przesadne skoncentrowanie się bardziej na naturalnych, niż na nadprzyrodzonych pobudkach dotyczących obchodzenia się ze zmarłymi.

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku wymienia listę obowiązujących katolików zakazów dotyczących kremacji. Kanon 1203 potępia kremację ciał wiernych i nakazuje ich grzebanie. Jedynie przyczyny o współmiernej wadze mogą usprawiedliwiać odstąpienie od tego kanonu, jak np. wojna i/lub zapobieżenie rozprzestrzenieniu się śmiertelnych epidemii. Także kanon 1240 odmawia prawa do chrześcijańskiego pogrzebu tym, którzy wyrazili wolę kremacji swoich zwłok. Przepisy te stosują się do kremacji całego ciała, ale mogą być podobnie rozszerzone na przypadki uroczystego rozporządzenia odnoszącego się do amputowanych członków ciała, chociaż ta druga okoliczność może być potraktowana w łagodniejszy sposób. "


Całość tutaj:
http://www.ultramontes.pl/pogrzeb_czy_kremacja.htm


Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
casimirus
rezydent
****
Wiadomości: 396


« Odpowiedz #27 dnia: Czerwca 22, 2009, 21:46:00 pm »

1. Zastanawiam się: czy w wyniku spalenia ciała powstaje proch czy popiół? Wydaje mi się, że to jednak nie to samo. W muzeach archeologicznych możemy oglądać urny w których w czasach prehistorycznych składano spalone popioły ludzi i nazywa się je "popielnicami" a nie "prochownicami". Teologowie kościoła posoborowego powinni więc zostawić w spokoju formułę "z prochu powstałeś..." i wynaleźć jakieś nowe uzasadnienie modlitwy nad popiołami powstałymi ze spalonej trumny i ciała, które prochem przecież nie są... 
2. Baltazar pisze: "Podaję przykład, że św. Maksymilian z Kolbe zwłoki Świętego usiłowano spalić w krematorium. Płomienie ogarnęły całe ciało ale nie uległo ono spaleniu. Nastąpiła niesamowita konsternacja, ponownie włożono ciało Świętego do innego pieca lecz i tam nie uległo Ono spaleniu i po dłuższym okresie czasu zostało wyjęte z pieca i pogrzebane na terenie obozu. Nie wiadomo tylko w którym miejscu".
Czy ktoś może wie jakie jest źródło powyższej opowieści?
Zapisane
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #28 dnia: Czerwca 22, 2009, 22:23:22 pm »

Otoz to, to bardzo ciekawa historia, nie wiem czy wiarygodna. Kiedys jeszcze w podstawowce (ponad 30 lat temu) uczyla mnie religii siostra zakonna Michalitka - zafascynowana ojcem Kolbe - wiele o nim opowiadala, rowniez to, co mi utkwilo - ze zostal po smierci spalony wraz z innymi ofiarami oswiecimskiej kazni. Gdyby bylo inaczej nie sadze, by do tych informacji nie dotarla i nie przekazala nam (w koncu takie wiesci mocno wzmacniaja wiare u malego dziecka).
Zapisane
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2129


« Odpowiedz #29 dnia: Czerwca 22, 2009, 22:28:12 pm »

Ja też nigdy nie słyszałem tej historii. Nie mówiło się o tym nawet w czasie beatyfikacji i kanonizacji św. o. Maksymiliana Kolbe.
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Mądrości płynące z "oświecenia KEPu - Formuła pogrzebu skremowanych zwłok « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!