Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 27, 2020, 19:16:23 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Msze w Opolu
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Drukuj
Autor Wątek: Msze w Opolu  (Przeczytany 6169 razy)
Natanael
bywalec
**
Wiadomości: 88

« Odpowiedz #30 dnia: Grudzień 25, 2017, 11:18:14 am »

Ma Pani na myśli zapewne Kościół Katolicki, gdyż przede wszystkim to jest wspólnota do której należymy. Rzeczywiście, mamy za co dziękować Bogu, czyli za to, że trafiliśmy do Kościoła Katolickiego.
Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #31 dnia: Grudzień 25, 2017, 14:04:49 pm »

.
Zapisane
STS
rezydent
****
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #32 dnia: Grudzień 25, 2017, 14:58:48 pm »

Powoli, powoli - powstrzymajmy emocje, a uściślijmy fakty. Nie chciałem już więcej roztrząsać tego wątku na forum publicznym, ale skoro temat się nadal ciągnie, a w świat idzie dziwna fama nt. opolskiego środowiska...

Powiem krótko - przesadzasz drogi Jacku. Sam wybrałeś moment odejścia, sam wybrałeś swoją ostatnią większą celebrę jako CM (w dodatku obecnie pełniący funkcję głównego ceremoniarza przyznał, że słusznie Ci się ona należy). Ani nikt Cię nie wykopał siłą z pełnionej funkcji, ani nikt nie rzucał publicznie kamieni za Tobą, gdy odchodziłeś, ani nikt nie umniejszał Twojej pracy na rzecz środowiska. Fakt - nie było żadnych specjalnie przygotowywanych inicjatyw pożegnalnych, ale chyba nie o to chodzi, prawda?

Nie dziw się również, Jacku, że większość wiernych środowisk Tradycji w Polsce chce tak po prostu:
a) uczestniczyć w starej Mszy i tradycyjnych formach pobożności oraz kształtować swoją duchowość w oparciu o nie
b) móc ze spokojem słuchać słów płynących z ambony, bez obaw o ich zgodność z integralną wiarą katolicką

Gdy a) i b) występują równocześnie - wtedy jest pięknie. Gdy występują w takiej częstotliwości i zakresie, że mogą stać się swoistym substytutem normalnej parafii - wtedy jest idealnie. Nie miej ludziom za złe, że dążą do tego ideału. Nie miej ludziom za złe, że po tylu latach wiernego trwania przy starej Mszy i starań o jej jak najszersze upowszechnienie, wciąż do tego ideału dążą. Wybrałeś inną drogę, wierzysz w możliwość i sens "reformy reformy" i dążysz do jej urzeczywistnienia, szukasz mostów łączących świat NOM ze światem starej Mszy (celowo użyłem słowa "świat", bo przecież nie tylko o sam ryt tu chodzi) - w porządku, Twój wybór. Nie miej jednak żalu i pretensji do ludzi, którzy nie tak od początku wyobrażali sobie rozwój całej sprawy i nadal są temu wspomnianemu ideałowi wierni.

Kończąc i podsumowując - opolska grupa ma się obecnie świetnie, rozwija się i prosperuje na przyszłość. W ciągu roku średnia frekwencja we Mszach niedzielnych niemalże się podwoiła (notabene wczoraj będąc na pasterce, również można było się mile zaskoczyć). Można być naprawdę spokojnym o to, co się obecnie w Opolu dzieje, bo dzieje się naprawdę dużo dobrego. Pozdrawiam i błogosławionych Świąt życzę!

Sebastian S.
Zapisane
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #33 dnia: Grudzień 25, 2017, 21:40:24 pm »

Fakt - nie było żadnych specjalnie przygotowywanych inicjatyw pożegnalnych, ale chyba nie o to chodzi, prawda?
Racja, nawet odchodzących duszpasterzy nie żegnano nigdy w żaden specjalny sposób, więc tym bardziej nie powinienem oczekiwać czegoś takiego wobec mnie.
Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #34 dnia: Grudzień 26, 2017, 19:41:45 pm »

http://przedsoborowy.blogspot.com/2014/04/prima-aprilis.html?m=1
Ja to tylko tu zostawię, bo takich spraw było masę. W końcu opolskie środowisko wróciło na dobre tory i nie ma tego typu wybryków. Jestem od samiuśkiego początku Tradycji w Opolu i mam cały przekrój jak wszystko wyglądało. Proszę mi uwierzyć, że tak dobrze jak teraz jeszcze nie było. Pewne uszczypliwości ze strony Jacka wydają mi się nie na miejscu. Proponuję, aby sięgnąć po różaniec i modlić się w intencji środowiska i jego rozwoju, a nie ciągle szukać gdzie i komu wcisnąć szpilkę. Bo tak z boku to wygląda bardzo dziecinnie. Niech każdy robi swoje, środowisko ku Tradycji, a Ty Jacku w parafii rozdawaj Komunię i służ do Mszy. My Ci przeszkadzać nie będziemy. Pozdrawiam.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1772

« Odpowiedz #35 dnia: Grudzień 26, 2017, 20:14:43 pm »

Aaaa czyli Pan Jacek jest też księdzem na część etatu.
Zapisane
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #36 dnia: Grudzień 26, 2017, 21:10:09 pm »

Nikomu nie wciskam szpilki, tylko odpowiedziałem na pytanie Pani Gimbek, dlaczego już mnie nie ma w Opolu. Słyszałem z różnych źródeł, że chodzą różne plotki na ten temat, dlatego postanowiłem wypowiedzieć się wprost. Środowisku dobrze życzę i codziennie zmawiam dziesiątek różańca w jego intencji, ale niemniej nie mógłby teraz komuś doradzić, żeby do św. Sebastiana poszedł, bo nie mogę polecać miejsca, za które nie odpowiadam. Zapraszam za to do mojej parafii, zwłaszcza że jutro mamy odpust :).

Dziękuję za przypomnienie artykułu sprzed trzech lat. Jest dla mnie ważny, bo otworzył mi oczy na to, że dla osoby o poglądach takich jak ja nie ma miejsca wśród tradycjonalistów. Szkoda, że zniknęło z niego słynne zdjęcie w sweterku  ;D.

Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #37 dnia: Grudzień 26, 2017, 21:36:30 pm »

Środowisku dobrze życzę i codziennie zmawiam dziesiątek różańca w jego intencji, ale niemniej nie mógłby teraz komuś doradzić, żeby do św. Sebastiana poszedł, bo nie mogę polecać miejsca, za które nie odpowiadam.


A ja bym mógł że względu na Mszę chociaż. Odpowiada za to miejsce natomiast Ksiądz Mariusz, opiekun środowiska. Świeccy nie rządzą, tylko pomagają.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #38 dnia: Grudzień 26, 2017, 22:11:02 pm »

Dla dobra środowiska radziłbym nie kontynuować tego wątku dłużej.
Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1842


« Odpowiedz #39 dnia: Grudzień 27, 2017, 11:09:26 am »

W tym wg mnie leży problem z niektórymi tradycjonalistami (także tymi w sutannach), że zapominają, że pozwolenie papieskie dotyczy powrotu do starszej liturgii, a nie do starego prawa kanonicznego, dyscypliny kościelnej czy stylu duszpasterskiego. Stąd Msze w oprawie rycerskiej albo sarmackiej, płomienne barokowe kazania o wszystkim tylko nie o Słowie albo śpiewy z zabitej dechami prowincji w wielkomiejskim kościele. Mamy dwie formy rytu rzymskiego, ale jeden KKK i KPK.
No tak, my byśmy chcieli zostać z Wyborczą i mieć tylko taką "oryginalną"/"niszową"/"modną" Msze, inną niż te pospólstwo co nie umie w obcych językach mówić!
A tu wraz z Mszą jakieś dodatki się wleką, jakaś teologia, jakaś moralność, stare duchy w szafie zamykane dawno temu wyłażą i straszą...

Buniniści nie dlatego wojnę Mszy wypowiedzieli, że ona była "ładna" i "fajna" tylko dlatego, że (jak to powiedział x. Śniadoch) jest "formą przetrwalnikową" cywilizacji chrześcijańskiej - z wszystkimi jej aspektami.
Wraca Msz = wraca cywilizacji chrześcijańska/łacińska.

I to jest w tym wszystkim największa "wartość dodana".

 
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #40 dnia: Grudzień 28, 2017, 07:42:13 am »

W Prudniku o ile cokolwiek się śpiewa, są to pieśni z popularnego śląskiego modlitewnika Droga do Nieba, w wersji takiej, jaka jest też znana w tutejszych parafiach, a nie śpiewy odtwarzane z pamięci najstarszej babci z Kozielna albo Lisich Kątów :).
Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2596


« Odpowiedz #41 dnia: Grudzień 28, 2017, 11:35:58 am »

Bokotematowe pytanie - W Prudniku żyją jacyś autochtoni, albo ich potomkowie? Jeśli raczej są to przyjezdni - to raczej powinny być to pieśni - o proweniencji wschodniej, a nie z Weg zu Himmel. :)
 
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #42 dnia: Grudzień 28, 2017, 12:27:14 pm »

Od zakończenia wojny minęło już ponad 70 lat, więc nawet przesiedleńcy z Kresów powinni czuć się tu na Śląsku jak u siebie, a nie tęsknić za Wilnem i Lwowem, zwłaszcza że ostatnie pokolenie pamiętające Polskę za Bugiem wymiera. Też mam wschodnie pochodzenie ale jakoś nie ciągnie mnie w rodzinne strony dziadków, a za swoje miasta uznaję Patschkau, Neisse i Breslau :).
Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
Natanael
bywalec
**
Wiadomości: 88

« Odpowiedz #43 dnia: Grudzień 28, 2017, 14:34:58 pm »

Ja również uważam Brzeg Dolny i Wrocław za swoje rodzinne miasta, ale mimo tego jestem dumny ze swoich kresowych korzeni. To że się czuję tu zadomowiony, to nie znaczy że mam zapominać o swoich korzeniach na kresach, tak jak Pan to sugeruje.

Podam przykład. Przesiedleńcy ze Śniatynia, tak czuli się związani z wizerunkiem Matki Boskiej Śniatyńskiej, że go przewieźli na nowe miejsce na ziemiach odzyskanych. Ten obraz ten stoi w kościele w Brzegu Dolnym, który jest byłym zborem protestanckim. Czy według Pana rozumowania, obraz Matki Bożej należałoby odesłać z powrotem do ukraińskiego Śniatynia, w kościele w Brzegu Dolnym powiesić wizerunek Lutra a w miejsce nabożnych ludowych pieśni śpiewać ustępy z Evangelische Gesangbücher?
Zapisane
Jacek S.
rezydent
****
Wiadomości: 315

« Odpowiedz #44 dnia: Grudzień 28, 2017, 21:09:59 pm »

Czy według Pana rozumowania, obraz Matki Bożej należałoby odesłać z powrotem do ukraińskiego Śniatynia, w kościele w Brzegu Dolnym powiesić wizerunek Lutra a w miejsce nabożnych ludowych pieśni śpiewać ustępy z Evangelische Gesangbücher?

Źle mnie Pan zrozumiał. Obraz wisząc przez lata w Brzegu się tam zadomowił i jego miejsce naturalne jest teraz tam. Odsyłanie do na Ukrainę było by sztuczną rekonstrukcją stanu sprzed wojny. Co do pieśni to nie mam nic przeciw śpiewom ludowym w kościele, tylko śmieszy mnie praktyka, gdy dajmy na to w Warszawie na Mszy nagle zaczyna się śpiewać wg zwyczajów wsi kurpiowskiej
Zapisane
Msza tradycyjna TAK, tradycjonaliści NIE.

Miłośnik dobrej liturgii (starej i nowej), wierzący w hermeneutykę ciągłości i reformę reformy.
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Msze w Opolu « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!