Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 10, 2021, 15:59:44 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222118 wiadomości w 6423 wątkach, wysłana przez 1600 użytkowników
Najnowszy użytkownik: widelec
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Trochę wspomnień, a ten pan Anatolij Kaszpirowski z jakiej wspólnoty
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Trochę wspomnień, a ten pan Anatolij Kaszpirowski z jakiej wspólnoty  (Przeczytany 1448 razy)
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7077

« dnia: Październik 25, 2017, 22:17:50 pm »

W Bazylice Mariackiej w Gdańsku:

https://www.youtube.com/watch?v=ZRqx-GCgkZY&t=1525s

Dobrze że na początku jest krótka modlitwa i pieśń - Pod Twą obronę ...."
"Panie Kaszpirowski, chciałam Panu podziękować, miałam straszne bóle głowy od miesiąca i już nie mam ...:)"
Zamknijcie oczy ....
I na końcu "Cóż Ci Jezu damy, za Twych łask strumienie ...."
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7077

« Odpowiedz #1 dnia: Październik 25, 2017, 22:21:03 pm »

Kaszpirowskiego pamiętam, ale tego poniżej nie.

Modlitwa o uzdrowienie ludzi w kościele. Nie jestem uzdrowicielem - mówi Kristofer Alan. - Ale kiedy głoszę Słowo Boże, objawia się moc zmartwychwstałego Chrystusa i moc Ducha Świętego. Spotkania uzdrowieńcze były organizowane w Kościele Katolickim, pomimo tego, że nauczającym był ewangelikalny pastor.

https://www.youtube.com/watch?v=Mbs23Hsni2w&sns=fb
Zapisane
Caivs
uczestnik
***
Wiadomości: 187

« Odpowiedz #2 dnia: Październik 25, 2017, 22:54:42 pm »

Kaszpirowskiego pamiętam, ale tego poniżej nie.

Modlitwa o uzdrowienie ludzi w kościele. Nie jestem uzdrowicielem - mówi Kristofer Alan. ...
https://www.youtube.com/watch?v=Mbs23Hsni2w&sns=fb


A ja tego magika kojarzę. Połowa lat osiemdziesiątych, moja była parafia, najnowszym hitem była wtedy OwD, a ten się w te klimaty wstrzelił. Tłumy steranego ludu pracującego prlu w kościele, w oczekiwaniu na szamańskie fajerwerki i setki broszurek protestanckich.
Zapisane
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 560


« Odpowiedz #3 dnia: Październik 26, 2017, 00:04:27 am »

Nawet ks. Marcin Węcławski jest  ;D
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4613

« Odpowiedz #4 dnia: Październik 26, 2017, 00:29:30 am »

Zaczelo sie wszystko od Cliva Harrisa. Seanse leczenia raka odbywaly sie w kosciolach. W latach 70 zapanowala w Polsce histeria na punkcie Harrisa. Pobozna Msza juz wtedy, za Wyszynskiego nie wystarczala. Ludzie koczowali przed kosciolami gdzie "uzdrawial".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7077

« Odpowiedz #5 dnia: Październik 26, 2017, 10:28:37 am »

Otwarte drzwi Kościoła

Kiedy tłumy ludzi tłoczyły się w późnym PRL w polskich kościołach, by bioenergoterapeuta Clive Harris położył na nich ręce, nikt nie przypuszczał, że po latach może to zostać uznane za działanie, które przyniosło im szkodę.



Uzdrowiciel Clive Harris, Warszawa 1981

– Zachęcony przez rodziców znalazłem się na seansie Harrisa. Wkrótce zacząłem mieć dziwne problemy podczas nabożeństw. Czułem się w kościele coraz gorzej, jakby jakaś siła odpychała mnie od ołtarza – opowiadał zgromadzonym tłumom jeden z uczestników rekolekcji u dominikanów.

W Internecie można odnaleźć wyznania jednej z polskich asystentek Harrisa. Jej zadanie polegało na tym, żeby w odpowiednim momencie szepnąć po angielsku bioenergoterapeucie, jaką część ciała stojącej w kolejce osoby ma dotknąć. Harris miał zerwać z nią współpracę, gdy poczuł, że nie może do niej dotrzeć bioenergoterapeutycznie. Kobieta uświadomiła sobie, że tę barierę stwarza odmawiana przez nią modlitwa.

– Sporym wstrząsem dla Kościoła okazało się nieoczekiwane wyznanie innego bioenergoterapeuty, Kaszpirowskiego, który zachęcany do ochrzczenia się, odmówił. Tłumaczył, że mógłby stracić swą moc – wspomina katolicki publicysta Grzegorz Górny.

Anatolij Kaszpirowski, megagwiazda bioenergoterapii, swój przenikliwy wzrok kierował na Polaków nie tylko z ekranów telewizorów, przyjmował również w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

Atmosferę lat 80., w której polskie kościoły otwierały swe podwoje dla tzw. healerów, czyli uzdrowicieli, pamięta doskonale filozof Dariusz Karłowicz. – Wszystko, co niezgodne z materializmem komunistycznym, Kościół skłonny był uznać za duchowego sojusznika. New Age wydawał się intrygujący, bioenergoterapię, jasnowidzenie, telepatię uznano za przejaw wyższej duchowości – wspomina Karłowicz. – Powiedzmy szczerze: Kościół nie miał przeciwciał na zjawiska, które mogły mieć nawet satanistyczne związki.

Polscy egzorcyści mówią dziś otwartym tekstem, że zjawiska uznane ówcześnie za tak fascynujące, wypływały z demonicznych źródeł. Jeśli chodzi o skutki, jakie mogły spowodować u osób, które się z nim zetknęły, nie są już tak kategoryczni – seanse uzdrowicielskie mogły, ale nie musiały, duchowo zaszkodzić.

W tej kwestii cały polski Kościół zachowuje daleko idącą powściągliwość. Kiedy rozmawia się z księżmi, najczęściej można usłyszeć formułkę, że „nie było wówczas należytego rozpoznania duchowego”.

Rzeczpospolita
06 grudnia 2008 | Plus Minus



Cliff Harris - mistyk, który uzdrawiał  w polskich kościołach

Było to wielkim błędem, myśleli że uzdrawia Bożą mocą, ale jak gdzieś kiedyś się przyznał, czy ktoś więcej powiedział, to przestali go zapraszać do kościołów.  Na stronie poniżej kilka zdjęć z jego działalności:

http://polandsite.proboards.com/thread/3730/harris-mystic-healed-polish-churches

Na co zmarł uzdrowiciel Clive Harris?

Zmarł 17 września 2009 roku. Nigdy nie podano przyczyny jego śmierci. Prawdopodobnie wcześniej ciężko i długo chorował, o czym nie informował bliskich.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/na-co-naprawde-zmarl-uzdrowiciel-clive-harris/qz6v8hq
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2017, 10:49:37 am wysłana przez Anna M » Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3202


« Odpowiedz #6 dnia: Październik 26, 2017, 18:30:07 pm »

Dawne czasy, pamiętam Harrisa. Tłumy i wielkie kolejki przed kościołem. Ludzie szli po uzdrowienie lub profilaktycznie, chorzy i zdrowi, starzy i młodzi, jak leci.

Byłem jako dziecko na takim seansie w kościele, bo wszyscy szli. Czy to był Harris czy ktoś inny, to już teraz na 100% nie pamiętam. Wiem tylko, że byłem okropnie rozczarowany - dotknął mnie, a ja nic specjalnego poczułem.  Spodziewałem się potężnego kopa "bioenergii" - a tu nic.

To zresztą były czasy, kiedy wszelkie parapsychiczne i pozaziemskie zjawiska były bardzo modne, książki von Dänikena sprzedawały się jak świeże bułki. Pamiętam, że w kioskach "Ruchu" sprzedawano kartonowe piramidy, które można było wyciąć i złożyć. Takie piramidy miały mieć nadzwyczajne własności - np. żyletka włożona do piramidy ustawionej dokładnie na linii północ-południe miała się samoczynnie zaostrzyć. Miałem taką piramidę, i robiłem eksperymenty, ale żyletka pozostawała tępa  :)
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2017, 20:04:48 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4613

« Odpowiedz #7 dnia: Październik 26, 2017, 21:18:46 pm »

Cytuj
     
To zresztą były czasy, kiedy wszelkie parapsychiczne i pozaziemskie zjawiska były bardzo modne, książki von Dänikena sprzedawały się jak świeże bułki. Pamiętam, że w kioskach "Ruchu" sprzedawano kartonowe piramidy, które można było wyciąć i złożyć. Takie piramidy miały mieć nadzwyczajne własności - np. żyletka włożona do piramidy ustawionej dokładnie na linii północ-południe miała się samoczynnie zaostrzyć. Miałem taką piramidę, i robiłem eksperymenty, ale żyletka pozostawała tępa  :)

Tak bylo, potwierdzam. W tych piramidkach mieso mialo sie konserwowac. Tekturowa piramidka zamiast lodowki. Jaka oszczednosc...

Wg. Tekielego jest pan zainfekowany przez Harrisa demonem. Podobno zainfekowal 3 mln obywateli PRL. Musi pan isc na neo-egzorcyzmy.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Trochę wspomnień, a ten pan Anatolij Kaszpirowski z jakiej wspólnoty « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!