Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 20, 2021, 13:05:19 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
225034 wiadomości w 6499 wątkach, wysłana przez 1623 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Celsus_7
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: O odsetkach
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 Drukuj
Autor Wątek: O odsetkach  (Przeczytany 6146 razy)
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #45 dnia: Sierpień 22, 2017, 13:21:04 pm »

No, chyba jednak nie; a już na pewno nie w tym fragmencie, o którym mowa i nie literalnie. To, co kryje się pod linkiem, to nic innego, jak właśnie Pański wniosek, zresztą słuszny:

Z tego wynika że jeśli ktoś nie znał kościoła to mógł być do niego włączony jako materialny członek do jego DUSZY przez chrzest pragnienia o którym piszą już Pius IX , Benedykt XIV i inni kardynałowi dużo wcześniej. (...) A można być przyłączony jeśli się nie jest w stanie poznać Wiary Katolickiej opisuję to już Pius VII Pius VI i Pius IX Benedykt XIV ba jeszcze przed nimi też to było głoszone.

Ale żeby to wynikało, to musi Pan znać pewne inne fragmenty nauczania i na ich podstawie dokonać oceny, osądu - czy jak zwać. Nie ma się zresztą czego wstydzić :-)

Cytuj
i to nie jest MOJE ZDANIE.

No, jest to Pański odczyt słów poprzednich papieży. Pańskie ich rozumienie (oczywiście nie tylko Pańskie). Moim zdaniem zasadniczo słuszne i dające się uzasadnić, ale jednak to nadal jest efekt pewnego rozumowania i racjonalnej oceny. Dlaczego tradsom tak bardzo zależy na tym, by temu przeczyć? Czasem myślę, że powinna powstać jakaś tradsowska teoria epistemologiczna 'natychmiastowej iluminacji'. Dzięki takiej iluminacji, dostępnej w nieskończenie krótkim czasie, możliwe byłoby "zauważenie" takich czy owakich zjawisk (np. sprzeczności pomiędzy testem X i tekstem Y) przy równoczesnym uniknięciu tych strasznych samodzielnych ocen, interpretacji i wnioskowań ;-)

Cytuj
No, jest to Pański odczyt słów poprzednich papieży. Pańskie ich rozumienie (oczywiście nie tylko Pańskie).


Przyjmuję je jako swoje, ale nie ja jestem jego autorem, autorem TAKIEGO
ZROZUMIENIA JEST KOŚCIÓŁ KTÓRY to nieomylnie orzekł i zdefiniował i tak Nauczał przez papieży , aż nastał sobór watykański II i już sektach schizmach itd w „można„ się zbawić:
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9520.msg210668.html#msg210668
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,7585.msg209561.html#msg209561

« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 17:14:12 pm wysłana przez LUK » Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2664

« Odpowiedz #46 dnia: Sierpień 22, 2017, 15:25:32 pm »

Cytuj
Mi nie chodzi o porządek sakramentalny, ale raczej o doktrynalny. Z tego, co zrozumiałem, koncesjonowani tradycjonaliści wyznają tę hermeneutykę ciągłości; zatem ich wiara jest ugruntowana w łączności z biskupem miejsca.
Ale zgoła inaczej wygląda sytuacja innych tradycji, gdzie te relacje pozostają mniej lub bardziej wirtualne, a kształt wyznawanej wiary jest bardziej uzależniony od arbitralnych decyzji, jakoś tam uzasadnianych. Czy uznać, że to herezja, czy nie. Czy uznać, że papież jest papieżem, czy nie itd. To jest religijne odbicie postmodernistycznych tendencji w kulturze; skutek zbyt łatwego dostępu do informacji i edukacji, możliwości tworzenia nieformalnych grup wirtualnych, tolerancji dla odmienności itd.

Bractwo św. Piusa X ma swoich pasterzy, co do których uważają, że mają jurysdykcję nadzwyczajną. Dalej wchodzimy w dyskusje czy i jak ona jest... 

Są wierni, którzy się "przenikają" między "koncesją" a FSSPX i jakoś obydwie strony to akceptują (nawet jak zaznaczą raz po raz, że są z tego niezadowolone) - do pewnego stopnia pozwala na to Stolica Apostolska i możemy dyskutować o tym czy coś jest ważne czy godziwe ale Stolica Apostolska i tak to akceptuje (spowiedź, bierzmowanie itd.). Księża Bractwa też raz po raz powiedzą, żeby nie chodzić do modernistów i że NOM prowadzi do utraty wiary, ale jednocześnie nie potępiają tych, którzy i tak tu i tam pójdą na NOM. Może tu być ten skutek postmodernistycznych tendencji, ale jednocześnie dla wielu ludzi pewne rzeczy się dopiero krystalizują - niejeden "koncesjonowany trads", a nawet wierny konserwatywno-posoborowy nie będzie potępiał FSSPX bo sam sobie zdaje sprawę z kryzysu Kościoła, mimo że widzi ku temu inną drogę.

Wiele "sede" odmian tradycjonalistycznych także opiera się na jakimś biskupie czy duchownym (szczerze mówiąc nie wiem czy są jacyś "bezpopowcy" - coś słyszałem ale nigdy nie spotkałem).

Inaczej sprawa zdaje się wyglądać w przypadku tzw. Ruchu Oporu gdzie autorytet bpa Williamsona jest, ale sam biskup zaznacza, że tworzy to w sposób bardziej "luźny". To jest jednak dopiero w powijakach i trudno powiedzieć jak się potoczy dalej.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6541


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #47 dnia: Sierpień 22, 2017, 15:36:06 pm »

1. Wiele "sede" odmian tradycjonalistycznych także opiera się na jakimś biskupie czy duchownym (szczerze mówiąc nie wiem czy są jacyś "bezpopowcy" - coś słyszałem ale nigdy nie spotkałem).

2. Inaczej sprawa zdaje się wyglądać w przypadku tzw. Ruchu Oporu gdzie autorytet bpa Williamsona jest, ale sam biskup zaznacza, że tworzy to w sposób bardziej "luźny". To jest jednak dopiero w powijakach i trudno powiedzieć jak się potoczy dalej.

ad 1. psudotradycjonaliści bezpopowcy - jest dwóch czy trzech w sekcie tzw. Szymona Klucznika, wariata spod Warszawy

ad 2. Sam bp Williamson wierzy, że niebawem będzie koniec świata, więc nie będzie niczego ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 2 IX
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1278

« Odpowiedz #48 dnia: Sierpień 22, 2017, 15:44:07 pm »

Sekta Szymona Klucznika, skupiona wokół bloga Katolik Integralny, prezentuje bardzo ciekawy paradoks: nie mają księży i biskupów, ale mają papieża. Hm, czyli w sumie jednego biskupa i księdza mają. W osobie Piusa XII, któremu Bóg jakoby w cudowny sposób przedłuża życie. Z tym, że ów Pius XII żyje w ukryciu. Parafrazując wypowiedź p. Davida Tibeta z zespołu Current 93, która w oryginale była o Chrystusie, moglibyśmy powiedzieć: Podoba mi się zestawienie rzeczy wielkich z małymi. Nadchodzi apokalipsa, ale dzieci wciąż się rodzą, zbliża się pora kolacji. Kiedy słyszymy pukanie do drzwi, nigdy nie możemy być pewni, czy to listonosz, czy może Pius XII. Ale oczywiście ugrupowanie p. Klucznika z definicji nie jest sedeckie. Inna rzecz, że sedeccy bezpopowcy też istnieją, np. p. R. J. M. Ibranyi z USA, który też ma swoją sektę.

Oczywiście teza p. Klucznika o cudownie żyjącym Piusie XII nie jest jego opinią, osądem czy poglądem: to po prostu, jak zwykle, pewny i oczywisty wniosek z nauczania Kościoła, jedyna możliwa konkluzja teologiczna, mechanicznie wyprowadzalna z oczywistych przesłanek itd.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 15:45:58 pm wysłana przez Adimad » Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #49 dnia: Sierpień 22, 2017, 17:53:06 pm »

Cytuj
Czy jeśli w Oklahomie stawiają pomnik szatana, to należy im zgodnie z DH na to pozwolić, czy nie?

Można argumentować, że pomnik Szatana z założenia zaburza "sprawiedliwy ład społeczny". Tak jak pomnik phallusa czy Hitlera.

Anyway, cały czas jest to jedynie wyraz przekonania, że w porządku doczesnym człowiek - z jakichś tam powodów, jak 'godność jednostki' czy 'godność ludzkości', może i fałszywie pojętych, zgoda - powinien mieć prawo (i to tylko w granicach "sprawiedliwego ładu społecznego") do wyrażania swojej religijności; --- nie wynika z tego, że on ma to samo prawo w porządku moralnym czy nadprzyrodzonym. Jest to - zapewne pochopnie, nieroztropnie, błędnie itd., ale to inna sprawa - przeniesienie na grunt religii tego podejścia, które mamy w stosunku np. do obżarstwa czy marnowania czasu na forach internetowych  ;D  Nie wątpimy, że Pan Bóg policzy to za grzech, ale też uważamy, że np. w porządku prawnym (doczesnym) każdy ma prawo żreć i żyć w domu tyle, ile chce; i jeśli nie słucha napomnień, to trudno, niech tyje i pęka.



Christus REX

Pana zdanie :
Cytuj
cały czas jest to jedynie wyraz przekonania, że w porządku doczesnym człowiek - z jakichś tam powodów, jak 'godność jednostki' czy 'godność ludzkości', może i fałszywie pojętych, zgoda - powinien mieć prawo (i to tylko w granicach "sprawiedliwego ładu społecznego") do wyrażania swojej religijności; --- nie wynika z tego, że on ma to samo prawo w porządku moralnym czy nadprzyrodzonym.

Czyli mamy pozwolić islamistom na BUDOWANIE meczetów, szkół muzułmańskich głoszenia swobodnie wszelkich poglądów sprzecznych z wiarą katolicką puki nie jest naruszony
w granicach "sprawiedliwy ład społeczny" i to prawo na być im nadane jako prawo cywilne i jako prawo, które nadaje im sobór watykański II- to jest błąd, który głosi sobór wat II i został potępiony przez Kościół :

Co naucza sobór wat II :
Cytuj
Dignitatis humanae :

"DWR 4. Wolność, czyli zabezpieczenie od przymusu w sprawach religijnych, przysługująca poszczególnym osobom, powinna być im przyznana również wtedy, gdy działają wspólnie. Zarówno bowiem społeczna natura człowieka, jak i społeczna natura samej religii wymagają istnienia wspólnot religijnych.
Wspólnotom tym więc, dopóki słuszne wymagania porządku publicznego nie są naruszone, należy się prawnie wolność, aby rządzić się mogły według własnych norm, czcić najwyższe Bóstwo kultem publicznym, pomagać swym członkom w praktykowaniu życia religijnego i wspierać ich nauczaniem oraz rozwijać takie instytucje, w których członkowie mogliby ze sobą współpracować przy układaniu własnego życia według wyznawanych zasad religijnych.
Podobnie przysługuje wspólnotom religijnym prawo do tego, by władza cywilna nie przeszkadzała im środkami prawnymi czy działalnością administracyjną w wybieraniu, kształceniu, mianowaniu i przenoszeniu swych własnych kapłanów, w komunikowaniu się z władzami i wspólnotami religijnymi znajdującymi się w innych krajach, we wznoszeniu budowli religijnych, a także w nabywaniu i użytkowaniu odpowiednich dóbr.

Wspólnoty religijne mają też prawo do tego, aby nie przeszkadzano im w publicznym nauczaniu i wyznawaniu swej wiary słowem i pismem. W rozpowszechnianiu zaś wiary religijnej i wprowadzaniu praktyk trzeba zawsze wystrzegać się wszelkiej działalności, która miałaby posmak przymusu albo nieuczciwego czy niedostatecznie usprawiedliwionego nakłaniania, zwłaszcza w stosunku do ludzi prostych czy ubogich. Taki sposób postępowania należy uznać za nadużycie własnego prawa i naruszenie prawa innych.
Poza tym wymaga wolność religijna, aby wspólnotom religijnym nie przeszkadzano w swobodnym okazywaniu szczególnej wartości ich nauki dla organizowania społeczeństwa i ożywiania całej aktywności ludzkiej. A wreszcie w społecznej naturze człowieka i w samej istocie religii ma fundament prawo, przysługujące ludziom do tego, by kierując się własnym zmysłem religijnym, mogli swobodnie odbywać zebrania i zakładać stowarzyszenia w celach wychowawczych, kulturalnych, charytatywnych i społecznych.

DWR 2. Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej. Tego zaś rodzaju wolność polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnych ludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie. Poza tym oświadcza, że prawo do wolności religijnej jest rzeczywiście zakorzenione w samej godności osoby ludzkiej, którą to godność poznajemy przez objawione słowo Boże i samym rozumem. To Prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej powinno być w taki sposób uznane w prawnym ustroju społeczeństwa, aby stanowiło prawo cywilne.



Myli pan tolerancję, która nie daje praw tyko toleruję i nie nadaję w żadnym przypadku z jakiejkolwiek przyczyny np. 'godność jednostki' czy 'godność ludzkości' praw które należą się
tylko PRAWDZIWEJ RELIGII :

Zdanie Kościoła i papieży :


Cytuj
Encyklika Libertas ukazała się 20 czerwca 1888 roku. Rok później, Leon XIII ponownie, z apostolską gorliwością, potępił wolność wyznania, za pomocą wspaniałych określeń w liście do cesarza Brazylii99. Oto wyjątki, które ukazują absurdalność i bezbożność wolności wyznania, gdyż zawsze powoduje ateizm państwowy:

Wolność wyznania, rozważana w stosunku do społeczeństwa, opiera się na zasadzie, że państwo, nawet w narodzie katolickim, nie ma obowiązku wyznawania czy popierania żadnego kultu. Państwo musi pozostać obojętne w stosunku do wszystkich religii, i traktować je równo z punktu widzenia prawa. Nie mówię tutaj o tolerancji de facto, którą w niektórych okolicznościach można przyznać odmiennym kultom, ale raczej o uznaniu nadania im praw, które należą się tylko jedynej prawdziwej religii, którą Bóg ustanowił na świecie, i naznaczył wyraźnymi i precyzyjnymi osobami i znakami, tak by każdy mógł ją rozpoznać i przyjąć.

Następnie, taka wolność umieszcza faktycznie na tym samym poziomie prawdę i błąd, wiarę i herezję, Kościół Jezusa Chrystusa i dowolne instytucje ludzkie. Wolność ta ustanawia żałosny i śmiertelny rozdział między ludzkim społeczeństwem a Bogiem, jego Autorem. Ostatecznie prowadzi do smutnych konsekwencji indyferentyzmu państwowego w sprawach religijnych, lub, co sprowadza się do tego samego, jego ateizmu.

99. List E giunto z 19 lipca 1889 r., PIN 234–237.

Cytuj
Leon XIII mówi:
Prawo jest zdolnością moralną; i, jak powiedzieliśmy i nie możemy powtarzać zbyt często, absurdem byłoby wierzyć, że przynależy ono w sposób naturalny i bez rozróżnienia, do prawdy i do kłamstwa, do dobra i do zła 124.


Cytuj
Leon XIII. Immortale Dei, encyklika z 1 listopada 1885 r. o chrześcijańskiej konstytucji państwa:

...od momentu, gdy lud poczytywany jest za źródło wszystkich praw i wszelkiej władzy, wynika, że państwo nie poczuwa się do żadnych względem Boga obowiązków i żadnej religii publicznie nie wyznaje, że nie powinno szukać, która z wielu religii jest prawdziwa, ani jednej nad inne przenosić, ani jednej najbardziej sprzyjać, lecz wszystkie równo uprawnić – z tym jedynie zastrzeżeniem, żeby porządkowi państwowemu nie szkodziły. We wszystkich zatem kwestiach religijnych wypada sąd pozostawić każdemu, i wolno każdemu wyznawać religię jaką chce, albo i żadnej, jeżeli żadna mu się nie podoba... Dalsza część była już cytowana w rozdziale VIII 112, do którego odsyłam czytelnika.

Bł. Pius IX
Syllabus:

LXXIX. Otóż fałszywym jest twierdzenie, że wolność obywateli w wyborze jakiegokolwiek kultu przyznana wszystkim i pełna swoboda głoszenia i wypowiadania publicznie jakichkolwiek poglądów sprzyja zepsuciu obyczajów i charakterów, a także rozszerzaniu się szkodliwego indyferentyzmu.

Przemówienie Numquam fore z dnia 15 grudnia 1856 roku.

LXXVIII. Stąd w niektórych państwach katolickich chwalebnie zostało zastrzeżone w prawie, by osoby tam przebywające miały całkowitą swobodę sprawowania publicznego jakiegokolwiek kultu.

Przemówienie Acerbissimum z dnia 27 września 1852 roku.

Pius IX
Encyklika z 1864 r.
Quanta cura

 Ponadto nie wahają się twierdzić, wbrew nauce Kościoła i Świętych Ojców, że najlepszą jest taka struktura społeczeństwa, w której władzy państwowej nie przyznaje się obowiązku nakładania ustalonych kar na tych, co występują przeciwko religii katolickiej, z wyjątkiem sytuacji, w których domaga się tego spokój publiczny. Na podstawie tego całkowicie fałszywego pojęcia o władzy w społeczeństwie nie cofają się przed popieraniem owego błędnego poglądu, ze wszech miar zgubnego dla Kościoła katolickiego i narażającego dusze ludzkie na utratę zbawienia, a przez świętej pamięci Grzegorza XVI, Naszego Poprzednika, nazwanego szalonym pomysłem, a mianowicie, że wolność sumienia i kultu jest własnym prawem każdego człowieka, które powinno być ogłoszone i sformułowane w ustawie w każdym właściwie ukonstytuowanym społeczeństwie.


POLECAM CAŁOŚĆ :
http://www.piusx.org.pl/kryzys/oni-Jego-zdetronizowali/9
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1439.msg70673.html#msg70673
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 18:19:50 pm wysłana przez LUK » Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #50 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:13:48 pm »

Christus REX

Coś o wolności religijnej :

Cytuj
Anyway, cały czas jest to jedynie wyraz przekonania, że w porządku doczesnym człowiek - z jakichś tam powodów, jak 'godność jednostki' czy 'godność ludzkości', może i fałszywie pojętych, zgoda - powinien mieć prawo (i to tylko w granicach "sprawiedliwego ładu społecznego") do wyrażania swojej religijności; --- nie wynika z tego, że on ma to samo prawo w porządku moralnym czy nadprzyrodzonym. Jest to - zapewne pochopnie, nieroztropnie, błędnie itd., ale to inna sprawa - przeniesienie na grunt religii tego podejścia, które mamy w stosunku np. do obżarstwa czy marnowania czasu na forach internetowych  ;D  Nie wątpimy, że Pan Bóg policzy to za grzech, ale też uważamy, że np. w porządku prawnym (doczesnym) każdy ma prawo żreć i żyć w domu tyle, ile chce; i jeśli nie słucha napomnień, to trudno, niech tyje i pęka.


NIE MA TAKIEGO PRAWA otrzymał od Boga dar wolnej woli i może jej nadużyć wybierając zło, ALE NIE MOŻE STAĆ SIĘ TO NIGDY PRAWEM :

3. Zarzut. – Człowiek otrzymał od Boga wolność, a zatem wolno mu jest myśleć, chcieć, działać według upodobania.
 
Odpowiedź. – a) Człowiek otrzymał od Boga wolność fizyczną. Bóg nie gwałtuje jego woli w wyborze środków do zamierzonego celu.
http://www.ultramontes.pl/nowoczesne_wolnosci_1.htm


Cytuj
http://www.traditia.fora.pl/nauczanie-papiezy-magisterium-i-ojcow-kosciola-katolickiego,3/pius-xii-ci-riesce-wspolnota-miedzynarodowa-a-tolerancja,8778.html

Pius XII. Ci riesce – Wspólnota międzynarodowa a tolerancja religijna



Po pierwsze: to, co jest niezgodne z prawdą lub normą moralną, obiektywnie nie ma prawa istnieć, być rozpowszechniane, ani powoływane do życia.

Bezwarunkowe odrzucenie religijnie błędnego i moralnie złego

Teraz jednak powróćmy do dwóch zagadnień, o których mówiliśmy wcześniej: w pierwszej kolejności do bezwarunkowego odrzucenia wszystkiego, co jest religijnie błędne i moralnie złe. Odnośnie tej kwestii w Kościele nigdy nie było, i nie ma również teraz, żadnego wahania czy kompromisu, zarówno w teorii, jak i w praktyce.

Z biegiem historii postępowanie Kościoła się nie zmieniło i nie może się zmienić kiedykolwiek i gdziekolwiek; w najróżniejszych postaciach, Kościół zawsze stoi przed wyborem: albo kadzidło dla bałwanów, albo krew dla Chrystusa. Miejsce, gdzie się teraz znajdujecie, Wieczny Rzym z pozostałościami wielkości, która przeminęła, i ze wspaniałymi wspomnieniami o jego męczennikach, jest najbardziej wymownym dowodem odpowiedzi Kościoła. Nie palono kadzidła bałwanom, a chrześcijańska krew płynęła i uświęcała ziemię. Świątynie pogańskich bogów leżą w ruinach, jakkolwiek majestatycznych, to jednak zionących chłodem; podczas gdy przy grobach męczenników wierni wszystkich narodów i wszystkich języków gorąco powtarzają starodawne Wyznanie Apostolskie.

Tolerancja w określonych okolicznościach

Odnośnie drugiego z zagadnień, dotyczącego tolerancji w określonych okolicznościach: nawet wtedy, gdy można było się posunąć do tłumienia błędu – tym bardziej oczywiście w sytuacjach, kiedy ktoś postępuje w niewątpliwie dobrej, aczkolwiek błędnej, wierze – Kościół, po tym, jak stał się, za czasów Konstantyna Wielkiego i innych wielkich władców, Kościołem państwowym, skłaniał się do postępowania i postępował z taką tolerancją zawsze z powodu wyższych i bardziej przekonywających powodów. Tak działa i dzisiaj. W przyszłości również będzie stał w obliczu takiej samej konieczności. Postawę Kościoła określa w takiej sytuacji to, czego wymaga ochrona i wzgląd na bonum commune (dobro wspólne): z jednej strony powszechne dobro Kościoła i państwa w poszczególnych państwach, a z drugiej – powszechne dobro Kościoła powszechnego, tj. panowania Boga nad całym światem. Ważąc „za” i „przeciw” w celu rozstrzygnięcia „kwestii faktu”, jak również w odniesieniu do ostatecznego i najwyższego osądu w tych kwestiach, do Kościoła nie stosują się żadne inne normy, niż te, które właśnie wskazaliśmy katolickim prawnikom i mężom stanu.



Cytuj
Nie, człowiek nie ma prawa wybierać między prawdą a błędem, nie mniej, jak między dobrem a złem. Nie posiada też prawa okazywać się obojętnym.
 
Częstokroć jesteśmy świadkami zbytniej uprzejmości, którą należy uważać za tchórzostwo, nie zawsze dające się usprawiedliwić nieświadomością.

Nieraz słyszy się wśród ludu, że każdy powinien mieć własny swój sąd nawet w rzeczach religii, że wszystkie wyznania są dobre. Są to zdania zawierające w sobie bardzo poważne błędy.

Przegląd La Semaine religieuse de Cambrai odpowiedział na to w tych słowach:
 
"Ludzkość ma prawo i obowiązek poddania się prawu Bożemu i przyjmować prawdę, którą Stwórca raczył jej objawić. To jest jej najświętsze prawo i obowiązek.


 
Tylko szatan i jego aniołowie domagają się wolności sumienia w obliczu Boskiej władzy, nakazującej wiarę i prawo swoje; człowiekowi, tak samo jak tamtym, nie wolno tego się dopuścić".
 
c) Człowiek nie ma wolności moralnej, być nieposłusznym Bogu, Jego woli, Jego prawu naturalnemu, lub też objawionemu – ani też nie słuchać ludzkiego prawa, jeżeli ono jest sprawiedliwe. Własnością prawa jest naprawienie swojej woli do woli Boga, zniewolenie sumienia istoty rozumnej. Bóg zostaje Panem bez zamiaru zrzeczenia się kiedykolwiek swej władzy: "Nie oddam mojej chwały nikomu" (12).


POLECAM CAŁOŚĆ :

http://www.ultramontes.pl/nowoczesne_wolnosci_1.htm

http://www.piusx.org.pl/kryzys/oni-Jego-zdetronizowali/27
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 19:00:08 pm wysłana przez LUK » Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3606

« Odpowiedz #51 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:26:03 pm »

Przejrzałem stronkę Katolik Integralny. Skąd się ten gościu urwał? Przewinął się przez Przeorat kiedyś?
Zapisane
STS
rezydent
****
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #52 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:43:03 pm »

Odnosząc się do kwestii "lichwa vs wolność religijna" - czy nie jest przypadkiem tak, że cały sprzeciw tradycyjnych katolików wobec wolności religijnej opiera się właśnie na tym, że jej doczesna aplikacja (a więc np likwidacja państw katolickich) argumentowana jest nie tyle względami społecznymi (a więc z natury rzeczy zmiennymi), co obiektywnymi i niezmiennymi prawami moralnymi, wypływającymi z "godności osoby ludzkiej"?
Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #53 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:45:38 pm »

Przejrzałem stronkę Katolik Integralny. Skąd się ten gościu urwał? Przewinął się przez Przeorat kiedyś?

Christus REX
Nie wiem skąd się urwał i raczej nie przewinął się przez Przeorat, a wyznaje tak zwane błędne poglądy samych w domu :

http://glostradycji.blogspot.com/2016/02/tradycyjni-kapani-prawowite-sakramenty.html

Domorośli świeccy "kanoniści" znawcy prawa kanonicznego, są jak żydzi talmudyczni PRAWO PONAD wszystko.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 18:48:33 pm wysłana przez LUK » Zapisane
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1278

« Odpowiedz #54 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:45:53 pm »

Może pan odkryć w Google jego autentyczne personalia ;-) O ile to coś pomoże.

Ciekawe, w czym powinno się mierzyć ekstrawagancję tez turbo-tradsowskich? Na przykład hasło "Pius XII żyje" jest bardzo mocne (i do tego nasze, polskie, oryginalne - Google nie potwierdza, by ktokolwiek na Zachodzie głosił, że "Pius XII is still alive" lub coś podobnego), ale silną konkurencję tworzy p. Ibranyi z Nowego Meksyku, głoszący, że ostatni papież umarł w 1130 roku, a poza tym nie tylko tomizm, ale też np. duża część nauczania greckojęzycznych Ojców Kościoła - to herezje. To jest naprawdę odlot, a przecież są jeszcze samozwańczy papieże itd.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6541


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #55 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:03:02 pm »

Skąd się ten gościu urwał? Przewinął się przez Przeorat kiedyś?

jako świecki tak
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 2 IX
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1278

« Odpowiedz #56 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:26:55 pm »

Z panem, panie LUK, naprawdę ciężko się rozmawia. Najpierw imputuje mi pan, że podzielam nauczanie SV II na temat wolności religijnej, choć jedynie spróbowałem (na zasadzie zabawy myślowej czy ćwiczenia intelektualnego) wcielić się w rolę kogoś, kto mimo wszystko próbowałby tego nauczania bronić; --- a potem nie zauważa pan, że to NIE JA mówię coś na temat tomizmu, tylko jakiś niedowarzony sedewakantysta z Nowego Meksyku, który równocześnie głosi, że Stolica jest pusta od 1130 roku.

Przykro mi to pisać, ale można odnieść wrażenie, że albo jedynie przelatuje pan wzrokiem wpisy interlokutorów (wariant optymistyczny), albo też złożoność dyskusji jakoś pana przerasta, co być może wynika po prostu - to też sub-wariant optymistyczny - ze zbytniego rozgorączkowania.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 19:30:53 pm wysłana przez Adimad » Zapisane
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #57 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:38:37 pm »

Z panem, panie LUK, naprawdę ciężko się rozmawia. Najpierw imputuje mi pan, że podzielam nauczanie SV II na temat wolności religijnej, choć jedynie spróbowałem (na zasadzie zabawy myślowej czy ćwiczenia intelektualnego) wcielić się w rolę kogoś, kto mimo wszystko próbowałby tego nauczania bronić; --- a potem nie zauważa pan, że to NIE JA mówię coś na temat tomizmu, tylko jakiś niedowarzony sedewakantysta z Nowego Meksyku, który równocześnie głosi, że Stolica jest pusta od 1130 roku.

Przykro mi to pisać, ale można odnieść wrażenie, że albo jedynie przelatuje pan wzrokiem wpisy interlokutorów (wariant optymistyczny), albo też złożoność dyskusji jakoś pana przerasta, co być może wynika po prostu - to też sub-wariant optymistyczny - ze zbytniego rozgorączkowania.

Chriztus REX

A to mój błąd to mógł pan to podać w formie cytatu myślałem, że to pan tak twierdzi, przepraszam jak by co. Tak szybko przeczytałem bo pobieżnie przeczytałem bo robię w między czasie coś innego i nie zauważyłem.
Zapisane
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1278

« Odpowiedz #58 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:45:13 pm »

No dobrze, już dobrze. Proszę wszelako na to zwracać uwagę, bo inaczej będzie Pan któryś raz wyważał otwarte drzwi. Ja też nie opowiadam się za wolnością religijną w rozumieniu liberalnym, już nie mówiąc o tym, że to wszystko, co Pan wkleja, znam od lat; ale tu po prostu pisałem o pewnych niuansach tudzież o tym, co obrońca SVII mógłby powiedzieć itd.; w drugim przypadku wzmianka o herezji tomizmu była rozwinięciem zdania nt. p. Ibranyi.
Zapisane
Anawim
bywalec
**
Wiadomości: 96

« Odpowiedz #59 dnia: Sierpień 23, 2017, 12:18:34 pm »

Odnosząc się do kwestii "lichwa vs wolność religijna" - czy nie jest przypadkiem tak, że cały sprzeciw tradycyjnych katolików wobec wolności religijnej opiera się właśnie na tym, że jej doczesna aplikacja (a więc np likwidacja państw katolickich) argumentowana jest nie tyle względami społecznymi (a więc z natury rzeczy zmiennymi), co obiektywnymi i niezmiennymi prawami moralnymi, wypływającymi z "godności osoby ludzkiej"?

Ostatni papieski komentarz do zagadnienia kojarzę z adhortacji Ecclesia in Medio Oriente Benedykta XVI. Zwracają uwagę słowa dotyczące "swobody wyboru religii, którą uważa się za prawdziwą", które można żywcem wyciągnąć z Syllabusa. Papież jakby prowadził polemikę z tradycjonalistami w tych ustępach.
26. Wolność religijna jest szczytem wszystkich wolności. Jest świętym i niezbywalnym prawem. Obejmuje ona równocześnie na poziomie indywidualnym i zbiorowym wolność sumienia w sprawach religijnych oraz swobodę kultu. Obejmuje też swobodę wyboru religii, którą uważa się za prawdziwą, i publiczne wyrażanie swojej wiary [21]. Możliwe musi być swobodne wyznawanie i ukazywanie swojej religii oraz jej symboli, bez narażania swojego życia i wolności osobistej. Wolność religijna jest zakorzeniona w godności osoby. Zapewnia ona wolność moralną i sprzyja wzajemnemu szacunkowi. Żydzi, którzy przez długi czas doznawali wrogości często śmiercionośnej, nie mogą zapominać o dobrodziejstwach płynących z wolności religijnej. Muzułmanie ze swojej strony dzielą z chrześcijanami przekonanie, że nie jest dozwolony żaden przymus w sprawach religijnych, a tym bardziej przemoc. Przymus, który może przybierać różne i podstępne formy na płaszczyźnie osobistej i społecznej, kulturowej, administracyjnej i politycznej, jest sprzeczny z wolą Bożą. Jest on źródłem instrumentalizacji politycznej i religijnej, dyskryminacji i przemocy, która może prowadzić do śmierci. Bóg chce życia, a nie śmierci. On zakazuje zabijania także tego, kto zabija (por. Rdz 4, 15-16; 9, 5-6; Wj 20, 13).
27. Tolerancja religijna istnieje w wielu krajach, ale niewiele zobowiązuje, ponieważ pozostaje ograniczona w zakresie swego działania. Konieczne jest przejście od tolerancji do wolności religijnej. Nie jest to otwarta brama, prowadząca do relatywizmu, jak twierdzą niektórzy. Ten krok, który należy uczynić, nie jest rozwartą szczeliną w wierze, ale ponownym rozpatrzeniem relacji antropologicznej do religii i do Boga. Nie jest on ciosem wymierzonym w „podstawowe prawdy” wiary, gdyż pomimo rozbieżności ludzkich i religijnych jakiś promień prawdy oświeca wszystkich ludzi [22]. Dobrze wiemy, że prawda poza Bogiem nie istnieje jako „sama w sobie”. Byłaby wówczas bożkiem. Prawda może się rozwijać tylko w inności, która otwiera na Boga, która pozwala poznać swoją odmienność poprzez moich braci w człowieczeństwie i w nich. Dlatego niewłaściwe jest twierdzenie w sposób wykluczający: „posiadam prawdę”. Prawda nie jest czyjąś własnością, lecz zawsze jest darem, który wymaga wysiłku do coraz głębszego przyswajania prawdy. Prawdę można poznawać i żyć nią tylko w wolności, dlatego nie możemy narzucić prawdy drugiej osobie; objawia się ona tylko w spotkaniu, które przenika miłość.
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: O odsetkach « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!