Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 29, 2022, 08:27:51 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
227046 wiadomości w 6549 wątkach, wysłana przez 1658 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Kotecki
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Niemce, Malta, Belgia. Czas na Polskę, czyli rzecz o AmorTis Laetitia
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Drukuj
Autor Wątek: Niemce, Malta, Belgia. Czas na Polskę, czyli rzecz o AmorTis Laetitia  (Przeczytany 3602 razy)
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5367


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« dnia: Czerwca 07, 2017, 22:06:29 pm »

Cytuj
Nad koniecznością zdefiniowania, czym konkretnie ma być duszpasterskie towarzyszenie, także wobec par żyjących w nowych związkach, zastanawiali się we wtorek polscy biskupi. „Towarzyszenie tym, którym pierwsze małżeństwo się nie udało i weszli w kolejne związki jest być może najpilniejszym zadaniem dla Kościoła w Polsce” – stwierdził bp Jan Wątroba. Wkrótce zostaną opublikowane konkretne wytyczne.

O konieczności zdefiniowania, czym konkretnie ma być duszpasterskie towarzyszenie, także wobec par żyjących w nowych związkach, zastanawiali się dziś polscy biskupi. “Towarzyszenie tym, którym pierwsze małżeństwo się nie udało i weszli w kolejne związki jest być może najpilniejszym zadaniem dla Kościoła w Polsce” – ocenił bp Jan Wątroba.

Podczas zebrania plenarnego w Zakopanem biskupi zadecydowali, że prowadzone od miesięcy prace nad Wytycznymi KEP nt. duszpasterstwa małżeństw i rodzin – muszą być jeszcze kontynuowane. Jak zapowiedział w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki, przyjęcia dokumentu dostosowanego do adhortacji Franciszka “Amoris laetitia” można spodziewać się jesienią.

Dokument będzie składać się z trzech części poświęconych kolejno: przygotowaniu do małżeństwa, duszpasterstwu rodzin oraz związkom niesakramentalnym. „Wytyczne są w tej chwili dość dobrze opracowane, niemniej wymagają uzupełnienia pewnych luk” – powiedział abp Gądecki.

Do Wytycznych zostanie też dołączone opracowanie nt. Komunii św. dla osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach cywilnych, przygotowane przez abp. Henryka Hosera. Warto podkreślić, że arcybiskup Hoser podczas synodu ds. rodziny bronił nauczania Kościoła w kwestii małżeństwa oraz przystępowania do Komunii Świętej przez rozwiedzionych.

Opracowywany dokument będzie uwzględniał nauczanie zawarte w adhortacji Franciszka “Amoris laetitia”. Zdaniem bp. Jana Wątroby, Wytyczne można będzie traktować jako załącznik do wydanego w 2003 r. obszernego Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, które – zdaniem biskupa – nie traci nic ze swej aktualności. Wymaga jedynie dostosowania do wskazań “Amoris laetitia”.

Przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny wyjaśnia, że chodzi zwłaszcza o język i styl oraz, że “novum, które musi wybrzmieć w Wytycznych dotyczy praktyki a nie doktryny”.

Bp Wątroba wskazuje, że dokument stara się wychodzić naprzeciw nauczaniu Franciszka, który we wspomnianej adhortacji akcentuje trzy elementy: towarzyszenie, rozeznawanie i włączanie. Chodzi przy tym zarówno o małżeństwa sakramentalne jak i o osoby, które żyją w ponownych związkach.

Podczas obrad biskupi wskazywali, że należy doprecyzować, co w realiach konkretnej pary oznacza duszpasterskie towarzyszenie. Podkreślił przy tym, że “idea towarzyszenia wymaga głębszej formacji duchowieństwa” oraz, że poważnego namysłu wymaga pytanie, jak formować do tego kapłanów.

“Towarzyszenie tym, którym pierwsze małżeństwo się nie udało, z różnych powodów, rozpadło się i weszli w kolejne związki, jest być może najpilniejszym zadaniem dla Kościoła w Polsce” – ocenił bp Wątroba. Wyraził wielkie uznanie dla tych księży, którzy potrafili taka pracę wykonywać, “którzy czuli od zawsze potrzebę bycia blisko i towarzyszenia”.

Hierarcha przyznał jednocześnie, że takich duchownych jest wciąż za mało oraz, że należy dziś szczególnie mocno korzystać z ich doświadczeń i od nich się uczyć. Ponadto formacja seminaryjna powinna mocniej uwzględniać fakt, że żyjemy w społeczeństwie wymagającym pasterzy bliskich ludziom i potrafiącym pomóc tym, którzy punktu widzenia prawa kościelnego tworzą związki nieregularne.

“Jest wyraźna potrzeba, żeby idea towarzyszenia była wpisana w duszpasterstwo tzw. zwyczajne, nie tylko duszpasterstwo rodzin” – mówił przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny, przywołując wezwanie Franciszka do towarzyszenia, a nawet czułości wobec osób żyjących w ponownych związkach.

Biskup rzeszowski przyznał, że idea towarzyszenia, nie była dotąd zbyt mocno nagłaśniana w polskim duszpasterstwie. Jednocześnie wskazał, że polscy księża są blisko wiernych, nie tylko rodzin, więc nasz kraj nie jest w tym względzie pustynią. “Ale może trzeba przestawić akcenty, może włączyć w to towarzyszenie osoby świeckie, bo w wielu dokumentach i dyskusjach powraca przekonanie, że sami księża tego dzieła nie dokonają” – zauważa bp Wątroba.

Jednocześnie zaznaczył, że Wytyczne są redagowane z myślą o swego rodzaju “prewencji” to znaczy przygotowywaniu do małżeństwa. Im lepsza będzie bowiem formacja – począwszy od wychowania w domu rodzinnym, poprzez katechezę szkolną, aż do bezpośredniego przygotowania do małżeństwa – tym mniej będzie nieudanych małżeństw.
Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-06-07)
http://www.bibula.com/?p=96048

Na Interii http://fakty.interia.pl/polska/news-kep-aktualizuje-wytyczne-kosciola-ws-pedofilii,nId,2403349 pojawił się podobny artykuł, który po kilkudziesięciu minutach został zmieniony (mam zrzut wersji pierwotnej). No ciekawe, ciekawe...
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #1 dnia: Czerwca 08, 2017, 00:33:55 am »

Cytuj
Kościół w Polsce będzie „towarzyszyć” ponownym związkom

Czyli mamy księży "towarzyszy".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7377

« Odpowiedz #2 dnia: Czerwca 08, 2017, 10:57:03 am »

Cytuj
(...)
Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-06-07)

http://www.pch24.pl/kosciol-w-polsce-bedzie-towarzyszyc-ponownym-zwiazkom-rozwodnikow--co-z-komunia-swieta-,52120,i.html

http://www.bibula.com/?p=96048


Na Interii http://fakty.interia.pl/polska/news-kep-aktualizuje-wytyczne-kosciola-ws-pedofilii,nId,2403349 pojawił się podobny artykuł, który po kilkudziesięciu minutach został zmieniony (mam zrzut wersji pierwotnej). No ciekawe, ciekawe...


Ważne stanowisko KEP: "Nie ma zmiany doktryny w kwestii Komunii świętej dla osób w związkach niesakramentalnych"

Nie ma zmiany doktryny w kwestii Komunii świętej dla osób w związkach niesakramentalnych, ale jest zmiana podejścia do tych osób, które będą objęte jeszcze większą troską duszpasterską - poinformowano po zebraniu plenarnym KEP. Aktualizowano także wytyczne Kościoła ws. przestępstw pedofilii.
Przyjęto też zmiany dot. przyjmowania sakramentu chorych.
(...)
http://wpolityce.pl/kosciol/343312-wazne-stanowisko-kep-nie-ma-zmiany-doktryny-w-kwestii-komunii-swietej-dla-osob-w-zwiazkach-niesakramentalnych
Zapisane
ratio
rezydent
****
Wiadomości: 486

« Odpowiedz #3 dnia: Czerwca 08, 2017, 13:17:58 pm »

Nad koniecznością zdefiniowania, czym konkretnie ma być duszpasterskie towarzyszenie, także wobec par żyjących w nowych związkach, zastanawiali się we wtorek polscy biskupi. „Towarzyszenie tym, którym pierwsze małżeństwo się nie udało i weszli w kolejne związki jest być może najpilniejszym zadaniem dla Kościoła w Polsce” – stwierdził bp Jan Wątroba. Wkrótce zostaną opublikowane konkretne wytyczne.
(...)
Na Interii http://fakty.interia.pl/polska/news-kep-aktualizuje-wytyczne-kosciola-ws-pedofilii,nId,2403349 pojawił się podobny artykuł, który po kilkudziesięciu minutach został zmieniony (mam zrzut wersji pierwotnej). No ciekawe, ciekawe...

Potwierdzam: zmieniono i tytuł artykułu. i treść, ale adres na stronie pozostał ten sam, tyle że wczoraj było:

Cytuj
(...)
***Biskupi podczas 376. zebrania plenarnego w Zakopanem postanowili także, że osoby żyjące w związkach niesakramentalnych będą miały możliwość przystępowania do sakramentu komunii świętej - ale w szczególnych przypadkach. Jak wyjaśnił bp Wątroba, takie osoby muszą żyć faktycznie jak rodzina

"Przede wszystkim będziemy chcieli pomagać takim osobom przez uświadomienie im, w jakiej sytuacji się znajdują w stosunku do Chrystusa, w jakiej relacji są do nauczania Kościoła. Jeżeli okaże się, że są takie sytuacje, gdzie możliwe jest przystąpienie do sakramentu komunii, to będzie ona udzielana po wcześniejszym procesie rozeznania" - powiedział.   
Wytyczne w tej sprawie są w ostatniej fazie redakcyjnej i niewykluczone, że zostaną przyjęte na październikowym zebraniu plenarnym Episkopatu. ***

Ponieważ zaintrygowało mnie to określenie: "żyć faktycznie jak rodzina" zapisałam sobie tamten adres i treść.
Niestety, wpisując wczoraj umieszczony adres otwiera się dzisiejszy, z nowym tytułem i nową treścią   :o

Odnośnie wczorajszej treści mam małe pytanie: na czym ma to polegać? Czy wystarczy: wspólne łoże-tapczan, wspólna lodówka, mikrofalówka, dacza i pies?
A dla wydania proboszczowskiego zaświadczenia wystarczy stwierdzenie stanu zastanego podczas corocznej wizyty duszpasterskiej?
« Ostatnia zmiana: Czerwca 08, 2017, 13:27:29 pm wysłana przez ratio » Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5367


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #4 dnia: Czerwca 08, 2017, 13:47:46 pm »

To jest oryginalny tekst z godziny 18:17







itd...

« Ostatnia zmiana: Czerwca 08, 2017, 14:19:03 pm wysłana przez szkielet » Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7377

« Odpowiedz #5 dnia: Czerwca 08, 2017, 14:08:57 pm »

Czyli ... gdzie było zmienione? na Interii czy PCh?
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5367


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #6 dnia: Czerwca 08, 2017, 14:17:13 pm »

Czyli ... gdzie było zmienione? na Interii czy PCh?
Na Interii na pewno. Na PCh24 nie wiem.
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #7 dnia: Czerwca 08, 2017, 18:07:54 pm »

http://breviarium.blogspot.com/2017/06/towarzysze-biskupi-polscy-rozmiekczaja.html

Bańka mydlana "nieujarzmionego polskiego Kościoła" pęka na naszych oczach. Możemy już czytać: "pierwsze małżeństwo" "nieudane małżeństwo" itp.

Cytuj
Ważne stanowisko KEP: "Nie ma zmiany doktryny w kwestii Komunii świętej dla osób w związkach niesakramentalnych"
Tak tak...
Jak pisał prof. Romano Amerio, doktryna pozostaje niezmienna a nawet więcej: my tę doktrynę "zgłębimy" ;).
"Zgłębianie" polega zawsze na dokopaniu się do antytezy.

Nie trzeba chyba dodawać, że wysmarowany dokument kiepskich będzie nosił znamiona Ducha wiadomego Soboru: będzie stosownie mętny, pokrętny i zgodny z nową ewangelizacją - tzn "na dwoje babka wróżyła".

Słowem "MIŚ - reaktywacja"
Nie dziwota, że we Francji część tradycjonalistów nie wyobraża sobie pojednanie fsspx i Bergoglia.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 815


« Odpowiedz #8 dnia: Czerwca 08, 2017, 20:47:32 pm »

Cytuj
Biskupi podczas 376. zebrania plenarnego w Zakopanem postanowili także, że osoby żyjące w związkach niesakramentalnych będą miały możliwość przystępowania do sakramentu komunii świętej - ale w szczególnych przypadkach. Jak wyjaśnił bp Wątroba, takie osoby muszą żyć faktycznie jak rodzina.

"Przede wszystkim będziemy chcieli pomagać takim osobom przez uświadomienie im, w jakiej sytuacji się znajdują w stosunku do Chrystusa, w jakiej relacji są do nauczania Kościoła. Jeżeli okaże się, że są takie sytuacje, gdzie możliwe jest przystąpienie do sakramentu komunii, to będzie ona udzielana po wcześniejszym procesie rozeznania" - powiedział.
Drodzy Państwo, treść tej wypowiedzi - moim skromnym zdaniem - da się jednak doskonale obronić w świetle Tradycji:
jeśli te szczególne przypadki i sytuacje, gdzie jest możliwe przystąpienie do komunii (oba podkreślenia ode mnie) miałyby wynikać z pozostawania tych osób będących w związku niesakramentalnym w stanie czystości (tzw. 'białym małżeństwie'), to wszystko jest w porządku ...
Rozumiem, że zgodnie z zasadą niezmienności doktryny Kościoła właśnie to - i tylko to - może wynikać zarówno z Amoris Laetitia jak i wszystkich późniejszych dokumentów wydawanych przez episkopaty ...  :D
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7377

« Odpowiedz #9 dnia: Czerwca 08, 2017, 21:13:34 pm »

O tym była mowa:

"Na Zebraniu Plenarnym biskupi nie dokonali zmian w kwestii dotyczącej przystępowania do Komunii Świętej osób żyjących w związkach niesakramentalnych, przypomnieli tylko obowiązujące nauczanie św. Jana Pawła II zawarte w encyklice Familiaris Consortio z 1981 r., gdzie jest napisane, iż osoby, które „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom” mogą przystępować do Komunii Świętej. To oznacza, że ”żyją jak brat i siostra w tzw. białym małżeństwie”.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #10 dnia: Czerwca 08, 2017, 22:46:41 pm »

Cytuj
, takie osoby muszą żyć faktycznie jak rodzina.

Jezeli musza zyc jak rodzina to oznacza, ze jak sama nazwa wskazuje, muszą zrodzic dzieci. O ile pamiec mnie nie myli, dzieci biora sie z cielesnego obcowania kobiety i mezczyzny. Zatem jest sprawa oczywista, ze bp Watroba przyzwala na Komunie osob wspolzyjacych w zwiazku niesakramentalnym.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1846


« Odpowiedz #11 dnia: Czerwca 09, 2017, 08:41:52 am »

Bo widzi Pan Panie @rysio, oni generalnie to żyć będą jak brat z siostrą, tylko czasem im się "zdarzy" ale to można się przecież wyspowiadać (przecież każdy z nas grzeszy i się spowiada).
Trzeba będzie teraz rozwiązać niezwykle palące zagadnienie, jak często ten-teges (per miesiąc? tydzień? rok?) będzie traktowane jako "nie życie ze sobą jak brat z siostrą" a jak często ten-teges będzie traktowany jako incydent, w przykładnym i dokładnie przebadanym przez specjalną komisję życiu "jak brat z siostrą" :)

Choć z drugiej strony, to czy nie starczy deklaracja takiego "małżeństwa", że spełniają WSZYSTKIE wymagania? Przecież badanie tych zagadnień byłoby niekomfortowe dla obu stron a ostatecznie może prowadzić do sytuacji, kiedy strona kontrolująca popadnie w jakąś manierę oceniania!
A przecież KIM ONI SĄ ŻEBY OCENIAĆ?
 
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
zelus
bywalec
**
Wiadomości: 90

« Odpowiedz #12 dnia: Czerwca 09, 2017, 09:22:57 am »

Smutne to, ale niestety, pierwszy wyłom uczyniła "Familiaris consortio". Jak bowiem powinno być po katolicku w przypadku cudzołóstwa?

Skrucha i mocne postanowienie poprawy, to znaczy, zrobienie wszystkiego, aby doszło do ponownego połączenia z prawowitym współmałżonkiem przy zakończeniu grzesznego związku. Co zaś, jeżeli jest to niemożliwe, bo współmałżonek nie chce o tym słyszeć lub oddalił się w nieznanym kierunku? Trwanie w samotności i oczekiwanie na powrót współmałżonka wraz ze wszystkimi wiążącymi się z tym niedogodnościami. Przyzwolenie  na trwanie w nowym związku bez zbliżeń cielesnych jest sui generis nagrodą za popełnione cudzołóstwo. Nie ma współżycia, ale jest opieka, obiad na stole, zrobione zakupy i pranie, wzajemna pomoc, są rozwiązywane liczne problemy życiowe. Niektórzy zwracają przy tym uwagę na dzieci z cudzołożnego związku. Należy jednak zauważyć, że dzieci te nie są przecież w niczym lepsze od porzuconych dzieci z pierwszego związku. To jednak sprawa wtórna, najważniejszy jest fakt, że więź ze współmałżonkiem jest o wiele silniejsza i ważniejsza niż więź z dziećmi. Jest to bowiem więź sakramentalna. Małżeństwo to nie tylko współżycie seksualne. Podejście sankcjonujące de facto nowy związek pod warunkiem zachowania wstrzemięźliwości seksualnej przypomina zachowanie faryzeuszy albo "paliłem, ale się nie zaciągałem". Abstrahując już od faktu, że jest to chyba bardzo trudne i w sumie jest życiem w permanentnej bliskiej okazji do grzechu.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4777

« Odpowiedz #13 dnia: Czerwca 09, 2017, 10:57:47 am »

@Gnome, Zelus
Wiecie koledzy w biskupstwie, a może współżycie w "nowym związku" zaklasyfikujemy nie jako "współżycie" tylko "okazywanie sobie miłości i bliskości"-bez intencji poczęcia, co jest zarezerwowane dla małżeństwa sakramentalnego? I szlus?
Gdyby na dodatek prezerwatywa była obowiązkowa dla par "nieuregulowanych"...potem te pary kompensują te sprawy we własnym sumieniu, duszpasterz "towarzysz" - potowarzyszy... i git.

Częstotliwość "okazywania sobie miłości w nowym związku" określi tabela - załącznik pastoralny nr 15 do wytycznych KEP.

18 - 35 lat ..........6 "czynności okazania miłości" / tydzień
36 - 45 lat...........3   j.w.
45 - 65 lat...........1   j.w.
powyżej 65 ....................pełna wstrzemięźliwość!!!

Myślę, że chłopaki posoboraki poradzą sobie. Zawsze intrygowała mnie w środowiskach frądziowo-terlikowsko-duchaczowskich ekshibicjonistyczne "pogłębianie" spraw seksualnych do takiego stopnia, że ginekolog by się zawstydził.
Nastąpił wysyp "duszpasterzy-seksuologów". Okreslano pozycje, czas, głębokość oraz to o czym w trakcie należy myśleć. Jeden ksiądz-towarzysz-seksuolog to nawet sam ilustracje rysował. Z tego "pogłębiania" posoborowie czerpie chyba jakieś urojone lub prawdziwe rozkosze.


Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #14 dnia: Czerwca 09, 2017, 11:55:51 am »

Smutne to, ale niestety, pierwszy wyłom uczyniła "Familiaris consortio". Jak bowiem powinno być po katolicku w przypadku cudzołóstwa?

Skrucha i mocne postanowienie poprawy, to znaczy, zrobienie wszystkiego, aby doszło do ponownego połączenia z prawowitym współmałżonkiem przy zakończeniu grzesznego związku. Co zaś, jeżeli jest to niemożliwe, bo współmałżonek nie chce o tym słyszeć lub oddalił się w nieznanym kierunku? Trwanie w samotności i oczekiwanie na powrót współmałżonka wraz ze wszystkimi wiążącymi się z tym niedogodnościami. Przyzwolenie  na trwanie w nowym związku bez zbliżeń cielesnych jest sui generis nagrodą za popełnione cudzołóstwo. Nie ma współżycia, ale jest opieka, obiad na stole, zrobione zakupy i pranie, wzajemna pomoc, są rozwiązywane liczne problemy życiowe. Niektórzy zwracają przy tym uwagę na dzieci z cudzołożnego związku. Należy jednak zauważyć, że dzieci te nie są przecież w niczym lepsze od porzuconych dzieci z pierwszego związku. To jednak sprawa wtórna, najważniejszy jest fakt, że więź ze współmałżonkiem jest o wiele silniejsza i ważniejsza niż więź z dziećmi. Jest to bowiem więź sakramentalna. Małżeństwo to nie tylko współżycie seksualne. Podejście sankcjonujące de facto nowy związek pod warunkiem zachowania wstrzemięźliwości seksualnej przypomina zachowanie faryzeuszy albo "paliłem, ale się nie zaciągałem". Abstrahując już od faktu, że jest to chyba bardzo trudne i w sumie jest życiem w permanentnej bliskiej okazji do grzechu.

To może dokladniej (Familiaris Consortio): Pojednanie w sakramencie pokuty — które otworzyłoby drogę do komunii eucharystycznej — może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci — nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom”
Zapisane
Strony: [1] 2 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Niemce, Malta, Belgia. Czas na Polskę, czyli rzecz o AmorTis Laetitia « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.14 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!