Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 22, 2024, 17:03:18 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232286 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Biskup Williamson tymczasem...
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Biskup Williamson tymczasem...  (Przeczytany 8524 razy)
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« dnia: Kwietnia 24, 2016, 20:40:27 pm »

Christus Rex.

Biskup Williamson tymczasem...:
http://stmarcelinitiative.com/email/en-eleison-comments-by-mgr-williamson-issue-cdlviii-458.html
"Bishops’ Declaration – I


We have a third Resistance bishop now.
A Declaration told the why and how.

On March 19 a little over one month ago Dom Thomas Aquinas was quietly consecrated bishop for the benefit of souls all over the world wishing to keep the true Catholic faith. As when Bishop Faure was consecrated just one year before, the ceremony was beautifully organised by the monks of the Monastery of the Holy Cross in the mountains behind Rio de Janeiro, in the Monastery’s steel barn cathedral, handsomely decorated for the occasion as last year. The weather was dry and warm without being too warm. St Joseph made everything run smoothly. We owe him great thanks.

There were slightly more people attending than last year, but more of them were from nearby in Brazil. There were no journalists present and the event passed with barely a mention even in Traditional Catholic news sources. Was there a conspiracy of silence? Had a word gone out to pay no attention? It does not matter. What does matter is what Almighty God may be suggesting, namely the survival of the Faith is not right now calling for publicity or for making oneself known but rather perhaps for sliding into the shadows, from which the Church can gently lower itself into the catacombs to wait for its resurrection after the storm in the world, which promises to be humanly terrible, has played itself out.

In any case we have now another bishop, firmly in the line of Archbishop Lefebvre, and on the western side of the Atlantic. Like Bishop Faure he knew the Archbishop well and was a confidant of his. Bishop Thomas Aquinas never worked with the Archbishop directly from within the SSPX, but because he was not a member of the Society, the Archbishop may have felt that much more free to share his thoughts and ideas with him. Certainly he gave to the young monk invaluable advice on more than one occasion, which Bishop Thomas has never forgotten. Believing Catholics are not mistaken – there have been few exceptions to their overwhelmingly positive reaction to God’s gift of another true shepherd of souls.

At the time of the consecration the two consecrating bishops made a Declaration which has not yet had much publicity. It gives the in-depth background of the consecration, showing how such an apparently strange event is not really strange at all, but quite natural in the circumstances. Here is the first part of the Declaration. The second part will have to follow in next week’s “Eleison Comments.”

Our Lord Jesus Christ having warned us that at his Second Coming the faith will almost have disappeared from the face of the earth (Lk. XVIII, 8), it follows that from the Church’s triumph in the Middle Ages onwards it could only experience a long decline down to the end of the world. Three upheavals in particular marked out stages of this decline: Protestantism refusing the Church in the 16th century; Liberalism refusing Jesus Christ in the 18th century; and Communism refusing God altogether in the 20th century.

Worst of all, however, was when this Revolution by stages managed to penetrate inside the Church, thanks to the Second Vatican Council (1962–1965). Wishing to bring the Church back in contact with the modern world that had moved so far away from it, Paul VI succeeded in getting the Council Fathers to adopt “the values of 200 years of liberal culture” (Cardinal Ratzinger).

What the Fathers adopted was the triple ideal of the French Revolution in particular: liberty, equality and fraternity, in the triple form of religious liberty whose emphasis on human dignity implied lifting man above God; collegiality whose promotion of democracy undermined and levelled down all authority within the Church; and ecumenism whose praise of false religions implied the denial of the divinity of Our Lord Jesus Christ. And in the half-century following Vatican II the deadly consequences for the Church of adopting the Revolutionary “values” have become only more and more obvious, culminating in the appalling scandals disgracing almost day by day the pontificate of the reigning Pope.

Kyrie eleison."
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3994


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #1 dnia: Kwietnia 24, 2016, 21:44:02 pm »

Streszczenie po polsku.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1371


« Odpowiedz #2 dnia: Kwietnia 24, 2016, 22:03:44 pm »

Napisałbym coś mało kulturalnego, ale szkoda liter.
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #3 dnia: Kwietnia 24, 2016, 22:21:41 pm »

Napisałbym coś mało kulturalnego, ale szkoda liter.

Cóż tak "boli"...?
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
zdzichu
adept
*
Wiadomości: 25

« Odpowiedz #4 dnia: Kwietnia 24, 2016, 22:52:51 pm »

Pierwsze 2 akapity są o tym, że bp Williamson po cichu wyświęcił kolejnego biskupa, a całość obeszła się bez żadnego echa. W 3 akapicie bp stwierdza, że nowokonsekrowany bp Thomas Aquinas był lubiany przez abpa Lefebvra i nie raz abp dawał młodemu wtesy mnichowi cenne rady, których on nie zapomni. Następnia bp Williamson informuje, że 2 konsekrowanych przez niego biskupów złożyło oświadczenie, którego pierwsza część znajduje się w tekście, a druga zostanie opublikowana za tydzień. Sama deklaracja mówi o utracie wiary przed II przyjściem Jezusa Chrystusa, o problemach Kościoła na ptzestrzeni wieków, protestantyzm, liberalizm, oraz komunizm, stwierdza, że najgorsze jest, że rewolucja weszła do Kościoła przez IISW, oraz licząc na "powrót Kościoła do rzeczywistości" Paweł VI zaczął wprowadzać w życie idee 200lat liberalizacji kultury. Dalej są wymienione skutki, takie jak akceptacja idei rewolucji francuskiej, ekumenizm, wolność religijna, o śmiertelnych skutkach IISW. W ostatnim zdaniu bp stwierdza że oibecny pontyfikat jeszcze pogarsza sytuację (nie jestem pewien, co do poprawnosci tłumaczenia, proszę poprawiać mije błędy).


Osobiście uważam, że bp Williamson niebezpiecznie zmierza ku sedewakantyźmie, co może się źle skończyć...
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6652


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #5 dnia: Kwietnia 25, 2016, 00:20:30 am »

bp Williamson zmierza ku oszołomstwu a nie sedewakantyzmowi.
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #6 dnia: Kwietnia 25, 2016, 08:54:03 am »

Pierwsze 2 akapity są o tym, że bp Williamson po cichu wyświęcił kolejnego biskupa, a całość obeszła się bez żadnego echa. W 3 akapicie bp stwierdza, że nowokonsekrowany bp Thomas Aquinas był lubiany przez abpa Lefebvra i nie raz abp dawał młodemu wtesy mnichowi cenne rady, których on nie zapomni. Następnia bp Williamson informuje, że 2 konsekrowanych przez niego biskupów złożyło oświadczenie, którego pierwsza część znajduje się w tekście, a druga zostanie opublikowana za tydzień. Sama deklaracja mówi o utracie wiary przed II przyjściem Jezusa Chrystusa, o problemach Kościoła na ptzestrzeni wieków, protestantyzm, liberalizm, oraz komunizm, stwierdza, że najgorsze jest, że rewolucja weszła do Kościoła przez IISW, oraz licząc na "powrót Kościoła do rzeczywistości" Paweł VI zaczął wprowadzać w życie idee 200lat liberalizacji kultury. Dalej są wymienione skutki, takie jak akceptacja idei rewolucji francuskiej, ekumenizm, wolność religijna, o śmiertelnych skutkach IISW. W ostatnim zdaniu bp stwierdza że oibecny pontyfikat jeszcze pogarsza sytuację (nie jestem pewien, co do poprawnosci tłumaczenia, proszę poprawiać mije błędy).


Osobiście uważam, że bp Williamson niebezpiecznie zmierza ku sedewakantyźmie, co może się źle skończyć...

Hmmm same złe rzeczy ten Biskup robi...
Zapisane
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #7 dnia: Kwietnia 25, 2016, 10:17:58 am »

Hmmm same złe rzeczy ten Biskup robi...

Cóż takiego "złego" Biskup robi...?
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #8 dnia: Kwietnia 25, 2016, 11:00:28 am »

Cytuj
Osobiście uważam, że bp Williamson niebezpiecznie zmierza ku sedewakantyźmie, co może się źle skończyć...

Bp Fellay podczas wizyty w Polsce ze spokojem mówił kiedyś, że w fsspx są/byli sedewakantyści. I nie było to dziwne zważywszy na to co działo się w Kosciele (za J-P II i B16)
a cóż dopiero za F-1.
"Zaklęcia" ruchu Tradycji, że wszyscy uznajemy papieża... za prawdziwego papieża... można chyba włożyć do skoroszytu pt: " rejestr deklaracji restrictio mentalis". Podobnie jak zaklęcia tradycjonalistów indultowych. I nie pomogą tu tytuły portali internetowych np "Una Cum" - KEP jaki jest każdy widzi ale już tacy głupi nie są by w to uwierzyć.
Cóż takiego napisał bp Williamson, czego by nie napisano np na fk.? O Rewolucji Francuskiej w Kościele? O moderniźmie? Pisaliśmy wszystko, nawet dosadniej.
Oburzanko jest nieszczere.

Cytuj
bp Williamson zmierza ku oszołomstwu a nie sedewakantyzmowi.

Któż zrozumie kobietę a coż dopiero p. Krusejdera?
Jak trzeba p. Krusejder mówi Niesiołowskim.

Nie tak dawno, za B-16, biskupi fsspx wspomnieli (bardzo słusznie), że i tak przyjdzie czas wyświęcenia nowych biskupów dla Tradycji. Za zgodą Rzymu lub bez niej.
Klangor powstał niemiłosierny a Rzym postraszył ponowną ekskomuniką.
Oczywiście groźby zabrzmiały już tylko jak cymbał pusty, ponieważ kabaret jaki trwał od Pawła VI z "ekskomunikami" przestawał być nawet śmieszny. Benedykt XVI zdejmując ekskomunikę i oświadczając w MP SP, że starej mszy nikt nie zakazał, bo nie był władny zakazać - ośmieszył tylko Pawła VI, który solennie zapewnił na konsystorzu, że reforma liturgii jest zakończona a stary mszał nie będzie używany. Rzecz jasna listkiem figowym w MP SP jest śmieszna karkołomna deklaracja, że stara msza to nadzwyczajna forma tego samego rytu i że obie formy będą się "ubogacać" -  ;D

Rzym znany był od wieków z "teflonowej" postawy i takiej też dyplomacji. Pażywiom uwidim jak mawiali starożytni Rosjanie. Przekonamy się czy postawa bp. W. jest słuszna i czy Rzym F-1 dotrzyma tym razem umów i słów danych ruchowi Tradycji - bo wydaje się, że fsspx jest z F-1 po słowie.
Osobiście uważam, że F-1 uprawia tylko grę na czas, zapewniając sobie brak otwartej krytyki ze strony Bractwa. Gdyby był otwarty na "różnorodność" w Kościele nie prześladowałby Franciszkanów Niepokalanej i nie pozwalał na przesladowanie indultu na terenie diecezji które są w specjalny sposób jemu poddane - bo F-1 jest szefem Episkopatu Włoch.

Dlaczego "oszołomstwem" nie nazywa p. Krusejder gniotów takich jak ostatnia Adhortacja?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #9 dnia: Kwietnia 25, 2016, 15:58:24 pm »

Benedykt XVI zdejmując ekskomunikę i oświadczając w MP SP, że starej mszy nikt nie zakazał, bo nie był władny zakazać - ośmieszył tylko Pawła VI, który solennie zapewnił na konsystorzu, że reforma liturgii jest zakończona a stary mszał nie będzie używany.

Tak, Benedykt XVI w liście do biskupów, dołączonym do SP, dość subtelnie wybrnął z kłopotu. Nie mógł zaprzeczyć, że stary Mszał był de facto zakazany (forbidden), że Paweł VI odwoływał się w tym względzie do posłuszeństwa*, a zatem Benedykt XVI stwierdził w zgodzie z prawdą, że Mszał ten nie był zniesiony (abrogated). Natomiast oczywiście stwierdzenie, że "to, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione" jawnie ośmiesza Pawła VI i tych, którzy (bezmyślnie albo w imię posłuszeństwa) podporządkowywali się jego wezwaniom (niemającym podstaw prawnych), przyznając rację tym, którzy sprzeciwiali się poglądowi, "że w sprawach liturgii papież może właściwie wszystko" (Duch liturgii).

* "W imię tej samej Tradycji wymagamy od wszystkich naszych synów i od wszystkich wspólnot katolickich celebrowania z godnością i zapałem obrzędów odnowionej liturgii. Przyjęcie nowego Ordo Missae nie jest z pewnością pozostawione wolnej decyzji kapłanów czy wiernych. Instrukcja z 14 czerwca 1971 przewidywała, że odprawianie Mszy według dawnego rytu będzie dozwolone – za zgodą ordynariusza – jedynie dla kapłanów w podeszłym wieku lub chorych, którzy odprawiają bez uczestnictwa wiernych. Nowy Ordo został ogłoszony, aby zajął miejsce dawnego, po dojrzałym namyśle i w celu wykonania decyzji Soboru. W ten sam sposób nasz poprzednik, św. Pius V uczynił obowiązkowym Mszał zrewidowany na jego rozkaz po Soborze Trydenckim. Z tą samą najwyższą władzą, którą otrzymaliśmy od Chrystusa, żądamy tego samego natychmiastowego podporządkowania się wszystkim pozostałym reformom liturgicznym, dyscyplinarnym, duszpasterskim, które dojrzały w tych ostatnich latach jako zastosowanie dekretów soborowych" (z przemówienia na konsystorzu 24 V 1976).
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Warmiaczka
aktywista
*****
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #10 dnia: Kwietnia 25, 2016, 22:13:02 pm »

Odnoszę wrażenie, że gdzieś tak od czasu otwartego konfliktu na linii bp Fellay-bp Williamson biskup Ryszard skupił się głównie na okopywaniu się w odludnej twierdzy i miotaniu pocisków w Bractwo. Bp Williamson w nagraniach sprzed, powiedzmy, 10 lat oraz w swoich "listach od rektora" pisanych bodaj w Winonie nieraz wręcz urzekał lekkością pióra i języka, błyskotliwością porównań i dowcipem. Dzięki tym talentom w atrakcyjny sposób prezentował swoje poglądy, a i przyciągał do Tradycji. Walił w modernizm, ale nie zamykał się w małym gronie samozwańczych "jedynych spadkobierców/kontynuatorów myśli Arcybiskupa". Od paru lat jego misja to de facto tworzenie opozycji wobec Bractwa. Uważam, że zafiksował się na tej swojej walce, niepotrzebnie wkładając w nią aż tyle energii i skazując się na margines. Jego postawa w kulminacyjnym momencie konfliktu z przełożonym przypominała mi zachowanie niesfornego chłopca, który szturcha kogoś patykiem bo ciekawi go, za którym ukłuciem szturchany nie zdzierży i da mu w łeb.

Jak sobie przypomnę okołokapitulne dyskusje w światku anglojęzycznym(który chyba lubi czarno-białe postrzeganie świata), to moim zdaniem wiele złej roboty wokół biskupa wykonały tu osoby które chyba chciały wykorzystać jego postać do swoich celów. Chwilami odnosiłam wrażenie, że ktoś go "nakręcał", podburzał do nadstawiania głowy. Rozmawiając z wiernymi przed kościołem św. Józefa w Londynie czasem zadawałam sobie pytanie, czy to kościół Bractwa, czy też lokalny fanklub traditio.com albo podobnego wykwitu. W Internecie też się działo... Pamiętam jak w czasie około wyrzucenia bp. Williamsona z Bractwa osoby deklarujące się jako jego zwolennicy nakręcały się w sosie brytyjsko-amerykańskim na nieistniejącym już forum "Ignis Ardens", do tego stopnia, że forum zostało w całości usunięte z sieci ze względu na realne groźby pozwania osób odpowiedzialnych za nie do sądu.
 
Nie będę oceniać jego decyzji o wyświęceniu biskupów, bo choć teraz wygląda na to, że bp Williamson jest w zupełnie innej sytuacji niż abp Lefebvre w 1988, to jestem w stanie wyobrazić sobie okoliczności w których wyświęcenie tych 2 biskupów mogłoby się okazać zbawienne.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 26, 2016, 11:06:36 am wysłana przez Warmiaczka » Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #11 dnia: Kwietnia 26, 2016, 08:41:22 am »

Zgadzam sie z p. Warmiaczka co do atmosfery jaka towarzyszy bp W.
Pamietajmy jednak, ze bp. W. Zostal zaatakowany niejako w zastepstwie B16. To byl cios wymierzony w polityke Benedykta. Bractwo musialo wyrzucic za burtę bp W.
Bp. W przyjal to ze zrozumieniem i pokorą.

A co do atmosfery srodowiska skupionego wokol bp W. Cóz, taki chyba jest los wszystkich "wyrzuconych jak Jonasz" za burte. Jezeli srodowisko jest male, grozi mu w sposob naturalny proba zachowania tozsamosci przez ustawienie sie w ostrej kontrze do czegos/kogos.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Warmiaczka
aktywista
*****
Wiadomości: 578

« Odpowiedz #12 dnia: Kwietnia 26, 2016, 11:22:18 am »

Panie Rysiu, wygląda na to, że bp. Williamson faktycznie został wykorzystany w walce z Benedyktem XVI, ale wydaje mi się, że gdy pył bitewny opadł, sprawy miały jeszcze szansę wrócić do stanu sprzed afery. Na początku szczególnie nerwowo zareagował dystrykt niemiecki, bo w Niemczech mówienie o rzeczach jakie bp. W. omawiał w inkryminowanym wywiadzie mogło skończyć się poważnymi kłopotami nie tylko dla biskupa, ale i dla całego apostolatu Bractwa w Niemczech. Proces o negacjonizm toczył się dość długo, ale później mało kto się nim w mediach ekscytował. Jednak ktoś(nie wiem, czy sam biskup, czy raczej jego otoczenie) podniósł lament że oto dzielny biskup został zakneblowany i zamknięty w pustelni, że zabroniono mu publikacji Eleison Comments (które akurat wtedy zaczął wykorzystywać nie niekoniecznie do głoszenia Ewangelii czy zwalczania modernizmu. A akurat modernizmu w Kościele jest na tyle dużo, że niekoniecznie trzeba poświęcać tyle uwagi wypatrywaniu go we własnym zgromadzeniu).
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #13 dnia: Kwietnia 26, 2016, 15:32:14 pm »

Cytuj
Panie Rysiu, wygląda na to, że bp. Williamson faktycznie został wykorzystany w walce z Benedyktem XVI, ale wydaje mi się, że gdy pył bitewny opadł, sprawy miały jeszcze szansę wrócić do stanu sprzed afery. Na początku szczególnie nerwowo zareagował dystrykt niemiecki, bo w Niemczech mówienie o rzeczach jakie bp. W. omawiał w inkryminowanym wywiadzie mogło skończyć się poważnymi kłopotami nie tylko dla biskupa, ale i dla całego apostolatu Bractwa w Niemczech. Proces o negacjonizm toczył się dość długo, ale później mało kto się nim w mediach ekscytował.
Pani Warmiaczko, proszę pamiętać, że zbrodnia negacjonizmu nigdy nie przedawnia się. Nawet jezeli negacjonizator umrze. Ona trwa.

Tak więc jezeli zajdzie taka koniecznosc to tym negacjonizmem dostana po glowie nastepne pokolenia ktorym przyjdzie do glowy pojsc na msze do Bractwa. Dlatego politycy pisu, poslowie nigdy nie dadza sie nakryc na obecnosci na Garncarskiej - bo to oznacza koniec kariery i pogrązenie rodziny >>negacjonizm na nas i dzieci nasze.

"Chodzisz na msze do tych co mowią, ze Auschwitz nie było?" Bp W. dobrze wiedzial co sie stalo i dlatego pogodzil sie z wyrzuceniem za burtę. Ale skoro juz za ta burta jest to moze juz na wlasny rachunek mowic co zechce.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 27, 2016, 18:11:48 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #14 dnia: Kwietnia 26, 2016, 15:32:24 pm »

Hmmm same złe rzeczy ten Biskup robi...

Cóż takiego "złego" Biskup robi...?

Moją wypowiedź należy traktować raczej jako sarkastyczną  8)
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Biskup Williamson tymczasem... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!