Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 23, 2020, 09:38:27 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218956 wiadomości w 6318 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: papież Franciszek zapowiada "cud gorszący"
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] Drukuj
Autor Wątek: papież Franciszek zapowiada "cud gorszący"  (Przeczytany 4795 razy)
exfavilla
bywalec
**
Wiadomości: 59

« Odpowiedz #15 dnia: Wrzesień 08, 2015, 18:14:45 pm »

Papież znów zachwyca.
http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x92000/franciszek-do-teologow-w-argentynie/#

"Podkreślił, że teologię należy uprawiać na kolanach przed ołtarzem refleksji oraz "z radością i nadzieją"."
 „Teologia odpowiada na pytania jakiegoś czasu i czyni to za pomocą takich samych słów, gdyż żyją i mówią nimi ludzie danego społeczeństwa”
Zapisane
B Rumm
*NOWICJUSZ*
uczestnik
***
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #16 dnia: Wrzesień 08, 2015, 20:08:15 pm »

Cytuj
Jedną z największych nowości jest tzw. szybki proces w sprawach, w których istnieją ewidentne przesłanki do orzeczenia nieważności małżeństwa - brak wiary lub aborcja. Wśród nich wymieniono także m.in. krótkie pożycie małżeńskie, pozostawanie w związku pozamałżeńskim w chwili zawarcia małżeństwa lub zaraz potem, zatajenie bezpłodności, poważnej choroby zakaźnej bądź faktu posiadania dzieci zrodzonych z poprzedniego związku albo pobytu w więzieniu. Kolejne powody to przemoc fizyczna i niepoczytalność potwierdzona orzeczeniem lekarskim. W takich wszystkich przypadkach orzeczenie nieważności małżeństwa będzie można od tej pory uzyskać w ciągu 45 dni.

No, czyli o nieważności miałyby świadczyć uczynki po zawarciu i dopełnieniu małżeństwa - to znaczy że można je sobie unicztożyć. Wystarczy dokonać aborcji i już małżeństwa nie było. Jakie to proste...

W następnym etapie dowodem nieważności będzie rozwód cywilny. A potem - w imię miłosierdzia oczywiście - będzie rozdawane każdemu, kto poprosi. Bo przecież gdyby było ważnie zawarte to by nie przyszli z prośbą o ogłoszenie nieważności..
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4238

« Odpowiedz #17 dnia: Wrzesień 08, 2015, 21:04:12 pm »

Mowienie o "cudzie gorszącym" to oczywista padgatowka do "owocow" synodu.
Trzeba bedzie, domniemywam, sprzedac wierzacym - takze w Polsce, "ubogacenie świadectwem miłosci osób o odmiennej orientacji", "Komunię rozwodników" i "rozwód-express". Kto wie, moze Bóg Niespodzianek uraczy nas innymi niespodzewajkami.

Mnie juz wiosną na Karolkowej, z nirwany na kazaniu zbudził "Bog Niespodzianek". I wtedy juz padlo zdanie mniej wiecej w ten deseń: musimy się przygotowac na przyjecie czegos co nas zbulwersuje, Bog Niespodzianek ...tralala, a kto z nas jest bez grzechu itp,itd.

Te "cuda gorszące" to takie "kwiaty zła".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
B Rumm
*NOWICJUSZ*
uczestnik
***
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #18 dnia: Październik 29, 2015, 17:18:48 pm »

http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,3563,franciszek-bog-nie-potepia-moze-jedynie-kochac.html

Cytuj
"Darem jest miłość Boga, Boga, który nie może od nas się odłączyć. To Boża niemoc. Mówimy, że Bóg jest wszechmocny, ale nie może od nas się oddzielić" - powiedział Papież podczas dzisiejszej homilii.
Zapisane
CiociaA
aktywista
*****
Wiadomości: 751


« Odpowiedz #19 dnia: Październik 29, 2015, 17:23:03 pm »

http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,3563,franciszek-bog-nie-potepia-moze-jedynie-kochac.html

Cytuj
"Darem jest miłość Boga, Boga, który nie może od nas się odłączyć. To Boża niemoc. Mówimy, że Bóg jest wszechmocny, ale nie może od nas się oddzielić" - powiedział Papież podczas dzisiejszej homilii.

Boża niemoc? Czyżby to nowy przymiot Pana Boga, wykluczający poprzedni, jakim jest wszechmoc? No proszę, prawo ewolucji dosięga nawet Wszechmogącego Stwórcę! A jeśli Pan Bóg się zmienia=doskonali, to gdzie się podział kolejny przymiot, jakim jest DOSKONAŁOŚĆ?
Zapisane
"Kto w Ofierze Mszy Św. jest przytomnym z sercem szczerym, z wiarą prostą, z uszanowaniem, ze skruchą pokorną, ten dostąpi miłosierdzia i znajdzie potrzebne sobie łaski."

"Maryjo, Królowo Polski, pomóż tej ziemi!"
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4238

« Odpowiedz #20 dnia: Październik 29, 2015, 17:58:01 pm »

Cytuj
No proszę, prawo ewolucji dosięga nawet Wszechmogącego Stwórcę! A jeśli Pan Bóg się zmienia=doskonali
Well, nobody's perfect!
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6995

« Odpowiedz #21 dnia: Październik 29, 2015, 18:51:21 pm »

http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,3563,franciszek-bog-nie-potepia-moze-jedynie-kochac.html

Cytuj
"Darem jest miłość Boga, Boga, który nie może od nas się odłączyć. To Boża niemoc. Mówimy, że Bóg jest wszechmocny, ale nie może od nas się oddzielić" - powiedział Papież podczas dzisiejszej homilii.

Jest to wyrwany fragment z całości kazania na dzisiejszej porannej Mszy św. Na wielu stronach podany:

Radio Watykańskie

A co takiego złego Pan tu widzi? Proszę mnie uświadomić.
Zapisane
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1328

« Odpowiedz #22 dnia: Październik 30, 2015, 09:22:22 am »

Pani Anno, a proszę mnie uświadomić, na jakiej podstawie uznała Pani, że p. B Rumm widzi w tym cytacie coś złego?  ;)
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6995

« Odpowiedz #23 dnia: Październik 30, 2015, 10:59:38 am »

Pani Anno, a proszę mnie uświadomić, na jakiej podstawie uznała Pani, że p. B Rumm widzi w tym cytacie coś złego?  ;)

Na podstawie dwóch innych wypowiedzi po tym wpisie. A druga sprawa cytując zdanie i nic wiecej o tym? Dwa wpisy były raczej krytyczne do tego cytatu, to juz był sygnał, że Pan B Rumm powinien sie do tego odnieść.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4238

« Odpowiedz #24 dnia: Październik 30, 2015, 14:43:18 pm »

Nauka moralna i społeczna Edwarda Gierka oraz praktyka pastoralna PZPR to szczyty konserwatyzmu i logiki w porównaniu z sałatą słowną* Bergolia.
Gdy natomiast rozpatrzymy etykę seksualną tamtego okresu, dbałość o trwałość rodziny i małżeństwa oraz brak akceptacji dla dewiacji homoseksualnych... stajemy wobec Himalajów konserwatyzmu. Pamiętajmy przy tym, że Gierek prowadził szeroki program tzw modernizacji Polski.

Powiedzmy sobie to wprost.
Duchowieństwo już dawno wszystkie dewiacje społeczno-moralne zaakceptowało i trwa na swoim miejscu bo nie ma odwagi i pomysłu na swoje życie. Coś tam bredzą o małżeństwie a wierni cedzą tę "wypowiedzi" przez sitko i podniecają się gdy wśród fusów znajdą słowo "Bóg".
Gierek nie udawał, że wierzy w Boga. Był w tym szczery. I nie kręcił jak Nycz, że katolika prawo do homozwiązków nie dotyczy. Gierek nie dopuszczał dewiacji do życia społecznego bo to zagrażało wszystkim rodzinom (także katolickim) społeczeństwu i państwu.

Słucham / czytam te pokrętne analizy synodu i mdło mi się robi.


*sałata słowna

Objaw skrajnie nasilonych zaburzeń myślenia, polegający na generowaniu przez chorego ciągów chaotycznych, niepowiązanych ze sobą wyrazów, czasem nawet sylab. Obecny typowo w schizofrenii. Pojęcie zazwyczaj używane w kontekście opisu zaburzeń schizofrenicznych. Sałata słowna jest skrajnym przejawem zaawansowanych procesów rozszczepiennych.

    Oprac.: Wojciech Imielski

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Robert
aktywista
*****
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #25 dnia: Październik 30, 2015, 21:28:55 pm »

Nauka moralna i społeczna Edwarda Gierka oraz praktyka pastoralna PZPR to szczyty konserwatyzmu i logiki w porównaniu z sałatą słowną* Bergolia.
Gdy natomiast rozpatrzymy etykę seksualną tamtego okresu, dbałość o trwałość rodziny i małżeństwa oraz brak akceptacji dla dewiacji homoseksualnych... stajemy wobec Himalajów konserwatyzmu. Pamiętajmy przy tym, że Gierek prowadził szeroki program tzw modernizacji Polski.

Powiedzmy sobie to wprost.
Duchowieństwo już dawno wszystkie dewiacje społeczno-moralne zaakceptowało i trwa na swoim miejscu bo nie ma odwagi i pomysłu na swoje życie. Coś tam bredzą o małżeństwie a wierni cedzą tę "wypowiedzi" przez sitko i podniecają się gdy wśród fusów znajdą słowo "Bóg".
Gierek nie udawał, że wierzy w Boga. Był w tym szczery. I nie kręcił jak Nycz, że katolika prawo do homozwiązków nie dotyczy. Gierek nie dopuszczał dewiacji do życia społecznego bo to zagrażało wszystkim rodzinom (także katolickim) społeczeństwu i państwu.

Słucham / czytam te pokrętne analizy synodu i mdło mi się robi.


*sałata słowna

Objaw skrajnie nasilonych zaburzeń myślenia, polegający na generowaniu przez chorego ciągów chaotycznych, niepowiązanych ze sobą wyrazów, czasem nawet sylab. Obecny typowo w schizofrenii. Pojęcie zazwyczaj używane w kontekście opisu zaburzeń schizofrenicznych. Sałata słowna jest skrajnym przejawem zaawansowanych procesów rozszczepiennych.

    Oprac.: Wojciech Imielski
]
coś w tym jest
proponuję w 2 min 59 sekund wypowiedź   sekretarza pierwszego

https://www.youtube.com/watch?v=67-V8T4Z9Rc
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4238

« Odpowiedz #26 dnia: Październik 31, 2015, 01:25:59 am »

Cud gorszący coraz bliżej tak przynajmniej doradzają Bergolio spece od PR

http://breviarium.blogspot.com/2015/10/koscio-jako-przestrzen-dla-socjotechnik.html
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3032


« Odpowiedz #27 dnia: Październik 31, 2015, 19:27:46 pm »

Duchowieństwo już dawno wszystkie dewiacje społeczno-moralne zaakceptowało i trwa na swoim miejscu bo nie ma odwagi i pomysłu na swoje życie. Coś tam bredzą o małżeństwie a wierni cedzą tę "wypowiedzi" przez sitko i podniecają się gdy wśród fusów znajdą słowo "Bóg".

To i tak optymistyczna diagnoza, bo tak naprawdę to wierni też się już mało podniecają, może tylko autorzy tradi-blogów i czytelnicy tradi-forów.

Katolicyzm w wersji 2.0 to walka o sprawiedliwość społeczną, plus działalność dobroczynna i rozrywkowo-towarzyska. Reszta jest opcjonalna.

Ale w sumie i tak mamy nieźle w porównaniu do protestantów. Niedawno słyszałem historię pewnej protestancjiej pastorki, Grety Vosper, która po masakrze w Charlie Hebdo ogłosiła, że wiara w Boga to przestarzały i szkodliwy zabobon, w związku z tym zabroniła wiernym odmawiać "Ojcze nasz". Jaki był efekt? Otóż wprawdzie część wiernych się oburzyła i odeszła, ale znaczna część została (nie przeszkadza im niewierząca pastorka). Ichniejszy "biskup" trochę się oburzył, ale dał do zrozumienia, że najważniejsza jest "tolerancjia i otwarcie na różnorodność".

To tak tylko pisze, żebyśmy wiedzieli, co nas jeszcze może czekać :)

« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2015, 19:30:25 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
B Rumm
*NOWICJUSZ*
uczestnik
***
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #28 dnia: Listopad 01, 2015, 00:42:09 am »

Jest to wyrwany fragment z całości kazania na dzisiejszej porannej Mszy św. Na wielu stronach podany

A co takiego złego Pan tu widzi? Proszę mnie uświadomić.

Mam poważny problem z zastosowaniem "hermeneutyki ciągłości", nie tylko do zacytowanego "wyrwanego" fragmentu, ale i do całości tekstu.
Czytając go można odnieść wrażenie, że sugeruje nieuchronność zbawienia, albo kreuje Boga jako automat do przebaczania.
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6995

« Odpowiedz #29 dnia: Listopad 01, 2015, 10:57:02 am »

Jest to wyrwany fragment z całości kazania na dzisiejszej porannej Mszy św. Na wielu stronach podany

A co takiego złego Pan tu widzi? Proszę mnie uświadomić.

Mam poważny problem z zastosowaniem "hermeneutyki ciągłości", nie tylko do zacytowanego "wyrwanego" fragmentu, ale i do całości tekstu.
Czytając go można odnieść wrażenie, że sugeruje nieuchronność zbawienia, albo kreuje Boga jako automat do przebaczania.



Jest tu na forum wątek papieża Franciszka, który liczy już bardzo wiele stron i każdy kto tu czyta i gdzie indziej obserwuje, to doskonale wie i zdaje sobie sprawę, że z wypowiedziami Ojca Świętego bywa różnie, niektóre wprost szokują, niektóre wprawiają o gęsią skórkę, etc, etc ... można wymieniać wiele. To jest temat rzeka, ale akurat w tym kazaniu:

Radio Watykańskie

... z którego zacytował Pan zdanie, ja w tym wyrwanym fragmencie, ani w kazaniu jako całości, nie odnoszę takiego wrażenia jak pan powyżej napisał. Onego czasu papież Benedykt XVI na audiencji generalnej, 14 grudnia 2005 r. rozważał Ps 139 [138], 1-3.5-6.11-12. W trakcie rozważania Ojciec Święty dodał: I tak możemy zrozumieć, co jest ostatnią i istotną treścią tego Psalmu: jest on pieśnią ufności. Bóg jest z nami zawsze, nie opuszcza nas nawet w najciemniejszą noc naszego życia. Nawet w najtrudniejszych chwilach życia pozostaje obecny. I także w ostatnią noc, w ostatniej samotności, w której nikt nie może człowiekowi towarzyszyć, w noc śmierci, Pan nie opuszcza nas. Towarzyszy nam i w tej ostatniej samotności w noc śmierci. Dlatego my, chrześcijanie, możemy być ufni: nigdy nie jesteśmy sami, dobroć Boga nas nie opuszcza.

Człowiek jako istota wolna i rozumna, posiadający wolną wolę, ma możliwość decydowania i panowania nad sobą i swoimi czynami. Pan Bóg tej wolnej woli nie narusza nikomu. Nie dawno czytałam wypowiedź księdza, a było o tym całym zamęcie w Kościele, o ludzkich wyborach i też powiedział, że wszystko sprowadza się do wolnej woli, którą otrzymaliśmy od Boga. Przez to że nam ją dał, związał sobie ręce. Bóg nie chce zniewalać człowieka swoją łaską. Proponuję ciekawy tekst ks. Józefa Pierzchalskiego:
Wszechwiedza Boga
http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=07&id=07-01&t=103
Zapisane
Strony: 1 [2] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: papież Franciszek zapowiada "cud gorszący" « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!