Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 22, 2020, 13:34:29 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
218937 wiadomości w 6318 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?  (Przeczytany 4617 razy)
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4234

« Odpowiedz #15 dnia: Wrzesień 02, 2018, 13:10:24 pm »

Cytuj
. W filmie „Reżyserzy” nie mogłoby zabraknąć afery finansowej. Żaden problem! Bezkompromisowi twórcy trzepią kasę dzięki chorym, ale skutecznym układom z instytucjami finansującymi kinematografię. Przy czym „żadnych wymysłów”! Przecież odpowiednik każdej sceny gdzieś kiedyś prawdopodobnie się wydarzył w rzeczywistości. Światłe środowisko twórców przyjęłoby taki film w duchu samooczyszczenia, by robić jeszcze lepsze, głębsze filmy.

Ci, którzy – co powszechnie wiadomo – od lat sami się oczyszczają, mogliby uzyskać moralne wsparcie w postaci filmu „Sędziowie”. Tu też żadnych „wymysłów”! Wystarczy zebrać różne autentyczne historie i trochę je artystycznie podrasować. Układy, korupcja, ideologiczne zacietrzewienie, chlanie koniaków. Czyż spowodowany takim filmem wstrząs nie sprawiłby, że nasze zdrowe sądownictwo stałoby się jeszcze zdrowsze?

Kościół przeżywa kryzys, ale cieszmy się, że są twórcy, jak Smarzowski, którzy wyciągają do Kościoła pomocną dłoń.   

Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Byly to filmy szalenie odwazne, poruszajace tematy istotne dla owczesnej inteligencji - wyborow moralnych, kariery.
Inna byla estetyka inne byly czasy. Ale filmy te wniosly wiele dobrej refleksji. Podobnie filmy z cyklu "Dekalog", ktore w Polsce "solidarnosciowej" "janopawlowej" nie wzbudzily zainteresowania. Dopiero po sukcesach na Zachodzie byly ogladane w Polsce.

Rubaszna estetyka filmow Smarzowskiego nie odpowiada mi. Ale ktos musial takie filmy nakrecic - tzw "rozliczeniowe" jak "Wolyn".
Red. Terlikowski lub Braun mogli tez nakrecic film "Kler" ale nie nakrecili. Dlaczego? Zapewne zrobiliby to lepiej.

"Kler" pomija watki polityczno- finansowe, a szkoda. Moze wowczas nie dostalby dofinansowania?
Film nie wspomina o rebelii biskupow przeciw Benedyktowi i MP.
Niech jakis dobry katolicki rezyser nakreci glebszy, rownie szokujacy film. Tylko gdzie ci odwazni katolicy?

PS
O. Kowalczyk myli sie. Filmy o "karierze przez lozko" w swiecie aktorow i aktorek sa krecone w Polsce. Np. w filmie "Bodo" sa takie obrzydliwe wątki. Kariery w USA czy w TVP za Gierka.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2018, 13:16:01 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
rezydent
****
Wiadomości: 261

ochrzczony

« Odpowiedz #16 dnia: Wrzesień 02, 2018, 14:03:31 pm »

Pan Rysio (i zapewne część jego pokolenia) jest najwyraźniej pod wpływem silnej "Iluminacji" MANIPULACJI płynącej od judeo-chrystiańskiego tfurcy. (Ja nadal staram się uwolnić.)Taki szczegół jak data premiery pierwszego filmu KZ sporo uzmysławia w tem. zeitgeista nad Wisłą i ...za Tybrem:-) .
 Kultura ersatzu mogła od tej pory wziąć się za dechrystianizację resztek " patriarchalnych przeżytków "

BTW- jak nazywał się kameduła z dość znanej sekwencji "I" u którego radził się śp. Latałło?
Zapisane
accessus XII.XII.XII
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5953


« Odpowiedz #17 dnia: Wrzesień 02, 2018, 20:03:39 pm »

Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Był nakręcił ale zdziadział a jego wysoko skoligacona małżonka należy do środowiska, które sprawowało dziękczynne modły za "pontyfikat" Bredzisława Lepkorękiego.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4234

« Odpowiedz #18 dnia: Wrzesień 02, 2018, 22:22:15 pm »

Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Był nakręcił ale zdziadział a jego wysoko skoligacona małżonka należy do środowiska, które sprawowało dziękczynne modły za "pontyfikat" Bredzisława Lepkorękiego.

Co mnie podkusiło by wspomnieć o tym Zanussim ;) cofam wszystkich Zanussich na świecie.
Pozostaje "Kler".
Tak się sklada, ze premiera filmu pokrywa się z pedo-bergogliadą w USA i tym sposobem zwiekszy sie ogladalnosc w kinach.

Zadziwiajace jest oburzenie skandalem w USA i Bergogliem i jednoczesne zaniepokojenie filmem o przywarach, ktore tu na fk wszyscy znamy. Wiecej, przywarach, o ktorych kazdy wikary w cztery oczy opowie i je potwierdzi. Jeszcze więcej, potwierdzają je księża obecni na forum. Oburzenie "Klerem", ktorego jeszcze nikt z nas nie widzial, zakrawa na hipokryzję.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 552


« Odpowiedz #19 dnia: Wrzesień 05, 2018, 09:12:06 am »

A mógłby Pan pisać po polsku?
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6995

« Odpowiedz #20 dnia: Wrzesień 05, 2018, 11:20:54 am »

A mógłby Pan pisać po polsku?

 ;D

"Dwa i pół roku temu pisałam: "Wiele pana wpisów, czytam po dwa razy i nie potrafię załapać o co panu chodzi, bo jakieś skróty myślowe, nie dopowiedzenia, etc ..."
Zapisane
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
rezydent
****
Wiadomości: 261

ochrzczony

« Odpowiedz #21 dnia: Wrzesień 29, 2018, 15:31:40 pm »

https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/09/28/ks-adam-skwarczynski-ostrzega-slowo-do-polskich-chamow-w-s-filmu-kler/

Cytuj
SŁOWO DO POLSKICH CHAMÓW (w.s. FILMU „KLER”)
Z Księgi Rodzaju 9,18-27: „Synami Noego, którzy wyszli z arki, byli Sem, Cham i Jafet. Cham był ojcem Kanaana. Ci trzej byli synami Noego i od nich to zaludniła się cała ziemia. Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem. Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca. Kiedy Noe obudził się po odurzeniu winem i dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn, rzekł: «Niech będzie przeklęty Kanaan! Niech będzie najniższym sługą swych braci!» A potem dodał: «Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg Sema! Niech Kanaan będzie sługą Sema! Niech Bóg da i Jafetowi dużą przestrzeń…»

Apeluję do dobrych dzieci Boga, do „Semów i Jafetów” – dzieci Kościoła: nie oglądajcie tego filmu! Nie bądźcie chamami – nie naśmiewajcie się z nagości swego ojca! Tak, z nagości tego, który z Bożego powołania ma być waszym ojcem duchownym! Jeśli nawet dusza któregoś z nich jest upojona takim czy innym grzechem, to nie znaczy, że macie brać udział w chamskim, oszczerczym rozgłaszaniu tego!


Co zrobiły władze carskie, by uświadomić Polakom klęskę i „dobicie” Powstania Styczniowego? Postarały się o to, by zgromadzić jak największy tłum w Stolicy u podnóża cytadeli 5 sierpnia 1864 roku i przygotowały orkiestrę, która miała zagłuszyć spodziewane okrzyki i pieśni. Na oczach tego tłumu zawiśli na szubienicy Romuald Traugutt oraz jego współpracownicy: Krajewski, Toczyński, Żulinski i Jeziorański. Teraz – w sensie duchowym – zaborca i wieczny niszczyciel znienawidzonych ludzkich chce zgromadzić i was, jak największy tłum gapiów, na zaplanowaną „egzekucję”. Czy naprawdę pójdziecie za nim i od niego przyjmiecie zaproszenie na ten film? Zastanówcie się, po co mielibyście to uczynić? Dziecko Boże ma podejmować tylko i wyłącznie działania w kierunku dobra. Odpowiedzcie więc – Bogu i sobie – jakiego dobra się w tym kinie spodziewacie? Widzę tylko jedno: zadowolenie dla demonów, które już zacierają ręce!

     Kościół w tej trudnej chwili potrzebuje nie dobijania, lecz obrony! WCIĄŻ ma wielu świętych kapłanów, gotowych walczyć o wasze dusze, lecz oni sami rzadko się bronią. Gotowi są dla Boga znosić wszelkie udręki i nieść taki krzyż, jako On im daje. Są świadomi własnych słabości, od których i Apostołowie nie byli wolni. Skoro Pan Jezus po trzech latach nauczania, potwierdzonego tyloma cudami, zdołał na Golgotę doprowadzić tylko jednego z nich – jakże byli ułomni, jak nie rozumieli Jego ewangelii! Gdy On im mówił o zbliżającej się męce i śmierci, oni kłócili się o to, który z nich jest największy, czy też który w Jego królestwie (ziemskim oczywiście) zajmie miejsce po Jego lewej lub prawej stronie… Dopiero zstąpienie Ducha Świętego ich przemieniło. Przemieni też wkrótce dzisiejszych Bożych wybrańców. W niedługim już czasie sam Pan żniwa oddzieli ziarno od plew, czego nie są teraz w stanie zrobić żadni słudzy, a więc i wy! Dlatego „nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”. Sąd nad wybranymi pozostawcie samemu Bogu, nawet gdybyście wśród nich widzieli „judaszów”. I to zapamiętajcie, że w Ogrójcu Pan Jezus nazwał tego zdrajcę „przyjacielem”, chociaż jego pocałunek tak bardzo Go bolał… A On jest Prawdą i zawsze mówi wyłącznie prawdę. A więc i sąd nad Jego upadłymi „przyjaciółmi” zostawcie Jemu!

     Około 80% informacji dociera do naszego umysłu przez oczy, a reszta przez pozostałe zmysły. Liczcie się więc z tym, że przez wasze oczy diabeł wskoczy! O tak, on na zawsze zapisze w waszej pamięci to, czego z niej już nie wykasujecie, jak zresztą czynił to dotychczas przez złe filmy. Założy na wasze oczy ciemne okulary, przez które, nawet gdybyście nie chcieli, będziecie odtąd podświadomie patrzeć na wszystkich swoich ojców duchownych. Tak, bo on wszystkich wrzuci do jednego worka, oczerni, opluje, podważy ich autorytet. Będziecie odtąd jego trutkę nosić w sobie aż do Bożego sądu, kiedy to otrzymacie pytanie: czym karmiłeś swoją duszę? O tak, aż do dnia sądnego! Bo gdy zjecie nieświeżą potrawę, wasze ciało ma różne środki, chroniące przed zatruciem krwi, np. wymioty, biegunkę, a jeszcze możecie go wspomóc np. przez połknięcie węgla drzewnego. Gdy jednak „połkniecie” taki film, pozostanie w was na zawsze.

     Ostrzegam wszystkich „chamów”, pragnących – czy to z głupiej ciekawości, czy z innych pobudek – wziąć udział w wyśmiewaniu i oczernianiu swoich „ojców”: zbliża się taki rok, gdy będziecie szukać kapłana, mogącego was wyspowiadać i udzielić Komunii świętej, a nigdzie go nie znajdziecie! Będziecie beskutecznie błagać: Boże, pozwól jakiegoś księdza znaleźć, nawet byle jakiego, aby tylko był! Jedni poniosą śmierć męczeńską, inni się ukryją, a kościoły będą splądrowane i puste. Co zrobicie zwłaszcza po „prześwietleniu sumień”, gdy przychodzący z mocą Chrystus pokaże wam wszystkie szczegóły waszego życia?

     Niech Bóg Miłosierny błogosławi tym, którzy uczynią wszystko, by nie tylko samemu nie stać się „chamem”, lecz i odwieść od tego innych. Jeśli dobrzy „Semowie i Jafeci” nie dopuszczą do tego, by ekran w ich kinach stał się amboną piekła, niech ten ich czyn zapisze na zawsze Bóg w ich księdze Życia Wiecznego.

Wiem, wiem że dla mainstreamu forumowego ks. Skwarczyński wielkim autorytetem nie jest. Stety/niestety jest takowym dla statystycznego, "praktykującego" i użytkującego internet-szczególnie niektóre str.:-)

Powiększony przyimek jest oczywiście kluczowy dla nas, przynajmniej dla mnie. A że i reszta argumentacji jest do przyjęcia to przytoczyłem w całości.

Przytaczanie w całości na Forum pamfletów czerskich, zuoneckich czy wirtualnych trąca wg.mnie... gapiostwem. Starzakonnem.

Ps
@ Panowie Kefasz, Rysio i Casimirus:
Suponuję, ze nawet ci biskupi, kapłani i wierni co "są ze wsi" (jak piszący to poganin) są w stanie od chamstwa czasami się ewangelicznie odciąć-dokonać secesji.
Najwyżej zostaną bez chamskiej ręki :-)
Zapisane
accessus XII.XII.XII
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4234

« Odpowiedz #22 dnia: Wrzesień 29, 2018, 19:43:11 pm »

Cytuj
@ Panowie Kefasz, Rysio i Casimirus:
Suponuję, ze nawet ci biskupi, kapłani i wierni co "są ze wsi" (jak piszący to poganin) są w stanie od chamstwa czasami się ewangelicznie odciąć-dokonać secesji.
Najwyżej zostaną bez chamskiej ręki :-)   

Pieknie. Bardzo pieknie.
Caly czas czekamy w Piasecznie na jedno slowo : przepraszamy.

Czekamy na kard. Nycza, d. x. moderatora ds duszpasterstwa obecnego proboszcza sw Tomasza na Ursynowie - co to radzil nam "poszukac sobie innego kKosciola", wszystkich ks. dziekanatu Piaseczynskiego ktorzy pamietnego dnia gdy kuria pod naciskiem Rzymu kazala msze odprawiac, na zebraniu mowili stanowcze "nie".

Czekamy na "przepraszam " tych, ktorzy nie chcieli otworzyc drzwi kosciolow przed Chrystusem i Jego Ofiara, "przepraszam" za klamstwa i kretactwa.
Cierpliwie czekamy. Nie czekamy na "przepraszam " z ust zastepczyc.

Prosze nie przepraszac za biskupow ani ich nie usprawiedliwiac. To nie sa dzieci. Jak beda chcieli to przeprosza; tak jak w Jedwabnem.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
rezydent
****
Wiadomości: 261

ochrzczony

« Odpowiedz #23 dnia: Maj 12, 2019, 01:13:06 am »

"Można"... przeczytać. 
Mamusia zawsze mi powtarza, że żywym pomników się nie stawia, a ulic i lotnisk nie przezywa dotychczas zasłużonymi imiony. Ale co Ona, prosta kobieta, może wiedzieć o takich "sprawach".

https://gloswielkopolski.pl/w-licheniu-nadal-stoi-pomnik-ks-eugeniusza-m-i-papieza-dlaczego-nie-zostal-zlikwidowany-w-imie-ochrony-dobrego-imienia/ar/c1-14122079
Cytuj
...ofiar.
   ???

Z całym szacunkiem (którego skądinąd jest wart) dla ks. sekretarza, zasad pijar i dyplomacji ale najwyraźniej oficjalny przekaz dnia okazał się w jednak inny. Przynajmniej z ust oczekujących kapelusza :-)
Pomnik się rozetnie i przetopi wiadomy fr. na ś...Stanisława. Kardynała.
Zapisane
accessus XII.XII.XII
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2552

« Odpowiedz #24 dnia: Maj 12, 2019, 15:55:14 pm »

Cytuj
Z całym szacunkiem (którego skądinąd jest wart) dla ks. sekretarza, zasad pijar i dyplomacji ale najwyraźniej oficjalny przekaz dnia okazał się w jednak inny. Przynajmniej z ust oczekujących kapelusza :-)
Pomnik się rozetnie i przetopi wiadomy fr. na ś...Stanisława. Kardynała.

Z tego co pamiętam śmiano się z rzeczonego księdza, że umieszczał się na pomnikach i freskach (bo jeśli się nie mylę też widnieje w bazylice). Ale wymłotkowywanie hieroglifów jest znane przynajmniej od czasów Echnatona. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
rezydent
****
Wiadomości: 261

ochrzczony

« Odpowiedz #25 dnia: Maj 14, 2019, 15:03:11 pm »

Niektórym wszystko kojarzy się z sodomią. Ze względu na nich dokupić trzeba trochę dłuższe sukno na wieże.
Zapisane
accessus XII.XII.XII
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4234

« Odpowiedz #26 dnia: Maj 14, 2019, 16:04:02 pm »

Cytuj
.  . Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.

To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Ze starej religii później nic nie pozostało, poza formami, ktorych nikt w Egipcie już nie rozumiał.
Podobnie jest obecnie. Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie.
Co bardziej spostrzegawczy hierarchowie już są na etapie synkretyzmu.

Już teraz wierni patrzą w zabytkowych kosciolach na tabernakula i oltarze z nadstawami jak Egipcjanie na hieroglify - bardzo to ladne ...ale co znaczą?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #27 dnia: Maj 14, 2019, 19:45:09 pm »

Cytuj
.  . Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.

To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Ze starej religii później nic nie pozostało, poza formami, ktorych nikt w Egipcie już nie rozumiał.
Podobnie jest obecnie. Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie.
Co bardziej spostrzegawczy hierarchowie już są na etapie synkretyzmu.

Już teraz wierni patrzą w zabytkowych kosciolach na tabernakula i oltarze z nadstawami jak Egipcjanie na hieroglify - bardzo to ladne ...ale co znaczą?


"Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie".


Tak, bardzo dobrze powiedziane.
Kto słucha Wiadomości Radia Watykańskiego - ma permanentny dysonans poznawczy.
Skoro nowoczesny kościół ustami, mózgami, rękami hierarchów intensywnie zajmuje się sprawami doczesnymi typu ekologia, które są na sztandarach jego wrogów - to kto ma zamiast niego mówić np. o nawróceniu i zbawieniu...?
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2552

« Odpowiedz #28 dnia: Maj 14, 2019, 21:33:02 pm »

Cytuj
To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Niewykluczone. Ja słyszałem nieco inną interpetację ale nie jestem w stanie podać źródła.

Co do reszty - coś w tym jest, ale się nie zgodzę do końca. Sam jestem daleki od uwielbienia ekologii i rzeczywiście u nas w realiach europejsko-anglosaskich jest ona "domeną" lewicy. W bardziej egzotycznych częściach świata już nie. Rozmawiałem kiedyś o tym z biskupem z Konga. Faktycznie problem robi się wtedy kiedy mówienie o ekologii zastępuje mówienie o zbawieniu i tak dalej. Natomiast nie zgodzę się co do tego, jak napisał Pan Etratio, że problemem są "sztandary wrogów". Wchodzimy w ten sposób w swego rodzaju myślenie salonowe "to jest złe bo lewicowcy się tym parają". Jeśli jest złe to nie dlatego. Przykładowo aborcja nie jest zła dlatego, że lewicowcy jej chcą, ale ze względu na to czym jest. Mógłbym to rozwinąć, ale już jest wątek w tym temacie, założony swoją drogą przez mnie (jeśli kogoś to interesuje to rozwinięcie tego co tu piszę jest w moim pierwszy wpisie: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669), w którym dyskutowaliśmy i w którym i tak oczywiście zeszliśmy na temat Wschodu i prawosławia  :)
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2019, 22:17:54 pm wysłana przez Aqeb » Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #29 dnia: Maj 14, 2019, 22:49:48 pm »

Cytuj
To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Niewykluczone. Ja słyszałem nieco inną interpetację ale nie jestem w stanie podać źródła.

Co do reszty - coś w tym jest, ale się nie zgodzę do końca. Sam jestem daleki od uwielbienia ekologii i rzeczywiście u nas w realiach europejsko-anglosaskich jest ona "domeną" lewicy. W bardziej egzotycznych częściach świata już nie. Rozmawiałem kiedyś o tym z biskupem z Konga. Faktycznie problem robi się wtedy kiedy mówienie o ekologii zastępuje mówienie o zbawieniu i tak dalej. Natomiast nie zgodzę się co do tego, jak napisał Pan Etratio, że problemem są "sztandary wrogów". Wchodzimy w ten sposób w swego rodzaju myślenie salonowe "to jest złe bo lewicowcy się tym parają". Jeśli jest złe to nie dlatego. Przykładowo aborcja nie jest zła dlatego, że lewicowcy jej chcą, ale ze względu na to czym jest. Mógłbym to rozwinąć, ale już jest wątek w tym temacie, założony swoją drogą przez mnie (jeśli kogoś to interesuje to rozwinięcie tego co tu piszę jest w moim pierwszy wpisie: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669), w którym dyskutowaliśmy i w którym i tak oczywiście zeszliśmy na temat Wschodu i prawosławia  :)


Mieszanie ludziom w głowach nie jest dobre...
Kościół uczy pewnej hierarchii wartości, z której po drodze wynika też właściwe nastawienie do "czynienia sobie ziemi poddaną"... Czyli szacunek, wdzięczność DLA STWÓRCY, korzystanie z talentów inteligencji i pomysłowości w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań.
Wróg ma w nosie Stwórcę, zajmuje się przyjemnym przetrwaniem, nawet jeśli posługuje się empatią, to i tak wychodzi na "róbta, co chceta"...

Mnie chodzi o jedno:
Szewc niech robi/naprawia buty, hydraulik wymienia uszczelki, poeta niech pisze wiersze, a duchowny/teolog niech też nie wykracza poza granice i zajmuje się swoim fachem...

Transgresja musi mieszać ludziom w głowie.
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!