Co to znaczy, że cyfrowe euro może być programowalne? Programowalność oznacza, że środek płatniczy może mieć wbudowane warunki użycia — np. ograniczenia czasowe, geograficzne lub celowe. W teorii oznacza to, że cyfrowe euro mogłoby być używane tylko:
- w określonym czasie (np. do końca miesiąca),
- w konkretnym miejscu (np. tylko w UE),
- na wybrane cele (np. zakup żywności, nie alkoholu). Ksiądz nie będzie mógł kupić wina mszalnego i czuję Antychrysta
Przykład programowalności — scenariusz z bonem energetycznym: Wyobraź sobie, że UE wypłaca obywatelom cyfrowe euro jako wsparcie energetyczne. Dzięki programowalności:
- środki mogą być użyte tylko na opłacenie rachunków za prąd lub gaz,
- mają termin ważności — np. 60 dni,
- nie można ich przelać na inne konto ani wydać na inne cele.
To przypomina bon celowy, ale w formie cyfrowej waluty — z automatycznym nadzorem nad sposobem użycia.
Czy EBC planuje taką funkcję?
Na ten moment Europejski Bank Centralny wyklucza programowalność dla obywateli. W dokumentach zaznaczono, że cyfrowe euro ma być jak gotówka — użytkownik decyduje, gdzie, kiedy i na co wydaje środki. Programowalność może być rozważana tylko w kontekście płatności instytucjonalnych lub sektorowych, np. w systemach pomocy publicznej.
Dlaczego to budzi emocje?
Zwolennicy widzą w tym możliwość lepszego zarządzania środkami publicznymi.