Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 03, 2021, 04:40:32 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
221549 wiadomości w 6398 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Intencja przy udzielaniu sakramentów
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 Drukuj
Autor Wątek: Intencja przy udzielaniu sakramentów  (Przeczytany 8195 razy)
katolik86
rezydent
****
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #30 dnia: Czerwiec 06, 2014, 16:42:11 pm »

http://ligaswiata.pinger.pl/m/17778554

Tekst roi się od błędów rzeczowych i merytorycznych więc nie brał bym go zbytnio na poważnie, np. czym zajmuje się profesor religii? Rozumiem religioznawstwa albo teologii lub coś w tym stylu ??? Dalej - kard. Bea nie był nigdy Sekretarzem Stanu, a Mesyna leży we Włoszech, a nie w Grecji. Kontrolować to można co najwyżej nominacje biskupie a nie konsekracje. To tylko tak pierwsze z brzegu...

A w ogóle to ową listę po raz pierwszy przeczytałem u p. Pająka w jego "Nowotworach Watykanu" z 10 lat temu :D
Zapisane
Ego sum resurrectio et vita. Qui credit in me etiam si mortuus fuerit, vivet. Et omnis qui vivit et credit in me, non morietur in aeternum.
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5507


« Odpowiedz #31 dnia: Czerwiec 06, 2014, 16:50:51 pm »

http://ligaswiata.pinger.pl/m/17778554a Mesyna leży we Włoszech, a nie w Grecji
Kanonicznie był Konstantynopol - a więc Grecja ;)
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #32 dnia: Czerwiec 06, 2014, 16:56:14 pm »

Mesyna leży we Włoszech, a nie w Grecji.

Pomijając już to, że nie ma w Catholic Hierarchy takiego biskupa jak "Benedetto Angelini"...
(Zapewne chodzi o kard. Fiorenzo Angeliniego, abp. tytularnego Messene)
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
neotomista
uczestnik
***
Wiadomości: 109


« Odpowiedz #33 dnia: Czerwiec 06, 2014, 17:40:46 pm »

tak, to napisałem powyżej, 33 lata przerwy dzielą święcenia prezbiteratu do rozpoczęcia soboru - więc nawet gdyby Lienart był masonem to wysoce nieprawdopodobne jest to był już nim w 1929 r.
Generalnie oczekiwałem, że ktoś wniesie jakiś nowy argument do dyskusji...

Proszę bardzo : "LIENART Achille kardynał – Wielki Mistrz-mason najwyższego stopnia; wstąpił do masonerii zaledwie po 5 latach bycia księ-
dzem – 5 października 1912 r.; biskup Lilie
 (Francja). Przywódca sił progresywistycznych na SoborzeWatykańskim II."
tak można przeczytać np na :
http://ligaswiata.pinger.pl/m/17778554
A skąd takie informacje??? Jest to dla mnie mega podejrzane chociażby z tego względu że nikt ostatecznie tej przynależności do wolnomularstwa nie udowodnił a tutaj podana jest dokładna data wstąpienia...
Zapisane
katolik86
rezydent
****
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #34 dnia: Czerwiec 06, 2014, 17:43:47 pm »

Rzekome źródła są podane na końcu listy.
Zapisane
Ego sum resurrectio et vita. Qui credit in me etiam si mortuus fuerit, vivet. Et omnis qui vivit et credit in me, non morietur in aeternum.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6021


« Odpowiedz #35 dnia: Czerwiec 06, 2014, 19:24:44 pm »

Dalej - kard. Bea nie był nigdy Sekretarzem Stanu ...
O ile pamiętam J. Ś. Sługa Boży Papież Pius XII sam pełnił tę funkcję, natomiast Mons. Montini pełnił funkcję "podsekretarza". Nie wiem, czy kard. Bea nie pełnił podobnej funkcji po zesłaniu mons. M na archidiecezję.



Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
katolik86
rezydent
****
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #36 dnia: Czerwiec 06, 2014, 19:34:31 pm »

Wg Mirandy kard. Bea był konsultorem kilku kongregacji, w tym Św. Oficjum (od 1949 r.). Ale przede wszystkim był biblistą i od roku 1945 spowiednikiem Piusa XII, który chciał go włączyć do kolegium kardynalskiego, lecz za radą generała jezuitów odstąpił od tego pomysłu. Natomiast bardzo szybko kapelusz otrzymał od Jana XXIII.
http://www2.fiu.edu/~mirandas/bios-b.htm#Bea
Zapisane
Ego sum resurrectio et vita. Qui credit in me etiam si mortuus fuerit, vivet. Et omnis qui vivit et credit in me, non morietur in aeternum.
RaSz
aktywista
*****
Wiadomości: 550

Humilis

« Odpowiedz #37 dnia: Czerwiec 06, 2014, 20:38:35 pm »

Ale tutaj nie chodzi tylko o wypowiadanie pewnych słów i wykonywanie gestów. ("Mam intencję, zamiar ich wykonania"). Chodzi o to, aby te gesty i słowa miały moc sprawczą, były performatywne. Np. aktorzy w teatrze odgrywający scenę ślubu mają intencję wykonania gestów i wypowiedzenia słów, ale nie mają woli zawarcia małżeństwa.

Zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Już wcześniej pisałem, że ex opere operato nie oznacza że jesli ksiądz w kuchni zacytuje słowa konsekracji to w chlebaku pojawi się Pan Jezus.

Czy w przypadku odgrywania sceny małżeństwa, sceny mszy przez księdza etc czyni się to co czyni Kościół? Nie. Natomiast biskup mason wyświęcając księdza czyni to co czyni Kościół, czy tego chce czy nie. Intencja jego wyraża się w gestach, nie samych w sobie ale w danym kontekście.

Przyjmując inny tok myślenia, mogę grzeszyć mając intencję symulowania grzechu.
Zapisane
Sancte Raphael, ora pro nobis!
neotomista
uczestnik
***
Wiadomości: 109


« Odpowiedz #38 dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:15:38 pm »

Skontaktowałem się z redakcją "Ultra montes" i otrzymałem taką odpowiedź:
Cytuj
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W imieniu Redakcji "Ultra montes" dziękuję za
e-mail oraz za zapytanie.

Nie ma podstaw aby mieć wątpliwości co do ważności święceń biskupich
czy też
kapłańskich abpa Lefebvre'a. Był on biskupem uznawanym
przez papieża Piusa XII. Sam obrzęd święceń został zachowany.
Zresztą po rewolucji francuskiej święcenia dokonywane przez masonów
zostały uznane za ważne.
Zapisane
RaSz
aktywista
*****
Wiadomości: 550

Humilis

« Odpowiedz #39 dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:27:26 pm »

Zresztą po rewolucji francuskiej święcenia dokonywane przez masonów
zostały uznane za ważne.
Czyli gadka o wewnętrznych kontrintencjach biskupów masonów poszła w siną dal.
Zapisane
Sancte Raphael, ora pro nobis!
Niebieskooki
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 39

#yolo

« Odpowiedz #40 dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:45:42 pm »

Zresztą po rewolucji francuskiej święcenia dokonywane przez masonów
zostały uznane za ważne.
Czyli gadka o wewnętrznych kontrintencjach biskupów masonów poszła w siną dal.

Wow, panie RaSz, chyba właśnie Pan pogrzebał kilka różnych teorii spiskowych, jakichś odłamów sedeków itp. Gratuluję!  :)
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #41 dnia: Czerwiec 06, 2014, 22:20:51 pm »

Natomiast biskup mason wyświęcając księdza czyni to co czyni Kościół, czy tego chce czy nie.

Automatycznie? Jeśli nie będzie chciał czynić tego, co czyni Kościół, święceń nie będzie.
Co nie znaczy, że jeśli biskup jest masonem, to jest to równoznaczne z brakiem intencji.
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #42 dnia: Czerwiec 06, 2014, 22:39:55 pm »

Przyjmując inny tok myślenia, mogę grzeszyć mając intencję symulowania grzechu.

Tego zupełnie nie rozumiem. Jeśli mówię, że mam intencję spełnienia tego, co się składa na czyn grzeszny, ale nie chcę popełnić grzechu, to jest to wyłącznie wybieg semantyczny. Popełniam grzech, ale go tak nie nazywam. Tutaj moja intencja nie ma mocy sprawczej, nie jest performatywna.
Inaczej jest w przypadku udzielania sakramentów, tutaj intencja jest konieczna i to od niej zależy ich skuteczność (łącznie z formą i materią).
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
RaSz
aktywista
*****
Wiadomości: 550

Humilis

« Odpowiedz #43 dnia: Czerwiec 06, 2014, 23:14:44 pm »

Natomiast biskup mason wyświęcając księdza czyni to co czyni Kościół, czy tego chce czy nie.
Automatycznie? Jeśli nie będzie chciał czynić tego, co czyni Kościół, święceń nie będzie.
Ale wyraził intencję czynienia tego co czyni Kościół poprzez odprawienie w oczywistym kontekście rytuału sakramentu. Co innego gdyby odgrywał rolę w filmie lub został do tego przymuszony, wówczas nie czyniłby tego co czyni Kościół.


Inaczej jest w przypadku udzielania sakramentów, tutaj intencja jest konieczna i to od niej zależy ich skuteczność (łącznie z formą i materią).

Trzeci raz piszę, że problem nie polega na tym, czy intencja jest konieczna, bo to wszyscy wiemy. Problemem jest czy intencja może być w tym wypadku sprzeczna z działaniem. W przypadku grzechu nie może, bo nie mogę sobie zasymulować, że zdradzam żonę z kochanką.
Zapisane
Sancte Raphael, ora pro nobis!
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2247


« Odpowiedz #44 dnia: Czerwiec 06, 2014, 23:22:55 pm »

Ale wyraził intencję czynienia tego co czyni Kościół poprzez odprawienie w oczywistym kontekście rytuału sakramentu.

Ale kontekst nie anihiluje kontrintencji, jeśli taka będzie.

[Problemem jest czy intencja może być w tym wypadku sprzeczna z działaniem.

Jeśli nie może być sprzeczna z działaniem, to po co wymóg intencji do ważności? Wystarczyłby sam kontekst działania i niezależnie od intencji sakrament by się dokonywał.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2014, 23:28:20 pm wysłana przez Andrzej75 » Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Strony: 1 2 [3] 4 5 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Intencja przy udzielaniu sakramentów « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!