Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Sierpień 08, 2020, 09:19:56 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218374 wiadomości w 6296 wątkach, wysłana przez 1560 użytkowników
Najnowszy użytkownik: nonez
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia lokalne  |  Metropolia warszawska  |  Wątek: Stan warszawskiej tradycji
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 17 Drukuj
Autor Wątek: Stan warszawskiej tradycji  (Przeczytany 35258 razy)
stary kontra
aktywista
*****
Wiadomości: 528

« Odpowiedz #60 dnia: Grudzień 01, 2014, 00:11:08 am »

Czasem mam wrażenie, że w FSSPX robi się z abp Lefebvre taką Mateczkę Kozłowską jak u mariawitów.
Albo św. Franciszka u Franciszkanów lub św. Dominika u Dominikanów ect.

A przeorat "krakoski" z tego powodu nie zostal rozhulany juz w tym roku -- bo nie dalby rady sie utrzymac jeszcze.
To nie tak. Po prostu brak pełnej/podstawowej obsady.
Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #61 dnia: Grudzień 01, 2014, 00:14:22 am »

.
Zapisane
DNR
uczestnik
***
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #62 dnia: Grudzień 01, 2014, 00:23:22 am »

Czasem mam wrażenie, że w FSSPX robi się z abp Lefebvre taką Mateczkę Kozłowską jak u mariawitów.
Albo św. Franciszka u Franciszkanów lub św. Dominika u Dominikanów ect.
Abp Lefebvre z tego co wiem nie został uznany przez oficjalny Kościół katolicki za świętego ;)

Cytuj
To nie tak. Po prostu brak pełnej/podstawowej obsady.
Kryzys można wszystkim tłumaczyć i schodzić na tematy zastępcze, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę :).

Cytuj
Przy okazji od kiedy przestala obowiazywac nauka o grzech za chodzenie na NOM lub niegodna Tridentine?
Nie wiem, ale ja ostatnie wiadomości od pewnego x. w takim tonie mam z początku 2011 roku. Dodatkowo wątpliwości co do nowych święceń kapłańskich, indulcie warszawskim jako tym wojującym z FSSPX.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 00:27:15 am wysłana przez DNR » Zapisane
Co za ty? gówniarzu! Mijaj mnie szerokim  łukiem, bo czkawką ci sie odbije to tykanie mnie tu. - p.AM
Pobożne życzenia, często diabelską treść niosą.
kamilek
Gość
« Odpowiedz #63 dnia: Grudzień 01, 2014, 00:24:08 am »

.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 00:29:27 am wysłana przez kamilek » Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #64 dnia: Grudzień 01, 2014, 00:48:50 am »

.
Zapisane
DNR
uczestnik
***
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #65 dnia: Grudzień 01, 2014, 03:02:21 am »

Ciekawe dlaczego x.Zygmunt został wyrzucony z FSSPX? To był stary kapłan, który niewyraźnie mówił. Odprawiał w Radości często w niedziele o godz.8 i czasem w powszednie albo spowiadał. Ktoś może wie co z nim teraz? Wydaje mi się, że też "hajs się nie zgadzał", nie było miejsca w przeoracie więc "auf wiedersehen dziadku" powiedział Niemiec w przyciemnionych okularach do polskiego kapłana.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 03:23:20 am wysłana przez DNR » Zapisane
Co za ty? gówniarzu! Mijaj mnie szerokim  łukiem, bo czkawką ci sie odbije to tykanie mnie tu. - p.AM
Pobożne życzenia, często diabelską treść niosą.
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1213

« Odpowiedz #66 dnia: Grudzień 01, 2014, 04:44:58 am »

Cytuj
Ile to razy bedac w FSSPX na Mszy w tygodniu (jezdzilem do ksiegarni)... wierni rozjechali sie limuzynami do siebie, a ja tu czekam sam na przystanku jak glupi,potem przesiadka... i 40 minut czekania na rzadko kursujacy autobus i tak dalej...

Hehe, znam to czekanie i marznięcie. I przesiadkę na przystanku, bodajże, plac kogoś-tam (w moim przypadku). Nankiera? Ale ja nie tyle, że nie mam samochodu, co po prostu prawa jazdy :-)
Zapisane
kamilek
Gość
« Odpowiedz #67 dnia: Grudzień 01, 2014, 09:56:42 am »

.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4161

« Odpowiedz #68 dnia: Grudzień 01, 2014, 12:31:14 pm »

Cytuj
Totez wracajac do NOM'u - chodzic czy nie - ja optuje za opcja NIE, nie robiac sobi zadnych skrupolow sumienia zadreczajac sie tym czy kaplan FSSPX straszy grzechem czy nie, tylko dac posoborowiu zdechnac szybciej.

I to jest prawdziwe miłosierdzie:  - "Niewytrwałym skracaj mękę..."

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
DNR
uczestnik
***
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #69 dnia: Grudzień 01, 2014, 13:27:30 pm »


To prawda, jednak na początku istnienia szkoły czesne wynosiły właśnie tyle co mówię. Wielodzietni i biedniejsi mieli jakieś upusty. Znajomy ze Śląska chodził do szkoły FSSPX. Rodzice jego żyją na średniej stopie, po przeprowadzce syna do Warszawy musieli płacić około 1 tys + 500-600zł za lokum w beznadziejnym stanie, dodatkowo aby jego i siebie utrzymać musieli wynajmować komuś swoje mieszkanie i sami się przeprowadzić do jego babci. I to są realia, a nie tatusiowie 5 dzieci z VANem i spalonym niecałym cygarem po 400zł.


Realia są takie, że w życiu nie byłoby mnie stac na takie czesne o jakim Pan pisze. A jest tak, dzięki FSSPX, że moje dziecko może chodzić do porządnej katolickiej szkoły, a nie beznadziejnej publicznej.
Co to znaczy porządna szkoła? Owoce czy to porządna czy beznadziejna szkoła wyjdą za parę lat gdy pierwsi ludzie wypłyną z niej na dorosłe życie, będą musieli iść do pracy, założą lub nie rodziny i będą musieli je utrzymać. Czy szkoła uczy jakiegoś zawodu? Nie, jest to tak naprawdę zwykły "ogólniak". Śmiano się niedawno z szkół technicznych, że chodzą tam ludzie z parteru a sytuacja na rynku pokazuje że właśnie osoby po szkołach zawodowych (technika) lub studiach o kierunkach technicznych mają łatwiej ze znalezieniem pracy. I moim zdaniem pod tym względem należy oceniać daną szkołę - czy da ona w przyszłości mojemu dziecku utrzymać rodzinę, którą pewnie założy. Osoba po takiej moim zdaniem(!) szkole będzie miała słabo zahartowany charakter, ponieważ obcowała tylko z katolikami, a jak zderzy się w firmie takiej że ludzie będą nieustannie klnąć, połowa to ateiści którzy będą gadać o księżach pedofilach, o sexie przedmałżeńskim to co powie? "Niemoralna praca, niemoralne towarzystwo nie idę". Znam paru takich i są dziś na bezrobociu.
Ja w szkole Bractwa widzę + dla osób, które będą chciały iść do seminarium. I chyba tylko tyle (obym się mylił).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 13:34:12 pm wysłana przez DNR » Zapisane
Co za ty? gówniarzu! Mijaj mnie szerokim  łukiem, bo czkawką ci sie odbije to tykanie mnie tu. - p.AM
Pobożne życzenia, często diabelską treść niosą.
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #70 dnia: Grudzień 01, 2014, 14:35:44 pm »

"Latanie samolotami do kaplic w Polsce to trochę słaby przykład skromności"

Można to jakoś rozwinąć???


Widzę, że z ks. Stehlina robi się tu jakiegoś aferzystę i utracjusza. Hmm nieźle!!! Ciekawe gdzie byłby apostolat FSSPX w Polsce gdyby nie Jego ciężka praca i tytaniczny wprost wysiłek. A co do długów to x. Karol pokrywał je z pieniędzy, które często sam wyżebrał za granicą, więc należałoby przemyśleć te oskarżenia. A co do "wywalenia" x. Zygmunta to proszę jakieś dowody potwierdzające tezę, że został on na starość wywalony przez x. Karola z powodu obciążania budżetu???

Zapisane
DNR
uczestnik
***
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #71 dnia: Grudzień 01, 2014, 15:07:14 pm »

Cytuj
"Latanie samolotami do kaplic w Polsce to trochę słaby przykład skromności"

Można to jakoś rozwinąć???
Oczywiście:
Księża dojeżdżali do Sopotu przeważnie pociągami. Ks. Stehlin czasem korzystał z samolotu. Nawał obowiązków zmuszał go do korzystania z tego środka lokomocji. Samolot lądował na lotnisku Rębiechowo i stamtąd ks. Stehlin przyjeżdżał dopiero do Sopotu. Wyjątkiem był były krajowy duszpasterz Cyganów, ks. Wesołek. Jeździł on z Bajerza autostopem. Robił to z wrodzonej oszczędności, ale i dla apostolstwa. Opowiadał, że wyspowiadał kiedyś pewnego kierowcę.
http://gdynia.piusx.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=136

Cytuj
Widzę, że z ks. Stehlina robi się tu jakiegoś aferzystę i utracjusza. Hmm nieźle!!! Ciekawe gdzie byłby apostolat FSSPX w Polsce gdyby nie Jego ciężka praca i tytaniczny wprost wysiłek. A co do długów to x. Karol pokrywał je z pieniędzy, które często sam wyżebrał za granicą, więc należałoby przemyśleć te oskarżenia. A co do "wywalenia" x. Zygmunta to proszę jakieś dowody potwierdzające tezę, że został on na starość wywalony przez x. Karola z powodu obciążania budżetu???
Ja chwały pod względem apostolatu x.Stehlinowi nie zabieram. Wręcz przeciwnie - sądzę, że pod tym względem to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Tylko poza apostolatem istnieje jeszcze część ekonomiczna. Ten temat był przez lata "rządzenia" x.Stehlina nie bez powodu nieporuszany i teraz pewne fakty wychodzą na jaw. Nie bez powodu w Polsce przełożonym został ksiądz ekonom i sądzę, że to dobre. Apostolat apostolatem, ale "hajs się musi zgadzać" i w dzisiejszych czasach trzeba umiejętnie wydawać każdy grosz (no chyba, że FSSPX to bezdenna studnia pieniędzy od darczyńców, ale nie wydaje mi się tak po ostatnich słowach x.Webera w Gdyni: W przyszłości będzie z pewnością konieczne pokrywanie kosztów działalności tutejszych przeoratów i kaplic stopniowo także przez miejscowe wspólnoty wiernych, gdyż po pierwsze wciąż istnieją znaczne bieżące wydatki na ponadregionalne dzieła, a po drugie ubywają nam hojni darczyńcy, bowiem z racji wieku odchodzą do wieczności. ). Więc sądzę po tych słowach, że pieniądze były nieumiejętnie wydawane albo po prostu zaczyna się kryzys finansowy w Bractwie.

Co do wywalenia x.Zygmunta to tylko moje podejrzenia. Czekam aż ktoś "kumatszy" się wypowie w tej kwestii. Wątpię aby x.Zygmuntowi jak pewnej Pani, która opiekowała się kapłanami FSSPX wyrzuconej po około 20 latach z przeoratu za podważanie święceń x.Konstantyna (śmieszne to trochę w perspektywie tego co kiedyś głoszono) i nie przeproszenie go zmieniły się poglądy. X.Zygmunt nie był człowiekiem, który podnosił w czymś głos. Nawet kazania nie wygłaszał (w niedzielę wchodził zazwyczaj na nie jakiś rodowity x. fsspx).

Cytuj
Panie DNR, porządna szkoła to taka, która zapewnia kształcenie na bardzo dobrym poziomie i katolicką formację. I na tym mi zależy. To, w jakie towarzystwo trafi moje dziecko, również jest sprawą która mnie mocno niepokoiła. Dzięki FSSPX mogę spać spokojnie.
PS. A, i bardzo dziękuję za takie "hartowanie charakteru" jakie można przejść w państwowym gimnazjum. Sama w młodości chodziłam do dennego ogólniaka, swoim dzieciom nie zamierzam fundować takich atrakcji.
Nie wiem, jak jest w ogólniaku ale ja po technikum mam normalną pracę na normalnych warunkach, a z drugiej strony właśnie "zahartowałem charakter" ponieważ nie odcowałem z ludźmi którzy byli tylko mili wobec mnie. Jestem ciekaw jaka perspektywa jest po szkole FSSPX. Moim zdaniem jeżeli Bractwo chce zachęcić ludzi do nauki w swoich szkołach powinno uczyć do zawodów - informatyk, elektryk, mechanik itd. To jest przyszłość wtedy i za taką szkołę opłaca się płacić, bo raz że daje jak Pani wspomniała katolicką dobrą formację a dwa uczy do zawodu i po szkole takiej nie wychodzą lebiegi tylko usamodzielnieni dojrzali ludzie gotowi założyć rodzinę.
Jestem ciekaw jakby dziś była obowiązkowa służba wojskowa to jak dzisiejsze dzieci ze szkoły FSSPX umiałyby się tam odnaleźć gdyby dostawały nie raz pociski lub dogryzki od strony przełożonych czy współkolegów, a nigdy nie były podatne przecież na "hartowanie charakteru".
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 15:35:47 pm wysłana przez DNR » Zapisane
Co za ty? gówniarzu! Mijaj mnie szerokim  łukiem, bo czkawką ci sie odbije to tykanie mnie tu. - p.AM
Pobożne życzenia, często diabelską treść niosą.
DNR
uczestnik
***
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #72 dnia: Grudzień 01, 2014, 18:16:31 pm »

Trudno teraz o tym dyskutować. Z tego co wiem żaden absolwent nie założył jeszcze rodziny, dlatego z oceną szkoły trzeba się wstrzymać min.10 lat. Na pewno jeżeli z tej szkoły wypłyną mądrzy ludzie, którzy znajdą dobrą pracę to usłyszymy to nie raz. Tego życzę :-)

Pragnę tylko nadmienić, że środowisko studenckie nie jest też takie święte i w niemal całości są to ludzie po "beznadziejnych" publicznych szkołach. I to takie błędne koło. Zresztą wydaje mi się, że pracodawca będzie traktował tą szkołę jako zwykły ogólniak.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2014, 18:47:01 pm wysłana przez DNR » Zapisane
Co za ty? gówniarzu! Mijaj mnie szerokim  łukiem, bo czkawką ci sie odbije to tykanie mnie tu. - p.AM
Pobożne życzenia, często diabelską treść niosą.
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1213

« Odpowiedz #73 dnia: Grudzień 01, 2014, 19:28:18 pm »

Pańskich obaw, panie DNR, trochę nie rozumiem: toż nie dalej jak parę dni temu sam Pan pisał, że w szkole SSPX jest wiele z tego, co w publicznej, jeśli rozumieć przez to młodzieńczy bunt, papierochy, podpijanie browarków za winklem, mówienie "motyla noga" (że tak to ujmę dyplomatycznie) itd. :-) Czyli się dzieci pani Laetitii o wszystko otrą, o co się mają otrzeć, haha.

Pański znajomy, jeśli to o tym była mowa, o którym myślę, preferuje chyba szeleczki takie jak ja 10 lat temu :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2014, 17:07:02 pm wysłana przez ATW » Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6394


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #74 dnia: Grudzień 01, 2014, 19:57:47 pm »

Cytuj
Widocznie apostolat x.Stehlina nie był zbytnio ekonomiczny. I nie ma co się dziwić. Latanie samolotami do kaplic w Polsce to trochę słaby przykład skromności. Ptaszki ćwierkały także, że długi narobione budową nowej szkoły FSSPX są bardzo duże (nie będę pisał o jakich kwotach słyszałem). A na czym jeszcze wyrzucano pieniądze w błoto to sam Pan Bóg wie. Może rzeczywiście dlatego ksiądz ekonom zawitał do naszej Ojczyzny.

Są różne modele biznesowe. U x. Stehlina było jak było, ale zapewniał płynność finansową środkami zagranicznymi, jeżdząc z wykładami po USA, Japonii czy Europie Zachodniej. Jeśli x Weber nie ma podobnych możliwości i talentów, to musi mieć talent do racjonalizowania wydatków.

Cytuj
Znajomy ze Śląska chodził do szkoły FSSPX. Rodzice jego żyją na średniej stopie, po przeprowadzce syna do Warszawy musieli płacić około 1 tys + 500-600zł za lokum w beznadziejnym stanie, dodatkowo aby jego i siebie utrzymać musieli wynajmować komuś swoje mieszkanie i sami się przeprowadzić do jego babci.

kto biednemu zabroni? To działanie rozsądne nie było. Zwłaszcza jeśli ów znajomy jest aktualnie jednym z głośniejszych lecz niekoniecznie rozsądniejszych sedewakantystów.

Cytuj
Ciekawe dlaczego x.Zygmunt został wyrzucony z FSSPX?
Cytuj
Co do wywalenia x.Zygmunta to tylko moje podejrzenia.

Z tego, co kojarzę, to zwykle kapłani sami odchodzili z FSSPX Polska ....

-------

Moja teoria nt szkół jest taka: wszystko zależy od dziecka i od pewnego wieku to jego preferencje muszą być uwzględniane. Mam zaufanie i do FSSPX i do nauczycieli z tych szkół (część znam osobiście), ale nie wiem, na ile komu jest to niezbędne. Dziecko powinno mieć szkołe na tyle blisko, by zajmowała jak najmniej czasu w ciągu doby. By dziecko miało czas dla siebie, na czytanie książek i własne hobbies. W procesie edukacji jest najważniejsze, by dziecko pozostało z wartościami obowiązującemi w domu i wybrało taką drogę edukacji, która da mu rozsądny zawód dopasowany do zdolności. Wybór konkretnej szkoły to tylko środek do celu. Oczywiście bardzo dobrze, że ten środek jest w Polsce dostępny, ale nie przesadzajmy z nim.

Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 17 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia lokalne  |  Metropolia warszawska  |  Wątek: Stan warszawskiej tradycji « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!