Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 24, 2024, 18:57:46 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232183 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Komunia na klęcząco
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 13 14 [15] 16 17 ... 32 Drukuj
Autor Wątek: Komunia na klęcząco  (Przeczytany 126691 razy)
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #210 dnia: Września 16, 2009, 02:50:27 am »

Dziękuję za pouczający wątek o prawie do wyboru postawy. W tym temacie chciałbym się poskarżyć, że u mnie w Kościele tylko raz w historii (nie za długiej zresztą) Komunia udzielana była na klęcząco - było to podczas Mszy dla sępów z dekanatu, czyli KSM Semper Fidelis. Celebrans i większość mężczyzn była spoza parafii i chyba tylko to tłumaczy, dlaczego wszyscy uklęknęli do Komunii naturalnie, jakby nigdy nic, pokazując jednocześnie, że się da i wcale nie będzie przez to bałaganu ani opóźnień. Poza tym incydentem wszelkie próby przyjęcia Komunii w postawie klęczącej kończą się późniejszymi pouczeniami w stylu "u nas w parafii przyjmujemy Komunię na stojąco", albo co najmniej chwilą konsternacji kapłana w oczekiwaniu na surgant. Istnieją jeszcze trudności techniczne, ale bynajmniej nie ze względu na architekturę, lecz na opór materii, bo księża stoją - podobnie jak opisał to pan Tato, na samej krawędzi stopnia. Na "Ciało Chrystusa" zawsze odpowiadamy "Amen", inaczej ksiądz powie to za nas tak głośno, że gdyby w kościele była kruchta, to i tam byłoby słychać :) Za to bez żadnego problemu i bez słowa komentarza można otrzymać u nas Najświętszy Sakrament na stojąco, na wyciągniętą - uwaga - jedną łapkę, bo druga jest zajęta trzymaniem na przykład czapeczki-baseballówki. Pewnie nie uwierzyłbym, gdybym na własne oczy takiej akcji nie widział. Balasek brak, co w czasie każdej uroczystej I Komunii powoduje inwazję domorosłych paparazzi, ciotek i wujków, którzy zapuszczają się literalnie pod sam ołtarz. Gdy jestem na letnisku, z sentymentem odwiedzam wiejską parafię, bo tam wszystko jest "po Bożemu"...
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #211 dnia: Września 16, 2009, 08:36:07 am »

u mnie w Kościele tylko raz w historii
To ile lat liczy sobie ten Kościół, kilka?
Istnieją jeszcze trudności techniczne, ... bo księża stoją - podobnie jak opisał to pan Tato, na samej krawędzi stopnia.

To nie jest trudność - odkąd zacząłem powróciłem do przyjmowania Komunii na klęcząco,
klęczę zawsze na podłodze, bo  - fakt - inaczej się nie da. I mam gdzieś co na to ksiądz, a wypróbowałem w kilku (pięć na razie) parafiach,
a nawet w auli szkoly (Msza Bożego Ciała, rozpoczęła się w szkole i dłuuuga procesja na drugi koniec miasta!) - księża chodzili wśród wiernych bo i taki ścisk i pod sceną się nie da.
To nie jest trudność, tylko sie musiałem przełamać psychicznie, trochę o tym na FK było. np. czy to nie po to, by sie "pokazać".
Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2079


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #212 dnia: Września 16, 2009, 09:41:36 am »

klęczę zawsze na podłodze, bo  - fakt - inaczej się nie da.
Ja tak samo to nie jest przeszkoda bo stopnie znowu nie sa tez az tak wysokie :)
Ewentualnie troche sie kaplan schyli,troszke gorzej maja osoby niskiego wzrostu na pewno.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
spanish inquisition
uczestnik
***
Wiadomości: 135


« Odpowiedz #213 dnia: Września 16, 2009, 10:19:47 am »

To ile lat liczy sobie ten Kościół, kilka?
Dosłownie kilka. Parafia istnieje od 11 lat, a do kościoła w budowie wprowadziliśmy się niecałe 2 lata temu, wcześniej była tymczasowa kaplica. Księża to ekipa w średnim wieku, w okolicach czterdziestki wszyscy.

Cytuj
To nie jest trudność - odkąd zacząłem powróciłem do przyjmowania Komunii na klęcząco,
klęczę zawsze na podłodze, bo  - fakt - inaczej się nie da. I mam gdzieś co na to ksiądz, a wypróbowałem w kilku (pięć na razie) parafiach,
a nawet w auli szkoly (Msza Bożego Ciała, rozpoczęła się w szkole i dłuuuga procesja na drugi koniec miasta!) - księża chodzili wśród wiernych bo i taki ścisk i pod sceną się nie da.
To nie jest trudność, tylko sie musiałem przełamać psychicznie, trochę o tym na FK było. np. czy to nie po to, by sie "pokazać".
No fakt, da się. Pan to wie i ja wiem, że nie chodzi o "pokazanie się". Ale 99% obserwatorów u mnie tak właśnie by pomyślało. Księża też popukaliby się w czoło, a ci mniej cierpliwi może nawet przerwali udzielanie Komunii i zamiast Niej udzielili... reprymendy. Pewnie, że nie powinno mnie to wiele obchodzić, ale chyba jeszcze nie przełamałem się, aby być aż takim "zgorszeniem". Zamiast tego szukam okazji do wizytacji innych kościołów, gdzie wszystko jest jak należy. Tak u nas zawsze nerwowo w tej "kolejce", ksiądz jest zdenerwowany jeśli musi czekać na ludzi, a jeśli ludzie uformują kolejkę zanim on podejdzie, to prawie zawsze są "w złym miejscu", tzn. ksiądz z rozmysłem staje 2 metry dalej, żeby pokazać wiernym prawidłowe miejsce do podchodzenia... Cyrk na kółkach, mówię Państwu.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #214 dnia: Września 16, 2009, 10:52:00 am »

To Pan zacznie od rozmowy z księdzem. Jeśłi ksiądz będzie wiedziął, ze Pan inaczej nie umie, oraz, że mimo, iż jedność postaw jest ważna, to Kościół mimo to nakazuje udzielićklęczącemu wiernemu Komunii św. - może to coś da?
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #215 dnia: Września 16, 2009, 11:00:16 am »

Pierwszą taką rozmowę z księdzem odbyłem 11 lat temu. Niesmak.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1289


« Odpowiedz #216 dnia: Września 16, 2009, 11:42:28 am »

Mam podobne doswiadczenie, jak pan JWK. Niesmak, a moze nawet gorzej. Ksieza, ktorzy odmawiaja udzielenia Komunii kleczacemu, to prawdziwi ideowcy, fajterzy, ktorzy przedyskutowali juz temat sto razy w swoim sumieniu, podjeli decyzje i zadna rozmowa tego nie zmieni. Szkoda czasu i nerwow na dyskusje, od pierwszego slowa podskakuje im poziom adrenaliny i od razu zaczynaja wrzeszczec albo szydzic. Po prostu zdeklarowani innowiercy.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #217 dnia: Września 16, 2009, 11:52:00 am »

Apostaci, Pani Szmulko, mysle, ze wiara w realna obecnosc jest u nich dosc zachwiana...
Zapisane
Antiquus_ordo
Gość
« Odpowiedz #218 dnia: Września 16, 2009, 12:02:40 pm »

ja miałem podobny przypadek u franciszkanów we Wrocławiu jakies 5-7 lat temu akurat poszedlem dospoiwedzi w poniedzialek na 12.00 tam codziennie jest msza- i w niedziele wszedł nowy nakaz księdza proboszcza, że komunię przyjmujemy procesyjnie i na stojąco- oczywiścei ukleknałem- ksiadz powiedzial, że mam wstac i nie blokować przejścia... oczywiście dyskusja przeniosła się do zkarystii a potem na plebnaię, gdzie zaradzałem spotkania z proboszczem gdy ten przyszedł wspomnialem mu o sytuacji w w parafii sąsiedniej kapucynów opór był tak duzy, że obiło sie o kongregację i kardynała, no i  jedni w wyniku reakcji Rzymu a inni a drudzy w wyniku przypomnienia im o porblemach wspołbraci zmiękli.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1289


« Odpowiedz #219 dnia: Września 16, 2009, 12:03:54 pm »

mysle, ze wiara w realna obecnosc jest u nich dosc zachwiana...

No wlasnie dlatego napisalam innowiercy. Ale moze i apostaci to lepszy termin. Jesli ksiadz tlumaczy mi, ze nie zyczy sobie, by przed nim klekala, dla mnie jasne jest, ze w ogole nie bierze pod uwage, iz pomiedzy nim a mna znajduje sie Ktos jeszcze.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
PSFF
uczestnik
***
Wiadomości: 229


« Odpowiedz #220 dnia: Września 16, 2009, 18:23:29 pm »

   Jest jak pisze p. Murka. Z większością nie ma co gadać, szkoda czasu. Oni wiedzą już wszystko, a jak nie jesteś księdzem, to się nie znasz, a w ogóle to jesteś ciemna masa. Mam nadzieję, że nie wszyscy tak podchodzą do problemów.
Zapisane
Antiquus_ordo
Gość
« Odpowiedz #221 dnia: Września 16, 2009, 18:52:10 pm »

Mysle, że nie ma co dyskutowac z takimi księżmi tylko od razu do proboszcza i do kurii, mi samemu odmówiono komunii na klęczaco u wrocławskich franciszkanów podałem przykład parafii obok i zaraz miny mieli nie tęgie. Obok to parafia kapucynów, zakazywano ludziom klękania do komunii. Zebrała się grupa napisała do kardynała list i równoległy do kongregacji- oberwało się im i z kurii i z kongregacji:) apel poskutkował.
Zapisane
PSFF
uczestnik
***
Wiadomości: 229


« Odpowiedz #222 dnia: Września 18, 2009, 12:11:46 pm »

   Gorzej, jak proboszcz ma głupie pomysły...
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #223 dnia: Września 18, 2009, 13:26:52 pm »

Najgorzej jak proboszcz uzależniony jest od laikatu, który ma "wejscia" w kurii i de facto kieruje parafią z tylnego fotela.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
Zet
rezydent
****
Wiadomości: 419

« Odpowiedz #224 dnia: Września 18, 2009, 14:29:26 pm »

Najgorzej jak proboszcz uzależniony jest od laikatu, który ma "wejscia" w kurii i de facto kieruje parafią z tylnego fotela.
I tu się zgadzam z panem. Uważam że należałoby zrezygnować z tzw Rad Parafialnych.
Zapisane
Strony: 1 ... 13 14 [15] 16 17 ... 32 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Komunia na klęcząco « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!