Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 25, 2024, 20:27:37 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231687 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Komunia na klęcząco
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15 16 ... 32 Drukuj
Autor Wątek: Komunia na klęcząco  (Przeczytany 120961 razy)
fr. Antoninus OP
Gość
« Odpowiedz #195 dnia: Sierpnia 12, 2009, 15:16:24 pm »

moderna, moderna, moderna, moderna, ...

u nas jest niepisana zasada, ze na "ty" jest sie ze wszystkimi, ktorzy razem z nami byli w formacji (1 rok nowicjatu + 6 lat studiow), czyli jesli ktos byl na 1 roku, a w tym czasie na 6 roku ktos inny jest swiecony, to jesli ten starszy tego wyraznie sobie nie zastrzeze (co sie chyba jeszcze nie zdarzylo), moga byc na "ty" - w koncu to bracia. wiem tez, ze nasze mniszki, przynajmniej te w podobnym wieku sa na "ty". jesli starsi ojcowie sobie tak zycza, to mozna tez sie do nich zwraca per "ty". jesli tego wyraznie nie zaznacza, to sie "ojcuje" lub "bratuje". magiczna bariera czesto zanika przy slubach wieczystych lub swieceniach, wtedy, nie wiadomo jak, nastepuje owa ontyczna przemiana i juz poza nielicznymi wyjatkami (oczywiste, ze nikt mnie nie przekona, nawet sam zainteresowany, zebym do 90letniego ojca mowil na "ty") zaczyna sie "tykanie". w innych krajach jest tak samo - zakonnicy mowia sobie na "ty", i tam juz w ogole nie patrza na wiek, tylko prosza, aby sobie mowic po imieniu...



moderna, moderna, moderna, ...


a co Panstwo mysla o zwracaniu sie do penitenta?
kiedys jeden z ojcow, ktora zawsze na spowiedzi zwracal sie do ludzi per "pan/pani", zostal napietnowany przez jakas pania, ktora powiedziala, ze podczas spowiedzi nie jest ona zadna "pania" tylko grzesznikiem, ktora chce sie nawrocic, przychodzi po nauke, pokute i rozgrzeszenie (wydaje sie to bardzo katolickie i tradycyjne nastawienie), a nie do salonu na herbatke. no i od tej pory ten ojciec mowi per "ty"  ;)


postmoderna, postmoderna, postmoderna, ... (zaklinam rzeczywistosc, ale nic sie nie chce zmieniac  :D
Zapisane
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1407

« Odpowiedz #196 dnia: Sierpnia 12, 2009, 15:28:34 pm »

a co Panstwo mysla o zwracaniu sie do penitenta?
kiedys jeden z ojcow, ktora zawsze na spowiedzi zwracal sie do ludzi per "pan/pani", zostal napietnowany przez jakas pania, ktora powiedziala, ze podczas spowiedzi nie jest ona zadna "pania" tylko grzesznikiem, ktora chce sie nawrocic, przychodzi po nauke, pokute i rozgrzeszenie (wydaje sie to bardzo katolickie i tradycyjne nastawienie), a nie do salonu na herbatke. no i od tej pory ten ojciec mowi per "ty"  ;)
Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek w czasie spowiedzi ksiądz zwracał się do mnie per "pani" - choć niektórzy stosują formę bezosobową (np. jako pokutę proszę omówić...).
'Tykanie' przez księdza w takiej sytuacji uważam za jak najbardziej naturalne, całkowicie zgadzam się z powyższymi argumentami.
Zapisane
fr. Antoninus OP
Gość
« Odpowiedz #197 dnia: Sierpnia 12, 2009, 15:45:57 pm »

Cytuj
niektórzy stosują formę bezosobową

spotkalem sie z jeszcze inna forma bezosobowa: "co robi? ma zone? za pokute odmowi...., niech zaluje za grzechy, etc..."

zwykle starsi lub bardzo starzy ksieza w takiej formie sie zwracali do penitenta. i musze tu przyznac, ze kiedys wlasnie z tym kojarzylo mi sie to, co slyszalem o czasach przedsoborowych... wlasnie z takim traktowaniem ludzi przez ksiezy... ale to bylo kiedys.

postmoderna, postmoderna, postmoderna, ....
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #198 dnia: Sierpnia 12, 2009, 15:59:32 pm »

spotkalem sie z jeszcze inna forma bezosobowa: "co robi? ma zone? za pokute odmowi...., niech zaluje za grzechy, etc..."
Niech wie [;)], że kiedyś i w niektórych rejonach forma 3 os .l.p (a w innych - 3 os l.m.) jest (a raczej była) formą grzecznościową.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #199 dnia: Sierpnia 13, 2009, 11:00:32 am »

Na poruszony przez Brata temat jest pewna anegdotka zapisana przez Kraszewskiego, którą przytoczę z pamięci: pewien spowiednik chciał się dowiedzieć kim jest penitentka. Była to zaś pewna hrabina czy hrabianka. Odpowiedziała mu: dziewka ze wsi X.

Proszę Brata, a w jakim stylu jest krzesło na którym Brat siedzi? Moderna jest wszechotaczająca.
Zapisane
fr. Antoninus OP
Gość
« Odpowiedz #200 dnia: Sierpnia 13, 2009, 13:13:53 pm »

Cytuj
Proszę Brata, a w jakim stylu jest krzesło na którym Brat siedzi? Moderna jest wszechotaczająca.


no nie, krzeslo jest z czasow czasow poczatkowych Ecole Biblique, pewnie przyjechalo z Francji wraz z reszta wyposazenia Couvent St. Etienne gdzies ok. 1890 roku   :-X
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #201 dnia: Sierpnia 13, 2009, 19:34:08 pm »

...to bardzo ciekawe, bo modernizm w sztuce rozpoczyna się na przełomie XIX i XX wieku.
Zapisane
slavko
Gość
« Odpowiedz #202 dnia: Sierpnia 14, 2009, 08:20:08 am »

@ Sz. P. jp7  A czy wierny i pokorny sloga odwazy sie nazwac Krola przyjacielem (a tymbarziej swoim "kumplem")?
Jestem sobie w stanie coś takiego wyobrazić. Tym niemniej - przyjaciel w sercu, "Król", "Pan" itp. na ustach...

To panskie zdanie musze na dluzej zapamietac.

Co do penitentow, jest jeszcze,choc zadka, forma per synu/corko.
Zapisane
Zygmunt
Gość
« Odpowiedz #203 dnia: Sierpnia 14, 2009, 09:56:11 am »

...i jest ona chyba najwłaściwsza, skoro do spowiednika zwracamy się: ojcze. Spowiednik siedzi, penitent klęczy więc panem dla niego raczej nie jest.
Zapisane
PSFF
uczestnik
***
Wiadomości: 229


« Odpowiedz #204 dnia: Sierpnia 26, 2009, 21:03:12 pm »

Chyba, że jesteśmy "wyznawcami" Adama Michnika - wtedy do wszystkich zwracamy się per "ty".
Zawęża pan. Nie tylko wyznawcy Adama Michnika tak czynią. Zresztą wcale nie jestem przekonany, że tak czynią.
Mówienie sobie per ty istniało zanim powstał owy kult. Ponieważ ten sposób zwracania się do siebie jest formą bardziej rodzinną. Cieplejszą. Łatwiej się rozmawia, Zanika pewna sztuczność, pewien dystans. Zwłaszcza w dyskusji. Łatwiej się rozmawia, gdy jest mniej oficjalnie. Fakt że kiedyś nawet w rodzinie zwracano się do siebie per panie bracie, pani żono itd.  /ciach/

W pewnym sensie ma Pan rację. Można co parę zdań dodać k...wa, albo coś w tym tonie, to będzie jeszcze bardziej swojsko i przyjemnie.

Co do formy podczas spowiedzi:
'Pan' czy 'pani' chyba nie jest, z logicznego punktu widzenia, sensowna. Uczono mnie na lekcjach religii przed I Komunią Św., że ksiądz w konfesjonale zastępuje Pana Jezusa. Czy Pan Jezus zwrócił by się do mnie 'proszę pana'? Czuł bym się co najmniej mocno zakłopotany...
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 26, 2009, 21:08:41 pm wysłana przez PSFF » Zapisane
basianek
Gość
« Odpowiedz #205 dnia: Sierpnia 26, 2009, 21:11:40 pm »

Ja ostatnio będąc u spowiedzi u pewnego ojca czułem się dość nieswojo, gdy spowiednik zaczął mi mówić "per Pan"...  :-\

Szczególnie, że był trochę starszy ode mnie...
Zapisane
PSFF
uczestnik
***
Wiadomości: 229


« Odpowiedz #206 dnia: Sierpnia 26, 2009, 21:16:18 pm »

Ja ostatnio będąc u spowiedzi u pewnego ojca czułem się dość nieswojo, gdy spowiednik zaczął mi mówić "per Pan"...  :-\

Szczególnie, że był trochę starszy ode mnie...

I tu jest właśnie pies pogrzebany.

Ja mam dobry przykład, który zapamiętałem z dzieciństwa. Mój dziadek zatrudniał do roboty zawsze kilku meneli. Jeżeli mówił o którymś do kogoś, używał formy 'Marek', 'Sławek' itp. Ale jeżeli zwracał się do nich, zawsze: 'Panie Marku', 'Panie Sławku'. (No, chyba, że delikwent był duuuużo młodszy.)
Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3711

« Odpowiedz #207 dnia: Sierpnia 26, 2009, 21:24:10 pm »

Spowiednik mówi do mnie różnie: raz na pan a raz na "ty".
Ale jak wielu się domyśla z różnych postów na tym forum jak ktoś w ogóle mówi do mnie na "ty" nawet dużo młodszy to mi to nie przeszkadza.
Zapisane
romeck
aktywista
*****
Wiadomości: 1710


« Odpowiedz #208 dnia: Sierpnia 26, 2009, 21:50:48 pm »

Przecież "proszę pana" jest formą grzecznościową zwracania sie do kogoś obcego,
a nie tytułem tej osoby!!
Podobnie "proszę księdza".
Bo ani my są Pany ani Książeta.
Co niektórzy kruszą kopie o .... płyty gipsowo-kartonowe ;)

ad rem
komunię przyjmuję na klęcząco
i udało mi się przyłapać na wakacjach jedną panią, która też...
poza tym kolejki, kolejki..
Zapisane
PSFF
uczestnik
***
Wiadomości: 229


« Odpowiedz #209 dnia: Sierpnia 26, 2009, 22:18:24 pm »

Przecież "proszę pana" jest formą grzecznościową zwracania sie do kogoś obcego,
a nie tytułem tej osoby!!
/.../

...i to Niektórzy powinni sobie wydrukować, powiesić na ścianie nad łóżkiem i czytać zaraz po tym jak wstaną rano.
Zapisane
Strony: 1 ... 12 13 [14] 15 16 ... 32 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Komunia na klęcząco « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!