Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lutego 21, 2024, 17:02:21 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231672 wiadomości w 6621 wątkach, wysłana przez 1669 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Jak to drzewiej odprawiano...
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 12 Drukuj
Autor Wątek: Jak to drzewiej odprawiano...  (Przeczytany 41349 razy)
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #120 dnia: Września 02, 2019, 03:08:30 am »

Z cyklu "jak to drzewiej bywało".

Czytam właśnie b. ciekawy "Dziennik 1905-1912" ks. Władysława Muszalskiego (WUG, Gdańsk 2015). Znalazłem tam taki oto fragment:

12 IV 1910 r.
Gdy ludzie wiejscy proszą o komunię świętą mówią zwykle, że są "do odprawy". Termin znakomicie charakteryzuje rzecz. Przypatrzyć się bowiem ich zachowaniu  przy przystępowaniu do komunii świętej. Ledwie, że kapłan schowa Najświętszy Sakrament, często nie zdąży jeszcze pobłogosławić tych, co komunię świętą przyjmowali, już są przy drzwiach albo i na cmentarzu i biegną bezmyślnie ku domowi lub do karczmy".

O jakim "proszeniu o komunię święta" tu mowa?

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
_Michał_
rezydent
****
Wiadomości: 365

« Odpowiedz #121 dnia: Września 02, 2019, 07:28:16 am »

Może, o ile nie zgłaszano zawczasu chęci komunikowania, ksiądz nie fatygował się z rozpoczynaniem obrzędu Komunii wiernych (ani w trakcie Mszy św., ani po)?
Zapisane
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 602


« Odpowiedz #122 dnia: Września 02, 2019, 11:57:45 am »

Najpewniej wtedy nie było za często Komunii wiernych na Mszy i fragment opisuje prośbę o Komunię poza Mszą.
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #123 dnia: Września 03, 2019, 15:11:05 pm »

Ciekawe, że w ciągu 100 lat przeszliśmy od jednego ekstremum do drugiego.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
conservative revolutionary
aktywista
*****
Wiadomości: 602


« Odpowiedz #124 dnia: Września 03, 2019, 15:58:56 pm »

Ciekawe, że w ciągu 100 lat przeszliśmy od jednego ekstremum do drugiego.

Myślę, że nie tylko w tej dziedzinie :)
Zapisane
Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
ahmed
aktywista
*****
Wiadomości: 575


wychowany z babcią

« Odpowiedz #125 dnia: Września 03, 2019, 17:03:47 pm »

12 IV 1910 r.
(...)

O jakim "proszeniu o komunię święta" tu mowa?

Według Wikipedyi, w roku 1910 Wielkanoc przypadała na 27 III. Przypuszczam, że chodzi o "komunję wielkanocną" (wypełnienié przykazania kościelnégo).
Zapisane
Wojna jeszcze nie jest aż tak daleko.
Ukraina będzie graniczyć z Czerkiesją, Kałmucją i Mordowją.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #126 dnia: Września 03, 2019, 17:20:44 pm »

Według Wikipedyi, w roku 1910 Wielkanoc przypadała na 27 III. Przypuszczam, że chodzi o "komunję wielkanocną" (wypełnienié przykazania kościelnégo).

Faktycznie, to bardzo możliwe. W tych czasach w wielu diecezjach był formalny przymus spowiedzi i komunii wielkanocnej (w Galicji nawet sankcjonowany przez państwo - delikwenta prowadzono siłą do konfesjonału.) Pewnie więc niektórzy wierni prosili o "odprawę" - żeby ich odprawić i dać im spokój aż do następnego roku...

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3881


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #127 dnia: Września 05, 2019, 09:55:59 am »

Faktycznie, to bardzo możliwe. W tych czasach w wielu diecezjach był formalny przymus spowiedzi i komunii wielkanocnej (w Galicji nawet sankcjonowany przez państwo - delikwenta prowadzono siłą do konfesjonału.) Pewnie więc niektórzy wierni prosili o "odprawę" - żeby ich odprawić i dać im spokój aż do następnego roku...

Poproszę więcej o na ten temat.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #128 dnia: Września 05, 2019, 16:43:13 pm »

Poproszę więcej o na ten temat.

Cytat ze wspomnień Wincentego Witosa, "Moje Wspomnienia", t. 1 s. 72:

Mężczyźni chodzili do spowiedzi przeważnie raz na rok, przed Wielkanocą, za kartkami, które dostawali od organisty za opłatą kilku centów. Kobiety chodziły częściej. Proboszcz naszej parafii, ks. Ignacy Rybicki, wcale na częste spowiedzi nie nalegał, a czasem nawet zbyt się naprzykrzające dewotki w gorliwości hamował. Ociągających się ze spowiedzią wielkanocną wzywano publicznie z ambony do spełnienia tego obowiązku, a gdy to nie pomogło, doprowadzał ich w czerwcu do spowiedzi dziad kościelny. Jeżeli sobie zaś i on nie mógł dać rady z jakimś upartym delikwentem, przychodziła mu w pomoc władza gminna, prowadząc go przy pomocy dwóch silnych ludzi do kościoła. Ceremonię tę nazywano „spacerem pomiędzy żyta", zdaje się dlatego, że żyto w tym czasie bywało już dosyć wysokie.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
_Michał_
rezydent
****
Wiadomości: 365

« Odpowiedz #129 dnia: Września 05, 2019, 22:24:53 pm »

Genialne! :-D
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #130 dnia: Września 06, 2019, 14:33:56 pm »

Piękna przedsoborowa tradycja - tradsi powinni powalczyć, żeby ją przywrócić :-) :-)

Przy okazji, z tym "hamowaniem dewotek" to chyba często się zdarzało, bo sam znam opowieści rodzinne o księdzu przedwojennym z naszej parafii, który strofował nadgorliwe kobiety za zbyt długie przesiadywanie w kościele...
« Ostatnia zmiana: Września 06, 2019, 14:52:52 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Michal260189_T
aktywista
*****
Wiadomości: 1472

« Odpowiedz #131 dnia: Września 06, 2019, 22:32:38 pm »

Ciekawe jak sobie z tym radził Sługa Boży Mateusz Talbot, ale on przecież żył w Irlandii  :o  ???
Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3602


« Odpowiedz #132 dnia: Września 09, 2019, 20:22:09 pm »

Ciekawe jak sobie z tym radził Sługa Boży Mateusz Talbot, ale on przecież żył w Irlandii  :o  ???

Nie wiem - ale przypuszczam, że ponieważ był mężczyzną, to z definicji nie mógł być dewotką :-)
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Michal260189_T
aktywista
*****
Wiadomości: 1472

« Odpowiedz #133 dnia: Września 09, 2019, 20:54:06 pm »

Codziennie on przychodził na Mszę św, codziennie (za zgodą spowiednika) przystępował do Komunii św.
Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #134 dnia: Stycznia 26, 2020, 21:56:52 pm »

Przed soborem, Msza w cyrku 1952

https://www.youtube.com/watch?v=y_7eK41zIcs
Zapisane
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 12 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Summorum Pontificum  |  Wątek: Jak to drzewiej odprawiano... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!