Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 28, 2020, 03:41:47 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220142 wiadomości w 6355 wątkach, wysłana przez 1573 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Cynin Sodowy
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Za Bugiem...
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 5 Drukuj
Autor Wątek: Za Bugiem...  (Przeczytany 10914 razy)
Ks. Grzegorz
Gość
« Odpowiedz #15 dnia: Maj 23, 2009, 23:25:11 pm »

Odnośnie do małżeństw - zawsze zwracam się wtedy z prośbą do mojego biskupa, czy mogę taki związek pobłogoslawić. Jeśli On daje zgodę, to znaczy, że On się będzie martwił w przypadku procesu o stwierdzenie nieważności ;)
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #16 dnia: Maj 23, 2009, 23:28:23 pm »


A czy przeprowadzal juz Ksiadz proces oficjalnej konwersji z prawoslawia na rzymski katolicyzm ?
Zapisane
Ks. Grzegorz
Gość
« Odpowiedz #17 dnia: Maj 23, 2009, 23:32:41 pm »

Nie. Znam osobiście jednego człowieka, który oficjalnie złożył wyznanie wiary w Katolickim Kościele. Bardzo chciał w Rzymsko-katolickim, niestety Powiedziano mu, że nie może, że może tylko w Grecko-katolickim. Złożył więc w Cerkwi, ale jak sam twierdzi, tu jest jego Kościół, jego ryt, więc chodzi do kościoła i przyjmuje sakramenty w naszym obrządku.
Zapisane
szczur.w.sosie
Gość
« Odpowiedz #18 dnia: Maj 24, 2009, 09:32:15 am »

Proszę wybaczyć mi moją ignorancję :-[, ale jaka jest relacja Kościoła Grecko-katolickiego do Rzymu i papieża, a jaka do prawosławia?
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #19 dnia: Maj 24, 2009, 11:22:12 am »

Proszę wybaczyć mi moją ignorancję :-[, ale jaka jest relacja Kościoła Grecko-katolickiego do Rzymu i papieża, a jaka do prawosławia?
Grekokatolicy podlegaja papiezowi i sa czescia Kosciola Katolickiego. Dogmatycznie nie roznia sie teoretycznie od rzymskich katolikow. Maja inny obrzadek liturgiczny i troche wiecej autonomii jako Kosciol Wschodni (jeden z wielu) sui iuris. Ich relacja do prawoslawia jest taka sama jak rzymskich katolikow. Rzymski katolik moze przyjmowac sakrammenty Spowiedzi, Komunii, Namaszczenia Chorych u grekokatolikow bez zadnych pozwolen i konsekwencji prawno-kanoninczych. Tak samo grakokatolicy moga to robic w  u lacinnikow.  Grekokatolicy w Polsce to glownie Ukrainski Kosciol G-K. Maja 2 diecezje i swoje parafie, ktore dzialaja rownolegle do parafii rzym.-kat. Jest procedura pozwlajaca przejsc lacinikowi na grekokatolicyzm. Opierra sie to glownie na uzyskaniu pozwolenia biskupow obu obrzadkow. Biskupi grekokatoliccy sa czlonkami Episkopatu Polski.
Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2596


« Odpowiedz #20 dnia: Maj 24, 2009, 12:31:48 pm »

Tereny dawnej Austrii to praktycznie dawniej 100% katolików (RK i GK). Jak teraz to wyglada. Na ile Prawosławni po 1990 r. powórcili do wiary ojców, a ilu pozostało przy prawosławiu? A jak sytuacja ma się za Zbruczem? Czy jest wiele konwersji z prawosławia do grekokatolików (w tym całych parafii i księż)?
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2574

« Odpowiedz #21 dnia: Maj 24, 2009, 12:34:59 pm »

Cytuj
Bardzo chciał w Rzymsko-katolickim, niestety Powiedziano mu, że nie może, że może tylko w Grecko-katolickim
A jaki to powód tego był? Jak mu inny ryt odpowiada to nie może tam pójść?
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #22 dnia: Maj 24, 2009, 12:40:46 pm »

Cytuj
Bardzo chciał w Rzymsko-katolickim, niestety Powiedziano mu, że nie może, że może tylko w Grecko-katolickim
A jaki to powód tego był? Jak mu inny ryt odpowiada to nie może tam pójść?
Jest regula, ze ozoba konwertujaca na katolicyzm z innego wyznania chrzescijanskiego, powinna konwertowac na "rownolegly" ryt - prawoslawni na grekokatolicyzm, luteranie na rzymski katolicyzm itd. Nie jest to sztywna regula, ale pewnie na Ukrainie UKGK tego pilnuje w obawie przed konkurencja lacinnikow. :)
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2574

« Odpowiedz #23 dnia: Maj 24, 2009, 12:46:54 pm »

Dziękuję. Nie wiedziałem o tym. Ciekawe czy jak już przejdzie do Kościoła w jednym obrządku a i tak chce przejść na inny to będą mu robić problemy.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Matthaeus
rezydent
****
Wiadomości: 289


Św. Stanisławie módl się za nami!

« Odpowiedz #24 dnia: Maj 24, 2009, 14:26:27 pm »

Najlepiej byłoby w przyszłości przywrócić u łacinników na stale łacinę, a bizantyjczyków cerkiewnosłowiański.

Cytuj
Grekokatolicy w Polsce to glownie Ukrainski Kosciol G-K. Maja 2 diecezje i swoje parafie, ktore dzialaja rownolegle do parafii rzym.-kat.

Na szczęście są jeszcze neounici, gdzie posługę pełnią polscy xięża, a nabożeństwa są odprawiane po cerkiewnosłowiańsku.
Zapisane
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #25 dnia: Maj 24, 2009, 15:54:46 pm »

Kościół Rzymsko-Katolicki uznawany jest, przynajmniej na Zachodzie Ukrainy, za narodowy, czyli polski - co jest niesprawiedliwym uogólnieniem. Tu między parafiami są często większe różnice, niż w Polsce między diecezjami. Np. moja parafia jest praktycznie ukraińskojęzyczna. Liturgia po polsku jest rzadko. Sąsiednie parafie są mieszane, w niedziele są msze polskie i ukraińskie. Są parafie tylko polskie. Na wschodzie dochodzi jeszcze rosyjski język.

Pomyślmy Drogi Księże, że gdyby nie NOM właśnie, to w każdej parafii wierni czuliby się jak w domu. Gdyby wszędzie był tylko KRR wówczas jedność Kościoła byłaby widocznym znakiem, zaś piękno liturgii z pewnością zostałoby docenione przez wiernych. Oczywiście wiadomą jest kwestią obrządek grecko-katolicki  byłby tam dalej bardzo silny i dobrze zresztą. Poza tym pomyślmy jak wielu ludzi żyje tam faktycznie bez Boga i jakie jest pole działania. Kościół może tam jeszcze pięknie rozkwitnąć. Dzięki za piękną opowieść Księże.:)

Przepraszam,ale to co pan pisze to pobozne zyczenia. KRR nic by nie zmienil, moze wrecz by sprawe utrudnil. KK w Azji wlasnie dzieki NOMowi zdobywa nowych wiernych. Jezyk zrozumialy dla wiernych, a przy tym uniwersalizm Kosciola. To budzi ciekawosc i prowadzi do nawrocen.
Pozdrawiam
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #26 dnia: Maj 24, 2009, 17:28:28 pm »


Na szczęście są jeszcze neounici, gdzie posługę pełnią polscy xięża, a nabożeństwa są odprawiane po cerkiewnosłowiańsku.
Jasne, 1 ksiadz,1 parafia, ok. 100 wiernych.
Zapisane
Rzeka
uczestnik
***
Wiadomości: 140

« Odpowiedz #27 dnia: Maj 24, 2009, 17:58:50 pm »

Osobiście odczuwam potrzebę ubogacania swojej łacińskiej duchowości elementami wschodnimi . Od czasu do czasu uczestniczę w w Boskiej Liturgii UKGK w kaplicy w Katowicach. Mam jednak wrażenie że duchowni grecko-katoliccy w sposób przesadny na każdym kroku starają się podkreślać ukraińskość obrządku ( np. dekoracja ołtarza tymi charakterystycznymi haftowanymi pasami ).  W Religia TV emitowany był film o Władyce Janie Martyniaku który wyraził zdziwienie , że  duża część Łemków nie czuje się Ukraińcami . Najwyraźniej biskup nie chce przyjąć do wiadomości , że kiedyś wyznawcami Cerkwi Unickiej na terenach Rzeczpospolitej byli po prostu ''ludzie kresów '' , a nie tylko Ukraińcy . Jednocześnie wyraża zdziwienie , że UKGK w Polsce stracił tylu wiernych . ( wystarczy wspomnieć tzw. schizmę tylawską w latach 30-tych na Łemkowszczyźnie , czy latynizację wiernych przesiedlonych na ziemie odzyskane).
Zapisane
My, którzy Cherubinów tajemnie przedstawiamy, i życiodajnej Trójcy trójświętą pieśń śpiewamy, odrzućmy teraz wszelką życia troskę.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #28 dnia: Maj 24, 2009, 18:19:10 pm »

Osobiście odczuwam potrzebę ubogacania swojej łacińskiej duchowości elementami wschodnimi . Od czasu do czasu uczestniczę w w Boskiej Liturgii UKGK w kaplicy w Katowicach. Mam jednak wrażenie że duchowni grecko-katoliccy w sposób przesadny na każdym kroku starają się podkreślać ukraińskość obrządku ( np. dekoracja ołtarza tymi charakterystycznymi haftowanymi pasami ).  W Religia TV emitowany był film o Władyce Janie Martyniaku który wyraził zdziwienie , że  duża część Łemków nie czuje się Ukraińcami . Najwyraźniej biskup nie chce przyjąć do wiadomości , że kiedyś wyznawcami Cerkwi Unickiej na terenach Rzeczpospolitej byli po prostu ''ludzie kresów '' , a nie tylko Ukraińcy . Jednocześnie wyraża zdziwienie , że UKGK w Polsce stracił tylu wiernych . ( wystarczy wspomnieć tzw. schizmę tylawską w latach 30-tych na Łemkowszczyźnie , czy latynizację wiernych przesiedlonych na ziemie odzyskane).
Ja mam wrazenie, ze UKGK w Polsce wcale nie jest otwarte na Polakow. Kiedys pisalem na ich forach i wysylalem e-maile z pytaniami. Odpowiedzi byly zazwyczaj oschle i typu "spadaj na drzewo". Mam jednak teorie, ze gdy liczba ich wiernych dalej zaczniie spadac to i zaczna robic nabozenstwa specjalnie dla Polakow, a i liturgiie na jezyk polski przetlumacza....
Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2596


« Odpowiedz #29 dnia: Maj 24, 2009, 19:28:33 pm »


Na szczęście są jeszcze neounici, gdzie posługę pełnią polscy xięża, a nabożeństwa są odprawiane po cerkiewnosłowiańsku.
Jasne, 1 ksiadz,1 parafia, ok. 100 wiernych.
+na Białorusi jakieś 20 parafii i 20 000 wiernych, oraz kilka parafii w krajach bałtyckich, Rosji i Kazachstanie
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Strony: 1 [2] 3 4 5 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Za Bugiem... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!