Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 22, 2024, 18:50:05 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232286 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Wywiady, rozmowy ... z ks. abp. Gerhardem L. Müllerem
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Wywiady, rozmowy ... z ks. abp. Gerhardem L. Müllerem  (Przeczytany 6881 razy)
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« dnia: Sierpnia 27, 2013, 18:10:34 pm »

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, ks. abp. Gerhard L. Müller, udzielił  11 sierpnia br. w Telewizji Trwam wywiadu, który ma piękny tytuł:

Bez wiary Polska się rozpadnie



http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/52137,bez-wiary-polska-sie-rozpadnie.html

« Ostatnia zmiana: Grudnia 17, 2013, 12:31:00 pm wysłana przez Mama » Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #1 dnia: Grudnia 17, 2013, 12:14:42 pm »

Arcybiskup Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wydał jednoznaczną obronę NOM

Prefekt chwali reformę liturgii i Vaticanum II

Bez reformy liturgii Soboru Watykańskiego II, dechrystianizacja mogłaby iść naprzód o wiele szybciej - powiedział abp Müller  na 50. rocznicę obchodów Konstytucji Soboru o liturgii świętej [ITAL] Sacrosanctum Concilium [UNITAL] w Würzburgu.

"To jest właśnie to, że liturgia została odnowiona w duchu i obrzęd, okazał się skutecznym środkiem przeciwko bezbożnej kulturze." Odnowiona liturgia była "dobrym środkiem ewangelizacji", powiedział.

http://www.thetablet.co.uk/news/206/0/cdf-prefect-praises-liturgy-reform-and-vatican-ii
« Ostatnia zmiana: Grudnia 17, 2013, 12:31:29 pm wysłana przez Mama » Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #2 dnia: Grudnia 17, 2013, 12:29:34 pm »

Jak sobie dostosowali kościół do potrzeb odnowionej liturgii można zobaczyć tu:

Kościół augustyński w Würzburgu (Niemcy)

http://breviarium.blogspot.com/2011/11/koscio-augustynski-w-wurzburgu-niemcy.html
« Ostatnia zmiana: Grudnia 17, 2013, 12:31:43 pm wysłana przez Mama » Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #3 dnia: Grudnia 17, 2013, 12:39:14 pm »

A co nowego było słychać w Kościele augustyńskim w Würzburgu w Wielkim Poście A.D. 2013?

... urządzili sobie islamskie tańce w tym "odnowionym" kościele.

Więcej do przeczytania i zobaczenia tu:

http://pius.info/streitende-kirche/997-entheiligung-der-kirchen/7700-islamische-taenze-in-der-kirche
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3647


« Odpowiedz #4 dnia: Grudnia 17, 2013, 19:01:48 pm »

Bez reformy liturgii Soboru Watykańskiego II, dechrystianizacja mogłaby iść naprzód o wiele szybciej - powiedział abp Müller

Czasami się zastanawiam: może arcybiskup ma rację?

Wiem, że to herezja na FK, ale rozważmy taką hipotezę (dla warunków krajów zachodnich):

Załóżmy, że jakieś 10% ludzi traktuje wiarę i przykazania poważnie. Reszta praktykuje z powodów nazwijmy to "środowiskowych" (bo tak wypada, bo wszyscy tak robią, itd.). Zmiany społeczne, które nastąpiły w latach 60-tych w dużej mierze zdjęły presję środowiskową. I teraz mamy dwa warianty:

- bez reformy liturgii zostaje 10%, reszta odpada na skutek powyższych zmian środowiskowych
- z reformą liturgii powyższe 10% też zostaje, ale dodatkowo zostają ci, którym podobają się gitarki, ci, którzy chcą sobie podziałać jako lektorzy/lektorki, rozdający Komunię, zapowiadacze, itd., as także ci, którzy nie lubią, jak się im zbyt często przypomina o grzechach, piekle, i innych nieprzyjemnych rzeczach - powiedzmy następne 10%.

Tak więc wariant pierwszy to 10% katolików.
Wariant drugi to 20% katolików i półkatolików łącznie.

No i voila, mamy uzasadnienie słów abp Müllera.

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #5 dnia: Grudnia 17, 2013, 19:37:18 pm »

Podobne rozumowanie przedstawił dopiero co Pan Cejrowski ... widać coś w tym jest.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #6 dnia: Grudnia 17, 2013, 19:41:43 pm »

Lawina od tego bieg swój zmienia, po jakich toczy się kamieniach. Zapewne byłby jakiś spadek ilości katolików, ale szybko nastąpiłaby właściwa reakcja, jak podczas każdego kryzysu Kościoła. A tak mamy spadek bez reakcji.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #7 dnia: Grudnia 17, 2013, 19:50:51 pm »

Lawina od tego bieg swój zmienia, po jakich toczy się kamieniach. Zapewne byłby jakiś spadek ilości katolików, ale szybko nastąpiłaby właściwa reakcja, jak podczas każdego kryzysu Kościoła. A tak mamy spadek bez reakcji.
Ja wystąpie z hipotezą, ze REFORMY były PRZYCZYNĄ (albo co najmniej katalizatorem) procesu nazwanego sekularyzacją. To KOŚCIÓŁ powstrzymywał wszystkie niekorzystne zmiany w świecie - po zmianach przestał i (niemal) wszystko runęło.


Czasami się zastanawiam: może arcybiskup ma rację?
Ne da się tego sprawdzić. Pewne rozeznanie daje porównanie krajów gdzie ochoczo wdrożyli reformy "zapobiegqjące sekularyzacji" (cholandia, franca, niemcy, belgia, szfajcaria, chiszpańa)* i kraje, gdzie wdrażanie reform szło opornie (Polska, Włochy, Portugalia). Konkluzja - reformy sprawę przyśpieszyły


Załóżmy, że jakieś 10% ludzi traktuje wiarę i przykazania poważnie. Reszta praktykuje z powodów nazwijmy to "środowiskowych" (bo tak wypada, bo wszyscy tak robią, itd.). Zmiany społeczne, które nastąpiły w latach 60-tych w dużej mierze zdjęły presję środowiskową.
Na jakiej podstawie takie założenie? Fakt, że DZIŚ W POLSCE 10% traktuje wiarę poważni, nie znaczy, ze w latach 60 na świecie było analogicznie.

- bez reformy liturgii zostaje 10%, reszta odpada na skutek powyższych zmian środowiskowych
- z reformą liturgii powyższe 10% też zostaje, ale dodatkowo zostają ci, którym podobają się gitarki, ci, którzy chcą sobie podziałać jako lektorzy/lektorki, rozdający Komunię, zapowiadacze, itd., as także ci, którzy nie lubią, jak się im zbyt często przypomina o grzechach, piekle, i innych nieprzyjemnych rzeczach - powiedzmy następne 10%.
Problem w tym, że po reformach odpadli też ci, którzy traktowali wiarę poważnie. Kościół się zmienił w zakresie w którym nie powinien się zmieniać.

Ergo błędne założenie i błędna teza, nie uwzględnienie wszystkich procesów itp. Model odrzucony.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3647


« Odpowiedz #8 dnia: Grudnia 17, 2013, 20:43:47 pm »

Na jakiej podstawie takie założenie? Fakt, że DZIŚ W POLSCE 10% traktuje wiarę poważni, nie znaczy, ze w latach 60 na świecie było analogicznie.

Na podstawie "reflekcji historycznej".

We Francji w czasie rewolucji tzw. "lud", który jeszcze niedawno klęczał na kolanach przed ołtarzem, z lubością rzucił się do plądrowania i bezczeszczenia kościołów. Skąd się nagle wzięli ci ludzie?

Albo weźmy reformację w Anglii: jak tylko pojawiła się szansa na zagrabienie majątków kościelnych i klasztornych, większość arystokratów, jeszcze do niedawna pobożnych katolików, porzuciła rzymską wiarę bez najmniejszego oporu. Nawet i król, niezłomny fidei defensor, okazał się zdrajcą.

Dlatego nie mam złudzeń: można liczyć na jakieś 10%, teraz jak i dawniej, reformacja czy nie reformacja, rewolucja czy nie rewolucja, sobór czy nie sobór.

Pozostałe 90% można utrzymać w szachu, ale nie da się samym dobrym słowem, trzeba "dobrym słowem i pistoletem", jak mawiał Al Capone :)
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #9 dnia: Grudnia 17, 2013, 21:14:06 pm »

Lekarz do pacjenta: Niestety, muszę pana otruć, bo jeśli tego nie zrobię, to umrze pan na raka żołądka.

http://breviarium.blogspot.com/2013/12/wszyscy-katolicy-ktorzy-zyja-wraz-z.html
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #10 dnia: Grudnia 17, 2013, 21:35:12 pm »

Na podstawie "reflekcji historycznej".

We Francji w czasie rewolucji tzw. "lud", który jeszcze niedawno klęczał na kolanach przed ołtarzem, z lubością rzucił się do plądrowania i bezczeszczenia kościołów. Skąd się nagle wzięli ci ludzie?
Wystarczy, żeby 10% rewolucjonistów było ZORGANIZOWANYCH - i mają przewagę nad 90% niezorganizowanych katolików.

Albo weźmy reformację w Anglii: jak tylko pojawiła się szansa na zagrabienie majątków kościelnych i klasztornych, większość arystokratów, jeszcze do niedawna pobożnych katolików, porzuciła rzymską wiarę bez najmniejszego oporu. Nawet i król, niezłomny fidei defensor, okazał się zdrajcą.
Bez Henryka VIII nie było by reformacji w Anglii...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3647


« Odpowiedz #11 dnia: Grudnia 18, 2013, 17:39:05 pm »

Bez Henryka VIII nie było by reformacji w Anglii...

Nie byłbym taki pewny. Henryk VIII zrobił to, co chciała angielska arystokracja, a chciała zagrabienia majątkow kościelnych.  Hilaire Belloc opisał to dobrze w swojej książce „How the Reformation Happened”. Henryk VIII był głupcem, którego sytuacja przerosła.

Natomiast co do 10% zorganizowanych kontrolujących 90% niezorganizowanych, to się zgadzam. Ciągle więc mamy szansę, bo 10% to się nas jeszcze uzbiera. Ale trzeba się spieszyć: ateizm i islam to najszybciej rosnące wyznania w krajach zachodznich. Niedawno Washington Post opublikował artykuł przedstawiający statystykę przynależności religijnej w USA. W ciągu 5 lat, procent ateistów wzrósł z 15% do 20%. Czyli przybyło ich o 1/3, w ciągu 5 lat! A na Florydzie muzułumanow już jest więcej niz żydów, co dla przeciętnego Amerykanina zdaje się nie do uwierzenia.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #12 dnia: Grudnia 22, 2013, 20:11:21 pm »

Lefebvryści są de facto schizmatykami, twórca teologii wyzwolenia zawsze był ortodoksyjny:
http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/12/cdf-prefect-muller-lefebvrians-are-de.html
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #13 dnia: Grudnia 22, 2013, 20:25:44 pm »

Bardzo mnie cieszy, że jestem schizmatykiem i zamierzam być nim nadal uczestnicząc w katolickiej mszy w Przeoracie FSSPX.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #14 dnia: Grudnia 22, 2013, 20:35:08 pm »

Bardzo mnie cieszy, że jestem schizmatykiem i zamierzam być nim nadal uczestnicząc w katolickiej mszy w Przeoracie FSSPX.
Skoro tak - to jest pan schizmatykiem w istocie. Nawet, jakby uczestniczyłby pan wyłącznie we Mszach sprawowanych przez przewodniczącego KEP...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Wywiady, rozmowy ... z ks. abp. Gerhardem L. Müllerem « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!