Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 15, 2021, 04:50:24 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
222173 wiadomości w 6424 wątkach, wysłana przez 1600 użytkowników
Najnowszy użytkownik: widelec
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Nieobecność na Mszy św.
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: Nieobecność na Mszy św.  (Przeczytany 9461 razy)
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« dnia: Maj 12, 2013, 12:31:46 pm »

Laudetur Iesus Christus!
Mam pytanie w sprawie nieobecności na niedzielnej Mszy św. lub uczestnictwa w takiej, co do której podejrzewamy, że sprawowana jest niegodnie.
Czy istnieje nabożeństwo, które w jakiś sposób stanowiłoby wynagrodzenie za nieobecność na liturgii? Pomijam oczywiście konieczność uczestniczenia we Mszy św. najbliższym możliwym terminie.
Pytam, bo czytałem gdzieś rozmowę z jednym z biskupów-sedewakantystów, który uważał, że Msze na mszałach promulgowanych od Jana XXIII (czy to NOM, czy nawet KRR sprawowany przez kapłanów FSSPX) są nieważne. "Lepiej zostać w domu i odmówić różaniec". I tu włączył się pewien katolicki apologeta, który mówi, że nie, nie prawda. Jeżeli ktoś nie może być na niedzielnej Eucharystii, to powinien odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia z jej słowami:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci CIAŁO I KREW, DUSZĘ I BÓSTWO najmilszego Syna Twojego... etc.
Na tym miałaby polegać wyższość Koronki nad Różańcem w omówionym przypadku.
Czy ktoś ma jakieś bliższe informacje?
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #1 dnia: Maj 12, 2013, 14:29:33 pm »

Pisano na Młocie: http://przedsoborowy.blogspot.com/2012/04/sowko-o-swietowaniu-niedzieli.html

Oprócz tego:
1. Nie sądzę, by był tak głupi ksiądz, który stwierdziłby, że Msze wg Mszalu J23 są NIEWAŻNE. Można uzasadniać, czemu nie chodzić na Msze una cum, czemu zmiany liturgiczne późnego Piusa XII i Jana XXIII są szkodliwe, ale nic więcej.

2. Wyższość koronki nad różańcem to też piramidalna bzdura. Zwłaszcza zważywszy, że nabożenstwo do Milosierdzia Bożego zasadniczo nie mialo aprobaty kościelnej Kościoła przedsoborowego. W skali całego Kościola zmienił to dopiero JP2.
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
STS
rezydent
****
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #2 dnia: Maj 12, 2013, 15:25:00 pm »

2. Wyższość koronki nad różańcem to też piramidalna bzdura. Zwłaszcza zważywszy, że nabożenstwo do Milosierdzia Bożego zasadniczo nie mialo aprobaty kościelnej Kościoła przedsoborowego. W skali całego Kościola zmienił to dopiero JP2.
Pan tytanik pytał tutaj o koronkę i różaniec nie same w sobie, ale niejako w kontekście "zastępstwa" za uczestnictwo we Mszy świętej. Myślę, że całkiem sensownie można połączyć treść koronki z Najświętszą Ofiarą. Sam często modlę się jej słowami podczas samej Mszy.

Oczywiście wszystko to nie znaczy, że w omawianym przypadku źle jest odmówić różaniec. Jak ktoś ma wątpliwości to najlepiej obie modlitwy ;)
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #3 dnia: Maj 12, 2013, 15:58:27 pm »

A ja dość często odmawiam różaniec na Mszy. Zwłaszcza jak jestem na podróbce ;)
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3183


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #4 dnia: Maj 12, 2013, 21:59:34 pm »

Nie wysłuchawszy w niedzielę czy święto nakazane mszy świętej, należy odmówić część różańca.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
STS
rezydent
****
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #5 dnia: Maj 12, 2013, 23:03:00 pm »

A mnie w posoborowiu uczyli, że należy szczerze żałować tego i wyspowiadać się z tej nieobecności. A dodatkowo  postarać się "w tygodniu" nabożnie uczestniczyć we Mszy świętej. Ale to przecież kretyni byli.

Tylko Msza Święta daje nam tyle łask i żadne bzdurne dyskusje o wyższości różańca nad koronką nie mają sensu. Przyjdzie trzeci i powie, że brewiarz należy odmówić, bo to też jest Liturgia.
A czy wierny dla uspokojenia sumienia sobie odmówi Brewiarz, różaniec, koronkę, Anioł Pański albo oglądnie 5 Mszy w TV, czy nawet wszystko razem uczyni, to i tak jest to obojętne! Msza ma być "wynagrodzona" Mszą.
Oczywiście stuprocentowa zgoda, jeśli mówimy o sytuacji w której wierny może bezproblemowo obowiązek niedzielny spełnić, a mimo tego we Mszy świętej nie uczestniczy. Ale w tym wątku, jeśli dobrze zrozumiałem jego autora, raczej mowa o uzasadnionej niemożności uczestnictwa we Mszy w niedzielę, czy też święto nakazane.

Myślę, że wszelkie rozważania nt. tego co należy w takim przypadku odmówić są drugorzędne. Ważne, aby skupić się na modlitwie w tym dniu szczególniej niż zwykle.
« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2013, 23:13:12 pm wysłana przez STS » Zapisane
Kamil
aktywista
*****
Wiadomości: 1368


« Odpowiedz #6 dnia: Maj 12, 2013, 23:21:17 pm »

A mnie w posoborowiu uczyli, że należy szczerze żałować tego i wyspowiadać się z tej nieobecności. Ale to przecież kretyni byli.
Pewnie tak, skoro kazali się spowiadać z nieobecności na Mszy w sytuacji niemożności spełnienia obowiązku. Jeżeli nie ma możliwości być na Mszy, to przecież nie ma grzechu. Grzech byłby, gdyby miało się możliwość wysłuchania Mszy, a pomimo tego by się nie poszło. A skoro nie ma grzechu, to nie trzeba się z tego spowiadać.
Zapisane
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #7 dnia: Maj 12, 2013, 23:49:28 pm »

@Najmłodszy Syn

Pan już się zabezpiecza, bo podejrzewa Pan, że zamierzam odmawiać Koronki i Różańce zamiast chodzić na Msze św. Zapewniam, że pytałem w dobrej wierze i zaznaczyłem, że znany jest mi obowiązek wynagrodzenia Mszy Mszą. Niestety, tak to już jest, że wszystko co służyć miało lepszemu przeżywaniu nabożeństw po SVII, zdewaluowało się. Najlepszy przykład to chyba sobotnia wieczorna Msza św, która praktycznie już awansowała do miana niedzielnej, bo przecież MOŻNA iść na nią, gdy wiemy, że w niedziele nie damy rady.

@STS
Dokładnie o to mi chodziło, dziękuje za doprecyzowanie. Nie miałem zamiaru konfrontowania Koronki i Różańca. Zaintrygowała mnie tylko, że trudne słowa Koronki idealnie pasują do kontekstu liturgii.
@Krusejder
Nie rozumiem, jakie znaczenie ma, że nie było Koronki przed Soborem?

BTW w dzienniku x. Sopoćki są gorzkie słowa o Karolu Wojtyle. X. Sopoćko, brał udział bodaj w sesji plenarnej KEP (oczywiście nie jako biskup), poznał tam nowo mianowanego kardynała Wojtyłę i chciał mu wręczyć obrazek Jezusa Miłosiernego. Tej jednak wzbraniał się. To oczywiście normalne, bo objawienia nie były uznane. Obawiam się jednak, że ten epizod może kiedyś zaważyć na ewentualnej kanonizacji x. Sopocki. JP2 zostanie pewnie prędzej czy później kanonizowany, a przecież nie może być sytuacji, w której jeden święty KK kłóci się z drugim o ważność objawień świętej, którą ten pierwszy kanonizował, a drugi propagował.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #8 dnia: Maj 13, 2013, 00:05:50 am »

Owszem grzech jest. Lekki.

Bzdura. A lekki, ani lekkopolsredni, ani koguci. Nie ma jednego z warunkow grzechu = nie ma grzechu.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #9 dnia: Maj 13, 2013, 01:26:43 am »

Nawet jeżeli ktoś miał "uzasadnioną niemożność" aby w ciągu 36 godzin wypełnić obowiązek niedzielny/świąteczny

Na której planecie Pan mieszka, że doba trwa tam 36h ?


Już w którejś przedsoborowej książce (chyba "Po naszemu. Pamiętnik liturgisty.") było opisane jak ludzie uczestniczą w dostojnym nabożeństwie, a potem wracają do domu myśląc, że obowiązek wypełnili.


To by pasowało do NOMu, tyle, że on średnio dostojny jest.

Cytat: Najmłodszy syn
Czemu sobotnia wieczorna Msza św jest gorsza niż inna powszednia? Skoro nie można w niedzielę to nie można i popełniamy grzech lekki. W przypadku sobotniej to nie popełniamy go gdyż Kościół Święty dał możliwość wypełnienia tegoż obowiązku uczestnicząc w sobotę po godzinie 12:01.


Nie wiem, jak jest na Pańskiej planecie, ale na Ziemi wieczór to część doby między zachodem słońca a nocą. To raz, dwa - nie będę zajmował się przepisami dotyczącemi NOMu, ale są one dyametralnie inne, niż się Panu wydaje.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2013, 01:34:13 am wysłana przez Krusejder » Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6426


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #10 dnia: Maj 13, 2013, 01:39:37 am »


1 Nie rozumiem, jakie znaczenie ma, że nie było Koronki przed Soborem?

2 BTW w dzienniku x. Sopoćki są gorzkie słowa o Karolu Wojtyle. X. Sopoćko, brał udział bodaj w sesji plenarnej KEP (oczywiście nie jako biskup), poznał tam nowo mianowanego kardynała Wojtyłę i chciał mu wręczyć obrazek Jezusa Miłosiernego. Tej jednak wzbraniał się. To oczywiście normalne, bo objawienia nie były uznane. Obawiam się jednak, że ten epizod może kiedyś zaważyć na ewentualnej kanonizacji x. Sopocki. JP2 zostanie pewnie prędzej czy później kanonizowany, a przecież nie może być sytuacji, w której jeden święty KK kłóci się z drugim o ważność objawień świętej, którą ten pierwszy kanonizował, a drugi propagował.

ad 1
Fundamentalne. Trzeba być wyjątkowo gamoniowatym sedekiem by propagować nabożenstwo nieuznawane przez ostatniego uznawanego papieża. (Uczestniczylem kiedyś w tej lub identycznej dyskusji i ktoś był owym gamoniem. Nie pamiętam wszak, kto i gdzie :p)

ad 2
jaki z Pana optymista :D
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 16 IX
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #11 dnia: Maj 13, 2013, 06:28:49 am »

@Krusajder
Nie jestem sedewakantystą. Proszę przeczytać jeszcze raz mój 1 wpis.
@Najmłodszy syn
Tak, ale jest spore grono osób, które niedzielny obowiązek wypełniają w sobotni wieczór bez jakiegokolwiek uzasadnienia. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o neokatechumenat. Ot sobotni spacer do kościoła, żeby niedzielę mieć wolną. Właśnie o to mi chodziło mówiąc o "awansie" soboty.
Zapisane
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5507


« Odpowiedz #12 dnia: Maj 13, 2013, 08:53:15 am »

BTW w dzienniku x. Sopoćki są gorzkie słowa o Karolu Wojtyle. X. Sopoćko, brał udział bodaj w sesji plenarnej KEP (oczywiście nie jako biskup), poznał tam nowo mianowanego kardynała Wojtyłę i chciał mu wręczyć obrazek Jezusa Miłosiernego. Tej jednak wzbraniał się. To oczywiście normalne, bo objawienia nie były uznane. Obawiam się jednak, że ten epizod może kiedyś zaważyć na ewentualnej kanonizacji x. Sopocki. JP2 zostanie pewnie prędzej czy później kanonizowany, a przecież nie może być sytuacji, w której jeden święty KK kłóci się z drugim o ważność objawień świętej, którą ten pierwszy kanonizował, a drugi propagował.
Niejaki Tomasz z Akwinu OP publicznie przeczył możliwości Niepokalanego Poczęcia Maryi - co nei przeszkodziło mu zostać świętym i  Doktorem Kościoła.
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #13 dnia: Maj 13, 2013, 10:36:23 am »

kierowałem się tą zasadą "b. Lekko grzeszy ten, kto wprawdzie dopuszcza się wielkiego zła, jednak popełnia je albo niezupełnie świadomie, albo niezupełnie dobrowolnie, np. pod wpływem nagłego uczucia oburzenia, strachu, w półśnie itp."

Zasada sluszna, ale jej wcielenie w zycie - nie.

Absencja na Mszy - złamanie III przykazania.

Tu - petitio principii. Niedopelnienie obowiazku wysluchania Mszy swietej jest zlamaniem III przykazania jesli zachodza warunki grzechu, o ktorych mowilismy wyzej.


Brak zupełnej dobrowolności bo z pracy niby mogę zrezygnować lub zamieniać się itd, ale jednak dużo czynności by to zajęło.

Przeciez nie chodzi o mozliwosc absolutna, bo ta niemal nigdy nie zachodzi. Katolik mieszkajacy na Syberii musialby pol tygodnia spedzac na dojezdzie na msze, bo przeciez trzy dni w kolei transyberyjskiej nie jest niemozliwe, ale po prostu uciazliwe. Dlatego Kosciol nie mowi o niemoznosci absolutnej, ale moralnej, tozsamej z duza uciazliwoscia. Moralisci na przyklad zgadzali sie, w czasach przedosorowych i sprzed upowszechnienia sie samochodow i komunikacji, ze odleglosc o godzine pieszo zwalnia z obowiazku niedzielnego. I nie ma wtedy zadnego grzechu : ani ciezkiego, ani lekkiego, ani lilipuciego.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
tytanik404
aktywista
*****
Wiadomości: 604


« Odpowiedz #14 dnia: Maj 13, 2013, 17:26:44 pm »

@jp7
Ciekawe, nie wiedziałem o tym. Został świętym na jakieś 600 lat przed oficjalnym ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i raczej nie za poglądy o Jej dziewictwie i limbusie, tylko za filozofię. Ale rzeczywiście, jest to precedens, podobnie jak to, że zarówno św. Tomasz z Akwinu, jak i św. Augustyn dostąpili kanonizacji, a ich systemy wzajemnie się wykluczają.

Wspomniałem o tym, bo w tak rozregulowanej instytucji jak Kongregacja ds. Kanonizacji ktoś tak zasłużony jak np. kardynał Wyszyński stosunkowo łatwo mógł zostać przynajmniej błogosławionym. Jego proces się wlecze, gdyż podobno głosował przeciwko kilku ważnym artykułom Soboru. Z drugiej strony mamy odgórnie zainicjowane procesy Jana XXIII, Pawła VI i JPI, które utknęły w martwych punktach, bezskutecznie pobudzane przez kurialistów. O kanonizacji x Sopoćki mogą decydować więc nie jego heroiczne zasługi, osobista pobożność i poświecenie dla dzieła kultu Miłosierdzia Bożego (które uzasadniał, jak potem JP2, nie prywatnymi objawieniami, lecz teologią), a stosunek do kardynała Wojtyły, późniejszego papieża.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Nieobecność na Mszy św. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!