Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 23, 2018, 15:53:30 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Wspólnota Św. Brunona z Kolonii

https://www.facebook.com/EremitkiPl
206798 wiadomości w 5939 wątkach, wysłana przez 1472 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Kantor
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 73 74 [75] Drukuj
Autor Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I  (Przeczytany 198552 razy)
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 2612


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki ->
« Odpowiedz #1110 dnia: Maj 31, 2018, 10:24:43 am »

Heh, ma ważne święcenia! Święcenia kapłańskie przyjął 29 stycznia 1967.
Zapisane
Znak sprzeciwu i oścień dla ciała ? oto powołanie tradycjonalisty w dzisiejszym Kościele.
Peter Kwasniewski

Kto się napił starego wina nie chce potem młodego mówi bowiem:Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 2612


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki ->
« Odpowiedz #1111 dnia: Maj 31, 2018, 10:47:37 am »

https://rorate-caeli.blogspot.com/2018/05/breaking-scandal-bishop-married-with.html

Wg Rorate Caeli nominat Franka, niejaki Toribio Ticona,  jest doskonale znany z posiadania konkubiny i dzieci. Ech, szkoda, że śp. Lemmy Kilmister nie dożył tych czasów. Miałby szansę ....

Czy chodzi o to?

Cytuj
In the Channel 4 documentary Motörhead: Live Fast, Die Old, broadcast on 22 August 2005, it was claimed that Lemmy had "bedded" in excess of 2,000 women. Lemmy stated: "I said more than a thousand, the magazine made two thousand of it." Maxim had Lemmy at #8 on its top ten "Living Sex Legends" list, as they claimed that he had slept with around 1,200 women.[20] Lemmy is one of the characters in the book Sex Tips from Rock Stars by Paul Miles.

ale jeśli chodzi o płodność to:
Cytuj
There, Lemmy got involved with a woman named Tracy who bore him a son, Paul Inder. Lemmy did not have any involvement in his life until the boy was six
oraz
Cytuj
At the age of 17, Lemmy met a holidaying girl named Cathy. He followed her to Stockport, Greater Manchester, where she gave birth to his son Sean, who was put up for adoption.[6] In the 2010 documentary film Lemmy, he mentioned having a son whose mother has only recently "found him" and "hadn't got the heart to tell him who his father was", indicating that the boy – perhaps Sean – was given up for adoption.
Zapisane
Znak sprzeciwu i oścień dla ciała ? oto powołanie tradycjonalisty w dzisiejszym Kościele.
Peter Kwasniewski

Kto się napił starego wina nie chce potem młodego mówi bowiem:Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Lappiy
uczestnik
***
Wiadomości: 112

« Odpowiedz #1112 dnia: Czerwiec 01, 2018, 16:11:47 pm »

Czyli jednak Franciszek zdecydował się wykroczyć poza liczbę 120 elektorów i miast 5-6 nominował aż 11 elektorów.
W kontekście nominacji kardynalskich Franciszka trzeba się odnieść do całości jego pontyfikatu. Pojawiały się tutaj głosy o jego rychłym ustąpieniu z urzędu, w kontekście porażki wyborczej w USA H. Clinton. Od początku wydawało mi się to kuriozalne i wysuwałem hipotezę, że Franciszek nie odejdzie dopóki nie będzie miał przekonania, że na tyle przemodelował już kolegium kardynalskie, że jego wizja Kościoła będzie kontynuowana. Moim zdaniem oprócz obecnego potrzebuje do tego jeszcze jednego konsystorza. Idealna okazja będzie pod koniec 2019 roku. Z 1939 roku jest aż 10 elektorów, stworzy to dobrą okazję do niewielkiego konsystorza. I gdybym miał strzelać kiedy Franciszek rzeczywiście zacznie rozważać jakieś możliwości abdykacji to wiosna 2020 roku jest datą możliwą. Oczywiście zakładając, że do tego czasu nie przydarzy się nic niespodziewanego.
Ale nie jest to wątek o samym papieżu a jego nominacjach, więc przechodząc już do meritum. Zaczynając od kurii:
Luis Ladaria - Hiszpania, rocznik 1944, prefekt KNW. Nominacja jak najbardziej spodziewana i oczekiwana. Biorąc pod uwagę profil samego Ladarii nie nazwałbym jej także złą. Jego postać dobrze oddaje stwierdzenie, że byłby dobrym prefektem pod okiem konserwatywnego papieża - np Benedykta. Nie jest to jednak na tyle silna osobowość by samodzielnie mogła wpływać na kierunek obecnego pontyfikatu. Stąd tak słaba odpowiedź przy konflikcie na linii nazwijmy to umownie Marx-Woelki. Tak czy inaczej jako ewentualny elektor na konklawe moim zdaniem mógłby poprzeć ortodoksyjnego kandydata.
Giovanni Angelo Becciu - Włochy, rocznik 1948, Substytut w Sekretariacie Stanu, niedługo prefekt kongregacji ds Kanonizacyjnych. O tym, że Becciu zastąpi kardynała Amato mówiło się już od dłuższego czasu. Nie spodziewałem się jednak, że od razu dostanie purpurę, myślałem raczej, że stanie się to dopiero na następnym konsystorzu. Gdy nominacja została ogłoszona stało się już jasne jaka przyszłość czeka Becciu.
Jak nominacje ocenić? Moim zdaniem względnie pozytywnie. Becciu jest lojalnym współpracownikiem Franciszka, tak jak był lojalnym współpracownikiem Benedykta, ale na pewno nie jest osobą, która byłaby w gronie motorów postępu. Ma opinię świetnego dyplomaty, myślę także, że jako ewentualny elektor na konklawe nie byłby zły.
Konrad Krajewski - Polska, rocznik 1963, jałmużnik papieski. Zdecydowanie najmłodszy z nominowanych. Nie słyszałem o nim żadnej negatywnej opinii wśród znajomych, chociaż moje rozeznanie wśród księży w Łodzi jest bardzo znikome. Tak czy inaczej był współpracownikiem tak Jana Pawła II jak i Benedykta XVI, myślę że także nie jest to żaden motor postępu.
Dla naszego kraju jest to o tyle istotna nominacja, że mieliśmy dotąd co prawda 4 elektorów, ale w przyszłym roku dwóch z nich kończy 80 lat i wypada z tego grona (Dziwisz i Grocholewski). O ile jestem pewny, że na następnym konsystorzy abp Jędraszewski kapelusz otrzyma to widok na utrzymanie czwartego elektora był bardzo nikły (chyba żeby abp Polak się postarał, ewentualnie abp Mokrzycki z Lwowa). Ta nominacja na sporo lat zapewnia nam status quo w gronie elektorów.
Angelo De Donatis - Włochy, rocznik 1954, wikariusz generalny Rzymu i archiprezbiter Bazyliki św Jana na Lateranie. Kolejny z pewniaków. Człowiek Franciszka, który w 2013 roku był jeszcze zwykłym księdzem. W 2015 mianowany bp pomocniczym Rzymu, wikariusz od 2017 roku. Błyskawiczna kariera. Z pozytywnych rzeczy kardynał Vallini, jego poprzednik, nie jest osobą, która byłaby specjalnie bliska poglądom konserwatywnym. Sama zmiana nie jest tu więc bardzo odczuwalna.
Louis Raphael I Sako, Irak, rocznik 1948, patriarcha Babilonii. Jak już zostało to powiedziane pierwsza nominacja dla kościołów wschodnich. Jego poprzednik Emmanuel III Delly także był kardynałem, więc mamy tu kontynuowanie tradycji.
Nie powiedziałbym jednak, że patriarcha Sako ma specjalnie konserwatywne poglądy. Chociażby znane jest jego poparcie dla rozszerzenia idei żonatych księży na cały Kościół.
Joseph Coutts, rocznik 1945, arcybiskup Karachi, Pakistan. Znany przede wszystkim z zaangażowanie na rzecz dialogu międzyreligijnego, co pewnie żyjąc w kraju zdominowanym przez muzułmanów jest w pełni zrozumiałe. Był między innymi na marszu z okazji rocznicy urodzin proroka Mahometa...
Antonio Marto - rocznik 1947, biskup Fatimy, Portugalia. Dla mnie jedna z najmniej zrozumiałych decyzji. Nie wiem skąd ta nominacja, druga już w tym pontyfikacie dla Portugalii. Gdyby jeszcze bp Marto był jakoś specjalnie młody i można byłoby w tym dostrzegać jakiś przyszły transfer można byłoby zrozumieć. Ale tak to chyba jedynym powodem jest wizyta papieża w Fatimie i osobista z nim rozmowa. Ten casus zachodzi zresztą już nie po raz pierwszy.
Co do samego bp Marto. Przy okazji "renowacji" sanktuarium w Fatimie zastąpił posoborowy ołtarz jeszcze bardziej posoborowym.
Pedro Barreto, rocznik 1944, arcybiskup Huancayo, Peru. Nominacja równie niezrozumiała dla mnie co bp Marto. W tym roku 75 lat kończy przez wiele lat antagonista Franciszka w Ameryce południowej, kardynał Cipriani Thorne. Gdyby Barreto był 10 lat młodszy można byłoby powiedzieć, że właśnie został wybrany jego następca na stolicy arcybiskupiej w Limie. A tak? Barreto znany jest jako wielki orędownik ekologii. I to chyba jedyny klucz tej nominacji.
Désiré Tsarahazana, rocznik 1954, arcybiskup Toamasina, Madagaskar. Jedyna nominacja dla Afryki, przy czym nie dla stolicy Antananarywy.
Giuseppe Petrocchi, Włochy, rocznik 1948, arcybiskup L'Aquili. Jak już zostało to powiedziane to wydaje się być dobry wybór. Gościł u siebie w diecezji kardynała Burke'a uczestniczył w sprawowanej przez niego Mszy, co przy obecnej nagonce na kardynała jest już pewnym świadectwem.
Co do samej nominacji dla mnie jest jednak zaskoczeniem, że i tym razem papież zdecydował się na nietradycyjną diecezję kardynalską we Włoszech. Ma przecież swoich ludzi w Bolonii i Palermo.
Thomas Maeda, rocznik 1949, arcybiskup Osaki w Japonii. Japonia wraca do kolegium kardynalskiego, podobnie jak Madagaskar, przy czym znowu nie przez stolicę w Tokio a bardziej prowincjonalną diecezję. 
W kwestii nominacji moją uwagę zwraca tutaj jeszcze jedna rzecz. Z pewnymi wyjątkami jest to kolejny konsystorz na którym papież mianuje kardynałów nie najmłodszych. Mimo wszystko nie jest to polityka jakoś bardzo długofalowa. Jak zobaczymy na roczniki to spośród wszystkich konsystorzy Franciszka większość nominatów to osoby urodzone jeszcze w latach 40-tych.
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2295

« Odpowiedz #1113 dnia: Czerwiec 13, 2018, 12:12:01 pm »

https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2018/06/13/0438/00953.html#ka

Ks. Grzegorz Olszowski został biskupem pomocniczym w Katowicach. Proboszcz w Rybniku, wcześniej kanclerz kurii i sekretarz abpa Zimonia.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #1114 dnia: Czerwiec 13, 2018, 13:00:48 pm »

https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2018/06/13/0438/00953.html#ka

Ks. Grzegorz Olszowski został biskupem pomocniczym w Katowicach. Proboszcz w Rybniku, wcześniej kanclerz kurii i sekretarz abpa Zimonia.
Czyli jednak dopiął swego :)
Był już episkopobile w Katowicach od ok. 10 lat. Niezbyt się cieszę.
Zapisane
zdewirtualizować awatary
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1300


« Odpowiedz #1115 dnia: Czerwiec 13, 2018, 14:12:38 pm »

https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2018/06/13/0438/00953.html#ka

Ks. Grzegorz Olszowski został biskupem pomocniczym w Katowicach. Proboszcz w Rybniku, wcześniej kanclerz kurii i sekretarz abpa Zimonia.
Czyli jednak dopiął swego :)
Był już episkopobile w Katowicach od ok. 10 lat. Niezbyt się cieszę.
Mnie jak zawsze zastanawia cos innego. Wiem, ze archidiecezja katowicka jest duza diecezja, jezeli chodzi o ilosc wiernych, ale czy naprawde jest konieczne, zeby miala trzech biskupow pomocniczych? Choc pewnie ma to wiekszy sens niz w archidieceji Malines-Bruksela, gdzie tez jest trzech pomocniczych ;). Ale i tak wyglada to na inflacje biskupow, ktorzy za chwile nie beda mieli zadnego znaczenia.
Nominata nie znam, ale jego notka biograficzna tez wyglada na typowe tworzenie zyciorysu - zrobili go w 2014 proboszczem waznej parafii (po kilkunastu latach pracy przy biurku) pewnie tylko po to, zeby pokazac, ze nie jest urzednikiem, ale wielkim duszpasterzem... ;).
Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1300


« Odpowiedz #1116 dnia: Czerwiec 13, 2018, 14:16:02 pm »

I juz znalazlem potwierdzenie ;). Wprost o tym mowil abp Skworc: "Kryterium pewnie decydującym było to, że kandydat jest aktualnym proboszczem odpowiedzialnym za wspólnotę parafialną w Rybniku, jest proboszczem parafii. To kryterium duszpasterskie jest bardzo ważne"  ;D ;D ;D

www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/rybnik/a/ksiadz-grzegorz-olszowski-proboszcz-rybnickiej-bazyliki-nowym-biskupem-pomocniczym-archidiecezji-katowickiej,13255638/
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2295

« Odpowiedz #1117 dnia: Czerwiec 13, 2018, 15:26:54 pm »

Cytuj
Mnie jak zawsze zastanawia cos innego. Wiem, ze archidiecezja katowicka jest duza diecezja, jezeli chodzi o ilosc wiernych, ale czy naprawde jest konieczne, zeby miala trzech biskupow pomocniczych? Choc pewnie ma to wiekszy sens niz w archidieceji Malines-Bruksela, gdzie tez jest trzech pomocniczych ;).

Wydaje mi się, że w wielu krajach jest tak, że przy wielkomiejskich diecezjach jest po kilku biskupów pomocniczych. Z tym, że często bywa, że diecezja jest podzielona na rejony, za które oni odpowiadają. Niewykluczone, że tak też funkcjonuje Bruksela. Nie ma ich natomiast raczej w diecezjach... prowincjonalnych  :) . U nas chyba jednak większość diecezji ma chociaż po jednym. Chyba tylko Drohiczyn trwa dłuższy czas bez (ale obecnie z czynnym seniorem).
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1300


« Odpowiedz #1118 dnia: Czerwiec 13, 2018, 22:43:01 pm »

Cytuj
Mnie jak zawsze zastanawia cos innego. Wiem, ze archidiecezja katowicka jest duza diecezja, jezeli chodzi o ilosc wiernych, ale czy naprawde jest konieczne, zeby miala trzech biskupow pomocniczych? Choc pewnie ma to wiekszy sens niz w archidieceji Malines-Bruksela, gdzie tez jest trzech pomocniczych ;).
Wydaje mi się, że w wielu krajach jest tak, że przy wielkomiejskich diecezjach jest po kilku biskupów pomocniczych. Z tym, że często bywa, że diecezja jest podzielona na rejony, za które oni odpowiadają. Niewykluczone, że tak też funkcjonuje Bruksela. Nie ma ich natomiast raczej w diecezjach... prowincjonalnych  :) . U nas chyba jednak większość diecezji ma chociaż po jednym. Chyba tylko Drohiczyn trwa dłuższy czas bez (ale obecnie z czynnym seniorem).
Wiem, ze tak jest, ze biskupi pomocniczy odpowiadaja za rejony diecezji i wlasnie tak jest w Brukseli, bo "tak zawsze bylo". Chodzi mi jednak o sensownosc utrzymywania tego stanu rzeczy w diecezjach, w ktorych liczba aktywnych wierzacych i praktykujacych spada w bardzo szybkim tempie (w Brukseli bym tlumow raczej nie oczekiwal), ale ilosc nominacji biskupiich (szczegolnie biskupow pomocniczych) i struktury diecezji tego w ogole nie odzwierciedlaja. Prawdziwa jest zasada, ze powolan biskupich nigdy nie zabraknie - nawet, jesli juz nie bedzie wierzacych...
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2295

« Odpowiedz #1119 dnia: Czerwiec 14, 2018, 08:04:04 am »

Może kiedyś dojdą do tego, że już nie ma co... Albo będzie tak, że będzie pięciu proboszczów na miasto, którzy jednocześnie będą biskupami  :) .
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1300


« Odpowiedz #1120 dnia: Czerwiec 14, 2018, 11:43:16 am »

Może kiedyś dojdą do tego, że już nie ma co... Albo będzie tak, że będzie pięciu proboszczów na miasto, którzy jednocześnie będą biskupami  :) .
...i kazdy bedzie wazny, ze jest biskupem :D :D :D. A wszyscy oprocz nich beda wiedzieli, ze to juz nie bedzie mialo zadnego znaczenia :D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2018, 11:45:04 am wysłana przez pauluss » Zapisane
Lappiy
uczestnik
***
Wiadomości: 112

« Odpowiedz #1121 dnia: Czerwiec 27, 2018, 11:14:36 am »

Do bardzo dużych, powiedziałbym, że intrygujących zmian doszło w przeciągu ostatnich dni w Watykanie. Po kolei.
Z kierowania APSA (Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej) odwołany został kardynał Domenico Calcagno. Nazwa wydaje się być niepozorna, ale tak na prawdę APSA jest bankiem centralnym Watykanu, oraz odpowiada za finansowanie funkcjonowania Kurii.
Sam Calcagno w lutym tego roku skończył 75 lat, jest jednak w dobrym zdrowiu i biorąc pod uwagę to, że Franciszek kurialistów potrafił trzymać do 80 roku życia (Amato, Coccopalmerio) zmiana jest zaskakująca. Sporo mówiło się o konflikcie na linii Calcagno-Pell, o tym, że obaj wchodzili sobie w kompetencje a próba wprowadzenia większej transparentności jaką Pell usiłował przeforsować odbijała się o mur. Calcagno w dodatku był postrzegany raczej jako człowiek Benedykta, wyświęcony na księdza jeszcze przez kardynała Siriego.
Kto zostanie jego następcą? Nie mam tutaj dobrej informacji. Nunzio Galantino, w zasadzie od początku pontyfikatu Franciszka uważany za jednego z najbliższych współpracowników. Od 2013 roku sekretarz Konferencji Episkopatu Włoch, gdzie ta nominacja postrzegana była jako próba kontroli raczej odległego od Franciszka kardynała Bagnasco. Jako, że Bagnasco na czele Konferencji Episkopatu już nie stoi Galantino tam potrzebny już nie był. Generalnie na czele APSA jakoś szczególnie groźny nie będzie a obiektywnie mówiąc zmiany w kwestiach finansowania Stolicy Apostolskiej były potrzebne. Pytanie czy z godnie z tradycją zostanie na najbliższym (2019?) konsystorzu nominowany do grona kardynałów? Zakładając, że moje prognozy się potwierdzą i będzie to ostatni konsystorz Franciszka sądzę, że tak.
Dalej mianowano także nowego Archiwistę i Bibliotekarza Świętego Kościoła Rzymskiego. W miejsce abp Jean-Louisa Bruguesa Franciszek mianował jezuitę z Portugalii księdza Jose Tolentino Calaca de Mendonca. Na tym chciałbym się nieco dłużej pochylić.
Jak dotąd każdy archiwista i bibliotekarz był jednocześnie kardynałem. Franciszek z tą tradycją zerwał. Tradycyjnie jednak dla niego według mnie nie dlatego, że było to dbanie o reprezentatywność kolegium, docenienie peryferii i inne bajki, którymi nas karmią katolickie media. Brugues to znowu człowiek Benedykta. Bardzo pozytywnie nastawiony do "reformy reformy" i mający tradycyjną wizję reform soborowych. Urodził się w listopadzie 1943 roku, więc jeszcze nawet nie skończył 75 lat. A jego następca został wyznaczony do przodu z dniem 1 września bieżącego roku. Pokazuje to tylko jak bardzo Franciszkowi się śpieszy w zmienianiu nieprzychylnych sobie ludzi. Nawet jeśli zajmują wydawałoby się tak niegroźną pozycję jak bibliotekarz.
Co do samego Jose Tolentino Calaca de Mendonca. Na pewno nie można o nim powiedzieć tak jak o Galantino, że to jest nominacja zła. To jest nominacja tragiczna. Zasłynął np z napisania wstępu do pracy jednej z najbardziej postępowych sióstr zakonnych Teresy Forcades, dotyczącej "teologii feministycznej"
Tak z kolei nasz nowy bibliotekarz się prezentuje:

Generalnie sposób odwołania Bruguesa trochę przypomina niedawną sprawę abp Hectora Aguera z La Platy, gdzie nawet apologeci Franciszka przyznali, że zachował się raczej w myśl Starego a nie Nowego Testamentu (to oczywiście najłagodniejsze określenie na to niegodne zachowanie).
Z rzeczy jednak najbardziej zastanawiających jest jeszcze coś więcej. Z dniem jutrzejszym do grona kardynałów biskupów awansują kardynałowie Parolin, Filoni, Sandri i Ouellet. Kardynałowie dzielą się na trzy stopnie:
Biskupi - mają stolicę tytularną jedną z siedmiu podmiejskich diecezji. A przynajmniej tak było dotąd
Prezbiterzy - są to ordynariusze diecezji
Diakoni - kurialiści
"Problem" w tym, że obecni kardynałowie biskupi są wyjątkowo długowieczni i każdy z nich ma ponad 80 lat. Dlaczego problem? Bo najważniejszy z rangą wśród kardynałów przewodzi konklawe. Do rangi kardynałów biskupów należą także patriarchowie Kościołów wschodnich. A więc ten obowiązek aktualnie przypadłby Bechara Boutros al-Rahi, patriarsze Antiochii. Myślę jednak, że to jest zadanie, które patriarchę mogłoby przerosnąć (Rahi jest z roku 1940, następny w kolejce były kardynał nominat Louis Raphael Sako z Babilonii). Stąd pewnie decyzja Franciszka. Ciekawe jak to zostanie rozwiązane. Diecezji podrzymskich jest tylko 7. Czy będzie to na zasadzie pro hac vice Title czy też zostanie to powiązane z nowymi tytułami? Tego nie wiem, pewnie okaże się jutro.
Natomiast jest to o tyle znaczące, że Franciszek chyba rzeczywiście zdaje się mówić, że jest już bliżej niż dalej do nowego konklawe. Czy jest to perspektywa tygodni (nie sądzę), miesięcy (raczej nie) czy 1-2 lat (wg mnie najbardziej prawdopodobna opcja) się okaże.
Zapisane
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6183


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #1122 dnia: Czerwiec 28, 2018, 09:42:22 am »

Jak zawsze, bardzo ciekawa analiza. Optymistyczne w niej jest tylko to, że zdajemy się być bliżej kolejnego konklawe.
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 23 VIII
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2295

« Odpowiedz #1123 dnia: Lipiec 03, 2018, 15:00:19 pm »

https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2018/07/03/0506/01115.html
Trzy kolegi kursowe zostały biskupami pomocniczymi w Chicago  :) .

Ale nie o tym chcę pisać. Bardziej o Hindusie. A właściwie chcę spróbować obalić twierdzenie jakoby teraz trzeba było być proboszczem aby być biskupem i w związku z tym kurialistów i rektorów trzeba mianować proboszczami. W Indiach właśnie biskupem został profesor rzymskiego uniwersytetu, który proboszczem nigdy nie był i takich nominacji jest więcej jak się biuletyn czyta tu i ówdzie.

Natomiast w ogóle bardziej nie podoba mi się idea jakoby trzeba było być proboszczem aby "znać życie". Nie brakuje zarówno proboszczów oderwanych od duszpasterstwa jak i nie-proboszczów, którzy się w nim orientują. I raczej myślę, że i w nuncjaturach i kongregacjach się co do tego orientują. Podobnie jak nie trzeba być profesorem aby znać doktrynę, a można nim być i jej nie znać...
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Sławek125
rezydent
****
Wiadomości: 343

« Odpowiedz #1124 dnia: Lipiec 03, 2018, 17:12:54 pm »

https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2018/07/03/0506/01115.html
Trzy kolegi kursowe zostały biskupami pomocniczymi w Chicago  :) .

Ale nie o tym chcę pisać. Bardziej o Hindusie. A właściwie chcę spróbować obalić twierdzenie jakoby teraz trzeba było być proboszczem aby być biskupem i w związku z tym kurialistów i rektorów trzeba mianować proboszczami. W Indiach właśnie biskupem został profesor rzymskiego uniwersytetu, który proboszczem nigdy nie był i takich nominacji jest więcej jak się biuletyn czyta tu i ówdzie.

Natomiast w ogóle bardziej nie podoba mi się idea jakoby trzeba było być proboszczem aby "znać życie". Nie brakuje zarówno proboszczów oderwanych od duszpasterstwa jak i nie-proboszczów, którzy się w nim orientują. I raczej myślę, że i w nuncjaturach i kongregacjach się co do tego orientują. Podobnie jak nie trzeba być profesorem aby znać doktrynę, a można nim być i jej nie znać...
Jasne, może jeszcze warto żeby wierzący byli, no ale nikt nie jest doskonały więc się nie czepiam.
Zapisane
Strony: 1 ... 73 74 [75] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Nominacje i dymisje. Polityka personalna za Franciszka I « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!