Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipca 21, 2024, 07:11:48 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232283 wiadomości w 6635 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Habemus Papam
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 28 ... 40 Drukuj
Autor Wątek: Habemus Papam  (Przeczytany 134942 razy)
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 5803


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #375 dnia: Marca 18, 2013, 11:18:48 am »

Pani Mamo, skąd ten herb Pani wzięła??
edit: OK.
Może po prostu zmieniono je po wyborze na Stolice Piotrową?? Nie wiemy jak wyglądały tydzień temu.
« Ostatnia zmiana: Marca 18, 2013, 11:20:35 am wysłana przez szkielet » Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #376 dnia: Marca 18, 2013, 11:25:29 am »

Pani Mamo, skąd ten herb Pani wzięła??
edit: OK.
Może po prostu zmieniono je po wyborze na Stolice Piotrową?? Nie wiemy jak wyglądały tydzień temu.
Właśnie PO elekcji uzupełniano masowo krzyże na stronach internetowych...
A czy tu ministrant nosi ... paliusz???
http://gosc.pl/files/13/03/15/337900_epa03624175_4.jpg
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #377 dnia: Marca 18, 2013, 11:48:17 am »

Pani Mamo, skąd ten herb Pani wzięła??
edit: OK.
Może po prostu zmieniono je po wyborze na Stolice Piotrową?? Nie wiemy jak wyglądały tydzień temu.

KNO na fb komentuje:

Kurialiści szybko to poprawiali, nie tylko w internecie. O co chodzi??? To co widzimy obecnie to jest wersja poprawiona, z 13 marca. Wcześniej w sieci takich wersji nie było.
(...)
Jak widać, herb kard. Bergoglio na stronie Heraldyki Watykańskiej podmieniono w środę 13 marca 2013 o godz. 21:33:09 czasu lokalnego. System nie kłamie.

O, udało mi się znaleźć "starą" wersję herbu kard. Bergoglio na serwerze z Heraldyką Watykańską. Nie niepokojona przez nikogo wisi tam sobie od... 18 maja 2006 roku:
pjo@petrus:~$ wget -S http://www.araldicavaticana.com/images/dom/hansdisCd_BERGOGLIO__Buenos_Aires0001.JPG
--2013-03-17 19:11:10-- http://www.araldicavaticana.com/images/dom/hansdisCd_BERGOGLIO__Buenos_Aires0001.JPG

cała dyskusja jest tu:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=466196023451109&id=206360195063&notif_t=notify_me
Zapisane
ratio
rezydent
****
Wiadomości: 488

« Odpowiedz #378 dnia: Marca 18, 2013, 12:57:33 pm »

Ja pozwole sobie tak szczerze, po katolicku, po papiesku:
- DZIEŃ DOBRY!!
"I SMACZNEGO OBIADU!" jak w Niedzielę przystało  :D
A dokładnie: "... życzę wszystkim dobrej niedzieli (...) i smacznego obiadu" (powiedział Padre Francesco po modlitwie "Anioł Pański")
Kiedyś w codziennych spotkaniach ludzie pozdrawiali się "Szczęść Boże", a wychodzących z domu żegnano słowami "idź z Bogiem".
A teraz papież Franciszek zszedł do ludu ... jakiego ludu?
O tempora! O more!
« Ostatnia zmiana: Marca 18, 2013, 13:46:29 pm wysłana przez ratio » Zapisane
Michal260189_T
aktywista
*****
Wiadomości: 1506

« Odpowiedz #379 dnia: Marca 18, 2013, 13:07:32 pm »

"Franciszku, rozbierz Kościół z hipokryzji, lizusostwa, tandety, mowy trawy, "księżowskiego gadania", zaklętych rewirów funkcjonaryzmu i karierowiczostwa... Ale święte znaki Twojej i innych świętej posługi przed Bogiem zostawiaj i czcij, tak jak Twój Patron. Rozbierz z grzechu, fałd tłuszczu, żądzy władzy. A pokaż nam przed oczy Kościół piękny jak Oblubienica, stanowczy jak matka, odważny jak ojciec, mądry jak dobry nauczyciel, pobożny i dbały jak święty kapłan... zakochany w Bogu jak Boży szaleniec." Paweł Milcarek
Zapisane
Sancte Michael Archangele, defende nos in proeli.....
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #380 dnia: Marca 18, 2013, 13:10:40 pm »

Dobrej niedzieli mówili też JPII i BXVI. Co do tego ,,Dzień dobry" to spotkałem się z tym w Ameryce Południowej i Łacińskiej oraz we Włoszech.
Zapisane
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #381 dnia: Marca 18, 2013, 13:42:51 pm »

"Chodzi jednak nie tylko o reformę struktur Kurii Rzymskiej, ale także o sposób sprawowania liturgii i nowe metody ewangelizacji, gdyż taki „Kościół już nie funkcjonuje”. A gdy już papież będzie miał ten „nowy projekt”, będzie musiał zdobyć „odpowiednich ludzi”, żeby się tym zajęli." - kardynał Hummes nt. misji Papieża Franciszka.

Chodzi o sposób sprawowania NOM-u? Czyżby był anachroniczny? I to "odpowiednich ludzi" jest zastanawiające... profil charakterologiczny/kryterium: podobny do abpa Bugniniego?
Zapisane
solid
Gość
« Odpowiedz #382 dnia: Marca 18, 2013, 13:53:36 pm »

A mnie, pomimo wszystkich zastrzeżeń które Państwo podnoszą i z którymi w dużej mierze się zgadzam - jednak papież Franciszek kojarzy mi się po pierwszych dniach trochę ze św. Piusem X. Szczególnie mam na myśli Mszę odprawioną w niedzielę w kościele parafialnym, podczas której wygłosił zwykłe kazanie, jak proboszcz. Św. Pius X miał w zwyczaju w niedzielne popołudnia wygłaszać katechezy dla mieszkańców Rzymu, podczas których objaśniał Ewangelię bardzo prostym, zrozumiałym językiem. Krytykował też nadmierne krasomówstwo w kazaniach, mówiąc że przekraczanie dziesięciu minut jest grzechem śmiertelnym - tutaj też widać pewne podobieństwo do obecnego papieża, który odrzuca gotowe, napisane teksty i mówi zawsze "z głowy". Widać, że papież mocno stawia na duszpasterstwo, tak jak właśnie św. Pius X.
Zapisane
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« Odpowiedz #383 dnia: Marca 18, 2013, 13:53:52 pm »

Bardziej latynoski będzie NOM. No cóż, dobrze że w większych ośrodkach w Polsce FSSPX ma swoje kaplice. A tak na marginesie to zdecydowana większość mojej rodziny i znajomych jest zafascynowa Franciszkiem i ma nadzieje, że pogoni on trochę polskich księży i biskupów z wypasionych pałaców i plebanii. Oczywiście ja jestem realistą i uważam, że tak się nie stanie. Ale może przydałby się jakiś zimny prysznic na polskich duchownych.
« Ostatnia zmiana: Marca 18, 2013, 13:55:28 pm wysłana przez ryszard1966 » Zapisane
Eochaid
rezydent
****
Wiadomości: 330

« Odpowiedz #384 dnia: Marca 18, 2013, 14:21:45 pm »

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/o-knabit-franciszek-juz-rezygnuje-z-pompy-watykans,1,5445499,wiadomosc.html


Zwróćmy uwagę na niektóre fragmenty:

Franciszek już rezygnuje z tego, co nazywało się "pompą watykańską". Gdy tej pompie poddawał się człowiek tej miary co Jan XXIII czy Jan Paweł II, nie mówiąc już o Benedykcie XVI, to nie było to takie straszne, ale często jednak raziło

Kogo to raziło? Może pana Rozenka i sp. b.ż.o.

Im kto biedniejszy tym mniej raziły go złote ornaty z rubinami. Bo biedacy dobrze odróżniają bogactwo kościoła od wystawnego i nieskromnego życia niektórych kapłanów. Jak dziś pamiętam kilka lat temu w TV, w „telefonie do redakcji” „antyklerykalną” wypowiedź starej emerytki o pewnym księdzu, który „jeździ na tenis i na konie, satelitę ma na dachu, znika na długo a wraca opalony jak Murzyn, złote pierścienie na rękach a na porządny, ładny ornat nie ma pieniędzy, skąpi na ogrzewaniu zimą a odpadający tynk zaklajstrował obskurnym gipsem, co i tak bez sensu bo z nieszczelnego okna w czasie deszczu leje się na ścianę.”

dalej:

"pompa towarzysząca Watykanowi bardzo często dawała pretekst do mówienia, że papiestwo "kapie złotem". (...)"

„pretekst”? Dlaczego pretekst? No i co z tego? Jakby papież wysprzedał wszystkie dobra kościelne i rozdał pieniądze ubogim to też znalazł się jakiś „pretekst” do mówienia źle o papiestwie.

albo

"pojechał autobusem wraz z kardynałami."

czy to wstęp do „primus inter pares”?

"jako papież uzwyczajni Watykan"

Tego się boję – gdy w odartym z nimbu dostojeństwa i niezwykłości Watykanie wier... przepraszam: widzowie dostrzegą, że „za zasłoną przybytku nic nie ma”.


wybór kard. Bergoglio na papieża był "totalną niespodzianką", ale towarzyszyła jej "wielka radość, że to właśnie on".

Wszyscy już mieli dość Benedykta XVI, który pokazywał różne ładne przedmioty, dawał przykład ładnych sposobów zachowania (np. w czasie Mszy św.), ciągle tylko gadał o jakichś świętych itp. jednym słowem zachęcał do rzeczy nieznanych i kłopotliwych, wręcz budzących lęk u ludzi przyzwyczajonych od pół wieku do luźnego sprawowania rozmaitych ceremonii. Kiedyś ten cały splendor i pompę chłonęło się od najmłodszych lat: maluszek przy paciorku, ministrant, kleryk, kapłan, biskup, kardynał, papież. Było to naturalne, bo tego nie trzeba było się uczyć od nowa w wieku 60 lat, tylko się to miało od dziecka. Dziś to tak jakby inkulturować zwyczaje prawosławne do KK, – budzi to niechęć i rozdrażnienie: po co to, tyle problemów, takie męczące, tylko ludzi w oczy kole, Pan Jezus chodził w zgrzebnej szacie itd.

Benedykt XVI zachęcał zakłopotanych księży do różnych rzeczy i... nie rządził.

W 2005 r. rozmawiałem z księdzem z kręgów kurii łódzkiej, który na pytanie czy księża jakich zna są zadowoleni z wyboru kard. Ratzingera, szczerze rozpromieniony i wyraźnie ucieszony odpowiedział „baaaardzo!!!”. Wziąłem to wówczas za dobrą monetę. Cóż...


Zapisane
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1849


« Odpowiedz #385 dnia: Marca 18, 2013, 14:52:06 pm »

Ja pozwole sobie tak szczerze, po katolicku, po papiesku:
- DZIEŃ DOBRY!!
"I SMACZNEGO OBIADU!" jak w Niedzielę przystało  :D
A dokładnie: "... życzę wszystkim dobrej niedzieli (...) i smacznego obiadu" (powiedział Padre Francesco po modlitwie "Anioł Pański")
Kiedyś w codziennych spotkaniach ludzie pozdrawiali się "Szczęść Boże", a wychodzących z domu żegnano słowami "idź z Bogiem".
A teraz papież Franciszek zszedł do ludu ... jakiego ludu?
O tempora! O more!
Dlaczego kiedyś? U moich rodziców wciąż mówi się "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" kiedy się wchodzi i "Zostańcie z Panem Bogiem" - kiedy się wychodzi.
Nic nadzwyczajnego.

U moich dziadków tak samo.

U mnie w domu tak samo.

Więc trzy pokolenia i wszędzie stosuje się te formę.

Mój ojciec (kiedyś górnik strzałowy na miedzi) się śmiał, że najwięksi socjaliści co Kościoła nienawidzili, jak zjeżdżali pod ziemię to im "rura miękła" i "na wszelki wypadek" się po górniczemu "Szczęść Boże" witali :)
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3647


« Odpowiedz #386 dnia: Marca 18, 2013, 15:29:52 pm »

"Pochwalony..." to polski zwyczaj, w innych krajach raczej nie spotykany.

Ale tak czy siak, widać już, że papież będzie ograniczał do niezbędnego minimum wszystko, co może razić ateistów czy innowierców swoją katolickością. Może nas to oburzać tu na FK, ale powiedzmy sobie szczerze: jest to jedna z najbardziej wyrazistych cech kościoła posoborowego: przed wszystkim nie drażnić nikogo. Po angielsku nazywają to "superniceness".

Niedługo zobaczymy, czy mam rację. Na mszy inauguracyjnej będzie delegacja amerykańska z wiceprezydentem Bidenem i feministką Nancy Pelosi. Obydwoje są wielkimi zwolennikami aborcji i promotorami homoseksualizmu, choć uważają się za katolików. Nawet niektorzy biskupi amerykańscy nawołują do odmowy udzielania im komunii. Zobaczymy, co zrobi papież.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #387 dnia: Marca 18, 2013, 15:47:18 pm »

Cytuj
widać pewne podobieństwo do obecnego papieża, który odrzuca gotowe, napisane teksty i mówi zawsze "z głowy". Widać, że papież mocno stawia na duszpasterstwo, tak jak właśnie św. Pius X.
Niech ksiądz mówi jak chce, z kartki lub z głowy, byle do rzeczy. Co ma piernik do wiatraka ???

Moze gdyby Franciszek mówił z kartki, to by wydukał L+I+C. A tak... skleroza. Żartowałem, papież po prostu wstydzi się Jezusa.

(I na co były te breloczki? Teraz celebryci z TVP będą je połykać...)
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1396


« Odpowiedz #388 dnia: Marca 18, 2013, 15:50:38 pm »

Bardziej latynoski będzie NOM. No cóż, dobrze że w większych ośrodkach w Polsce FSSPX ma swoje kaplice. A tak na marginesie to zdecydowana większość mojej rodziny i znajomych jest zafascynowa Franciszkiem i ma nadzieje, że pogoni on trochę polskich księży i biskupów z wypasionych pałaców i plebanii. Oczywiście ja jestem realistą i uważam, że tak się nie stanie. Ale może przydałby się jakiś zimny prysznic na polskich duchownych.
Zimnym prysznicem beda statystyki najpozniej za 10 lat i zmniejszajace sie skladki i intencje mszalne. Moze nawet bardziej druga czesc tego zdania ;). Najlepsze jest jednakze to, ze polskie duchowienstwo bedzie autentycznie zaskoczone, bo "przeciez wszystko robilismy jak trzeba" - i nie bedzie w tym zdaniu ani odrobiny klamstwa, bo oni tak naprawde uwazaja. Nawet przyslowiowe zlote klamki na plebaniach, wypasione auta i "pielgrzymki" do Ameryki Poludniowej (ktore teraz beda mialy nowy, glebszy sens  ;D) sa dla nich sa oczywistoscia, ktora sie laczy z duszpasterstwem i z kaplanskim stylem bycia. Podobnie jak problemem nie jest beznadziejna liturgia, zero jakiegokolwiek nauczania czy arogancja w podejsciu do ludzi - to tez jest czescia kaplanstwa.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #389 dnia: Marca 18, 2013, 16:04:44 pm »

Cytuj
Cytat: ryszard1966 w Dzisiaj o 13:53:52

    Bardziej latynoski będzie NOM. No cóż, dobrze że w większych ośrodkach w Polsce FSSPX ma swoje kaplice. A tak na marginesie to zdecydowana większość mojej rodziny i znajomych jest zafascynowa Franciszkiem i ma nadzieje, że pogoni on trochę polskich księży i biskupów z wypasionych pałaców i plebanii. Oczywiście ja jestem realistą i uważam, że tak się nie stanie. Ale może przydałby się jakiś zimny prysznic na polskich duchownych.

xPauluss
Zimnym prysznicem beda statystyki najpozniej za 10 lat i zmniejszajace sie skladki i intencje mszalne. Moze nawet bardziej druga czesc tego zdania ;). Najlepsze jest jednakze to, ze polskie duchowienstwo bedzie autentycznie zaskoczone, bo "przeciez wszystko robilismy jak trzeba" - i nie bedzie w tym zdaniu ani odrobiny klamstwa, bo oni tak naprawde uwazaja. Nawet przyslowiowe zlote klamki na plebaniach, wypasione auta i "pielgrzymki" do Ameryki Poludniowej (ktore teraz beda mialy nowy, glebszy sens  ;D) sa dla nich sa oczywistoscia, ktora sie laczy z duszpasterstwem i z kaplanskim stylem bycia. Podobnie jak problemem nie jest beznadziejna liturgia, zero jakiegokolwiek nauczania czy arogancja w podejsciu do ludzi - to tez jest czescia kaplanstwa.

Nie chcę by wyszło to posoboruchowo, ale bardzo dziękuje za świadectwo. Takich jest b. mało.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 28 ... 40 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Habemus Papam « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!