Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 19, 2024, 11:57:11 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232153 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Habemus Papam
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 28 29 [30] 31 32 ... 40 Drukuj
Autor Wątek: Habemus Papam  (Przeczytany 133778 razy)
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5521


« Odpowiedz #435 dnia: Marca 19, 2013, 12:45:32 pm »

Pewne jest to, że jeśli Papież Franciszek ma pewną "misję" do spełnienia to nie będzie wzbudzał podejrzeń i zrywał od razu z całym dorobkiem swoich poprzedników, a raczej poprzednika.
Chyba, że misja polega na skłóceniu Kościoła w środku...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1396


« Odpowiedz #436 dnia: Marca 19, 2013, 13:12:40 pm »

Mnie od poczatku pontyfikatu niezbyt przyjemnie zaskoczyly dwie rzeczy: brak mucetu (choc nie jestem jakims zwolennikiem pomponow) i brak spiewu. Brak spiewu mozna wytlumaczyc nieumiejetnoscia spiewania albo niemoznoscia spiewania (choroba, problemy ze strunami glosowymi czy cos podobnego) - nie mozna oczekiwac, ze na papieza nadaje sie tylko ten, kto umei spiewac, ale niewatpliwie obniza to poziom uroczystosci liturgicznych, ale chyba nie jest to wina papieza.
Na zachodzie ksieza prawie w ogole nie spiewaja, bo po co - co dla mnie osobiscie jest straszne, w Czechach zaspiewaja cos w niedziele, w tygodniu w ogole, nawet biskupi nie spiewaja w czasie uroczystych mszy swietych. W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi. Wydaje sie mi, ze papiez nie spiewa, bo po prostu nie moze, ale w przypadku niespiewajacych ksiezy przyczyna tego faktu jest lenistwo niz nieumiejetnosc czy niemoznosc zaspiewania. Bo oracja jest na tyle prosta, ze mozna ja zaspiewac nawet na jednym tonie (gdzies czytalem takie zalecenie, ze jest to mozliwe), a w populacji ludzkiej absolutnych afonow jest chyba niezbyt wielu.
Powtorze jednak znowu (bo watek jest o papiezu) - wydaje sie mi, ze papiez Franciszek nie spiewa albo ze wzgledow zdrowotnych, albo dlatego, ze nie potrafi. Ale i tak szkoda...

A brak mucetu pokazal cos, co dla mnie jest niezbyt przekonujace i moim zdaniem nie ma nic wspolnego z pokora - przeciez stroj chorowy papieza nie jest jakos szczegolnie luksusowy. Jest wyrazem i nawiazania do tradycji, i szacunku do urzedu, i podkresleniem rangi chwili, jaka jest papieskie blogoslawienstwo. Wiec to mnie troche smuci. Jak pojde rozdawac Komunie sw., to sobie tez ubiore stule na sutanne (albo nawet pojde bez stuly), bo jestem pokorny a biala komza podkresla pyche i zapatrzenie w siebie...

Mimo tego mysle, ze wlasnie takiego papieza Kosciol teraz potrzebuje (dochodze do takiego wniosku). Wiele rzeczy moze sie nam nie podobac, ale moze jego zadaniem jest, jak to zostalo tutaj gdzies napisane, "przepedzenie satrapow" z kurii rzymskiej, a jeszcze bardziej z mentalnosci duchowienstwa, bo - powiedzmy sobie szczerze - nie jest dobrze. Poczekamy, zobaczymy.

I jeszcze jedna uwaga na koniec. Mam mieszane uczucia po inauguracyjnej mszy papieskiej - choc moim zdaniem nie bylo najgorzej. Nie podoba sie mi jedno - jak porownamy cztery inauguracyjne msze swiete (dwie z 1978, z 2005 i dzisiejsza), to za kazdym razem jest inaczej - inaczej sa ustawieni kardynalowie, kto inny "pozdrawia" papieza (czy tez "oddaje hold"), inne sa elementy liturgii... Nawet tu widac liturgiczny balagan (choc sama msza, jak pisalem, byla calkiem ok) i pewne ciagle poszukiwanie czegos stalego, co i tak za kazdym razem ktos zmieni. A chyba o to nie chodzi...
Zapisane
Eochaid
rezydent
****
Wiadomości: 330

« Odpowiedz #437 dnia: Marca 19, 2013, 13:14:19 pm »

"nałożenie paliusza i Pierścienia Rybaka nowemu papieżowi odbyło się nie w czasie mszy, jak miało to miejsce dotychczas, ale przed jej rozpoczęciem."

to akurat słusznie, choć nie wiem jak było KIEDYŚ

__________________________________________________________________________________________________________________________
"Powróciło też uroczyste homagium, czyli hołd"

raczej braterskie pozdrowienie

__________________________________________________________________________________________________________________________
"Dawniej ceremonię tę nazywano "intronizacją", obecnie przyjęto inne określenie, nie kojarzące się z monarchią i panowaniem; "Inizio del ministero petrino del vescovo di Roma”, czyli początek posługi Piotrowej biskupa Rzymu".

Już Jan Paweł II zrezygnował z rządzenia Kościołem na rzecz pielgrzymowania, choć jak coś kazał - to wszyscy stawali na baczność. Benedykt XVI – już nie kazał tylko prosił i zachęcał.

Ciekawe czy w formule kanonizacji Jana Pawła II znajdziemy słowa: „ogłaszamy” albo „nakazujemy” czy też może: „proponujemy”, eee... przepraszam: „proponuję” - to by się ci paskudni "lefebryści" ucieszyli!

__________________________________________________________________________________________________________________________
""Inizio del ministero petrino del vescovo di Roma” (...) Jak zwrócił uwagę rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi, nie ma w tym określeniu słowa "papież", którego Franciszek nie użył zresztą do tej pory ani razu".

Znamienne. I woda na młyn sedewakantystów. Zresztą już Benedykt XVI wywalił tiarę ze swego herbu, co świadczyć może, że w głębi serca był sedewakantystą  ;), choć gdyby był w tym bardziej konsekwentny to i mitry by w herbie nie umieścił  ;D. Zdziwiony jestem, że papież Franciszek zachował w mitrze 3 paski, które mocno zalatują trzema koronami. Następni papieże usuną z herbu te 3 paski oraz klucze, które są za mało kolegialne. Założę się, że na pierwszy ogień pójdzie klucz złoty.

Może faktycznie nie będzie już określenia „papa”. Nie będzie już Ojca Św. bo protestanci (ekumenizm) krztuszą się jak ktoś nazywa człowieka śmiertelnego – Ojcem Świętym. Mój kolega luteranin, mówi, że jego ojciec uważał to określenie za bluźnierstwo bo tylko Bóg jest Ojcem Św.

__________________________________________________________________________________________________________________________
"Następnie papież wraz z [prawosławnymi] patriarchami Kościołów wschodnich zeszli do Grot Watykańskich, by modlić się przy grobie Świętego Piotra".

Dlaczego nie z kardynałami? Czy stoją oni niżej w godności od patriarchów wschodnich? Czy to znak, że papież jest tylko jednym z patriarchów, równym im? Czy to taki gest primus inter pares, już nie tylko wobec kardynałów ale też schizmatyckich hierarchów.

No dobra, ale czy za tym pójdzie hołd złożony przez nich papieżowi? Coś mówią o patriarsze Konstantynopola... Czy wyrzekną się błędów?

__________________________________________________________________________________________________________________________
"pierścień [Rybaka] zaprojektowano na życzenie Pawła VI. Wykonany jest on ze srebra, a nie ze szczerego złota - podkreślił ksiądz Lombardi".

Rozumiem, ale zgodnie z tą logiką powinien założyć pierścień żelazny albo lepiej z pewteru (cyna + antymon + dodatki).

Zdziwiony jestem bo brakuje mi tu, znakomicie pasującej do nowego stylu – ceremonii „sic transit gloria mundi” – [a może była? musiałem wyjść i może coś mi umknęło???]
Chociaż może ta ceremonia nie potrzebna bo gloria mundi – już przeminęła...

Cosik mi się widzi, że niejeden krytyk papieża-Polaka, uderzy się w piersi. Nie mówiąc o tych co krytykowali papieża-Niemca.

Mea, mea, mea - maximissississississimaxima culpa...
« Ostatnia zmiana: Marca 19, 2013, 13:20:28 pm wysłana przez Eochaid » Zapisane
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1396


« Odpowiedz #438 dnia: Marca 19, 2013, 13:42:23 pm »

"nałożenie paliusza i Pierścienia Rybaka nowemu papieżowi odbyło się nie w czasie mszy, jak miało to miejsce dotychczas, ale przed jej rozpoczęciem."
to akurat słusznie, choć nie wiem jak było KIEDYŚ
Nie powiedzialbym, ze bylo to przed rozpoczeciem mszy. Papiez podszedl do tronu i zaczal "In nomine Patris..." z pozdrowieniem a potem bylo nalozenie paliusza, modlitwa, nalozenie Pierscienia Rybaka i pozdrowienie (bo inaczej sie tego nie da nazwac) grupy kardynalow. Nawet w wydrukowanym programie mszy bylo to zaplanowane inaczej. Dopiero po tym miala byc antyfona na wejscie, "In nomine Patris..." i msza. Antyfony, o ile sie nie myle, w ogole nie bylo.
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #439 dnia: Marca 19, 2013, 14:05:34 pm »

W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi.
Ksiadz to ze Śląska?
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1371


« Odpowiedz #440 dnia: Marca 19, 2013, 14:12:53 pm »

Trochę wiary w asystencję Ducha św.

No właśnie o to się rozchodzi: czy to ma być wiara w asystencję, czy raczej dopust Boży.
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1396


« Odpowiedz #441 dnia: Marca 19, 2013, 14:24:37 pm »

W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi.
Ksiadz to ze Śląska?
Z pochodzenia 300 metrow od slaskiej granicy, ale z Malopolski, gdzie do 1992 r. byla archidiecezja krakowska.
Chce Pan powiedziec, ze na Slasku ksieza spiewaja?
Zapisane
Kalistrat
aktywista
*****
Wiadomości: 1429


« Odpowiedz #442 dnia: Marca 19, 2013, 14:32:48 pm »

"nałożenie paliusza i Pierścienia Rybaka nowemu papieżowi odbyło się nie w czasie mszy, jak miało to miejsce dotychczas, ale przed jej rozpoczęciem."
to akurat słusznie, choć nie wiem jak było KIEDYŚ
Paliusz nakładano po modlitwach u stopni ołtarza. Pierścień Rybaka zaś papież otrzymywał (na chwilę) gdy odpowiadał na pytanie, jakie imię sobie przybiera, a więc jeszcze przed "Habemus Papam".
Zapisane
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2525


« Odpowiedz #443 dnia: Marca 19, 2013, 14:43:08 pm »

W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi.
Ksiadz to ze Śląska?
Z pochodzenia 300 metrow od slaskiej granicy, ale z Malopolski, gdzie do 1992 r. byla archidiecezja krakowska.
Chce Pan powiedziec, ze na Slasku ksieza spiewaja?
Na południu bardziej śpiewają niż na północy. Są księża, którzy w ogóle nie śpiewają. A są proboszczami.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3629


« Odpowiedz #444 dnia: Marca 19, 2013, 14:48:05 pm »

Dla znających angielski, komentarz Michaela Vorisa wyjaśniający, dlaczego kard. Mahony czy Hans Küng rozpływają się w zachwytach nad wynikiem konklawe (nie jest to krytyka papieża, tylko pewne obserwacje):

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2yL7L1Dn104
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Jarek
rezydent
****
Wiadomości: 388


« Odpowiedz #445 dnia: Marca 19, 2013, 16:30:25 pm »

W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi.
Ksiadz to ze Śląska?
Z pochodzenia 300 metrow od slaskiej granicy, ale z Malopolski, gdzie do 1992 r. byla archidiecezja krakowska.
Chce Pan powiedziec, ze na Slasku ksieza spiewaja?

Na Śląsku się śpiewa, oczywiście mam na myśli parafie nieprowadzone przez zgromadzenia zakonne. Sam jestem z diecezji gliwickiej - szczerze przyznam, że nie pamiętam  - na przykład - ile lat temu słyszałem recytowaną prefację. W żadnym kościele w diecezji nie słyszałem jeszcze recytowanej Chwały albo psalmu responsoryjnego. W moim parafialnym kościele nie zawsze śpiewa się wezwania modlitwy wiernych, natomiast rzadko śpiewa się wyznanie wiary (od święta), reszta jest śpiewana niezależnie od tego czy to dzień powszedni, czy niedziela, święto lub uroczystość.
Zapisane
Quid retribuam Domino pro omnibus, quae retribuit mihi? Calicem salutaris accipiam, et nomen Domini invocabo.
dernapol
rezydent
****
Wiadomości: 449

GŚTK

Gdańskie Środowisko Tradycji Katolickiej
« Odpowiedz #446 dnia: Marca 19, 2013, 16:51:50 pm »

[/i]"Następnie papież wraz z [prawosławnymi] patriarchami Kościołów wschodnich zeszli do Grot Watykańskich, by modlić się przy grobie Świętego Piotra[/i]".

Dlaczego nie z kardynałami? Czy stoją oni niżej w godności od patriarchów wschodnich? Czy to znak, że papież jest tylko jednym z patriarchów, równym im? Czy to taki gest primus inter pares, już nie tylko wobec kardynałów ale też schizmatyckich hierarchów.

No dobra, ale czy za tym pójdzie hołd złożony przez nich papieżowi? Coś mówią o patriarsze Konstantynopola... Czy wyrzekną się błędów?

Ta informacja jest nieprawdziwa. Papież modlił się tam wyłącznie z katolickimi patriarchami. Ma to na celu ukazanie jedności Katolickich Kościołów Wschodnich z biskupem Rzymu jako najwyższym pasterzem Kościoła. Schizmatycy byli w tym czasie na placu św. Piotra.
Zapisane
Gdańskie Środowisko Tradycji Katolickiej: www.versusdeum.pl, www.facebook.com/versusdeum
Tato
aktywista
*****
Wiadomości: 4746


« Odpowiedz #447 dnia: Marca 19, 2013, 17:05:39 pm »

Dokładnie tak, byli to patriarchowie katoliccy, sporo nerwowości wokół nowego Papieża, na konserwatyzm.pl ostro krytycznie tym razem :
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9722/habemus-papam-qui-papa-esse-non-vult
Zapisane
"CRUX SACRA SIT MIHI LUX , NON DRACO SIT MIHI DUX"
          V R S N S M V - S M Q L I V B
Paweł
bywalec
**
Wiadomości: 78

« Odpowiedz #448 dnia: Marca 19, 2013, 17:05:55 pm »

W Polsce natomiast spiewa sie prawie zawsze (sa wyjatki), nawet na mszy dla dwoch babek i to tak, zeby sie wyrobic w 20 minutach, o tempie tego spiewu i artykulacji nie wspomne - i chyba tez nie o to chodzi.
Ksiadz to ze Śląska?
Z pochodzenia 300 metrow od slaskiej granicy, ale z Malopolski, gdzie do 1992 r. byla archidiecezja krakowska.
Chce Pan powiedziec, ze na Slasku ksieza spiewaja?

Na Śląsku się śpiewa, oczywiście mam na myśli parafie nieprowadzone przez zgromadzenia zakonne. Sam jestem z diecezji gliwickiej - szczerze przyznam, że nie pamiętam  - na przykład - ile lat temu słyszałem recytowaną prefację. W żadnym kościele w diecezji nie słyszałem jeszcze recytowanej Chwały albo psalmu responsoryjnego. W moim parafialnym kościele nie zawsze śpiewa się wezwania modlitwy wiernych, natomiast rzadko śpiewa się wyznanie wiary (od święta), reszta jest śpiewana niezależnie od tego czy to dzień powszedni, czy niedziela, święto lub uroczystość.
Jak bym chciał na Śląsk! U mnie śpiewana prefacja to luksus. Dominuje wersja - dialog śpiewany, a sama prefacja recytowana. Prawie zawsze się śpiewa ojcze nasz, ale embolizm już tylko czytany (a jak się śpiewa modlitwę pańską, to embolizm też należy zaśpiewać, bo przecież to jest ciąg dalszy tej samej modlitwy. Credo śpiewane to ja tylko w Łodzi na Ogrodowej słyszę o 16 :). Ale cóż warunki sprawiają, że nie mogę się MT cieszyć za często. Poza tym, 3 modlitwy mszalne śpiewane raczej. lecz nie zawsze wszystkie
Zapisane
Andrzej75
aktywista
*****
Wiadomości: 2325


« Odpowiedz #449 dnia: Marca 19, 2013, 18:50:08 pm »

I tak nam dopomóż święta Ekologio...

http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x64871/potrzebujemy-swieta-stworzenia/

"Ta homilia kopnie do przodu sprawę liturgicznego święta Stworzenia" – ocenia o prof. Celestyn Napiórkowski OFMConv., komentując dla KAI wtorkowe wystąpienie papieża Franciszka.
Wybitny polski teolog uważa, że papieskie słowa mogą okazać się znaczące dla tych wszystkich, którzy od jakiegoś czasu podejmują starania o ustanowienie w Kościele święta Stworzenia.

Oto komentarz o. Celestyna Napiórkowskiego OFMConv., wybitnego mariologa i ekumenisty związanego z KUL:

Od wielu lat mocuję się z problemem wprowadzenia do liturgii święta Stworzenia, albo Stworzyciela i stworzenia. W środowiskach ekologów często brakuje pięknego, zdrowego, pogłębionego uzasadnienia troski o stworzenie. [...]
Homilia papieża Franciszka zawiera elementy ważne dla troski o stworzenie i dla sprawy święta stworzenia. Papież Franciszek powiedział: "Chodzi o opiekę nad całą rzeczywistością stworzoną, pięknem stworzenia, jak nam to mówi Księga Rodzaju i jak to nam ukazał św. Franciszek z Asyżu: to poszanowanie każdego Bożego stworzenia oraz środowiska, w którym żyjemy". A także: "Strzec Jezusa wraz z Maryją, strzec całego stworzenia".
Odczytuję te słowa jako znaczące dla sprawy święta stworzenia. To przynaglenie dla naszej inicjatywy. Papież powiedział: „Strzec Jezusa wraz z Maryją” – przecież to wydarzenia zbawcze. Ale dodał: „Strzec całego stworzenia”. On łączy te działania, te regiony, te przestrzenie.
Powiedział jeszcze w tym samym duchu: Strzeżmy Chrystusa w naszym życiu, aby strzec innych, strzec dzieło stworzenia!
Zapisane
Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.
Strony: 1 ... 28 29 [30] 31 32 ... 40 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Habemus Papam « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!