Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwiecień 14, 2021, 18:11:06 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
222167 wiadomości w 6424 wątkach, wysłana przez 1600 użytkowników
Najnowszy użytkownik: widelec
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Jak wytłumaczyć dziecku nadużycia w czasie mszy dla dzieci?
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj
Autor Wątek: Jak wytłumaczyć dziecku nadużycia w czasie mszy dla dzieci?  (Przeczytany 10629 razy)
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« dnia: Luty 10, 2013, 10:52:12 am »

zastanawiam się na ile pobijanie rekordów w nadużyciach liturgicznych jest specjalnością świętej Warmii (bo nie jestem w stanie być we wszystkich kościołach) ale jestem teraz na etapie tłumaczenia co się dzieje na niedzielnej mszy z udziałem dzieci w naszym parafialnym osiedlowym kościele tudzież w kościele NSPJ
zazwyczaj bywamy gdzie indziej ale sytuacja nas zmusiła do uczestnictwa we mszy gdzie oczywiście biedna schola prowadzona przez jakiegoś pana śpiewa poza skalą (o repertuarze nie wspomnę)
Kyrie- przepraszam Cię Boże w skrzywdzonym człowieku
Gloria- Ojcze chwała Tobie
Credo- akt wiary
Sanctus- święty święty, święty (2x dialog scholi z celebransem)
Agnus Dei- Przyjdź do nas cicho jak Baranek  (czy coś podobnego)
a homilia- dialog dzieci z wesołym konferansjerem- włączając dziecięce krzyki nawoływania, quizy itp

czujemy się zażenowani, chcemy z kościoła ociekać, patrzymy na twarze rodziców, którzy coś mamroczą pod nosem, uśmiechają sie ale zasadniczo tez stoją na na tureckim kazaniu

wzrostu pobożności nie widać, wręcz przeciwnie, dzieci pchają się po mszy po jakieś nalepki, nagrody, głośno jak na dworcu
nikt nie klęka, nikt nie skłania się przed Najświętszym Sakramentem

Rozmawiałam z siostrą odpowiedzialną za śpiewy w innym kościele, powiedziała że dzieci tego potrzebują (że niby jak sie powie Jezus Cie kocha, jest twoim przyjacielem to wszystko wyjaśni) i że jest dyrektorium w sprawie mszy z udziałem dzieci...
poczytałam, załamałam się
i obiecałam dzieciom że będę dokładnie sprawdzać czy aby nie trafimy na msze dziecięcą- że ich już nigdy nie zabiorę na to szaleństwo po którym wychodzimy przygnębieni i oburzeni...
starsza córka prosi- mamo zabierz mnie na tą "specjalną Mszę"....

jeśli taki temat istnieje przepraszam,
jestem tutaj nowa i nie daje rady wszystkiego przejrzeć

serdecznie pozdrawiam
magda
Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1358


« Odpowiedz #1 dnia: Luty 10, 2013, 11:21:27 am »

Proszę przeczytać to:
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,6242.msg129484.html#msg129484
Gdy ja będę zmuszony do bycia na czymś takim, co Pani opisuje, nie zatrzyma mnie nikt przed wyciągnięciem różańca i skorzystania ze sposobu słuchania Mszy w sposób opisany przez x. Konstantyna.
W opisywanym przypadku najprawdopodobniej bym wyszedł w okolicach "Gloria".
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #2 dnia: Luty 10, 2013, 11:30:13 am »

Gdy ja będę zmuszony do bycia na czymś takim, co Pani opisuje, nie zatrzyma mnie nikt przed wyciągnięciem różańca
szkoda że nie przyszło mi to do głowy :-\
ale następnym razem  (oby takiego nie było :-) ) na pewno tak zrobimy.
choć z trójką dzieci rożnie bywa, a czasem i o jakiekolwiek skupienie trudno w takim zgiełku
pewnie i na ostentacyjne wyjście byłoby mnie "stać" ale zasadniczo tego dnia nie miałabym już mozliwości uczestniczenia we mszy...
ale chyba lepiej odmówić z rodziną różaniec niż uczestniczyć w takim "tworze" ???
Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
Simeonus vel Claviger
uczestnik
***
Wiadomości: 143


« Odpowiedz #3 dnia: Luty 10, 2013, 12:02:56 pm »

+++
Zapisane
Warmiaczka
aktywista
*****
Wiadomości: 575

« Odpowiedz #4 dnia: Luty 10, 2013, 13:05:51 pm »

Nie wiem, czy różaniec coś pomoże - mają przecież Państwo dzieci, a nie tylko siebie do "ogarnięcia". Dziecku (a i dorosłemu) pewnie będzie się ciężko skupić na różańcu gdy dookoła tyle hałasu i przeszkadzajek.
Może po prostu lepiej nie chodzić na msze dla dzieci? Dopominają się udziału w nich? Rozumiem, że starsza córka tak?
W NSPJ bywałam kiedyś na Mszach akademickich, wtedy mi się jeszcze gitarkowe granie podobało, choć "Przepraszam Cię Boże skrzywdzony w człowieku" zawsze mnie irytowało. Plus celebr w tym kościele widzę jeden - komunia na klęcząco przy balaskach(nie wiem, czy na wszystkich Mszach tak tam jest)
A ten drugi kościół (osiedlowy)to który?
Zapisane
A, strzelę sobie w stopkę: http://tradycjaolsztyn.blogspot.com/
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #5 dnia: Luty 10, 2013, 13:13:53 pm »

nie córka się nie domaga, na szczęście
to był przypadek
wręcz chętniej chodzi na "msze dla dorosłych"
osiedlowy to na pieczewie pw. Fr. Siedliskiej
Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3601

« Odpowiedz #6 dnia: Luty 10, 2013, 14:02:05 pm »

Pani Magdo,

Myślę, że gdyby owo nieszczęsne „Dyrektorium” dokładnie przeczytać, dałoby się parę „kanonicznych” elementów liturgii uratować (choćby: n. 31 wymaga, by pieśni Ordinarium miały akceptację do użytku liturgicznego – nie tylko imprimatur!). Nb. warto wiedzieć, że w ostatniej edycji typicznej Mszału Rzymskiego nie ma już modlitw eucharystycznych dla dzieci, ale to jedyna dobra wiadomość, na razie jedynie przydatna w dysputach, bez przełożenia na praktykę :(

pewnie i na ostentacyjne wyjście byłoby mnie "stać" ale zasadniczo tego dnia nie miałabym już mozliwości uczestniczenia we mszy...

Niech mnie bieglejsi forumowicze poprawią: od obowiązku Mszy świętej w święta nakazane zwalnia nie tylko przeszkoda fizyczna, ale również tzw. przeszkoda moralna (podręcznikowe przykłady: ryzyko szkody na czci, honorze, wstyd, okazja do wielkiego zarobku). Nie chcę tu wchodzić po raz n-ty w dyskusje nt. katolickości nowego rytu Mszy, jedynie poruszyć problem zgorszenia i ewidentnej szkody duchowej wywołanych przez nadużycia liturgiczne. Niby godzina "mszy z licznym udziałem dzieci" jest znana, ale zawsze trzeba się liczyć z tym, że na innej mszy scholka w drodze wyjątku, bez uprzedzenia, zastąpi kiedyś organistę. Głupio mi tu komuś radzić, bo sam w takiej sytuacji jeszcze nie byłem, choć zwykle się z tym liczę, ale moim zdaniem trafiła Pani na przeszkodę moralną zwalniającą od dalszego uczestnictwa w tej Mszy. Zaś perspektywa podjęcia nadzwyczajnych wysiłków celem znalezienia godziwie odprawianej Mszy gdzie indziej tego samego dnia też wypełnia znamiona przeszkody moralnej - moim zdaniem rzeczywiście lepiej było wyjść jak najszybciej.

choć z trójką dzieci rożnie bywa, a czasem i o jakiekolwiek skupienie trudno w takim zgiełku

Znów z podręcznika teologii moralnej: "Ad impossibile nemo tenetur" (nikogo nie zmusza się do rzeczy niemożliwych). Skoro Kościół nakazuje uczestniczenie we Mszy świętej, którego jednym z warunków jest skupienie (attentio), to tym samym należy czuć się zwolnionym z obowiązku uczestnictwa w takiej Mszy, na której skupienie uwagi wymaga nadzwyczajnego wysiłku.

Aha, warto nauczyć dzieci Komunii świętej duchowej.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2013, 14:07:05 pm wysłana przez Bartek » Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
max
rezydent
****
Wiadomości: 392

« Odpowiedz #7 dnia: Luty 10, 2013, 14:24:45 pm »

To dyrektorium to rzeczywiscie porazka. Legitymizuje wszystkie mozliwe naduzycia liturgiczne.( Warto spojrzec, kto je podpisal- to wiele wyjasnia). To jest zwykle robienie z dzieci debili, a z Najsw. Ofiary cyrku. Rozumiem jednak watpliwosci- msza pewnie wazna, obowiazek niedzielny spelniony. Swoja droga, jak to jest. Grzie jest granica godnosci mszy. Czy Msza bez czesci stalych, bez credo, ze spiewami watpliwej tresci, cyrkiem na kazaniu jest godna, i czy katolik moze uczestniczyc w takiej mszy?
  Warto przypomniec, ze nieprzezwyciezona i nezalezna od wiernego przeszkoda jest dostatecznym usprawiedliwieniem dla niespelnienia obowiazk niedzielnego. Jesli Kosciol nie gwarantuje godnie sprawowanej Eucharystii tam, gdzie wierny jest w stanie przybyc, a innej mozliwosci spelnienia obowiazku niedzielnego nie ma, warto chyba rozwazyc pozostanie w domu, choc to wszystko zalezy od tego, jak ocenic udzial w takiej mszy, i jej godnosc. Nie chce miec przypadkiem czyichs grzechow na sumieniu, moze wypowie sie ktos znajacy sie na tym temacie. Jesli msza jest sprawowana niegodnie, to i odmawianie rozanca tego nie moze naprawic. Jakos pomysl pojscia na taka celebracje i odmawiania rozanca mnie nie przekonuje. Rozaniec, jesli ma byc na mszy odmawiany, to powinien pomoc w jej przezyciu, a nie odwracac uwage od naduzyc.

Natomiast do siostry pewnie powiedzial bym, ze jest zwyczajnie glupia, i bedzie miala na sumieniu dusze tych dzieci, i nie tylko dzieci. Swoja droga, dlaczego siostry zakonne takie glupoty organizuja? Czyzby niespelnione ambicje i potrzeba wystapienie przez zgromadzeniem wiernych obok kaplana?

Edit: pan Bartek mnie ubiegl: pytanie o godnosc takiej mszy jest jednak otwarte: czy wymienione naduzycia stanowie rzeczywiscie ta przeszkode moralna...
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2013, 14:28:23 pm wysłana przez max » Zapisane
marekkoc
aktywista
*****
Wiadomości: 921

« Odpowiedz #8 dnia: Luty 10, 2013, 14:40:45 pm »

Proszę przeczytać to:
http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,6242.msg129484.html#msg129484
Gdy ja będę zmuszony do bycia na czymś takim, co Pani opisuje, nie zatrzyma mnie nikt przed wyciągnięciem różańca i skorzystania ze sposobu słuchania Mszy w sposób opisany przez x. Konstantyna.
W opisywanym przypadku najprawdopodobniej bym wyszedł w okolicach "Gloria".
czy w linku powyżej są sposoby  słuchania Mszy opisane przez x. Konstantyna?
Warto by je podać w zwartej formie.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2013, 14:44:16 pm wysłana przez marekkoc » Zapisane
"wszystko badajcie, zachowujcie  to, co dobre, od wszelkiego zła się powstrzymujcie" (1Tes 5:21 BT)
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #9 dnia: Luty 10, 2013, 17:42:10 pm »

Dzisiaj uczestnicząć w Mszy św "skandalu" myzycznego może nie było - zminiłam parafię :) (chociaż organista na wejście zagrał barkę  :-X)
ale za to zaraz na początku komunii gdy kapłan wziął hostie do komunikowania - wyskoczył szafarz i puryfikował :o :o

Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1358


« Odpowiedz #10 dnia: Luty 10, 2013, 18:43:51 pm »

sposoby  słuchania Mszy opisane przez x. Konstantyna?
Warto by je podać w zwartej formie.

Wystarczy przeczytać starsze mszaliki dla wiernych.

Pani Magdo,
gdybym mieszkał w Olsztynie, absolutnie nie byłbym słuchaczem jakichkolwiek NOMów, przecież ma pani niebywałe szczęście mieszkać w okolicy kaplicy FSSPX. No, chyba że godzina 18:00 jest absolutnie nieodpowiednia. Ja do najbliższej kaplicy mam 120 km, szkoda.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2013, 18:50:37 pm wysłana przez Andris Inkvizitors » Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #11 dnia: Luty 10, 2013, 19:14:37 pm »

niestety to kwestia logistyczna, mąż gra w tym samym czasie w innym kościele a ja zostaje z trójką dzieci w tym jedno ma 9 miesięcy
zawsze musimy się jakoś dzielić albo jedziemy gdzieś razem pomiędzy mszami gdzie pracuje
ale myślę ze w najbliższym czasie coś z tym zrobimy  ::)
Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
jp7
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 5507


« Odpowiedz #12 dnia: Luty 10, 2013, 20:06:43 pm »

Wejście do zakrystii z tekstem - "przepraszam pastora, ale myślałam, że to kościół katolicki" może by coś pomogło...
Zapisane
Kyrie Eleison!
Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
makarenka
adept
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #13 dnia: Luty 10, 2013, 21:09:48 pm »

Wejście do zakrystii z tekstem - "przepraszam pastora, ale myślałam, że to kościół katolicki" może by coś pomogło...
obawiam się że nie wiedziałby o co mi chodzi... i to jest najsmutniejsze
trzeba stąd uciekać :-\
ale musze spróbować, żeby chociaż zobaczyć jak zareaguje...
Zapisane
Ecce ego quia vocasti me
gnome
aktywista
*****
Wiadomości: 1845


« Odpowiedz #14 dnia: Luty 10, 2013, 21:14:57 pm »

Trafiłem kiedyś "gościnnie" na podobny .... **** .... podobną Mszę - niech będzie.
Miałem identyczne wrażenia jak Pani Magda, niestety nie mogłem wyjść ze względu na groźbę zgorszenia.
Chodziło o to, że matka dziecka które nie chciało chodzić wcale do kościoła (a jednocześnie uważało mnie za hmmm autorytet) wraz z synem była z nami.
Miałem obawę, ze jeżeli wyjdę i zacznę krytykę tego co się działo to "młody" potraktuje to jako wymówkę i więcej nie pójdzie do żadnego kościoła na żadną Mszę.

Choć przyznaje, że większość z tej "strasznej godziny" spędziłem na gorliwej modlitwie przepraszającej Boga za moje uczestnictwo w "tym czymś".

Zgadzam się  w pełni z Panem Andris Inkvizitors - kaplica FSSPX i można spać spokojnie :)
Zapisane
Podczas jednej z ceremonii w Bazylice św. Piotra, gdy wnoszono na sedia gestatoria papieża św. Piusa X, lud rzymski żywiołowo zareagował oklaskami, Papież widząc entuzjazm wiernych rozkazał zatrzymać pochód. Gdy tłum się uciszył rzekł do wiernych, że *nie należy czcić sługi w domu jego Pana.
Strony: [1] 2 3 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Jak wytłumaczyć dziecku nadużycia w czasie mszy dla dzieci? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!