Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 03, 2021, 04:50:20 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
221549 wiadomości w 6398 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: "Piękny temat na bokotemat "
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj
Autor Wątek: "Piękny temat na bokotemat "  (Przeczytany 7459 razy)
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #30 dnia: Maj 15, 2009, 20:48:41 pm »

Na domiar wszystkiego, tak mnie polemika forumowa wciągnęła, że nie mam czasu na pójście do moich baptystów.
Czyli jakiś pożytek to forum Pani Klarci dało :D

Nie jestem pewna. Ckni mi się do moich "braci".
Z drugiej strony, trochę się obawiam naszego spotkania - może też powiedzą, że katolicy mnie przekabacili ?   :(
Do tej pory, byłam sobie katoliczką i miałam fajne relacje z "ewangelicznymi" - chyba faktycznie, kłopoty to -Klarcina- specjalność.
Zapisane
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #31 dnia: Maj 15, 2009, 21:00:53 pm »

I możecie sobie mówić, co chcecie.

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.
Zapisane
porys
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 2606


« Odpowiedz #32 dnia: Maj 15, 2009, 21:08:46 pm »

I możecie sobie mówić, co chcecie.

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.
Człowiek będąc w pełni włącznym w Zbawczą Ofiarę Chrystusa jest zbawiany przez Niego w każdej chwili swego życia.
Jednak dopóki nie umrzemy nie możemy być pewni czy tej Ofiary nie odrzucimy.
Acz prawdą jest, że: w nadziei już jesteśmy zbawieni.
Zapisane
zdewirtualizować awatary
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #33 dnia: Maj 15, 2009, 21:36:08 pm »

I możecie sobie mówić, co chcecie.

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.

Promuje Pani tu - wbrew regulaminowi - postawy sprzeczne z katolicką Wiarą: prezentowane zdanie jest grzechem nr. 1. przeciwko Duchowi Świętemu. Nie sądzę, żeby Pani grzech ten popełniła, gdyż nie wie Pani co Pani mówi.



Możesz Waćpan jaśniej się wyrazić.
Jaki grzech, z jakiego powodu ?
Dlaczego moja postawa miałaby być sprzeczna z wiarą Kościoła ?
Nic mi nie wiadomo, aby nauczanie Kk mówiło, że jedyne czego możemy być pewni - to piekło.
Bóg jest MILOSCIA !!!
Kocha mnie miłością bezwarunkową, taką jaka jestem. Nie dlatego, że jestem piękna, wspaniała - bo nie jestem.
Kocha mnie dla mnie samej, takiej a nie innej.
Kocha i kochać nie przestanie, bez względu na to co bym nie uczyniła.
On się mnie nie wyrzeknie, a wystarczy mu tylko moje - TAK-, żebym i ja pozostała Mu wierną.
Poza tym, choć logika nie jest moją mocną stroną - podchodzę do tego zagadnienia logicznie.
Jeżeli nasz Pan zadał sobie tyle trudu aby mnie wyprowadzić z bagna, walczył ze mną aby mnie ocalić
[nie dopuścił, abym się zabiła, a próbowałam i z trudem mnie odratowano] - to chyba nie po to, żeby teraz dozwolić, aby mnie diabli wzieli ?
Zbyt dużo przeżyłam, żebym teraz miała zwątpić w Jego Miłość i Miłosierdzie.
Zapisane
Tomek Torquemada
Gość
« Odpowiedz #34 dnia: Maj 15, 2009, 21:47:50 pm »

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Herezja potępiona przez Sobór Trydencki (VI Sesja, dekret o usprawiedliwieniu, kanony 15 i 16).

Proszę odwołać heretyckie poglądy, albo zabanuję Panią zgodnie z punktem 1 regulaminu.

Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6021


« Odpowiedz #35 dnia: Maj 15, 2009, 22:04:20 pm »

I możecie sobie mówić, co chcecie.

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.

Rzeczywiście, zasunęła kobita! Mnie by coś takiego przez myśl nie przeszło!
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
x. Konstantyn Najmowicz
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #36 dnia: Maj 15, 2009, 22:28:30 pm »

I możecie sobie mówić, co chcecie.

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.
Czy to czasem nie jest pycha? Mówi Pismo Św. : "Z drżeniem zabiegajcie o swoje zbawienie". "W bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie". A św. Jan od Krzyża swoje dzieło "Pieśń duchowa" zaczyna takimi oto słowami:
Cytuj
Gdy dusza zastanowi się głęboko nad sobą, poznaje jasno, jak wielka odpowiedzialność czeka ją za jej czyny. Widzi, że życie jest krótkie (Job 14,5), że "wąska jest droga, która wiedzie do żywota wiecznego" (Mt 7,14), że "zaledwie sprawiedliwy się zbawi" (1P 4, 18), że rzeczy tego świata są próżne i zwodnicze i wszystko się kończy i rozpływa jak woda (2Sm 14, 14), że czas jest krótki, odpowiedzialność wielka, potępienie łatwe, zbawienie bardzo trudne.
Zapisane
Instaurare omnia in Christo!
Nikt się nie zbawia, jak tylko przez Ciebie Matko Boga.
Nikt nie otrzymuje darów Bożych, jak tylko przez Ciebie, o pełna łaski!
św. German z Konstantynopola
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #37 dnia: Maj 15, 2009, 22:44:33 pm »

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Herezja potępiona przez Sobór Trydencki (VI Sesja, dekret o usprawiedliwieniu, kanony 15 i 16).

Proszę odwołać heretyckie poglądy, albo zabanuję Panią zgodnie z punktem 1 regulaminu.


P.Tomku, proszę odsunąć palnik.
Cierpliwość - przygotowuję tezy na swoją obronę. To trochę potrwa.
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2009, 22:51:11 pm wysłana przez Klarcia_opornik » Zapisane
Tomek Torquemada
Gość
« Odpowiedz #38 dnia: Maj 15, 2009, 22:50:25 pm »

Ułatwię Pani zadanie, oto tresć kanonów:

Canon 15. Si quis dixerit, hominem renatum et justificatum teneri ex fide ad credendum, se certo esse in numero prædestinatorum: anathema sit.
Canon 16. Si quis magnum illud usque in finem perseverantiæ donum se certo habiturum absoluta et infallibili certitudine dixerit, nisi hoc ex speciali revelatione didicerit: anathema sit.

Daję Pani czas do jutra do południa.
Zapisane
Kristoforos
Gość
« Odpowiedz #39 dnia: Maj 16, 2009, 00:17:59 am »

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Na dojrzewalnię (czyściec) zapewne się załapię - nie potrafię jeszcze w pełni miłować - ale piekło mi nie grozi.
Na bank.

Ja mam wrażenie, że pani Klarcia z wszystkich formacji, które "zaliczyła", wzięła to co najsmaczniejsze i stworzyła z tego taki miły, szczęśliwy zakątek "chrześcijanina". Pani Klarciu, ze szczerą troską wołam: na Boga, niech się Pani opamięta, póki ma Pani czas!
Zapisane
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #40 dnia: Maj 16, 2009, 00:49:38 am »

Ułatwię Pani zadanie, oto tresć kanonów:

Canon 15. Si quis dixerit, hominem renatum et justificatum teneri ex fide ad credendum, se certo esse in numero prædestinatorum: anathema sit.
Canon 16. Si quis magnum illud usque in finem perseverantiæ donum se certo habiturum absoluta et infallibili certitudine dixerit, nisi hoc ex speciali revelatione didicerit: anathema sit.

Daję Pani czas do jutra do południa.

Te kanony, to jakieć "antyki" są?
Zapisane
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #41 dnia: Maj 16, 2009, 00:55:13 am »

Klarcia ma pewność swojego zbawienia
Herezja potępiona przez Sobór Trydencki (VI Sesja, dekret o usprawiedliwieniu, kanony 15 i 16).

Proszę odwołać heretyckie poglądy, albo zabanuję Panią zgodnie z punktem 1 regulaminu.

Nie mam heretyckich poglądów. Zapewnił mnie dziś spowiednik (przez Waćpana ksiądzu głowę zawracam), który od lat towarzyszy mi w drodze do Przystani.

Tu - moje opracowanie, na którym opieram pewność, że zostanę zbawiona, co najmniej na czyściec się załapię. :)

1. ENCYKLIKA DIVES IN MISERICORDIA

Miłość potężniejsza niż śmierć — potężniejsza niż grzech
(całość)

Kościół wyznaje miłosierdzie Boga i głosi je
(ten fragment)

"Właśnie dlatego, że w świecie, który Bóg tak umiłował, „że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16), istnieje grzech, Bóg, który „jest miłością” (1 J 4, 16), nie może objawiać się inaczej niż jako miłosierdzie.
(...) Nieskończona więc i niewyczerpana jest też gotowość Ojca w przyjmowaniu synów marnotrawnych wracających do Jego domu. Nieskończona jest gotowość i moc przebaczania, mając swe stałe pokrycie w niewysłowionej wartości ofiary Syna. Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Ograniczyć ją może tylko od strony człowieka brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy, a zwłaszcza wobec świadectwa krzyża i zmartwychwstania Chrystusowego.
(...)Prawdziwe poznanie Boga miłosierdzia, Boga miłości łaskawej, jest stałym i niewyczerpalnym źródłem nawrócenia, nie tylko jako doraźnego aktu wewnętrznego, ale jako stałego usposobienia, jako stanu duszy. Ci, którzy w taki sposób poznają Boga, w taki sposób Go „widzą”, nie mogą żyć inaczej, jak stale się do Niego nawracając. Żyją więc in statu conversionis — a ten stan wyznacza najgłębszy nurt pielgrzymowania każdego człowieka na ziemi in statu viatoris. "
 


2. Ks. Franciszek Blachnicki.

- Jak dostąpić zbawienia.
"Bardzo rozpowszechnione jest mniemanie, że zbawienie jest tylko pewną szansą, daną nam przez Boga, którą możemy wykorzystać: zbawienie może stać się naszym udziałem, jeżeli spełnimy odpowiednie warunki i zasłużymy na nie. A więc zbawienie zależy od nas, od naszych uczynków. Stajemy tutaj w obliczu trudnego problemu, będącego przedmiotem odwiecznych sporów, rodzącego wiele nieporozumień.
(...)Pismo święte jasno zaświadcza, że zbawienie jest wyłącznie dziełem łaski Bożej. Beze mnie nic uczynić nie możecie, mówi Chrystus. Dlatego nie możemy sobie wyobrazić zbawienia jako wyniku współdziałania Boga i człowieka, z których każdy coś wnosi dla zbawienia. Oczywiście, że Bóg działa przez człowieka, ale łaska Boża przenika jak gdyby od wewnątrz człowieka, porusza jego wolę, tak, że człowiek działa, współdziała w sposób wolny, ale musi mieć tę świadomość, że to jego współdziałanie jest dziełem łaski i ta jego wolność jest również już dziełem łaski i Ducha Świętego."
 


Czyli - Pewność i wiara są z sobą związane. Przez wiarę przyjmujemy dokonania Chrystusa dla nas i Boże obietnice. Ta pewność pozwala nam lepiej żyć, trwać w nadziei i dążyć do celu, który sięga poza tę doczesną egzystencję. (kom.mój)

http://www.blachnicki.oaza.pl/conf/agape/rnz1.html

Co to jest wiara?

"Tymczasem w praktyce bardzo często wątpimy. Powątpiewanie to nie dotyczy prawd wiary zawartych w formule wyznania wiary {CREDO} [zazwyczaj nie neguje się ich], wątpliwości pojawiają się w momencie, gdy trzeba odpowiedzieć na pytanie: czy wierzysz w to, że Bóg naprawdę cię miłuje, że tak cię umiłował, że Syna Swojego wydał za ciebie na śmierć krzyżową, że gotów jest w każdej chwili odpuścić ci grzech?
(...)Uwierzyć w miłość Boga, być pewnym tej miłości względem siebie, głosić tę wiarę - to jest zasadnicze zadanie chrześcijanina. Uwierzyć w miłość Boga do wszystkich ludzi, w miłość Boga do mnie, miłość, która sprawiła, że Syna Swego Jedynego wydał na śmierć krzyżową.
(...)Dopóki człowiek nie stanie w obliczu tak wielkiej miłości Boga, dopóki nie uwierzy, że Bóg unicestwił wszystkie jego grzechy, dopóty nie dotrze do istoty chrześcijaństwa. Trzeba bowiem poważnie potraktować istotę odpuszczenia grzechów, także moich grzechów."


- Pewność wiary a pewność wytrwania do końca
"Mianowicie, problem tzw. pewności zbawienia. Przyczyną kontrowersji jest nieprecyzyjne rozróżnianie pojęć: pewności wiary, pewności zbawienia i łaski wytrwania do końca. Otóż, jeżeli stoimy w obliczu Boga i Jego Słowa i jesteśmy wezwani do wiary w nie, to naszą odpowiedzią może być tylko wiara, której przedmiotem jest pewność. W tym właśnie znaczeniu mówimy o pewności wiary. Jeżeli w Piśmie świętym spotykamy się z obietnicą zbawienia: ,,Kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?'', cóż mamy wówczas odpowiedzieć? Oczywiście możliwa jest tylko jedna odpowiedź: WIERZĘ! Czy jesteś pewny swej wiary? - Nie mogę inaczej odpowiedzieć, jak: JESTEM PEWNY! Czy jesteś pewny zbawienia? - w tym kontekście - OCZYWIŚCIE!
(...)Co innego pewność wiary, a co innego pewność wytrwania do końca w łasce. Wiara, która nie jest pewna, nie jest wiarą. Pewność jest nierozdzielnie związana z wiarą. Wątpienie we wierze jest grzechem, tak naucza Kościół. Kościół katolicki odrzuca jednak postawę pewności wytrwania do końca. Pismo św. mówi przecież również o takich wypadkach, że ktoś wszedł na drogę wiary, ale na niej nie wytrwał. Powtórzmy raz jeszcze: naszą odpowiedzią na Słowo Boże skierowane do nas, musi być pewna, niewzruszona wiara. Taka wiara daje radość, poczucie wyzwolenia, daje moc, uzdalnia do świadectwa. Świadectwo człowieka niepewnego w swej wierze nie jest świadectwem.
 


http://www.blachnicki.oaza.pl/conf/agape/rnz2.html

- Klarcia poznała i tak właśnie żyje.

3. ( z moich rekolekcyjnych zapisków)
  Ponieważ Jezus „dokonał oczyszczenia z grzechów” (Hebr. 1,3) i „wiecznego odkupienia” (Hebr. 9,12), możemy zostać przyjęci przez Boga, mimo iż jesteśmy grzesznikami. Tak więc mamy pewność zbawienia, nie na podstawie czegoś, co jest z nas, ale na podstawie tego, co Bóg uczynił dla nas przez Chrystusa, Syna Bożego, naszego Króla, Brata, Ofiarę i Najwyższego Kapłana. Nasza pewność jest w Nim, a nie w nas.
 

Hebr. 2,17   
Hebr. 3,14   
Hebr. 6,18   
Hebr. 9,15   
Hebr. 9,28   
Hebr. 10,14 

4. Korespondencyjna Szkoła Bibilijna.

CZY MOŻNA UTRACIĆ ZBAWIENIE?

http://agape.pl/index/?id=357a6fdf7642bf815a88822c447d9dc4

Odpowiedź ze strony Wiara:

" do zbawienia potrzeba w pierwszym rzędzie wiary W Jezusa Chrystusa, nie samego dobrego życia. Po drugie pewność zbawienia to pewność wiary; wiary w to, ze Jezus jest naszym zbawicielem, że otworzył nam bramy nieba. Jeśli ktoś w to wierzy w 100%, to swojego zbawienia może być pewien w tym samym stopniu... "


5. ( Papieska Rada ds.Jedności Chrześcijan)
"Mimo całej wiedzy o własnej zawodności, wierzący może być pewny tego, że Bóg chce jego zbawienia."
 



6. Tereska od Dzieciętka Jezus napisała w Dziejach Duszy, że - “Jest tylko jeden sposób zmuszenia Pana Boga, aby nas wcale nie sądził: stanąć przed Nim z pustymi rękoma”.
Mówiła też o Jezusie (cytuję z pamięci),że nie posiada jednej wiedzy - wyrachowania.
Gdyby umiał liczyć wobec naszych grzechów powinien zamienić nas w nicość. Jednaj Jego Miłość czyni Go ślepym w sensie dodatnim.

7. Własne doświadczenia, choćby poniżej zalinkowane:

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=14293

Jak,to z Lucyferem sie ukladalam.
--------------------------------------------------------------------------------------------

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=14433

Bog Ojciec - troskliwy, niczym tata.

8. Jak już nadmieniłam, jeżeli Pan, Bóg nie pozwolił mi własnoręcznie pozbawić się życia, to nie po to, abym na Drugim Brzegu piekło wybrała.
Nie jest wyrachowany, ale postępuje logicznie.

Na zakończenie dodam - żal mi tych osób, które tylko Sędziego w Nim postrzegają. :(


« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2009, 02:23:24 am wysłana przez Klarcia_opornik » Zapisane
Kristoforos
Gość
« Odpowiedz #42 dnia: Maj 16, 2009, 01:04:29 am »

A wie Pani, że w tym całym tekście nigdzie wg mnie nie udowodniła Pani tezy stawianej na początku?

np.
Cytuj
"Nieskończona więc i niewyczerpana jest też gotowość Ojca w przyjmowaniu synów marnotrawnych wracających do Jego domu. Nieskończona jest gotowość i moc przebaczania, mając swe stałe pokrycie w niewysłowionej wartości ofiary Syna. Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Ograniczyć ją może tylko od strony człowieka brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy, a zwłaszcza wobec świadectwa krzyża i zmartwychwstania Chrystusowego."

Skąd bierze Pani pewność, że w momencie śmierci Pani nie wykaże braku dobrej woli, zwłaszcza wobec świadectwa krzyża?

Cytuj
"Kościół katolicki odrzuca jednak postawę pewności wytrwania do końca. Pismo św. mówi przecież również o takich wypadkach, że ktoś wszedł na drogę wiary, ale na niej nie wytrwał."

?? czyli?

Cytuj
"Mimo całej wiedzy o własnej zawodności, wierzący może być pewny tego, że Bóg chce jego zbawienia."

Bóg chce, ale czy przy naszej własnej zawodności możemy za życia być pewni, że my nie zwątpimy?
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2009, 01:09:49 am wysłana przez Kristoforos » Zapisane
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #43 dnia: Maj 16, 2009, 01:28:00 am »

Cytuj
  Zatem logiczne wydaje się mi, że możemy byc pewni zbawienia o tyle, o ile wiemy, że nie zgrzeszymy śmiertelnie w przyszłości (zakładając, że już teraz nie mamy grzechu smiertelnego na sumieniu). Ale pewności o swoim przyszłym zachowaniu mieć nie możemy z powodu ograniczeń swej natury.


Jeżeli naprawdę kochamy Boga i jest w nas WIARA, to jak najbardziej możemy być pewni.
Któż jest bardziej godnym zaufania, od Pana naszego ?
Tu przykład z życia.
Jeżeli poślubiając człowieka mam ufać, że bądzie mnie kochał i dochowa wierności - to tym bardziej powinnam wierzyć Bogu, króry jest ZAWSZE WIERNY.
Nie w sobie pokładam nadzieję, ale w Nim.
W tym, że On nie postawi mnie w sytuacji, kiedy bym się mogła Go zaprzeć.
Gdyby tak miało być, już za pięć minut bym nie żyła - bo teraz w pełni do Niego należę.
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2009, 01:30:55 am wysłana przez Klarcia_opornik » Zapisane
Klarcia_opornik
Gość
« Odpowiedz #44 dnia: Maj 16, 2009, 01:32:39 am »

o.Nikodem napisał:
Cytuj
Czy to czasem nie jest pycha? Mówi Pismo Św. : "Z drżeniem zabiegajcie o swoje zbawienie". "W bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie".

Nie, nie pycha - zawierzenie Absolutnej Miłości.
Jeszcze raz przywołam słowa małej Tereski:

“Jest tylko jeden sposób zmuszenia Pana Boga, aby nas wcale nie sądził: stanąć przed Nim z pustymi rękoma”.

A św.Jan napisał też - "pod wieczór życia będziemy sądzeni z miłości".
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: "Piękny temat na bokotemat " « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!