Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 04, 2021, 13:42:50 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
221572 wiadomości w 6398 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: CZy Bp Williamson zostanie wyrzucony z FSSPX?
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 ... 21 Drukuj
Autor Wątek: CZy Bp Williamson zostanie wyrzucony z FSSPX?  (Przeczytany 45620 razy)
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #105 dnia: Październik 25, 2012, 08:34:43 am »

1.Przesłanki mają prawo być fałszywe, ponieważ rozmowy owiane były i nadal są tajemnicą, podobnie jak kwietniowa wersja preambuły, a tam gdzie tajemnica mają prawo być spekulacje.

Przetlumacze pani na polski to co pani napisala : "nie wiem na czym polegaly te rozmowy, ale wypowiadam na ich temat radykalne sady plujac na wsztystkich, ktorzy sie ze mna nie zgadzaja".

Oczywiscie to "owianie tajemnica" celu rozmow to bzdura wierutna. Wystarczy poczytac prase Bractwa, zeby wiedziec, ze rozmowy doktrynalne mialy z zalozenia polegac na przedstawieniu stanowisk. Nie byly to wiec zadne dyskusje, ani negocjacje. Nie mogly wiec zakonczyc sie porazka ani sukcesem poniewaz z zalozenia nie byly ukierunkowane na porazke albo sukces.

3.Kto to powiedział "po owocach ich poznacie"  ??? O to, to!

I co ? Owoce sa zle? Prosze odniesc to kryterium do siebie i wlasnego stronnictwa. Jakie sa owoce waszej dzialalnosci? Rozbijactwo, krytykanctwo, sianie watpliwosci, oslabianie istniejacych struktur duszpasterskich, zamet w umyslach i tak juz zaklopotanych katolikow, oslabianie pozycji przetargowej w negocjacjach, osmieszanie Tradcyji, Shadenfreude u progresistow etc. Normalnie jakby ktos wam placil z jakiejs lozy, to by mnie malo zdziwilo.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #106 dnia: Październik 25, 2012, 08:35:39 am »

do PawełP: nie siej Panie zamętu, bo Pana analiza jest pozbawiona podstawowego elementu, nie ma Pan za grosz wiedzy na temat FSSPX

Sluszna uwaga poza tym, ze slowa "na temat FSSPX" sa zbedne.
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
PawełP
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 21

« Odpowiedz #107 dnia: Październik 25, 2012, 09:45:09 am »

do PawełP: nie siej Panie zamętu, bo Pana analiza jest pozbawiona podstawowego elementu, nie ma Pan za grosz wiedzy na temat FSSPX, jego sytaucji wewnętrznej, historii, celów, zarówno jako Instytutu, jak i osób indywidualnych, nie mówiąc o tym, że lekceważysz Pan element nadprzyrodzony i nie bierzesz pod uwagę czystość intencji obu stron konfliktu.
Doświadczyłem już, że opinie wzięte z sufitu bronione są zwykle do upadłego. Dlatego daruję sobie taki spór z Panem.

Aż nasuwa się pytanie: kto w takim razie jest aktualnie obrońcą Tradycji skoro Bpi Williamson i Fellay zdradzili?
Aż ogarnia mnie zadziwienie, jak to udało się sprowadzić w świadomości niektórych całe FSSPX do dwóch osób. Mistrzowie manipulacji muszą tu działać.

Żałuję że moja odpowiedź nie jest merytoryczna, ale pod tym względem nie ma na co odpowiadać.
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2012, 09:53:13 am wysłana przez PawełP » Zapisane
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #108 dnia: Październik 25, 2012, 11:48:00 am »

czytając Pana odpowiedź można odnieść wrażenie, że za takiego "mistrza manipulacji" Pan siebie uważa. Proszę spojrzeć co wynika z Pana wywodu.

1. wcześniej przyjął Pan tezę (jako najbardziej prawdopodobną), że Bpi Williamson i Fellay są modernistycznymi agentami, działającymi niezależnie,
2. później na moje pytanie kto w takim razie jest obrońcą Tradycji odpowiedział Pan ciekawym wykrętem, że mnie zmanipulowano, bo redukuję FSSPX do tych dwóch osób.

Wniosek: sugeruje Pan, że w FSSPX może się utworzyć jeszcze jeden ośrodek, niezależny od tych dwóch hierarchów... i w końcu dojść może do "przewrotu pałacowego", w wyniku którego zostanie obalony modernistyczny agent B. Fellay, czy dobrze zrozumiałem Pański tok myślenia?

Zapisane
Aeste
*NOWICJUSZ*
uczestnik
***
Wiadomości: 139

« Odpowiedz #109 dnia: Październik 25, 2012, 13:27:10 pm »

do PawełP: nie siej Panie zamętu, bo Pana analiza jest pozbawiona podstawowego elementu, nie ma Pan za grosz wiedzy na temat FSSPX, jego sytaucji wewnętrznej, historii, celów, zarówno jako Instytutu, jak i osób indywidualnych, nie mówiąc o tym, że lekceważysz Pan element nadprzyrodzony i nie bierzesz pod uwagę czystość intencji obu stron konfliktu. Aż nasuwa się pytanie: kto w takim razie jest aktualnie obrońcą Tradycji skoro Bpi Williamson i Fellay zdradzili?

Jak to kto? Forumowicze!
Zapisane
PawełP
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 21

« Odpowiedz #110 dnia: Październik 25, 2012, 13:31:53 pm »

czytając Pana odpowiedź można odnieść wrażenie, że za takiego "mistrza manipulacji" Pan siebie uważa.
To jest błędne wrażenie.

1. wcześniej przyjął Pan tezę (jako najbardziej prawdopodobną), że Bpi Williamson i Fellay są modernistycznymi agentami, działającymi niezależnie,
Z kolei ja coraz bardziej odnoszę wrażenie, że nie odróżnia Pan teoretycznych rozważań od rzeczywistości. No to wyjaśniam: mój tekst nie usiłuje być opisem rzeczywistości, usiłuje być jej modelem. Który może mieć co najwyżej tyle wspólnego z rzeczywistością, ile ma go przyjęte tam założenie: ZP. W związku z tym nie stawiam żadnych tez o realnych osobach, ale wnioskuję w ramach modelu. Czy gdybym pisał nie o biskupach F i W, ale o X i Y, to Pan by to łatwiej przełknął?

2. później na moje pytanie kto w takim razie jest obrońcą Tradycji odpowiedział Pan ciekawym wykrętem, że mnie zmanipulowano, bo redukuję FSSPX do tych dwóch osób.
Wniosek: sugeruje Pan
Nie, to nie ja. To Pan sugeruje.

że w FSSPX może się utworzyć jeszcze jeden ośrodek, niezależny od tych dwóch hierarchów...
Teoretycznie możliwe. Ale jak się zastanawiam, to nie widzę w FSSPX, poza dwoma wiadomymi biskupami, innej osoby, mającej zarazem autorytet i charakter przywódczy, potrzebny do utworzenia trzeciej frakcji. A jeżeli i Pan takiej nie wskaże, to proponuję porzucić tę ścieżkę.
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #111 dnia: Październik 25, 2012, 13:40:18 pm »

Ale o co chodzi. A bo to pierwszy? A bo to ostatni? Jak kto robi rozpierduchy w Bractwie, to wylatuje. Bractwo to nie posoborowie, gdzie się znajdzie miejsce dla "pięknych różnic" połączonych z sabotowaniem autorytetu władzy. I tak, jako że biskup, dano mu więcej czasu niż innym na spożycie meliski i autorefleksję. Nie skorzystał, to i wyleciał, teraz trzeba się pomodlić i za niego, i za tych których pociągnie, bo istnieje duże ryzyko, ze wylądują w jakiejś sekcie. Na opamiętanie nigdy za późno nie jest, dlatego modlitwa tu potrzebna, a nie analizy kto jest agentem a kto nie.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #112 dnia: Październik 25, 2012, 13:43:16 pm »

mój tekst nie usiłuje być opisem rzeczywistości, usiłuje być jej modelem.

Czyli wodolejstwa i pustosłowia ciąg dalszy...
Zapisane
Jean Raspail
rezydent
****
Wiadomości: 476


« Odpowiedz #113 dnia: Październik 25, 2012, 13:44:41 pm »

Ale o co chodzi. A bo to pierwszy? A bo to ostatni? Jak kto robi rozpierduchy w Bractwie, to wylatuje. Bractwo to nie posoborowie, gdzie się znajdzie miejsce dla "pięknych różnic" połączonych z sabotowaniem autorytetu władzy. I tak, jako że biskup, dano mu więcej czasu niż innym na spożycie meliski i autorefleksję. Nie skorzystał, to i wyleciał, teraz trzeba się pomodlić i za niego, i za tych których pociągnie, bo istnieje duże ryzyko, ze wylądują w jakiejś sekcie. Na opamiętanie nigdy za późno nie jest, dlatego modlitwa tu potrzebna, a nie analizy kto jest agentem a kto nie.

Mi tylko szkoda osobowości nietuzinkowej Bpa Williamsona, a każde osłabienie tego środowiska uważam za dramat!
Zapisane
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #114 dnia: Październik 25, 2012, 13:48:37 pm »

Mi tylko szkoda osobowości nietuzinkowej Bpa Williamsona, a każde osłabienie tego środowiska uważam za dramat!

A mnie zaczynają wkurzać te "nietuzinkowe osobowości". Zawsze jakoś dziwnie ciągnie je do rozpierduchy. Jak ktoś jest autsajderem, niespokojną duszą, samotnym wilkiem czy czym tam jeszcze, to niech się nie przymierza do działania zespołowego, albo niech zakłada własną organizację.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
PawełP
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 21

« Odpowiedz #115 dnia: Październik 25, 2012, 14:00:15 pm »

mój tekst nie usiłuje być opisem rzeczywistości, usiłuje być jej modelem.

Czyli wodolejstwa i pustosłowia ciąg dalszy...
Czyli za trudne...

A skoro nie ma innego typu reakcji, niniejszym proszę administrację o usunięcie moich dzisiejszych wpisów. Nie chciałbym mieć na sumieniu jakichś dzieci z zapałkami - mam na myśli że zawsze może być gorzej niż wyżej. Sam będę już wiedział, że takie rzeczy lepiej zachowywać dla siebie.
Zapisane
Fons Blaudi
aktywista
*****
Wiadomości: 4275

« Odpowiedz #116 dnia: Październik 25, 2012, 14:05:12 pm »

I tak, jako że biskup, dano mu więcej czasu niż innym na spożycie meliski i autorefleksję.

No wlasnie. Gdyby nie byl biskupem tylko zwyklym ksiedzem Williamsonem, to by wylecial juz pare lat temu, zaraz po kazaniu w St Nicolas du Chartonnet, w ktorym poparl i wzial w obrone przyszlych zalozycieli Instytutu Dobrego Pasterza. I bylby dzis wspolbratem ks. Krolikowskiego sciskajacym prawice kardynalskie.

Ps. Pozdrawiam serdecznie :)
Zapisane
Dio ci guardi dalla tentazione dei pasticci ibridi
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #117 dnia: Październik 25, 2012, 14:33:20 pm »

No wlasnie. Gdyby nie byl biskupem tylko zwyklym ksiedzem Williamsonem, to by wylecial juz pare lat temu
Tak mysle. Warcholstwo to paskudny bakcyl, jak czlowiek sie nawet nie stara nad nim zapanowac, to wiadomo, ze bedzie coraz gorzej.

I ja pozdrawiam Pana serdecznie!
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4576

« Odpowiedz #118 dnia: Październik 25, 2012, 14:42:00 pm »

@ Murka ,
Nie stoję za lub przeciw bp.W. Jedynie chodzi mi o zastosowanie tej samej miarki do wszystkich. Stać Panią na coś więcej niż "huzia na Józia!"

Cytuj
Bractwo to nie posoborowie, gdzie się znajdzie miejsce dla "pięknych różnic" połączonych z sabotowaniem autorytetu władzy

Autorytet władzy (może po prostu Kościoła) pochodzi od samego Chrystusa. Bp. W nie podważa autorytetu Chrystusowego.
Zapewne podważa słuszność decyzji podejmowanych przez ludzi - bp. F. Uwagi krytyczne dotyczą ustępstw (rzekomych lub nie ) w zakresie doktrynalnym - dotyczącym Wiary (brak porozumienia doktrynalnego z Rzymem).

Przypomnę, że uwagi krytyczne do Pawła VI- reprezentującego autorytet Kościoła (Chrystusa) zgłaszał Abp. M. L.

Jedynym kryterium jakie należy postawić przed bp. W (oraz historycznie juz przed abp. M. L.) to pytanie, czy formułowane zarzuty maja podstawę merytoryczną (np. uwagi krytyczne do NOM, zakaz Tridentiny, Wolność Religijna) czy też nie maja uzasadnienia i wynikają z niezależnego prywatnego osądu niezgodnego z doktryną.

Czy bp. W. musi wjechać pod prąd w godzinach szczytu w Bond str. w Londynie, nawalony jak rakieta, by w Polsce na forach katolickich napisano: "Chwała temu biskupu!" ?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Murka
aktywista
*****
Wiadomości: 1261


« Odpowiedz #119 dnia: Październik 25, 2012, 14:53:43 pm »

Pozwoli Pan, panie Rysiu, ze odniose sie do tego wieczorem. Z komorki trudno.
Zapisane
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 ... 21 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: CZy Bp Williamson zostanie wyrzucony z FSSPX? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!