Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 22, 2020, 17:12:45 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
219407 wiadomości w 6333 wątkach, wysłana przez 1568 użytkowników
Najnowszy użytkownik: studiob
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Czy negocjować z terrorystami ?
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: Czy negocjować z terrorystami ?  (Przeczytany 7816 razy)
OPen
Gość
« Odpowiedz #15 dnia: Luty 09, 2009, 09:15:12 am »

Prawo międzynarodowe prywatne to już w ogóle inna bajka...tu raczej bliżej do "cywila" ;-)
Zapisane
Thomas
Gość
« Odpowiedz #16 dnia: Luty 09, 2009, 10:15:38 am »


@ Pani Wiridiana :-)
Cytuj
Ale sąd orzeka nie tylko na podstawie traktatów. A MTS to powstał jako organ ONZ a nie dla badania poszczególnych spraw.

a na podstawie czego orzeka, że dany czyn był niezgodny... no właśnie z czym? MTS i MTK - orzeka na podstawie np. konwencji genewskich. Np ochrona ludności cywilnej w czasie działań wojennych. Co do uznania trybunałów powałanych np. przez traktat rzymski - to zgoda. USA i Rosja (z uwagi na Czeczenię) nie uznają, a Polska uznaje. Dlatego w razie uniewinnienia polskich żołnierzy (Nanderkhel) i wyczerpania instancji w kraju, rodziny poszkodowanych mogą przekazać sprawę do MTK w Hadze a Polska podda się trybunałowi i jego wyrokowi orzeczonemu na podstawie przepisów konwencji genewskich.

Cytuj
Jest prawo międzynarodowe. Na przykład morze terytorialne nie było definiowane w żadnych traktatach umowach itd.

Było i to b. precyzyjnie. Przykład: granica morza terytorialnego na granicy z innym państwem. Jest ona prostopadła do linii brzegowej - określonej jako linia prosta powstała z połaczenia punktów na brzegu po obu stronach granicy w odległości itp itd. Bywa ,że takie zapisy ogólne-traktatowe wywołują sytuacje idiotyczne. Np tor wodny wejścia do portu kraju A przechodzi przez wody terytorialne kraju B. (nie jestem pewien, ale coś takiego ma miejsce w Świnoujściu?) Wtedy jest arbitraż i negocjacje.
Podobnie traktatowo uzgodnione są sprawy państw-enklaw państw położonych wewnątrz innego kraju bez dostępu do wód otwartych.

ZGODA! Cały zespół traktatów, konwencji, deklaracji (np. deklaracja założycielska ONZ - o prawie do samostanowienia narodów) składa się na "Prawo międzynarodowe".
Ciekawostka:
1. Kwasniewski swego czasu szykował się na szefa ONZ. Było o tym głośno. Miał poparcie usa. Sprawa upadla, gdy podczas konsultacji wiele państw stwierdziło, że wysłanie wojska do Iraku było podarciem deklaracji założycielskiej ONZ.
2. Pani Wiridiana(ob. Niemiec) podpisuje umowę sprzedaży swojego samochodu P. Thomasowi (ob. Francji). W umowie zgodzimy się co do przedmiotu i ceny. Thomas otrzymuje od Pani Wiridiany auto i obiecuje wpłacić pieniądze na konto Pani Wiridiany w ciągu 4 dni. Thomas rejestruje na siebie samochód i zwodzi Wiridianę (nie płaci). No i co? Nie ma międzynarodowego prawa rozstrzygającego sprawę. Jeżeli umowa była podpisana we Francji (podlega jurysd.franc.) to samochód jest własnością Thomasa (gdyż zgodnie z kod.cyw.fr. sprzedaż nastąpiła), a Wiridiana może wnieść o niedopełnienie warunków umowy - egzekucję kasy. Jeżeli umowę podpiszemy na terytorium Niemiec, sąd orzeknie, że samochód jest nadal własnością Wiridiany, bo Thomas nie wypełnił umowy i tym samym (zg. z kod.cyw.niem.) sprzedaż nie zaszła. Wszystko to małe piwo, ale gdy firma z kraju A zamawia w kraju B 1000 karetek pogotowia i po przyjęciu towaru (a przed zapłatą) ogłasza upadłość i syndyk kładzie łapę na "niezapłaconych karetkach" - to dopiero są jaja !
(umowa FIAT ? rząd PRL a potem rząd Olszewskiego ? spisana w j. włoskim, podpisana została na terytorium Rep.Włoch. Na dzień dobry mieliśmy przechlapane)

Cytuj
Równiedobrze możnaby uznać że do 1917 nie było prawa kanonicznego.

niestety tego przypadku nie znam.
Zapisane
wiridiana
aktywista
*****
Wiadomości: 1245


gg 5253636

Ad altare Dei
« Odpowiedz #17 dnia: Luty 09, 2009, 11:50:19 am »

MTS ->

Cytuj
1. Trybunał, którego zadaniem jest orzekać na podstawie prawa międzynarodowego w sporach, które będą
mu przekazane, będzie stosował:
a) konwencje międzynarodowe, bądź ogólne, bądź specjalne, ustalające reguły, wyraźnie uznane przez
państwa spór wiodące;
b) zwyczaj międzynarodowy, jako dowód istnienia powszechnej praktyki, przyjętej jako prawo;
c) zasady ogólne prawa, uznane przez narody cywilizowane;
d) z zastrzeżeniem postanowień artykułu 59, wyroki sądowe tudzież zdania najznakomitszych znawców
prawa publicznego różnych narodów, jako środek pomocniczy do stwierdzania przepisów prawnych.
2. Postanowienie niniejsze nie stanowi przeszkody, aby Trybunał mógł orzekać ex aequo et bono, o ile
strony na to zgadzają się.
Więc konwencja genewska to tylko jedno małe pisemko potrzebne do orzekania.

Cytuj
Jest ona prostopadła do linii brzegowej - określonej jako linia prosta powstała z połaczenia punktów na brzegu po obu stronach granicy w odległości
To są z "najnowszych" traktatów o Prawie morza, a nie z czasów jak takowych nie było ale morze terytorialne obowiązywało.

Cytuj
Jeżeli umowa była podpisana we Francji (podlega jurysd.franc.) to samochód jest własnością Thomasa (gdyż zgodnie z kod.cyw.fr. sprzedaż nastąpiła), a Wiridiana może wnieść o niedopełnienie warunków umowy - egzekucję kasy.
To jest własnie prawo międzynarodowe prywatne, czyli okreslenie który sąd jest kompetentny i które przepisy obowiązują.
Zapisane
http://wiridiana.blogspot.com/
W wodospadach Twych kędziorów będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając w pasma wokół skroni. Zacałuję blaski oczu zanim znów dzień wstanie.
Baltazar
rezydent
****
Wiadomości: 263


dawniej Bambin

« Odpowiedz #18 dnia: Luty 09, 2009, 15:41:50 pm »

Czuma: polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka

- Polski wywiad znał nazwiska porywaczy i członków ich rodzin - powiedział minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.

Szef resortu sprawiedliwości poinformował, że polski wywiad znał nazwiska oraz miejsca pobytu osób zamieszanych w porwanie i zabicie Polaka w Pakistanie. Wywiad znał także nazwiska krewnych porywaczy. Grupa zamieszana w porwanie Polaka liczy kilkadziesiąt osób.

Czuma zaznaczył jednak, że nazwiska talibów nie mogą zostać ujawnione. Dodał, że przygotowywany jest międzynarodowy list gończy za porywaczami. Ma być gotowy w przyszłym tygodniu.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Czuma-polski-wywiad-znal-nazwiska-porywaczy-Polaka,wid,10830587,wiadomosc.html
Zapisane
Jest przysłowie, które tak brzmi: "Tylko ten, kto stale płynie pod prąd, ma świeżą, czystą wodę". A dziś wielu kapłanów płynie z prądem ...
Matthaeus
rezydent
****
Wiadomości: 289


Św. Stanisławie módl się za nami!

« Odpowiedz #19 dnia: Luty 09, 2009, 16:29:52 pm »

Nie wiem, czy jest wielki sens negocjowanie z terrorystami, gdy i tak nie można spełnić większości ich żądań (np. okup, czy wypuszczenie ileś tam więźniów). Jakiś tam znawca od terrorystów mówił, że polskiego GROM-u nie można było tam wysłać, ponieważ nasi żołnierze nie są zbyt podobni do mieszkańców tamtych rejonów, więc szybko zostaliby rozpoznani i terroryści na początku mogliby zabić zakładnika, a potem dopiero walczyć z komandosami.

A tak w ogóle to nie wiem, dlaczego pakistańscy komandosi nie próbowali odbić zakładnika. Jak to jest, że pracujący legalnie obcokrajowiec zostaje porwany przez bandycką organizacje i tylko drogą dyplomatyczną próbuje się go uwolnić?! Wiadomo było, że władze pakistańskie nie uwolnią ich ziomków z więzienia, więc może byłoby lepiej, gdyby znający te tereny tamtejsi komandosi zrobili akcje?! Tak sobie myślę, że po Pakistańczykach to spływa bez większego wrażenia; oni mają tam porwania obcokrajowców co parę dni, a mimo to jest tam wiele zagranicznych firm, ich kraj to sektorowe mocarstwo (razem z Indiami).
Zapisane
Thomas
Gość
« Odpowiedz #20 dnia: Luty 09, 2009, 17:43:19 pm »

@ Pani Wiridiana,
Cytuj
Więc konwencja genewska to tylko jedno małe pisemko potrzebne do orzekania.
pośród wielu innych konwencji i traktatów
Cytuj
wyraźnie uznane przez państwa spór wiodące;
Zatem tak jak mówiłem ;-) nie dotyczy państw, które do konwencji nie przystąpiły

Cytuj
To jest własnie prawo międzynarodowe prywatne, czyli okreslenie który sąd jest kompetentny i które przepisy obowiązują.
Czyli znowu porozumienia i traktaty np. konwencja wiedeńska o której pisałem. Warunek Strony muszą do niej przystąpić ! Jeżeli nie, to każdy pozostaje przy swoim - tak jak w przypadku sprzedaży opisanej wcześniej. i nie ma "prawa międzynarodowego" które by to stronom narzucało.

Potocznie publicyści mówią "prawo międzynarodowe" ale w rzeczywistości chodzi o zespół konwencji i traktatów (i zwyczajów np. morskich) pod warunkiem
Cytuj
wyraźnie uznane przez państwa spór wiodące;

PS
1. za użycie zbitki "prawo międzynarodowe" przez studenta, na Zachodzie wylatuje się z zajęć.
2. Podobnie za klasyfikowanie ekonomii do nauk ścisłych - co w kraju nad Wisłą i TVP jest normą!

Proponuję zamknąć temat ;-) ... i porozmawiać o półbutach i spinkach i kołnierzykach angielskich i .... na sąsiednim ciekawym wątku o spodniach :-) -mnie to bardziej interesuje:-)

« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2009, 18:11:29 pm wysłana przez Thomas » Zapisane
Major
aktywista
*****
Wiadomości: 3580

« Odpowiedz #21 dnia: Luty 09, 2009, 22:20:01 pm »

Kiedy da się negocjować to się negocjuje a kiedy już nie można to przechodzi się do szturmu. Tak jest w Policji.
Zapisane
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #22 dnia: Luty 09, 2009, 22:47:51 pm »

Kiedy da się negocjować to się negocjuje a kiedy już nie można to przechodzi się do szturmu. Tak jest w Policji.

Oddają zakładników albo szturm :)
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
wiridiana
aktywista
*****
Wiadomości: 1245


gg 5253636

Ad altare Dei
« Odpowiedz #23 dnia: Luty 12, 2009, 00:48:40 am »

Cytuj
pośród wielu innych konwencji i traktatów
No przecież właśnie o tym mówię
Cytuj
Zatem tak jak mówiłem ;-) nie dotyczy państw, które do konwencji nie przystąpiły
To też jest przecież oczywiste. Mało tego na sam sąd też muszą się zgodzić.

Do zwyczajów się własnie nie przystępuje, obowiązują wszystkich nawet państwa nowopowstałe, dlatego można mówić o prawie międzynarodowym.

Cytuj
za użycie zbitki "prawo międzynarodowe" przez studenta, na Zachodzie wylatuje się z zajęć
A ja na szczęście na Zachodzie nie studiuje wiec lepiej znam historie i geografie...

Po co negocjować z terrorystami? Uznajemy ich za równych sobie, za kogos z kim można rozmawiać i jeszcze że mogą stawiać warunki? Nalezy ich zwalczać i tyle.

Więcej pisac nie bede przyjmujac postulat dyskusji w innych tematach.
Zapisane
http://wiridiana.blogspot.com/
W wodospadach Twych kędziorów będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając w pasma wokół skroni. Zacałuję blaski oczu zanim znów dzień wstanie.
Jarod
aktywista
*****
Wiadomości: 2494


« Odpowiedz #24 dnia: Luty 13, 2009, 07:03:57 am »

A ja posypię głowę popiołem i przyznam, że terroryzm to jest argument za KŚ.

!!!! no nareszcie :)
Zapisane
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 785


« Odpowiedz #25 dnia: Luty 13, 2009, 07:39:12 am »

[...] Gdyby aresztowane terror-zbiry wąchały kwiatki od spodu, nie byłoby porwań, by wymuszać ich uwolnienie.

Rzeczywiście jest to argument bardzo przemawiający za takim rozwiązaniem. Tym bardziej, że tego kto bierze udział w akcie terrorystycznym można traktować jako stwarzającego bezpośrednie zagrożenie, zatem liczącego się z tym, że może (i powinien !) zostać ,,odstrzelony" w czasie (lub po ...) swojego napadu.
Zapisane
wiridiana
aktywista
*****
Wiadomości: 1245


gg 5253636

Ad altare Dei
« Odpowiedz #26 dnia: Luty 13, 2009, 10:57:54 am »

Tylko że jak terroryści sami się często zabijają to co to za kara dla nich? Kara powinna być dotkliwa.
Zapisane
http://wiridiana.blogspot.com/
W wodospadach Twych kędziorów będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając w pasma wokół skroni. Zacałuję blaski oczu zanim znów dzień wstanie.
PTRF
aktywista
*****
Wiadomości: 2126


« Odpowiedz #27 dnia: Luty 13, 2009, 11:07:40 am »

Na pal ! Albo chociaż wykastrować...
Zapisane
"Kto tradycji nie szanuje
 Niech nas w dupę pocałuje"
/kawaleryjskie/
Teresa
aktywista
*****
Wiadomości: 1335

« Odpowiedz #28 dnia: Luty 13, 2009, 11:09:28 am »

Tylko że jak terroryści sami się często zabijają to co to za kara dla nich? Kara powinna być dotkliwa.
Ale w wypadku terrorystów priorytetem powinna być ochrona społeczeństwa przed takimi osobnikami, a najpewniejszym sposobem ochrony jest ich eliminacja. Czy będzie to dotkliwe czy nie to już kwestia drugorzędna.
Zapisane
wiridiana
aktywista
*****
Wiadomości: 1245


gg 5253636

Ad altare Dei
« Odpowiedz #29 dnia: Luty 13, 2009, 11:22:08 am »

Ale oni sami się eliminują. Ja bym na siłę takiemu samobójcy kazała żyć :D

Kastrować? To już wogóle nie po katolicku.
Zapisane
http://wiridiana.blogspot.com/
W wodospadach Twych kędziorów będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając w pasma wokół skroni. Zacałuję blaski oczu zanim znów dzień wstanie.
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Czy negocjować z terrorystami ? « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!