Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 25, 2018, 14:36:56 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
204703 wiadomości w 5881 wątkach, wysłana przez 1438 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Rekkared
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia lokalne  |  Metropolia warszawska  |  Wątek: celebracje KRR w kościele św. Klemensa
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 29 30 [31] Drukuj
Autor Wątek: celebracje KRR w kościele św. Klemensa  (Przeczytany 59078 razy)
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 2913

« Odpowiedz #450 dnia: Maj 15, 2018, 23:21:31 pm »

P. Woland doskonale wyraził i moje ogólne  (tzn. nie odnoszące się do konkretnego miejsca celebracji) przemyślenia  nt. Liturgii.
Gdy słyszę zarzuty z epitetami: estetyzm, talmudyzm, ekskluzywizm, czy pokpiwanie z dbałości o Liturgię w zgodzie z rubrykami (nie mylić z widzimisię świeckich aktywistów), to nie widzę szans na merytoryczną rozmowę.
Dodam, że upatruję (oczywiście subiektywnie) dwie zasadnicze przyczyny szerzącego się, jak pożar stepu, pogaństwa, barbarzyństwa i dziczy nie tylko w świecie ale i w Kościele.
 
Przyczyna pierwsza i fundamentalna:
To upadek Liturgii, upadek Kultu Bożego.
Msza Św. to źródło i szczyt (SW II). Jeżeli zatrujemy źródło, a jest zatruwane w sposób dramatyczny, to otrzymujemy zatruty owoc jakim są wszystkie, podkreślam wszystkie, biedy tego świata duchowe i materialne. Kult Boży wertykalny ku niebu, zmienił kierunek na horyzontalny na człowieka. Ale to tylko okres przejściowy, by przejść na "anty-wertykalny" skierowany ku otchłani, czyli kult szatana. Ten kult już jest wszechobecny, ale o tym za chwilę.
Stąd dla mnie oczywistym jest, że kapłani i wierni winni kochać i bronić Świętej Liturgii jako najważniejszego "narzędzia" Bożego kultu i naszego zbawienia.
Dygresja: dlaczego świeccy gorliwie o to zabiegają (czego przykładem jest nawet ta dyskusja), a kapłani w pierwszym rzędzie do tego powołani, są jakby obojętni, a nawet czasami "zmęczeni" gorliwością świeckich?

Wyjątkowo zgadzam się z tekstem p. MM. W ramki i na ścianę.

Dlaczego zabiegi świeckich o liturgię tak gorszą i męczą kapłanów?
Bo nie ma w nich wiary. To bolesna konstatacja i w sposob naturalny wierni uciekają przed tą prawdą, tak jak czlowiek ucieka przed wynikami badań gdzie stoi jak byk diagnoza: "rak".
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2563


« Odpowiedz #451 dnia: Maj 16, 2018, 03:27:19 am »

Dlaczego zabiegi świeckich o liturgię tak gorszą i męczą kapłanów?
Bo nie ma w nich wiary. To bolesna konstatacja i w sposób naturalny wierni uciekają przed tą prawdą [...]

Czy ja wiem, czy uciekają? Ci, którzy się nad tym dobrze zastanowią, nie muszą uciekać - przyjmują to jak oczywisty fakt. Należałem w swoim życiu do kilku parafii, w których miałem do czynienia w sumie może z 10 księżmi. Ilu z nich było szczerze wierzących? Nie jestem oczywiście sędzią ludzkich sumień, ale tak oceniając po czynach, to zgaduję, że nie więcej niż dwóch.

Ale proszę mi powiedzieć, dlaczego księża mają być bardziej wierzący, niż my sami, tzn. społeczeństwo w ogóle? Wiara zanika w świecie, i to w alarmującym tempie. Wczoraj przeczytałem, że w ciągu czterech lat liczba Amerykanów deklarujących się jako wierzący spadła o prawie 20%. Tak, jeden na pięciu stracił wiarę (jakakolwiek ona była) w ciągu ostatnich czterech lat. Jest to tempo bez precedensu  W Polsce może aż tak źle jeszcze nie jest, ale nie czarujmy się, "krzywa wszędzie spada".

Tak więc skąd mają się dzisiaj brać ci żarliwi, szczerze wierzący kapłani? Nasze społeczeństwo zboczonych, zamroczonych konsumpcją  apostatów ma ich niby produkować?
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
konzeb30
rezydent
****
Wiadomości: 335

« Odpowiedz #452 dnia: Maj 16, 2018, 12:00:26 pm »

Z wypowiedzi pana Wolanda wnioskuję, że śpiew chorału przez kobiety to nieporozumienie. Czemu nie śpiewają więc sami mężczyźni?
Nieszpory na św. Krzyża były nabożeństwem prywatnym jak wyczytałem u Nowowiejskiego.
Co do muzyki to 2 listopada w oktawie święta reformacji wykonano chorał protestancki. Przypadek?
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 2913

« Odpowiedz #453 dnia: Maj 16, 2018, 12:15:45 pm »

Cytuj
Czy ja wiem, czy uciekają? Ci, którzy się nad tym dobrze zastanowią, nie muszą uciekać - przyjmują to jak oczywisty fakt.

Różna jest forma ucieczki od poznanej rzeczywistości.
Bywa, ze bolesna prawda jest akceptowana długo i ma kilka stadiów:

1. odrzucenie rzeczywistości i tupanie nogami:  "to nieprawda, biskup kocha naszą grupę tradycji!"
2. tłumaczenie biskupów i duszpasterzy:  "oni są w bardzo trudnej sytuacji, bardzo by chcieli ...ale wiecie jak jest..."
3. zaakceptowanie rzeczywistości:  "człowiek milczy"
4. pogodzenie się z rzeczywistością:  "wierny swobodnie wypowiada się o poznanej rzeczywistości - bez bólu; poznał, zrozumiał, pogodził się z rzeczywistością "

średnio taka droga zajmuje człowiekowi kilka dobrych lat.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3417

« Odpowiedz #454 dnia: Maj 21, 2018, 14:00:43 pm »

Wydzieliłem offtopa.

  -- Moderacja


http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9669.0.html
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Strony: 1 ... 29 30 [31] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Ogłoszenia lokalne  |  Metropolia warszawska  |  Wątek: celebracje KRR w kościele św. Klemensa « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!