Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Marzec 02, 2021, 06:41:43 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
221521 wiadomości w 6397 wątkach, wysłana przez 1591 użytkowników
Najnowszy użytkownik: rafalpeczar
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: aktualność św. Augustyna
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: aktualność św. Augustyna  (Przeczytany 3227 razy)
marekkoc
Gość
« dnia: Maj 04, 2009, 20:41:15 pm »

Czy to co napisał św. Augustyn jest nadal w całości aktualne? Bo przecież to chyba Tomizm zyskał status oficjalnej filozofii Koscioła. Czy to oznacza, że św Augusty został w jakiejś części odrzucony?
Rad będę gdy ktoś znający te sprawy mnie nieco oświeci.
Zapisane
marcin
Gość
« Odpowiedz #1 dnia: Maj 04, 2009, 21:52:36 pm »

w całości to także i tomizm nie jest aktualny
Zapisane
patryk
bywalec
**
Wiadomości: 53


« Odpowiedz #2 dnia: Maj 04, 2009, 22:27:46 pm »

Nasz aktualny Papież jest bardziej od św. Augustyna niż od św. Tomasza. Nie wiem także czy mówienie o oficjalnej filozofii Kościoła jest właściwe. Proszę pamiętać, że głównym dziełem św. Tomasza jest Suma TEOLOGICZNA. Zresztą jeżeli mnie pamięć nie myli św. Tomasz cytuje św. Augustyna 4000 razy. Filozofia tomistyczna jest uprawiana oczywiście jeszcze uprawiana (w środowisku UKSW całkiem nieźle to wychodzi a i KUL ma się czym pochwalić oczywiście) ale i to jest szczątkowe wśród katolików. Otóż najbardziej popularnymi rozwiązaniami tak teologicznymi jak i filozoficznymi są: filozofia dialogu, fenomenologia (za sprawą św. Edyty Stein oraz śp. Jana Pawła II) oraz personalizm. Wkład tych myśli w rozwój myśli ortodoksyjnie katolickiej jest oczywiście destruktywny w dużej mierze. Trudno się jednak dziwić skoro wiele propozycji filozoficznych wykazuje niedostatki tomizmu (np. analityczna metafizyka brytyjska). Przyjęcie tych nowinek w teologii jest raczej podyktowane względami duszpasterskimi, bo faktycznie analiza bytu niewiele się przydaje gdy przychodzi do kapłana człowiek z jakimś problemem i prosi o pomoc czy radę. Powstaje zatem pewien rodzaj schizofrenii, Kościół chce tłumaczyć Prawdę ale synteza (gdyż jest to propozycja zarówno filozoficzna jak i teologiczna - całość jest spójna do tego stopnia, że jest bardzo często traktowana jako jedna myśl, mimo, że ma dwa przedmioty) jaką był tomizm nie jest już wystarczająca, ale nie jest w zamian niej proponowana, żadna inna synteza. To prowadzi, z kolei, do swoistego dwugłosu: w filozofii personalizm, dialogika czy fenomenologia a w teologii, z jednej strony ortodoksja (wyspą ortodoksji jest Kongregacja Nauki Wiary - Bogu dzięki bo ma wpływ na wszystkie inne) a z drugiej skandalicznie nie ortodoksyjne propozycje, mające swe korzenie nawet w marksizmie (chociażby: Chrystus jako pierwszy socjalista).  Sytuacja delikatnie mówiąc nie wygląda ciekawie. Jeżeli nie pojawi się jakaś propozycja - najlepiej neotomistyczna - która znów pozwoli katolikom mówić jednym głosem tak w teologii jak i w filozofii to przyznam szczerze wieszcze wykwit katolickiej inteligencji, która w ilości i jakości prześcignie wszystkie poprzednie wieki. Niestety na razie nie zanosi się na to by coś takiego miało powstać.

Na marginesie dodam, że Pana pytanie stawia, często powtarzaną ale przy okazji fałszywą alternatywę. Proszę sięgnąć do myśli św. Anzelma, bł. Jana Dunsa Szkota, św. Jana od Krzyża. Warto zajrzeć do innych doktorów Kościoła od czasu do czasu oni także mają wiążące odpowiedzi :)     
Zapisane
"Nowoczesny świat twierdzi, że nie należy karać herezji. A ja wątpię, czy mamy prawo karać kogokolwiek prócz heretyków!"    G. K. Chesterton
marcin
Gość
« Odpowiedz #3 dnia: Maj 05, 2009, 02:39:58 am »

a co z nową myślą filozoficzną? Czy odwoływanie się do augustyna i tomasza nie sygnalizuje pewnej posuchy nowych koncepcji? Pytam się jako laik :)
Zapisane
marekkoc
Gość
« Odpowiedz #4 dnia: Maj 05, 2009, 12:46:33 pm »

No właśnie  - a więc gdzie szukać bezwzględnie prawdziwej nauki na temat na przykład duszy...
Czy na przykład jak jest "nihili obstat" lub "imprimatur" to już jest oficjalne stanowisko Kościoła?
Zapisane
marekkoc
Gość
« Odpowiedz #5 dnia: Maj 05, 2009, 12:49:04 pm »

...Warto zajrzeć do innych doktorów Kościoła od czasu do czasu oni także mają wiążące odpowiedzi :)     
Tylko skąd wiadomo kiedy mają, a kiedy nie?
Mnóstwo dyskusji, róznych stanowisk... a mnie ciągnie w stronę raczej matematycznego myślenia...  :)
Zapisane
Richelieu
aktywista
*****
Wiadomości: 790


« Odpowiedz #6 dnia: Maj 05, 2009, 13:50:44 pm »

[...]
Czy na przykład jak jest "nihili obstat" lub "imprimatur" to już jest oficjalne stanowisko Kościoła?

Raczej jest to (nihil obstat) oficjalne stwierdzenie przez uprawnionego przez Kościół cenzora, że opatrzone tą klauzulą materiały nie są sprzeczne z kościelną doktryną.
Wydaje mi się, że jest to trochę mniej, niż "oficjalne stanowisko Kościoła", raczej stanowisko "nie będące w sprzeczności" z kościelnym nauczaniem.
Imprimatur zaś to tylko oficjalne polecenie drukowania opatrzonego nim materiału. W praktyce - o ile mi wiadomo - aby imprimatur zostało wydane, wcześniej dla danego materiału musi istnieć właśnie kościelna cenzura 'nihil obstat'.
Jest tak pewnie dlatego, że władny wydania polecenia 'imprimatur' biskup chce mieć oficjalne stwierdzenie cenzora będącego kompetentnym do oceny zgodności danego materiału z doktryną Kościoła.
Pozostaje jeszcze ewentualnie kwestia oceny, czy cenzura 'nihil obstat' jest rzeczywiście prawidłowa, czy dający ją cenzor nie popełnia błędu ...
Zapisane
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2602

« Odpowiedz #7 dnia: Maj 05, 2009, 15:17:23 pm »

Cytuj
a co z nową myślą filozoficzną? Czy odwoływanie się do augustyna i tomasza nie sygnalizuje pewnej posuchy nowych koncepcji? Pytam się jako laik Uśmiech
Na nowszych filozofiach próbowano budować Teologię (bo tomizm też jest na arystotelizmie zbudowany) i niezbyt to wyszło. Tak przynajmniej uważają tomiści: o. Melebranche budował Teologię na kartezjanizmie a Karl Rahner na filozofii Heideggera.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2009, 15:22:44 pm wysłana przez Aqeb » Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
patryk
bywalec
**
Wiadomości: 53


« Odpowiedz #8 dnia: Maj 05, 2009, 15:37:04 pm »

a co z nową myślą filozoficzną? Czy odwoływanie się do augustyna i tomasza nie sygnalizuje pewnej posuchy nowych koncepcji? Pytam się jako laik :)

Tą nową, która moim zdaniem mogłaby się przysłużyć Kościołowi? Nie myślę, że nie - zresztą tomizm ma ważne ustalenia, z których nie należy rezygnować:) Ot choćby zagadnianie realizmu, który jest wyjątkowo ważny dla myśli katolickiej. Tomiści zresztą specjalizują się w tym (dla przykładu tekst Gilsona: http://tomizm.pl/index.php?q=node/43)

 
No właśnie  - a więc gdzie szukać bezwzględnie prawdziwej nauki na temat na przykład duszy...
Czy na przykład jak jest "nihili obstat" lub "imprimatur" to już jest oficjalne stanowisko Kościoła?

Bezwzględnie prawdziwej nauki o dusz należy szukać.... w Biblii:) Oraz w dokumentach soborów.
Zresztą bezwzględnie prawdziwej nauki na wszystkie tematy związane z wiarą i moralności
należy szukać tylko w Biblii oraz dogmatycznych orzeczeniach Kościoła.

Co do "nihili obstat" oraz "imprimatur" to racje ma pan Richelieu.

...Warto zajrzeć do innych doktorów Kościoła od czasu do czasu oni także mają wiążące odpowiedzi :)     
Tylko skąd wiadomo kiedy mają, a kiedy nie?
Mnóstwo dyskusji, róznych stanowisk... a mnie ciągnie w stronę raczej matematycznego myślenia...  :)

Cóż np. św. Jan od Krzyża ma racje gdy opisuje Noc Ciemną. Najlepiej zajrzeć do oficjalnych dokumentów
Stolicy Apostolskiej odnoszących się do danego świętego, tam znajdzie się najwięcej informacji

Zresztą, proszę państwa, bądźmy poważni, teologie uprawia się na kolanach z różańcem w ręku i o tym nie
wolno jest zapominać:) A filozofia, no cóż o ile jest pomocna o tyle jest dobra, warto jest ją studiować
(cóż sam to robię:) ) ale nie warto jest żądać od niej zbyt wiele.
Zapisane
"Nowoczesny świat twierdzi, że nie należy karać herezji. A ja wątpię, czy mamy prawo karać kogokolwiek prócz heretyków!"    G. K. Chesterton
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2602

« Odpowiedz #9 dnia: Maj 05, 2009, 16:21:54 pm »

Poza tym jeśli dobrze pamiętam to Leon XIII w Aeterni Patris zalecił tomizm jako najlepszy, ale nie zostało powiedziane, że to oficjalna filozofia Kościoła. A często właśnie widzę chodzenie po dwóch przeciwnych biegunach: jedni dopuszczają tylko tomizm, inni całkowicie go odrzucają (czasem po prostu "tomizm nie, a dlaczego: bo nie). A rzeczywiście jak wspomniał P. Patryk są jeszcze bł. Jan Duns Szkot, św. Aznelm...
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
marekkoc
Gość
« Odpowiedz #10 dnia: Maj 05, 2009, 16:40:38 pm »

Dziękuję za ciekawe informacje!
Zapisane
Strony: [1] Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: aktualność św. Augustyna « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!