Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 23, 2020, 05:35:30 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
218954 wiadomości w 6318 wątkach, wysłana przez 1567 użytkowników
Najnowszy użytkownik: random1414
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Jak odprawiać NOM
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10 Drukuj
Autor Wątek: Jak odprawiać NOM  (Przeczytany 22994 razy)
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #30 dnia: Listopad 26, 2011, 09:52:26 am »

Jeszcze tylko przypomne, bo niektorzy nie chca tego przyjac do swiadomosci:
nie bylo tak, ze krr odprawiano poboznie, ze 100% wypelnieniem rubryk, z wzlatywaniem na obloki itd. itp.
nie bylo cudownych przedsoborowych czasow. amen.

Pan przypomina. A skad ta wiedza?
Nie wiem skąd tę wiedzę posiada Pan Guldemond, ale ja wiem o tym z opowieści innych ludzi, książkek i zdjęć.
poprosze o tytuly tych ksiazek. odnosniki do zdjec, jesli sa w sieci, napisanie, co mowili ludzie o okropnych przedsoborowych czasach.

Zapisane
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3570

« Odpowiedz #31 dnia: Listopad 26, 2011, 11:17:00 am »

Panie Krzysztofie, polecam na początek komentowany już na forum "pamiętnik" abpa Mańkowskiego:
http://www.ultramontes.pl/po_naszemu.htm
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 11:52:13 am wysłana przez Bartek » Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #32 dnia: Listopad 26, 2011, 13:50:13 pm »

No bez przesady, chyba nikt mądry nie będzie twierdził że przed soborem było idealnie. Przecież to nawet nie wymaga dyskusji.
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #33 dnia: Listopad 26, 2011, 14:11:30 pm »

Panie Krzysztofie, polecam na początek komentowany już na forum "pamiętnik" abpa Mańkowskiego:


Dzieki.
Zazadalem wyjasnien, gdy przeczytalem o tym, ze przed SVII absolutnie nie bylo dobrze. :)
Rozsmieszylo mnie to i nieco zirytowalo. Nikt nie twierdzi, ze bylo idealnie. Jednak bylo normalnie, po katolicku. Sam bywam w roznych kosciolach na Mszach Świętych i widze roznice. Mimo drobnych roznic, jest to ta sama Msza, w Polsce i poza Polską. O NOMie, szczegolnie zagranica staram sie szybko zapomniec. WYstarczy, ze przypomne ksiedza siedzacego podczas rozdawania komuni na krzesle przy oltarzu, a "problem" rozwiazywalo "kolko komunijne" zlozone z aktywistow parfialnych.

« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 18:39:11 pm wysłana przez Krzysztof Kałębasiak » Zapisane
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #34 dnia: Listopad 26, 2011, 14:22:32 pm »

Proszę o ocenę następującej sytuacji.
Przepisy liturgiczne mówią, że kielich ma być przyniesiony na ołtarz, po modlitwie wiernych.
Przygotowanie kielicha (rozłożenie) jest czynnością diakona, jednak gdy go brak, czynność ma wykonać ministrant. Odczytałem ten zapis dość niechętnie. Widziałem wielokrotnie źle przygotowanych ministrantów, którzy wytrzepywali korporał, z brakiem szacunku obchodzili się z kielichem itd.
Te same przepisy mówią o tym, że przewodniczący liturgii ma wyznaczyć funkcje.
Kierując się pewna furtką, która się otworzyła – nie wyznaczam osoby do rozkładania kielicha. Skoro brak wyznaczonej osoby sam mogę przygotować kielich (ciężko mi zrozumieć, dlaczego Wstęp Do Mszału traktuje kapłana jako ostatnią osobę, która może wykonać te czynności).
Mam odczucie, że sytuacja i moje zachowanie nie do końca jest właściwe.
Są dwa wyjścia albo naginać przepisy z NOM i stawiać na tradycję liturgiczną, albo poddać się rubrykom z NOM, które to rubryki są bardzo niejednoznaczne.
 Może ktoś widzi właściwsze rozwiązanie.
Zapisane
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #35 dnia: Listopad 26, 2011, 15:41:24 pm »

Ks. ma prawo sobie rozłożyć kielich. Tylko modlitwy wiernych NIE MOŻE przeczytać celebrans. Resztę może. Wiadomo, że ampułki to lepiej gdyby ktoś podał.
Jak wiec rozumieć zapis z OWMR 2002 r.

139. Po zakończeniu modlitwy powszechnej wszyscy siadają i rozpoczyna się śpiew na przygotowanie
darów (por. nr 74).
Akolita albo inny świecki ministrant umieszcza na ołtarzu korporał, puryfikaterz, kielich,
palkę i mszał.
Zapisane
Michał W.
aktywista
*****
Wiadomości: 648


« Odpowiedz #36 dnia: Listopad 26, 2011, 15:49:48 pm »

Ks. ma prawo sobie rozłożyć kielich. Tylko modlitwy wiernych NIE MOŻE przeczytać celebrans. Resztę może. Wiadomo, że ampułki to lepiej gdyby ktoś podał.
Jak wiec rozumieć zapis z OWMR 2002 r.

139. Po zakończeniu modlitwy powszechnej wszyscy siadają i rozpoczyna się śpiew na przygotowanie
darów (por. nr 74).
Akolita albo inny świecki ministrant umieszcza na ołtarzu korporał, puryfikaterz, kielich,
palkę i mszał.
Fakt, nie jest wyjaśnione, czy ministrant rozkłada wszystko, jest tylko napisane, że umieszcza...nb. nieufałbym do końca polskiemu tłumaczeniu OWMRu.
Są dwa wyjścia albo naginać przepisy z NOM i stawiać na tradycję liturgiczną, albo poddać się rubrykom z NOM, które to rubryki są bardzo niejednoznaczne.
 Może ktoś widzi właściwsze rozwiązanie.
Aaa, to już ksiądz musi sam podjąć decyzję. :)
Zapisane
Ad Infinitam Dei Gloriam

Sancte Michael Archangele, ora pro nobis.

"Nie po to był Sobór aby żyć Trydentem". J.H.
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #37 dnia: Listopad 26, 2011, 15:56:51 pm »

Jeśli jest osoba potrafiąca kompetentnie porównać tłumaczenie z wydaniem typicznym, to będę bardzo wdzięczny.
Chodzi o OWMR nr. 139 i 141

@
Michał Warczachowski
Wie pan, jeśli mam przestać ufać polskim tłumaczeniom dokumentów Kościoła, no to faktycznie jest problem.
Ufam,  że nie jest tak źle.  ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 17:15:22 pm wysłana przez adaltare » Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #38 dnia: Listopad 26, 2011, 16:05:17 pm »

Niestety, jest gorzej.
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #39 dnia: Listopad 26, 2011, 16:46:22 pm »

Ojcze, według Tematu: Jak odprawiać NOM. Odpowiedź: Nie odprawiać ;D ;D ;D
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #40 dnia: Listopad 26, 2011, 17:00:58 pm »

Ojcze, według Tematu: Jak odprawiać NOM. Odpowiedź: Nie odprawiać ;D ;D ;D
Niezbadane są wyroki Boskie.
Zapisane
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #41 dnia: Listopad 26, 2011, 17:42:12 pm »

Oby wyroki Boskie uwolniły Ojca od tego cieżaru.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
adaltare
rezydent
****
Wiadomości: 268

« Odpowiedz #42 dnia: Listopad 26, 2011, 17:59:54 pm »

Oby wyroki Boskie uwolniły Ojca od tego cieżaru.
NOM w swej istocie to też Ofiara Naszego Pana. Istotą Mszy św jest to, że to Syn Boży ofiarowuje siebie Ojcu za nasze grzechy.
Nie chcę być zwolniony od "in persona Christi" nawet jeśli to odbywa się w NOM. Domyślam się  też, że ma pan na myśli to, że NOM czasem jest odprawiany tak nonszalancko, że aż przykro na to patrzeć. Tak, w tym znaczeniu to ciężar widzieć jak Ofiara Chrystusa jest sprawowana dość lekceważąco.
Pozdrawiam.
Zapisane
thomas12345
aktywista
*****
Wiadomości: 1468


Ave crux, spes unica!

Wydawnictwo Te Deum
« Odpowiedz #43 dnia: Listopad 26, 2011, 18:09:04 pm »

Nie, ciężar że trzeba odprawiać owszem Ofiarę, ale która w liturgii nie wyraża w pełni tejże Ofiary.
Zapisane
Credo [...] in unam, sanctam, catholicam at apostolicam Ecclesiam ...

Merci, Monseigneur

Protestantów  uważam za braci odłączonych, ale to nie znaczy że heretyk przestaje nim być, kiedy można go nazwać inaczej.
kurak
aktywista
*****
Wiadomości: 2075


Damnat quod non intelligunt !!!

« Odpowiedz #44 dnia: Listopad 26, 2011, 18:18:22 pm »

No dokladnie, chodziło mi, że ciężarem jest forma Mszy. NOM to NOM - "tak w całości, jak w szczegółach, wyraźnie oddala się od katolickiej teologii Mszy św".  Nie chodzi mi o jego nonszalanckie odprawianie. Moze byc w pięknej oprawie, z namaszczeniem, godnie, itd. -  nie zmieni to faktu, że jest on kaleki bo nie wyraża dobrze prawd wiary. Chodziło mi również o to by "in persona Christi" mógł Ojciec wypełnic w KRR. Tego zyczę z całego serca.
Zapisane
Zawsze Wierni - Prawdzie katolickiej, Prawdzie Jedynej...
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Jak odprawiać NOM « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!